yupikayey 23.06.09, 22:04 Dlatego u niemców jest Ordnung, a u nas dziki zachód. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
12jarek12 to bardzo dobra informacja ! 23.06.09, 22:21 doradcy po 3 semestrach studiów wieczorowych ... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Mylisz sie i to grubo 24.06.09, 09:54 w Niemczech istnieje taki zawod jak Bankkaufamnn/frau. Zdobywa sie go przez specyficzne wyksztalcenie w banku i szkole. Trwa 3 lata i konczy go kilkustopniowy egzamin. W dziesiejszych czasach aby zdobyc takie wyksztalcenie potrzebna jest wczesniej matura. Doradca klienta zostaje sie dopiero po klilku latach pracy. W sumie w niemieckim banku nie pracuja ludzie przypadkowi, ale w ostatnich latach zmieniono sposob wynagradzania pracownikow: zmalala pensja podstawowa i wzrosl udzial prowizji od obrotu. Oprocz tego doracy musza sie stosowac do polecen kierownictwa banku i przede wszystkim sprzedawac zalecane przez kierownictwo "produkty bankowe", ktore najczesciej przynosza bankom najwyzsza prowizje. Nie bez znaczenia jest tez fakt, ze w dzisiejszych czasach pieniadze lokowac moga prawie wylacznie ludzie starsi, ktorzy maja oszczednosci z dobrych czasow. Oni tez darza doradcow bankowych duzym zaufaniem. A tymczasem w bankowym zargonie powstal juz termin ad czyli alt und dumm, dla opisania starszych klientow. Prawie 80% "posiadaczy" papierow Lehman Brothers ma wiecej niz 65 lat. Szacuje sie, ze niemieccy drobni ciulacze stracili w ostatnich miesiacach 1,4 mld euro. Odpowiedz Link Zgłoś
jestembond Re: Źle doradzili, oddadzą pieniądze 23.06.09, 22:50 yupikayey napisał: > Dlatego u niemców jest Ordnung, a u nas dziki zachód. Może dlatego że mają tam doradców, a nie sprzedawców? Jeśli chcesz mieć coś uczciwego korzystaj z ofert gdzie strona doradzająca nic nie ma z doradzania, a zyski generuje w inny sposób (np doradzwto jest dodatkiem do innej działalności). Odpowiedz Link Zgłoś
vojtec_n Wreszcie 23.06.09, 22:55 Wreszcie się za nich wzięli. Jak ja jako inż. popełnię błąd w projekcie to biorę za to odpowiedzialność, jak ktoś tytułuje się lekarzem też bierze odpowiedzialność za swoją pracę, wiec dlaczego jak ktoś tytułuje się doradcą ma jej nie brać. Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo Re: Wreszcie 24.06.09, 00:03 A ja uwazam, ze to troche przesada. W tym wypadku rozumiem, bo mu nie powiedzieli, ze to bank inwestycyjny, a nie normalny, chroniony prawem, ale bez przesady. Na akcjach Deutsche Banku tez mozna stracic. Moze depozyt jest chroniony, ale kazdy papier finansowy niesie za soba ryzyko. Jesli porownacie wyniki funduszy z np. funduszami trackerami ktore po prostu maja identyczny wynik jak WIG, FTSE czy MSCI to wyjdzie wam, ze te drugie sa lepsze. Czemu ludzie inwestuja w te pierwszE? W finansach nie wszystko jest takie proste jak w budownictwie, nie da sie doradzac ze 100% pewnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
icc217 Re: Wreszcie 24.06.09, 02:14 vojtec_n napisał: > Wreszcie się za nich wzięli. Jak ja jako inż. popełnię błąd w projekcie to bior > ę > za to odpowiedzialność, jak ktoś tytułuje się lekarzem też bierze > odpowiedzialność za swoją pracę, wiec dlaczego jak ktoś tytułuje się doradcą ma > jej nie brać. Jak na inzyniera wydajesz sie byc powaznie ograniczony/dziecinny/naiwny, w kazdym razie nie powierzylbym ci zadnej roboty. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: Wreszcie 24.06.09, 09:12 icc217 napisał: > vojtec_n napisał: > > > Wreszcie się za nich wzięli. Jak ja jako inż. popełnię błąd w > projekcie to bior > > ę > > za to odpowiedzialność, jak ktoś tytułuje się lekarzem też bierze > > odpowiedzialność za swoją pracę, wiec dlaczego jak ktoś tytułuje > się doradcą ma > > jej nie brać. > > > Jak na inzyniera wydajesz sie byc powaznie > ograniczony/dziecinny/naiwny, w kazdym razie nie powierzylbym ci > zadnej roboty. Amen. Sadzac z tej wypowiedzi wydajesz sie byc doraddza inwestycyjnym. Robisz wrazenie ze posiadzasz wszystkie te cechy jednoczesnie nie dostrzegajac ze brak ci cechy najwazniejszej ROZUMU i WIEDZY. Ale tego na szkoleniach PR nie wykladaja. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Źle doradzili, oddadzą pieniądze 24.06.09, 01:44 A co z tymi którzy u nas świadomie sprzedawali akcje, itd. wiedząc iż są "trefne"? Ba nawet sami pozbywali się ich żeby nie stracić, wciskając je jako super ofertę dla wybranych? Przecież to jest przestępstwo! Tak samo jak nie informowanie o wszystkich posiadanych danych, lub wprowadzanie w błąd. To nie jest normalna działalność tylko coś na styl Piramidy finansowej/ systemy argentyńskiego i powinno być kontrolowane i karane. Odpowiedz Link Zgłoś
dominik66 W polskim sądzie 24.06.09, 07:10 takie powództwo okazałoby się: ..oczywiście bezzasadne. Przy czym sędzia wogóle nie rozumiałby o co chodzi w sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
aria336 Re: Źle doradzili, oddadzą pieniądze 24.06.09, 07:15 Brawo, tak powinno być. Zmanipulowana przez pracownicę banku PKO SA, z konta rentierskiego przeniosłam pieniądze do funduszy inwestycycjnych. Nie zdążyłam zarobić, bo rynek się posypał. Pani nadal pracuje, bank funkcjonuje, fundusze zarabiają na doprowadzaniu mnie do ruiny, czyli poza mną wszyscy zadowoleni. ZERO ODPOWIDZIALNOŚCI, MAKSIMUM ZYSKU, tak powinny być reklammowane polskie banki i fundusze, które oferują naiwnym, wierzącym w fachowe doradztwo klientom. Odpowiedz Link Zgłoś
temeko1 Źle doradzili, oddadzą pieniądze 24.06.09, 08:06 a mnie Expander doradził zainwestowanie w papiery WGI - wszystko straciłam. w Polsce na pewno nikt za to nie odpowie Odpowiedz Link Zgłoś
jasmin711 Re: Sądy zwalniają ludzi 24.06.09, 09:56 Zupełnie nie kumasz o co chodzi...... Skoro ktoś ciężko pracuje przez zdecydowaną większość swojego czasu zarabiająć pieniądze i robiąc to na czym się zna, to nie ma zapewnie czasu ani ochoty na studiowanie sposobów na pomnożenie kasy( lokaty, fundusze, akcje, srakcje itd). Dlatego wynajmuje fachowców, którym płaci pieniądze (to jest bardzo ważne w tym wszystkim), żeby zrobili to za niego.... A skoro "fachowcy" biorą za swoje usługi kasę, to powinni też brać odpowiedzialność - bo jeśli tak nie będzie to doradcą inwestycyjnym w naszym kraju będzie mógłbyć każdy obywatel - jak się uda dobrze zainwestować to w porządku, a jak nie..... to trudno... Odpowiedz Link Zgłoś
lesew Re: Sądy zwalniają ludzi 24.06.09, 10:38 jasmin711 napisała: > Zupełnie nie kumasz o co chodzi...... < >...> A skoro "fachowcy" biorą za swoje usługi kasę, to powinni też brać > odpowiedzialność - bo jeśli tak nie będzie to doradcą inwestycyjnym > w naszym kraju będzie mógłbyć każdy obywatel ...< To Ty nie kumasz... W bankach, "w okienkach" i w towarzystwach ubezpieczeniowych pracują t. zw. "doradcy klienta"(doradcy finansowi), a nie "doradcy inwestycyjni"! Mimo podobnych nazw różnice są bardzo zasadnicze. Dwie pierwsze nazwy oznaczają z grubsza maturzystę po kilkutygodniowym przeszkoleniu i niezbyt trudnym egzaminie na licencję KNF(tak przynajmniej powinno być!). Faktycznie jest to zwykły sprzedawca uzależniony całkowicie od oceny wyników sprzedaży, dokonywanej przez swoich przełożonych. Praktycznie za nic nie odpowiada, bo też nie ma takich możliwości. Nazwy stanowisk to tylko wynik "radosnej twórczości nazewniczej" managerów banków i towarzystw ubezpieczeniowych. Doradca inwestycyjny natomiast to zastrzeżona w Ustawie nazwa profesjonalisty-praktyka inwestycyjnego, z reguły n. p. wieloletniego maklera lub bankowego analityka, po b. trudnym egzaminie państwowym, z reguły zatrudnionego w banku, lub prowadzącego własną firmę, za bardzo ciężkie pieniądze. Zwykły klient takiego doradcę inwestycyjnego ogląda najwyżej w telewizji lub na zdjęciach, bo go najnormalniej nie stać nawet na parę minut rozmowy z nim. Cena takiego doradztwa uzasadniona jest odpowiedzialnością właśnie. Samo ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, obowiązkowe w tej profesji, o ile mi wiadomo, jest droższe niż dochód większości "inwestorów". Niektóre banki udostępniają usługi doradztwa inwestycyjnego, ale dla klientów VIP, dysponujących rachunkami min. 100.000 PLN. Samodzielnie takiego doradcę opłaca się zatrudnić do inwestycji rzędu kilku milionów. Tak więc nie ma obawy, aby "to doradcą inwestycyjnym > w naszym kraju będzie mógłbyć każdy obywatel", jak napisałaś. To znaczy formalnie każdy niby może, ale wcześniej musi się "bardzo postarać". Teraz kumasz? Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Nieprawda, nie znasz niemieckich procedur 24.06.09, 10:10 doraca spisuje protokol rozmowy na formularzu podisywanym przez klienta W tach przypadkach sie tak "dziwnie zlozylo", ze aczkolwiek klienci mowili ze chca lokaty o niewielkim ryzyku i sredniej rentownosci, sprzedano im ryzykowne papiery, bo bank uzyskiwal przy ich sprzedazy wysoka prowizje. Bez tego protokulu klient nie mialby przed sadem zadnych szans... Odpowiedz Link Zgłoś