Lach brat Kozaka - czy aby na pewno?

09.06.09, 15:11
Komentarzy niema ?
Dlaczego ?


    • alakyr Oczami Czecha albo Węgra 10.06.09, 19:55
      Strategicznym i najważniejszym sąsiadem Ukrainy jest Rosja. Na
      Ukrainie żyje ileś milionów Rosjan.
      Co może dać Polska i UE? Nic albo niewiele. Pamiętajmy że Ukraina to
      drugi po Rosji kraj obszarowo i trzeci po Rosji i Niemczech
      ludnościowo. UE nie jest w stanie pomóc bez szwanku dla swoich
      obywateli takiemu olbrzymowi. To przekracza możliwości UE. Już teraz
      narzekają na rozszerzenie o nas.
      No więc jaki wybór mają Ukraińcy? Żaden, przyjaźnić się z Rosją i
      doić zachód ile się da.
      Tylko nasi stratedzy liczą niewiadomo na co i dziwią się czemu nas
      olewją w Kijowie skorośmy tacy wspaniali.
      • borrka Musisz sie bardziej starac. 10.06.09, 20:29
        Slaba argumentacja na poziomie wstepniaka gazetki sciennej na lubiankowskim korytarzu.
        "Strategiczny ... najwazniejszy", co to znaczy, gdy wiekszosc mlodych Ukraincow chce do Unii, a Rosje postrzega jako sasiada sklonnego kwestionowac niepodleglosc Ukrainy.

        Traktowanie Ukraincow jak dzieci, ktore nie wiedza, co dla nich dobre ... jakze charakterystyczny rys moskiewskiej propagandy !

        Unia to postep i awans cywilizacyjny, nawet jesli powolny.
        Rosja ... walonki, lapcie i balalajki.
        W dodatku bieda-Rosja dluuugo bedzie lizac rany po kryzysie, mimo pohukiwan pijanych politrukow.

        Wreszcie, Ukraina chce przyjazni nie tyle z Polska, co z cala Unia.
        W stosunku do Polski wiele jest historycznie zrozumialej nieufnosci.
        Ale juz nie nienawisci.
        I to was najbardziej boli w Kacapstanie.

        Ilez razy juz slyszalem i czytalem te same lubiankowskie wymysly:
        Ukraina w Unii, to mniej kasy dla Polski.

        Moze i mniej, ale kordon sanitarny wobec Rosji wart jest KAZDYCH pieniedzy.
        Да здравствует советская полиграфия!
        • 1stanczyk Cena za barylke dzisiaj ~72$ 10.06.09, 21:21

          Re: Musisz sie bardziej starac.
          • borrka Cena za barylke dzisiaj ~72$ 10.06.09, 21:24
            Ot i cala groteskowa "potega" bieda-Rosji.
            Euroazjatycka Nigeria w lapciach.
        • alakyr Re: Musisz sie bardziej starac. 10.06.09, 22:13
          Bzdury piszesz, może w w małej części Zachodniej Ukrainy takie
          ciągoty istnieją, reszta się miota. Co powiesz kiedy w następnych
          wyborach wygra opcja prorosyjska? Juszczenko ma dzisiaj 5% poparcia.
          Takie jest ich dążenie do UE.
          No i jedna uwaga, skończyła się dla nas rola experta UE od wschodu,
          inni stwierdzili że dość przez te 20 lat nabagniliśmy i odsunęli nas
          od wpływu na politykę wschodnią UE. Możesz sobie pogratulować,
          dzięki takim ludziom jak Ty między innymi.
          Nota bene, po co Ci ten kordon sanitarny?
        • quant34 Re: Musisz sie bardziej starac. 10.06.09, 22:38
          borrka napisał:

          > Wreszcie, Ukraina chce przyjazni nie tyle z Polska, co z cala Unia.

          To nadmierne uproszczenie. Po pierwsze należy sobie zdać sprawę, że Ukraina w
          obecnych granicach to faktycznie dwa narody i dwie opcje przynależności
          cywilizacyjnej. Ciągoty pro-unijne to cecha części elit politycznych Ukrainy i
          ludności zachodniej części kraju. Ludność wschodu identyfikuje się z Rosją,
          podobnie jak ta druga część elit politycznych, do których najwyraźniej zaczyna
          lgnąć także Julia Tymoszenko. Resumując, twierdzenie, że Ukraina chce przyjaźni
          z Polską czy Unią, to prawda dotycząca tylko części Ukrainy zarówno w sferze
          demograficznej, jak i politycznej. Poza tym nie zapominajmy, że Ukraińcy nie
          mieli swojego państwa praktycznie nigdy, w związku z czym nie mieli jak i kiedy
          stworzyć jakichkolwiek tradycji suwerennego samostanowienia. Naród o takiej
          historii jest niejako skazany na jakąś formę protekcji z zewnątrz, przy czym nie
          łudźmy się, że możemy o rolę takiego protektora konkurować z Rosją. Nie może
          także Unia, która po pierwsze nie jest jednym państwem, a po drugie ma już dosyć
          wydatków. Moim zdaniem, wbrew wątpliwościom autora artykułu, w tym, co się
          obecnie dzieje na Ukrainie, nie ma absolutnie nic dziwnego. Ukraina stopniowo
          dryfuje w kierunku zależności od Rosji i jest to proces nieunikniony zarówno ze
          względów kulturowych, politycznych, jak i gospodarczych. Jedyne wątpliwość
          związana z przyszłością tego kraju to pytanie czy pod rosyjską kuratelę trafi
          cała Ukraina, czy też w między czasie dojdzie do formalnego podziału na
          proeuropejski zachód i prorosyjski wschód. Nie byłbym zdziwiony gdyby za 10 lat
          istniały już dwa państwa Ukraińskie, z których jedno byłoby europejską
          demokracją silnie wspieraną przez Polskę, drugie zaś fasadową "niepodległą"
          republiką ściśle kontrolowaną przez Rosję.

          • maruda.r Re: Musisz sie bardziej starac. 11.06.09, 07:55

            quant34 napisał:

            Jedyne wątpliwość
            > związana z przyszłością tego kraju to pytanie czy pod rosyjską kuratelę trafi
            > cała Ukraina,

            ****************************

            Trafi? Przecież od dawna pod nią jest.

      • 1stanczyk Wystarczy spojrzec na mape by wiedziec jakie 10.06.09, 21:03
        znaczenie ma dla Rosji Ukraina, w duzej mierze zreszta dzieki pajacowtym
        wysilkom naszych opetanych bezmyslna rusofobia uposledzonych umyslowo "elit"
        politycznych.

        To sa drugie duzo wieksze niz nasz kraj nawet bez uposledzonych umyslowo "elit",
        wrota Rosji na Europe, jesli juz nie przyjazna Rosji jaka pozostaje w UE
        Bulgaria, to na pewno nie wsciekle i bezmyslnie wroga taka jak my.

        Glownie to co moglismy i mozemy obecnie zaoferowac Ukrainie sprowadza sie do
        falszywej poblazliwosci wobec ukrainskiego zezwierzecenia z czasow IIWS i jak
        sie okazalo nieskutecznej misji reprezentowania ukrainskich interesow w UE.

        Nieskutecznej bo bardziej pyskatej niz rzeczowej opartej na pajacowtym
        afiszowaniu sie z bedacymi akurat u wladzy na Ukrainie podobnymi pajacami jak te
        nasze, czyniac takim dzialaniem bardziej szkode naszym relacjom z Ukraina niz
        pozytek bo wzbudzajac sluszna z racji jej interesow czujnosc Rosji.

        To jest taka sama "hurra polityka" jak nasza szarza spod Samosierry.
        Moze sie uda. "Udalo sie" raz (20 lat temu) i dobrze by bylo by teraz wysilki
        naszych pajacow skoncentrowaly sie na zachowaniu tego "co sie udalo" bez
        specjalnych nadziei na kolejne cuda.

