Na kryzysie wygrają Chiny

21.06.09, 21:40
A czy EU, bo EU to nie Europa, ma z Rosja konfrontacje? Czy tak zyczy sobie Soros? Ciekawa teza :) Znaczy jest prawie wojna? Czy jak?

A dlaczego MWF ma pomagac Lotiwe czy jakies tam Polsce, a nie Zibbabwe? Rosja czy Chiny tez wplacaja duze sumy na konta MWF i co? Zdanie tych panstw jest nieistotne? Swiat sie zmienia. To - fakt.
    • janspruce Na kryzysie wygrają Chiny 21.06.09, 22:12
      Czyli najlepsza i najbardziej odporna na kryzys jest gospodarka
      mieszana z centralnym planowaniem i bankami w rekach panstwa. Tak
      twierdzi Soros i ja tez go w tym popieram. I mozecie mnie geniusze
      ekonomi globalnej pocalowac w d....
      • lks17 Re: Na kryzysie wygrają Chiny 22.06.09, 20:53
        sam sie pocałuj geniuszu wodogłowia
    • demokratus Wspaniały człowiek, co za umysł, co za intelekt 21.06.09, 22:15
      Mamy przynajmniej fundację od niego. To też coś.
      • misio_dwa Re: Wspaniały człowiek, co za umysł, co za intele 21.06.09, 22:34
        no jak by nie było najsławniejszy "inwestor" i "filantrop", ostatnio 100mln.
        baksów "podarował" biedaczkom z naszej części Europy a odbierze za to co
        najwyżej kilka mld. Poznajmy "dobre serce" przedstawiciela narodu wybranego.
        • lks17 Re: Wspaniały człowiek, co za umysł, co za intele 22.06.09, 20:51
          Głupiś ty misiaczku jak stołowa noga.
    • wowo5 Chiny to nastepna banka ktora peknie 21.06.09, 22:33
      Gospodarka Chin zbudowana zostala na eksporcie i niskiej konsumpcji
      wewnetrznej. Eksport sie zalamal. Nie ma mozliwosci utrzymania
      poprzedniego tempa wzrostu. Niestety chinski rzad probuje to zrobic.
      Tym samym odwleka koniczny proces przestawienia gospodarki na tory
      bardziej zrownowazonego wzrostu. Inwestycje i eksport sie zalamaly,
      jedyny sektor wykazujacy znaczacy wzrost to rzadowe inwestycje
      strukturalne. To na dluzsza mete jest nie do utrzymania.
      • misio_dwa Re: Chiny to nastepna banka ktora peknie 21.06.09, 22:36
        ach co za świerze spojrzenie, chyba uczęszczasz na wykłady do "Fundacji
        Batorego". Ale tych chinoli rozgryzłeś.
        • wowo5 Re: Chiny to nastepna banka ktora peknie 22.06.09, 01:36
          Moze bys cos dodal do dyskusji? Oto przyklady krajow, ktore do
          niedawna stawiano za wzor i ktore sie szybciej niz inne rozwijaly:
          Japonia, Irlandia, Estonia, Hiszpania, Rosja, Korea Pld. Wszyscy
          wiemy czym sie to skonczylo. Teraz kolej na Chiny.
          • ojca Re: Chiny to nastepna banka ktora peknie 22.06.09, 08:23
            Dorzucę kamyczek do ogródka...zgadzam sie z tezą, że Chiny to kolejna bańka. Co
            jak co, ale Soros wyczuwa bańkę spekulacyjną jak mucha g**no.

            Chiny swój rozwój zawdzięczają także minimalnym wydatkom socjalnym (ohh tak
            zaraz domorośli ekonomiści powiedzą, że dobrze), chodzi o opiekę państwa np. w
            sferze zdrowia, pomocy najuboższym, edukacji itp. Tworzy to bipolarne
            społeczeństwo czyli biednych i bogatych, a po środku wielkie nic. Biedni siedzą
            w fabrykach trampek zarabiając 1$ dziennie. Bogatymi są dawni i obecni działacze
            partyjni, przefarbowani na bissnesmenów (skąd my to znamy).

            Chiny to kolos, rozwija się powoli pod warunkiem, że nic się nei zdarzy. Czy
            dacie gwarancje, że w ciągu np. 20-50 lat w globalnej wiosce, setki milionów
            chińczyków nie zechce więcej swobód obywatelskich? To co widzimy w tv to słodkie
            gó**no. W Chinach funkcjonuje kilkadziesiąt (jak nie kilkaset) rożnych języków,
            jest to państwo bardzo niejednorodne etnicznie, a położenie geopolityczne jest
            poprostu fatalne. Uważacie, że w systemie gdzie dominuje zamordyzm może powstać
            najsilniejsza gosp. świata? Wątpię.


            • johnny-kalesony Re: Chiny to nastepna banka ktora peknie 22.06.09, 10:44
              Nie, Chińczycy większych swobód obywatelskich nie zechcą. To jest kraj i
              cywilizacja głęboko Konfucjańska, z niezwykle silnie zakorzenionym poczuciem
              niezmienności hierarchii społecznej. Chińczyk się nie buntuje, Chińczyk się nie
              domaga, ponieważ już od urodzenia zna swoje miejsce w kaście, w której gronie
              się urodził. Incydent placu Tien-An-Menh jest symbolicznym wyjątkiem, który
              raczej już się nie powtórzy.
              Innymi słowy - Chiny już na zawsze będą montownią tanich produktów na rynki
              zachodu, w której partyjne elity bajecznie bogatych komunistycznych kapitalistów
              (jak to brzmi :D) będą łamać kije na grzbietach setek milionów (miliardów?)
              nędzarzy. Tak wygląda w wielkim uproszczeniu statu quo, na którego utrzymaniu
              tym - rządzącym przecież - elitom najbardziej zależy, ponieważ dzięki temu
              mechanizmowi zrodziło się ich bogactwo.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
          • misio_dwa Re: Chiny to nastepna banka ktora peknie 22.06.09, 17:46
            Dzisiaj znalazłem to w artyk. Newsweeka : "Silnik chińskiej gospodarki ma jednak
            poważną wadę konstrukcyjną: archaiczną strukturę produkcji. Na każde wypracowane
            100 dolarów aż 48 wciąż pochodzi z przemysłu, 11 z rolnictwa i tylko 40 z
            nowoczesnego sektora usług." Bardzo mądre stwierdzenie jak i twój post.
            Produkujący przemysł to jest ARCHAIZM, nowoczesny sektor usług to jest to - na
            tym właśnie budowały swoją "potęgę" tygrysy bałtyckie, Irlandia, Islandia i
            kilka jeszcze takich państewek, które teraz bankrutuja.
      • lulu56 Chiny znacząco zwiększają konsumpcje wewnętrzną 22.06.09, 08:25
        Aktualne prognozy dla Chin pokazują możliwość imponującego - jak na
        obecne warunki - tempa wzrostu PKB w roku bieżącym i następnym.
        Wynika to w dużej mierze ze wzrostu konsumpcji na rynku wewnetrznym.
        Każdy pobyt w Chinach jest powodem do zdumienia, jak błyskawicznie
        zmienia się ten kraj na PLUS (w sensie ekonomicznym), jak szybko
        rosną apetyty konsumpcyjne "przecietnych" obywateli. Tak więc WOWO -
        odradzam trzymania się propagandowych stereotypów naszych
        publikatorów, dla których Chiny to wyłącznie policyjna satrapia.
        • ojca Re: Chiny znacząco zwiększają konsumpcje wewnętrz 22.06.09, 08:32
          Jeżeli weźmiemy także pod uwagę, że Chiny to garstka bogatych i masa biednych
          to kto to wszystko kupuje? Nagle kasy im przybyło? Wskazuje na to, że Chińczycy
          sie zadłużają i zaczynają żyć na kredyt...uuu dziwnie znajomie to brzmi (schemat
          niezmienny od wieku). Pozatym ze wzrostu konsumpcji w Chinach najbardziej cieszą
          się inne państwa, które sprzedają tam wysoko rozwinięte technologie, których
          Chińczycy nie posiadają.
          • thegreatmongo Re: Chiny znacząco zwiększają konsumpcje wewnętrz 22.06.09, 10:49
            Tyle ze zapominasz ze klasa srednia w chinach (inzynierowei, kierownicy itp
            nawet w fabrykach takich potrzeba) jest wielokrotnie wieksza niz populacja
            Polski. Oni napedzaja popyt.

            A jesli chodzi o reszte to Chiny maja, jako jeden z niewielu krajow,
            oszczednosci!!!! Polski budzet nie domyka sie od 20 lat i jedziemy na dlugu!!!!
            Sprobujcie przez 20 lat wydawac wiecej niz zarabiacie!! TO sie uda tylko jesli
            co roku dostajecie podwyzke (rosnie GDP) i mozecie wiecej przeznaczyc na splate
            dlugu.

