Dajcie nam prawo do związku

04.07.09, 15:18
"Kościół patrzy".... i to wystarczy za komentaż. Żyjemy oczywiście w
"demokratycznym" państwie ,w XXI wieku, w środku Europy,cholera jasna słowo
honoru naprawdę....
    • piokuk Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 15:35
      Oczywiście, że żyjemy w demokratycznym państwie. I wybrani przez nas
      demokratycznych wyborach przedstawiciele suwerena są przeciwni temu, by związki
      dwóch lesbohomów zrównywać w zakresie praw z małżeństwem jako związkiem
      mężczyzny i kobiety. Tak ciężko to pojąć? I Kościół w tym demokratycznym
      państwie ma takie samo do wyrażania własnych opinii jak Yga (co to w ogóle za
      imię jest?) Kostrzewa, Robert Biedroń i ch.j wie kto jeszcze.
      Rozumiem, że twoje horyzonty są ograniczone (o czym świadczy twój komentaŻ) ale
      demokracja nie polega na tym, żeby każdy odmieniec mógł folgować swoim chuciom.
      • jankbh Bereciki uciskają? 04.07.09, 18:45
        Demokracja nie polega na dyktaturze większosci, inaczej najbardziej
        demokratycznymi przywódcami byliby Stalin, Hitler i Mao. Ale
        demokracja polega m.in. na tym, żeby każdy mógł folgować swoim
        legalnym chuciom, czy to zawierając związek partnerski, czy obnosząc
        się ze swoim moherowym berecikiem.
        • roland.zerek Re: Bereciki uciskają? 04.07.09, 19:42
          Demokracja to właśnie JEST dyktatura większości. Ma to dobre i złe strony.
          Natomiast pedałom NIKT nie odbiera praw - mogą poślubiać swoje kobiety ile tylko
          chcą. A że nie chcą? Że wolą co wolą? Ich problem (dopóki trzymają się ode mnie
          z daleka oczywiście).
          Pederastia jest zwykłym zboczeniem nie mającym żadnego uzasadnienia w naturze. W
          d.pach się poprzewracało.
          Jeszcze trochę, to stwierdzenie "zaakceptowałem swoją hetero seksualność"
          nabierze prawdziwej mocy...
          • dariustch Re: Bereciki uciskają? 04.07.09, 20:56
            Wątpie...prawdziwie heteroseksualny facet,ani nie jest zagrożony "siłą lobby
            homoseksualnego" jak to nazywacie, i nigdy nie prześpi się z innym facetem, bo
            nie ma takiej potrzeby;). Nic nie musi sobie, ani nikomu innemu udowadniać, że
            jest heteroseksualny, a więc mu to po prostu wisi, że ktoś takie rzeczy wyprawia.
            • jazmig Niech zawierają sobie związki, nie ma zakazu 05.07.09, 10:00
              Kto zakazuje homosiom zawierać związki? Związek małżeński zawierają
              osoby przeciwnej płci, dotyczy to wszystkich i wymaga spełnienia
              pewnych kryteriów - wiek oraz stan cywilny wolny.

              Jeżeli ktoś zawarł związek i zakochał się w innej osobie, to nie
              może zawrzeć kolejnego związku, zanim nie rozwiąże poprzedniego, ale
              może żyć w konkubinacie.

              To, czego żądają homosie, to jest likwidacja instytucji małżeństwa,
              które jest podstawą każdej rodziny i cywilizacji.

              Oni mogą sobie stworzyć własne instytucje, które będą rejestrowały
              ich związki, państwo się do tego nie będzie mieszało.

              Natomiast małżeństwa, jako potencjalne źródło nowych obywateli, mają
              pewne przywileje. Związek osób tej samej płci obywateli nie
              przysporzy, poza jakimiś kombinacjami z in vitro, czyli sztucznie,
              chorobliwie i ze szkodą dla tak osiągniętego dziecka.
              • maciekz70 Re: Niech zawierają sobie związki, nie ma zakazu 05.07.09, 22:16
                Natomiast to co ty piszesz to likwidacja używania mózgu.
          • elucidator Re: Bereciki uciskają? 04.07.09, 23:35
            Demokracja to rowniez poszanowanie praw mniejszosci, czy to etnicznych, czy
            religijnych, czy koloru skory, czy orientacji seksualnej.

            Pederastia i homoseksualizm to nie to samo. Poducz sie nieco.
            • jazmig POsazanowanie i nadawanie, to różne sprawy 05.07.09, 10:04
              Nikt nie ogranicza praw homosiów, ale nie ma zgody na dawanie im
              przywilejów.

              Rejestrowanie związków opartych o popęd seksualny nie jest zadaniem
              państwa. To jest prywatna sprawa partnerów.

              Dlatego nie są rejestrowane konkubinaty dwupłciowe i jednopłciowe.
              • elucidator Re: POsazanowanie i nadawanie, to różne sprawy 05.07.09, 14:10
                W wiekszosci krajow europejskich konkubinaty jednoplciowe sa rejestrowane.
                Polska jest tutaj niechlubnym wyjatkiem.

                pl.wikipedia.org/wiki/Rejestrowany_zwi%C4%85zek_partnerski
                Co do konkubinatow dwuplciowych (zwanyc poprawnie kohabitacjami), ktore n.p. w
                Skandynawii sa nawet czesciej wystepujace niz malzenstwa (ponad polowa dzieci
                rodzi sie w takich zwiazkach), to w wielu krajach istnieje mozliwosc ich prawnej
                rejestracji.

                pl.wikipedia.org/wiki/Konkubinat
      • babajaga99 Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 19:18
        Cyt: "lesbohomów", "chuciom" . Cóż za słownictwo. Jak z rynsztoka.
        Kościół jest INSTYTUCJĄ a nie obywatelem naszego państwa. Instytucją
        powołaną do krzewienia WIARY a nie ustanawiania praw w kraju. MY,
        obywatele, mamy prawo i obowiązek ustanawiać prawa rządzące naszą
        społecznością, poprzez naszych przedstawicieli. Klechom nic do
        tego. Ich PRAWA przynależą do kruchty i ołtarza. Myśmy ich nie
        wybierali i nie są oni naszymi przedstawicielami. Są
        przedstawicielami OBCEGO państwa - Vatykan!!! Jak na chrześcijanina
        (a czy katolik jest chrześcijaninem? - niekoniecznie) to
        rzeczywiście reprezentujesz iści chrześcijańską miłość bliźniego.
        Jak to w całym katolandzie. Pogratulować!!!
        • roland.zerek Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 19:43
          > Kościół jest INSTYTUCJĄ a nie obywatelem naszego państwa.

          Kościół to ludzie go tworzący. Są oni OBYWATELAMI tego kraju.

          P.S. Słownictwo adekwatne do tematu...
        • piokuk Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 19:57
          Wyjedź do Iranu i tam praw swoje chore nauki.
        • pal666 Re: Dajcie nam prawo do zwi?zku 05.07.09, 12:20
          A nie bulwersuje ci? kiedy pedera?ci i lesbijki nazywaj? nas normalnych "heterykami" ? Z pewno?ci? to okre?lenie jest pochodn? ich tolerancji !
          • maciekz70 Re: Dajcie nam prawo do zwi?zku 05.07.09, 22:18
            Bulwersuje mnie jak ktoś taki jak ty nazywa się normalnym.
            • pal666 Re: Dajcie nam prawo do zwi?zku 06.07.09, 18:37
              Z twoich ust to brzmi jak komplement
    • piotr_kb Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 15:35
      Żyjemy oczywiście w demokratycznym państwie, a zatem każdy ma
      prawo "patrzeć" i zabierać głos.
    • elsby Centrum decyzyjne u kuryjnych mułłów. 04.07.09, 15:55
      Ty ich nie wybierasz , ale oni wybierają Twoją przyszłośc.... A może to tylko
      zwykła ludzka zawiśc w kwestii wyłączności na noszenie zwiewnych sukien????
      • piokuk Re: Centrum decyzyjne u kuryjnych mułłów. 04.07.09, 16:33
        Ludzie dzielą się na umiarkowanych (wierzących i niewierzących) i ekstremistów.
        Ty z tekstami o "kuryjnych mułłach" stawiasz się poza marginesem wszelkiej
        dyskusji. Posłów i senatorów wybieram (teraz rządzą akurat ci, których nie
        wybierałem) natomiast głosu Kościoła słucham, bo CHCĘ a nie muszę jak ci się to
        pewnie zdaje.
    • pamejudd A co związkami transgatunkowymi? 04.07.09, 16:29
      A związki przekraczające granicę "życia"? Np. nekrofilne lub pigmaliońskie? Czy p. Yga Kostrzewa równie ochoczo będzie nas wspierać?
      • grzx taaa...ty się zwiąż z nutrią... 04.07.09, 17:01
        • dariustch Re: taaa...ty się zwiąż z nutrią... 04.07.09, 17:53
          Nekrofil to przynajmniej trumnę mógłby po nieboszczyku odziedziczyć..
      • zwyklaosoba A może brat z siostrą lub ojciec z córką ? 04.07.09, 23:26
        Za chwilę może okazać się, że takie "związki" też są dyskryminowane
        przez prawo.
        • elucidator Re: A może brat z siostrą lub ojciec z córką ? 04.07.09, 23:47
          Kazirodztwo to zupelnie inna para kaloszy. W odroznieniu od homoseksualizmu,
          zakaz kazirodztwa istnieje i chyba tez istnial w niemalze wszystkich kulturach i
          religiach. Powodem jest bardzo duze ryzyko genetycznej degeneracji potomstwa.
    • don_kapucyn Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 16:42
      Zgadzam się, że wszyscy obywatele RP powinni mieć równe prawa. I tak jest w
      istocie. Przecież nie tylko homoseksualistom zabrania się małżeństw pomiędzy
      osobnikami tej samej płci. Heteroseksualiści również nie mają prawa zawierać
      takowych związków. Gdzie tu dyskryminacja?
      • zwyklaosoba Dobre. Bardzo dobre. 10/10. 04.07.09, 23:39
        Uśmiałem się do łez. Dzięki.
    • pierot9 pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści biedni 04.07.09, 16:52
      są zagubieni, i aby stłumić niepokój serca i sumienia, próbują wciągnąć w swe
      sprawy coraz szerszą rzeszę ludzi, by usprawiedliwić liczebnością "normalność"
      swych praktyk, ale nie tędy droga.

      takie jest moje zdanie i mam w nosie wszelką poprawność polityczną zniewalającą
      wolność słowa.
      • dariustch Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 17:56
        "pederastia jest obrzydliwa" Bardzo delikatny z Ciebie chłopak;)
        • pierot9 Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 19:10
          powinienem powiedzieć, że jest ... nieładna albo brzydka albo beee? Nie
          potępiłem ludzi, ale realizowane skłonności:

          Księga Kapłańska (18,22 i 20,13):

          "Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest
          obrzydliwość".

          "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia
          obrzydliwość".

          • dariustch Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 19:26
            Nie chodziło mi o formę , tylko o Twoje poczucie estetyki. Facet raczej nie
            powinien być, aż tak delikatny:P. Heteroseksualnych, dorosłych ludzi raczej nie
            powinna brzydzić pederastia, choćby z tego względu, że sami często praktykują
            czynności znacznie przekraczające granice estetyki;).
            • roland.zerek Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 19:46
              > [...] powinna brzydzić pederastia, choćby z tego względu, że sami często
              praktykują
              > czynności znacznie przekraczające granice estetyki;).

              Jakież to? Bo ja miałem tą nieprzyjemność widzieć kiedyś w jakimś filmie w TVP
              (chyba) kadr przedstawiający seks pedałów. Przyznam, że miałem potem problemy z
              żołądkiem.
              • dariustch Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 20:11
                Dziewczyny z swoimi chlopakami też uprawiają seks analny ;), z ta roznicą, że
                geje przynajmniej wiedzą co robią. Znam kilka dziewczyn, które się do tego
                przyznaly. Powszechnie znane praktyki dotyczą zarówno homoseksualistów jak i
                heteroseksualistów, wiec nie ma się co brzydzić. Natomiast nie spotkalem jeszcze
                geja, który prosil swojego partnera by ten symulowal gwałt:P.co nawiasem mowiac
                wiele dziewczyn lubi.
                • pierot9 Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 20:33
                  dpowiadasz na:
                  dariustch napisał:

                  > Dziewczyny z swoimi chlopakami też uprawiają seks analny ;), z ta roznicą, że
                  > geje przynajmniej wiedzą co robią. Znam kilka dziewczyn, które się do tego
                  > przyznaly. Powszechnie znane praktyki dotyczą zarówno homoseksualistów jak i
                  > heteroseksualistów, wiec nie ma się co brzydzić. Natomiast nie spotkalem jeszcz
                  > e
                  > geja, który prosil swojego partnera by ten symulowal gwałt:P.co nawiasem mowiac
                  > wiele dziewczyn lubi.



                  W dziwnych, zaiste, kręgach się obracasz i masz dziwne przyjaźnie i znajomości:
                  a to dziewczyny lubiące seks analny i jeszcze się do tego przyznające, a to
                  dziewczyny lubiące symulowanie na nich gwałtu - doprawdy dziwne. Żyję 37 lat i
                  jeszcze jakoś takich dziewczyn nie poznałem, choć znałem i znam ich niemało.
                  Widać twoje jakoś bardziej otwarte są
                  • dariustch Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 20:37
                    Zaiste, studentki to dość obrotne dziewczęta;).
                    • pierot9 Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 21:30
                      znam też doskonale i to środowisko, ale takich proporcji zachowań "dziwnych",
                      jak te opisane przez ciebie, nie dostrzegłem doprawdy w takim natężeniu. Może
                      warto zmienić akademik, pokój, kierunek studiów? To istotne, bo w wieku
                      dojrzałym pozostaje niesmak po pewnych zachowaniach w młodości.
                      • dariustch Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 21:51
                        Pewnie dlatego, że nie studiowałeś na technicznej uczelni . Studentki są po
                        prostu ciekawe świata;).
                        • pierot9 Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 22:53
                          dlaczego mam nieodparte wrażenie, że rozmawiam z osobą homoseksualną?
                          Mylny wniosek? Może, ale twoje wtręty nt. kobiet, są tak odbiegające od normy
                          (nawet dzisiejszej), jak twierdzenia Biedronia o 20% pederastów w społeczeństwie
                          (bo tak sobie wyliczył i tak mu wyszło - choć inteligencją facet raczej nie grzeszy)
                          • dariustch Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 23:17
                            Masz złe wrażenie. Znam siebie, i nie mam problemów z tożsamością;). Moja stara
                            znajoma jest biseksualistką- i wiesz co? zamiast mnie to brzydzić, to mnie to
                            intryguję;). Więcej.. z oceny moich zachowań, wiem, że nie przespałbym się z
                            facetem...od tyle, i aż tyle. Po prostu mnie to nie ciągnie. Dlatego nie
                            rozumiem facetów heteroseksualnych, którym to przeszkadza,albo co więcej
                            uważają, że to zagraża ich seksualności. Może mają z czymś problem?;). Ty
                            natomiast pewnie jesteś księdzem, bądź katechetom, który w tej dziedzinie nie ma
                            zbyt wielkiego doświadczenia;).
                            • pierot9 Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 23:35
                              ariustch napisał:

                              > Masz złe wrażenie. Znam siebie, i nie mam problemów z tożsamością;). Moja
                              stara znajoma jest biseksualistką- i wiesz co? zamiast mnie to brzydzić, to mnie
                              to intryguję;). Więcej.. z oceny moich zachowań, wiem, że nie przespałbym się z
                              facetem...od tyle, i aż tyle. Po prostu mnie to nie ciągnie. Dlatego nie
                              rozumiem facetów heteroseksualnych, którym to przeszkadza,albo co więcej
                              uważają, że to zagraża ich seksualności. Może mają z czymś problem?;). Ty
                              natomiast pewnie jesteś księdzem, bądź katechetom, który w tej dziedzinie nie ma
                              zbyt wielkiego doświadczenia;).

                              1. Nie jestem księdzem ani katechetą (nie: "katechetom" - mała niezłośliwa uwaga
                              dla purysty językowego)
                              2. Dowiadczenia "w tej dziedzinie" tak wielkiego jak ty (dziewczyny z ciagotami
                              analnymi, chcące być gwałconymi, biseksualistki), pewnie rzeczywiście nie mam,
                              ale i nigdy takowego nie szukałem. Jedna żona, dzieci - dla jednych tylko tyle,
                              a dla mnie AŻ TYLE - nie krzywduję sobie i nie zazdroszczę tobie.
                              2. Tak, homoseksualizm ze swą agresją, obnoszeniem się i epatowaniem wyuzdaniem,
                              czasem wręcz niskim, zwierzęcym wprost zachowaniem, przeszkadza mi. Przeszkadza
                              mi przede wszystkim ze względu na moje dzieci i dzieci innych ludzi, bo nie chcę
                              by były tymi nachalnymi świństwami karmione i by przy okazji wnie mawiano im, że
                              to normalne, że taka orientacja, że prawie dziś już wszyscy tak... I ta właśnie
                              troska każe mi się sprzeciwiać coraz większym, wynikającym zapewne z kompleksów
                              a może nawet traum wyniesionych z dzieciństwa (molestowanie, bicie) żądaniom
                              homoseksualistów.
                              3. Intryguje cię twoja biseksualna znajoma? Ok, i na tym poprzestań, byś nie
                              wpadł w coś, z czego potem przez długie lata możesz się nie wyplątać.
                              • dariustch Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 23:48
                                Co do błędu, zmęczenie robi swoje-trochę głupi,to fakt;).
                                Fakt, nie mam dzieci, więc nie patrzę z tej perspektywy, ale mimo wszystko Twoje
                                zainteresowanie kwestią homoseksualną jest trochę niepokojące.
                                • pierot9 Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 05.07.09, 00:33
                                  dariustch napisał:

                                  > Co do błędu, zmęczenie robi swoje-trochę głupi,to fakt;).
                                  > Fakt, nie mam dzieci, więc nie patrzę z tej perspektywy, ale mimo wszystko Twoj
                                  > e
                                  > zainteresowanie kwestią homoseksualną jest trochę niepokojące.


                                  Od kiedy zainteresowanie człowieka jakimiś kontrowersyjnymi kwestiami,
                                  problemami ma być ... niepokojące? Mam po prostu swoje zdanie na ten temat i je
                                  wyrażam, mając w nosie wszelką poprawność polityczną etc. Co w tym
                                  niepokojącego? Może, że poglądy nie takie jak ... być powinny? O to chodzi? Cóż,
                                  każdy ma je takie, jakie ma! Co więc cię tak zaniepokoiło? Brak akceptacji,
                                  tolerancji, wyrozumiałości? Jeśli tak, to przeczytaj mój pierwszy
                                  chronologicznie post, a wtedy spojrzysz być może z innej perspektywy.
                              • elucidator Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 23:55
                                Co do punktu 2 ponizej: Rownie dobrze mozna by bylo twierdzic (ja tego jednak
                                nie czynie), ze publiczne obnoszenie sie par heteroseksualnych ze swoimi
                                wzajemnymi uczuciami jest epatowaniem wyuzdania, i zachowaniem czasem wrecz
                                niskim i zwierzecym.

                                Bowiem jeszcze nie tak dawno temu publiczne trzymanie sie za rece, publiczne
                                obejmowanie i calowanie sie par hetero tez bylo traktowane jako wyuzdanie i
                                zwierzece zachwowanie. Wszsytko zalezy od kultury w jakiej sie wychowalismy, a
                                ta jest zmienna.
                                • pierot9 Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 05.07.09, 00:48
                                  elucidator napisał:

                                  > Co do punktu 2 ponizej: Rownie dobrze mozna by bylo twierdzic (ja tego jednak
                                  > nie czynie), ze publiczne obnoszenie sie par heteroseksualnych ze swoimi
                                  > wzajemnymi uczuciami jest epatowaniem wyuzdania, i zachowaniem czasem wrecz
                                  > niskim i zwierzecym.

                                  Marny argument, upadający w zestawieniu z rzeczywistością, ale b. często używany
                                  przez środowisko homoseksualne dla wytłumaczenia "ichnich" zachowań i
                                  rozmydlenia problemu odmienności.
                                  Oczywiście, bez zachowań skrajnych ze strony chłopca i dziewczyny (pary ludzi).
                                  Z twojego pokrętnego porównania można by zrobić kolejny "argument":
                                  homoseksualiści tak samo nie mogą mieć dzieci naturalnym sposobem, jak np. pary
                                  heteroseksualne, które są bezdzietne, bo mają problemy ze spłodzeniem potomstwa.


                                  > Bowiem jeszcze nie tak dawno temu publiczne trzymanie sie za rece, publiczne
                                  > obejmowanie i calowanie sie par hetero tez bylo traktowane jako wyuzdanie i
                                  > zwierzece zachwowanie. Wszsytko zalezy od kultury w jakiej sie wychowalismy, a
                                  > ta jest zmienna.
                                  >

                                  Oczywiście, ale pozostajemy jeszcze (nadal) w kręgu kultury
                                  judeochrześcijańskiej, a w tej trzymanie się za ręce chłopca i dziewczyny
                                  uznawane jest za normalne, natomiast trzymanie się za ręce i obściskiwanie dwóch
                                  facetów już nie uchodzi (jak zresztą w większości kultur, nad czym pewnie
                                  ubolewasz). Mam nadzieję, że ta nasza kultura nie "rozwinie" się tak, by związki
                                  homoseksualne były tym samym, czym związek kobiety i mężczyzny. Zresztą, mam
                                  wrażenie, że przy dużym nagromadzeniu takich homoseksualnych związków świat
                                  czeka zagłada.
                                  • elucidator Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 05.07.09, 14:24
                                    Nie ubolewam bo nie jestem gejem, ale zyje w kraju w ktorym homofobia jest o
                                    wiele slabsza, i w ktorym trzymajaca sie za rece para mezczyzn czy para kobiet
                                    nie wzbudza juz takiego oburzenia i takiej ogolnej dezaprobaty jak w Polsce; w
                                    ktorym niedawno wszystkie partie w parlamencie, od lewa do prawa (poza
                                    chadekami) przeglosowali nowa ustawe o malzenstwach dla homoseksualistow
                                    (chadecy mieli problem nie tyle z samym prawem jako takim ile z pojeciem
                                    "malzenstwo"); w ktorym wielu politykow od lewa do prawa bierze udzial w
                                    paradach rownosci; i w ktorym jeden z ministrow zyje w zarejestrowanym zwiazku
                                    partnerskim z innym mezczyzna a inny minister kiedys powiedzial ze jest
                                    biseksualista, i gdzie nikomu poza skrajna prawica to nie przeszkadza bo wazne
                                    jest co robia jako ministrowie a nie z kim zyja.

                                    Co do zaglady swiata to jest to bzdura. Odsetek homoseksualistow w
                                    spoleczenstwie jest mniej wiecej staly bez wzgledu na geografie, kulture czy
                                    religie, i nie ma zadnych podstaw przypuszczac zeby to sie zmienilo tylko
                                    dlatego ze moga oni teraz zyc otwarcie i nie chowac sie po szafach.
          • vox-dei Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 19:44
            Nie tylko ST to potępia, NT również, np. w Liście do Rzymian:

            Rzym. 1:27

            27. Podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,
            zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i
            ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.

            • roland.zerek Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 19:49
              > 27. Podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,

              No właśnie - tu tkwi sedno tego __zboczenia__ - to jest po prostu nie naturalne.
              • dariustch Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 20:22
                Po pierwsze: nie z przymiotnikami piszemy razem
                Po drugie według mnie nie powinno się zbioru zasad,testamentow i innych bajek
                interpretowac w stosunku do innych osob-chyba,że nie naruszają ich praw do
                samodecydowania;).Natomiast możesz dowoli korzystać z cytowanych przez Ciebie
                encyklik, testamentow, skryptów, ksiąg, świetych papirusów oraz innego świętego
                papieru toaletowego i przyjmować je jako własne zasady życiowe;). Reasumując
                państwo mamy jedno i to państwo świeckie, a więc proponuję nauczyć się żyć z
                świadomością,że świat jest różnorodny i żadna religia w sposób barbarzyński tego
                nie usankcjonuje na własny użytek.
                • pierot9 Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 21:25
                  dariustch napisał:

                  > Po pierwsze: nie z przymiotnikami piszemy razem

                  skoro już jesteś takim purystą językowym, to wiesz pewnie, że piszemy "do woli"
                  a nie "dowoli" (spacja, ale jednak błąd)

                  > Po drugie według mnie nie powinno się zbioru zasad,testamentow i innych bajek
                  interpretowac w stosunku do innych osob-chyba,że nie naruszają ich praw do
                  samodecydowania;).

                  Ciekawe podejście, doprawdy bardzo ciekawe, ale co sądzisz o przepisach prawa,
                  które naruszają prawa do samodecydowania np. złodziei i kryminalistów, którzy z
                  własnej woli chcą kraść i zabijać?
                  Złe prawo? Dura lex, sed lex.
                  A co sądzisz np. o przestrzeganiu zasad savoir-vivre'u, wg których m. in. nie
                  wypada puszczać bąków w czasie obiadu, albo dłubać wtedy w nosie (oczywiście z
                  uwzględnieniem uwarunkowań kulturowych i świadomości, że niektóre zachowania i
                  reakcje na nie znacząco różnią się od siebie w zależności od regionu świata) -
                  zgodnie z twoją logiką naruszają one prawa osób chcących dłubać i prykać do
                  samodecydowania - oni chcą pryknąć i dłubać w TEJ chwili.
                  Wiesz więc, że twoja logika, delikatnie mówiąc, prowadzi na manowce.

                  > Natomiast możesz dowoli korzystać z cytowanych przez Ciebie
                  > encyklik, testamentow, skryptów, ksiąg, świetych papirusów oraz innego
                  świętego papieru toaletowego i przyjmować je jako własne zasady życiowe;).

                  Tak, tak, zaneguj dekalog, obowiązujące prawo, a za parę lat każdy
                  heteroseksualista będzie musiał chodzić w ... pasie cnoty, bo mu bezkarnie
                  czujące się prymitywne osobniki z maczugami będą miały ochotę zrobić krzywdę "od
                  tyłu" (nie mówiąc o mordercach, złodziejach, pedofilach itp.) Myślisz, że to
                  niemożliwe? Chcesz przykładu agresji pederastów będących w większości i
                  czujących siłę? Proszę:
                  Księga Rodzaju, Zniszczenie Sodomy i Gomory 19, 4-11:

                  "Zanim jeszcze udali się na spoczynek, mieszkający w Sodomie mężczyźni, młodzi i
                  starzy, ze wszystkich stron miasta, otoczyli dom, wywołali Lota i rzekli do
                  niego: «Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do ciebie tego wieczoru?
                  Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!» Lot, który wyszedł do
                  nich do wejścia, zaryglowawszy za sobą drzwi, rzekł im: «Bracia moi, proszę
                  was, nie dopuszczajcie się tego występku! Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły
                  z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam
                  podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim
                  dachem!» Ale oni krzyknęli: «Odejdź precz!» I mówili: «Sam jest tu przybyszem i
                  śmie nami rządzić! Jeszcze gorzej z tobą możemy postąpić niż z
                  nimi!» I rzucili się gwałtownie na tego męża, na Lota, inni zaś przybliżyli się,
                  aby wyważyć drzwi".

                  Nie odkrywam tu, jak widzisz Ameryki, bo każdy widzi nachalność środowisk
                  homoseksualnych.

                  > Reasumując
                  > państwo mamy jedno i to państwo świeckie, a więc proponuję nauczyć >się żyć z
                  świadomością,że świat jest różnorodny i żadna religia w >sposób barbarzyński
                  tego nie usankcjonuje na własny użytek.

                  Fakt, świat jest różnorodny, ale człowiek jest istotą społeczną i przynajmniej
                  na razie większość ludzi uznaje homoseksualizm (do niedawna nazywany zboczeniem,
                  a dzisiaj... inną orientacją seksualną) za coś przeciwnego naturze. I jest to
                  odczucie naturalne



                  A propos wolności:
                  Wolność w zrozumieniu chrześcijańskim jest darem Boga. Bóg stworzył człowieka
                  wolnym i zdolnym do miłości. W tym wyraża się jego podobieństwo do samego Boga.
                  Wolność jest miarą wielkości człowieka, a zarazem jego powołaniem. Ale jeśli
                  niektórzy nawołują do nieskrępowanej wolności, powołując się ... na świat
                  zwierząt (małpek, pingwinów etc.), to sami dezawuują swą wielkość, zniżając się
                  do stworzeń o wiele bardziej prymitywnych i nieposiadających przecież rozumu.
                  Rozchwianie wartości moralnych widoczne w ostatnim czasie gołym okiem ma swoje
                  główne źródło w fałszywie pojętej wolności. Wolności, której kwintesencją są
                  mądre słowa nawróconego Żyda Pawła (Szawła):

                  „Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi mi korzyść.
                  Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę”
                  (1 Kr 6,12)

                  Pozdrawiam
                  • dariustch Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 21:49
                    Twoje przykłady są dla mnie nic nie warte. Jestem technologiem, a nie księdzem
                    więc proszę o przykłady z życia, a nie jakiejś tam biblii. Możemy tak rozmawiać:
                    Ty o kozie, a ja o wozie. W skrócie jeśli ktoś nie wierzy to go prawa boskie w
                    jego mniemaniu nie obowiązują;). CO do prykania - nikt mu nie zabrania przy
                    obiedzie prykać;) natomiast jeśli będzie prykać, to po prostu zostanie uznany za
                    niekulturalnego człowieka;). Natomiast co do kryminalistów...aż mnie boli, że
                    muszę za każdym razem to powtarzać: złodziej,morderca wyrządza krzywdę drugiej
                    osobie pozbawiając jej dóbr, bądź też życia. Homoseksualista nikogo niczego nie
                    pozbawia:), to dość znacząca różnica, na którą powinien wpaść normalny, dorosły
                    człowiek. Wolność się kończy tam, gdzie naruszane są dobra innej jednostki.
                    Powtórzę jeszcze raz: Homoseksualizm nie narusza niczyich dóbr, bo przecież
                    wszystko odbywa się za przyzwoleniem obu stron.
                    • pierot9 Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 22:48
                      dariustch napisał:

                      > Twoje przykłady są dla mnie nic nie warte. Jestem technologiem, a nie
                      księdzem> więc proszę o przykłady z życia, a nie jakiejś tam biblii.

                      Jakiejś tam Biblii. Człowieku widać, że jesteś odhumanizowanym technologiem, bo
                      nie wiesz nawet, że ludzie od 2 tys. lat (czyli ty i jakieś 100 pokoleń przed
                      tobą) tworzą kulturę na podstawie tej "jakiejś tam biblii". Takich
                      odhumanizowanych technologów jak ty, to już były przed tobą pęczki. Odeszli albo
                      w niesławie, albo zostali zapomniani. Fakt, księdzem nie jesteś. Żądasz
                      przykładów z życia? A jakich? Że co? Ze środowiska homoseksualne są coraz
                      bardziej nachalne? Masz ich bez liku: by nie obrażać homoseksualistów w klinice
                      położniczej w Szkocji wprowadzono zakaz używania określeń matka i ojciec, a
                      wprowadzono: rodzic A i rodzic B - niezła bzdeta, co? Homoseksualiści chcą
                      najpierw legalizacji swych związków, potem prawa do adopcji dzieci, lesbijki
                      sądownie męskiej spermy dla zajścia w ciążę itd. Głupot takich jest wiele, ale
                      agresja pederastów i lesbijek coraz większa.

                      >Możemy tak rozmawiać> : > Ty o kozie, a ja o wozie.

                      A propos kozy. Dobre nawiązanie - znasz pewnie ostatnio krzyk pederastów na
                      rysunek zamieszczony w Rzepie
                      www.rp.pl/artykul/9158,322542_Lisicki__Koza__awanturnica_i_geje.html
                      Czym się oburzają: ewolucją swych zachowań zauważoną przez "normalnych"
                      (heteroseksualistów) ludzi? Z wrzaskiem zamykają usta przeciwnikom tej
                      niezgodnej z naturą "obrzydliwości". Przeciwnicy ... wolności słowa i
                      wypowiedzi? Trafnie ich zachowania skomentował R. Ziemkiewicz w art. "Won!"
                      (fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/won,1329313).


                      > W skrócie jeśli ktoś nie wierzy to go prawa boskie w
                      > jego mniemaniu nie obowiązują;).

                      chcesz czy nie, ale w dużej mierze prawa ludzkie opierają się na prawie Boskim
                      (na Dekalogu); niewierzący w Boga może je zanegować zignorować? Kraść, zabijać, itp?


                      CO do prykania - nikt mu nie zabrania przy
                      > obiedzie prykać;) natomiast jeśli będzie prykać, to po prostu zostanie uznany
                      za niekulturalnego człowieka;).

                      Z takiego samego założenia jak ty wychodzą organizatorzy i uczestnicy parad
                      (równości, różności), którzy swym zachowaniem budzą nie tylko niesmak, ale i
                      obrzydzenie większości ludzi, nawet niewierzących, ale czujących intuicyjnie, że
                      tak zezwierzęcać człowiek się nie powinien i z tym zezwierzęceniem nie powinien
                      się obnosić.


                      Natomiast co do kryminalistów...aż mnie boli, że
                      > muszę za każdym razem to powtarzać: złodziej,morderca wyrządza krzywdę
                      drugiej> osobie pozbawiając jej dóbr, bądź też życia. Homoseksualista nikogo
                      niczego nie> pozbawia:), to dość znacząca różnica, na którą powinien wpaść
                      normalny, dorosły > człowiek. Wolność się kończy tam, gdzie naruszane są dobra
                      innej jednostki.
                      > Powtórzę jeszcze raz: Homoseksualizm nie narusza niczyich dóbr, bo przecież>
                      wszystko odbywa się za przyzwoleniem obu stron.


                      Tak??? A wolność dziecka adoptowanego bez jego zgody przez pary homoseksualne?
                      Nie narusza się jego dóbr? Nie pozbawia się go normalnej rodziny z ojcem i
                      matką? co mu się oferuje? Dwóch tatusiów lub dwie mamusie? Ciarki przechodzą po
                      grzbiecie.
                      Mówisz: Wolność się kończy tam, gdzie naruszane są dobra innej jednostki.
                      A jak są naruszane dobra większości (heteroseksualistów) przez epatowanie ich i
                      ich dzieci widokiem zdemoralizowanych, obleśnych, poprzebieranych starych
                      "pedałów" czy "lesb" obleśnie się obnażających i pieszczących, nieskrępowanych
                      publiką, to co? To "normalka"? Dzięki za taką "normalkę". Przez nią wyginęły
                      już narody? Akceptacja ... rozwiązłości? Już nie tolerancja? Za mało? O, nie,
                      tak jak prawy człowiek musi walczyć o bezpieczeństwo, tak i normalny
                      heteroseksualny człowiek też, w trosce o dobro przyszłych pokoleń!
                      • dariustch Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 23:10
                        Już gdzieś wyżej napisałem... facet w 100% heteroseksualny nie jest zagrożony
                        "lobby homoseksualnym". Tak jak ja nie mam pojęcia na temat teologii tak Ty nie
                        masz zupełnego pojęcia o prawach natury. Nikt prawa natury tak dobrze nie zna
                        jak fizycy,biolodzy,chemicy. Wy co najwyżej możecie pogdybać na ten temat, ale
                        prawdą jest, że światem rządzą pewne naturalne prawa, a językiem ich jest
                        matematyka. Prawa te, albo są już poznane, albo czekają na to by je opisać. Nie
                        masz prawa opierając się na dekalogu dyktować co jest słuszne,a co nie. Gdybyś
                        chociaż trochę liznął chemii zrozumiałbyś jak ciężko opisuję się świat biologii
                        w skali mikro, a przecież ten świat decyduję o tym jak organizm zachowuje się w
                        skali makro. Jak w ogóle można zakazywać coś czego się nie zna?!różnica między
                        mną a tobą polega na tym, że pomimo braku możliwości poznawczych nie zamykam im
                        drogi do wolności. Natomiast jest jakiś facet o nicku pierot9, który twierdzi,
                        że ma racje "bo tak pisze w biblii" . To jest przykre. Żyjesz już dostatecznie
                        długo, by zauważyć, że ten świat jest zdecydowanie bardziej skomplikowany niż
                        zakładają religie. Trochę pokory przed nauką człowieku.
                        • pierot9 Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 05.07.09, 00:28
                          dariustch napisał:

                          > Już gdzieś wyżej napisałem... facet w 100% heteroseksualny nie jest zagrożony
                          > "lobby homoseksualnym".

                          Nie tylko o 100% facetów mi chodzi, ale o dzieci. Nie rozumiesz tego? Bo być
                          może jeszcze ich nie masz, ale kiedy będziesz je miał, zmieni się trochę, a może
                          nawet bardzo, twój dotychczasowy świat. Zdasz sobie sprawę, że nie tylko TY się
                          liczysz, ale i przede wszystkim twoje potomstwo, które będzie chciało
                          szczęśliwego dzieciństwa w pełnej rodzinie, a ty się będziesz musiał nieco
                          wysilić, by wytłumaczyć mu, dlaczego ci dwaj panowie idą obejmują się i wpychają
                          sobie głęboko jęzory do ust. Powiesz dziecku, że to ... normalne, że ... sam
                          kiedyś też będzie mógł określić swą orientację itp? Życie szybko skoryguje twe
                          zamierzenia i sprowadzi cię na ziemię - będzie jeszcze żona (chyba nie
                          mężczyzna?), z którą będziesz miał te dzieci - ona też będzie miała swoje zdanie
                          na ten temat, i wcale nie będzie musiała podzielać twojego.


                          >Tak jak ja nie mam pojęcia na temat teologii tak Ty nie
                          > masz zupełnego pojęcia o prawach natury. Nikt prawa natury tak dobrze nie zna
                          jak fizycy,biolodzy,chemicy. Wy co najwyżej możecie pogdybać na ten temat, ale
                          prawdą jest, że światem rządzą pewne naturalne prawa, a językiem ich jest
                          matematyka. Prawa te, albo są już poznane, albo czekają na to by je opisać. Nie
                          > masz prawa opierając się na dekalogu dyktować co jest słuszne,a co nie. Gdybyś
                          > chociaż trochę liznął chemii zrozumiałbyś jak ciężko opisuję się świat biologii
                          > w skali mikro, a przecież ten świat decyduję o tym jak organizm zachowuje się w
                          > skali makro. Jak w ogóle można zakazywać coś czego się nie zna?!różnica między
                          > mną a tobą polega na tym, że pomimo braku możliwości poznawczych nie zamykam im
                          > drogi do wolności.

                          Bardzo fajnie i zgrabnie powiedziane, a ile zacięcia racjonalistycznego! Nie
                          zapominaj jednak, że przed tobą byli i więksi matematycy, którzy zgłębiając tę
                          naukę dochodzili do zupełnie odmiennych wniosków niż ty. Tylko, że oni oprócz
                          wiary i umiłowania nauk ścisłych mieli jeszcze coś takiego, co nazywa się
                          refleskją egzystencjalną, filozoficzną, której dzisiaj większość naukowców jest
                          niestety pozbawiona, co sprawia, że wielokrotnie schodzą na manowce moralne, a
                          nawet ... intelektualne i antyracjonalistyczne (wychodząc ze swych laboratoriów
                          udają się do ... wróżek, by poznać swą przyszłość etc.). Matematyka prowadziła
                          ich do ... Boga:
                          Blaise Pascal,
                          Kartezjusz, który jako filozof był skrajnym racjonalistą, ale wg którego
                          istnienie Boga jest takim samym pewnikiem jak "cogito, ergo sum",
                          Immanuel Kant, dla którego zawsze matematyka jest istotną nauką, a Bóg
                          najwyższym przedmiotem filozofii
                          itd.


                          Natomiast jest jakiś facet o nicku pierot9, który twierdzi,
                          > że ma racje "bo tak pisze w biblii" .

                          Tak, jest taki facet, tylko on nie twierdzi, że ma rację "bo tak pisze w biblii"
                          ("raczej: bo tak jest napisane w Biblii), mówi to na podstawie własnych
                          doświadczeń, przemyśleń i obserwacji życiowych, oczywiście odnoszonych do
                          "księgi ksiąg" (Biblii), w której są nie tylko całe pokłady mądrości poprzednich
                          pokoleń, ale w co TEN facet wierzy, treści objawione ludziom przez Boga, które
                          TEMU facetowi nie pozwoliły się zagubić na przestrzeni 4 dziesiątków lat, mimo
                          wielu trudnych, bardzo trudnych okresów w życiu.

                          >To jest przykre. Żyjesz już dostatecznie długo, by zauważyć, że ten >świat jest
                          zdecydowanie bardziej skomplikowany niż zakładają religie.

                          Mnie to przykrości nie sprawia. Fakt żyję już jakiś czas, ale zdobywam nadal
                          doświadczenie i zbieram mądrość ucząc się na własnych błędach, i wiem, że ten
                          świat rzeczywiście jest - jak mówisz - skomplikowany. Ale w jednym się mylisz, a
                          wynik,a to zapewne z nieznajomości Biblii - nie ma na tym świecie nic, nawet
                          najbardziej skomplikowanego, czego nie byłbyś w stanie rozwiązać, pokonać,
                          dokonać, właśnie z pomocą Słowa Bożego. To nie teoria, to w moim przypadku
                          praktyka, choć ludzkie słabości wychodzą na każdym kroku.


                          >Trochę pokory przed nauką człowieku.

                          Mam jej więcej niż myślisz. Mam doktorat (co prawda z nauk humanistycznych, a
                          nie ścisłych) i zmaganie się
                          z nauką nie jest mi obce. Przyjmuję twoją radę, ale i w zamian dam ci swoją:

                          "więcej pokory przed Bogiem, bracie".

                          Ja skorzystam z twojej w miarę możliwości... intelektualnych, a ty skorzystaj z
                          mojej - też w miarę możliwości i ... własnej wolności.
                          Pozdrawiam
                          • elucidator Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 05.07.09, 14:32
                            W Szwecji, gdzie mieszkam, sa pary homoseksualistow wychowujace dzieci, i jakos
                            nikt do tej pory nie wykazal (a probowano!) zeby te dzieci mialy mniej
                            szczesliwe dziecinstwo niz inne dzieci.

                            Wszystkie dzieci, tak te ktore wyrosna na heteroseksualistow jak te ktore
                            wyrosna na homoseksualistow, maja prawo same okreslic (a wlasciwie stwierdzic
                            fakt, bo to nie jest sprawa wyboru) swoja orientacje seksualna bez potrzeby
                            wstydzenia sie i bez obawy ze inni beda im to wytykac.
                      • kph Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 23:23
                        a co to jest ta biblia? to ten chlebek co dają do buzi księża w kościołach?
                        prawa ludzkie opierają się na prawie boskim? które to prawo boskie? musisz mieć
                        boga żeby wiedzieć że zabijanie jest złe? i czemu w takim razie brak w naszej
                        władzy ustawodawczej przedstawicieli boskich? Niech choć obok Trybunału
                        Konstytucyjnego będzie Trybunał Biblijny.

                        Jeśli ktoś traktuje biblię jaką zwykłą książkę to znaczy że jest odhumanizowany?
                        Humanizm przez biblię jeno osiągalny? Trzeba mieć niesamowitą butę żeby z takim
                        przekonaniem twierdzić że tylko ja tylko przez mego boga, tylko przez jego
                        bibliotekę i prawa. I czy naprawdę twa agresja jest mniejsza niż lesbijek?:>

                        > A jak są naruszane dobra większości (heteroseksualistów) przez epatowanie ich i
                        > ich dzieci widokiem zdemoralizowanych, obleśnych, poprzebieranych starych
                        > "pedałów" czy "lesb" obleśnie się obnażających i pieszczących, nieskrępowanych
                        > publiką, to co?

                        No kurde powiedz gdzie mogę w Polsce takie atrakcje uświadczyć bo aż się nie
                        chcę wierzyć że przeoczyłem taką okazję, podczas gdy Ty się bez problemu
                        załapałeś i niezadowolony jeszcze.

                        Widać w swym 37 letnim życiu nie miałeś świadomej bliższej relacji z osobą homo.
                        Bo jeśli cokolwiek może zmienić Twoje podejście to tylko 'przybliżenie
                        problemu', uświadomienie sobie że to nie czysta abstrakcja lobbystów homo z
                        zachodu zepsutego, a że to prawdziwe życie Twoich znajomych i krewnych wokół Ciebie.
                        • pierot9 Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 05.07.09, 01:38
                          kph napisał:

                          > a co to jest ta biblia? to ten chlebek co dają do buzi księża w kościołach?


                          co mam ci napisać, skoro pojęcia nie masz nawet o podstawach?


                          > prawa ludzkie opierają się na prawie boskim? które to prawo boskie? musisz
                          mieć boga żeby wiedzieć że zabijanie jest złe?

                          Na początek Dekalog:
                          Jam jest Pan Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
                          1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
                          2. Nie będziesz brał imienia Boga twego nadaremno.
                          3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
                          4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
                          5. Nie zabijaj.
                          6. Nie cudzołóż.
                          7. Nie kradnij.
                          8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
                          9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
                          10. Ani żadnej rzeczy, która jego (bliźniego) jest.
                          Z twoim podejściem pierwszych trzech nie pojmiesz, albo od razu apriori
                          odrzucisz, a jak je odrzucisz, to następnych nie będziesz w stanie zrozumieć i
                          przestrzegać a i zaczniesz się wkurzać.

                          Co do 2-ej części pytania, to wiesz, że w niektórych kulturach prymitywnych,
                          zabijanie właśnie nie było złe, a zjedzenie serduszka zabitego wroga wręcz
                          konieczne i niezbędne.


                          > i czemu w takim razie brak w naszej władzy ustawodawczej przedstawicieli
                          boskich? Niech choć obok Trybunału
                          > Konstytucyjnego będzie Trybunał Biblijny.

                          Wiesz, co by się działo? Jęk, krzyki, że państwo wyznaniowe, teokracja,
                          dyktatura księży itp. Jest jak jest i niech tak zostanie.
                          Jeśli ci czegoś takiego brakuje, wyjdź na ulicę z odpowiednim transparentem.


                          > Jeśli ktoś traktuje biblię jaką zwykłą książkę to znaczy że jest
                          odhumanizowany > Humanizm przez biblię jeno osiągalny?

                          Imputujesz mi coś, czego nie napisałem, a to nie fair, choć coś w tym jest, bo
                          czymże jest humanizm eliminujący Boga? Tym: nieudolnym naśladownictwem i parodią
                          tego, co ogólnie w naszej kulturze przyjęte:
                          humanizm.free.ngo.pl/malhum.htm
                          >Trzeba mieć niesamowitą butę żeby z takim > przekonaniem twierdzić że tylko ja
                          tylko przez mego boga, tylko przez jego > bibliotekę i prawa.


                          Skoro ja napisałem, (jak sam przytaczasz, choć dość niezrozumiale i
                          chaotycznie): "że tylko ja tylko przez mego boga, tylko przez jego > bibliotekę
                          i prawa" (co to znaczy "...tylko ja tylko przez... - bez przecinków nie bardzo
                          wiem; i co to jest ta twoja "biblioteka"? - to określenie Biblii?) to dlaczego
                          mnie posądzasz o butę? Skoro to moja wypowiedź i to w odniesieniu do mnie
                          samego, to zarzucasz mi butę. To moje świadectwo, cz się to komuś podoba czy
                          nie, tak, jestem tym, kim jestem, dzięki Bogu i jego Słowu, które kiedyś
                          zmieniło moje życie - ot, wszystko. To jest ... buta? Trywializując, to ja
                          mógłbym ci to samo zarzucić, gdybyś stwierdził, że zęby masz białe dzięki
                          codziennemu używaniu pasty Colgate - jak możesz być tak butny i tak twierdzić?
                          Zarzut więc bzdurny.


                          >I czy naprawdę twa agresja jest mniejsza niż lesbijek?

                          Moja agresja? Gdzie? w którym miejscu? Nawołuję do czegoś złego? Agresja, bo nie
                          podzielam poprawnych politycznie poglądów grupki ludzi? Najczęściej
                          homoseksualistów? Nie żartuj sobie. Agresja to wyświechtany argument (podobnie
                          jak homofobia) lobby homoseksualnego, który nie robi na mnie wrażenia.





                          > No kurde powiedz gdzie mogę w Polsce takie atrakcje uświadczyć bo aż się nie
                          > chcę wierzyć że przeoczyłem taką okazję, podczas gdy Ty się bez problemu
                          > załapałeś i niezadowolony jeszcze.

                          Hipokryzja, cynizm i złośliwość z twojej strony - przykład (pierwszy z brzegu) z
                          mojej:
                          www.youtube.com/watch?v=MssSHozMEa0&feature=related
                          Widać, nie wiesz co się dzieje, kolego.


                          >
                          > Widać w swym 37 letnim życiu nie miałeś świadomej bliższej relacji z osobą homo

                          Fakt, nie miałem "świadomej bliższej relacji z osobą homo" i za taką "bliższą"
                          relacją nie tęsknię. Napisałem już, że dla mnie to obrzydliwość, a gejów mi po
                          prostu szkoda, bo są zagubionymi ludźmi, co nie znaczy, że aby ich pocieszyć,
                          trzeba im dać dzieci do adopcji i wychowywania itd.


                          > Bo jeśli cokolwiek może zmienić Twoje podejście to tylko 'przybliżenie
                          problemu', uświadomienie sobie że to nie czysta abstrakcja lobbystów homo a
                          zachodu zepsutego, a że to prawdziwe życie Twoich znajomych i krewnych wokół Ciebie.

                          Popatrz, dziwnym zbiegiem okoliczności nie mam znajomych i krewnych
                          homoseksualistów. Czyli nie jest ich tak dużo, jak twierdzi Biedroń. A nawet
                          jakbym takich miał, to nie byłbym za adoptowaniem przez nich dzieci i
                          epatowaniem innych wyuzdaniem i zepsuciem na publicznych paradach.
                          To moje zdanie - ty mozesz mieć swoje.
                          Pozdrawiam
                      • elucidator Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 23:31
                        Biblia nie jest jedynym wykladnikiem ani prawdy ani moralnosci. Sa jeszcze inne
                        religie, nie oparte na Biblii, i inne kultury. Biblia mowi zreszta ze niewierne
                        kobiety nalezy kamieniowac (mezczyznom niewiernosc uchodzi na sucho), Koran mowi
                        ze zlodziejom nalezy odcinac rece, itd. Biblia mowi tez ze Bog stworzyl swiat i
                        wszystkie zwierzeta kilka tysiecy lat temu, ze Slonce krazy wokol Ziemii (ksiega
                        Jozuego), i cala masa innych bzdur. W imieniu Biblii palono na stosie czarownice
                        i heretykow, prowadzono wojny (n.p. wyprawy krzyzowe czy wojny religijne w
                        Europie), podbijano i mordowano lokalna ludnosc w Amerykach, itd, itd, itd.
                        Wybacz, ale jest cala masa powodow dla ktorych Biblii nie powinno sie brac na
                        powaznie.

                        Dekalog to nie tylko nie kradnij i nie zabijaj, ale tez nie bedziesz mial innego
                        Boga ponad mna, bedziesz swiecil dzien swiety, nie wzywaj imienia Boga
                        nadaremnie. A do nie zabijaj i nie kradnij nie jest potrzebny zaden dekalog. To
                        sa wartosci uniwersalne istniejace w niemalze wszystkich kulturach, bez wzgledu
                        na to czy wiedza co to jest dekalog czy nie. Nie jest wiec do tego potrzebny
                        zaden Bog.

                        W cywilizowanych spoleczenstwach homoseksualisci powinni miec takie sama prawa
                        jak wszyscy inni - nie mniejsze ale tez i nie wieksze - wlacznie z legalizacja
                        swoich zwiazkow, pokazywania publicznie swoich uczuc (n.p. obejmowanie sie czy
                        trzymanie sie za rece), zaplodnienia in vitro, i nawet adopcji (ale nie w
                        Polsce, bo w Polsce otoczenie takich dzieci zaszczulo by je smierc). Wiele
                        dzieci juz dzisiaj, tez i w Polsce, jest wychowywana przez homoseksualistow i
                        jakos nikt do tej pory nie udowodnil ze orientacja seksualna rodzicow sama w
                        sobie jest dla nich szkodliwa. Wazne jest natomiast jak rodzice zachowuja sie w
                        stosunku do dzieci, bez wzgledu na to czy sa oni hetero czy homo.
                        • mireky Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 05.07.09, 00:03
                          popieram w 100%. przy stanowieniu prawa powinno się brać pod uwagę wartości
                          świeckie czyli etykę a nie tę czy inną religię- mówi o tym nasza konstytucja.
                          spór wokół związków partnerskich nie powinien się koncentrować na licytowaniu
                          się zwolenników wprowadzenia tych związków i przeciwników takich mechanizmów.
                          spór powinna rozstrzygnąc konstytucja a ona mówi jasno- wprowadzenie tych
                          zwiążków nie jest ustępstwem na rzecz homoseksualistów czy dobrą wolą rządu lecz
                          jest prostym wypełnieniem zasad konstytucyjnych. związki partnerskie powinny być
                          wprowadzone ale z wyłączeniem wspólnego opodatkowania (tutaj powninny mieć
                          przywilej rodziny z dziećmi] chyba że wprowadzi się adopcje co biorąc pod uwage
                          nastawienie społeczne i dodatkową "pracę" KK byłoby dużym błędem. Wszyscy
                          seksuolodzy i psycholodzy społeczni wypowiadają się zgodnie na ten temat:
                          związki partnerskie tak- adopcja- nie, nie w tym kraju
      • mireky Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 04.07.09, 23:51
        oczywiście masz prawo do własnego zdania ale nikt Cię nie upoważnił do obrażania
        innych. warto też abyś rozumiał pojęcia, o których piszesz bo pederastia nie
        jest tożsama z homoseksualizmem. na koniec dodam tylko że to Ty jesteś poprawny
        politycznie ponieważ wyrażasz zdanie "normalnej" większości ale jak wszyscy
        wiemy większość nie zawsze ma rację- zobacz kto nami obecnie rządzi;p
        • pierot9 Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 05.07.09, 01:51
          mireky napisał:

          > oczywiście masz prawo do własnego zdania ale nikt Cię nie upoważnił do obrażani
          > a
          > innych. warto też abyś rozumiał pojęcia, o których piszesz bo pederastia nie
          > jest tożsama z homoseksualizmem. na koniec dodam tylko że to Ty jesteś poprawny
          > politycznie ponieważ wyrażasz zdanie "normalnej" większości ale jak wszyscy
          > wiemy większość nie zawsze ma rację- zobacz kto nami obecnie rządzi;p




          Dzięki za łaskawe przyznanie mi prawa do własnego zdania. Proszę o przykład
          "Obrażania innych" - czyżby było tym użyte przeze mnie słowo "Obrzydliwość"?
          Ależ to właśnie część mojego własnego zdania, do którego dałeś mi przecież prawo
          (fajne prawo, wielkie dzięki). Tak, czyn homoseksualny budzi we mnie
          OBRZYDLIWOŚĆ i cóż na to poradzę? Mam zaakceptować lub tolerować coś, co ze swej
          natury napawa mnie obrzydzeniem? A w imię czego? Poprawności politycznej?
          Samozadowolenia Biedroniów, Niemców i in? Powtarzam, gejów mi po prostu szkoda i
          chciałbym im pomóc, ale jeśli rozwiązaniem ma być danie im najpierw paluszka,
          rączki, nóżki, a później główki to dziękuję. To żadne rozwiązanie. A o tym
          wyświechtanym argumencie homoseksualistów, czyli "obrażaniu", pisałem już
          wcześniej - nie chce mi się powtarzać.
          • mireky Re: pederastia jest obrzydliwa, ale pederaści bie 05.07.09, 11:43
            "Mam zaakceptować lub tolerować coś, co ze swej
            natury napawa mnie obrzydzeniem? A w imię czego? Poprawności politycznej?
            Samozadowolenia Biedroniów, Niemców i in?"

            Jeszcze raz powtarzam że poprawność polityczną reprezentujesz Ty. Nikt Ci nie
            każe niczego akceptować {mam na myśli pewien styl życia} po prostu musisz
            przyjąc do wiadomości że pewno mniejszości równiez mają prawa i nie możesz im
            ich odbierać dla własnego samozadowolenia i pychy. przez wszystkie swoje posty
            przemawiasz jak ktoś kto czuje się lepszy, a nie jesteś ani gorszy ani lepszy
    • iwo19 Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 16:57
      Wyjezdzalam z Polski gdzie nikt nie plul na moich znajomych gejow.
      Teraz az wstyd mi czytac te wasze komentarze. Mali malutcy ludzie.
      czas abyscie otworzyli te swoje malutkie rozumki na inne niz wasze
      poglady. Zasciankowosc, dulcyzm, pieniaztwo i tepota.
      Nic dziwnego ze mlodzi uciekaja do bardziej cywilizowanych miejsc.
      • czabanow Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 17:34
        iwo19 napisała:

        > Wyjezdzalam z Polski gdzie nikt nie plul na moich znajomych gejow.

        a dokad jesli to nie tajemnica?

        > Nic dziwnego ze mlodzi uciekaja do bardziej cywilizowanych miejsc.

        Wielu mlodych muzulmanow tez ucieka w te miejsca. Kiedys i oni beda
        stanowili prawo w tamtych krajach. Mali malutcy ludzie dadza do
        wiwatu.
        • mentice Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 22:09
          Nie probuj zaslaniac sie muzulmanami. W krajach zachodnich jest ich
          wielu, ale wiekszosc to sa postepowi ludzie, tych zatwardzialych
          jest garstka i jak wymra to mlodziez ich nie zastapi.
      • nikodem_73 Re: Dajcie nam prawo do związku 05.07.09, 00:58
        Wiesz... Powiem Ci, że sam to mam wrażenie, że wszystkie te "akcje afirmacyjne"
        są antyskuteczne. Miast krzewić tolerancję i zrozumienie powodują, że ludzie
        reagują na homosiów z coraz gorzej tłumioną agresją.
    • konbar Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 16:58
      F hameryce odbierajo !
      Cemu
    • kruk51 Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 17:05
      Problem jest tylko jeden ! Nikt w kraju zniewolonym przez
      Kościół katolicki nie odważy się na żadną ustawę w brew jego woli.
      Rząd dusz i umysłów w tym kraju należy do Kościoła. Politycy wiedzą doskonale,
      że ich kariery są zależne od Kościoła. Czyli nici z tego
      Panie i Panowie odmieńce. Nikt za Was nie zaryzykuje żłobu. Amen !
      • piokuk Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 17:31
        Brawo "w brew" bo ja cię ewentualnie mogę walnąć z piąchy...
        • babajaga99 Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 19:26
          Iscie katolska odpowiedź. Ty pio-żłobie, faszyzm kipi ci uszami. Co
          za kreatura. ...a to ...Polska własnie. Bóg, honor i ojczyzna.
          • piokuk Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 19:58
            Zobacz do słownika co to jest faszyzm a potem wróć do dyskusji. Na razie
            kwalifikujesz się tylko do mycia garów.
      • piokuk Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 17:41
        Poza tym argument o dyskryminacji jest moim zdaniem chybiony. Jakoś nikomu
        NORMALNEMU nie przeszkadza, że nie mogą się ożenić brat z siostrą, ojciec z
        córką, albo że 15 letnia dziewczyna (już nie pedofilia, sypiać może z kich
        chce)nie może wyjść za mąż. Czyż to nie jest dyskryminacja tych osób? Co do
        małżeństwa - nikt nikogo nie zmusza do obrządków religijnych, a świecki (przez
        kierownikiem USC) to nie takie znowu duże formalności i raczej minimalne koszty.
        Czym miałby się różnic taki związek partnerski od małżeństwa jako umowy
        cywilnoprawnej (poza nazwą)? Pod przykrywką walki o prawa "dla wszystkich"
        mniejszości walczą zatem w zasadzie głównie o swój własny interes. Nie jestem
        homofobem - uważam po protu, że własną dupę i co w nią wkładam powinno się
        zostawić na progu mieszkania a nie obnosić się z własną ułomnością.
        • dariustch Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 18:09
          Oni nie chcą paradować z wibratorem w tyłku po rynku, tylko praw do tego, by np.
          w przypadku wypadku towarzysz życia mógł mieć wgląd w aktualną sytuację, bądź
          miał prawo do dziedziczenia(hipotetycznie całe życie pracowali na dom, samochód,
          zgromadzone jednostki w funduszu inwestycyjnym- czemu mają mu to odebrać?).
          • roland.zerek Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 19:55
            Dom i samochód załatwia testament więc w czym problem? Dzieci też chcą
            wychowywać? Na zboków od razu?
            • dariustch Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 20:26
              Jak masz np. 30 lat to raczej nie myślisz o testamencie;).(W tym wieku można się
              już dorobić zakładając, że gospodarstwo domowe jest zasilane przez dwa
              (męskie-nie bez znaczenia niestety) źródła dochodu. Nie wspominając o braku
              dzieci, co raczej wpływa stymulująco na standard życia)
        • kojotluki Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 18:26
          Nie jestem homofobem - uważam po protu, że własną dupę i co w nią
          wkładam powinno się zostawić na progu mieszkania a nie obnosić się z
          własną ułomnością.

