c79
16.06.09, 20:45
Ów szef, który zrezygnował, przynajmniej ma poczucie godności i honoru.
Redaktorzy i sympatycy "Social Text", których kretynizm przed laty bezlitośnie
obnażył Sokal, do dziś twierdzą, że są "w porządku", a wydawany przez nich
bełkot jest wartościowy i naukowy.