        Skuteczna polityka to jest przede wszystkim sztuka cierpliwego czekania i
        umiejetnosc latwego nawet skromnego dzielenia sie swoim a nie "szastania"
        zamoznoscia na lewo i prawo ale nie swoja, do czego przyzwyczaily nas juz od lat
        nas nasze pajacowate "elity" uksztaltowane miedzy innymi GW.


        Re: Oczami Czecha albo Węgra
        • borrka Budujmy kordon sanitarny. 10.06.09, 21:31
          Opcja "Rosja przyjazna niepodleglej Polsce", to political fiction.
          Podobnie wyglada sytuacja Ukrainy, o pardon ... "Malorosji".
          • 1stanczyk "Rosja przyjazna niepodleglej Polsce" 12.06.09, 10:45
            "Rosja przyjazna niepodleglej Polsce"

            Pomiedzy przyjazna a wroga istnieje duzy obszar bedacy polem do dzialania
            kompetentnych politykow szukajacych korzystnych z punktu widzenia ekonomicznego
            relacji ze swiatem a nie jak nasi, ktorym puste i pyskate ambicje i aspiracje
            przyslaniaja ekonomiczna rzeczywistosc.

            Aspiracje i ambicje oparte na naszej przeklamanej histori winiacej wszystkich
            dookola za liczne przegrane naszych przodkow.
            Ta nasza wersja histori, ktora kultywuja wspolnie z religijnym wstecznictwem
            prowadzi czesto do zakompleksionej schizofreni, powszechnie demonstrowanej
            obecnie naszym kosztem przez naszych pajacow politycznych.

            Re: Budujmy kordon sanitarny.
            • borrka Zle sformulowalem mysl. 12.06.09, 12:50
              Winno byc:
              Rosja pogodzona z istnieniem niezaleznej od Moskwy Polski.

              Uwaga o przeklamaniach w polskiej historii jest nie na miejscu, gdy dotyczy historii polsko-rosyjskiej.
              W Rosji historii nie ma.
              Jest mitologia.

              "Rura nie powstanie."
              Borrka.
              • 1stanczyk Konfrontacja uczonej w szkolach histori i tej 12.06.09, 13:38
                promowanej w mediach i znacznej czesci ksiazek zarowno beletrystycznych jak i
                tych historycznych z nasza dzisiejsza rzeczywistoscia jest swiadectwem trudnych
                do wytlumaczenia sprzecznosci.

                Jak to sie stalo, ze tacy niedawno wspaniali, jak wynika to z naszej zaklamanej
                histori, ktora "pomaga" nam kultywowac hierarchia kk, dzisiaj jestesmy na
                bezzwrotnej pomocy z ktorej jeszcze na dodatek jestesmy dumni i bezczelnie
                reklamujemy wiecej ?

                Pomaga nie bezinteresownie: jest duzo latwiej miec "rzad dusz" pochlebiajac .
                Dokladnie to samo robi od pewnego czasu rowniez GW!

                Te nasze oceny wynikaja w duzej mierze z braku znajomosci rownie trudnej a
                niejednokrotnie trudniejszej histori innych krajow. Glownie tych, ktorych
                podatnicy finansuja nasze nieudolne proby dorownania zamoznoscia do europejskiej
                sredniej.

                Poczytaj Wankowicza, Gobrowicza Milosza to moze inaczej spojrzysz na nasze
                historyczne dokonania, ktore od paru juz ladnych wiekow sa zwykla kleska.

                Ta dzisiejsza nasza rzeczywistosc "skrzeczy" prymitywizmem, pretensjonalnoscia i
                glupota polswiatka pewnych siebie polinteligentow nie wahajacych obnazac
                publicznie swojej skrajnej glupoty, "skrzeczy" codziennym lenistwem i chamstwem
                wszedzie gdzie jest mozliwosc wykazania sie swoja wladza dla samej wladzy,
                "skrzeczy" bylejakoscia i stalymi roszczeniami powszechnego warcholstwa
                pracowniczego, ktore by upewnic sie w swoich racjach porownuja nieporownywalne.

                "Rosja pogodzona z istnieniem niezaleznej od Moskwy Polski"

                Nie musieli stad wychodzic: czego trzeba jeszcze by przekonac, ze my dla nich
                nie jestesmy rywalem: to nie ta liga. Przegralismy walke w tej samej lidze kilka
                wiekow temu.
                Trzeba umiec przegrywac.
                My umiemy tylko byc pokrzywdzeni zalac sie na wszystkich dookola i powtarzac
                stare bledy.

                Dlaczego gdy dotyczy Rosji jest nie na miejscu ?
                Coz niby Rosja ma takiego wyjatkowego ?

                W Rosji mowia to samo: zyjemy nasza historyczna mitomania.


                Re: Zle sformulowalem mysl.
                • borrka Twoje oceny jednostkowo sluszne... 12.06.09, 14:14
                  Uzyte w takiej masie sa jednostronne.
                  Nic nie jest czarno-biale, a juz zupelnie nie rozumiem, gdzie dostrzegasz szczegolna dume i zawyzona ocene wsrod Polakow ?

                  Stosunek do Rosji jest bez porownania prostszy, niz sugerujesz.
                  To relacja kata i ofiary w sytuacji, gdy kat zaczyna sie gwaltownie starzec i chorowac, a ofiarze sie nieco poprawilo.

                  Wzajemne proporcje zmienily sie (zmieniaja) na korzysc Polski.
                  Nie w skali bezwzglednej.
                  W porownaniu do tego, co bylo jeszcze calkiem niedawno:
                  okupowany bantustan versus jedno z dwoch swiatowych supermocarstw.

                  Dzis Rosja wykladniczo traci znaczenie miedzynarodowe, Polska ciagle szuka miejsca dla siebie.
                  Ale juz dotarlo, ze to se ne vrati - pozycja mocarstwowa
                  I Rzeczypospolitej.

                  Rosja zyje w oparach niedawnej potegi i przyznam, iz wyglada to groteskowo.
                  Ten wieczny wrzask "Chlopaki, pojde z wami!", czy ropuszka podnoszaca lapke w G7+1 lol.
    • borrka Naiwna wiara ? 10.06.09, 21:53
      Rozczarowanie, ze po stuleciach wzajemnego wyzynania sie, Ukraincy nie padli nam w ramiona krzyczac "Ran waszych nie godnim calowac !" jest troche smieszne.

      To kraj potencjalem zblizony do Polski i nie ulega watpliwosci, iz bedzie prowadzil WLASNA polityke.
      Nie zawsze zgodna z polityka polska.
      Ale wobec wspolnego zagrozenia rosyjskim (barbarzynskim) imperializmem, mozliwe sa kompromisy.

      Takim, mam nadzieje tymczasowym kompromisem, jest tolerowanie ewidentnych manipulacji historia.
      Ma to miejsce po obu stronach, lecz emocje beda wygasac i np. prawda o Wolyniu zacznie trafiac do swiadomosci Ukraincow.
      Warto pamietac, ze gloryfikowanie OUN dotyczy jedynie czesci spoleczenstwa ukrainskiego.
      Wyniki wyborcze UNA/UNSO, wspolczesnej opcji nacjonalistycznej z reguly nie przekraczaja 1%.
    • maruda.r Lach brat Kozaka - czy aby na pewno? 10.06.09, 21:57
      "Coś pęka między Polską a Ukrainą. Może to tylko rysa, delikatne zadrapanie. A
      może coś poważniejszego - szczelina, która może zburzyć to, co udało się
      wznieść w ciągu ostatnich lat."

      ******************************

      Nic nie udało się wznieść. Między Ukrainą, a Polską jest wielka dziura, którą
      w pośpiechu usiłowano załatać końskim nawozem. A nawóz ma to do siebie, że jak
      wysycha, to pęka - i to dosyć szybko.

      Wojciechowski pyta o możliwość zbudowania tożsamości narodowej w ciągu 18 lat.
      Cóż to jest 18 lat wobec 350? Bo tyle lat upłynęło od momentu, kiedy nasz
      drogi się rozeszły, a Kozaczyzna na mocy Ugód perejasławskich oddała się pod
      patronat Moskwy.


      • polonski Co mamy wspólnego? 11.06.09, 10:29
        Wzajemne wyrzynanie się w przeszłości.
        A co Polska może im zaoferowac oprócz roszczeń.
        Im odpowiada dotarcie do niemców jedynie po grzbiecie Polaków bez zobowiązań.
        A póki co, zależni są od przyjaciół moskali.
    • truevirginian Kolejna zmarnowana szansa? 11.06.09, 16:53
      Zarowno Polska jak i Ukraina nie maja wielkich szans na samodzielne i niezalezne bytowanie moim zdaniem. Z powodu naszego polozenia zawsze bedziemy "przetargiem" pomiedzy Wschodem a Zachodem, Niemcami a Rosjanami. Z mojego punktu widzenia, wspolna, rownoprawna unia pomiedzy Polska i Ukraina bylaby najbardziej owocna. Po pierwsze nasz potencjal ludzki bylby porownywalny do Rosji (ich ludnosc sie szybko zmniejsza) i Niemiec. Po drugie,produkcja rolnicza Ukrainy i pomoc technologiczna z Polski zapewnilaby przetargowa sile w negocjacjach o rope (Rosja) lub nowa technologie i kapital(Chiny,Japonia). Pojedynczo kazde z naszych Narodow jest tylko pionkiem w swiatowej dyplomacji. Razem, byc moze nawet z Czechami,Wegrami i krajami Baltyckimi stanowilibysmy liczaca sie sile. Nie wiem tylko czy "elity" obu panstw sa gotowe na takie partnerstwo. Nie jest jeszcze za pozno! Powinnismy wyciagnac reke i pomoc naszym sasiadom z Ukrainy! Swiat nie znosi prozni! Jak nie my to Rosjanie ja wypelnia!
      • alakyr Re: Kolejna zmarnowana szansa? 11.06.09, 18:09
        Oczywiście zakładasz że proponowane unie tworzone będą pod
        prewodnictwem Polski, prawda? Bo kto inny jak nie my ma prawo
        przewodzić takm konstrukcjom.
        PS. Pomyśl o osi Moskwa-Pekin, to byłoby mocarstwo.
      • quant34 Re: Kolejna zmarnowana szansa? 12.06.09, 01:04
        Kreślisz totalną utopię. Polska, Ukraina i jeszcze do tego Czechy, Węgry i kraje
        bałtyckie... Aby ten plan miał jakikolwiek sens, to musiałby być twór o
        charakterze federacji, czy wręcz unii personalnej (wspólny rząd?). Nawet gdyby
        stworzenie czegoś takiego w ogóle było możliwe, a europejskie i światowe
        mocarstwa pozwoliłyby na to, to taki twór rozsadziłyby wewnętrzne konflikty
        interesów. Twór pod tytułem "Polska+Ukraina" już kiedyś funkcjonował. Jednak
        funkcjonował w miarę stabilnie tylko dlatego, że Ukraina znajdowała się wówczas
        pod butem Rzeczypospolitej obojga narodów, która bezlitośnie i krwawo
        rozprawiała się z wszelkimi pomysłami na ukraińską niepodległość (co do krwawych
        metod, to z pełną wzajemnością ze strony Ukraińców). Na zasadach równości te
        dwie krainy nigdy natomiast nie mogłyby działać wspólnie. Prędzej byśmy się
        nawzajem pozabijali.
    • menuet1 Groch z kapusta 11.06.09, 22:49
      Ten artykuł to istny misz-masz ! Gospodarka ,łapowki , historia ,
      Schengen ,Juszczenko i Tymoszenko , Rosja ,PSl < SLD <
      PO ....prawie o wszystkim juz napisałem.
    • henrywigo Lach brat Kozaka - czy aby na pewno? 12.06.09, 04:15
      Juz od prawie 400 lat ktos pracuje nad tym by nad Wisla i Dnieprem
      spokoju nie bylo.Tu wlasnie lezy sila w jednosci Slowian i od dawnda
      sie tam maci wode w tych rzekach.Rosja jak zacznie sie budowac to
      jej wrogowie szykuja sie by mogli zniszczyc co juz postawila.Azeby do
      niej dojsc to musza przy okazji zniszczyc Polske i Ukraine.Tak bylo
      od najazdu Szwedzciego, Napoleona, Hitlera i tak bedzie w nastepnym
      wypadzie na Moskwe,znowu Polska i Ukraina oberwia z obu stron.Chyba
      juz dosyc tych awantur,czas na zmiane orientacji.Ale trzeba polozyc
      kres glupiej polityce i odrzucic dyktanda z zewnatrz do podgrzewania
      nienawisci i pracowac nad wspolnym bezpieczenstwem tych trzech
      slowianskich narodow ktorzy maja wspolny jezyk.
    • art.usa W Polsce brakuje willego Brandta zeby kleczal w Kijowie 12.06.09, 07:16
      Zapomnieć historie i przejsc do porzadku dziennego
      dzis jeszcze nie jest możliwe, i watpie czy jutro.
      W Polsce sa pewne sprawy ucisku mniejszości narodowej Ukraińskiej
      wogole nie wy dyskutowane.
      Akcja Wisła, co to jest dla przeciętnego Polaka?, nic.
      Palenie wiosek, cerkiew, mordowanie mezczyzn i wysiedlanie sila
      całego narodu, z swej zakorzenionej ojczyzny, bylo wielkim
      przestępstwem, za które jest Polska winna przeprosin,
      i zwrotu ich starych posiadlosci.

      Na takie gesty moze naród Ukraiński jeszcze dlugo czekac.

      W Polsce niema Brandta który pojedzie do Kijowa i bedzie kleczal
      przed pomnikiem bohaterów Ukraińskich.
      Puste i cyniczne slowa Prezydenta Polski,
      nie prowadza do przyjaźni, beda raczej przyjmowane
      jako stara Polska prowokacja wyzszosci.
      • borrka Akcja "Wisla" to wyjatkowo zly przyklad. 12.06.09, 09:22
        Zarzadzona przez sowieckich okupantow i ich mijscowych pacholkow, bardziej obciaza komunistyczna Rosje, niz Polske.

        Uparte podnoszenie tej sprawy przez (glownie emigracyjne) srodowiska ukrainskie uwazam za blad.
        Polacy maja na sumieniu dosc, za co moga przepraszac:
        fiasko Unii Hadziackiej, kolejne rozbiory Ukrainy do spolki z Moskalstwem, polityka miedzywojenna...

        Ale dlaczego "Wisla" ?!
      • a-ve Polacy na kolana - za Wołyń! 12.06.09, 10:51
        najbardziej Polacy powinni paść na kolana za Wołyń! Swietne porównanie z
        Brandtem ci się cyniku udało, nie ma co.
    • art.usa Gnaliście ich jak bydło, paliliście ich domy i cerkwie 12.06.09, 19:07
      rostrzelaliscie ich mezczyzn, od kiedy chcecie byc bratem kozaka?.

      Nastychmniastowego zwrotu wszystkich byłych posiadlosci ziemnych
      byłej Ukraińskiej mniejszości narodowej w Polsce.
      Polskie braterstwo do Polskich mniejszości narodowych,
      to morze krwi, i rzeki nienawiści rasowej.
      Co jest Polska duma i honor, co jest jednosc i braterstwo,
      którego w dziewiczej Polsce nigdy nie było?.
    • art.usa Zabraliście im "Ojczyznę i Wiarę" kim jesteście Bogowie Polacy?. 13.06.09, 05:49
      Nad biednym Polskim plemieniem dopuszczono się gwałtu,
      którego nie mozna przebaczyć.
      Nie Prosic o przebaczenie,
      oddac spowrotem bory i knieje, ziemie uprawna i step,
      wolnemu narodowi Ukraińskiemu.
      Zlamaliscie swój honor i wasza Dumę,
      zwroccie jak najszybciej ukochana ojczyznę swemu narodowi.
      Kradzione nie tuczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja