Kobiety siłą irańskiej rewolucji

24.06.09, 09:51
Neda miała 26 lat.
www.guardian.co.uk/world/2009/jun/22/neda-soltani-death-iran
    • a-ve Kobiety siłą irańskiej rewolucji 24.06.09, 09:57
      "Irańscy konserwatyści nigdy nie byli na tyle silni, aby nawet po rewolucji
      islamskiej odebrać prawa wyborcze kobietom (mają je od lat 60.) lub zamknąć im
      dostęp do edukacji (mogą studiować na uniwersytetach od lat 30.)."
      _________________

      Ha, ha, ha. Dobre. Irańscy konserwatyści nie nie odebrali kobietom prawa do
      edukacji lecz je DALI. Właśnie od 30 lat, odkąd przegoniono szacha
      kobiety wysłano do szkół i na uniwersytety. Nowoczesny i prozachodni szach ani
      myślał traktować kobiety jak ludzi. Traktował je tak jak władcy w Arabii
      Saudyjskiej czy w Emiratach. Dziś kobiety w Iranie cieszą się swobodami o
      jakich ich koleżanki ze świata arabskiego mogą tylko pomarzyć.

      I to tak ku przestrodze tym dziś swobodnie studiującym, pracującym i
      protestującym kobietom irańskim:
      jeśli przyczynią się do obalenia systemu to wyjdą na tym jak robotnicy ze
      stoczni gdańskiej - stracą wszystko. W przypadku kobiet irańskich będzie do
      powrót do ograniczania ich praw jak za szacha czy jak w krajach sąsiednich, o
      akceptowanych przez Zachód "demokracjach". Porządki w Arabii Saudyjskiej jakoś
      nikomu nie wadzą i nikt nie próbuje wyprowadzić tam via internet ludzi,
      zwłaszcza kobiet na ulicę.
      • artie40 Re: Kobiety siłą irańskiej rewolucji 24.06.09, 16:33
        a-ve napisała:

        > I to tak ku przestrodze tym dziś swobodnie studiującym, pracującym i
        > protestującym kobietom irańskim: jeśli przyczynią się do obalenia systemu to
        wyjdą na tym jak robotnicy ze stoczni gdańskiej - stracą wszystko. W przypadku
        kobiet irańskich będzie do powrót do ograniczania ich praw jak za szacha czy jak
        w krajach sąsiednich, o
        akceptowanych przez Zachód "demokracjach".

        Szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem jak demontaż religijnego betonu, czyli
        władzy ajatollahów ma pogorszyć sytuację kobiet. Czy pogorszy ich sytauację
        większy zakres demokracji i bardziej świecki model państwa? A niby czemu miałby
        być bardziej religijnie i obyczajowo bardziej niż dziś opresyjny, jeśli ma
        szansę być tworzony przez ludzi, którzy dziś protestują nie tylko przeciw
        wyborczym machlojkom, ale i przesadnej roli religii w życiu publicznym, bo de
        facto (w jakimś tam procencie) taki mają charakter protesty w Iranie? Czasy Rezy
        nie wrócą.
        Analogia do stoczni Gdańskiej nie trafiona, stocznia pada bo czasy się zmieniły,
        mało kto chce pracować za stawki koreańskie i chińskie, do tego nie miała
        szczęścia do zarządzających ludzi. A stoczniowcy mają dziś o wiele większy
        wybór, niż w 80r.


        Podobnie AS - jednak inna kultura, tylko wspólny islamski kaganiec, a to
        trochę za mało na takie porównanie. Ponadto, porządki AS mogą przeszkadzać
        wielu, tylko nikt nie ma pomysłu, jak zmienić ciemnotę i władców, i mieszkańców
        AS w jakiś sensowny system. O ropie i Mekce/Medynie nie wspomnę.


        Porządki w Arabii Saudyjskiej jakoś nikomu nie wadzą i nikt nie próbuje
        wyprowadzić tam via internet ludzi, zwłaszcza kobiet na ulicę.
        • kylax W koreanskich stoczniach stawki sa wyzsze niz w PL 25.06.09, 14:21
          Mowa oczywiscie o Korei Poludniowej.
      • freelancer1 Re: Kobiety siłą irańskiej rewolucji 25.06.09, 11:47
        1. Kobietom w Iranie nikt nic nie DAŁ, wywalczyły to ciężką pracą.
        2. W roku 1978 33% studentów to były kobiety, więc Twoje twierdzenie, że to
        islamscy konserwatyści DALI kobietom prawo do edukacji i kobiety WYSŁANO do
        szkół to zwyczajne kłamstwo.
        3. Nikt szacha nie broni, tu się często zapomina że w jego obalaniu brało udział
        bardzo wiele sił społecznych, a jako końcowi zwycięzcy wypłynęli radykałowie
        islamscy, którzy jednak nie mogli sobie pozwolić na całkowite zlekceważenie tej
        części społeczeństwa, która pokazała swoją siłę podczas obalania szacha.
        • a-ve Re: Kobiety siłą irańskiej rewolucji 26.06.09, 12:10
          freelancer1 napisał:

          > 2. W roku 1978 33% studentów to były kobiety, więc Twoje twierdzenie, że to
          > islamscy konserwatyści DALI kobietom prawo do edukacji i kobiety WYSŁANO do
          > szkół to zwyczajne kłamstwo.

          A ty z którego palucha swoje kłamstwa śsiesz? Możesz podać źródło tych
          rewelacji? W Iranie za szacha żadne 33% kobiet studiowało a TYLKO 35% umiało
          czytać i pisać. 65% Iranek było a szacha ANALFABETKAMI. A już po 12 latach
          rządów ajatollachów 70% kobiet czytało i pisało. Dziś 2/3 studentów to kobiety.
          Czytaj więcej a będziesz pisał mniej głupot:

          www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,632489,00.html
          • freelancer1 Re: Kobiety siłą irańskiej rewolucji 01.07.09, 21:26
            "33% studentów to były kobiety" nie oznacza że 33% kobiet studiowało, to chyba
            jasne, nie? czytanie ze zrozumieniem się kłania
            • freelancer1 Re: Kobiety siłą irańskiej rewolucji 01.07.09, 21:32
              www.parstimes.com/women/women_movements.html
    • a-ve Re: Kobiety siłą irańskiej rewolucji 24.06.09, 09:59
      shamsa napisała:

      > Neda miała 26 lat.

      Owszem i prawdopodobnie przypadkiem nalazła się na ulicy. Ale prawda tych co
      tworzą mity nie interesuje. 16 lat i niewinność brzmi lepiej przy tworzeniu legend.
      • cassiel Re: Kobiety siłą irańskiej rewolucji 24.06.09, 16:10
        Faktycznie, 16 lat to bardziej dramatyczne.
        Ale tu chodzi przede wszystkim o nierzetelność dziennikarzy Gazety, którzy od
        czasu tego niedzielnego artykułu
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6741791,16_letnia_Neda_meczennica_iranskiej_rewolucji.html
        nie byli w stanie dokładnie sprawdzić informacji.
        Kolega napisał, że Neda miała 16 lat, to on też napisze, a co.
        Tragedia...
    • glosiranu.blog.pl Czwartek 25.06 godzina 20.00 pod ambasadą Iranu 24.06.09, 12:54
      Spotykajmy się w czwartek, 25 czerwca, pod gmachem ambasady Iranu, przy ulicy
      Królowej Aldony. Prosimy Was byście przyszli pomiędzy godziną 20 a 22 aby
      zapalić znicz, upamiętniając Nedę i inne ofiary działań irańskich władz. Jeżeli
      nie macie dużo czasu, przyjdźcie choć na chwilę zapalić jedną świeczkę.
      Przyłączcie się do nas. Nie bądźcie obojętni
      • cassiel również w Krakowie 24.06.09, 16:12
        Kraków - czwartek wieczorem

        W czwartek 25 czerwca wieczorem (od 20.00) pod pompą zwaną też "Studzienką
        Badylaka", na Rynku Głównym w Krakowie
        (u wylotu ulic Szczepańskiej i Sławkowskiej).

        Przyjdź i zapal znicz dla uczczenia ofiar demonstracji w Teheranie i na znak
        solidarności z Irańczykami.

        Niech miejsce, w którym krakowski piekarz Walenty Badylak, w marcu 1980 roku
        przykuł się łańcuchem do hydrantu i dokonał aktu samospalenia w proteście
        przeciw zakłamywaniu przez władze zbrodni katyńskiej, stanie się także
        symbolicznym miejscem naszej solidarności i pamięci o zabitych Irańczykach.

        ze strony glosiranu.blog.pl
      • j-50 Re: Czwartek 25.06 godzina 20.00 pod ambasadą Ira 24.06.09, 16:29
        Nie zapomnijcie o portrecie szacha Pahlawi. Gdyby nie on, to w
        Iranie kobity byłyby tylko rzeźną zwierzyną.
        • j-50 Re: Moje propo - sprzeciw dla Turcji w UE 24.06.09, 16:36
          UE już ma problemy związane z nowymi akcesjonariuszami. Łyknęło
          ejakullaszą Polskę, ponoć bezkondomową (chłe, chłe - i biskupa
          swędzi d.!). Teraz jest wizja damskiej zwierzyny rzeźnej z Turcji -
          też z ejakullachami w roli głównej.
    • j-50 Gdyby nie szach, to kobity nie byłyby tam ludźmi 24.06.09, 16:06
      Szach wielkim przyjemniaczkiem wprawdzie nie był, ale wprowadził do
      Iranu trochę zachodniej cywilizacji. Tak jak Gierek: zastał Polskę
      pod strzechą, a zostawił murowaną z pustą kiechą (ale ją
      ucywilizował. Ale pastuchom irańskim zachciało się rewolki. Teraz
      pastuchy i ejakullachy tam rządzą od czasów szacha. Podobnie jak
      ejakullachy w czarnych kieckach w Polsce.
    • iluminacja256 Kobiety siłą irańskiej rewolucji 25.06.09, 13:56
      wszystko to bardzo pieknie ale Azar Nafisi wyjechała do Stanow w
      momencie, w którym jej dalsza egzystencja jako literaturoznawczyni i
      kobiety stała sie w Iranie niemozliwa...A inaczej to ujmując, wtedy,
      kiedy to było niemozliwe, urodział dziecko, bo był to dobry czas na
      dziecko czyli jedyne co Iran widział dla kobiety po Chomeinim...Tyle
      tylko, ze to było 30 lat tamu i te dziewczeta i kobiety 30 lat
      pózneij moga niewiele wiecej...Ja mysle, ze Azar Nafisi juz ich nei
      rozumie, bo zbyt dawno wyjechała
    • nie-tak Kobiety siłą irańskiej rewolucji 01.07.09, 21:37
      Ano kobiety sie wykorzystuje wlasnie w tym celu, w celu w jakim napadli na Irak.
      Konkretniej podzial zyskow 80% dla angoli, reszta dla Iraku. Jak widac wedlug
      angoli i usa "sprawiedliwy" podzial.;(((
      www.focus.de/finanzen/news/rohstoffe-britische-bp-sichert-sich-irakisches-oelfeld_aid_412957.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja