Niemcy ogłaszają rekordowy deficyt, którego nie...

24.06.09, 14:05
i co, o deficycie było wiadomo od stycznia. Nikt nie krzyczał, nie wzywał do
obalenia ministra finansów.......... Nie dziamgał, że to wina kanclerze z
byłej enerde, która nie umie rządzic..... Pochylono sie nad problemem i
wprodzono korektę w połowie roku....... Tak, to daje wiele do myślenia.
    • piyoter Re: Niemcy ogłaszają rekordowy deficyt, którego n 24.06.09, 14:29
      za to u nas przy takiej sytuacji kaczory by miały dopiero satysfakcje. dopiero by grzmiali z trybuny sejmowej, rozdzierali szaty... oj, jak bardzo teraz pis-fanatycy zaszdroszcza Niemcom...
    • mobrebski Auf Wiedersehen Euro! 24.06.09, 14:45
      Najpierw Niemcy „przejściowo” przestały spełniać kryteria euro.
      Potem Angela Merkel uroczyście oświadczyła, że spełniają, ale fuksem
      i wcale nie wiadomo na jak długo.
      Dziś już wiadomo, że na krótko. Sarkozy zaś deficyt Francji
      zapowiada na powyżej 7 procent PKB.
      Czyli – w kryzysie należy nie tyle zacisnąć pasa, co poluzować
      kryteria. Nie dla Polski wszakże: unijny komisarz ds. gospodarczych
      i walutowych Joaquín Almunia orzekł ostatnio, że Polacy muszą zejść
      poniżej 3 procent wymogów z Maastricht. Inaczej żegnaj unijna waluto
      w 2012 roku.
      Ale jeżeli Polska kryteria spełni i będzie miała deficyt niższy od
      Niemiec i Francji, to może... jednak ją do strefy euro przyjąć a
      Niemcy i Francję dyscyplinarnie wyrzucić?
      Michał Obrębski
      • wska100 bzdury waści opowiadasz 24.06.09, 15:45
        Euro w Polsce w 12 roku - mrzonka omamka polityczna
        deficyt? - zmieni się sposób kalkulacji i będzie ok.
      • zdrowy_rozsadek78 Re: Auf Wiedersehen Euro! 24.06.09, 15:52
        Moim zdaniem należy robić wszystko, aby Polska do strefy Euro nie weszła.
        Jedynym zyskiem z wejścia do strefy Euro byłoby zmniejszenie kosztów wymiany
        handlowej z krajami strefy Euro, tzn. nie trzeba będzie płacić kilku procent
        prowizji dla banku czy kantoru za wymianę waluty. Stracimy natomiast bardzo dużo
        - suwerenność monetarną. Inni będą decydować o wysokości stóp procentowych w
        Polsce i jak pokazuje życie, będą je sztucznie zaniżać, co skutkuje okradaniem
        posiadaczy lokat. Patrząc na socjalistyczną politykę Niemiec i Francji jest
        niemal pewne, że lata dzień będą oni zmuszeni drukować Euro, aby nie doprowadzić
        do bankructwa struktur państwowych. Spowoduje to inflację w całej strefie Euro.
        • jacgg Re: Auf Wiedersehen Euro! 24.06.09, 16:10
          Piszesz głupotki o rzekomej "suwerenności monetarnej" Polski, tymczasem o ryzyku
          kursowym (przyczyna upadku niejednej, czasem wielkiej firmy - lub kryzysu w
          niejednym państwie!) i zagrożeniu ze strony kapitału spekulacyjnego (największe
          fundusze hedgingowe dysponują budżetami większymi, niż państwo polskie; w 1992r.
          Sorosowi wystarczyło zresztą raptem 10 mld USD, żeby powalić na kolana Bank
          Anglii...) zapomniałeś w swojej "analizie", ekspercie.
          • zdrowy_rozsadek78 Re: Auf Wiedersehen Euro! 24.06.09, 16:31
            Wejście do strefy Euro zlikwiduje ryzyko kursowe w wymianie z kilkoma krajami. A
            co z ryzykiem kursowym wobec rubla, dolara czy jena ?
            Gospodarka Chin jest przecież ogromna, oni nadal będą mogli spekulować, tyle że
            na Euro.
            Ja osobiście uważam, że najlepiej byłoby w ogóle trzymać się z daleka od Unii
            Europejskiej. Unia miała polegać na zniesieniu barier w wymianie towarowej i
            barier na rynku pracy. Ale dzisiaj wyraźnie już widać, że z tych zupełnie
            rozsądnych założeń powstaje coś na wzór ZSRR - tyle, że rolę Moskwy pełni
            Bruksela. Zamiast znosić bariery, tysiące sowicie opłacanych europosłów co
            chwilę tworzy nowe regulacje. Parlament Europejski zmienia się w ciało, które ma
            aspiracje wpływać na każdą dziedzinę życia. To nic innego jak centralnie
            sterowany system, taki sam jak za ZSRR.
            Systemy centralnie sterowane charakteryzuje wbudowana niestabilność, z czasem
            stają się one coraz mniej wydajne, w końcu nie są w stanie utrzymać same siebie
            i ostatecznie upadają.
            Już dziś Unia importuje większość towarów z Chin czy Indii, a PKB każdego z
            krajów członkowskich drastycznie spada.
            To się skończy tak, jak skończyło się ZSRR - coraz więcej regulacji, coraz
            mniejsza wydajność pracy, zatem znowu kolejne regulacje aż w końcu państwo
            policyjne i rozpad.
            Lepiej dla nas, jeśli będziemy trzymali się od tej bandy socjalistów z daleka.
            • jacgg Re: Auf Wiedersehen Euro! 24.06.09, 16:39
              Nazwałeś się "zdrowym rozsądkiem"? Gratuluję poczucia autoironii...
            • raf-ber Re: Auf Wiedersehen Euro! 24.06.09, 23:35
              Co za chora głowa produkuje takie teksty? Chińczycy bardzo dużo tracą na tym
              całym zamieszaniu i nie zależy im bynajmniej na destabilizacji waluty jednego z
              głównych odbiorców. Tym bardziej że już część rezerw przewalutowali ze
              słabnącego dolara na euro.
              Trzymająca się z dala Islandia, z suwerenną polityka monetarną zanotowało utratę
              wartości rodzimej waluty o 90% w ciągu ubiegłego roku, to tak jak by dolar
              kosztował dziś 20 zł. Czyli przy importowanych produktach do cen z sierpnia 2008
              należało by dopisać jedno zero na końcu, począwszy od telewizorów, a na benzynie
              skończywszy.
    • marianna102 Niemcy ogłaszają rekordowy deficyt, którego nie... 24.06.09, 21:44
      Takim to dobrze. Przed nikim się nie tłumaczą, nikogo nie błagają,
      po prostu zgłaszają i wszystko gra. A może my byśmy ogłosili, że
      jednak stoczni likwidować nie będziemy?
    • caesar_pl To i tak mniej niz w innych krajach. 24.06.09, 22:09
      tinyurl.com/l9l44b
      W 2009 bedzie nawet ponizej 3%.Toz to mniej niz u tygrysa zza
      Odry..he,he...
      • nikodem_73 Re: To i tak mniej niz w innych krajach. 25.06.09, 00:20
        Wiesz... ja tam wierzę jedynie w te statystyki, które sam stworzę :>

        A poważniej. Od kilku lat rokrocznie RFN deklaruje, że w następnym roku to
        gospodarka będzie się rozwijać w tempie około 2%. Po kilku miesiącach pojawia
        się korekta, że jednak nie 2 a 1,6, po kilku miesiącach, że nie 1,6 a 1%, aż
        kończy się w okolicach zera. Tak, że "pożywiom uwidim".
        • caesar_pl Nastepne polskie klamstwo. 25.06.09, 12:36
          www.awi.uni-heidelberg.de/wipo/Wirtschaftswachstum/Wirtschaftswachstum.jpg
          W 2007 bylo nawet ok.4% wzrostu.Co za bestialsak propagande wciskaja
          ci polskie media????Jak za komunizmu..he,he...
          • nikodem_73 Re: Nastepne polskie klamstwo. 26.06.09, 01:41
            Widać IMF też jest elementem komunistycznego spisku, bo wg nich wzrost w 2007
            nie sięgnął 4% :>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja