monster1972
24.06.09, 07:49
z kaczyńskim jarosławem problem jest poważny...
a to dlatego, że jego diagnoza rzeczywistości jest w dużej mierze
słuszna
1. chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy, że jedna duża
firma programistyczna z Gdanska czy też z Sopotu dostawała kolejne
wielkie kontrakty na informatyzację państwowych firm za rządów
czerwonych i Kwasa, dlatego że składała najlepsze oferty...
pozniej zwykłego durnego programu Płatnik ZUS napisać nie umieli...
i wozili się z nim wiele lat, podczas gdy kasiora z budżetu szła
2. rodzaj umowy (pisanej czy niepisanej) miedzy czerwonymi,
czarnymi, a Solidarnoscią, ktora to umowa zdefiniowała polską
rzeczywistosc na lata, też mogł mieć miejsce... dzieki temu UBole
nie siedzą w pierdlu a w radach nadzorczych, natomiast władza
oficjalnie trafiła do "ludu"...
naiwnym być trzeba, zeby tego nie widzieć
jedną rzeczą jednakże jest postawić diagnozę, a inną wypisać
receptę... i tu towarzysz kaczyński się całkiem pogubil i nie
sprawdził
chcial walczyć z tym wszystkim bolszewickimi metodami:) z byłymi
ubolami takie metody nie przejdą... poza tym nie można z łamaniem
prawa walczyć za pomocą łamania prawa
nie chce mi się wiecej pisac, bo sprawa jest naprawde oczywista
Polak-ateista