List otwarty do Janusza A. Majcherka

14.07.09, 19:10
Teza listu bardzo słuszna - by nie powiedzieć -jedynie słuszna, ale argumenty
juz kiepskawe. To nie jest tak, że inzynier powinien znaćiterature piekną i
etykę, żeby być lepszym ojcem i mężem; inżynier powinien to wiedzieć, żeby
byclepszym inzynierem, arechitekt architektem, itp. Znajomość filozofii i
literatury pieknej pozwala lepiej rozwiązywać probemy techniczne, tak jak
znajomośćmatematyki i fozyki jest niezbedna humanistom. Kiepski to filozof,
który nie zna matemaki i to na poziomie znacznie wyższym niż arytmetyka. Ale
tak to jest, że kształcimy humanistów i inżynierów półmatołów, więc myśl i
techniczna i humanistyczna upada.
    • sumer55 Majcherek się wygłupił po prostu: a może on 14.07.09, 22:43
      z tych co matematyki na maturze już nie zdawali. Żarty, żartami ale mając już
      jakieś doświadczenie i jakąś wiedzę odkryłem jak fizyka i matematyka -
      studiowana dla samej fizyki i matematyki ze względu na ciekawość - może być
      pasjonująca, czyste ukojenie po tym wszystkim co nas otacza. Piękna azyl
      pomagający MIEĆ W DUPIE i tusków z kaczyńskimi a to tego glempów z dziwiszami:
      takie mentacptusy nie mają tam wstępu. p. Majcherek też.
    • neskim Głupich nie sieją... 15.07.09, 08:44
      ...sami się rodzą. Nb. częściej niż gdzie indziej w Krakowie, bo tam
      pono coś z wodą, mówią że zatruta smokiem nafaszerowanym siarką.
      Głupole też maja prawo do życia i funkcjonowania, co nb. stało
      się oczywiste dopiero w wolnej Polsce, po zwycięstwie "S" (znali ten
      ból?). Nie najlepiej jednak świadczy o prasie, że głupoty różnych
      głupków z niejakim upodobaniem lansują...
      Rekord należy do tego profesorka M., znawcy wszystkiego, Drugie
      miejsce wg mnie zajmuje nasz czołowy tzw. psycholog społeczny, który
      np. w TVP oczekiwał po Kaczorach wprowadzenia nowych standardów
      moralnych i uzdrowienia społeczeństwa (chorego?). Niedawno zaś
      w "Dzienniku" głosił zalety braku ojca w procesie dojrzewania
      dziecka. Na swoim przykładzie - co wyjaśniało skąd się wzięło
      jego "pokręcenie". Dlatego nie wymieniam nazwiska...
      Mieliśmy i mamy wprawdzie w wolnej Polsce ludzi na wyższych
      stanowiskach, których zidiocenie rzuca się w oczy. Ale profesorowie
      zawsze się cieszyli w narodzie najwyższym prestiżem. Środowisko
      naukowe powinno więc coś z takimi swirami zrobić
    • stefanturnau List otwarty do Janusza A. Majcherka 16.07.09, 05:56
      Powtórzę, co napisałem na innym forum:
      Popieram jedną i drugą stronę sporu.Dlatego, że
      - po pierwsze, matematyka jest, powinna, musi być częścią pełnego wykształcenia
      humanistycznego, tak jak filozofia, sztuki, historia,
      - po drugie, to co w szkole nazywa się matematyką bardzo niewiele ma wspólnego z
      matematyką; nauczanie tego przedmiotu jest naprawdę nieprzydatne dla większości
      społeczeństwa, a z pewnością napawa takim obrzydzeniem do tej pięknej
      humanistycznej (sic!) dziedziny, jakie wyraża p. Majcherek i niektórzy autorzy
      wypowiedzi na forum.
      A jak to zmienić? Niestety, teraz, w dobie tak zwanych egzaminów zewnętrznych, a
      w dodatku skostniałego sposobu kształcenia nauczycieli matematyki, potęgującego
      wyniesione ze szkoły obrzydzenie do matematyki - chyba się nie da...
    • ar.co List otwarty do Janusza A. Majcherka 16.07.09, 19:30
      "Przeciwstawianie nauczania przedmiotów ścisłych i humanistycznych
      nie ma żadnego sensu, bo jedno i drugie jest niezbędne, jeżeli mamy
      funkcjonować w nowoczesnym społeczeństwie. Każdy filozof powinien
      znać podstawy fizyki i biologii, aby zrozumieć socjobiologię, która
      wyjaśnia wiele zachowań człowieka, a każdy inżynier powinien w
      szkole wcześniej zetknąć się z etyką i literaturą, aby umieć być
      kochającym mężem, czy ojcem."
      Ale to matematyka będzie obowiązkowa na maturze - a nie historia czy
      filozofia. Matematyka na maturze mnie szczęśliwie ominęła i nigdy
      nie odczułam jej braku - a wyliczyć procenty czy ułożyć i rozwiązać
      równanie (dla potrzeb życia codziennego) i tak potrafię lepiej, niż
      wielu kolegów, którzy maturę z matematyki zdawali.
    • aster5 Bardzo lubię i szanuję pana J.A.Majcherka, zatem 16.07.09, 23:17
      omawiany w "Liście" jego artykuł traktuję jak na to zasługuje,
      czyli dziennikarski gniot sezonu ogórkowego. Zupełnie nie wierzę, że
      pan Majcherek naprawdę próbuje udowadniać wyższość nauk
      humanistycznych nad matematyczno-przyrodniczymi...Nie,nie, he can't
      do it!
Pełna wersja