Kobieta zagraża istniejącemu porządkowi

    • arkady.ronin to nie kobiety są zagrożeniem 10.08.09, 00:21
      Zagrożeniem jest wyrafinowane chamstwo w eleganckich rękawiczkach.Zagrożeniem
      są ludzie potrafiący manipulować, perfidni kłamcy na wysokich stanowiskach.
      Ludzie kreujący się na zdobywców i wielkich kompetentnych a którzy sami nie
      reprezentują sobą wiele, są bez wielkich umiejętności czy talentów, ludzie z
      skrywanymi słabościami. Tacy ludzie na zasadzie wypierania dobrego pieniądza
      przez zły pieniądz obejmują wiele decyzyjnych stanowisk w świecie w którym
      bycie intelektualistą przestało być cenzusem do powierzenia komuś
      odpowiedzialności. Czeka nas rewolucja kulturowa. Kolejne pokolenia zobaczą
      już tylko efektywność pracy, pieniądze i konsumpcję.Wszelkie ideę idą się
      pieprzyć. A kobiety? Jakie kobiety? Kobieta/mężczyzna to określenia dzisiaj
      mają znaczenie czysto historyczne. Proponuje bardziej aktualne określenie -
      człowiek z waginą/z penisem. W szczególności ludzie z waginą nie są
      zagrożeniem bardziej od ludzi z penisem.
    • bosman_plama Kobieta zagraża istniejącemu porządkowi 10.08.09, 00:26
      Pracowałem w firmie państwowej i dwóch prywatnych. W tym czasie miałem dwóch
      szefów i trzy szefowe. Na równorzędnych mi stanowiskach kobiety i mężczyźni
      zarabiali podobnie - różnice nie wynikały z płci. W firmie państwowej zdarzały
      się dziewczyny, które po podpisaniu umowy na czas nieokreślony lądowały na
      urlopie macierzyńskim i nawet nie ukrywały, że było to dokładnie tak, jak
      planowały. Czy ja żyję w jakiejś innej rzeczywistości, czy autorzy tego tekstu?
    • strikemaster Kobieta zagraża istniejącemu porządkowi 10.08.09, 00:30
      Bożena Aksamit: Jakiej płci jest Bóg?

      Aneta Chybicka: Mężczyzną, no chyba nie kobietą! Zdarzyło mi się usłyszeć taką odpowiedź.


      A istnieje wogóle?

      Większość kobiet doświadczyła pytań o to, czy planuje ciążę, a potem ulgi w oczach potencjalnego szefa, że dzieci już odchowane.

      - Kobiety mają świadomość, że są traktowane w ten sposób i dlatego jako bardziej "elastyczna" płeć modyfikują swoje zachowania. Kształcą się na potęgę. Gdy pracują, to starają się nie brać zwolnień i urlopów.


      I tym samym przyzwyczajają chlebodawców-dobrodziei do tego, wygodnego dla nich finansowo stereotypu.

      Zaczęło się, gdy kobiety poszły do pracy.

      - I zdobyły wykształcenie. Zapytałam prawie 2 tys. Polek, co myślą o mężczyznach? Deklarowały, że lubią swoich partnerów, krewnych, kolegów. Jednak podczas dalszych badań okazało się, że ich utajony stosunek do panów jest negatywny. Najwyraźniej nie wypada źle oceniać mężczyzn, z którymi jest się w bliskich relacjach. Z koleżankami, matkami, siostrami nie mają takich problemów, mają do nich stosunek pozytywny - utajony i deklarowany.

      Wynika z tego, ze niedouczony mężczyzna jest mizoginem, a dobrze wykształcona kobieta mizoandryczką?
      Kategorycznie protestuję przeciwko zastępowaniu jednego krzywdzącego stereotypu innym!

      A mężczyźni są kierowani na stanowiska elitarne, związane ze sprawowaniem władzy.


      Jak spawacz, górnik, hutnik, sama elita i władza.

      Mężczyźni bronią swojej pozycji, bo przebojowa kobieta jest niebezpiecznym przeciwnikiem chociażby dlatego, że np. w Polsce jest zazwyczaj lepiej wykształcona.

      Może jakaś definicja "lepszego wykształcenia"? Polskie elity mają to do siebie, że można im różne cechy przypisywać, ale na pewno nie wiedzę, obycie, czy cokolwiek innego wynikającego z wykształcenia.

      Kobiety mają jeszcze jeden atut - urodę.

      - Uroda i wygląd pomaga i kobietom, i mężczyznom. Ale u kobiet uroda jest przydatna tylko na niższych stanowiskach.


      Wiadomo, na stanowiskach prezesów są sami śliczni faceci. :)

      Proszę zwrócić uwagę, że awansowanie trzydziestoletniego mężczyzny na prezesa nie jest rzadkością,

      Jasne, zdarza się codziennie. :D Ilu 30 letnich synów ma polska elita polityczno-biznesowa?

      Pojawiła się potrzeba, aby partner wziął część obowiązków domowych na siebie, żeby porozmawiał empatycznie, a nie tylko wymieniał uwagi o życiu codziennym.

      Czyli żeby dużo ględził bez sensu??? Niestety, nie umiemy.
    • framberg Kobieta zagraża istniejącemu porządkowi 10.08.09, 00:59
      Bóg jest rodzaju męskiego a Bogini żeńskiego. Nie trzeba kończyć gimnazjum by
      pojąć te zawiłości języka polskiego.
      Co do kształcenia się kobiet w męskich zawodach, to mimo przepychania ich na
      siłę przez techniczne studia i tak nic nie umieją. Prawie wszystkie. I co z
      tego, że mają papierek skoro same okopują się na stanowisku, jakże kobiecym -
      elektryczność, budownictwo, motoryzacja? nie interesuje mnie to - mówi pani
      inżynier. Parę kontaktów z kobietami na stanowiskach technicznych zraziło mnie
      do rozmów bo to strata czasu. Nie mam go na wyjaśnianie podstaw osobie, która
      miast podjąć decyzję biedzi się ze zrozumieniem o co chodzi. I guzik mnie
      obchodzi to, że jedna na sto jednak coś tam liznęła wiedzy (bo zainteresowania
      i tak z niej nie wykrzeszesz).
      • wen_yinlu Re: Kobieta zagraża istniejącemu porządkowi 28.08.09, 19:51
        IMO przypisywanie płci Bogu to grube nadużycie, nawet jeśli Ktoś taki nie
        istnieje. Jak można przypisać płeć (nie)Bytowi idealnemu?
    • bobdywro Kobieta zagraża istniejącemu porządkowi 10.08.09, 07:46
      Mi osobiście jesteście potrzebne tylko do jednego , a co to takiego
      to ja wiem a Wy się na pewno domyślacie . W pozostałych dziedzinach
      życia ( podobno zarezerwowanych dla kobiet ) radzę sobie równie
      dobrze jak Wy jeśli nie lepiej . W firmie w której pracuje na
      równorzędnych mi stanowiskach pracują kobiety i w niczym nie
      ustępują mężczyznom ale nie dlatego że są kobietami tylko dlatego że
      równie ciężko jak mężczyźni pracują . Nasze zarobki są uzależnione
      od sprzedaży usług a nie od płci . Jedyny minus jaki dostrzegam z
      ich strony do despotyczność i nadmierna dyscyplina w stosunku do
      podwładnych .
    • oscar38 ta kobieta nie ma pojecia o czym mowi, nikt kto 10.08.09, 10:15
      ta kobieta nie ma pojecia o czym mowi, nikt kto pracowal w firmie albo
      urzedzie nie ma zadnych watpliwosci ze nie ma ABSOLUTNIE zadnego problemu z
      tym zeby awansowac kobiety na stanowiska kierownicze.
      Wiecej, jesli trafia sie baba ktora to potrafi, to kazdy ja powita z otwartymi
      ramonami, bo o przytomnych, zdecydowanych ludzi z wizja i umiejetnoscami
      kierowniczymi w tym kraju nie jest latwo.

      Wiec autorka posluguje sie jakimis dziewietnastowiecznymi
      pojeciami-fantasmagoriami.
      I na takiej podstawie buduje sie rozwiazania dla spoleczenstwa i pozniej sie
      dziwimy ze mialo byc pieknie a wyszlo jak zwykle.
    • kajetanjan Kobieta zagraża istniejącemu porządkowi 10.08.09, 12:14
      To co najważniejsze. Feministki nie maja poparcia kobiet !
      Feministki to mała grupa walczących kobiet o coraz bardziej
      bezsensowne przywileje - czytaj w zakończeniu - parytet ?!!!
      Kobiety są wspaniałe nie tylko dlatego, że mają dużo pozytywnych
      cech ale również dlatego, że w dużym stopniu uzupelniją mężczyzn.
      Mamy inne charaktery i temperamenty, inne potrzeby i dąrzenia. Nie
      jesteśmy tacy sami ! Nie oznacza to jednak, że jesli kobieta, która
      pragnie realizować się w pracy czy dąrzy do władzy to tego nie
      osiagnie. Na szczęście tylko kobiety o" meskim " charakterze
      walczą o własne wybujałe ego. Obecnie na wysokich stanowiskach liczy
      się przede wszystkim profesjonalizm, a nie długie rzesy. Jeśli
      kobieta jest dobra w tym co robi to zdobędzie swoją pracę.
      Feministki jednak zapominają, że wysokie stanowiska to
      dyspozycyjność i ogrom czasu ktory trzeba poświęcić . Przede
      wszystkim co z dziećmi ? Gdzie jest matka , rodzina, dom ? Można
      powiedzieć że kobieta też ma prawo. Oczywiscie, ale musi dokonać
      trudnego wyboru: rodzina czy własne ego. Nie potepiam bo na
      szczeście takich kobiet jest bardzo mało. Dyskryminacja płci to
      pusty feministyczny frazes mający służyć garstce kobiet do
      wywierania presji na pracodawców nic wiecej. Feministki coraz wiecej
      chcą chociaż często nie zasługują. Jest to smutne.
      Zupełnie kuriozalnym pomysłem jest parytet. Feministki wystosowały
      nawet petycje do Premiera. Pomysł aby na odpowiedzialnych
      stanowiskach kobiety stanowiły 50% niezaleznie czy na to zasługuja
      czy nie tylko dlatego że są kobietami to bardzo niebezpieczny pomysł.
      Ja wnioskuję aby ten sam parytet dotyczył żołnierzy, górników, i
      przestępców. Wnioskuje aby w wiezieniach było tyle samo mężczyzn i
      kobiet również nezależnie od tego czy na to kobiety zasługują czy
      nie !!!
    • bezrobotny55 Re: Kobieta zagraża istniejącemu porządkowi 10.08.09, 23:07
      Dlaczego owijacie w bawełnę prawdę znaną od początku ludzkości. Praca za sex,
      albo praca z sexem w tle, sex za pieniądze pod pozorem pracy - to zjawisko
      nagminne, czasem, nagłośnione ze względów politycznych - gdy szukamy na siłę
      jakiegoś haka na kogoś (np. "praca" pani Anety K. u Andrzeja L. ... Kobieta jak
      nie dostaje tego co chce za sama wiedzę i umiejętności, zawsze może włożyć
      obcisłe bluzki, krótkie spódniczki bez majtek, a w końcu zaoferować płatną
      miłość, aby dopiąć swego. Mężczyzna raczej nie ma takich możliwości poprawiania
      swoich szans zawodowych i finansowych, chyba - że jest playboyem, żigolakiem i
      podejmuje pracę u starej rajfury...
      • wen_yinlu Re: Kobieta zagraża istniejącemu porządkowi 28.08.09, 19:53
        Bezrobotny, jak masz niezły tyłek to wskakuj w mini w panterkę i może co
        zaradzimy...
Pełna wersja