alakyr Oczami Czecha albo Węgra 10.06.09, 19:55 Strategicznym i najważniejszym sąsiadem Ukrainy jest Rosja. Na Ukrainie żyje ileś milionów Rosjan. Co może dać Polska i UE? Nic albo niewiele. Pamiętajmy że Ukraina to drugi po Rosji kraj obszarowo i trzeci po Rosji i Niemczech ludnościowo. UE nie jest w stanie pomóc bez szwanku dla swoich obywateli takiemu olbrzymowi. To przekracza możliwości UE. Już teraz narzekają na rozszerzenie o nas. No więc jaki wybór mają Ukraińcy? Żaden, przyjaźnić się z Rosją i doić zachód ile się da. Tylko nasi stratedzy liczą niewiadomo na co i dziwią się czemu nas olewją w Kijowie skorośmy tacy wspaniali. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Musisz sie bardziej starac. 10.06.09, 20:29 Slaba argumentacja na poziomie wstepniaka gazetki sciennej na lubiankowskim korytarzu. "Strategiczny ... najwazniejszy", co to znaczy, gdy wiekszosc mlodych Ukraincow chce do Unii, a Rosje postrzega jako sasiada sklonnego kwestionowac niepodleglosc Ukrainy. Traktowanie Ukraincow jak dzieci, ktore nie wiedza, co dla nich dobre ... jakze charakterystyczny rys moskiewskiej propagandy ! Unia to postep i awans cywilizacyjny, nawet jesli powolny. Rosja ... walonki, lapcie i balalajki. W dodatku bieda-Rosja dluuugo bedzie lizac rany po kryzysie, mimo pohukiwan pijanych politrukow. Wreszcie, Ukraina chce przyjazni nie tyle z Polska, co z cala Unia. W stosunku do Polski wiele jest historycznie zrozumialej nieufnosci. Ale juz nie nienawisci. I to was najbardziej boli w Kacapstanie. Ilez razy juz slyszalem i czytalem te same lubiankowskie wymysly: Ukraina w Unii, to mniej kasy dla Polski. Moze i mniej, ale kordon sanitarny wobec Rosji wart jest KAZDYCH pieniedzy. Да здравствует советская полиграфия! Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Cena za barylke dzisiaj ~72$ 10.06.09, 21:21 Re: Musisz sie bardziej starac. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Cena za barylke dzisiaj ~72$ 10.06.09, 21:24 Ot i cala groteskowa "potega" bieda-Rosji. Euroazjatycka Nigeria w lapciach. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Musisz sie bardziej starac. 10.06.09, 22:13 Bzdury piszesz, może w w małej części Zachodniej Ukrainy takie ciągoty istnieją, reszta się miota. Co powiesz kiedy w następnych wyborach wygra opcja prorosyjska? Juszczenko ma dzisiaj 5% poparcia. Takie jest ich dążenie do UE. No i jedna uwaga, skończyła się dla nas rola experta UE od wschodu, inni stwierdzili że dość przez te 20 lat nabagniliśmy i odsunęli nas od wpływu na politykę wschodnią UE. Możesz sobie pogratulować, dzięki takim ludziom jak Ty między innymi. Nota bene, po co Ci ten kordon sanitarny? Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Musisz sie bardziej starac. 10.06.09, 22:38 borrka napisał: > Wreszcie, Ukraina chce przyjazni nie tyle z Polska, co z cala Unia. To nadmierne uproszczenie. Po pierwsze należy sobie zdać sprawę, że Ukraina w obecnych granicach to faktycznie dwa narody i dwie opcje przynależności cywilizacyjnej. Ciągoty pro-unijne to cecha części elit politycznych Ukrainy i ludności zachodniej części kraju. Ludność wschodu identyfikuje się z Rosją, podobnie jak ta druga część elit politycznych, do których najwyraźniej zaczyna lgnąć także Julia Tymoszenko. Resumując, twierdzenie, że Ukraina chce przyjaźni z Polską czy Unią, to prawda dotycząca tylko części Ukrainy zarówno w sferze demograficznej, jak i politycznej. Poza tym nie zapominajmy, że Ukraińcy nie mieli swojego państwa praktycznie nigdy, w związku z czym nie mieli jak i kiedy stworzyć jakichkolwiek tradycji suwerennego samostanowienia. Naród o takiej historii jest niejako skazany na jakąś formę protekcji z zewnątrz, przy czym nie łudźmy się, że możemy o rolę takiego protektora konkurować z Rosją. Nie może także Unia, która po pierwsze nie jest jednym państwem, a po drugie ma już dosyć wydatków. Moim zdaniem, wbrew wątpliwościom autora artykułu, w tym, co się obecnie dzieje na Ukrainie, nie ma absolutnie nic dziwnego. Ukraina stopniowo dryfuje w kierunku zależności od Rosji i jest to proces nieunikniony zarówno ze względów kulturowych, politycznych, jak i gospodarczych. Jedyne wątpliwość związana z przyszłością tego kraju to pytanie czy pod rosyjską kuratelę trafi cała Ukraina, czy też w między czasie dojdzie do formalnego podziału na proeuropejski zachód i prorosyjski wschód. Nie byłbym zdziwiony gdyby za 10 lat istniały już dwa państwa Ukraińskie, z których jedno byłoby europejską demokracją silnie wspieraną przez Polskę, drugie zaś fasadową "niepodległą" republiką ściśle kontrolowaną przez Rosję. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Musisz sie bardziej starac. 11.06.09, 07:55 quant34 napisał: Jedyne wątpliwość > związana z przyszłością tego kraju to pytanie czy pod rosyjską kuratelę trafi > cała Ukraina, **************************** Trafi? Przecież od dawna pod nią jest. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Wystarczy spojrzec na mape by wiedziec jakie 10.06.09, 21:03 znaczenie ma dla Rosji Ukraina, w duzej mierze zreszta dzieki pajacowtym wysilkom naszych opetanych bezmyslna rusofobia uposledzonych umyslowo "elit" politycznych. To sa drugie duzo wieksze niz nasz kraj nawet bez uposledzonych umyslowo "elit", wrota Rosji na Europe, jesli juz nie przyjazna Rosji jaka pozostaje w UE Bulgaria, to na pewno nie wsciekle i bezmyslnie wroga taka jak my. Glownie to co moglismy i mozemy obecnie zaoferowac Ukrainie sprowadza sie do falszywej poblazliwosci wobec ukrainskiego zezwierzecenia z czasow IIWS i jak sie okazalo nieskutecznej misji reprezentowania ukrainskich interesow w UE. Nieskutecznej bo bardziej pyskatej niz rzeczowej opartej na pajacowtym afiszowaniu sie z bedacymi akurat u wladzy na Ukrainie podobnymi pajacami jak te nasze, czyniac takim dzialaniem bardziej szkode naszym relacjom z Ukraina niz pozytek bo wzbudzajac sluszna z racji jej interesow czujnosc Rosji. To jest taka sama "hurra polityka" jak nasza szarza spod Samosierry. Moze sie uda. "Udalo sie" raz (20 lat temu) i dobrze by bylo by teraz wysilki naszych pajacow skoncentrowaly sie na zachowaniu tego "co sie udalo" bez specjalnych nadziei na kolejne cuda. Skuteczna polityka to jest przede wszystkim sztuka cierpliwego czekania i umiejetnosc latwego nawet skromnego dzielenia sie swoim a nie "szastania" zamoznoscia na lewo i prawo ale nie swoja, do czego przyzwyczaily nas juz od lat nas nasze pajacowate "elity" uksztaltowane miedzy innymi GW. Re: Oczami Czecha albo Węgra Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Budujmy kordon sanitarny. 10.06.09, 21:31 Opcja "Rosja przyjazna niepodleglej Polsce", to political fiction. Podobnie wyglada sytuacja Ukrainy, o pardon ... "Malorosji". Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "Rosja przyjazna niepodleglej Polsce" 12.06.09, 10:45 "Rosja przyjazna niepodleglej Polsce" Pomiedzy przyjazna a wroga istnieje duzy obszar bedacy polem do dzialania kompetentnych politykow szukajacych korzystnych z punktu widzenia ekonomicznego relacji ze swiatem a nie jak nasi, ktorym puste i pyskate ambicje i aspiracje przyslaniaja ekonomiczna rzeczywistosc. Aspiracje i ambicje oparte na naszej przeklamanej histori winiacej wszystkich dookola za liczne przegrane naszych przodkow. Ta nasza wersja histori, ktora kultywuja wspolnie z religijnym wstecznictwem prowadzi czesto do zakompleksionej schizofreni, powszechnie demonstrowanej obecnie naszym kosztem przez naszych pajacow politycznych. Re: Budujmy kordon sanitarny. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Zle sformulowalem mysl. 12.06.09, 12:50 Winno byc: Rosja pogodzona z istnieniem niezaleznej od Moskwy Polski. Uwaga o przeklamaniach w polskiej historii jest nie na miejscu, gdy dotyczy historii polsko-rosyjskiej. W Rosji historii nie ma. Jest mitologia. "Rura nie powstanie." Borrka. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Konfrontacja uczonej w szkolach histori i tej 12.06.09, 13:38 promowanej w mediach i znacznej czesci ksiazek zarowno beletrystycznych jak i tych historycznych z nasza dzisiejsza rzeczywistoscia jest swiadectwem trudnych do wytlumaczenia sprzecznosci. Jak to sie stalo, ze tacy niedawno wspaniali, jak wynika to z naszej zaklamanej histori, ktora "pomaga" nam kultywowac hierarchia kk, dzisiaj jestesmy na bezzwrotnej pomocy z ktorej jeszcze na dodatek jestesmy dumni i bezczelnie reklamujemy wiecej ? Pomaga nie bezinteresownie: jest duzo latwiej miec "rzad dusz" pochlebiajac . Dokladnie to samo robi od pewnego czasu rowniez GW! Te nasze oceny wynikaja w duzej mierze z braku znajomosci rownie trudnej a niejednokrotnie trudniejszej histori innych krajow. Glownie tych, ktorych podatnicy finansuja nasze nieudolne proby dorownania zamoznoscia do europejskiej sredniej. Poczytaj Wankowicza, Gobrowicza Milosza to moze inaczej spojrzysz na nasze historyczne dokonania, ktore od paru juz ladnych wiekow sa zwykla kleska. Ta dzisiejsza nasza rzeczywistosc "skrzeczy" prymitywizmem, pretensjonalnoscia i glupota polswiatka pewnych siebie polinteligentow nie wahajacych obnazac publicznie swojej skrajnej glupoty, "skrzeczy" codziennym lenistwem i chamstwem wszedzie gdzie jest mozliwosc wykazania sie swoja wladza dla samej wladzy, "skrzeczy" bylejakoscia i stalymi roszczeniami powszechnego warcholstwa pracowniczego, ktore by upewnic sie w swoich racjach porownuja nieporownywalne. "Rosja pogodzona z istnieniem niezaleznej od Moskwy Polski" Nie musieli stad wychodzic: czego trzeba jeszcze by przekonac, ze my dla nich nie jestesmy rywalem: to nie ta liga. Przegralismy walke w tej samej lidze kilka wiekow temu. Trzeba umiec przegrywac. My umiemy tylko byc pokrzywdzeni zalac sie na wszystkich dookola i powtarzac stare bledy. Dlaczego gdy dotyczy Rosji jest nie na miejscu ? Coz niby Rosja ma takiego wyjatkowego ? W Rosji mowia to samo: zyjemy nasza historyczna mitomania. Re: Zle sformulowalem mysl. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Twoje oceny jednostkowo sluszne... 12.06.09, 14:14 Uzyte w takiej masie sa jednostronne. Nic nie jest czarno-biale, a juz zupelnie nie rozumiem, gdzie dostrzegasz szczegolna dume i zawyzona ocene wsrod Polakow ? Stosunek do Rosji jest bez porownania prostszy, niz sugerujesz. To relacja kata i ofiary w sytuacji, gdy kat zaczyna sie gwaltownie starzec i chorowac, a ofiarze sie nieco poprawilo. Wzajemne proporcje zmienily sie (zmieniaja) na korzysc Polski. Nie w skali bezwzglednej. W porownaniu do tego, co bylo jeszcze calkiem niedawno: okupowany bantustan versus jedno z dwoch swiatowych supermocarstw. Dzis Rosja wykladniczo traci znaczenie miedzynarodowe, Polska ciagle szuka miejsca dla siebie. Ale juz dotarlo, ze to se ne vrati - pozycja mocarstwowa I Rzeczypospolitej. Rosja zyje w oparach niedawnej potegi i przyznam, iz wyglada to groteskowo. Ten wieczny wrzask "Chlopaki, pojde z wami!", czy ropuszka podnoszaca lapke w G7+1 lol. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Naiwna wiara ? 10.06.09, 21:53 Rozczarowanie, ze po stuleciach wzajemnego wyzynania sie, Ukraincy nie padli nam w ramiona krzyczac "Ran waszych nie godnim calowac !" jest troche smieszne. To kraj potencjalem zblizony do Polski i nie ulega watpliwosci, iz bedzie prowadzil WLASNA polityke. Nie zawsze zgodna z polityka polska. Ale wobec wspolnego zagrozenia rosyjskim (barbarzynskim) imperializmem, mozliwe sa kompromisy. Takim, mam nadzieje tymczasowym kompromisem, jest tolerowanie ewidentnych manipulacji historia. Ma to miejsce po obu stronach, lecz emocje beda wygasac i np. prawda o Wolyniu zacznie trafiac do swiadomosci Ukraincow. Warto pamietac, ze gloryfikowanie OUN dotyczy jedynie czesci spoleczenstwa ukrainskiego. Wyniki wyborcze UNA/UNSO, wspolczesnej opcji nacjonalistycznej z reguly nie przekraczaja 1%. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Lach brat Kozaka - czy aby na pewno? 10.06.09, 21:57 "Coś pęka między Polską a Ukrainą. Może to tylko rysa, delikatne zadrapanie. A może coś poważniejszego - szczelina, która może zburzyć to, co udało się wznieść w ciągu ostatnich lat." ****************************** Nic nie udało się wznieść. Między Ukrainą, a Polską jest wielka dziura, którą w pośpiechu usiłowano załatać końskim nawozem. A nawóz ma to do siebie, że jak wysycha, to pęka - i to dosyć szybko. Wojciechowski pyta o możliwość zbudowania tożsamości narodowej w ciągu 18 lat. Cóż to jest 18 lat wobec 350? Bo tyle lat upłynęło od momentu, kiedy nasz drogi się rozeszły, a Kozaczyzna na mocy Ugód perejasławskich oddała się pod patronat Moskwy. Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Co mamy wspólnego? 11.06.09, 10:29 Wzajemne wyrzynanie się w przeszłości. A co Polska może im zaoferowac oprócz roszczeń. Im odpowiada dotarcie do niemców jedynie po grzbiecie Polaków bez zobowiązań. A póki co, zależni są od przyjaciół moskali. Odpowiedz Link Zgłoś
truevirginian Kolejna zmarnowana szansa? 11.06.09, 16:53 Zarowno Polska jak i Ukraina nie maja wielkich szans na samodzielne i niezalezne bytowanie moim zdaniem. Z powodu naszego polozenia zawsze bedziemy "przetargiem" pomiedzy Wschodem a Zachodem, Niemcami a Rosjanami. Z mojego punktu widzenia, wspolna, rownoprawna unia pomiedzy Polska i Ukraina bylaby najbardziej owocna. Po pierwsze nasz potencjal ludzki bylby porownywalny do Rosji (ich ludnosc sie szybko zmniejsza) i Niemiec. Po drugie,produkcja rolnicza Ukrainy i pomoc technologiczna z Polski zapewnilaby przetargowa sile w negocjacjach o rope (Rosja) lub nowa technologie i kapital(Chiny,Japonia). Pojedynczo kazde z naszych Narodow jest tylko pionkiem w swiatowej dyplomacji. Razem, byc moze nawet z Czechami,Wegrami i krajami Baltyckimi stanowilibysmy liczaca sie sile. Nie wiem tylko czy "elity" obu panstw sa gotowe na takie partnerstwo. Nie jest jeszcze za pozno! Powinnismy wyciagnac reke i pomoc naszym sasiadom z Ukrainy! Swiat nie znosi prozni! Jak nie my to Rosjanie ja wypelnia! Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Kolejna zmarnowana szansa? 11.06.09, 18:09 Oczywiście zakładasz że proponowane unie tworzone będą pod prewodnictwem Polski, prawda? Bo kto inny jak nie my ma prawo przewodzić takm konstrukcjom. PS. Pomyśl o osi Moskwa-Pekin, to byłoby mocarstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Kolejna zmarnowana szansa? 12.06.09, 01:04 Kreślisz totalną utopię. Polska, Ukraina i jeszcze do tego Czechy, Węgry i kraje bałtyckie... Aby ten plan miał jakikolwiek sens, to musiałby być twór o charakterze federacji, czy wręcz unii personalnej (wspólny rząd?). Nawet gdyby stworzenie czegoś takiego w ogóle było możliwe, a europejskie i światowe mocarstwa pozwoliłyby na to, to taki twór rozsadziłyby wewnętrzne konflikty interesów. Twór pod tytułem "Polska+Ukraina" już kiedyś funkcjonował. Jednak funkcjonował w miarę stabilnie tylko dlatego, że Ukraina znajdowała się wówczas pod butem Rzeczypospolitej obojga narodów, która bezlitośnie i krwawo rozprawiała się z wszelkimi pomysłami na ukraińską niepodległość (co do krwawych metod, to z pełną wzajemnością ze strony Ukraińców). Na zasadach równości te dwie krainy nigdy natomiast nie mogłyby działać wspólnie. Prędzej byśmy się nawzajem pozabijali. Odpowiedz Link Zgłoś
menuet1 Groch z kapusta 11.06.09, 22:49 Ten artykuł to istny misz-masz ! Gospodarka ,łapowki , historia , Schengen ,Juszczenko i Tymoszenko , Rosja ,PSl < SLD < PO ....prawie o wszystkim juz napisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
henrywigo Lach brat Kozaka - czy aby na pewno? 12.06.09, 04:15 Juz od prawie 400 lat ktos pracuje nad tym by nad Wisla i Dnieprem spokoju nie bylo.Tu wlasnie lezy sila w jednosci Slowian i od dawnda sie tam maci wode w tych rzekach.Rosja jak zacznie sie budowac to jej wrogowie szykuja sie by mogli zniszczyc co juz postawila.Azeby do niej dojsc to musza przy okazji zniszczyc Polske i Ukraine.Tak bylo od najazdu Szwedzciego, Napoleona, Hitlera i tak bedzie w nastepnym wypadzie na Moskwe,znowu Polska i Ukraina oberwia z obu stron.Chyba juz dosyc tych awantur,czas na zmiane orientacji.Ale trzeba polozyc kres glupiej polityce i odrzucic dyktanda z zewnatrz do podgrzewania nienawisci i pracowac nad wspolnym bezpieczenstwem tych trzech slowianskich narodow ktorzy maja wspolny jezyk. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa W Polsce brakuje willego Brandta zeby kleczal w Kijowie 12.06.09, 07:16 Zapomnieć historie i przejsc do porzadku dziennego dzis jeszcze nie jest możliwe, i watpie czy jutro. W Polsce sa pewne sprawy ucisku mniejszości narodowej Ukraińskiej wogole nie wy dyskutowane. Akcja Wisła, co to jest dla przeciętnego Polaka?, nic. Palenie wiosek, cerkiew, mordowanie mezczyzn i wysiedlanie sila całego narodu, z swej zakorzenionej ojczyzny, bylo wielkim przestępstwem, za które jest Polska winna przeprosin, i zwrotu ich starych posiadlosci. Na takie gesty moze naród Ukraiński jeszcze dlugo czekac. W Polsce niema Brandta który pojedzie do Kijowa i bedzie kleczal przed pomnikiem bohaterów Ukraińskich. Puste i cyniczne slowa Prezydenta Polski, nie prowadza do przyjaźni, beda raczej przyjmowane jako stara Polska prowokacja wyzszosci. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Akcja "Wisla" to wyjatkowo zly przyklad. 12.06.09, 09:22 Zarzadzona przez sowieckich okupantow i ich mijscowych pacholkow, bardziej obciaza komunistyczna Rosje, niz Polske. Uparte podnoszenie tej sprawy przez (glownie emigracyjne) srodowiska ukrainskie uwazam za blad. Polacy maja na sumieniu dosc, za co moga przepraszac: fiasko Unii Hadziackiej, kolejne rozbiory Ukrainy do spolki z Moskalstwem, polityka miedzywojenna... Ale dlaczego "Wisla" ?! Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve Polacy na kolana - za Wołyń! 12.06.09, 10:51 najbardziej Polacy powinni paść na kolana za Wołyń! Swietne porównanie z Brandtem ci się cyniku udało, nie ma co. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Gnaliście ich jak bydło, paliliście ich domy i cerkwie 12.06.09, 19:07 rostrzelaliscie ich mezczyzn, od kiedy chcecie byc bratem kozaka?. Nastychmniastowego zwrotu wszystkich byłych posiadlosci ziemnych byłej Ukraińskiej mniejszości narodowej w Polsce. Polskie braterstwo do Polskich mniejszości narodowych, to morze krwi, i rzeki nienawiści rasowej. Co jest Polska duma i honor, co jest jednosc i braterstwo, którego w dziewiczej Polsce nigdy nie było?. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Zabraliście im "Ojczyznę i Wiarę" kim jesteście Bogowie Polacy?. 13.06.09, 05:49 Nad biednym Polskim plemieniem dopuszczono się gwałtu, którego nie mozna przebaczyć. Nie Prosic o przebaczenie, oddac spowrotem bory i knieje, ziemie uprawna i step, wolnemu narodowi Ukraińskiemu. Zlamaliscie swój honor i wasza Dumę, zwroccie jak najszybciej ukochana ojczyznę swemu narodowi. Kradzione nie tuczy. Odpowiedz Link Zgłoś