tor_kob
13.07.09, 19:36
LIST OTWARTY
Stowarzyszenia walczące o przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego
protestują przeciwko zamierzeniom rządu RP przesunięcia 1 miliarda
150 mln złotych z funduszu obecnej ustawy o pomocy osobom
uprawnionym do alimentów na inne cele budżetowe.
Polskie matki wywalczyły przez cztery lata należne prawa do
skutecznej egzekucji alimentów dla swoich dzieci. Ich
odpowiedzialność podyktowana najwyższej miary miłością do własnych
pociech, uchroniła kilkaset tysięcy polskich rodzin przed
narastającą degradacją i daleko idącymi skutkami wykluczenia
społecznego, spowodowanego sieroctwem i biedą. Państwo obok
obywateli ma obowiązek stać na straży prawa egzekwując wyroki
sądowe, jak również pomagać najsłabszym, w tym wypadku dzieciom,
kiedy zachodzi taka konieczność, a Fundusz Alimentacyjny jako
ustawowe narzędzie państwowe ma spełniać te zadania.
Politycy, posłowie również obecnego obozu rządzącego
składali deklaracje, iż w przypadku wystąpienia oszczędności (na
skutek mniejszej liczby świadczeniobiorców niż zakładano w ustawie),
zostanie podniesiony próg uprawniający do korzystania z FA. Tysiące
pracujących kobiet i ich dzieci zostały wykluczone z grona
beneficjentów ustawy z powodu ograniczającego progu dochodowego,
którego skutkiem jest właśnie spadek liczby świadczeniobiorców do
299,7 tys. Tymczasem rząd zamiast wywiązać się z tych obietnic, chce
uszczuplić budżet funduszu, co spowoduje nie tylko ograniczenie
działania ustawy, ale również, o co boją się obecni
świadczeniobiorcy – brak środków finansowych na wypłaty alimentów
dla dzieci już w tym roku kalendarzowym.
Polskie matki uważają, że szukanie oszczędności na dzieciach
spowoduje załamanie stabilizacji finansowej wielu tysięcy rodzin,
które w dobie kryzysu staną w obliczu złowrogiego widma nędzy.
Chcemy przypomnieć jak społeczeństwo rozliczyło podczas wyborów w
2005 roku rząd Millera oraz jego ugrupowanie za likwidację Funduszu
Alimentacyjnego.
Panie Premierze - nie wystarczy mówić o miłości, trzeba jej jeszcze
dowieźć. I na to liczą polskie dzieci, których rodzice będą
rozliczać polityków z obietnic w najbliższych wyborach.