            TO nie Chiny sa niestabilne tylko Europa.
    • cold Na kryzysie wygrają Chiny 21.06.09, 22:39
      jakies pół roku temu Soros opwiadal ze Rosja w kryzysie bedzie
      grożna, bo kryzys wzmocni elementy totalitarne w Rosji. teraz juz
      ze, trzeba te Rosje gospodarczo naciskac. Juz go balcerowicz
      sluchal, i niezbyt na tym dobrze wyszlismy, w wiekszosci - bo pare
      osob skorzsytalo.
    • wojtek2784 kumple Sorosa doprowadzili do kryzysu , a on .... 21.06.09, 23:25
      Do kryzysu doprowadzili kumple Sorosa , którzy jak powiedział
      prezydent Obama kierowali się niepohamowaną chciwością.
      Ale ten temat Soros pomija ?
      Nic takiego mądrego ten gracz nie powiedział.
      Globalizm w tym wydaniu jest dalej na rękę tym , co rozłożyli na
      łopatki "cywilizację białego człowieka". Europa jest rządzona przez
      takich samych chciwców i nic dobrego z tego nie wyniknie.
      Libertyńska demokracja UE i Stanów zawsze przegra z dobrze
      zorganizowańą Azją.
    • mskovsky Soros to miedzynarodowy przestepca 21.06.09, 23:35
      Soros to miedzynarodowy przestepca
    • ojca Ktoś wierzy temu spekulantowi? 21.06.09, 23:50
      Jego wypowiedzi mają jeden cel- zarobić. Nie ma co traktować jego wypowiedzi
      poważnie, obecnie Soros robi biznes w Chinach.
    • radocha1 Re: Na kryzysie wygrają Chiny 22.06.09, 00:02
      i Europa i EU (chyba tylko kacap z moskwy może mieć wątpliwości co
      europejskości EU) ewidentnie mają konfrontację z Rosją.
      Czy tak zyczy sobie Soros? Nie wiem, w tym artkule nie ma NIC o
      życzeniach Sorosa. On tylko przedstawia swój ogląd sytacji a nie
      prezentuje życzenia.
      To, że dla kacapa z moskwy konfrontacja to prawie wojna - to chyba
      nikogo nie dziwi. Kacapy tak rozumieją słowo konfrontacja.
      Kacap nie ogląda mapy swego kraju i nie wie, że ogromna większość to
      Azja.
      Kacap nie zna też historii swego kraju ani historii Europy.
      Nie wie, że były takie paneuropejskie - i podstawowe dla
      europejskiej wspólnoty - zjawiska społeczne i kulturowe jak
      renesans, barok, oświecenie ...
      Kacapowi wydaje się, że muzea w Rosji pełne są zbiorów literatury,
      malarstwa czy rzeźby rosyjskich twórców z epoki średniowiecza czy
      rokoko.
      On nie wie, ze te decydujące o europejskości zjawiska nie istniały w
      Rosji - bo nie jest i nie była europejska.
      Dla kacapa z moskwy konfrontacja Europa-Rosja to "ciekawa teza".
      • misio_dwa Re: Na kryzysie wygrają Chiny 22.06.09, 00:32
        to jest ogląd Żyda, a czy Żydzi to Europejczycy? Ostatnio czyli od 2000r Żydzi
        jakoś bardzo nie lubią Rosji, możesz mi wyjaśnić dlaczego? Ach zapomniałem że
        przez tego wrednego Putina tacy "demokraci" i "liberałowie" jak Bieriezowskie,
        Gusinskie i jeszcze kilku musiało wiać z Rosji przed łagrem (takiemu biedaczkowi
        Chodorkowskiemu się nie udało). A tak im się dobrze żyło za demokraty Jelcyna,
        zaprowadzali jedynie słuszny porządek, a że ludzie w tym czaie z głodu zdychali,
        widocznie "demokracja" wymaga ofiar.
        A wracając do tej wielkiej twojej europejskości, zapomniałeś że większość
        nazwijmy to "pierwotnych wynalazków" pochodzi z Azji, i jak one powstawały to
        twoi i moi przodkowie z maczugami po lesie biegali. Możesz mi napisać kto z
        Warszawy zrobił "europejskie" miasto, bo zdaje sie jak ten generał zostawał
        nazwijmy to prezydentem tej wsi to 3 ulice na krzyż miały bruk, a mieszkańcy tej
        "europejskiej metropoli" wylewali gówna na ulice.
        Tak że się zbytnio nie wywyższaj jaki to z ciebie jewropejczyk.
      • 1stanczyk Ta nasza pretensjonalna duma z europejskosci 22.06.09, 00:59
        tak chetnie afiszowana wobec Rosjan jest tylko swiadectwem naszej europejskiej
        ulomnosci, ktora potrzebuje stalego potwierdzenia wobec slowianskiej wspolnoty
        do ktorej naleza Rosjanie, Bialorusini, Litwini czy Polacy.
        Nie potrafimy byc dumni z siebie (bo tez nie bardzo mamy z czego) to szukamy
        zalosnie substytutow by nimi podbudowac wobec nie tylko zreszta Rosji.
        Jest zupelnie nieznana gdzie indziej np w Niemczech, we Wloszech czy w Hiszpani.
        Oni sa glownie dumni z siebie, ze swego wkladu do europejskiego dziedzictwa. My
        nasza dume z tego naszego skromnego udzialu w europejskim dziedzictwie czesto
        wyrazamy w kontaktach na zachodzie wymieniajac smiesznie jednym tchem trzy
        nazwiska: Kopernika, Chopena i Sklodowska (do ktorych zreszta "prawo" roszcza sobie
        rowniez czesto inne kraje czy narody) .
        Ceniona "europejskosc" nie polega na smiesznym poczuciu wyzszosci wobec
        kogokolwiek (w szczegolnosci Rosji) ale na szacunku dla roznorodnosci losow i
        tego co z soba do swiatowego dziedzictwa wniosly:rosyjska literatura wniosla
        pewnie wiecej niz nasza

        "Kacap" jednak doskonale wie, ze nasz udzial w "paneuropejskiech - i
        podstawowych dla europejskiej wspolnoty-zjawiskach spolecznych i kulturowych"
        byl wielce ograniczony miedzy innymi na okolicznosc rosyjskiego 130 letniego
        zaboru ale nie tylko.

        Sam fakt, ze jako jedyny duzy europejski kraj nie tylko swoja swietnosc ale
        suwerennosc panstwowa utracilismy na rzecz miedzy innymi ("azjatyckiej") Rosji
        nie wystawia nam
        najlepszego swiadectwa europejskosci, szczegolnie, ze to glownie nasi przodkowie
        ponosza odpowiedzialnosc za nasza przegrana przasna i zasciankowa przeszlosc,
        ktorej bronili w imie wlasnych interesow ta sama szmaciana sprzedajnoscia co my
        tak licznie dzisiaj.

        Re: Na kryzysie wygrają Chiny
        • kacap_z_moskwy Re: Ta nasza pretensjonalna duma z europejskosci 22.06.09, 08:45
          Ale po co znow historije? Co ma do dzisiaj? Dzisiaj zyjemy, nie
          wczoraj. Kazdy kraj przechodzil jakies transformacje. Ktos tracil
          swa mocarstwowosc, ktos ja osiagal po 300 lat okupacji :) Mi sie
          wydaje, ze glowne idei narodowe sa w glowach i jak je postrzegamy.
          Byc wieczna ofiara nie wypada polakom chyba. Jest czym sie sczycic.

          Troche nie rozumiem to okreslenie Europa do EU. Bo EU to nie cala
          Europa. I nigdy nie bedzie cala.

      • stan123 Bardzo zle odebralem slowo 'kacap', to mi sie 22.06.09, 08:31
        Bardzo zle odebralem slowo 'kacap', to mi sie kojarzy z nasza
        zasciankowoscia i ruskimi fobiami.

        Zawsze podziwialem Rosjan za ich imaginacje w muzyce, malarstwie,
        sztuce i technologiach. Mam nadzieje ze obdarza nas swoimi
        osiagnieciami a nie upokorza brudna polityka. Daj im Boze rozsadek a
        nam szczescie.
        • ubiquitousghost88 Re: Bardzo zle odebralem slowo 'kacap', to mi sie 22.06.09, 10:14
          Soros o Chinach

          Nalecieć na prymitywizm, w "cywilizowanej" Europie (nie tylko w Polsce), daleko
          łatwiej, Szanowny Panie, niż na łąkach holenderskich na krowie łajno.
          Zastanawiam się, czy nie zająć się czymś innym, niż wątpliwym rozkoszowaniem się
          "wolnością dla idiotów" (tj. tą tutaj komunikacją internetową), bo literatura
          tych postów to ciągła ślizgawka po bezkresnych łąkach holenderskich.
          Aby dojść do jednej perły, z prosiakami trzeba obcować (Ewangelia), już mi się
          to nudzi.
          Takim "partnerom" same wspominanie literatury rosyjskiej, muzyki, czy
          technologii, to niewybaczalna profanacja i literatury, i muzyki, i technologii
          rosyjskiej.
          Sorosa jeszcze jako tako wyczuwają, ale Chinom do pępka nie dorośli (on też).
          • ssteffan Re: Bardzo zle odebralem slowo 'kacap', to mi sie 23.06.09, 03:02
            Tak się składa, że Rosja rzeczywiście nie został ukształtowana przez
            zjawiska o których pisał Radocha1. Chiny, Japonia czy Indie też.
            Taka Rosja europejska jak Korea czy Japonia.
            Tylko się zastanawiam, gdzie wy się u niego dopatrzeliście pogardy
            dla azjatyckości czy Rosjii???? To wy macie jakieś chore kompleksy
            i widzicie w tekscie to, czego tam nie ma a później wyjeżdżacie z
            całą kupą argumentów nie na temat.
            Moim zdaniem konfrontacyjna wobec europy postawa i kompleks
            oblężonej twierdzy Rosjan to nie wynik ich nieeuropejskiej historii
            a czasów bardziej współczesnych - WSZYSCY żyjący Rosjanie
            ukształtowani i wykształceni zostali przez komunistycznych
            nauczycieli, prasa, radio i telewizja u nich nadal nie jest po to by
            dawać rozrywkę (plebejską czy intelektualną - ale zawsze przecież
            rozrywkę) i na tym zarabiać - ale by kształtować, tworzyć opinie...
            Po prostu - narzędzie propagandy.
            Gdy się od dziecka ogląda świat w krzywym zwierciadle to nietrudno
            nabrać rasistowskich i imperialistycznych ciągot.
            Gdy byłem pierwszy raz w Rosji - byłem przerażony ich rasizmem i
            podejściem - wszyscy chcą nas napaść i są źli, my będziemy dobrzy -
            napadniemy ich pierwsi.
            To my im ukraść krowa...
            Teraz się przyzwyczaiłem - trudno, oni już tak mają...Jednocześnie
            to potrafią być wspaniałymi ludźmi. Ale o ich specyficznym widzeniu
            świata - nie zapominam nigdy. Zbyt wierlu członków mojej rodziny
            było na syberii.
    • art.usa Kryzys finansowy niby wojna, zwyciezcow nie będzie. 22.06.09, 00:08
      Kto w to wierzy, ten malo wie.
      Chiny zyly z Eksportu do wolnego Świata,
      jeżeli teraz wszyscy depczą krotko,
      to beda w Chinach fabryki zamykane bo niema zbytu na te towary.
      Bezrobocie w Chinach pójdzie do Góry nie tylko u wędrownych
      robotników, ale tez u inteligenci.
      Będzie znaczyć mam studia szukam pracy jako robotnik.

      Chiny do pobudzenia gospodarki wetknely w swa gospodarkę
      zdaje się juz 700 Miliardow Dolarów, a to długo jeszcze nie koniec.

      O Chińczykach mowic dzis jako o zwycięzcach?,
      trzeba miec sile fantazji.
      • 1stanczyk Obecny stan chinskiego rynku wewnetrznego jest ich 22.06.09, 01:22
        na dziesieciolecia jesli nie wiecej przyszlym motorem ich rozwoju. Ten rynek
        jest conajmniej czterokrotnie wiekszy niz europejski, niz amerykanski.
        Jest w pierwszej fazie tworzenia czyli nieomal calkowicie "dziewiczy".
        Na tym rynku sa i dlugo ( dla nas: bardziej sto niz piecdziesiat lat bo dla Chin
        to nie jest dlugo) jeszcze beda dominowac na okolicznosc madrej (wzorowanej na
        powojennej Japoni) polityce ekonomicznej blokujacej innym samodzielne dzialanie
        na ich rynku (w przeciwnienstwie do naszej polityki, ktora oddala bo nawet nie
        sprzedala nasze bardzo istotne z punktu widzenia ekonomicznego rynki innym w
        pogoni za tanim blichtrem imitujacym zachod).
        Tak dlugo jak bedzie mozna wykorzystaja swoja obecna tania sile robocza by
        zdobywac srodki na samodzielne tworzenie wlasnego dynamicznego rynku wewnetrznego.
        Dobrze przygotowany bedzie na cale dziesieciolecia dopalaczem ich rozwoju.

        "Co nagle to po diable."

        Oni, podobnie zreszta jak i Rosja, nie maja skad liczyc na bezzwrotna pomoc w
        przyspieszeniu wlasnego rozwoju. Stad duzo oszczedniej niz my gospodaruja swoim
        bogactwem jakim jest powstajacy rynek.

        Re: Kryzys finansowy niby wojna, zwyciezcow nie b
        • wowo5 Re: Obecny stan chinskiego rynku wewnetrznego jes 22.06.09, 01:42
          Bzdurzysz kolego. Wiekszosc Chinczykow marzy o butach, a rower to
          dla nich luksus i jeszcze dlugo tak bedzie. W Afryce tez jest wielki
          rynek wewnetrzny tylko, ze bez kasy. Nie przecze, ze Chiny maja
          potencjal ale jeszcze duzo wody w Jangcy uplynie zanim ten potencjal
          zostanie zrealizowany.
        • zdzisiek_2 Re: Obecny stan chinskiego rynku wewnetrznego jes 22.06.09, 09:01
          1stanczyk napisał:

          > na dziesieciolecia jesli nie wiecej przyszlym motorem ich rozwoju. Ten rynek
          > jest conajmniej czterokrotnie wiekszy niz europejski, niz amerykanski.

          To chyba nie wiesz o czym piszesz. Jest większy tylko liczbą obywateli. A i to
          nie tak bardzo. Rynek UE to prawie 500 mln a amerykański 300 mln wobez 1.3 mld w
          Chinach. Tyle tylko że w UE i USA są to najbogatsi ludzie na Świecie a w Chinach
          jedni z najbiedniejszych. W efekcie rynek Chiński jest ponad 4 razy mniejszy niż
          UE i 3,5 raza mniejszy niż USA. Nawet jeśli Chiny będą się rozwijały tak jak
          teraz (a wraz z rozwojem będzie to coraz trudniejsze) to musiałoby minąć 20-30
          lat aby ich gospodarka była porównywalna z UE lub USA.
        • stan123 Soros widocznie nie ma kontaktow z Chinczykami 22.06.09, 09:07
          Soros widocznie nie ma wiele kontaktow z Chinczykami, bo tylko takie
          kontakty daja obraz faktycznego stanu tego spoleczenstwa. Ogolnie,
          wiemy tylko tyle o Chinach co ich rzad publikuje. Ale:
          1. Chiny to nadal zbior prowincji ze swoja historia i odrebnosciami
          2. Istnieja silne tarcia prowincji o dotacje z rzadu centralnego
          (destabilizacja)
          3. Rozwoj ekonomiczny doprowadzil do silnego podzialu spoleczenstwa
          wedlug statusu finansowego i linii wiekowej.
          4. Jest parcie mlodych 'wilkow' do wladzy (destabilizacja)
          5. Co roku miliony ludzi emigruja do miast i nawet 6% wzrostu nie
          zapewnia im pracy i osobistego rozwoju. Dla ich jest wciaz widoczna
          recesja.

          Chiny maja tak wiele problemow wewnetrznych, ze nie predko przejma
          przywodstwo w swiatowej ekonomii. Chinczycy w mojej firmie byli
          zawsze niezwykle solidnymi i lojalnymi pracownikami, i dlatego na
          ten sukces jako narod sobie zasluzyli, ale to potrwa jeszcze z 20
          lat.
          • ubiquitousghost88 Re: Soros widocznie nie ma kontaktow z Chinczyka 22.06.09, 10:48
            stan123 napisał:

            > Soros widocznie nie ma wiele kontaktow z Chinczykami, bo tylko takie
            > kontakty daja obraz faktycznego stanu tego spoleczenstwa. Ogolnie,
            > wiemy tylko tyle o Chinach co ich rzad publikuje. Ale:
            > 1. Chiny to nadal zbior prowincji ze swoja historia i odrebnosciami
            > 2. Istnieja silne tarcia prowincji o dotacje z rzadu centralnego
            > (destabilizacja)
            > 3. Rozwoj ekonomiczny doprowadzil do silnego podzialu spoleczenstwa
            > wedlug statusu finansowego i linii wiekowej.
            > 4. Jest parcie mlodych 'wilkow' do wladzy (destabilizacja)
            > 5. Co roku miliony ludzi emigruja do miast i nawet 6% wzrostu nie
            > zapewnia im pracy i osobistego rozwoju. Dla ich jest wciaz widoczna
            > recesja.
            >
            > Chiny maja tak wiele problemow wewnetrznych, ze nie predko przejma
            > przywodstwo w swiatowej ekonomii. Chinczycy w mojej firmie byli
            > zawsze niezwykle solidnymi i lojalnymi pracownikami, i dlatego na
            > ten sukces jako narod sobie zasluzyli, ale to potrwa jeszcze z 20
            > lat.


            No bo i nie ma.
            Do Chin (ostatnio i do Rosji) nie może się przybliżyć na odległość strzału.
            Se la vie'!
            A takich pracowników jak Chińczycy to w EU ze świecą szukać, zgadzam się z Panem.
    • wilhelm4 Na kryzysie wygrają Chiny 22.06.09, 00:22
      Jako nieantysemita pragne podkreslic,
      ze kryzys ten nie zostal wywolany, ani sprowokowany,
      ani wykorzystany przez Zydow ani "osob pochodzenia zydowskiego",
      ani tez "osob, ktorych rodzice byli zydowskiego pochodzenia".

      Nie, nie i jeszcze raz nie !
      Tego nie bylo, nie ma, no i sie nie zgadza !
      Jak w ogole mozna cos takiego twierdzic (nawet tylko mylsec) ???
    • annunaki34 Rosja minus 10,5% PKB, Chiny plus 6,5% PKB 22.06.09, 00:59
      Różnica pogłębia sie, Chiny połykają Rosję.
    • annunaki34 Rosja to przystawka Chińczyków 22.06.09, 01:01
      Rosja to przystawka Chińczyków. Już dzisiaj kontrolują większość
      handlu na Syberii i maja tam gospodarczy protektorat. Niedługo czs
      na reszte.
    • xjerzy1 Na kryzysie wygrają nie tylko Chiny ale..... 22.06.09, 07:25
      ...z kryzysu wyjdzie wzmocniona Rosja tak jak USA z II wojny
      światowej oraz kościół katolicki z socjalizmu w Polsce.
      • zdzisiek_2 Re: Na kryzysie wygrają nie tylko Chiny ale..... 22.06.09, 09:09
        xjerzy1 napisał:

        > ...z kryzysu wyjdzie wzmocniona Rosja tak jak USA z II wojny
        > światowej oraz kościół katolicki z socjalizmu w Polsce.

        A w jaki sposób ? Kryzys ich dotyka w większym stopniu niż innych bo ich
        gospodarka opiera się głównie na surowcach energetycznych. Gdy gospodarka
        bogatych krajów zwalnia to ceny surowców spadają i kraje takie jak Rosja klepią
        biedę. Nie są w stanie sami się wydostać z kryzysu i muszą czekać na poprawę
        koniunktury na rynkach surowcowych. Czyli poprawi się u nich dopiero gdy
        światowa gospodarka ostro ruszy do przodu w efekcie oni są zawsze do tyłu. Bo na
        samych surowcach daleko się nie zajedzie.
    • pawel-l Re: Na kryzysie wygrają Chiny 22.06.09, 08:03
      > > Wystarczyło dać polecenie bankom, by zwiększyły akcję kredytową,
      by ona rzeczywiście wzrosła o 40 proc. Tak więc obiektywna sytuacja
      w Chinach jest znacznie lepsza niż w innych krajach.
      > >

      Miałem lepsze zdanie o tym panu.
      Jeśli zmuszają banki do rozdawania kredytów to znaczy, że ich
      sytuacja się pogorszy , a nie polepszy. Tego chyba się nauczyliśmy
      po obecnym i poprzednich kryzysach ? Czy niczego się nie
      nauczyliśmy ?
      • ojca Re: Na kryzysie wygrają Chiny 22.06.09, 08:38
        Ten pan wie co robi, w Chinach dostęp do wąskiej grupy ludzi zapewni mu wejście
        w cały syst. bankowy kraju. W Chinach nie odczuwa się kryzysu bo już i tak w
        nędzy żyje tam kilkaset milionów ludzi, kilkanaście milionów więcej nie robi
        różnicy.
    • zdzisiek_2 Re: Na kryzysie wygrają Chiny 22.06.09, 08:50
      kacap_z_moskwy napisał:

      > A czy EU, bo EU to nie Europa, ma z Rosja konfrontacje? Czy tak zyczy sobie Sor
      > os? Ciekawa teza :) Znaczy jest prawie wojna? Czy jak?

      Rosja jest nastawiona konfrontacyjnie. Stara się rozbijać jedność UE bo wtedy
      łatwiej jej naciskać na konkretne kraje. Wobec zjednoczonej Europy jest za słaba
      więc stara się nie dopuścić aby UE mówiła jednym głosem w kluczowych dla niej
      sprawach. Interesy UE są całkiem odmienne i powinniśmy konsekwentnie o nie zabiegać.

      > A dlaczego MWF ma pomagac Lotiwe czy jakies tam Polsce, a nie Zibbabwe?

      Bo jesteśmy ważniejsi dla gospodarki UE i Świata.

      > Rosja c
      > zy Chiny tez wplacaja duze sumy na konta MWF i co? Zdanie tych panstw jest niei
      > stotne?

      Czy Rosja wogule wpłaca jakieś pieniądze do MWF (jest płatnikiem netto) ? Jeśli
      nawet to licząc jej PKB są to pewnie minimalne kwoty i dlatego jej zdanie nie
      jest istotne. Co innego Chiny i ich zdanie się liczy. Ale dla Chin UE jest
      jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych i dlatego poprze pomoc dla
      Polski czy Litwy a nie dla Zimbabwe. Zapamiętaj sobie to dobrze POLSKA I LITWA
      TO CZŁONKOWIE UE.

      > Swiat sie zmienia. To - fakt.

      To prawda. Rosja powinna się wreszcie z tym pogodzić. Zajmujecie dużo miejsca na
      mapie ale Antarktyda też. Nie macie przyjaciół ani sojuszników. Jesteście tylko
      dostawcą surowców, który na dodatek sprawia kłopoty.
    • a-ve Kto chce dla EU konfrontacji z Rosją? 22.06.09, 09:36
      "Europa przegrywa w konfrontacji z Rosją,"
      ________________

      Kto chce dla EU konfrontacji z Rosją? Pretensje Sorosa i jego kumpli do Rosji
      ne powinny być przenoszone na EU i EU nie powinna być narzędziem do zwalczania
      Rosji w ręku takich ludzi.
    • turbo-liberal Dlaczego ten przestępca jeszcze nie wisi? 22.06.09, 10:04
      Dlaczego ten przestępca jeszcze nie wisi?
    • dersky >> Europa przegrywa w konfrontacji z Rosją, 22.06.09, 11:18
      en.wikipedia.org/wiki/File:Population_of_Russia.PNG
    • nie-tak Na kryzysie wygrają Chiny 22.06.09, 15:24
      A czy nasi wielebni z Unii troszczą się o gospodarkę Unii, ano wybrano znowu na
      następną kadencje lobbistę Ameryki Barroso. Unia idzie w śladami USA i pogrąża
      nasza gospodarkę. Oni są zajęci Iranem, Mołdawią, Gruzja a nie własną
      gospodarka. Link który polecam przeczytać.
      info.kopp-verlag.de/news/waehrend-die-eu-auf-der-stelle-tritt-erschliessen-asiens-schluesselstaaten-einen-neuen-wirtschaftsr.html
    • robertpk Soros: Na kryzysie wygrają Chiny 22.06.09, 18:37
      z pewnoscią...

      nawet Pan Soros nie ma pojęcia jaki jest stan chińskich finansów,

      tzw. analitycy widzą tylko rezerwy walutowe,

      góra wirtualnych pieniędzy przesłania im wielką bombę z zapalonym
      lontem:

      nie widzą złych kredytów dla państwowych firm, nietrafionych mega
      inwestycji infrastrukturalnych, braku systemu ubezpieczeń
      społecznych, nieelastycznego systemu politycznego, zawiedzionych
      aspiracji coraz większej ilości obywateli....



    • dixxi wygrają Chiny bio sa madre, a USA i UE 23.06.09, 07:26
      same siebie wykonczyly oddajac Chinom swoj przemysl.
      • jarekzgl prosto, wręcz dziecinnie ale ... 28.06.09, 12:19
        ... prawdziwie. Słynna od wieków mądrość dalekiego wschodu daje
        o sobie znać
    • alakyr Właśnie go przeczytałem 27.06.09, 23:02
      Obala cały dorobek neoliberałów, jego diagnoza przyczyn i konieczne
      działania są spójne, logiczne i co najważniejsze poparte praktyką.
      Myślę że Balcerowicz ze swoimi poglądami powinien się nie tyle
      rumienić co zapaść pod ziemię.
      Na pewno warto przeczytać, choćby po to by zobaczyć jak medialne
      ramię Balcerowicza red. Gadomski zamienia się w pył.
    • czarnysadov Chiny to powoli potęga 28.06.09, 00:56
      Chiny zmieniają sie w potęge ... wart spojrzeć na czym ta potęga jest budowana...

      Otóż Chiny miały bardzo oszczędną polityke budżetową ... zaoszczędzone pieniądze pozyczali na całym świecie ... i teraz mają np USA w grści. Amerykanie nie mogą zamknąć swojego rynku przed amerykanami bo ci odetną im kredyt...
      Chiny dużo inwestują w infrastruktóre i prą do przodu.
      Można by troche od nich się nauczyć ... walczyć o jak najmniejszy deficyt, zamiast wydawać pieniązki na socjal można by zmniejszać zadłużenie ... w dłuższej perspektywie zacząć pożyczać pieniądze i na nich zarabiać i wymuszać nimi uległość partnerów...
      Oczywiście infrastruktora też jest ważna...

      Co do Chin to jest to naród z podobną mentalnością do Japończyków więc spodziewał bym się iż podążał podobną drogą co oni jeżeli chodzi o sukces gospodarczy.
      • nie-tak Chiny to powoli potęga 28.06.09, 01:38
        O tym na początku kryzysu pisałam ze najlepiej wyjdą z niego Chiny i Rosja,
        żeście mnie okrzyknęli epitetami a teraz sama gazeta przyznaje mi racje.
      • alakyr Re: Chiny to powoli potęga 28.06.09, 11:21
        Jesteś niekonsekwentny, jak może być oszczędna polityka budżetowa i
        potężne inwestycje w infrastrukturę? Oni po prostu mają inne
        priorytety. Na socjał w naszym rozumieniu mimo całego bogactwa ich
        nie stać. Zapominasz o jednym 10% społeczeństwa chińskiego żyje na
        poziomie powiedzmy europejskim /100 mln ludzi/ natomiast 90% /900
        mln ludzi co prawda nie przymiera głodem ale pracuje za 100$ na
        miesiąc. To jest powód ich sukcesów, są dostarczycielem taniej siły
        roboczej na skalę światową. Ich sukces to zasługa decyzji inwestorów
        zagranicznych o przenoszeniu produkcji.
        Jeżli podoba Ci się życie za 100 $/m-c bez żadnej pomocy ze strony
        państwa t Twoja sprawa, mnie nie.
        • czarnysadov Re: Chiny to powoli potęga 28.06.09, 12:44
          do nie-tak.

          To że Chiny prą i będą przeć do przodu też już od jakiegoś czasu przewidywałem ... ale co do Rosji to się nie zgodze. Jedyna siła Rosji to surowce naturalne...

          do alakyr.
          No właśnie dochodzimy do meritum u podstawy coraz większych sukcesów chin leży oszczędność obywateli. Chińczycy mają jeden z najwyższych odsetek oszczędności w stosunku do dochodu ... przy tak niskich płacach ... średnio 40%-50% pensji w chińskiej ordzinie idzie na oszczędności nie na konsupcje (przy tak niskich pensjach)... z tąd się bierze kapitałowa siła Chin... środki na inwestycje... więcej na porzyczki amerykanom ... (na pożyczki amerykanom ich stać )


          Uważam że niezwłocznie pownniśmy uciąć socjal, zrobić porządek z budżetem, znieść podatek od oszczędności, i zamiast 20 mld złotych dopłacać do KRUS to 10 mld zł przeznaczmy na zmniejszenie dziury budżetowej za drugie 10 mld zbudujmy infrastrukture...

          • alakyr Re: Chiny to powoli potęga 28.06.09, 13:13
            Wiesz co , nie znam tak szczegółowo struktury kapitałów chińskich.
            Jeżeli jak piszesz przy takiej płacy jescze oszczędzają to znaczy że
            świadomie wybierają totalne ubóstwo. Żyją na granicy przetrwania,
            jeżeli taki model chcesz wprowadzić gdziekolwiek w Europie to
            gratuluję.
            No i pytanie na przyszłość, jak długo Chińczycy znosić będą te
            oszczędności jakie robi na nich państwo?
            • czarnysadov Re: Chiny to powoli potęga 28.06.09, 14:40
              Czegoś nie rozumiesz ... to nie państwo ... to ludzie tak oszczędzają. Sukces to masa wyrzeczenia i ciężka praca. Nie ma drogi na skróty. I Chińczycy mają efekty w kryzysie 7% wzrost PKB ... jak się kryzys skączy wrócą do 11% ... oszczędności też zarabiają ...

              Ale pomiając mentalność Chińczyków. (Jest bardzo ciekawa ostatnio zaczełem się uczyć Języka chińskego)

              Państwo też prowadziło ostatnio cikewaką polityke ... zgormadziło ogromne rezerwy walutowe ... budowana jest infrastruktora ... koleje, autostrady ... kiedy inni mają problemy z wypłacalnością chińczycy mają ogromne rezerwy walutowe nie posiadając surowców naturalnych ... Polska w tym czasie zatanawiała się czy uda jej się sprzedać obligacje ...


              Jest nowa siła na świecie której społeczeństwo gotowe jest do wyrzeczeń w imie sukcesu przyszłych pokoleń ... która prowadzi rozsądną politykę budżetową ...

              Można by ją zacząć naśladować ... należało by w szkołach uczyć dzieci na lekcjch przedsiębiorczości oszczędzania, promować przedsiębiorczość, aktywność itd. Można by też zacząć promować oszczędną polityke budżetową i fiansować z budżetu jedynie to co przynosi zysk ... nie to co się wydaje "dobre" "uczciwe". Swiatowa konkurencja się zaostrza ... leniwi i rozutni przegrają.
              • alakyr Re: Chiny to powoli potęga 28.06.09, 20:35
                Jak sobie wyobrażasz przerobienie naszych orłów, sokołów z dzikich
                pól, naszych nawiedzonych misją zbawiaczy świata w szare myszki,
                które będą pracować po 12-14 godz. dziennie za 100 dolców na miesiąc
                i jeszcze każesz im z tego odkładać? To po prostu utopia.
                Poza tym zwróć uwagę na jedno, model chiński jest tylko w Chinach,
                nigdzie na świecie nie ma czegoś takiego.
                • czarnysadov Re: Chiny to powoli potęga 28.06.09, 20:48
                  Chiny będą jak Japonia ... z takimi samymi pensjami. Zresztą posiadają podobną ilość Amerykańskich długów z których czerpią zyski ,... i Japońskie obligacje w przeważającym stopniu są kupowane przez oszczędnych Japończyków ... czyli odsetki zostają w "domu" my musimy szukać kupców zagranicą i płacić im odestki które konsumują bóg wie gdzie ...

                  I ja nie mówie że Polacy powinni pracować za 100 dolarów ... ja mówie o tym że leniwi przegrają.
    • jarekzgl Żadne powoli, po lekku i takie tam - Chiny to... 28.06.09, 12:16
      ... największa potęga świata już dziś. Wciąż dynamicznie rozwijająca
      się gospodarka nie tknięta kryzysem! Olbrzymi potencjał militarny!
      Amerykanów to bardzo boli, jesli te ....(tłumaczcie se ja
      chcecie) "doczepią" sie o coś do chińczyków, a są tam jakieś nie
      smaczki związane z Tajwanem, no i sprawa Tybetu oczywiście, to
      możemy mieć konflikt jakiego boi się cały świat.
      • alakyr Re: Żadne powoli, po lekku i takie tam - Chiny to 28.06.09, 20:39
        Nie podniecaj się, Chiny są duże ale ich rola w gospodarce światowej
        jest dość pasywna. To nie oni rozdają karty. Oni mają obligacji
        amerykańskich za bilion dolarów, tylko cholera wie po ile będzie
        dolar.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja