Szybcyśmy i martwi

    • fisher1st Szybcyśmy i martwi 23.06.09, 12:51
      taa, nadmierna prędkość i lekarstwo czyli fotoradary...

      nie wierzę że fotoradary coś zmienią - drogi są konieczne...

      stopfotoradarom.blogspot.com
      • ws21 Drogi też niewiele zmienią. 23.06.09, 13:16
        Jako przykład masz niepłatne 270 km A-4. Wypadków bez liku. To
        prawdziwa rzeźnia.
        Będzie gorzej a nie lepiej.
        Może tak musi być, że aby było bezpiecznie idioci muszą zginąć?
        • czwarty.wymiar Zmienią... 23.06.09, 13:30
          A4 trudno nazywać autostradą z prawdziwego zdarzenia.
          A suche fakty są takie: na autostradach jest mniej wypadków niż na zwykłych drogach. Takie są statystyki. Tyle.
          • ws21 ??? 23.06.09, 14:15
            Jest to czystej wody p..... głupot. Jestem statystykiem i pytam -
            jakie statystyki? Kto i gdzie przeprowadził badania? Ko je
            zweryfikował?
            Widziałem program, gdzie specjalista od ruchu drogowego z Wlk.
            Brytanii stwierdził, że autostrady co prawda zmniejszają liczbę
            wypadków wogóle ale tych śmiertelnych jest więcej ......
            Na moją znajomość statystyki takich badań nie ma więcej nie da się
            ich zrobić ......
            Jak, wracając do Polski przełozyć ruch na A-4 (tej niepłatnej
            części) na starą drogę? Jeśli dziś autostrada jest zakorkowana, to
            na drodze starej wypadków by nie było, bo jechalibyśmy 10
            km/godzinę ....
            • czwarty.wymiar Re: ??? 23.06.09, 14:31
              Nie pamiętam w tej chwili źródła ale mniej więcej tak przedstwaiano owe statystki:
              z punktu A do B wiodla standardowa droga. Średnio na miesiąc wydarzało się na niej dajmy na to 6 wypadków, ginęła 1 osóba. Po przebudowaniu tego odcinka w drogę ekspresową po 6 miesiącach jej użytkowania nie wydarzył się jeszcze żaden wypadek.
              Tylko mi nie mów, że to jakieś kłamstwo, niezwykły zbieg okolczności, manipulacja.
              Fakt, jak już coś się stanie na autostradzie, to skutki są poważniejsze. Co nie zmienia faktu, że trasy te są bezpieczniejsze od zwykłych. To tak jak z samolotami: są najbezpieczniejszym środkiem transportu, ale jak już dojdzie do wypadku...
              • tomek62.0 Re: ??? 23.06.09, 14:55
                czwarty.wymiar napisał:

                >Średnio na miesiąc wydarzało się na niej dajmy na to 6 wypadków,
                >ginęła 1 osóba. Po przebudowaniu tego odcinka w drogę ekspresową po
                >6 miesiącach jej użytkowania nie wydarzył się jeszcze żaden wypadek.
                --------------------------------------------------------
                Ale w zamian za to zrosla liczba bandyckich napadow na parkingach,
                srednio jedna osoba wiecej zabita na miesiac !Czyli bilans wyszedl
                na zero !

                Randle Patrick McMurphy
            • tomek62.0 Re: ??? 23.06.09, 14:39
              ws21 napisał:
              > Jest to czystej wody p..... głupot. Jestem statystykiem i pytam -
              > jakie statystyki? Kto i gdzie przeprowadził badania? Ko je
              > zweryfikował?
              > Widziałem program, gdzie specjalista od ruchu drogowego z Wlk.
              > Brytanii stwierdził, że autostrady co prawda zmniejszają liczbę
              > wypadków wogóle ale tych śmiertelnych jest więcej ......
              -------------------------------------------------------------------
              Kto ?? Twoj specjalista z Wlk Brytanii !! He he ha.Zapomniales,ze
              tam jest lewostronny ruch !!! A badania gdzie przeprowadzal ? He
              Pewnie w Polssce! To nie ma sie co dziwic,zy bylo wiecej
              smiertelnych ofiar. Ladne mi badania puscic na siebie setki
              samochodow z przeciwnych stron na tym samym pasie. Moze to byly
              badania na czolowy Crash test ? he he. O Boze wiekszych glupot juz
              dawno nie czytalem .Stek bzdur i nic wiecej


              Randle Patrick McMurphy
        • wojtek-rr Re: Drogi też niewiele zmienią. 23.06.09, 15:22
          Czy na pewno taka rzeżnia na A4?W niemcach też są podobne
          autostrady,bo nie wszystkie odcinki są takie super a jednak da się
          tam jeżdzić,mimo "ształów"spowodowanych wypadkami.Życie jest nie
          bezpieczne i wypadki będą.
    • elsby Co za różnica , czy za ojczyznę, 23.06.09, 13:50
      czy na drzewie?
    • biedron79 Szybcyśmy i martwi 23.06.09, 15:36
      Haha! A przeciez zdac prawo jazdy w Polsce to nie lada wyczyn :P 80% oblanych
      kandydatow na kierowce przy egzaminach sugeruje ze tylko najlepisi moga sie
      pocieszyc prawem jazdy... Szlak mnie trafia moi drodzy, bo juz po raz czwarty
      probuje zdac... Cos system jest nie do konca doskonaly, bo wypadkow na drogach
      u nas najwiecej! Pozdrawiam panow egzaminatorow i bije brawa.
    • horatio_valor Szybcyśmy i martwi 23.06.09, 15:47
      A po grzyba w Polsce fotoradary, skoro nikt potem nie zajmuje się rozsyłaniem
      tych mandatów za przekroczenia prędkości? Ile razy zwalniam przy ograniczeniu
      (np. do 70 km/h), mijam fotoradar, to z tyłu wyprzedza mnie łańcuch wariatów z
      ciężką nogą, jadących 120 km/h i wcale nie zwalniających.

      Jeśli taki koleżka po zrobionej trasie W-wa-Poznań czy Katowice-Gdańsk dostanie
      nie zero, ale 45 mandatów, na łączną sumę 3000 PLN, to może puknie się w durny
      łeb na drugi raz i zwolni.

