Szczyt europejski po 440 latach

29.06.09, 08:42
A kiedy będzie rocznica zrobienia kupy przez Jagiełłę po bitwie pod
Grunwaldem? oczywiście z udziałem Pani Merkel.
    • janostrzyca Sukces! Odnowili szalet przy Placu Litewskim. 29.06.09, 08:56
      Trzeba było aż zjazdu kilku prezydentów, żeby miasto Lublin
      odmalowało obleśny szalet przy Placu Litewskim i podpicowało kilka
      rozpadających się murków na Placu po Farze i wokół Zamku
      Lubelskiego?
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl "nauka Kościoła" 29.06.09, 09:24
        bo jego poglądy nie licują z nauką Kościoła. Chodzi o popierany przez niego
        Traktat lizboński i zawarte w nim zapisy Karty Praw Podstawowych. Nie ma w tym
        dokumencie odwołań do Boga.


        Od kiedy to Traktat Lizboński i Karta Praw Podstawowych są przedmiotem
        magisterium Kościoła? Zresztą z tego co pamiętam, nawet polscy hierarchowie w
        końcu tę kartę odpuścili.

        Zamiast "nie licują z nauką Kościoła", niech lepiej redaktor napisze "nie pasują
        do widzimisię polskich biskupów".
        • ubiquitousghost88 Re: "nauka Kościoła" 29.06.09, 09:34
          Ach ten Barroso, jakiś taki delikatny, przestraszył się głupiego dołu na drodze,
          na szczyt prowadzącej...
    • sekwana2005 Szczytowanie po 440 latach 29.06.09, 09:16
      Nie chce mi się komentować, choć parę złośliwości automatycznie
      przychodzi do głowy. Szczególnie o współczesności…
      Nieudany szczyt, bo zaprasza się ludzi mogących
      powiedzieć „ajajakobyły”.
      Z urazą możemy narzekać znowu, że my znowu kupę zrobili, a oni w
      spak – od Madrytu po Kreml…
      Mam nadzieję, iż KUL przed wręczeniem doktoratów HC najpierw gości
      ochrzci…
      Chyba że protokół dyplomatyczno-kościelny przewiduje od razu osikowe
      (osinowe?) kołki na wampiry…
      Za bitwę na Psim Polu, za oblężenie Legnicy, za Kirnholm, za Warnę i
      Warkę, za Wiedeń, za obrońców Monte Cassino i Tobruku, za stan
      wojenny i okrągły stół, za dziury budżetowe…
      Bo my z Żoliborza jesteśmy za AK, NSZ. IPN i tą agencją
      antykorupcyjną, droższą i mniej skuteczną od korupcji…
      Jak te „ch…” z Ukrainy, której wejście do UE popieramy mogły
      zaprotestować przeciw naszemu pomnikowi, tylko dlatego, że ich
      zburzyliśmy! Takim honoris causa dać na KUL? Raczej łeb przy samej
      d.. urwać. Jak w powojennym filmie mówiono "I po to my sześć lat
      prowadzili wojnę?”
    • robert666666_6 Re: Szczyt europejski po 440 latach 29.06.09, 10:55
      i co sie tak kacapku denerwujesz?
      • alakyr Re: Szczyt europejski po 440 latach 29.06.09, 11:44
        A co, Ty będziesz rycerzem w tekturowej zbroi w poczcie sztandarowym
        czy będziesz odgrywał giermka noszącego drewniany miecz?
    • dragon113 Szczyt europejski po 440 latach 29.06.09, 12:27
      Hm... jak zwykle płytkie myśli w tych postach. A to najważniejsze
      wydarzenie w naszej historii i chyba najważniejsze w XVI w w
      Europie. A przynajmniej jest w pierwszej trójce.
      Czytając poniższe posty - refleksją sie chciałem podzielić. I to
      nawet bardzo ciekawą. Pytanie mnie jedno nurtuje - Czy wszelkiej
      maści narodowcy są Polakami a w zasadzie obywatelami
      Rzeczypospolitej. Przypomnę iż jej potęga wyrosła na tolerancji
      różnych narodów, kultur i religii (choć pedałów też tam nie
      szanowano i na szabelkach roznoszono - czyli pewne granice były).
      Chyba jednak nie, bo to pewno moskiewsko - germański nawiew, bo
      tylko te narody mają takie spaczone mózgi. Panowie narodowcy proszę
      wrócić skąd przyszliscie bo z tradycją narodowa macie tyle wspólnego
      ile Bismarck z Polakami - po prostu jej zaprzeczacie i z nia
      walczycie. DLA NIEROZGARNIĘTYCH HISTORYCZNIE PRZYPOMNĘ IZ CAŁY
      DRAMAT RZECZYPOSPOLITEJ ZACZĄŁ SIE W ROKU 1648 GDY KOZACY POWSTANIE
      WZNIECILI I WOJNA BRATOBÓJCZA SIĘ ZACZEŁA. WŁAŚNIE Z WINY
      NIEZROZUMIENIA POTRZEB TEJ GRUPY I PRÓBY JEJ WYALIENOWANIA ZE
      SPOŁECZEŃSTWA. DOPÓKI SIE TRZYMALIŚMY Z KOZAKAMI TO KAŻDY MÓGŁ NA
      NASKOCZYĆ. ALE KILKU GŁUPKÓW TEGO NIE ZROZUMIAŁO. GDYBYŚMY UNIĘ
      HADZIACKĄ PODPISALI 10 LAT WCZESNIEJ TO BY ... STRACH POMYŚLEĆ...
      PEWNO LEPIEJ OD USA STALI TERAZ.
      • marcinbird Re: Szczyt europejski po 440 latach 29.06.09, 15:04
        I dotrzymali postanowień Konfederacji Warszawskiej...
        a nie wpuszczali na tron oszołoma ze Szwecji :)

        mb
      • timoszyk Re: Szczyt europejski po 440 latach 29.06.09, 17:39
        dragon113 napisał:
        DLA NIEROZGARNIĘTYCH HISTORYCZNIE PRZYPOMNĘ IZ CAŁY
        > DRAMAT RZECZYPOSPOLITEJ ZACZĄŁ SIE W ROKU 1648 GDY KOZACY POWSTANIE
        > WZNIECILI I WOJNA BRATOBÓJCZA SIĘ ZACZEŁA. WŁAŚNIE Z WINY
        > NIEZROZUMIENIA POTRZEB TEJ GRUPY I PRÓBY JEJ WYALIENOWANIA ZE
        > SPOŁECZEŃSTWA. DOPÓKI SIE TRZYMALIŚMY Z KOZAKAMI TO KAŻDY MÓGŁ NA
        > NASKOCZYĆ. ALE KILKU GŁUPKÓW TEGO NIE ZROZUMIAŁO. GDYBYŚMY UNIĘ
        > HADZIACKĄ PODPISALI 10 LAT WCZESNIEJ TO BY ... STRACH POMYŚLEĆ...
        > PEWNO LEPIEJ OD USA STALI TERAZ.

        Bylbym dosc ostrozny w nazywaniu ludzi majacych poglady rozne od moich
        nierozgarnietymi.

        Moim zdaniem dramat rozpoczal sie tuz po podpisaniu UL, czyli po utworzeniu
        wspolnego Sejmu. Od tego momentu trudno bylo pogodzic dwie bardzo rozne kultury
        polityczne: polska oparta na demokracji i trzymaniu "elit" za pysk, oraz
        wschodniej z rozpasanymi wielmozami. Caly czas starano sie te sprzecznosci jako
        kleic, az w koncu doszlo do pierwszego zerwania Sejmu, chyba w roku 1631, ale
        nie chce mi sie sprawdzac. Od tego czasu obradowano pod presja liberum veto z
        wiadomymi skutkami.

        UL byla wiec moim zdaniem grobem dla Polski, bo przerwala okres bardzo
        pomyslnego rozwoju we wlasciwym prawdziwie demokratycznym kierunku. Stawalismy
        sie krajem nowoczesnym i zamoznym.

        Jest to nauczka dla innych ruchow scaleniowych. Godzenie roznych kultur
        politycznych w jednym panstwowym organizmie jest bardzo trudne i zwykle prowadzi
        do nieszczesc. Jesli sie myle, prosze o pozytywne, w sensie historycznym,
        przyklady.
        Ja widze tylkom Szwajcarie, ale tam panuje system referendalny. Proponowalbym go
        takze UE.

        Kazda dyskusja jest ciekawa, jesli utrzymuje pewien poziom. Potakiwanie sobie
        jest bowiem nudne. Niestety na ogol sprowadza sie ona do dosc nieskomplikowanych
        polajanek w rytmie partyjnych sporow, czy tez atakow na Kosciol, z o. Rydzykiem
        na czele. Do tego wystarcza byle pretekst, a czasem jego brak.

        Waclaw Timoszyk
Inne wątki na temat:
Pełna wersja