Tusk: Podtopień można było uniknąć

30.06.09, 12:01
Ciekawa technika informacyjna, żeby jej manipulacją nie nazwać,
redaktorzy Dominiko i Bartłomieju...

[... 80 litrów na metr kwadratowy ...] brzmi potężniej niż marne "8
milimetrów", co w rzeczywistości jednostek meteorologicznych oznacza.

Może póść za ciosem? Upotężnić przekaz, paniczny eksodus sprowokować?
No?
[... 80 milionów mikrolitrów na metr kwadratowy ...]?
Nie!
[... 80 biliardów femtolitrów na metr kwadratowy ...]!!
    • tbarbasz Jednostki i wyobraźnia... 30.06.09, 13:54
      Poprawne jednostki są dla specjalistów. Dla fizyka teoretyka prędkość światła
      wynosi 1 (po prostu 1 - prędkość jest wielkością BEZ WYMIARU). Ale jak wtedy
      wypisać mandat za przekroczenie prędkości - policjant nie doliczy się zer!
      80 litrów na metr kwadratowy przemawia do wyobraźni - każdy metr kwadratowy to
      metr "na" metr, a 80 litrów to 8 wiader! I wszystko jasne - to dużo!
      Pokrycie powierzchni w mm - hmm, a tak naprawdę, to ile tej wody???
      Metr kwadratowy to 100 decymetrów kwadratowych - nieprawdaż? Litr to jeden
      decymetr sześcienny! Jeśli spadnie 10 cm (100 mm) deszczu będziemy mieli 100
      litrów / metr kwadratowy. Zgadza się?
      Czyli aby było 80 litrów na m^2 potrzebny jest opad 8 cm czyli 80 mm! (a nie 8
      mm jak napisałeś!).
      "Nie policzył - a napisał" (moja parafraza "Nie wiedział, a powiedział" za
      "Znaczy Kapitan")
    • alakyr No i co w związku z tym? 30.06.09, 19:54
      Jakiś program działań? Zmiany przepisów? Dodatkowa kasa?
      Czy czekamy na następną powódź?
    • antrejka Tusk: Podtopień można było uniknąć 30.06.09, 23:02
      Można/nie można - polityczne rozgrywki... Szaremu podatkownikowi, wydaje się,
      że rolnik powinien się ubezpieczyć przed powodzią i.t.p.; zwłaszcza, że dostał
      unijne pieniądze na swoją ziemię... dlaczego moje podatki mają teraz pójść na
      pomoc dla tych, którzy liczyli tylko na 'łaskę'?!
      • alakyr Re: Tusk: Podtopień można było uniknąć 01.07.09, 09:24
        A kto i za ile ubezpieczy rolnika na terenach ryzykownych gdzie
        państwo nie zrobiło nic by to ryzyko zmniejszyć? Zastanów się co
        piszesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja