Ojciec nie musi być fajnym gościem

19.06.09, 16:23
co to duzo gadac - duzy respect dla bagginsa
    • muzeumdobranocek Re: Ojciec nie musi być fajnym gościem 19.06.09, 18:28
      Cieszę się z tego nowego filmu :) i już czekam na coś dłuższego...
    • zalobanarodowa Ojciec nie musi być fajnym gościem 19.06.09, 19:49
      "Wierzę w tradycyjny model rodziny. Pewien podział ról, także w domu. Zawsze
      imponował mi dziewiętnastowieczny model ojca. Mam taki obraz: stateczny
      biznesmen siedzi w gabinecie na górze. Dzieci rzadko go widują, nie wiadomo,
      czy kochają, ale czują do niego szacunek."

      Szczerze współczuję temu dziecku.
      • ausir Re: Ojciec nie musi być fajnym gościem 19.06.09, 21:52
        Jedynymi żałosnymi osobami w tym kręgu jesteście wy, komentujący. Nie ma tu
        miejsc na negatywne komentarze. Tomasz Bagiński stara się zwrócić naszą uwagę na
        rzeczy, których nie dostrzegamy. To po pierwsze. Po drugie, Bagiński jest
        pierwszą osobą w naszym polskim show-biznesie, która nie boi się głośno
        wypowiedzieć swojego zdania. Jestem przekonany, że wiele ludzi ma takie same
        poglądy jak TB.
      • trickstero Re: Ojciec nie musi być fajnym gościem 19.06.09, 23:08
        Mialem te same odzczucia czytajac ten tekst ! , kurde co chce zrobic powtorke z
        Budenbrokow ?
      • makary64 Re: Ojciec nie musi być fajnym gościem 26.07.09, 20:41
        imponował mi dziewiętnastowieczny model ojca
        Duże zdziwienie... Mądry facet, świetna twórczość, a tak dziwny
        pogląd na wychowanie dziecka. Każdemu wolno, ale ja się dziwię.
        Faktem jest jednak, że (między innymi) dzięki temu daleko zajdzie.
        Wielcy twórcy rzadko bywali fajnymi tatusiami.
        A może Bagins ma rację...
        Niedawno przeczytałem rozmowę z córką Herlinga-Grudzińskiego. On też
        przesiadywał samotnie na piętrze i pisał. Córka wiedziała o nim
        niewiele. W końcu po latach "zszedł z piętra" i wtedy zaczęła się
        między nimi prawdziwa miłość.
        Ja wolę nie ryzykować i życie spędzam w "dziecinnym", a nie w
        gabinecie.
        • placek358 Re: Ojciec nie musi być fajnym gościem 26.07.09, 20:56
          Trochę ryzykujesz , że "wypalisz' się przedwcześnie w
          tym "dziecinnym"... Może Ci się uda osiągnąć to , co , jak sądzę ,
          zamierzasz , a może nie... Oby dzieci przez lata nie oceniły Cię
          jako "miły mebelek z dziecinnego" ...
          Jest gdzieś taki moment , że dzieje się to "coś" , że nagleTwój
          autorytet "z dziecinnego" , odpływa wraz z wieczornymi mgiełkami nad
          rzeką , z popołudniowym , przedburzowym wiatrem... Gdybym miał od
          nowa wychowywać dzieci - pewnie robiłbym to trochę inaczej niż
          kiedyś....
          Życzę Ci sukcesów i powodzenia - pozdrou ! P.
    • allamen Ojciec nie musi być fajnym gościem 19.06.09, 20:56
      Zdawałem na Akademię Sztuk Pięknych, ale nie przeszedłem nawet wstępnej selekcji.
      Bo tu w Polsce liczą sie układy, układy i korporacje... no i rodzina jest ważna(dodatkowe punkty)... ze sztuką to za ocean
    • eruve.elen Ojciec nie musi być fajnym gościem 19.06.09, 22:00
      ile on ma lat? podejrzanie rozsądny facet...
      • bartma Re: Ojciec nie musi być fajnym gościem 19.06.09, 23:37
        A ja bym chciał pogadać - nawet za pośrednictwem - z człowiekiem - za powiedzmy
        x lat. Jak już Jego dzieci przeżyją tę Jego postawę (cyt. tytuł)....

        Mam wrażenie, że empatii będzie w tym tyle ile w Jego animacjach,

        Serdeczności dla czcigodnej Żony :)
        b
    • wybitniemadry archaiczna mentalnosc jarmarcznego sztukmistrza 19.06.09, 23:42
      film to rzemioslo ktore moze byc sztuka, a pan tomek jest bardzo dobrym rzemieslnikiem,
    • dar61 " i w głowie pusto" 20.06.09, 12:35
      Panie Tomaszu. Wolę jednak oglądać te pańskie "reklamy życia
      beztroskiego" [konkretnie: produkty niekomercyjne] tak, by myśleć.
      By rozwijać mózgownicę.
      Cieszę się, że Pan ma podobne mojemu poglądy na śmieciowość i
      odmóżdżalność reklam, szkoda że Pana firma nie wyrosła jeszcze z
      grzechu służalczości reklamie, szybkiego tu uzdrowienia życzę.
      Niechże tylko Pan swym potomkom jakoś uczciwie wyjaśni, dlaczego
      zarobkuje Pan na reklamie, nią gardząc. To dużo Pana potomkom
      wyjaśni.

      Zdanko: "i w głowie pusto" też pięknie mi pasuje do mej opinii o
      typowym egoizmie motocyklistów, oczywiście tych kochających zbyt
      głośne ryki silnika, demolujących ich tłumiki, łamiących przepisy
      dla właśnie jałowego drażnienia hałasem ludzi.

      Wolę wrócić do Pana firmowej "Sztuki spadania", zadumany nad
      kontrastem [poza?] wizji twórcy i twórczej wizji...

      Tedy - spadam.
      D.
      • magpie1985 " i w głowie pusto" 20.06.09, 14:17
        i chyba bedzie Pan XIX wiecznym tatusiem, bo chociaz nie palam
        sympatia to jednak wiele szacunku dla pana rozsadku, madrych slow i
        tworczosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja