Kłopotliwy majestat prezydenta

13.07.09, 09:47
"Jeszcze w czerwcu delegacja kombatantów poprosiła Lecha Kaczyńskiego o
objęcie obchodów patronatem. Prezydent wyraził wolę przybycia 1 sierpnia o
godz. 17 pod pomnik Gloria Victis i złożenia tam wieńca.

- Ma do tego prawo. Jego ojciec Rajmund Kaczyński dowodził plutonem w pułku
"Baszta". Podczas ataku stracił dwa palce, a mimo to poprowadził pluton dalej
- mówi Czesław Cywiński, prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej."

Tyle w temacie. Swoje krokodyle łzy zostawcie Blumsztajn na inną okazję.

leniuch.blox.pl
    • prawieemeryt Kłopotliwy majestat prezydenta 13.07.09, 09:48
      Pyta Pan „Czy majestatowi prezydenta nie wystarczy dwóch
      ochroniarzy, żeby złożyć kwiaty?“ Panie redaktorze Blumsztajn -
      gdybyż to był Prezydent to pewnie by mu wystarczyło i było by aż
      nadto. Ale niestety to jest pRezynadęt.
      • jerryjak Re: Kłopotliwy majestat prezydenta 13.07.09, 19:26
        Do "prewieemeryt" : Dobrało się ...dwóch "powstanców" - a dlatego "powstańców"
        bo ...powstali i dziamią - blumsztajn i prawie emeryt,
        obaj znawcy Powstania Warszawskiego i protokołu działnia KAZDEGO
        prezydenta. A ilu ma ochroniarzy Tusek ? Jednego ? Zasrańcy !!!
    • pluto37 Kłopotliwy majestat prezydenta 13.07.09, 12:03
      Panie Sewerynie!
      Przecie pan wiesz, a ja sie domyslam, ze Kaczynskiemu dwoch nie
      wystarczy.
      Przecie kto wiedzialby, ze oto nadchodzi El Presidente RP nr IV?
      Ja sie dziwie, ze pan sie dziwi.
      A powstancy? I tak sa w wieku poborowym. Jeszcze nadaja sie jako tlo
      do zdjecia Ekselencji i jego swity.
      Szczesliwie ze to juz przedostatni raz..
    • zalganiugwnanicniedorowna zydoUBecja masowo zaatakowała Pana Prezydenta 13.07.09, 22:02
      „Jeżeli jedna osoba miała ojca, a może nawet i matkę w Komunistycznej Partii
      Polski i funkcjonuje w jakimś środowisku – a takie osoby są również po prawej
      stronie sceny – jest to bez znaczenia. Jeśli jednak istnieje całe środowisko
      [Gazety Wyborczej – red. Polityki], w którym praktycznie wszystkie osoby miały
      rodziców w KPP i na dodatek te osoby mają potężny instrument oddziaływania na
      świadomość Polaków, to pojawia się problem. Zwłaszcza że na łamach tego
      potężnego instrumentu pewne idee KPP (...) mają swoją kontynuację. Elementem
      kontynuacji jest radykalne kwestionowanie wartości narodowych. W moim
      przekonaniu KPP była w całym tysiącleciu polskich dziejów środowiskiem
      najgorszym (...). Jestem gotów bronić tezy, że nastawienie owej potężnej
      gazety, to poczucie misji – w moim przekonaniu bardzo szkodliwej dla Polski –
      bierze się właśnie z tamtej spuścizny”.
      Źródło: Jarosław Kaczyński, cytat za Polityką z dnia 25 marca 2006 roku

    • mareknaw Kłopotliwy majestat prezydenta 14.07.09, 07:26
      J.W.P. koronowany Prezydent z woli Boga ma prawo do tego, żeby
      ciemny naród padał przed nim na kolana i mu służył. Jego wieniec
      składany na powstańczych grobach jest boski i nie przystoi aby
      leżały obok niego nędzne kwiaty składane przez pawstańców i ich
      rodziny.
      Won ! Łapy precz od pomazańca boskiego, Prezydenta RP ! Nóg jego nie
      jesteśmy godni całować!

Pełna wersja