hadzhadz
27.06.09, 01:40
Czas się niepokoić, a jakże. Podam przykład: dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej z EFS. Niby dostępne niemal od ręki przy założeniu, że wnioskodawca spełnia warunki, a przedsięwzięcie będzie miało szansę na utrzymanie się na rynku.
I co? W lutym rzuciłem starą, podłą firmę, napisałem dobry biznesplan i zdobyłem górę papierów, których wymagały urzędniczki. Wniosek formalnie poprawny, wstępna ocena merytoryczna - bardzo dobra, kwalifikuje się do dofinansowania w pierwszej kolejności. Niestety w pierwszym i jedynym konkursie finansowano przedsięwzięcia trwale bezrobotnych i osób pow. 45 roku życia. Panie nikogo o tym nie poinformowały. Rozdano 37 dotacji, przez pół roku, w ponad półmilionowym Poznaniu. Reszta wniosków czeka w kolejce, od 4 miesięcy, panie niczego nie wiedzą, rozkładają ręce, a potencjalni beneficjenci nie mogą podjąć jakiejkolwiek pracy i uzyskać jakiegokolwiek dochodu - inaczej dotacja przepada. Po 4 miesiącach czekania, rozczarowaniu potencjalnych usługobiorców, odrzuceniu 2 dobrych ofert stałej pracy zdecydowałem i braniu zleceń na moją partnerkę zdecydowałem, że poradzę sobie bez urzędu, na własną rękę. Tylko gdzie są te olbrzymie pieniądze? Gdzie urzędnicy, którzy oprócz warczenia potrafią się normalnie komunikować, rozmawiać po ludzku i wykonywać zadania przed nimi stawiane?
Zresztą, znajomym zdarzyło się pisać wniosek dot. innowacyjnej gospodarki. Urząd we wniosku znalazł 5 błędów, z których 4 wynikały z błędnej interpretacji przepisów przez urzędnika lub jego błędnej kalkulacji. Informację o tym, iż rzekome błędy należy poprawić wysłano im mailem w piątek o godzinie 16, a dedline na dostarczenie korekt ustalono na wtorek. Przy tym oficjalne zawiadomienie (bo mailem to nie jest oficjalnie wg. urzędu) dotarło do firmy w poniedziałek. I teraz zadajcie sobie pytanie - o co chodzi? Czy biurwom w urzędzie chodziło o wyeliminowanie firmy z konkursu, czy to po prostu zwykła bezmyślność i brak komptencji?
Niestety wydaje mi się, iż należy urzędników w końcu kopnąć porządnie w 4 litery, inaczej nie zaczną robić tego, co do nich należy w sposób szybki i kompetentny.