kroliklesny 15.07.09, 08:17 Sewastopol jest zwiazany historia i terazniejszoscia z Rosja. Dlaczego Rosja mialaby opuszczac swoje historyczne miasto? Uklady sa po, aby je negocjowac. Czasu jest dosyc. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bf109 Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 08:38 Mogą w rzyć ucałować ukraińców, zabrali Niemcom Wrocław, Polsce Lwów to teraz sami tracą Sewastopol. A na pomruki ruskiego misia Ukraina leje ciepłym moczem, to nie Gruzja co ją w weekend można czołgiem przejechać. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 09:02 bf109 napisał: > Mogą w rzyć ucałować ukraińców, zabrali Niemcom Wrocław, Polsce Lwów to teraz > sami tracą Sewastopol Nie wywołuj wilka z lasu. Zawsze przecież można naprawić "błędy" i oddać zabrane, szczególnie w przypadkach, które w prawie określane jest jako "rażąca niewdzięczność" pozwalającą cofnąć darowiznę. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 09:59 O jaką darowiznę ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 11:41 Chruszczow "podarowal" prawem kaduka rosyjski Krym Ukraincom. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 11:59 kroliklesny napisał: > Chruszczow "podarowal" prawem kaduka rosyjski Krym Ukraincom. Czy to znaczy, że - zdaniem Rosji - wszystkie inne decyzje Chruszczowa w sprawach granic też były podjęte "prawem kaduka"? I czy tylko Chruszczowa, czy może innych władców ZSRR również? I czy tylko w sprawach granic...? Oj nie zagalopowuj się Króliczku w tego rodzaju argumentacji, bo jak raz okaże się, że np. trzeba będzie w ogóle Rosję rozwiązać administracyjnie ;-DDD Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:05 Czesc Kapitanie! Lepiej nie rozwiazywac! Przyszliby wtedy jesc do Polski, he, he. I co, packa na muchy by ich polactwo powstrzymalo? Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:12 kroliklesny napisał: > Czesc Kapitanie! Lepiej nie rozwiazywac! Przyszliby wtedy jesc do > Polski, he, he. I co, packa na muchy by ich polactwo powstrzymalo? Moglbys wyjasnic tę tezę? Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:17 Nie moge, musze leciec! Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 22:17 Lecieć czy spływać? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:15 Jak to, "przyszliby jeść do Polski"???!!! Z tej wszechzamożnej ziemi rosyjskiej, kawiorem, szampanem i prawdziwą demokracją płynącej, w której liczba tryliarderów na metr kwadratowy powierzchni kraju jest przeliczeniowo wyższa niż wewnątrz obrysu łoża Billa Gatesa...? Oj ti, ti, rusofobiku, ti! ;-P Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:19 No, no rusofiliku! Z calym szacunkiem Kapitanie- przypominam prawo Kopernika- pieniadz zly wypiera dobry. Wiec napewno by przylezli, jak te pajaki. To jest tak jak na tym forum, gdzie kupa badziewia i tylko czasem kogos inteligentnego spotkasz do wymiany pogladow, chociazby byly i diametralnie inne od wlasnych. Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 11:59 kroliklesny napisał: > Chruszczow "podarowal" prawem kaduka rosyjski Krym Ukraincom. To jeszcze napisz, ze car sprzedal prawem kaduka Alaske Amerykanom, i zażadajcie zwrotu Alaski od Amerykanow. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:07 Mylisz sie. Car mial prawo potwierdzic decyzje o sprzedaniu i to uczynil. Nie przesadzaj, nie wszystko co ruskie jest zle, a nie wszystko co jest amerykanskie jest dobre. Probuj byc soba, dowal czasem jankesom i pochwal ruskich, no! Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:15 kroliklesny napisał: > Mylisz sie. Car mial prawo potwierdzic decyzje o sprzedaniu i to > uczynil. Nie przesadzaj, nie wszystko co ruskie jest zle, a nie > wszystko co jest amerykanskie jest dobre. Probuj byc soba, dowal > czasem jankesom i pochwal ruskich, no! Kwestia ocen moralnych nie ma w tej dyskusji znaczenia, zwlaszcza ze o Amerykanach jest dosc innych watków. Rozmawiamy o zgodnosci z prawem decyzji. Jakie prawo ZSRR zlamal Chruszczow, oddajac Ukrainie Krym? To raz, jesli zas upierasz sie przy tezie bezprawnosci tego przekazania, to jakim prawem w ogole Rosja weszla w posiadanie tych ziem? Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:20 A jakim prawem Polanie osiedlili sie w Gnieznie? Nie prowokuj! Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:23 Uważaj, bo w ferworze argumentujesz za zdaniem przeciwnika ;-P Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:29 kroliklesny napisał: > A jakim prawem Polanie osiedlili sie w Gnieznie? Nie prowokuj! Chcesz powiedziec, ze Krym to etnicznie rdzenne ziemie rosyjskie? Czy tez nie uczyli Was nic o "wojnach krymskich Rosji"? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 22:23 Akurat Polanie byli w Gnieźnie od zawsze. Polanie, jako plemię słowiańskie o tej nazwie, żyli nie tylko w okolicach Gniezna ale także w okolicach Kijowa. Ich nazwy pochodzą od pól, czyli miejsc najstarszego życia osiadłego, początki neolitu. To dowodzi, że Polacy i Ukraińcy są autochtonami od tysięcy lat. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitankloss2 Re: "podarowal" prawem kaduka 23.07.09, 22:03 Podobnie jak Stalin takim samym prawem podarowal Szczecin, Opole i Wroclaw. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 09:58 Okazuje się, że nawet Gruzji nie można w weekend czołgiem przejechać. Fiut zapowiadał triumfalny marsz do Tbilisi i zamordowanie Prezydenta Saakaszwilego. I co? Odpowiedz Link Zgłoś
hanishl Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 16.07.09, 20:35 Jesteś baran . Ukraina wykorzystała głupotę Stalina , który połaczył ziemie Krymu z Ukrainą . Wstyd mi być polakiem i czytać pierdoły ograniczonego umysłowo , prawdopodobnie Polaka ( może wszech ) To nie Rosja nam zabrała CB ale był to wynik Jałty. Do kruchty a nie kryjąć się za kmputerem pierdoły pisać Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 17.07.09, 13:51 hanishl napisał: > To nie Rosja nam zabrała CB ale był to wynik Jałty. Jalta nam zabrala > Do kruchty a nie kryjąć się za kmputerem pierdoły pisać Odpowiedz Link Zgłoś
tom1980live Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 08:51 > Sewastopol jest zwiazany historia i terazniejszoscia z Rosja. Oczywiscie! A dlaczego Polska mialaby rezygnowac z pra-piastowskiego grodu jakim jest Pekin? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 10:00 Moskwa jest związana historią i teraźniejszością z Mongolią. Przyłączyć Moskwę do Mongolii. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 11:42 Podobno Polska ma tez interesy na Madagaskarze? Uwazaj, aby nie wejsc w strefe wplywow francuskich! I poprobuj byc rzeczowy w rzeczowej dyskusji. Takie wypowiedzi jak twoje sa zalosne. Stac cie na wiecej chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
tom1980live Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:57 Stac, ale po co? Przeciez do takich jak ty to zadne rzeczowe argumenty nie docieraja. Mozna sie jedynie posmiac stosujac identyczna retoryka do pisania podobnych bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 08:52 Łaska boska czuwa nad mieszkańcami Sewastopola, gdyż flota rosyjska jest jedynym pracodawcą w tym mieście, a budżet miasta opiera się gdzieś w 3/4 na opłatach za bazę. Tytuł jest zresztą przewrotny, bo to powinno brzmieć: mieszkańcy Sewastopola bronią swoich miejsc pracy. Nawiasem mówiąc, są znane bardziej jaskrawe precedensy. Armia pewnego mocarstwa nijak nie chce opuścić bazy wojskowej na Kubie i nie płaci za nią ani centa. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 09:25 Hej Ja tylko w kwestii formalnej: lubat napisał: > > Nawiasem mówiąc, są znane bardziej jaskrawe precedensy. Armia pewnego > mocarstwa nijak nie chce opuścić bazy wojskowej na Kubie i nie płaci za nią > ani centa. Płacić to płaci, tylko rząd Kuby nie chce przyjąć tych pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 09:37 speedy13 napisał: > Płacić to płaci, tylko rząd Kuby nie chce przyjąć tych pieniędzy. Formalnie podchodząc, masz rację. Ciekawe jednak jak byś się sam zachował, gdyby jakiś intruz zajmował siłą jeden z Twoich pokoi i chciał Ci łaskawie płacić 30-50 złotych miesięcznie;)) Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 10:01 No właśnie. Intruzi zajmują port w Sewastopolu, a do tego jeszcze Karelię, Ingrię, Smoleńsk, Sachalin, Kuryle i dorzecze Kubania. Czas przepędzić intruza. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 11:48 everettdasherbreed napisał: > No właśnie. Intruzi zajmują port w Sewastopolu, a do tego jeszcze Karelię, > Ingrię, Smoleńsk, Sachalin, Kuryle i dorzecze Kubania. > > Czas przepędzić intruza. Pogielo cie chyba. Ci intruzi byli tam u siebie w czasach ZSRR i sa nadal u siebie, ale juz na innym terytorium bo sie granice zmienily. Wiec raczej ich intruzami nie mozesz nazywac. Sprawe Karelii zostaw Finom. Jezeli oni tego nie ruszaja, to ty nie wciskaj palca miedzy drzwi. Wyjdziesz na kaczora, ktory wlazl z pletwami do Gruzji, ktora sie jednak okazala agresorem, he, he. Smolensk?! To niby Smolensk nie jest rosyjski? W takim wypadku czyj?! Kuryle- o ile wiem Japonia byla agresorem w II wojnie? Czesto agresor traci i to sie im przytrafilo. Ucz sie od Japonczykow- nawet traktatu pokojowego z Rosja nie maja, a umieja i handlowac i zachowywac sie nie w stylu podworkowym, ale jak na europejczyka przystalo. Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 11:53 kroliklesny napisał: > everettdasherbreed napisał: > > > No właśnie. Intruzi zajmują port w Sewastopolu, a do tego jeszcze > Karelię, > > Ingrię, Smoleńsk, Sachalin, Kuryle i dorzecze Kubania. > > > > Czas przepędzić intruza. > > Pogielo cie chyba. Ci intruzi byli tam u siebie w czasach ZSRR i sa > nadal u siebie, ale juz na innym terytorium bo sie granice zmienily. > Wiec raczej ich intruzami nie mozesz nazywac. Nie sa u siebie. Sa na terytirium innego panstwa, ktore wprost mowi ze iich nie jest. Panstwo to nie wyrzuyci ich sila, bo jest zwiazane z umowa, alr nie chce tam rosyjkiej floty. W tym sesnie Rosjanei sa tam intruzami. > nie jest rosyjski? W takim wypadku czyj?! Kuryle- o ile wiem Japonia > byla agresorem w II wojnie? Na kogo, na Rosje? Mozesz podac jakies przyklady ataku japonskiego na Rosne, badz ZSRR w II ws.? Czesto agresor traci i to sie im > przytrafilo. Ucz sie od Japonczykow- nawet traktatu pokojowego z > Rosja nie maja, a umieja i handlowac i zachowywac sie nie w stylu > podworkowym, ale jak na europejczyka przystalo. Fakt, w maju udzielili nawet Rosjie pozyczki na sfonansowanie utylizacji rosyjkiegj floty atomowej, po wizycie Putina w Tokjo. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:04 kroliklesny napisał: > Pogielo cie chyba. Ci intruzi byli tam u siebie w czasach ZSRR i sa > nadal u siebie, ale juz na innym terytorium bo sie granice zmienily. > Wiec raczej ich intruzami nie mozesz nazywac. Logika wyższego rzędu - intruz nie jest intruzem, jeżeli uzna, że jest "u siebie" :-D > Kuryle- o ile wiem Japonia > byla agresorem w II wojnie? Czesto agresor traci i to sie im > przytrafilo. No to kiepsko z wiedzą - bo akurat w kampanii 1945 roku formalnym agresorem był ZSRR, który 8 sierpnia 1945 wypowiedział wojnę Japonii, łamiąc ważny pakt o nieagresji :-D Czego skądinąd bynajmniej nie potępiam, bo w ogólnoludzkim dobrym interesie było to bez wątpienia... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:11 Agresorem byla Japonia. Rosja byla aliantem USA. Uzywam skrotow myslowych- Ty rozumiesz, o maluczkich nie bedziemy soie troszczyc, oni i tak tylko jadem pluja. Rosja przegrala z Japonia w 1905. Bylo oczywiste, ze sie odegra przy najblizszej okazji i to uczynila. Oby sie nie chciala odgrywac na niektorych tu forumowiczach... He, he:) Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:17 kroliklesny napisał: > Agresorem byla Japonia. Rosja byla aliantem USA. Uzywam skrotow > myslowych- Ty rozumiesz, o maluczkich nie bedziemy soie troszczyc, > oni i tak tylko jadem pluja. Rosja przegrala z Japonia w 1905. Bylo > oczywiste, ze sie odegra przy najblizszej okazji i to uczynila. Odegrala sie juz w 1936 roku, w trakcie wojny w Mandżurii. A jakim tytułem zajela Kuryle? Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:21 Prawem zwyciezcy! Powiedz teraz brytyjskim ofiarom doswiadzczen na jencach wojennych, ze ci zal Japonii! Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:33 kroliklesny napisał: > Prawem zwyciezcy! Powiedz teraz brytyjskim ofiarom doswiadzczen na > jencach wojennych, ze ci zal Japonii! Moj zal nie ma nic do sprawy. Rosja ociagala sie z przystapieniem do wojny z Japonia, przystapila jak juz amerykanie prawie dokladnie pozamiatali, i w nagrode wziela sobie Kuryle. Jakby tego bylo malo, kiedy Japonia dogadywala sie z Chinami i innymi panstwami zajetymi wczesniej przez cesarswto, Sowieci zazadali od Japonii takiej samej kasy odszkodowan, jaka mieli otrzymac Choinczycy, Koreanczycy, czy w Indonezji (mimo ze Japonia nie zaatakowala ZSRR), skutkiem czego do dzis nie ma traktatu pokojowego miedzy Rosja a japonia, Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:21 kroliklesny napisał: > Agresorem byla Japonia. Rosja byla aliantem USA. Hmmm, ale czy alianctwo wobec USA chroni przed byciem formalnym agresorem? Wnosząc z licznych wypowiedzi tutejszych kremlinofilów, to chyba raczej wręcz przeciwnie...? ;-) > Uzywam skrotow > myslowych- Ty rozumiesz, o maluczkich nie bedziemy soie troszczyc, > oni i tak tylko jadem pluja. Rosja przegrala z Japonia w 1905. Bylo > oczywiste, ze sie odegra przy najblizszej okazji i to uczynila. A więc co Cię właściwie tak dziwi w tym, że skoro Ukraina (czy np. Polska) tyle razy przegrywała z Rosją, to teraz chce się odgrywać przy pierwszej sprzyjającej okazji? > Oby > sie nie chciala odgrywac na niektorych tu forumowiczach... He, he:) Ech; mnie tam niestraszno, bo jakby co, to mnie jak zwykle wezmą za swojego ;-P Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
busz.man Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 20:33 kapitan.kirk napisał: > kroliklesny napisał: > > > Agresorem byla Japonia. Rosja byla aliantem USA. > > Hmmm, ale czy alianctwo wobec USA chroni przed byciem formalnym > agresorem? Wnosząc z licznych wypowiedzi tutejszych kremlinofilów, > to chyba raczej wręcz przeciwnie...? ;-) > > > Uzywam skrotow > > myslowych- Ty rozumiesz, o maluczkich nie bedziemy soie troszczyc, > > oni i tak tylko jadem pluja. Rosja przegrala z Japonia w 1905. > Bylo > > oczywiste, ze sie odegra przy najblizszej okazji i to uczynila. > > A więc co Cię właściwie tak dziwi w tym, że skoro Ukraina (czy np. > Polska) tyle razy przegrywała z Rosją, to teraz chce się odgrywać > przy pierwszej sprzyjającej okazji? > > > Oby > > sie nie chciala odgrywac na niektorych tu forumowiczach... He, he:) > > Ech; mnie tam niestraszno, bo jakby co, to mnie jak zwykle wezmą za > swojego ;-P > > Pozdrawiam > A kiedy to owa Ukraina "walczyła z Rosją"?? Nawet pod Połtawą reprezentacja antyrosyjskich kozaków nie była duża. A w trakcie powstania chmielnickiego i następujacych po nim XVII w wojen kozacy ukraińscy walczyli po stronie Rosji prosząc matuszkę o "opiekę". W 1920 r więcej Ukrainców walczyło po stronie zarówno białych jak i czerwonych niż po stronie Petlury , który w maju 1920 r po zdobyciu Kijowa miał wojska o sile 1,5 polskiej dywizji circa 20 tys ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 20:41 busz.man napisał: > A kiedy to owa Ukraina "walczyła z Rosją"?? Nawet pod Połtawą reprezentacja > antyrosyjskich kozaków nie była duża. A w trakcie powstania chmielnickiego i > następujacych po nim XVII w wojen kozacy ukraińscy walczyli po stronie Rosji > prosząc matuszkę o "opiekę". I wkrote po umowie *erejsalawskiej, ktora oddala Ukraine w objecia moskwy, zbuntowali sie przeciw niej sami Ukraincy, pod przywodztwem zreszta ukrainskiej cerkwi prawoslawnej i Iwana Bohuna, co w roku 1659 doprowadzilo do jednej z najkrwawszych bitew tego wieku pod Konotopem, pod przywodztwem Iwana Wyhowskiego, w ktorej Rosjanie dostali poteznie po dupie, a o ktorej Rosjanie zabraniaja w ogole mowic. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 20:46 bmc3i napisał: > busz.man napisał: > > > A kiedy to owa Ukraina "walczyła z Rosją"?? Nawet pod Połtawą reprezentac > ja > > antyrosyjskich kozaków nie była duża. A w trakcie powstania chmielnickieg > o i > > następujacych po nim XVII w wojen kozacy ukraińscy walczyli po stronie Ro > sji > > prosząc matuszkę o "opiekę". > > > I wkrote po umowie *erejsalawskiej, ktora oddala Ukraine w objecia moskwy, > zbuntowali sie przeciw niej sami Ukraincy, pod przywodztwem zreszta ukrainskiej > cerkwi prawoslawnej i Iwana Bohuna, co w roku 1659 doprowadzilo do jednej z > najkrwawszych bitew tego wieku pod Konotopem, pod przywodztwem Iwana > Wyhowskiego, w ktorej Rosjanie dostali poteznie po dupie, a o ktorej Rosjanie > zabraniaja w ogole mowic. > A ktorej rocznica jest zreszta dzis najwiekszym swioetem narodowym Ukrainy. Oczywiscie rocznica bitwy pod Konotopem. Wasza telewizja o nie jej w ogole wspomina? A gdziezby, skoro tacy jak ty wyglaszaja na forum tezy, ze Ukraincy nigdy nie walczyli przeciw Rosjanom > Odpowiedz Link Zgłoś
abramow83 A kiedy rosja wycofa się z Syberii? :) 15.07.09, 15:27 Są to historyczne ziemie Chińczyków (Mandżurów). Chińczycy nie chcą na nich rosyjskich untermenschen :) Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus juz niedlugo 15.07.09, 15:33 abramow83 napisała: > Są to historyczne ziemie Chińczyków (Mandżurów). Chińczycy nie chcą > na nich rosyjskich untermenschen :) Moze z rok temu, Putin podpisal dekret, na mocy ktorego Rosja oddala Chinom kawalek swego terytorium. A niezaleznie od wszelkich dekretow, rosyjki Daleki wschod samorzutnie staje sie coraz bardziej żółty. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 22:20 Japonia była agresorem w II wojnie światowej? Wobec Chin, Wielkiej Brytanii, Francji i Holandii tak. Ale nie wobec Rosji. Agresor czasami traci? No i właśnie czas, aby Rosja znowu traciła. Utracili 2/3 imperium w latach 1989-1991. Czas na kontynuację. Smoleńsk to część Wielkiego Księstwa Litewskiego, którego jednym ze spadkobierców jest Białoruś, wkrótce państwo niepodległe, członek UE i NATO. Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus kretacz i manipulat 15.07.09, 11:49 lubat napisał: > Nawiasem mówiąc, są znane bardziej jaskrawe precedensy. Armia pewnego > mocarstwa nijak nie chce opuścić bazy wojskowej na Kubie i nie płaci za nią > ani centa. Armia tego panstwa chce placic za uzywanie tej bazy, jednak przyjecia czynszu odmawia Fidel. Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 16:08 Armia pewnego > mocarstwa nijak nie chce opuścić bazy wojskowej na Kubie i nie płaci za nią > ani centa..< G..no prawda,płaci Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 10:03 Bazy wojsk USA na Kubie i Filipinach są utrzymywane z wdzięczności tych krajów za wyzwolenie z hiszpańskiego panowania kolonialnego. Chociaż w przypadku Kuby znacznie lepiej byłoby, gdyby powróciła pod hiszpańskie władztwo kolonialne, nawet z premierem Zapatero (szewcem). Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Do zaplutego polactwa 15.07.09, 11:40 Biedaku plujacy jadem. Otrzyj brode, bo ci sopelki wisza, "europejczyku"! A potem wez sie do roboty, bo jak na razie utrzymujesz sie z moich podatkow! Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus dlaczego? 15.07.09, 11:45 kroliklesny napisał: > Sewastopol jest zwiazany historia i terazniejszoscia z Rosja. > Dlaczego Rosja mialaby opuszczac swoje historyczne miasto? Uklady sa > po, aby je negocjowac. Czasu jest dosyc. Bo ukraina nie chce rosyjkich wojsk na zswoim terytorium. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: dlaczego? 15.07.09, 11:52 To co chce Ukraina nie ma pokrycia w rzeczywistosci. Ukraina chce tez za darmo gaz rosyjski, ale go niestety nie dostanie. I EU jej tez szmalu na to nie da! Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: dlaczego? 15.07.09, 11:55 kroliklesny napisał: > To co chce Ukraina nie ma pokrycia w rzeczywistosci. Ukraina chce > tez za darmo gaz rosyjski, ale go niestety nie dostanie. Nigdy Ukraina nie prosila o gaz za darmo, a teraz po wystepach pieknej Julii w Moskwie placi za niego wiecej niz kraje UE I EU jej > tez szmalu na to nie da! Odpowiedz Link Zgłoś
kapitankloss2 Re: Ukraina chce za darmo gaz rosyjski 23.07.09, 22:29 Ruska propaganda zawsze przedstawiala i najwyrazniej wciaz przedstawia sowiecka/ruska wymiane handlowa jako "bratnia pomoc." Nam "podarowali" Palac Kultury, Hute Katowice; innym demoludom podobne dobrodziejstwa. Ot taki narod-benefactor. "Ludzie radzieccy" do tej pory z gorycza mowia o niewdziecznosci Polakow, Wegrow, i innych "bywszych bratnich narodow." Bo tak im propaganda ruska wciskala. Na teksty o okradaniu Polski i zbrodniach popelnionych przez czekistow, Armie Czerwona, NKWD, KGB, itp. prosty czlowiek sowiecki wrecz sie obrusza. Teraz opowiadaja bajki o "darmowym" gazie. Caly swiat prowadzi wymiane handlowa na zasadach podazy i popytu, tylko narod sowiecki prowadzi zupelnie bezinteresowna dzialalnosc charytatywna. Miedzy bajki takie teksty. Jak Kreml cos komus dal ponizej wartosci rynkowej to cos za to chcial miec. Wypiske zrobili zeby bylo formalne porozumienie o "braterskiej wspolpracy." A jak "brat" nie chcial tanczyc jak ruski niedzwiedz zagra, to wtedy okazalo sie, ze "porozumienie" mozna w kazdej chwili skorygowac i stosowac szantaz z udzialem nie tylko Kijowa, ale rowniez straszac polowe Europy przymarznieciem tylka w zimowe wieczory. O kant dupy taka "braterska wspolprace" mozna sobie potluc. Murzyni na amerykanskich plantacjach tez dostawali wikt i opierunek "za darmo," Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:04 Jezeli juz cie stac na klikanie po kompie, to poprobuj byc troche konkretny w swoich wypowiedziach polaczku, i pomin inwektywy, europejczyku z dotacjami. Argument o Lwowie jest niezrozumialy, a o Chicago wrecz zagadkowy. Jezeli ci chodzi o zamieszkalych tam Polakow, to tez nie ma to znaczenia. Zapomniales dodac Greepoint. Sprecyzuj. A co chcesz wyrazic powolujac Wroclaw i Szczecin tez jest enigma. Sprecyzuj. Co to znaczy "macie"? Na "wy" to mozesz mowic do swojej mamusi, taki zwyczaj "macie" chyba u was na wsi? Mnie mozesz tytulowac na "ty" albo "pan Krolik", no! Nie Ukraina mowi "won" bo na Ukrainie zyje wiecej niz polowa ludnosci rosyjskiej, i w ogole Ukraina jest prakolebka Rusi. To dziobaty Juszczenko ma marzenia podsycone swego czasu przez kuma z Gruzji i kumpla Lacha (pardon, Lecha). Wg badan ok. miesiac temu Juszczenko mial poparcie okolo 2% mieszkancow Ukrainy. Do NATO znowu ktos wchodzi? Skad Amerykanie wezma tyle kartonowych rakiet, zeby dac chlopcom sie pobawic? Ale na powaznie- wlasnie nie wchodzi i nie wejdzie. Chwala Bohu, bo sa nieodpowiedzialni. Cudzych zbrodniarzy lepiej nie tykaj- bo ci obaj lapy przetraca. Zostaw to lepiej im (gdzie sie dwoch bije itd). Na koniec. Istnieje porozumienie z Bialowiezy, gdzie stwierdzone jest iz w wypadku zmiany statusu prawnego panstw poradzieckich (a zmiana statusu byloby wejscie czy to do EU czy do NATO) powoduje rewizje aktualnych granic. Amen! A tak na koniec: i EU i NATO zmadrzaly i golodupcow nie chca. Juz zaluja, ze rozrabiackich polaczkow przyjely! Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 12:27 kroliklesny napisał: > tytulowac na "ty" albo "pan Krolik", no! Nie Ukraina mowi "won" bo > na Ukrainie zyje wiecej niz polowa ludnosci rosyjskiej, i w ogole > Ukraina jest prakolebka Rusi. Jasne, a starozytny Rzym i Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego prakolebką Unii Europejskiej... Po powstaniu Chmielnickiego w Polsce, Ukraincy zawarli z Rosja Unię Prejesławską, szybko jednak zrozumieli ze wpadli z deszczu pod rynne, bo Rosja natychmiast pozbawila ich wszystkich praw ktore kozacy mieli w Polsce. Natychmiast zaczely sie bunty przeciwko tej unii, krwawo sltumione przez Rosjan. I tak juz zostalo. Ot cala "prakolebkowatosc" Ukarainy dla Rosji... > koniec. Istnieje porozumienie z Bialowiezy, gdzie stwierdzone jest > iz w wypadku zmiany statusu prawnego panstw poradzieckich (a zmiana > statusu byloby wejscie czy to do EU czy do NATO) powoduje rewizje > aktualnych granic. Zrodlo prosze Amen! A tak na koniec: i EU i NATO zmadrzaly i > golodupcow nie chca. Juz zaluja, ze rozrabiackich polaczkow przyjely! Widzielismy wlasnie wczoraj, jak zaluja. Odpowiedz Link Zgłoś
rusakolep [...] 15.07.09, 14:07 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitankloss2 krolik = ruska swolocz 23.07.09, 22:35 Ty mendo, idz szczekac na rusko-sowieckie szmaty. Polacy takiej betonowej propagandy nie przyjmowali i nie przyjma. Won stad, ruska swolocz. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: dlaczego? 15.07.09, 12:17 Daj mi swoj prywatny adres e-mailowy to ci nawsuwam pajaku bez odwloka, zhertvo aborta i perukarzu zielonkawy. Z przyczyn oczywistych nie moge tu tego dokonac. Cnota nie jest bluzgac na adwersarza, cnota jest umiec przedstawic swoje argumenty. A teraz marsz leniwcze onomatopeiczny do roboty, bo utrzymuje cie ja i moi kumple z EU. Badz menszczyzna (bo do mezczyzny ci daleko z takimi jadem zdeformowanymi ustami) i lap sie za miotle i tyraj. Kiedy zaczniesz dawac a nie brac, bedziesz mi rowny plazie zakaprawiony! Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: Rosyjska flota nie chce opuszczać Sewastopola 15.07.09, 14:00 rusakolep napisał: > zalosny to jestes ty,ruski gniocie.Sami ruscy,gdyby wiedzieli co tutaj > klepiesz,i jak osmieszasz kacapoland skrocili by cie kindzalem o glowe.Tak dla > przykladu.Suczy ty synu-masz wlasne zdanie ktore mozesz artukulowac publicznie > tylko dzieki Polakom,i narodom ktore zniszczyly twoj ZSRR,ktory {sic!}oplakuje > Liliputin!!! To jest paranoja,paranoik,i paranoiczny narod! Rozpier.dalasz ten watek. O to Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
abramow83 Rosja powinna się też wycofać z Kaukazu :) 15.07.09, 15:29 Są to ziemie należące do ludów muzułmańskich. Muzułmanie nie chcą tam rosyjskich untermenschen :) Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzio NIE dla Euro 2012 z banderowską ukrainą! 15.07.09, 16:11 NIE dla Euro 2012 z banderowską ukrainą! www.youtube.com/watch?v=3I48u3KJHJ4 Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: NIE dla Euro 2012 z banderowską ukrainą! 15.07.09, 16:15 wiedzio napisała: > > NIE dla Euro 2012 z banderowską ukrainą! Nie, dla ukrainskiego bufora miedzy Rosja, a Polska Odpowiedz Link Zgłoś
busz.man Krym i Sewastopol nigdy nie były ukraińskie 15.07.09, 17:08 W XVIII wieku caryca Katarzyna zdobyła Krym dla Rosji i od tego czasu jest to region zamieszkały w większości przez Rosjan, z mniejszością "autochtonów" Tatarów Krymskich, którzy osiedlili się tam w średniowieczu. Jakie w takim razie prawa ma do tego rejonu Ukraina? W zasadzie nie ma żadnych, Krym tylko dlatego nalezy do Ukrainy iż taka była zachcianka ukraińca Chruszczowa w latach 60-tych. Ani historycznie ani etnicznie Krym nie ma z Ukrainą nic wspólnego. To są fakty, ale obawiam się że tu nie chodzi o fakty/argumenty tylko o swobodne plucie przez różnych półgłówków na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: Krym i Sewastopol nigdy nie były ukraińskie 15.07.09, 17:14 busz.man napisał: > W XVIII wieku caryca Katarzyna zdobyła Krym dla Rosji i od tego czasu jest to > region zamieszkały w większości przez Rosjan, z mniejszością "autochtonów" > Tatarów Krymskich, którzy osiedlili się tam w średniowieczu. > > Jakie w takim razie prawa ma do tego rejonu Ukraina? W zasadzie nie ma żadnych, > Krym tylko dlatego nalezy do Ukrainy iż taka była zachcianka ukraińca > Chruszczowa w latach 60-tych. Ani historycznie ani etnicznie Krym nie ma z > Ukrainą nic wspólnego. A co ma wspolnego rosja z Krymem? Co odwiecznie rosyjskie ziemie, co? Znaczy w systemie sowieckim, Chruszczow mogl od tak sobie oddac Krym Ukrainie, bo mial taka osobista zachcianke, tak? W systemie w ktorym Rada mInistrow zatwierdzala nawet podjecie produkcji jednego modelu karbinu. Odpowiedz Link Zgłoś
busz.man Re: Krym i Sewastopol nigdy nie były ukraińskie 15.07.09, 18:38 Nie wiem czy "odwieczne" ale blisko 300-letnie panowanie oraz etniczny skład od XVIII w z przewagą Rosjan pozwala uważać to terytorium za historycznie i etniczno-kulturowo w dużej mierze rosyjskie. O ile moge zrozumieć argumentację pro-tatarską to póki co nie ma żadnej argumentacji pro-ukraińskiej. Bo to terytorium należy do Ukrainy łącznie sowieckiej i niepodległej nie całe 50 lat , a Ukraińców jest tam ok 25% w tym połowa pro-rosyjskich. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Krym i Sewastopol nigdy nie były ukraińskie 15.07.09, 18:54 busz.man napisał: > Nie wiem czy "odwieczne" ale blisko 300-letnie panowanie oraz etniczny skład od > XVIII w z przewagą Rosjan Dla ścisłości, Krym został włączony do Rosji w 1783 i wyłączony z niej formalnie w 1954 (171 lat), a faktycznie w 1991 (208 lat); nie ma więc sensu stwierdzenie o "blisko 300-letnim" panowaniu. Liczba Tatarów spadła zaś poniżej 50% dopiero w 1864, po przymusowych wysiedleniach na wschód Imperium prowadzonych w latach 50. i 60., natomiast liczba Rosjan po raz pierwszy została odnotowana jako przekraczająca 50% dopiero po stalinowskich wysiedleniach Tatarów pod koniec IIwś (obecnie wynosi niecałe 59%). > O ile moge zrozumieć argumentację pro-tatarską to póki co nie ma żadnej > argumentacji pro-ukraińskiej. Jest argumentacja zupełnie zasadnicza - Krym otóż znajduje się w prawnie uznanych przez cały świat (jak również przez własne autonomiczne władze) granicach Ukrainy. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
rusakolep czy to wazne? 15.07.09, 19:41 wlasnie zabiliscie laureatke nagrody Politkowskiej.Czekamy na wpisy mordercow cywilizacji czlowieka Odpowiedz Link Zgłoś
rusakolep Ciało Natalii Estamirowej wyrzucone do rowu.. 15.07.09, 19:57 Odpowiedzcie,jak to jest zabic kobiete z "Memorialu",bo czuje ze wielu z piszacych tutaj ma dobre KGBowskie pochodzenie i zdolnosci..Ciało Natalii Estamirowej Odpowiedz Link Zgłoś
busz.man Re: Krym i Sewastopol nigdy nie były ukraińskie 15.07.09, 20:27 Czyli potwierdzasz fakt , że Ukraina ani historycznych , ani tym bardziej etnicznych praw do Krymu nie posiada. :))))))) Swoją drogą skoro czepiasz się szczegółów-208 lat- to ów 8 rok wlicza się przecież do trzeciego stulecia-jasne powinienem napisać raczej "ponad 200", niż "prawie 300" tyle że to nic nie zmienia. Jasne,że Krym należy OBECNIE do Ukrainy, tyle że to każdy wie. Po prostu stwierdzam fakt, że Ukraina w przeciwieństwie do Rosji nie ma żadnych praw historycznych czy etnograficznych do Krymu. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Krym i Sewastopol nigdy nie były ukraińskie 15.07.09, 20:33 busz.man napisał: > Czyli potwierdzasz fakt , że Ukraina ani historycznych , ani tym bardziej > etnicznych praw do Krymu nie posiada. > > :))))))) > > Swoją drogą skoro czepiasz się szczegółów-208 lat- to ów 8 rok wlicza się > przecież do trzeciego stulecia-jasne powinienem napisać raczej "ponad 200", niż > "prawie 300" tyle że to nic nie zmienia. > > Jasne,że Krym należy OBECNIE do Ukrainy, tyle że to każdy wie. Po prostu > stwierdzam fakt, że Ukraina w przeciwieństwie do Rosji nie ma żadnych praw > historycznych czy etnograficznych do Krymu. Wystarczy ze ma prawne, ktorych nikt nie kwestionuje. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Krym i Sewastopol nigdy nie były ukraińskie 15.07.09, 22:24 A Rosja w ogóle nie ma prawa do istnienia. Taki dziwoląg, rak na zdrowym ciele Europy i Azji. Odpowiedz Link Zgłoś
rusakolep Re: Krym i Sewastopol nigdy nie były ukraińskie 15.07.09, 22:56 Podobno tego skur...a mozna zaglodzic,lub wyciac.Chemioterapia na milosnikow polonu raczej nie zadziala. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Krym i Sewastopol nigdy nie były ukraińskie 15.07.09, 23:06 busz.man napisał: > Czyli potwierdzasz fakt , że Ukraina ani historycznych , ani tym bardziej > etnicznych praw do Krymu nie posiada. ??? - Zdefiniuj, proszę, pojęcie owych tajemniczych praw historycznych, etnicznych czy etnograficznych (jak rozumiem, przeważających nad prawem jako takim...?), to podyskutujemy. > Swoją drogą skoro czepiasz się szczegółów-208 lat- to ów 8 rok wlicza się > przecież do trzeciego stulecia-jasne powinienem napisać raczej "ponad 200", niż > "prawie 300" tyle że to nic nie zmienia. Jesli liczby są dla Ciebie nieistotne, to po co ich używasz jako argumentów, a w dodatku fałszywych? Wybacz, ale określenie "171" czy "208" jako "prawie trzysta" wykracza nawet poza osiągnięcia statystyki państwowej z czasów ZSRR ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve Krym podbili już w X w. ruscy książeta 16.07.09, 00:54 Dla prawdziwej ścisłości - Krym podbili już w X w. książęta ruscy (Włodzimierz Wlk. a zaczął jego papcio). Tatarzy pojawili się tam ca 300 lat później jako najeźdźcy. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Krym podbili już w X w. ruscy książeta 16.07.09, 07:48 a-ve napisała: > Dla prawdziwej ścisłości - Krym podbili już w X w. książęta ruscy (Włodzimierz > Wlk. a zaczął jego papcio). Wyjątkowo marny argument za brakiem praw Ukrainy do Krymu - zważywszy, że chodzi Ci o książąt Rusi Kijowskiej :-D Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Krym podbili już w X w. ruscy książeta 16.07.09, 20:27 To jest dowód ukraińskości Krymu. Ale Turcja też zgłasza pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve Re: Krym podbili już w X w. ruscy książeta 17.07.09, 02:05 Nie wcale nie tylko, mało wiesz, poczytaj o księstwie Nowogrodzkim. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Krym podbili już w X w. ruscy książeta 17.07.09, 07:55 A co tu ma Nowogród do rzeczy? Czy Twoim zdaniem WW nie był księciem kijowskim i nie miał stolicy w Kijowie? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve Re: Krym podbili już w X w. ruscy książeta 17.07.09, 09:24 Co ma Nowogród do rzeczy? Ty naprawdę sdię doucz, to nietrudne: "Jeden z wareskich wodzów o imieniu Ruryk (....)ok. 860-862 r. dał początek najstarszemu państwu wschodniosłowiańskiemu - Rusi Nowogrodzkiej. Ruryk był również założycielem dynastii władców Rusi Rurykowiczów. Dwaj wodzowie warescy, Askold i Dir, oddzielili się z czasem od Ruryka, a następnie udali się w dół Dniepru i zawładnęli tam państwem plemiennym Polan z ich największym grodem - Kijowem. Ok. 880-884 r. państwo Askolda i Dira zostało podbite przez kniazia nowogrodzkiego - Olega Mądrego, syna Ruryka. (...) Z przyczyn geopolitycznych Oleg Mądry przeniósł stolicę swego państwa z Nowogrodu Wielkiego do Kijowa. W ten sposób powstała Ruś Kijowska, państwo obejmujące swym zasięgiem terytoria dzisiejszej Ukrainy, Rosji, Białorusi, Mołdawii, Polski i innych państw." http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Ukrainy W 988 r. potomek Ruryka Włodzimierz I Wielki przyjął chrzest z Bizancjum." Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Krym podbili już w X w. ruscy książeta 17.07.09, 09:29 Można wiedzieć do czego zmierzasz - co to w ogóle ma wspolnego z tematem dyskusji? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve Re: Krym podbili już w X w. ruscy książeta 17.07.09, 09:30 To zmierza do odpowiedzi na twoje pytania. Pytałeś o Nowogród, to zostałeś doszkolony. Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve Re: Krym podbili już w X w. ruscy książeta 17.07.09, 09:44 Podsumowując, bo widzę, że chyba nie zrozumiałeś, co sam mówisz. To ty twierdziłeś, że książęta Kijwscy byli rzekomo Ukraińcami, więc Ukraina ma prawa do Krymu. Krótki wywód historyczny dowodzi, że guzik prawda. Pomijając to, że nie było wówczas podziałów narodowościowych w obecnym znaczeniu, to Księstwo Kijowskie stworzyli książęta Rusi Nowogrodzkiej. A Nowogród nigdy ukraiński nie był. Rozciągał się natomiast na tereny Ukrainy, które PODBIŁ. Równie dobrze mógłyś twierdzić, że Polska ma prawa do Krymu, skoro była podbita przez ZSRR sukcesorkę Rosji będącą sukcesorką Księstw Nowogrodzkiego, Kijowskiego, Moskiewskiego etc. etc... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Krym podbili już w X w. ruscy książeta 17.07.09, 09:58 a-ve napisała: > Podsumowując, bo widzę, że chyba nie zrozumiałeś, co sam mówisz. To ty > twierdziłeś, że książęta Kijwscy byli rzekomo Ukraińcami, więc Ukraina ma prawa > do Krymu. ??? - Rany boskie, w którym miejscu?! > Krótki wywód historyczny dowodzi, że guzik prawda. Pomijając to, że nie było > wówczas podziałów narodowościowych w obecnym znaczeniu, to Księstwo Kijowskie > stworzyli książęta Rusi Nowogrodzkiej. A Nowogród nigdy ukraiński nie był. > Rozciągał się natomiast na tereny Ukrainy, które PODBIŁ. > Równie dobrze mógłyś twierdzić, że Polska ma prawa do Krymu, skoro była podbita > przez ZSRR sukcesorkę Rosji będącą sukcesorką Księstw Nowogrodzkiego, > Kijowskiego, Moskiewskiego etc. etc. Nigdy nie twierdziłem, że Ukraina ma jakieś szczególne prawa do Krymu wywodzące się ze średniowiecza - jeśli już, to co najwyżej, że Rosja takich ewentulnych praw ma jeszcze mniej. Ja tylko staram Ci się uświadomić, jak wielkim idiotyzmem jest sięganie do Jarosława Mądrego i jego pociotków żeby wygrywać dziś swoje rzekome "hisotryczne prawa" do jakichś ziem. Cała różnica pomiędzy Zachodem a Rosją polega na tym, że gdyby dziś np. w Rzymie jakiś polityk zażądał przyłączenia Saksonii do Włoch, argumentując że wszystkie te ziemie były ongiś we władaniu imperium Karola Wielkiego ze stolicą w Akwizgranie, niezwłocznie zostałby wysłany na wczasy do jakiegoś cichego ośrodka, w którym mógłby podleczyć skołatane nerwy. Tymczasem w Rosji - jak widać choćby z Twoich wypowiedzi - takie wariackie "argumenty" nie tylko traktowane bywają nader poważnie, ale nawet można sie obawiać, że w razie czego posłużyć by mogły do wysuwania realnych roszczeń terytorialnych wobec sąsiadów :-/ Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve Re: Krym podbili już w X w. ruscy książeta 17.07.09, 10:12 > Nigdy nie twierdziłem, że Ukraina ma jakieś szczególne prawa do > Krymu wywodzące się ze średniowiecza Coś ty notorycznie nie wiesz, co piszesz parę postów wcześniej: >Wyjątkowo marny argument za brakiem praw Ukrainy do Krymu - >zważywszy, że chodzi Ci o książąt Rusi Kijowskiej Masz krótką pamięc w dyskusji. Doradzam jeśś Calgon od pralek, ma dużo wapna. >Cała różnica pomiędzy Zachodem a Rosją polega na tym, że gdyby dziś np. w Rzymie jakiś polityk zażądał przyłączenia Saksonii do Włoch, argumentując że > wszystkie te ziemie były ongiś we władaniu imperium Karola Wielkiego > ze stolicą w Akwizgranie, niezwłocznie zostałby wysłany na wczasy do No popatrz, a Izrael po 2000 lat uznał, że pora wrócić na "swoje ziemie" i wszyscy na Zachodzie się na to zgodzili. Rosja natomiast nie wywodzi swoich praw do Krymu z przed 2000 lat ani nawet nie z wspomnianego przez ciebie średniowiecza lecz raptem z przed 55 lat. To chyba trochę krótszy okres czasu. Skoro Gruzini uważają, że siłą do nich wcielone a latach 30. ub. wieku Abchazja i Ostetia są ich, to chyba Krym podbity przez ruskich książąt 1000 lat temu i z przerwami zawsze należący do Rosji jest jej. W każdym razie ostatnia przerwa w przynależności Krymu do Rosji nastąpiła w 1954 r. i myślę, że nie będzie tak długa jak w przypadku Złotej Hordy. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Krym podbili już w X w. ruscy książeta 17.07.09, 10:39 a-ve napisała: > Coś ty notorycznie nie wiesz, co piszesz parę postów wcześniej: > >Wyjątkowo marny argument za brakiem praw Ukrainy do Krymu - > >zważywszy, że chodzi Ci o książąt Rusi Kijowskiej > Masz krótką pamięc w dyskusji. Doradzam jeśś Calgon od pralek, ma dużo wapna. Doradzam czytanie raczej tego co piszę, a nie tego, co Ci się wydaje, że mam potajemnie na myśli, gdy coś piszę. To bardzo ułatwia rozumienie tekstów ;-) Cofnij się jeszcze o dwa posty, odetchnij głęboko kilka razy i na spokojnie wszystko przeczytaj/zinterpretuj. > No popatrz, a Izrael po 2000 lat uznał, że pora wrócić na "swoje ziemie" i > wszyscy na Zachodzie się na to zgodzili. Tj. kto "na Zachodzie" się "zgodził", na co konkretnie się "zgodził" i co by się niby stało, gdyby się nie "zgodził"? Zaręczam Ci, że poza historiografią palestyńską istnieją również inne ;-) > Rosja natomiast nie wywodzi swoich praw do Krymu z przed 2000 lat ani nawet nie > z wspomnianego przez ciebie średniowiecza lecz raptem z przed 55 lat. To chyba > trochę krótszy okres czasu. Ależ ja nie dyskutuję z Rosją en masse, tylko z Tobą (i pośrednio ze zwolennikami podobnej argumentacji, których wszak w Rosji niemało). > Skoro Gruzini uważają, że siłą do nich wcielone a latach 30. ub. wieku Abchazja > i Ostetia są ich, to chyba Krym podbity przez ruskich książąt 1000 lat temu i z > przerwami zawsze należący do Rosji jest jej. Czy to znaczy, że uważasz Abchazję i Osetię za prawowitą własność Gruzji??? Ot, kobieta zmienną jest ;-) Ale tu raczej się nie dogadamy, bo ja - wyobraź sobie - wcale bezwzględnie nie popieram praw Gruzji do tych kraików. > W każdym razie ostatnia przerwa w > przynależności Krymu do Rosji nastąpiła w 1954 r. i myślę, że nie będzie tak > długa jak w przypadku Złotej Hordy. Czas pokaże. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kapitankloss2 Re: logika a-ve 23.07.09, 22:57 Jagiello byl ksieciem litewskim, ktory "wzenil" sie w krola polskiego. Zgodnie z logika ciecia o pseudonimie "a-ve", skoro panstwo litewskie ze stolica w Wilnie (skad byl sie ow Jagiello wzion), moze sobie roscic prawa do Mazowsza no bo przeca tenze Jagiello nad tym Mazowszem panowal. Albo taki August II a Mocny. Tylko patrzec jak Saksonczycy upomna sie o Wilno, oczywiscie argumentujac jak gniot "a-ve." Odpowiedz Link Zgłoś
kapitankloss2 Re: Krym podbili już w X w. ruscy książeta 23.07.09, 22:49 A Polacy swego czasu zdobyli Moskwe i rzadzili na Kremlu co przyprawilo Ruskich o Wielka Smute. A wiec uwaga sobacze syny, Polska ma historyczne prawa do Moskwy. Mozna by zrobic tam wielkie ZOO bo przeciez na nic innego to sie nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve Sewastopol to jeden z ważnych symboli Rosji 16.07.09, 00:47 Z opuszczeniem Sewastopola będą chyba kłopoty. Rosja odchodzi od polityki przykulonego ogona i zaczyna z powrotem zachowywać się jak każdy normalny wielki kraj dbający o swoje interesy i mający do tego dbania potencjał. Sewastopol i Krym są kulturowo i etnicznie znacznie bardziej rosyjskie niż Osetia czy Abchazja. Na domiar złego Sewastopol był wyłączony jako wojskowe miasto wydzielone z podarunku Chruszczowa dla Ukraińców. Z tego co wiem Rosja ma dowody na status specjalny Sewastopola jako miasta wydzielonego i chyba tylko upadek z lat 90. i zapędzanie przez Zachód do kąta odebrały Moskwie odwagę walki o swoje. To się teraz najwyraźniej zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Sewastopol to jeden z ważnych symboli Rosji 16.07.09, 08:03 a-ve napisała: > Z opuszczeniem Sewastopola będą chyba kłopoty. Rosja odchodzi od polityki > przykulonego ogona i zaczyna z powrotem zachowywać się jak każdy normalny wielki > kraj dbający o swoje interesy i mający do tego dbania potencjał. To zrozumiałe; tylko skąd w tej sytuacji zdziwienie, że innym też nie w smak jest podkulanie ogonów przed dawnym panem? > Sewastopol i Krym są kulturowo i etnicznie znacznie bardziej rosyjskie niż > Osetia czy Abchazja. No to co? Czy to znaczy konsekwentnie, że tereny Rosji na których dominują nie-Rosjanie powinny wejść w skład sąsiednich państw? > Na domiar złego Sewastopol był wyłączony jako wojskowe > miasto wydzielone z podarunku Chruszczowa dla Ukraińców. I dlatego też, jako jedyna miejscowość na Krymie, nie podlega dziś autonomicznym władzom półwyspu, tylko bezpośrednio Kijowowi. Btw., mówienie o jakimś "podarunku Chruszczowa" nie ma sensu, bo chodzi o prawomocną decyzję ówczesnych władz ZSRR - gdyby podważać obecnie jej legalność, pod znakiem zapytania stanęłyby wszak wszystkie inne decyzje dotyczące granic (i nie tylko granic) podjęte za czasów Chruszczowa (i nie tylko Chruszczowa); a tego doprawdy Rosja mogłaby nie przetrwać ;-) > Z tego co wiem Rosja ma > dowody na status specjalny Sewastopola jako miasta wydzielonego i chyba tylko > upadek z lat 90. i zapędzanie przez Zachód do kąta odebrały Moskwie odwagę walki > o swoje. ??? - Jakie, na litość boską, "dowody"? Jakaś sprawa sądowa o własność się szykuje...? Sewastopol jest obecnie częścią Ukrainy dokładnie na takiej samej zasadzie, jak reszta jej terytorium wyłączona z ZSRR w 1991. Wszelakie "miasta wydzielone" i "statusy specjalne" skończyły się zaraz po upadku ZSRR i ewentualnie sięganie dziś przez Rosję do takiej argumentacji miałoby równy (bez)sens i (nie)moc prawdą jak np. dochodzenie przez Wielką Brytanię praw do Bombaju czy Nowego Jorku. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve Re: Sewastopol to jeden z ważnych symboli Rosji 17.07.09, 02:21 kapitan.kirk napisał: > To zrozumiałe; tylko skąd w tej sytuacji zdziwienie, że innym też > nie w smak jest podkulanie ogonów przed dawnym panem? Zdziwienie bierze się z braku potencjału i podstaw do roszczeń. > No to co? Czy to znaczy konsekwentnie, że tereny Rosji na których > dominują nie-Rosjanie powinny wejść w skład sąsiednich państw? Wesołek z ciebie. Jakich państw, w których to niby dominowali by etnicznie? > > Na domiar złego Sewastopol był wyłączony jako wojskowe > > miasto wydzielone z podarunku Chruszczowa dla Ukraińców. > > I dlatego też, jako jedyna miejscowość na Krymie, nie podlega dziś > autonomicznym władzom półwyspu, tylko bezpośrednio Kijowowi. A to CZEMU, skoro przydzielono ją bezpośrednio Moskwie? > mówienie o jakimś "podarunku Chruszczowa" nie ma sensu, bo chodzi o > prawomocną decyzję ówczesnych władz ZSRR - gdyby podważać obecnie > jej legalność, pod znakiem zapytania stanęłyby wszak wszystkie inne > decyzje dotyczące granic (i nie tylko granic) podjęte za czasów > Chruszczowa (i nie tylko Chruszczowa); a tego doprawdy Rosja mogłaby > nie przetrwać ;-) W przeciwieństwie do Polski, buha, ha! Co jeszcze można odebrać Rosji, co ona ma jeszcze niby do stracenia, a co Polsce? Pomyśl choć trochę. Rosja cofnęła się ca do granic z I WS, gdyby do nich cofnąć PL miałaby brak ziem zachodnich i UPA-owców na Ukrainie.... > ??? - Jakie, na litość boską, "dowody"? Jakaś sprawa sądowa o > własność się szykuje...? Dopóki nie istnieje sąd miądzynarodowy skłonny do obiektywizmu wobec Rosji rzeczywiście byłoby trudno. W takiej sytuacji pozostaje tylko sąd zwycięzców. A to wymaga czasu i korzystnej konstelacji sił. >Sewastopol jest obecnie częścią Ukrainy dokładnie na takiej samej >zasadzie, jak reszta jej terytorium wyłączona z ZSRR w 1991. Wszelakie >"miasta wydzielone" i "statusy specjalne" skończyły się zaraz po upadku >ZSRR i ewentualnie sięganie dziś przez Rosję do takiej argumentacji >miałoby równy (bez)sens i (nie)moc prawdą jak np. dochodzenie przez Wielką >Brytanię praw do Bombaju czy Nowego Jorku. No popatrz a Gruzja sięgnąła do swoich jakiś tam rzekomych praw wobec Osetii i Abachazji mimo, że te odzieliły się od niej na dokładnie tym samym prawie na jakim ona od ZSRR/Rosji. Można? Ano można, trzeba tylko chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Sewastopol to jeden z ważnych symboli Rosji 17.07.09, 08:22 a-ve napisała: > Zdziwienie bierze się z braku potencjału i podstaw do roszczeń. Jak rozumiem, istnieje jakaś specjalna komisja, która ustala kto ma wystarczający "potencjał i podstawy do roszczeń", żeby prowadzić politykę zagraniczną tak jak chce? :-D Btw., Ukraina nie musi mieć oczywiście do Krymu i Sewastopola żadnych "roszczeń", skoro je de facto i de iure posiada - o "roszczeniach" można by mówić co najwyżej w przypadku jakiegoś państwa, które chciałoby Krym i Sewastopol Ukrainie odebrać. > Wesołek z ciebie. Jakich państw, w których to niby dominowali by etnicznie? O jejku, a małoż to w Rosji miasteczek czy całych regionów zamieszkałych przez nie-Rosjan? Pewno, że mniej niż w czasach Sojuza, ale i tak wystarczająco dużo :-) > > I dlatego też, jako jedyna miejscowość na Krymie, nie podlega dziś > > autonomicznym władzom półwyspu, tylko bezpośrednio Kijowowi. > A to CZEMU, skoro przydzielono ją bezpośrednio Moskwie? Pomyłka - od 1978 (tj. od czasu obowiązywania kolejnej konstytucji ZSRR) Sewastopol podlegał władzom Ukraińskiej SSSR. > W przeciwieństwie do Polski, buha, ha! Owszem, w kompletnym przeciwieństwie do Polski, moja Ty słodka buhahaczko; z tej prostej przyczyny, że Polska nie kwestionowała, nie kwestionuje i nie zamierza kwestionować granic swoich ani niczyich innych. > Co jeszcze można odebrać Rosji, co ona ma > jeszcze niby do stracenia, a co Polsce? Pomyśl choć trochę. Rosja cofnęła się ca > do granic z I WS, gdyby do nich cofnąć PL miałaby brak ziem zachodnich i > UPA-owców na Ukrainie.... Znowu coś Ci sie kompletnie pomiędliło. Rosja obecnie jest o setki (a niekiedy tysiące) kilometrów na wschód i północ od granic z I wś. A Polska nie ma żadnych roszczeń terytorialnych wobec nikogo; nikt też nie ma analogicznych roszczeń wobec Polski. Po prostu staram Ci się uświadomić, że kwestionując prawomocność orzeczeń o granicach wewnętrznych z czasów ZSRR, Rosja może otworzyć przysłowiową "puszkę z Pandorrą", bo w tej sytuacji liczne mniejszości zamieszkujące rozliczne republiki i obwody autonomiczne, a także sąsiednie kraje poradzieckie, mogą nie bez podstaw uznać, że ograniczenia te ich również nie dotyczą. A przy takiej mozaice etnicznej, to może zupełnie na serio doprowadzić do totalnego chaosu i wojny wszystkich ze wszystkimi. > Dopóki nie istnieje sąd miądzynarodowy skłonny do obiektywizmu wobec Rosji > rzeczywiście byłoby trudno. W takiej sytuacji pozostaje tylko sąd zwycięzców. A > to wymaga czasu i korzystnej konstelacji sił. O to, to :-D > No popatrz a Gruzja sięgnąła do swoich jakiś tam rzekomych praw wobec Osetii i > Abachazji mimo, że te odzieliły się od niej na dokładnie tym samym prawie na > jakim ona od ZSRR/Rosji. Można? Ano można, trzeba tylko chcieć. No popatrz - sięgnęła i dostała po nosie. Kolejny marny przykład ;-P Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve Re: Sewastopol to jeden z ważnych symboli Rosji 17.07.09, 09:11 >że Polska nie kwestionowała,nie kwestionuje i nie zamierza kwestionować >granic swoich aniniczyich innych. Ech, szkoda mojego czasu na te wszystkie głupoty, które wypisujesz. Ty nawet o Serbii i jej Kosowie nie słyszałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Sewastopol to jeden z ważnych symboli Rosji 17.07.09, 09:18 a-ve napisała: > Ech, szkoda mojego czasu na te wszystkie głupoty, które wypisujesz. Ty nawet o > Serbii i jej Kosowie nie słyszałeś. Istotnie - nic nie słyszałem o tym, żeby Polska domagała się włączenia Kosowa np. do Województwa Podkarpackiego. Czy to już - jak rozumiem - koniec polemiki? Bo na śniadanie wołają... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve Re: Sewastopol to jeden z ważnych symboli Rosji 17.07.09, 09:28 Ty masz dopiewro krótką i wybiórrczą pamięć. Już nie wiesz, kto to dopiero co napisał?: >Polska nie kwestionowała, nie kwestionuje i nie zamierza kwestionować granic >swoich ani niczyich innych. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Sewastopol to jeden z ważnych symboli Rosji 17.07.09, 09:31 Sądziłem, że w kontekście całej dyskusji, dla myślącej osoby powinno być zupełnie jasne, że chodziło mi o ewentualne roszczenia terytorialne samej Polski wobec np. sąsiadów. Wprowadź sobie zatem odpowiednią poprawkę uściślającą do mojej wypowiedzi i możemy rozmawiać dalej, jeśli mamy o czym. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve Re: Sewastopol to jeden z ważnych symboli Rosji 17.07.09, 09:35 Chodzi o to, że Polska raz uznaje a raz nie uznaje nienaruszalności granic, w zależności od tego co jej akurat politycznie pasuje. Lub raczej, co pasuje USA. Tyle fakty i trudno z nimi dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Sewastopol to jeden z ważnych symboli Rosji 17.07.09, 09:51 Dyskusja jest o tym, że niektóre koła w Rosji dążą do odebrania Krymu i Sewastopola Ukrainie i przyłączenia ich do Rosji. Czy uważasz, że polskie działania (a raczej wypowiedzi) polityczne w kwestii Kosowa sa porównywalne, tj. mają ten sam wymiar, sens i cel? Napisz proszę wprost, bo jeżeli szukasz partnera do łapania się za słówka i argumntacyjnej zabawy w chowanego, to niestety był zły adres. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve Polska mocarstwowa schizofrenia i zakłamanie 17.07.09, 10:02 Z jednej strony Polska popiera oderwanie od Serbii jej odwiecznej, organicznej części - Kosowa, z drugiej strony krytykuje ewentualne oderwanie od Ukrainy tego, co do niej nigdy nie należało - Krymu oraz od Gruzji tego co do niej nigdy nie należało - Abchazji i Osetii. Z jednej strony Polska żąda respektowania swoich granic, z drugiej nie respektuje cudzych. No chyba, że są to granice stalinowskie (chruszczowowskie) - wtedy walczy o utrzymanie zdobyczy tych bandziorów jak lew. Krzywdząc takie narody jak Serbowie, Rosjanie, Abchazowie czy Osetyńcy. Polska polityka jest cyniczna, obłudna, do cna zakłamana. Na coś takiego mogą sobie pozwolić tylko wielkie mocarstwa. Małym wcześniej czy później wystawia się za to rachunek. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Polska mocarstwowa schizofrenia i zakłamanie 17.07.09, 10:43 Wybacz, ale najwyraźniej nieuważnie przeczytałąś moją wypowiedź, więc pozwolę sobie ją przytoczyć jeszcze raz: Dyskusja jest o tym, że niektóre koła w Rosji dążą do odebrania Krymu i Sewastopola Ukrainie i przyłączenia ich do Rosji. Czy uważasz, że polskie działania (a raczej wypowiedzi) polityczne w kwestii Kosowa sa porównywalne, tj. mają ten sam wymiar, sens i cel? Napisz proszę wprost, bo jeżeli szukasz partnera do łapania się za słówka i argumntacyjnej zabawy w chowanego, to niestety był zły adres. Czy teraz doczekam się odpowiedzi, a nie kolejnej ucieczki do Osetii? Btw. trochę Ci się zagalopowało logicznie ze stwierdzeniem, że Krym nigdy nie należał do Ukrainy, a Abchazja/Osetia do Gruzji, skoro przecież cała awantura jest właśnie o to, że ten pierwszy od kilkudziesięciu lat należy, a te drugie przez kilkadziesiąt lat należały. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Sewastopol to jeden z ważnych symboli Rosji 17.07.09, 13:10 kapitan.kirk napisał: > a-ve napisała: > > > Ech, szkoda mojego czasu na te wszystkie głupoty, które > wypisujesz. Ty nawet o > > Serbii i jej Kosowie nie słyszałeś. > > Istotnie - nic nie słyszałem o tym, żeby Polska domagała się > włączenia Kosowa np. do Województwa Podkarpackiego. Czy to już - jak > rozumiem - koniec polemiki? Bo na śniadanie wołają... > Pzdr > Wiesz co, myslalem wczesniej, ze to wlasciwie nie moja sprawa - chcesz sie uzerac z takimi ludzmi, to Twoja broszka. Teraz jednak zmienilem zdanie - to nie jest tyklko twoja sprawa, bo karmisz kapitanmie w ten sposob jedynie troli, co wplywa na cala reszte. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Sewastopol to jeden z ważnych symboli Rosji 17.07.09, 14:17 Logicznie rzecz biorąc, masz oczywiście rację - no ale co zrobić, kiedy mnie tak czasem wciągnie ;-) Na odwyk by czas, czy co... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Sewastopol to jeden z ważnych symboli Rosji 16.07.09, 20:28 Sewastopol to miejsce, gdzie moskalstwo dwa razy mocno dostało po ryju: 1853 1942 Odpowiedz Link Zgłoś
kapitankloss2 Sewastopol dla Rosji niczym Gdansk dla Rzeszy 23.07.09, 23:19 Tylko czekac az Ukraincy zaatakuja radiostacje w Gawnie Wielikim. "Spontaniczne" demonstracje "prostego ludu" beda domagac sie wlaczenia Wolnego Miasta-Bohatyra (odznaczonego 45-oma sowieckimi medalami) Sewastopola wraz z przylegajacymi terenami znanymi jako Krym do Matiuszki Rossiji. Historia lubi sie powtarzac. Ruskie kopiowali Niemiaszkow od wiekow wlacznie z okresem nazistowskim. Dlaczego mialoby byc inaczej. Ameryka na krawedzi bankructwa i w globalnym konflikcie ze swiatem muzulmanskim; Stara Europa trzesie tylkiem i tylko dba o bezpieczenstwo wlasnych emerytur starczych; Nowa Europa nie ma jeszcze wystarczajaco wplywow; Azjaci przebiegle dbaja tylko o wlasne korzysci. Kto tam bedzie sie przejmowal przebudzeniem ruskiego niedziedzia, ktory zawsze mial wilczy apetyt na mniejszych sasiadow i ich stan posiadania. Kradziez = odwieczna ruska tradycja do ktorej nostalgicznie wzdycha Kacapstwo. Odpowiedz Link Zgłoś