Same napiszą ustawę

15.07.09, 09:24
1000% poparcie z mojej strony! Pomimo, że jestem chłopcem, to rzygam już tymi
testosteronowymi miazmatami, których źródłem są faceci z niekontrolowanym
parciem na władzę. To te gnidy pchają nas na różne manowce, a co gorsza wojny!
Trochę estrogenu w atmosferze zrobi nam tyko dobrze! Wszystkim! A ewentualnym
fałszywym piewcom "sprawiedliwości" w imię zachowania starych przywilejów
proszę z góry uprzejmie, żeby się dymali. Amen
    • polsz Re: Same napiszą ustawę 15.07.09, 09:46
      chłopem to pewnie jesteś ale nie mężczyznom. A te cipy to niby się do władzy nie
      pchają? Nie potrafią same dopchać się do stołków więc chcą przepchnąć ustawę,
      która da im te stołki. Ale skoro ma być parytet niech będzie parytet na
      wszystko: na górnictwo, szambiarki, drogowców, meliorantów itp. Parytet do
      władzy i do łopaty
    • burrows Napiszą ustawę sprzeczną z konstytucją 15.07.09, 10:58
      Konstytucja zapewnia rwnosc obywateli bez wzgledu na plec, wyznanie,
      itd. Niezaleznie od tego, dlaczego akurat kryterium podzialu ma byc
      plec, a nie np. waga obywatela, jego wyksztalcenie albo jego IQ?
      Mamy 56% obywateli bez sredniego wyksztalcenia? Niech w sejmie
      bedzie ich takze 56%! Zapewnijmy rowniez odpowiedni parytet w Sejmie
      ociezalym umyslowo, debilom i kretynom. Niech napisza ustawe o
      parytecie dla bezrobotnych i garbatych.
      • expilo Re: Napiszą ustawę sprzeczną z konstytucją 15.07.09, 12:44
        To już przesada. Danie przedstawicielom jakiejś grupy 50% miejsc na liście,
        nie oznacza jeszcze, że właśnie oni zostaną wybrani. Autorki są święcie
        przekonane, że to świetny pomysł, być może, ale nie widzę, żeby robiono
        cokolwiek aby przekonać do niego innych (poza politykami być może). Dlaczego
        będzie lepiej jeżeli przyjmie się taką ustawę?
    • nil739 Same napiszą ustawę 15.07.09, 14:30
      Panie są wyraźnie sfrustrowane, takie ładne, wykształcone, elokwentne, a do władzy nie łatwo się dopchać, więc może parytety pomogą...? Ale można też inaczej, można zmienić ordynację na jednomadatową, i wtedy każdy, kto jest ceniony przez otoczenie za zdolności i szkielet etyczno-moralny będzie miał szansę, a parytet niczego wyborcom nie gwarantuje, bo głupota i kolesiostwo rażą równie mocno niezależnie od tego czy ktoś w spodniach, czy w spódnicy, to dla mnie bez różnicy.

      • milet1 Efekt będzie taki, ze partie będą wystawiać Dody 16.07.09, 20:11
        , bo będzie im podbijała procenty, a panie typu Bochniarz czy Środa nie będą
        miały żadnych szans w wyborach. A co będzie jeśli takie same zasady zastosujemy
        np. na uczelniach, gdzie studiuje więcej kobiet. Do egzaminu dajmy na to może
        przystąpić 50 % kobiet i 50% mężczyzn. Zakładając że na listach jest 100 miejsc
        to jest po prostu niesprawiedliwe bo nie dajemy szans wszystkim utalentowanym
        bez względu na płeć, a w dodatku spadłby poziom na uczelni. Wyrównywanie szans
        tak, parytety są głupie i niedemokratyczne.
    • dalidka12 Same napiszą ustawę 21.07.09, 01:49
      Same napiszą i same się wybiorą! To po prostu skandal...Pani Środa to
      niechlujna kobieta, która nic nie zrobiła dla matek, jak błagały o pomoc po
      wejściu dyskryminującej je ustawy o dodatku do samotnego wychowania, która
      zakładała "monitorowanie" osobistej sytuacji pań, czyli ich inwigilację
      przypominającą czasy nieodległej komuny. Matki pisały do niej w tej sprawie,
      nawet nie raczyła odpisać! Broniła wtedy innych dyskryminowanych...Przecież
      złapano i osądzono jedną matkę, z powodu wizyty w jej domu ojca ich dzieci.
      Pisała o tym Gazeta Wyborcza. Gdzie było wtedy równouprawnienie pani Środy? A
      Kwaśniewska (do której o rozmowę na temat FA ubiegały się zrozpaczone matki i
      były zwodzone - za wysokie progi), pani Jaruga-Nowacka, że nie wspomnę już
      Radziszewskiej-potworka PO. Gdzie były te wszystkie panie, kiedy tysiące matek
      i ich dzieci protestowało 26 maja 2004 roku pod sejmem o prawo do godnego
      życia? Kobiet w parlamencie jest wystarczająco dużo, tylko, że o nic nie
      walczą, nie zabiegają o proste rozwiązania spraw kobiet w poszczególnych
      ustawach, nie lobbują na rzecz pań. To są baby, które chcą napić się i najeść
      czegoś lepszego w barze poselskim oraz chcą zadbać jedynie o siebie. Prawdziwe
      działaczki są gdzie indziej! To jest niegodziwość i bezwstyd, żeby rzucać
      hasła i bić się o stołki, kiedy prawdziwe problemy prawdziwych polskich kobiet
      leżą niezałatwione ma półkach sejmowych!!! Te panie już pokazały przez lata
      jakimi są działaczkami i co wywalczyły...? Dziękujemy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja