Pochodzenie święta Bożego Ciała

10.06.09, 23:48
Z okazji święta Bożego Ciała organizowane są procesje, ale mało kto wie skąd
wzięło się to święto.

Pogrzebałem i udało mi się ustalić:

Boże Ciało wprowadzono do kalendarza liturgicznego w XIII wieku.
Bezpośrednią przyczyną ustanowienia święta były objawienia błogosławionej
Julianny
(1193 – 1258), przeoryszy augustianek z klasztoru Mont Cornillon,
nieopodal Liège (obecnie miasto w Belgii). Julianna wielokrotnie miała
widzenia jaśniejącej tarczy, jakby księżycowej, z ciemną plamą. W okolicach
Liège interpretowano jej wizje jako znak braku w kalendarzu liturgicznym
specjalnego dnia poświęconego uczczeniu Najświętszego Sakramentu.
Pod
wpływem tych objawień biskup Robert ustanowił w 1246 r. takie święto dla
diecezji w Liège. W następnych latach ...


[...] W 1263 miał miejsce cud eucharystyczny w Bolsenie, gdy hostia w
rękach wątpiącego w transsubstancjację księdza zaczęła krwawić
.


Aby opłatek stał się Najświętszym Sakramentem, potrzebne jest przeistoczenie,
inaczej transsubstancjacja.

Autorem doktryny o transsubstancjacji jest średniowieczny mnich Radbertus
Paschasius (800-865).
Kościół Katolicki uznał prawdziwość tej doktryny dopiero na IV Soborze
Laterańskim w 1215 roku w czasach papieża Innocentego III.

Philip Schaff pisze w History of the Christian Church, że
w celu rozwiania wątpliwości wątpiących oraz zaspokojeniu pobożnych życzeń
wiernych, Paschasius odwoływał się do niesamowitych opowieści o widzialnym
ukazywaniu się ciała i krwi Jezusa. Podawał, że często widziano, jakoby chleb
na ołtarzu przyjmował kształt baranka albo małego dziecka, a w momencie, kiedy
kapłan brał do ręki chleb, aby go łamać, z nieba zstępował anioł z nożem,
zabijał tego baranka albo to dziecię, a ich krwią napełniał kielich!


Polecam cały artykuł
na blogu
Pochodzenie
święta Bożego Ciała


    • ogabignac Re: Pochodzenie święta Bożego Ciała 10.06.09, 23:52
      potworne!
      • husyta1 gdy upadnie msza, upadnie i papiestwo 11.06.09, 06:50
        Gdybyś odrzucił tę naukę zbudowaną na widzeniach - raczej na wymysłach -
        średniowiecznych mnichów i mniszek, popełnisz grzech śmiertelny.

        Kult hostii wzmacnia rolę katolickich księży - tylko oni mogą opłatek
        przeistoczyć w ciało Pana Jezusa, zatem pielęgnują ją z wielką
        starannością.

        Gdy upadnie msza, upadnie i papiestwo
        Cała władza katolickich kapłanów jest zależna od nauki o przeistoczeniu i
        ofierze mszalnej. Bardzo mocnych słów przeciwko ofierze mszalnej użył w
        Artykułach Szmalkaldzkich Marcin Luter: gdy upadnie msza, upadnie i
        papiestwo. Zanim zaś do tego dopuszczą, nas, jeśli zdołają, wytępią.

        • koham.mihnika.copyright przeciez z klubu mozna sie wypisac bez konsekwencj 14.06.09, 13:00
          majac wybor, zamiast hokus pokus w czasie mszy, wole hare krishna i ziola ;)
    • te_rence Re: Pochodzenie święta Bożego Ciała 11.06.09, 00:09
      anioł z nieba zstępujący z nożem... jaaaaasssne LOL niezły kwas
      • husyta1 Re: Pochodzenie święta Bożego Ciała 11.06.09, 21:33
        te_rence napisał:

        > anioł z nieba zstępujący z nożem... jaaaaasssne LOL niezły kwas

        Tak, wymysły średniowiecznych mnichów są podstawą niejednej doktryny w
        katolicyzmie.
        Jeśli idzie o kult hostii jako ciała Jezusa
        , to trzeźwo myślący ludzie muszą je odrzucić; wizje są sprzeczne z
        nauczaniem Pisma Świętego i zdrowym rozumem.

        Podobnie było z wizjami Faustyny, której Pan Jezus rzekomo ukazał się na firance.
        Miłosierdzie
        Boże według Faustyny i Jana Pawła II

    • maureen2 Re: Pochodzenie święta Bożego Ciała 12.06.09, 04:25
      próby stworzenia jakiejś bardzo naukowej i zawiłej teorii tak się
      kończą,wczoraj usłyszałem wypowiedż księdza profesora o tym sakramen
      cie "karmienia Jezusem",więc odpowiadam "smacznego" i czy dzieci wo-
      lą Jezuska waniliowego czy o smaku pomarńczowym. I tak powstaje bred
      nia bezmyślnego tworzenia haseł,sloganów i teorii do nauczania,któ-
      ra nie ma sensu,i nie ma nic wspólnego z religią i ewangelią,a potem
      zdziwienie,że ludzie nie rozumeją,bo tych bredni nie da się
      zrozumieć.
      • husyta1 To jest ciało moje – literalnie czy figuratywnie 12.06.09, 22:40
        Nie da się zrozumieć, ale odpowiedzą ci, że to trzeba przyjmować wiarą
        Wiara biblijnach bazuje na faktach Słowa Bożego, na tym, co powiedział Bóg.
        Wiara katolików bazuje na zwidach mnichów, mniszek, zakonnic i małych dzieci, do
        których chytrzy teolodzy dorabiają ideologię.

        A jeśli ktoś odrzuci te nauki, popełni grzech śmiertelny, za który grozi mu
        piekło, chyba że na nowo podporządkuje się księdzu i zje z jego ręki
        wafelkowego Pana Jezusa.

        To jest ciało
        moje – literalnie czy figuratywnie
        • maureen2 Re: To jest ciało moje – literalnie czy fig 13.06.09, 13:47
          nawet tzw. prosći starsi ludzie,co to dwie klasy skończyli nie
          opowiadają takich bzdur i ich nie słuchają,to jakaś nowomowa,akty
          twórczości naukowej,żeby mieć chyba podkładkę pod tytuł doktora nauk
        • lombelico_del_mondo Re: To jest ciało moje – literalnie czy fig 13.06.09, 14:29
          > A jeśli ktoś odrzuci te nauki, popełni grzech śmiertelny, za który
          grozi mu
          > piekło, chyba że na nowo podporządkuje się księdzu i zje z jego
          ręki
          > wafelkowego Pana Jezusa.

          Ilu znasz katolików, którzy naprawdę w to wierzą? Że w ogóle znają
          szczegóły dogmatów? Założę się, że większość tzw. katolików, na czele
          z tymi, którzy grzecznie tuptają na procesjach, popukało by się w
          czoło, gdyby się dowiedzieli, jaka jest idea Bożego Ciała.
        • rurku Re: To jest ciało moje – literalnie czy fig 13.06.09, 15:44
          husyta1 napisał:


          > Wiara biblijnach bazuje na faktach Słowa Bożego, na tym, co powiedział Bóg.

          komu powiedział?
          • everettdasherbreed Re: To jest ciało moje – literalnie czy fig 13.06.09, 15:52
            "Oto jest ciało moje" - powiedział abp Paetz do kleryka, rozpiąwszy sutannę.
            • koham.mihnika.copyright prosto do ust i plyn i cialo 14.06.09, 13:03
              chyba za ostro?
          • koham.mihnika.copyright powiedzial takiemu, co z zalozenia jest 14.06.09, 13:09
            malo wiarygodny....;)

            Czyz nie mamy z pierwsza kampania reklamowa nowopowstajacego interesu?


            rurku napisał:

            > husyta1 napisał:
            >
            >
            > > Wiara biblijnach bazuje na faktach Słowa Bożego, na tym, co powiedział Bó
            > g.
            >
            > komu powiedział?
    • nessie-jp Re: Pochodzenie święta Bożego Ciała 13.06.09, 18:12
      Oskarżanie katolików o czary-mary i teofagię to stara broń protestantów (dlatego
      zresztą w purytańskiej Ameryce czarownice i katolików tępiono z jednakową siłą:
      oskarżając obie te 'frakcje' o praktykowanie czarów).

      Każdy chyba katolik mający pod pokrywką coś więcej, niż 2 szare komórki zdaje
      sobie sprawę z różnicy między symboliką a faktem. Zresztą każdemu kładzie się do
      głowy, że język Biblii jest językiem symbolicznym.

      Czy we współczesnym kościele katolickim są jeszcze wyznawcy transsubstancjacji?
      Trudno powiedzieć. Na pewno 90% katolików wie, że symboliczne spożycie chleba (i
      jeszcze bardziej symboliczne, bo ustami księdza, napicie się wina) to nie żadne
      czary-mary i jedzenie Boga, tylko sposób upamiętnienia Ostatniej Wieczerzy.

      Gdzie zresztą Jezus sobie paluszka nie odkrajał i nikogo własnym ciałem nie
      karmił, tylko mówił apostołom: oddam za was swoje ciało i swoją krew tak, jak
      dzisiaj daję wam chleb i wino.
      • husyta1 Re: Pochodzenie święta Bożego Ciała 13.06.09, 23:44

        Jeśli ktoś odrzuca transsubstancjację i nie traktuje mszy jako ofiary, podpada
        pod anatemy Trydentu potrzymane przez Sobór Watykański II
        • maureen2 Re: Pochodzenie święta Bożego Ciała 14.06.09, 12:54
          cóż powiedzieć, gdy człowieka łamią kołem i wydłubują oczy,to nie
          tylko gwiazdy na niebie zobaczy,ale i baranka,nóż i zastępy szata-
          nów o smoczych pyskach. Na szczęście to już przeszłość.
      • koham.mihnika.copyright a dlaczego mamy akceptowac Bible jako 14.06.09, 13:06
        pismo symboliczne podatne na manipulacje ksiezy? Czemu Bog nie dal nam pisma w
        takiej postaci, bysmy sami mogli sie cnotliwie i bogobojnie prowadzic? do czego
        potrzebni sa szamani?
        • maureen2 Re: a dlaczego mamy akceptowac Bible jako 14.06.09, 13:43
          nie każdemu towarzyszy powołanie,rozum ,wiara w róznym stopniu
          i dojrzałość,często jest to próżność,pycha i nadgorliwość neofity
          w celu wyróżnienia się i zrobienia kariery,i potem wizje też mogą
          być,w mediach o tym napiszą,he,he,w telewizji pokażą
        • husyta1 Dlaczego Polacy nie znają Pisma Świętego? 14.06.09, 23:35

          Gdyby Polacy regularnie poznawali Pismo Święte, nie dali by sobą manipulować
          przez kler.

          Dlaczego
          Polacy nie znają Pisma Świętego?

          powodów jest wiele, zobacz artykuł.
      • wet3 Re: nessie-jp 14.06.09, 14:20
        Chyba gdzies po drodze cos zgubilas. Przyjecie komunii sw. nie
        ogranicza sie tylko upamietnienia Ostatniej Wieczerzy i Meki
        Chrystusa. To przede wszystkim wiara w to, ze przyjmujac ten oplatek
        spotykamy sie z Bogiem.
        PS - "husyta" zawsze musi atakowac KK swoimi glupawymi
        interpretacjami Pisma sw. Ciekaw jestem czy robi to za pieniadze?
        Jak latwo mozna dostrzec, u husyty jak i u wszystkich protestantow
        latwo dostrzedz mozna odmienna interpretacje Pisma sw. Tymczasem
        interpretacja Pisma sw. jest jedna - ta pozosyawiona nam przez
        Apostolow. Ale husta, razem z innymi protestantami, jest przeciez od
        Apostolow madrzejszy!!!
        • koham.mihnika.copyright w dzisiejszej nomenklaturze to rada nadzorcza? 14.06.09, 16:50
          apostolowie, taaa i ten glowny magik za spizowa brama.
          w czym twoje twierdzenie jest blizsze prawdy niz Husyty?
          Udowodnij, ze masz racje. Jak kazda ksiazke, mozna Bible interpretowac na sto
          sposobow, zwlaszcza, ze byla pisana wiele lat po Chrystusie w jezykach innych
          niz aramejskim.
          • wet3 Re: kocham.michnika... 15.06.09, 03:45
            Widze, ze jako czlowiek niewierzacy masz malo pojecia na temat Pisma
            sw., ktorego autentycznosc siega grubo ponad 99%. Zakladam, ze
            twardo bedziesz bronil autentycznosci Talesa czy tez Arystotelesa,
            ktorych autentycznosc jest o wiele mniejsza od Nowego Testamentu.
            Praktycznie zadne przekazy czy ksiazki starozytne lub z poczatku
            naszej ery sa tak rzetelnie udokumentowane jak Nowy Testament.
            • husyta1 Bardzo dobrze napisane, wet, 18.06.09, 10:36
              wet3 napisał:

              > Widze, ze jako czlowiek niewierzacy masz malo pojecia na temat Pisma
              > sw., ktorego autentycznosc siega grubo ponad 99%. Zakladam, ze
              > twardo bedziesz bronil autentycznosci Talesa czy tez Arystotelesa,
              > ktorych autentycznosc jest o wiele mniejsza od Nowego Testamentu.
              > Praktycznie zadne przekazy czy ksiazki starozytne lub z poczatku
              > naszej ery sa tak rzetelnie udokumentowane jak Nowy Testament.

              Bardzo dobrze napisane, wet,
            • jasiekiera Re: kocham.michnika... 18.06.09, 10:49
              "Autentycznosc pisma swietego siega grubo ponad 99%"
              Co za bzdet. To ty to wyliczyles?
        • husyta1 Jak JP2 przekręcał Pismo Święte ucząc o mszy 14.06.09, 23:39
          Wet, jeśli moje interpretacje nazywasz głupawymi, to jak nazwiesz przekręcanie
          Pisma Świętego przez Jana Pawła II.

          Polecam artykuł
          Jan Paweł II o
          mszy

          • billy.the.kid Re: Jak JP2 przekręcał Pismo Święte ucząc o mszy 15.06.09, 09:54
            tak jqakoś śmiesznie wybrali se takie przygłupiaste zwierzę na
            symbol.równie dobrze mogli wybrac se OSŁA.

            DO dziś mówi się - TY BARANIE. CZY to od tego?
        • husyta1 Władza kapłanów nad Panem Bogiem 18.06.09, 11:55
          wet3 napisał:

          > Chyba gdzies po drodze cos zgubilas. Przyjecie komunii sw. nie
          > ogranicza sie tylko upamietnienia Ostatniej Wieczerzy i Meki
          > Chrystusa. To przede wszystkim wiara w to, ze przyjmujac ten oplatek
          spotykamy się z Bogiem.

          Stosujesz tutaj zbyt wielki skrót myślowy, ale wynika to z katolickije teologii,
          że skoro w opłatku ukryty jest Jezus, to przyjęcie opłatka jest spotkaniem z
          Jezusem.
          Jednakże ta wiara, że w opłatku ukryty jest Jezus, nie ma uzasadnienia biblijnego.

          Zobacz artykuł:
          To jest ciało
          moje – literalnie czy figuratywnie



          > PS - "husyta" zawsze musi atakowac KK swoimi glupawymi
          > interpretacjami Pisma sw. Ciekaw jestem czy robi to za pieniadze?
          > Jak latwo mozna dostrzec, u husyty jak i u wszystkich protestantow
          > latwo dostrzedz mozna odmienna interpretacje Pisma sw. Tymczasem
          > interpretacja Pisma sw. jest jedna - ta pozosyawiona nam przez
          > Apostolow. Ale husta, razem z innymi protestantami, jest przeciez od
          Apostolow madrzejszy!!!

          Drogi Wet, zanim napiszesz, że coś jest głupawe, podaj argumenty, że katolicka
          interpretacja słów ustanowienia jest właściwa, a protestancka błędna.

          Katolicka interpretacja w ostateczności daję katolickim kapłanom władzę nad
          samym Panem Bogiem;
          Zobacz artykuł:
          Władza
          Redemptorystów (i katolickich kapłanów) nad Panem Bogiem?
Pełna wersja