      Bo teraz może sobie gwizdać na ograniczenia i mandaty.
    • jjawor Szybcyśmy i martwi 23.06.09, 19:38
      Jakie radary, jakie dostosowanie prędkości... poczytajcie państwo dane organizacji ruchu drogowego... jest prosta zależność: im więcej autostrad, tym mniej wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Niemcy mają najwięcej autostrad i największą wypadkowośc, tyle, że są to kolizje, zderzenia, oczywiście są ranni, ale umieralność jest niska.
      A propos radarów... w w/w kraju jest sporo 'lotnych brygad' policyjnych z tzw. blitz'ami (stawią się je w róznych miejscach na kilka godzin), to skutecznie ułatwia łapanie tych, którzy faktycznie łamią przepisy, co ciekawe info o owych radach bez problemu można usłyszeć w radiu;)
      Inną rzeczą jest skrupulatne kontrolowanie TIRów, nie tylko czasu pracy kierowców, ale też zabezpieczenia ładunku, zachowania odstępów podczas jazdy.
      W miastach obowiązuje 50km/h nawet w Berlinie nie zdarzyło mi się spotkać kierowców jadących szybciej (inna rzecz to wewn. autostrada stolicy-pozazdrościć).
      Kierowcy i pasażerowie, duśmy tych naszych włodarzy by budowali szybkie i bezpieczne drogi.
    • kontoaktywne niestety to ułański styl jazdy jest winien 23.06.09, 21:25
      Niestety wina nie leży w złym stanie dróg tylko w mentalności naszych kierowców
      i braku odpowiedzialności za to co się robi. Jeśli droga jest dziurawa, wąska i
      nierówna to się zwalnia, a u nas część kierowców przyśpiesza. Byłem kiedyś
      samochodem na Korsyce gdzie drogi są 10 x bardziej niebezpieczne niż w Polsce.
      Większość jest węższa niż nasze drogi gminne, a są takie, że trzeba składać
      lusterka żeby się minąć z samochodem z przeciwka, a przed niektórymi zakrętami
      ostrzega się jadącego z przeciwka sygnałem. I to wszystko w otoczeniu przepaści.
      Niekiedy widać w dole wraki samochodów należące do takich co im się wydawało, że
      potrafią prowadzić. Jestem pewien, że gdyby wypuścić na te drogi naszych ułanów,
      to liczba wraków wzrosła by lawinowo. A miejscowi jeżdżą rewelacyjnie. Szybko,
      ale pewnie. I nie jest prawdą, że sama szybkość zabija. Zabija przekraczanie
      własnych możliwości. U nas to specjalność, bo wszyscy kierowcy są najlepsi na
      świecie.
    • mareknaw Szybcyśmy i martwi 23.06.09, 22:33
      160 km/h jest bezpieczniejsze na autostradzie niż 90 km/h na
      naszych "polnych" drogach !
    • samzesoba Szybcyśmy i martwi 27.06.09, 07:31
      To że się zabijamy na drogach to nasz narodowy sport ale wprowadzając więcej
      ograniczeń nic to nie da.Nawet kary nie pomogą bo nasze sądy karzą tylko
      nieudolnych i biednych!!!!Zawsze można się wymigać np.Pani Otylia
      itd...Wprowadzanie fotoradarów,świateł cała dobę czy to pomogło?Tak któremuś
      politykowi w nabiciu kasy.Ostatnio francuscy eksperci stwierdzili że światła
      cało dobowe to tylko więcej zanieczyszczeń i odpadków a efektu żadnego.W Polsce
      statystyka tez pokazała że to pomyłka a co za tym idzie więcej emisji
      szkodliwych spalin,akumulatorów,żarówek.Co kadencja nic się nie zmienia w Sejmie
      Ci sami idioci i te same gwiazdy pokroju Joli Rutowicz.Chociaż za to szanuje
      komune że na wizje nie wpuszczała miernot.
    • samzesoba Dlaczego mamy włączone światła w dzień!!!!! 27.06.09, 07:44
      Dlatego bo któryś z polityków jest importerem żarówek i akumulatorów.A poza tym
      brak efektów ,idioci z ul.Wiejskiej dbając o nasze bezpieczeństwo myślą o swojej
      kieszeni.Tiry niszczą drogi hmm dlaczego?Ponieważ asfalt i konstrukcja drogi to
      lipa,fuszerka która trzeba już remontować po roku.Byłem na Maderze wyspa
      wulkaniczna ale jakie drogi i cieżkie np.wywrotki jeżdzą a nawieżchnia nie
      falduje sie a przecież to gorący klimat bo od wysp kanaryjskich jest tylko 600
      km.U nas za to troche słonca i asfalt na każdej górce spływa w dół.
    • q-ku Skąd sie biora ci wszyscy ze światłowstętem? 29.06.09, 07:40
      Jadąc w lecie zawsze jestem wdzięczny kierowcom z zapalonymi światłami
      bo w ostrym słonecznym świetle lepiej ich widać, zwłaszcza np na tle
      lasu

      Jadąc szosą potrzebujemy planowac wyprzedzania czasem na 2 km do
      przodu - zwłaszcza przy duzym ruchu. Widoczność to bardzo ważna rzecz

      A tu jacyś ludzie z uporem godnym lepszej sprawy (języków by się lepiej
      pouczyli albo coś by poczytali) gawędzi o tej wręcz "szkodliwości"
      zapalania świateł

      Skąd się bierze to marudzenie? To polska cecha czy ogólna jakaś?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja