Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności

    • wyciety Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 04:04
      Oczywiscie,ze zgroza.Jesli system ksztalcenia produkuje takich inteligentow
      inaczej jak Ty.
    • polld74 I niech mi ktoś powie, że Stalin nie miał racji 28.06.09, 07:47
      Pędzić do łagrów czarną sotnie, bić, strzelać i pędzić dalej miał rację batiuszka.
    • drakaina Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 11:03
      Najbardziej przerażające jest to, że to wszystko o "oddawaniu się w ciszy i
      pokorze", zakazach przyjemności dla kobiet czy winie kobiet w przypadku gwałtu
      opowiadają... kobiety.

      --
      ferengis.blox.pl
      hellenika.wordpress.com
      antiquitates.blox.pl
    • 0ffka Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 12:49
      Patriarchalni pedofile i pedały w czarnych sukienkach nienawidzą kobiet.
      Walczą o mnożących się analfabetów, którzy chętnie będą ich utrzymywać.
    • sunsabik Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 14:52
      Księża na księżyc.
    • troophel Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 15:21
      Ja chyba w innym świecie żyję O.o W gim WDŻwR prowadził katecheta, w liceum
      biolożka i... nikt tam nie gadał takich pierdół O.o Katecheta przedstawił
      wszystkie najważniejsze metody antykoncepcji od kalendarzyka i stosunku
      przerywanego, przez zwykłe tabletki i prezerwatywy, po spirale, żeńskie
      prezerwatywy, a nawet wazektomię. Bez wartościowania, opierając się na wskaźniku
      Perla. Już biolożka była mniej obiektywna i wstydziła się wymówić "penis" przy
      klasie...

      Problem może być inny - ktoś chyba wyszedł z założenia, że młodzi ludzie mówią
      prawdę i tylko prawdę, nie mają pojęcia o konflikcie chociażby Pontonu z
      kościołem katolickim oraz chcą jak najlepiej dla polskiej oświaty. Niestety,
      everybody lies... Ile musieli mieć uciechy pisząc maila o tym jak ich
      nauczycielka straszy piekłem na lekcji...
    • atopos Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 17:22
      Nie wierzę że teksty o wodzie z octem i żonie oddającej sie w pokorze są autentyczne. Są tak przerażająco głupie że muszą być wymysłem redkatora-jajcarza.
      • benek231 Re: Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 28.06.09, 17:30
        atopos napisał:

        > Nie wierzę że teksty o wodzie z octem i żonie oddającej sie w pokorze są
        autentyczne. Są tak przerażająco głupie że muszą być wymysłem redkatora-jajcarza.
        ======
        Interesujace. Bo z wiara w Krasnoludki nie masz zapewne najmniejszych problemow...
    • karul macie wiec, matoly solidarnosciowe 29.06.09, 04:33
      o co walczyliscie w pieknym roku 1989 - dyktature ciemniactwa
      watykanu, przebranych w teatralne stroje ignorantow ktorzy nie sa
      jednak tacy glupi aby nie okrasc kraju zasiedlonego przez kretynow.
      kretyni i owce to dla bacow i arcypasterzy latwy cel.

      gratulacje!
    • wojo.b Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 29.06.09, 09:55
      Przecież to nie były żadne rzetelne badania, tylko w dużej mierze wymysły
      pryszczatych nastolatków, którzy mieli fajną zabawę ze zmyślania tych głupot
      przytoczonych w artykule. Pewnie, niezłe kino obśmiać katechetkę, emerytkę,
      księdza i polonistkę, którzy z założenia (czyjego?) nie mają prawa i
      kompetencji wypowiadać się na temat życia seksualnego...
    • utrata1947 Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 24.09.09, 19:27
      Jeszcze raz powtarzam że trzeba usunąc religię ze szkół i przenieśc ją do
      kościołow dla tych co zechcą na nią chodzic
    • 902a Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 25.09.09, 07:28
      U mojej córki w LO jest podobnie. Wychowania seksualnego "uczy" pani zupełnie
      do tego nie przygotowana, zamiast rzetelnych informacji, podaje uczniom własne
      przekonania wzmocnione filmami z katolickich wydawnictw. Moja córka nazywa te
      lekcje groteską.
    • barbells69 Seks? Tylko z pokorą, bez przyjemności 27.09.09, 17:24
      Pochodzę z małego miasteczka ale uważam, że wychowanei seksualne miałam na naprawdę wysokim poziomie zarówno w podstawówce jak i gimnazjum. Gorzej było już w licemu gdzie pani położna już do pełnioletnich osób odnoisła się jak do 5 latków, którzy mają lada dzień wychowywać własne dzieci, zamiast mówić o środkach antykoncepcji, mówiła tylko o kalendarzyku małżeńskim i jakiś innych pseudo metodach antykoncepcji.
      Uważam, że środki antykoncepcji powinny być ogólnie dostępne, w przychodniach prezerwatywy, a wszelki środki na receptę dostępne w przystępnych cenach, bo nie stety wiem, że dla wielu jest nie możliwe zakupienie dobrych nowoczesnych tabletek nie mówiąc już o plastrach.
      I jak już w końcu usunie się religie ze szkół to te wolne godziny mozna by było wykorzystać na uczenie od dziecka już, czym jest seks, antykoncepcja... Bo nie stety to co czytam na forach o antykoncepcji jest przytłaczające. Potem dochodzi do tego że 30% biednego społeczństwa rodzi 70% dzieci, bo nie było odpowiedniej edukacji bo kościół mówił, że nie wolno używać prezerwatyw, że w ustawie zapisano, że stosunek przerywany to metoda antykoncepci i rośnie nam głupie społeczeństwo bo w jaki sposób dziecko ma wychować własne dziecko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja