Dodaj do ulubionych

O ile wzrosną emerytury, czyli jaka waloryzacja...

11.07.09, 20:48
To jest bandyctwo, zawsze cięcia są kosztem emerytów i rencistów, natomiast
cała sfera budzetowa a szczególnie mundurowi to nigdy nie odczuwaą
jakiekolwiek zawirowania płacowe. Mam znajomych pracujących w więziennictwie,
obydwoje pracują gdzieś w biurze, opowiadali że maja taką kasę na płace że nie
wiedzą co z tym robić, wypłacaja różne nagrody, podwyższaja dodatki itd... a
wszystko dzieje się nie na początku roku kiedy wszscy dostają i tylko troche
później żeby nikogo nie drażnić takimi podwyżkami, Ja rozumię ludzi
pilnujących bandytów, ale ta cała banda w biurach to nieroby i darmozjady
którzy po 15 latach nie odchodzą ze słuzby tylko siedzą ile się daje,
Obserwuj wątek
    • iwonaraj1 O ile wzrosną emerytury, czyli jaka waloryzacja... 12.07.09, 19:01
      Wzrost emerytur o 20-30-40 zł jest śmieszny! Czy o tyle wzrastają
      uposażenia urzędników państwowych, zwłaszcza ministrów a także
      posłów i senatorów? Nie! Proponuję wszystkim emerytom, których
      emerytura nie przekracza 1500 zł dołożyć po 500 zł na miesiąc a
      pominąć tych, którzy mają wyższe emerytury. I niech rząd po raz
      kolejny nie mówi, że nie ma kasy, bo wystarczy, jeśli przestanie
      finansować w różnych formach kościół katolicki oraz obetnie o połowę
      sobie i urzędnikom oraz wybrańcom narodu pensje. Wówczas jakoś
      wszyscy przeżyjemy następny rok. Przecież średnia pensja w kraju to
      ponad 3000 zł.Może nareszcie niektórzy przyzwyczajeni do
      wielotysięcznych wynagrodzeń będą wiedzieli ile kosztuje bułka czy
      kilogram mąki. Jakoś nie słyszę, aby lewica zajęła się tym tematem,
      a jeśli problem ubożenia i biedy nie zostanie wreszcie rozwiązany,
      wówczas rządząca PO odczuje boleśnie niezadowolenie emerytów podczas
      kolejnych wyborów.- emerytka od czerwca br
      • pinionzek śmiech na sali 10.03.10, 11:05
        dokładnie, 40 zł jest po prostu śmieszne!!! pomijając już kwestie zwykłej
        przyzwoitości i warunków rynkowych, to jest chyba przedwyborczy strzał w kolano...
    • lara.crofttt O ile wzrosną emerytury, czyli jaka waloryzacja... 12.07.09, 21:49
      Zgadzam się, wrzost o kilkadziesiąt zł przy emeryturze ok 600 - 700 zł
      brutto(!) jest po prostu żenujący. Jak ludzie mają przeżyć za takie
      pieniądze?? ZUS jak dla mnie jest do zamknięcia. Od ręki. Nieudonlość tej
      instytucji jest po prostu porażająca. Emeryturami z I filaru podobnie jak z II
      powinny zająć się duże fimry takie jak Aviva, działająca do tej pory na
      poslkim rynku pod nazwą Commercial Union, czy też PZU, bo takie firmy lepiej
      znają się na zarządzaniu pięniędzmi, na ich pomnażaniu, mogłyby zainwestować
      je tak, by wypłaty nawet te miinmalne nie były tak przerażająco niskie.
    • k-marian51 O ile wzrosną emerytury, czyli jaka waloryzacja... 19.07.09, 08:49