          hehe - no tak nie jestes homofobem. Rowny z Ciebie koles i taki
          poukładany i zasadniczy. uff.
          Ciekawe w co i komu Ty wkładasz. A moze wlasnie nie wkladasz i w tym
          jest problem?
          • piokuk Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 20:00
            Nie bój się. Wkładam ZGODNIE z naturalnym porządkiem rzeczy.
            • dariustch Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 20:29
              a zostawiasz tam swoją spuściznę? bo zgodnie z naturalnym porządkiem rzeczy
              płyny ustrojowe w całej swojej objętości powinny się znaleźć tylko w jednym
              miejscu,i żadna lateksowa przegroda nie powinna temu przeszkodzić. Jeśli tak to
              musisz mieć liczną rodzinę;).
              • mcjarell Re: Dajcie nam prawo do związku 05.07.09, 00:13
                Wiesz co koleś, kup sobie dużą patelnię, walnij się w czerep, to może rozumek ci
                wróci.
    • leniuch102 Geje! Prawdziwa miłość nie potrzebuje papierka! 04.07.09, 17:28
      Nie potraficie stworzyć związku bez stempelka urzędnika państwowego?
      Małżeństwo to ponura instytucja skutkująca rozwodem i alimentami. No i dotyczy
      tylko związku kobiety i mężczyzny, sprawdźcie sobie w wikipedii
      pl.wiktionary.org/wiki/ma%C5%82%C5%BCe%C5%84stwo
    • iwo19 Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 17:52

      Zaden z Was NORMALNY nie jest.
      Maluczkie tulmanki.

      every mother is a working mother
      Zamosc.Naperville.
    • bcpolak bez emocji 04.07.09, 17:59
      Zastanawiam sie dlaczego ludzie tak emocjonalnie podchodza do tego
      tematu? Przeciez mozesz miec brata albo siostre, ktora jest
      gejem/lesbijka. Moze urodzic sie Tobie dziecko, ktore oznajmi Tobie,
      ze kocha inaczej. Moze ktorys z Twoich rodzicow jest "taki" po
      kryjomu i dlatego masz taka nieszczesliwa rodzine.

      Czy, jako kochajacy czlonkowie rodziny, nie mozecie znalezc w sobie
      akceptacji i milosci dla innych, ktorzy chca byc szczesliwi w swoj
      sposob? Dlaczego przyciagacie do tego tematu sprawy lozkowe? Czy my
      sie Was pytamy jak Wy to robicie w swoich sypialnich? Czy
      rzeczywiscie robicie to w ten sposob w jaki Kosciol Wam dyktuje?
      Moze troche mniej hipokryzji, a wiecej pelnej otwartosci na sprawy
      ludzkie.

      Nie moge sie pogodzic z takim oficjalnym podejsciem do zakazu
      adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Wiekszosc Waszych
      argumentow odpada, bo jezeli takie dziecko doswiadczy pewnej formy
      dyskryminacji, to bedzie to tylko z Waszej strony, bo z naszej
      znajdzie tylko milosc i opieke, taka sama jak otrzymaliscie od
      swoich rodzicow.

      To nie jest sprawa zycia i smierci, ale moze lepiej uregulowac to
      jako panstwo postepowe teraz niz czekac nastepne kilka(nascie) lat i
      wyladowac jako ostatnie panstwo na swiecie, ktore w koncu rozumie i
      otacza opieka prawna wszystkich obywateli.

      Jestem szczesliwy, ze zyje w kraju w ktorym moge poslubic mojego
      partnera, z ktorym zyje juz 19 lat. Jestesmy zwolennikami takich
      zwiazkow chociaz sami nie wzielismy slubu. Jestesmy bardziej
      postepowi i uwazamy, ze swistek z urzedu nie powinien swiadczyc jako
      prawo do wzajemnej milosci, ale takze cieszymy sie, ze mamy takie
      same prawa jak reszta spoleczenstwa. Panstwo powinno zapewniac taka
      sama opieke dla kazdego obywatela i nie przyczyniac sie do
      jakiejkolwiek dyskryminacji (wykluczajac dzialalnosc niezgodna z
      prawem).

      Zycze powodzenia wzystkim gejom i lesbijkom w Polsce. Petycje juz
      dawno podpisalem i mam nadzieje, ze znajdzie ona wiekszy odzew i
      ludzie dojda do wniosku, ze lepiej nauczyc sie zyc razem w zgodzie
      zamiast sie obrazac.
      • iwo19 Re: bez emocji 04.07.09, 18:04
        Dziekuje za ten post.
        Ciesze sie ze masz jeszce ochote tlumaczyc ludziom rzeczy oczywiste.
        Mam nadziej ze kiedys cos w ich zyciu sprawi ze otworza swoje oczy i
        umysly.
        Pozdrawiam.
      • mcjarell Re: bez emocji 05.07.09, 00:17
        Wasz problem polega na tym, że nie chcecie żyć w szczęściu i pokoju,tylko bardzo
        chcecie obnosić swoje zboczenie.Dla normalnego człowieka bycie pedałem to
        wielkie nieszczęście.
        • bcpolak Re: bez emocji 05.07.09, 06:42
          Watpie w Twoje wrozbiarswo. Niestety nie trafiles. Jestem gejem i
          jestem szczesliwy. Nie obnosze swojego charakteru ale tez nie
          ukrywam sie przed takimi osobami jak Ty.
          Normalnosc jest kwestia do dyskusji, pod warunkiem, ze sam
          przyrzekniesz, ze bedziesz mial normalne podejscie do tematu.
          Jeszcze raz dodam, ze jestem szczesliwy, wiec prosze nie wmawiaj mi
          ze tak nie jest.
          Zycze pogody ducha.
          • pal666 Re: bez emocji 05.07.09, 14:08
            Uwazam homoseksualizm za chorobe co wcale nie oznacza ?e odbieram homoseksualitom prawo do szczescia albo ?e dyskryminuje ich z powodu ich choroby. Tak samo podchodze do ludzi cierpiacych na inne choroby: cukrzyce, choroby krazeni itp.. Je?eli natomiast oczekujecie jakigos szczegolnego traktowania to z tym si? kategorycznie nie zgadzam.
    • mbrechtacz keje.ueuo.com - Kampania Przeciw Zoofobii 04.07.09, 19:40
      My też chcemy prawa do związków. Zapraszamy na nasze strony.
      • elucidator Re: keje.ueuo.com - Kampania Przeciw Zoofobii 05.07.09, 00:03
        Jak tylko udowodnicie ze wasze zwierzece partnerki i partnery same, w pelni
        swiadomosci, z wlasnej i nieprzyzmuszonej woli beda w stanie oswiadczyc przed
        odpowiednim urzednikiem ze chca z wami wejsc w zwiazek partnerski, to dlaczego
        nie. :)
        • nikodem_73 Re: keje.ueuo.com - Kampania Przeciw Zoofobii 05.07.09, 00:51
          Ty się zając nie śmiej, bo np. szympansy są na tyle inteligentne, że na dobrą
          sprawę są w stanie takie oświadczenie złożyć :)
    • danka2007 Oby Donald poprosił Lecha o rękę i razem wyjechali 04.07.09, 20:08
      Oby Donald poprosił Lecha o rękę i razem wyjechali na Wyspy
      Dziewicze , a Polska by odetchnęła od tych nieudaczników.
    • sarmata Zadamy prawa do zawierania malzenstw i adopcji 04.07.09, 20:29
      Domaganie sie prawa do zawierania malzenstw i adopcji dzieci to w
      dniu dzisiejszym cywilizacyjny standard w kwestii gejow i lesbijek.
      Rejestrowane zwiazki homoseksualne podkreslaja jedynie razaca
      nierownosc osob hetero- i homoseksualnych wobec ustawodawstwa
      panstwowego. Szkoda zatem tracic czas na podpisywanie wspomnianej
      petycji. Nie ma rowniez powodu, by ukrywac prawdziwy cel walki o
      rownouprawnienie. Nie robmy nikomu zludzen - malzenstwo i adopcja
      dzieci to jest to!
    • frank_drebin Czemu geje i lesbijki klamia w zywe oczy ? 04.07.09, 20:36
      Przeciez te prawa juz maja, cytuje:
      "Chodzi np. o możliwość ustanowienia wspólnoty majątkowej, prawo do informacji
      o stanie zdrowia partnera w szpitalu, prawo dziedziczenia."
      Sprawy, ze tak to nazwe ekonomiczne (dziedziczenie, umowa) mozna zalatwic za
      pomoca juz obowiazujacych zapisow w Kodeksie Cywilnym.
      Prawo do informacji o zdrowiu pacjetna tez:
      "Art. 31.

      1. Lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu
      przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu,
      proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających
      się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach
      leczenia oraz rokowaniu.

      2. Lekarz może udzielać informacji, o której mowa w ust. 1, innym osobom tylko
      za zgodą pacjenta."
      www.portalmed.pl/xml/prawo/medycyna/medycyna/r2006/061600u1
      Pacjent udziela zgody i po sprawie.
      • tomxp Re:no czemuz geje i lesbijki klamia w zywe oczy ? 04.07.09, 20:44
        piszesz drogi franku drebinie
        Pacjent udziela zgody i po sprawie.

        ito doskonale wyprowadzenie ...

        ale miedzy teoria a praktyka jest w polsce, miedzy innemi, przepasc, dobrodzieju...
        • frank_drebin Sorki, ale nie na temat. Geje i lesbijki zadaja, 04.07.09, 21:15
          ze tak powiem zapisania czegos w prawie. Udowodnilem, ze zadnych nowych zapisow
          nie potrzeba gdyz obecne daja im rowne prawa.
          A nawet jakby byly zapisy zadane przez ww. to zawsze ktos moze napisac, ze w
          prawie jest tak, ale jak to okresliles:
          tomxp napisał:

          > ale miedzy teoria a praktyka jest w polsce, miedzy innemi, przepasc,
          dobrodzieju...

          Wiec nie wiem co nalezaloby zapisac w prawie, zeby ktos nie napisal jak Ty wyzej ?
          • maaac Re: Sorki, ale nie na temat. Geje i lesbijki zada 04.07.09, 21:33
            > ze tak powiem zapisania czegos w prawie. Udowodnilem, ze zadnych
            > nowych zapisow nie potrzeba gdyz obecne daja im rowne prawa.
            Nie dają. Dla czego napisałem juz poniżej.
      • maaac Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. 04.07.09, 21:31
        To co LEGALNE związki heteroseksualne (bo już z
        nie "rejestrowanymi" to różnie bywa) dostają w jednym akcie prawnym,
        to związki homo musiały by osiągać w wielu.
        W dodatku cześć jest zupełnie poza ich zasięgiem. Np przytoczone
        przepisy o "pacjentach". Jakoś tak się składa, że dopóki człowiek
        jest zdrowy to nie jest pacjentem. Fakt zaś "stania się pacjentem"
        często oznacza również utratę przytomności, zdolności świadomego
        kontaktowania się z otoczeniem. No i jestem ciekaw jak wtedy można
        przekazać lekarzowi swoją zgodę?
        No można mieć taką zgodę schowaną w domu, dla pewności z podpisem
        notariusza. Ale to jednak jest już zupełnie co innego niż żona/mąż,
        którzy natychmiast mogą się dowiedzieć.


        Z drugiej strony. Jeżeli "te prawa już mają" to po co im zabraniać
        ślubów? Jeżeli to jest "to samo"?


        A co do mojej opinii. Nalezy rozdzielić religijną instytucję ślubu
        od umowy cywilnoprawnej o partnerstwie. Komu i jak ślubu będą
        udzielać różne wyznania to powinna być ich sprawa, tak jak komunia
        czy chrzest. Umowa zaś powinna być kwestią państwa i być niezalezna
        od płci chcących ją podpisać. Jedno ograniczenie - obydwoje
        partnerzy "umowy" powinni wiedzieć czy nie jest już aktywna umowa
        któregoś z nich z innym partnerem. Koniec kropka. Jak ktos chce mieć
        mężczyznę zamiast kobiety w domu i łóżku to jego sprawa. Tak samo
        jak chce mieć nie jedną, a pięć partnerek. Tyle że zawsze musi być
        to za wiedzą zainteresowanych.
        • frank_drebin Facet jest bardzo prosta droga. Wiem, ze Ci pewnie 04.07.09, 21:49
          zaraz piana skoczy JKM niejaki ja opisal. Sa malzenstwa majace przywileje
          podatkowe z oczywistych powodow (prokreacja) i moga byc ogolnie nazwe to zwiazki
          - nie nazywajmy tego malzenstwem. Wtedy wystarczy umowa cywilno-prawna. Jak ktos
          chce moze zawiazac taka umowe nawet ze swoja lodowka. Zalety takiego
          potratkowania zwiazkow ? Regulujemy sfere i zwiazkow homo i zwiazkow nazywanych
          dzis konkubinatami. Jakby chodzilo im naprawde o osiagniecie swych celow to
          optowaliby za rozwiazaniem JKM. Ba mieliby poparcie ludzi hetero zyjacych w
          konkubinatach. Czemu w takim razie homo chca jakiejs specjalnej ustawy TYLKO dla
          siebie ?
          No czemu ? Teraz mozdzkuj :)
          maaac napisał:

          > To co LEGALNE związki heteroseksualne (bo już z
          > nie "rejestrowanymi" to różnie bywa) dostają w jednym akcie prawnym,
          > to związki homo musiały by osiągać w wielu.
          > W dodatku cześć jest zupełnie poza ich zasięgiem. Np przytoczone
          > przepisy o "pacjentach". Jakoś tak się składa, że dopóki człowiek
          > jest zdrowy to nie jest pacjentem. Fakt zaś "stania się pacjentem"
          > często oznacza również utratę przytomności, zdolności świadomego
          > kontaktowania się z otoczeniem. No i jestem ciekaw jak wtedy można
          > przekazać lekarzowi swoją zgodę?
          > No można mieć taką zgodę schowaną w domu, dla pewności z podpisem
          > notariusza. Ale to jednak jest już zupełnie co innego niż żona/mąż,
          > którzy natychmiast mogą się dowiedzieć.
          >
          >
          > Z drugiej strony. Jeżeli "te prawa już mają" to po co im zabraniać
          > ślubów? Jeżeli to jest "to samo"?
          >
          >
          > A co do mojej opinii. Nalezy rozdzielić religijną instytucję ślubu
          > od umowy cywilnoprawnej o partnerstwie. Komu i jak ślubu będą
          > udzielać różne wyznania to powinna być ich sprawa, tak jak komunia
          > czy chrzest. Umowa zaś powinna być kwestią państwa i być niezalezna
          > od płci chcących ją podpisać. Jedno ograniczenie - obydwoje
          > partnerzy "umowy" powinni wiedzieć czy nie jest już aktywna umowa
          > któregoś z nich z innym partnerem. Koniec kropka. Jak ktos chce mieć
          > mężczyznę zamiast kobiety w domu i łóżku to jego sprawa. Tak samo
          > jak chce mieć nie jedną, a pięć partnerek. Tyle że zawsze musi być
          > to za wiedzą zainteresowanych.
          • maaac Piana mi skoczy jak czytam kogoś kto nie raczy 05.07.09, 06:24
            przeczytać to co do niego napisałem.

            A napisałem DOKŁADNIE to samo jako sposób rozwiązania problemów
            homo. Przy tym nie byłem tak chamski/bezrozumny jak Ty by pisać o
            lodówkach bo lodówki nie są w stanie dokonywać czynności prawnych.

            No i skutecznie "zapomniałeś", że jednak udowodniłem Ci, że
            kłamstwem jest jakoby homo już mieli takie same prawa jak "ślubne"
            związki hetero co było istotą Twojego postu.

            Czy homo by zadowoliło takie rozwiązanie sprawy? Nie wiem, nie
            jestem homo, nie mam z nimi kontaktu. Jednak wygląda na to że to co
            proponował JKM (nie jestem jego wyznawcą, więc nie znam na pamięć
            wszystkich jego propozycji) i moja skromna osoba (;P) nigdy tak
            naprawdę homo nie było proponowane. Trudno więc by optowali za czymś
            czego tak naprawdę nie ma. Są "śluby" i ich chcą.

            A tak na marginesie - czy zamiast próby rozwiązania problemu tak by
            zadowolić obie strony - "równość" dla homo i ochronę sakrum "ślubu"
            dla wierzących musi być zawsze od razu chamstwo i wulgarność? O
            razu "piana skoczy" i "móżdżkuj"? Co ukrywasz za taką postawą?
            Strach?
            • frank_drebin Nie rozrozniasz podstawowych rzeczy. Nikt nic 05.07.09, 09:22
              nikomu nie musi proponowac. Chodzi o to co sami proponuja ? Rozumiesz ? Czy
              nadal nie ?
              Lodowka - swiadoma przenosnia.
              Ba a teraz siedz i sie trzymaj. Wiem JKM to wg saloniku znany, homofob, oszolom
              itp. czym tam jeszcze lubicie obrzucac madrzejszych od siebie jak nie macie
              argumentow. Raz nawet sama Kinga Dunin popelnila felieton w 100 % zgadzajacy sie
              z pogladami JKM. Kogo jak kogo ale chyba nie mozna wedlug "mlodych",
              "wyksztalconych", z "duzych" miast jej podejrzewac o straszliwe przewiny JKM. I
              co jakos cicho ? Wiec nadal mozdzkuj czy chodzi wszelakim homo o zwiazki czy o ????
              Wiecej nie podpowiem ....
              maaac napisał:

              > przeczytać to co do niego napisałem.
              >
              > A napisałem DOKŁADNIE to samo jako sposób rozwiązania problemów
              > homo. Przy tym nie byłem tak chamski/bezrozumny jak Ty by pisać o
              > lodówkach bo lodówki nie są w stanie dokonywać czynności prawnych.
              >
              > No i skutecznie "zapomniałeś", że jednak udowodniłem Ci, że
              > kłamstwem jest jakoby homo już mieli takie same prawa jak "ślubne"
              > związki hetero co było istotą Twojego postu.
              >
              > Czy homo by zadowoliło takie rozwiązanie sprawy? Nie wiem, nie
              > jestem homo, nie mam z nimi kontaktu. Jednak wygląda na to że to co
              > proponował JKM (nie jestem jego wyznawcą, więc nie znam na pamięć
              > wszystkich jego propozycji) i moja skromna osoba (;P) nigdy tak
              > naprawdę homo nie było proponowane. Trudno więc by optowali za czymś
              > czego tak naprawdę nie ma. Są "śluby" i ich chcą.
              >
              > A tak na marginesie - czy zamiast próby rozwiązania problemu tak by
              > zadowolić obie strony - "równość" dla homo i ochronę sakrum "ślubu"
              > dla wierzących musi być zawsze od razu chamstwo i wulgarność? O
              > razu "piana skoczy" i "móżdżkuj"? Co ukrywasz za taką postawą?
              > Strach?
              • maaac Poraz kolejny uświadomiłem sobie że jesteś głupcem 05.07.09, 23:09
                Nie Ty naprawdę jesteś głupcem. Piszę Ci, że mam identyczne poglądy z
                JKM, a Ty dalej tego nie zauważasz. Zresztą TO JA pierwszy opisałem w
                tym wątku jak należy sprawę rozwiązać, a potem Ty jak ostatni głupiec
                powtórzyłeś to samo rozwiązanie cytując JKM jako genialne odkrycie.
                Naprawdę tak boli przeczytać czyjąś wypowiedź zanim coś się napisze?

                Spierasz się tylko by się spierać? Obrażasz dla samej przyjemności
                obrazy? Trolling Cię rajcuje? Czy musisz być koniecznie anty nawet jak
                nie ma ku temu potrzeby?

                Nawiasem mówiąc czytałem ostatnio luźny felieton Pilipiuka, którego
                bardzo cenie (a właściwie ceniłem) za pisarstwo. Jednak zaczął działaś
                ostro w UPR. Po przeczytaniu felietonu stwierdziłem, że teoretycznie
                bardzo mądra partia chyba łącznie z zapisaniem się do niej wymaga
                amputacji 3/4 mózgu. Widać było jak na siłę autor starał się by
                być "antykomunistyczny" i "prawicowy". Nawet nie zauważył, że przez to
                zaczął pisać ostatnie banialuki i czyste nonsensy. No ale był po linii
                i na bazie. Widzę to samo u ciebie frank. Tak mocno musisz być
                antysalonowy, że nawet nie widzisz jak popadasz w skrajną śmieszność.

                Dobra a teraz poużywaj sobie na mnie. Ja się tam wypowiedziami
                głupców, którzy uważają się za bardzo mądrych nie przejmuję. Fakty
                świadczą o ich głupocie i mi to wystarczy.
    • bydlo_prof_wb Cóż nam z Twego słowa honoru... 04.07.09, 21:37
      kiedy już z ortografią dramat...

      Analfabeci głosu mieć nie powinni.
    • bydlo_prof_wb Prawo damy zaraz potem... 04.07.09, 21:42
      jak sodomici opanują skutecznie prokreację. Jest to jeden podstawowych celów dla
      których zawiera się małżeństwo...
      __________

      [...] Mam takie dziwne wrażenie jak gdyby ktoś ze scenariuszem, ale takim
      globalnym próbował przeformować całą naszą kulturę, która swój cywilizacyjny
      porządek wywodzi od chrześcijaństwa. To co jest dewiacją, to co jest złe, to co
      jest nienormalnością żeby temu nadać walor normalności, żeby to było standardem
      jakimś.
      Normalny widz który siada na fotelu w teatrze przede wszystkim widzi wulgaryzm
      językowy, widzi estetykę brzydoty. Tą estetyką brzydoty fascynują się dzisiaj
      aktorzy, reżyserzy. Szokuje się obscenami, promuje dewiację, niszczy się
      wartości zakorzenione w chrześcijaństwie. Człowiek zdegradowany do roli robaka
      albo śmiecia z którym obchodzą się gorzej niż z rekwizytem, człowiek
      sponiewierany bez godności.
      Kiedy przychodzi się do teatru i jeśli już jest rodzina prawdziwa a nie związek
      jednopłciowy (co się czasem jeszcze zdarza) to koniecznie pokazany w kontekście
      patologii. Dlaczego nie mogę obejrzeć rodziny normalnej? Dlaczego? Czy to jest w
      tej chwili już niedozwolone? Czy tego poprawność polityczna już nie dopuszcza?
      [T. Stankiewicz-Podhorecka]
    • szampans Re: Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 22:52
      Kosciol bedzie sie starac udaremnic gejom zawieranie zwiazkow za
      wszelka cene, bowiem Kosciol dal sobie MONOPOL na rozgrzeszanie,
      czyli "torowanie drogi do nieba".
      Kazdy czlowiek, jesli nie grzeszy fizycznie, cierpi z
      powodu "nieczystych mysli". Ksieza rozgrzeszaja z tego wiernych i
      tym samym ciesza sie ich dozgonna wdziecznoscia, a co za tym idzie
      ogromnymi datkami finansowymi. Indoktrynacja od urodzenia,
      straszenie pieklem i obiecywanie nagrody w niebie, to metody, ktore
      sie doskonale sprawdzaja. Zatem Kosciol stara sie za wszelka cene
      utrzymac wiernych w poczuciu winy. Czy zauwazyliscie, ze ksieza,
      spowiadajac, zmierzaja prosto do jednego, czyli do spraw seksu? Sa
      doskonale swiadomi tego, ze spowiadany musial chociazby pomarzyc o
      fizycznej milosci.

      Potepianie homoseksualizmu oplaca sie Kosciolowi w dwojnasob:
      mlodzi, gleboko wierzacy katolicy, ktorzy czuja, ze nigdy nie beda
      mogli zalozyc rodziny, sa albo napietnowani do konca zycia, albo
      wybieraja jedyne w tym wypadku "honorowe wyjscie": seminarium
      duchowne. Stad tak wielki w Polsce naplyw kandydatow do seminariow.
      Tacy duchowni, to skarby dla Kosciola: nie splodza potomstwa, zatem
      nigdy nie bedzie skandalu, nie trzeba bedzie placic alimentow i nie
      beda oni gromadzic spadkow dla swych dzieci. Beda mogli miec
      kochanki, lub kochankow, lecz pod jednym warunkiem: jak najdalej
      posunietej dyskrecji. Juz w seminarium znajda z latwoscia
      spowiednika, ktory ich zawsze rozgrzeszy, a czasami nawet zaprosi do
      swej sypialni.
      Wiem cos o tym, gdyz moj kolega ze szkolnej lawy sporo mi o tym
      opowiadal. A zostal ksiedzem, przeszedlszy przez sypialnie swego
      spowiednika.

      Gdyby nie seksualna natura Czlowieka, juz dawno Kosciol poszedlby z
      torbami. Zatem w Polsce, gdzie rzadzi Kosciol, geje nie moga miec
      zadnych praw obywatelskich. Kosciol zrobi wszystko, aby geje byli
      potepiani i ponizani, gdyz bardzo mu sie to oplaca.
    • dypl.instruktor.brzuchomowstwa Popieram (f peuni) !!! 04.07.09, 23:04

      "Lesbijki i geje są obywatelami RP w tym samym stopniu, co osoby
      heteroseksualne. W takim samym stopniu przysługuje im również prawo
      do szczęścia".
      =====================================

      W pełni popieram powyższy postulat! Ja także domagam się prawa do
      szczęścia.

      Podpisano,

      Odmienny

    • ksiaze.dakkar W stanie Iowa 04.07.09, 23:13
      W jakim stanie tam wszyscy byli? Chyba nie do końca przytomnym,
      obawiam się.
    • zwyklaosoba "zawierać konkubinatów" ??? Że co ??? 04.07.09, 23:22
      Osoby heteroseksualne nie mogą zawierać konkubinatów ??? To niech
      wezmą ślub. W konkubinacie o to właśnie chodzi, że jest nieformalny.
      Po zalegalizowaniu przez państwo będzie małżeństwem.
    • ksiaze_olsztyn Dajcie nam prawo do związku 04.07.09, 23:35
      Co prawda legislacyjnie jest to bubel, ale ideologia lewactwa robi swoje. Gazeta
      Wybiórcza z europejską "Ygą" trzymają rękę na pulsie. Tylko gdzieś się zdrowy
      rozsądek zapodział. Czy leci z nami pilot?

      PS.
      Aha, zapomniałem dodać, że największym wrogiem "Postępu" jest Kościół Katolicki.
      To przecież takie oczywiste i "mondre".
      • mireky Re: Dajcie nam prawo do związku 05.07.09, 00:09
        noto napisz co ten Twój "zdrowy rozsądek" mówi na ten temat. bo poza tym nie
        odniosłeś się merytorycznie do tematu.....no i oczywiście pojawiają się słynne
        sformułowania: "lewactwo" itp. gdzie zgubiłeś argumenty kolego? wprowadzenie
        takich związków nie jest kwestią popierania tej czy innej ideologii ale
        realizowaniem zasad etyki i konstytucji RP. do szkoły leniu
    • enedue3 Widać kryzys rozumu u humanistów 05.07.09, 00:05
      Co to za socjolog?!Jak można powiedzieć, że stosunki homoseksualne
      nikomu nie szkodzą. Szkodzą zdrowiu, szkodzą moralności
      społeczeńswa. Penis nie jest przeznaczony do penetracji odbytu! A z
      dwóch migdalących się chłopów albo bab tyle pożytku co z psa gnoju.
      Homoseksualizm znany jest od tysięcy lat i tak samo długo potępiany
      w wszystkich religiach. Grzech sodomski jest jednym z najcięższych
      wołającym o pomstę do Nieba!Brak potępienia tego czynu a wręcz go
      promowanie("pedalstwa")świadczy o wszechogarniającym ludzi kryzysie
      rozumu. U wielu osobników włacznie z panią socjolog w głowie zamiast
      rozumu zostało łajno.Pa
      • mireky Re: Widać kryzys rozumu u humanistów 05.07.09, 00:20
        Penis nie jest przeznaczony do penetracji odbytu, mimo to pary heteroseksualne
        uprawiają seks analny i jakoś czosnkiem i krucyfiksami się w nie nie rzuca. co
        do sodomii to jest nią również cudzołóstwo- ulubiony grzech polskiego katolika
        włącznie z duchownymi.
        napisz mi proszę jak związki homoseksualne szkodzą innym? w jaki sposób?
        co do moralności to etyka nie sprzeciwia się tego typu związkom. moralność
        chrześcijańska czy prawdy wiary wielu religii uważają je za grzech ale
        przypominam ze Polska nie jest republika islamską czy innym państwem
        wyznaniowym. w tym kraju o stanowieniu prawa nie mogą decydowac poglądy
        religijne- Konstytucja RP mówi jasno na ten temat. kończąc- szanuj trochę
        ludzi, wyzywanie od "pedałów" świadczy tylko i wyłącznie o braku argumentów. z
        promocją tez nie trafiłeś bo promocja to lansowanie czegoś jako coś lepszego-
        obrona praw to nie promocja....jak widzisz wszystkie Twoje tezy są nie do
        obrony. pozdrawiam

        enedue3 napisał:

        > Co to za socjolog?!Jak można powiedzieć, że stosunki homoseksualne
        > nikomu nie szkodzą. Szkodzą zdrowiu, szkodzą moralności
        > społeczeńswa. Penis nie jest przeznaczony do penetracji odbytu! A z
        > dwóch migdalących się chłopów albo bab tyle pożytku co z psa gnoju.
        > Homoseksualizm znany jest od tysięcy lat i tak samo długo potępiany
        > w wszystkich religiach. Grzech sodomski jest jednym z najcięższych
        > wołającym o pomstę do Nieba!Brak potępienia tego czynu a wręcz go
        > promowanie("pedalstwa")świadczy o wszechogarniającym ludzi kryzysie
        > rozumu. U wielu osobników włacznie z panią socjolog w głowie zamiast
        > rozumu zostało łajno.Pa
      • elucidator Re: Widać kryzys rozumu u humanistów 05.07.09, 00:21
        Czy moglbys nas oswiecic w jaki sposob stosunki homoseksualne szkodza zdrowiu?
        Jakie choroby moga z tego wyniknac? W jaki sposob szkodza tez moralnosci
        publicznej? Jakos w wielu innych, bardziej ucywilizowanch krajach, stosunek do
        homoseksualizmu jest o wiele mniej wrogi a politycy roznych partii (moza poza
        chadekami i oczywiscie poza skrajna prawica) nierzadko uczestnicza w paradach
        rownosci, niejeden polityk czy inna publiczna osoba nie ukrywa swojej
        homoseksualnosci (w n.p. Szwecji jeden z ministrow zyje w zwiazku partnerskim z
        innym mezczyzna a pani premier Islandii jest otwarcie lesbijka), i jakos nic nie
        wskazuje na to aby ucierpiala na tym moralnosc spoleczenstwa.

        Stosunki analne wystepuja tez wsrod par heteroseksualnych. Bedziesz sie wtracac
        rowniez i do ich wspolzycia?

        Nie jest prawqda ze homoseksulizm jest potepiamny we wszystkich religiach. W
        religiach tzw. abrahamickich (judaizm, chrzescijanstwo i islam) tak, ale nie
        musi to dotyczyc innych religii. Poczytaj sobie wiecej na ten temat, a zaczac
        mozesz tutaj:

        en.wikipedia.org/wiki/Religion_and_homosexuality
        pl.wikipedia.org/wiki/Religie_a_homoseksualizm
        • mcjarell Re: Widać kryzys rozumu u humanistów 05.07.09, 00:29
          A widziałeś Kalisza na pedalskiej platformie jak trząsł swoja galaretą.Przecież
          to była obrzydliwość.Taką samą obrzydliwością jest pedalstwo.
          • mireky Re: Widać kryzys rozumu u humanistów 05.07.09, 00:38
            czy wszystko co jest dla kogoś obrzydliwe powinno być zakazane. ja tez się
            brzydzę otyłymi osobami a tym bardziej nieciekawa wydaje sie wizja stosunku
            seksualnego tychże osób ale czy to znaczy że mam prawo do tego by odmawiać komuś
            prawa do bycia w związku.

            mcjarell napisał:

            > A widziałeś Kalisza na pedalskiej platformie jak trząsł swoja galaretą.Przecież
            > to była obrzydliwość.Taką samą obrzydliwością jest pedalstwo.
            • mcjarell Re: Widać kryzys rozumu u humanistów 05.07.09, 00:42
              Jeżeli człowiek chce prawa do bycia z kozą w związku i posłowie się na zgodzą to
              ja już nic nie poradzę.Tylko czy komuś się coś nie popierniczyło pod sufitem?
              • mireky Re: Widać kryzys rozumu u humanistów 05.07.09, 00:54
                psychika ludzka to złożona rzecz więc prawdopodobieństwo "popierniczenia" jest
                duże;P z tym że trzeba odróżnić kozę od człowieka. jeśli partnerzy nie maja
                możliwości świadomego współżycia ze sobą to jest to zboczenie, dewiacja,
                whateaver...np człowiek-koń, człowiek-koza, to samo przy pedofilii bo dziecko
                nie zdaje sobie sprawy co się z nim dzieje. tam gdzie występuje świadoma zgoda
                partnerów to jest to orientacja- zatem homo i hetero to dwie równoprawne
                orientacje- wg seksuologii i etyki. religia to rzecz odrębna. np zgodnie z
                moralnością chrześcijańską homoseksualizm to grzech tylko że RP to państwo
                świeckie i mieszanie religii z prawem nie jest dobrym pomysłem
                • nikodem_73 Re: Widać kryzys rozumu u humanistów 05.07.09, 01:00
                  Tak tylko na marginesie - to wiesz o tym, że w np. takiej Hiszpanii dziecko
                  zaczyna "zdawać sobie sprawę" 2 lata wcześniej niż w Polsce i 4 lata wcześniej
                  niż w USA? :)
                  • mireky Re: Widać kryzys rozumu u humanistów 05.07.09, 01:05
                    rzeczywiście jest to problem i taka granica zależy od widzi mi się jakiegoś tam
                    posła-osła. podobno w Kanadzie można już współżyć z 12- latkami co praktycznie
                    rzecz biorąc jest legalizacją pedofilii ale co tu się dziwić jak w Holandii jest
                    nawet partia bodajże "partia przyjaźni męsko- chłopięcej";P
                    =sick=

                    nikodem_73 napisał:

                    > Tak tylko na marginesie - to wiesz o tym, że w np. takiej Hiszpanii dziecko
                    > zaczyna "zdawać sobie sprawę" 2 lata wcześniej niż w Polsce i 4 lata wcześniej
                    > niż w USA? :)
                    • bcpolak Re: Widać kryzys rozumu u humanistów 05.07.09, 07:00
                      Prosze sprawdz dokladnie informacje zanim cos napiszesz:

                      Musisz miec conajmniej 16 lat zeby angazowac sie w stosunek pochwowy
                      i 18 lat do stosunku analnego.

                      • maaac Re: Widać kryzys rozumu u humanistów 05.07.09, 08:03
                        Przepraszam za głupi dowcip. Jednak w jakim wieku pary męskie homo
                        mogą się angażować w stosunek pochwowy?
Pełna wersja