      Mimo sytuacji trudnej dla budżetu nie należy dążyć do spłaszczania emerytur.
      Kiedyś solidarność mówiła, że wszyscy mamy jednakowe żołądki. Argument, że nie
      wszyscy maja jednakowo w głowie był lekceważony.
      Następna sprawa to sprawa pracujących emerytów. Oni też płacą składki
      emerytalne i rentowe. Jest tego sporo. Jak ZUS wykorzystuje te składki?
    • rencistka50 O ile wzrosną emerytury, czyli jaka waloryzacja... 29.12.09, 15:39
      Tak niska podwyżka dla rencistów to skandal!!!! Jestem rencistką na I grupie,z
      całkowitą niezdolnością do pracy, otrzymuję razem z opiekuńczym 764zł. Niech
      któryś z posłów spróbuje wyżyć za te pieniądze przez 1 miesiąc. Na co
      przeznaczyłby taką kwotę? - na rachunki, może leki, a może na wyżywienie a
      może na leczenie i rehabilitację? Obserwuję też sąsiadów, którzy pracują w
      służbach mundurowych - oni nie mają problemów z pieniędzmi. Raczej stać ich na
      to, o czym ja mogę tylko pomarzyć. Ciekawe jak długo jeszcze w naszym Kraju
      będzie taka niesprawiedliwość?
    • fi77ga O ile wzrosną emerytury, czyli jaka waloryzacja... 07.01.10, 13:20
      To są chyba jakieś żarty! Już teraz w sklepach mamy "lepsze" ceny,
      powzrastały opłaty decydujące o czynszu /bynajmniej nie o 3,4%/,
      mają strasznie wzrosnąć opłaty za energię i gaz. Co wy z nami
      robicie? A jakie waloryzacje i podwyżki dostali posłowie i urzędnicy
      państwowi i budżetówka? Dla was kryzys niestraszny bo się sami
      wyżywicie? Dociskają nas ci wybrańcy z każdej możliwej strony. Nie
      będzie co żreć i będzie umie4rać się na gruźlicę?
      A pomysł z tym, że każdy emeryt ma taki sam żołądek więc powinien
      dostawać tyle samo emerytury jest oburzający i nieuczciwy, a nawet
      niewychowawczy. Taki jeden z drugim powinien był myśleć o emeryckim
      życiu podejmując odpowiedzialne decyzje w swoim życiu. Uczyć się,
      pracować i zarabiać jakoś, może inwestować w przyszłość.Po prostu
      się starać! A teraz reformatorzy mają zamiar stosować urawniłowkę.
      Może wprowadzić dla emerytów kartki na wszystko, żeby nie wychylił
      się który i za bardzo nie rozbuchał się jego apetyt? Przesiedlić do
      baraków, a może nawet stworzyć jakieś szczególne miejsca, żeby
      płacili takie same czynsze. Itp.itd.. Jedna granda!
    • twan48 O ile wzrosną emerytury, czyli jaka waloryzacja... 07.01.10, 17:15
      Emerytury powinny by waloryzowane kwotowo,a nie procentowo.Kazdy
      przechodzac na emeryture dostal ja taka jaka sobie wypracowal,ale potem
      juz nie pracuje i ta roznica powinna zostac zachowana.To samo jest z kwota
      bazowa .Im kto pozniej idzie na emeryture ma wyzsza stawke mimo tych
      samych lat przepracowanych.
    • kakanek81 O ile wzrosną emerytury, czyli jaka waloryzacja... 08.01.10, 04:08
      Witam!!!
      Ja to się tylko trochę znam na...ale Swoje powiem.

      Jestem rencistą II gr.z całkowitym zakazem pracy.Chciałbym dorobić
      do tej swojej nędznej renty ale z uwagi na ten zakaz jest to
      trudne.Właśnie dzisiaj skończyłem 61 lat i do emerytury zostały mi
      jeszcze 4 lata.Nie wiem czy jej doczekam.
      Na wszystkie propozycje jakiegoś sensownego rozwiązania problemu
      waloryzacji rent i emerytur zawsze pada argument,że państwo jest
      biedne i inaczej tego problemu rozwiązać się nie da bez dalszego
      zadłużania się państwa.Jednym tchem dodaje się również,że
      czasy "urawniłowki" szczęśliwie odeszły do lamusa i teraz wreszcie
      jest normalnie.To w pewnym sensie prawda tylko co to znaczy
      normalnie?Czy za normalność przyjmiemy,że pewna znaczna grupa
      obywateli nie jest w stanie zaspokoić swoich najbardziej
      podstawowych potrzeb?.Wydaje mi się,że jest to pytanie
      retoryczne.Biorąc pod uwagę wysokość waloryzacji rent i emerytur
      oraz wzrost cen produktów i usług na rynku ze smutkiem trzeba
      stwierdzić,że tzw."realna wartość rent i emerytur" ulega
      obniżeniu.Nikt z decydentów nie zadaje sobie pytania jak Ci ludzie
      mają przeżyć.Ja za swoją niewielką rentę nie jestem w stanie tego
      dokonać,a dorobić nie mam jak.
      Biedne państwo jakoś przeżyje natomiast część biednych emerytów
      i rencistów nie.Moim zdaniem jest to "ekonomiczna eutanazja"
      odbywajaca się na oczach wszystkich w majestacie prawa.
    • dzidka123 O ile wzrosną emerytury, czyli jaka waloryzacja... 16.01.10, 16:20
      Zgadzam się z już przedstawionymi opiniami i dodam od siebie.Przecież o to
      chodzi,czyli o eksterminację narodu.Nie ma w Polsce miejsca dla ludzi
      starszych,nieproduktywnych.Już dawno spostrzegłam,że lekarze pierwszego
      kontaktu ograniczają się tylko do wypisywania recept wskazanych przez
      pacjenta. W zależności od numeru pesel,bo on to zdradza wiek pacjenta.No i
      tak.Jeżeli przekroczyłeś wiek uprawniający cię do emerytury lub renty,leczą
      cię aspiryną.Zapominają lekarze i Kopacz,że za nasze podatki kształcili się
      darmo i są nam coś winni.
    • reali-sta1 O ile wzrosną emerytury, czyli jaka waloryzacja... 17.01.10, 21:44
      Juz 2 x % był zmniejszany. Jak dotrwa do marca 3,4% to będzie dobrze. Nie
      zgadzam się na rewolaryzację kwotową dla najbiedniejszych emerytów. Wysokość
      emerytury świadczy o pracy. Jak ktoś pół życia przeleżał na ławce z kumplami
      albo unikał pracy w inny sposób, do szkoły miał pod górkę a tym samym zarobki
      niskie, to dzisiaj inni którzy mordowali się w szkołach, następnie pracowali
      bez oszczędzania się a tym samym więcej zarabiali - mają się dzielić. Jak się
      jest młodym to o emeryturze sie nie myśli, a ona tak szybko przychodzi i
      okazuje się że niektórzy budzą sie z ręką w nocniku.
      • graszka.1 Re: O ile wzrosną emerytury, czyli jaka waloryzac 05.02.10, 23:52
        Nie zgadzam się z Tobą. Znam kraje gdzie emerytury są jednakowe,np.Kanada.Dania i nikomu nie przyjdzie do głowy podważać ich słuszność.Tam wszyscy niezależnie od stażu pracy/bezrobotni i milionerzy/ dostaję tzw. old pension. Jest to podstawa emerytury. Niektóre firmy dodatkowo dokładają jakieś pieniądze w formie dodatku ale to nie są jakieś znaczne kwoty.Nie słyszałam aby ktoś powiedział,ze to jest niesprawiedliwe. Wprost przeciwnie ,kiedy byłam zaskoczona tym faktem to usłyszałam ,że Ci co pracowali to mieli szczęście i mogli sobie na stare lata odłożyć pieniądze
    • eruve.elen O ile wzrosną emerytury, czyli jaka waloryzacja... 25.02.10, 11:16
      Najniższa emerytura to 675 zł brutto, czyli pewnie jakieś 500 zł na rękę.

      Jak w ogóle wyżyć za takie pieniądze?!
      Przecież tyle to pochłaniają opłaty za czynsz/media w jakiejś marnej okolicy
      kraju!

      Ale no racja, dodajmy tym babciom i dziadkom po kilkadziesiąt złotych, będą
      sobie mogli co drugi dzień pół bochenka chleba co drugi dzień.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka