herr7 były intelektualista Hawel... 16.07.09, 17:39 To są wszyscy byli prezydenci, premierzy i byli ministrowie. Jest tam nawet były intelektualista Wacław Hawel, gdyż kto jeszcze wierzy że ten wylansowany przez CIA "autorytet moralny" jest niezależnym intelektualistą? Hawel zawsze popierał działania Ameryki, nawet te najbardziej haniebne. Obecność Aleksandra Kwaśniewskiego też nie powinien dziwić. Ten komunistyczny karierowicz i oportunista już z dziesięć lat szuka swojej szansy. Póki co jeszcze jej nie znalazł. Miał być sekretarzem generalnym ONZ, potem NATO, ale nic z tego nie wyszło. Nie dostał nawet marnej synekury. Nawet wysłanie polskich żołnierzy na wojnę do Iraku nic nie dało, gdyż Polska to w końcu pięćdziesiąty klient Ameryki, ale za to taki, któremu się z tego powodu przewróciło w głowie. Bo w końcu jak to, taki antyglobalista Jose Bove może swobodnie jeździć do Stanów, a bohaterski Wałęsa musi czekać na wizę. Co za skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
whoisjohngalt byli prezydenci przemawiajacy za obecnych... 16.07.09, 17:45 urzedujacy prezydenci i premierzy krajow Europy Srodkowej nie moga sobie pozwolic na tak niedyplomatyczny apel do Obamy, ktory w koncu jest liderem jedynego supermocarstwa swiatowego i de facto zarzadca planety... ale czy naprawde sadzisz, o Herr herr7, ze ci wszyscy ludzie ot tak przypadkowo zebrali sie razem i napisali list do Prezydenta USA? Jesli tak, to mylisz sie - jest ewidentne, ze wyrazaja oni w ten sposob niepokoj obecnych przywodcow regionu i przesylaja Obamie ostrzezenie - za wiedza i zgoda, a prawdopodobnie takze na skutek inicjatywy obecnych prezydentow i premierow... Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "Bo w końcu jak to, taki antyglobalista Jose Bove 16.07.09, 19:25 "Bo w końcu jak to, taki antyglobalista Jose Bove może swobodnie jeździć do Stanów" Chyba nie moze bo ma wyrok kryminalny za spelenie MacDonalda i zniszczenie upraw genetycznie modyfikowanych. Nie wiem czy ostatnio ale chyba z poltora roku temu nie wpuscili Go na lotnisku do Stanow i musial wracac. Re: były intelektualista Hawel.. Odpowiedz Link Zgłoś
profzwdrhab Re: Apel do Obamy 16.07.09, 17:43 Otoz to. Ci politykierzy chca byc bardziej amerykanscy niz Amerykanie i wypowiadaja sie bez mej zgody w mym imieniu. A ja nie chce obecnosci USA w Europie. Europa ma bron jadrowa, wiec w razie czego obroni sie sama, zreszta kto ja ma zatakowac? Przeciez nie Iran! Odpowiedz Link Zgłoś
whoisjohngalt Europa nie broni jadrowej, ani nawet armii... 16.07.09, 17:53 bron jadrowa maja Francja i Wielka Brytania - i bron ta sluzy interesom francuskim i brytyjskim, a nie europejskim... A co do grozby ataku na Europe, to o ile krajom zachodnim nie grozi zadna inwazja, to w naszym przypadku nie mozemy byc tego tacy pewni... jedyne czego trzeba, aby Rosja zaatakowala Polske, to kaprysu kremlowskiego autokraty, momentu slabosci USA i zgody Bialorusi na tranzyt wojsk rosyjskich przez jej terytorium... i kto wtedy nas obroni? Nikt. Bo nasza armia jest za slaba, a Niemcy, Francuzi i Brytyjczycy nie beda umierac za Gdansk. Konkluzja - bez scislych wiezow z USA, Polska jest jak to jagnie z bajki Krasickiego: "dwaj wilcy zdybali w lesie jagnie zjesc chcieli, rzeklo 'jakim prawem' smacznys, slaby i w lesie zjedli niezabawem" Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Europa nie broni jadrowej, ani nawet armii... 17.07.09, 00:00 whoisjohngalt napisał: > bron jadrowa maja Francja i Wielka Brytania - i bron ta sluzy > interesom francuskim i brytyjskim, a nie europejskim... > > A co do grozby ataku na Europe, to o ile krajom zachodnim nie grozi > zadna inwazja, to w naszym przypadku nie mozemy byc tego tacy > pewni... jedyne czego trzeba, aby Rosja zaatakowala Polske, to > kaprysu kremlowskiego autokraty, momentu slabosci USA i zgody > Bialorusi na tranzyt wojsk rosyjskich przez jej terytorium... i kto > wtedy nas obroni? Nikt. Bo nasza armia jest za slaba, a Niemcy, > Francuzi i Brytyjczycy nie beda umierac za Gdansk. Konkluzja - bez > scislych wiezow z USA, Polska jest jak to jagnie z bajki Nioemcy? Niemcy nawet sami siebie nie potrafiliby obronic, a co dopiero Polske. Dostaliby w dupe nawet od Izraela, nie moewiac o Rosji. > Krasickiego: > > "dwaj wilcy zdybali w lesie jagnie > zjesc chcieli, rzeklo 'jakim prawem' > smacznys, slaby i w lesie > zjedli niezabawem" > Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "Niemcy,Francuzi i Brytyjczycy nie beda umierac 17.07.09, 09:27 "Niemcy,Francuzi i Brytyjczycy nie beda umierac za Gdansk" Amerykanie rowniez "nie beda umierac za Gdansk". Juz raz nas o tym dobitnie przekonali sprzedajac za darmo Stalinowi. Widocznie nie przekonali naszych opetanych rusofobia pajacow politycznych zyjacych wlasnym tanim chciejstwem. "Nasze" nadzieje i ambicje, oparte na naszych doswiadczeniach, decydowania o polityce wschodniej zarowno UE jak i Stanow Zjednoczonych nie biora pod uwage podstawowego faktu: ze te nasze doswiadczenia mielismy w niemalym stopniu "dzieki" juz wczesniej dokonanym konkretnym wyborom polityki prowadzonej od dawna wobec Rosji zarowno krajow UE jak i Stanow Zjednoczonych. Od tego czasu nic sie generalnie nie zmienilo za wyjatkiem takiego rozwoju sytuacji w Rosji, ktory pozwolil nam bezkrwawo uwolnic sie od radzieckiego namiestnictwa (co bylo niewyobrazalne jeszcze na poczatku lat 80 XX wieku). Pajace potraktowaly to jako nadzieje na zmiane stanowiska zachodu i Stanow w naszej sprawie. A przeciez juz wielokrotnie mielismy amerykanskie jasne sygnaly, (mowil o nich czesto Brzezinski) ze stan stosunkow amerykansko-rosyjskich jest dla Ameryki duzo wazniejszy niz jeden, nawet jesli istotny to nie jedyny jego element, jakim jest sytuacja prawdziwego czy urojonego "zagrozenia" krajow srodkowo europejskich. Re: Europa nie broni jadrowej, ani nawet armii... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: "Niemcy,Francuzi i Brytyjczycy nie beda umier 20.07.09, 14:14 1stanczyk napisał: > "Niemcy,Francuzi i Brytyjczycy nie beda umierac za Gdansk" > > Amerykanie rowniez "nie beda umierac za Gdansk". > Juz raz nas o tym dobitnie przekonali sprzedajac za darmo Stalinowi. Widocznie > nie przekonali naszych opetanych rusofobia pajacow politycznych zyjacych wlasny > m > tanim chciejstwem. > Aha, czyli "sprzedaż Polski za darmo" Rosji przez USA, jest powodem wyciagania wnioskow co do stosunku Amerykanow wobec Polski, ale juz to "kupno za darmo" przez Rosjan, de facto uczynienie z Polski swojej Guberni, nie powinno byc powodem wyciagania wnioskow co do stosunku do Polski Rosjan.... To rusofobia politycznych pajacow... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Apel do Obamy 16.07.09, 23:58 profzwdrhab napisała: > Otoz to. Ci politykierzy chca byc bardziej amerykanscy niz > Amerykanie i wypowiadaja sie bez mej zgody w mym imieniu. A ja > nie chce obecnosci USA w Europie. To musisz z ta informacja do rzadu Niemiec. Gospodarza najwiekszego amerykanskiego kontyngentu na swiecie, poza terytorium USA i Afganistanu. Europa ma bron jadrowa, wiec w > razie czego obroni sie sama, zreszta kto ja ma zatakowac? czym? Unia europejska to militarny karzel, mimo ze jest potegą w zakresie ilosci miesa armatniego, gospodarcza i polityczna. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Dość kompromitacji! 16.07.09, 17:46 Przypomina mi to skargę młodszego brata na starsze rodzeństwo: „Mamusiu, Kazik mnie bije, a Inga mi zabiera zabawki!” Przydałoby się w tym kraju więcej powagi, dostojeństwa. No i trochę spojrzenia globalnego nie zaszkodziłoby. Stare damy, Europa i Ameryka, schodzą powoli ze sceny i żaden lifting im pomóc nie może. Niemcy już dawno są jedną nogą w Pekinie. Mamy czekać na ich pozwolenie? No to gratuluję dalekowzrocznej polityki. A nasz przemiły Kwachu tak pasuje do W&H, szczególnie w takiej beznadziejnej „odezwie”, jak kiszony ogórek do pisanek wielkanocnych. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Lekcja demokracji 16.07.09, 18:22 Wschodnio- europejskim nieukom trzeba od czasu do czasu dawać takie lekcje niedawno poznanej przez nich demokracji, w całej jej zachodniej okazałości. Niech się uczą teraz, jak nie chcieli, lub nie mieli okazji, kiedy byli w wieku szkolnym! Niech przyjmą do wiadomości, że jak się kilku starszych panów dogada przy kielichu, to nie ma siły na nich. Mogą napisać co chcą, komu chcą i kiedy chcą. Przecież nie będą pytać o zdanie jakieś tam parlamenty, które, jak wszystkim staje się powoli coraz bardziej oczywiste, są emanacją narodowej głupoty i prymitywizmu. Takich pytać – to strata czasu! Odpowiedz Link Zgłoś
onuce_putasa ZBIRA trzeba krotko 16.07.09, 19:20 bo wszystkie kraje okupowane przez roSSje pamietaja ten "dobrobyt " w wykonaniu kremla Od ZBIRA trzymajmy sie jak najdalej zreszta nietrzeba o tym nikomu mowiec przywodcy sasiednich krajow pamietaja doskonale okupacje roSSjii A dzisiaj ryzy szczurek na kremlu szantazuje , i wprowadza metody Kagebisty i wychwala Stalina Precz z Adolfem fiutinem Odpowiedz Link Zgłoś
kylax USA nie ma sentymentu dla tej czesci Europy. 16.07.09, 20:38 Amerykanie maja interesy glownie w Azji i Europie Zachodniej oraz na Bliskim Wschodzie i Ameryce Lacinskiej. Polska musi sama zaczac dbac o swoje bezpieczenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
mpszyperko Apel do Obamy 16.07.09, 20:43 Wydaje sie pewnym niedopatrzeniem ze strony autorow tego listu do Prezydenta Obamy, nieopublikowanie go na lamach „The New York Times”, „Washington Post” i byc moze „Los Angeles Times”. Przedstawienie zwiazanych z "reset" stosunkow amerykansko-rosyjskich i mozliwych reperkusji dla Europy srodkowo-wschodniej, wylacznie na formu konferencji partyjnej, nawet w obecnosci znanych osob z kregow amerykanskiej dyplomacji, nie ma tej samej wagi co przedstawienie zawartych w liscie obaw i ostrzezen na forum opini publicznej. Decyzja o skierowaniu listu do Prezydenta Obamy przez bylych prezydentow i politykow naszego regionu, incjatywa poparta przez urzedujacego Prezydenta Rzeczypospolitej, swiadczy o tym, ze w ich przekonaniu rola naszego regionu w globalnej strategii nowej administracji amerykanskiej schodzi na margines. Zagraza to interesom naszego regionu i wymaga bardzo energicznego przeciwdzialania. Jednym z najefetywniejszych sposobow nacisku na administracje jest zmobilizowanie poparcia amerykanskiej opinii publicznej dla naszych postulatow. Pierwszym krokiem na tej drodze bedzie opublikowanie apelu do Prezydenta Stanow Zjednoczonych w formie calostronicowego ogloszenia w najwiekszych dziennikach amerykanskich i zmobilizowanie wyborcow amerykanskich do podpisania tego apelu i wyslanie go do Bialego Domu. Wymaga to oczywiscie zebrania kilkuset tysiecy dolarow na oplacenie ogloszen. Jestem jednak przekonany, ze te kilkset tysiecy dolarow moze okazac sie suma zgola smiesznie niska w porownaniu z kosztami na jakie naraza sie nasz region poprzestajac na negocjacjach gabinetowych i konferencjach dyplomatycznych. Polska i caly region srodkowo-europejski ma w Stanach Zjednoczonych wielu przyjaciol i rezygnacja z mobilizacji tych czesto bardzo wplywowych ludzi, wydaje sie niewybaczalnym zaniedbaniem. Od wielu dziesiecioleci wiele krajow (na czele z panstwem Izrael) oraz grup nacisku posluguje sie metoda listow otwartych adresowanych do adminstracji i publikowanych na lamach najwiekszych dziennikow. Zadziwia, ze kraje naszego regionu nigdy nie korzystaja z tego sposobu prezentowania swojego stanowiska. Waga gatunkowa nazwisk podpisanych pod listem do Prezydenta Obamy – pp. Walesy, Kwasniewskiego, Havla, Adamkusa, Constantinescu, Onyszkiewicza, Rotfelda i innych, uzmyslowi amerykanskiej opinii publicznej i elitom politycznym, znaczenie naszego regionu dla bezpieczenstwa i pokoju w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Przyznaje racje. 16.07.09, 23:26 Gdy swoj wlasny list opublikowal w Washington Post Radek sikorski, echo bylo dosc szerokie w Stanach Odpowiedz Link Zgłoś
minerve Księżycowy prezydent 16.07.09, 23:44 Czego można się spodziewać po człowieku który kiedyś chciał ukraść księżyc ? Rozumiem że można mieć głupich władców ale skąd aż tyle głupich doradców ? Polacy nawołujący do nowych wyścigów zbrojeń To są głupi Polacy i to są Polacy wielkich urojeń ! Odpowiedz Link Zgłoś
directoreone Apel do Obamy 17.07.09, 07:57 Reakcja na apel w Stanach (ZAP) żadna, nic się nie pojawiło głównych sieciach telewizyjnych, to samo poza zdawkowymi odnotowaniami w dziennikach opinii. Bosacki to pompuje jak może że wstrząsające, ważne wydarzenie międzynarodowe, co pobożne życzenia GW. Stany żyją teraz ogromną debatą nad próbą wprowadzenia powszechne opieki zdrowotnej, aferą z Cheney i jego komando morderców którzych używali do mordowania swoich wrogów na całym świecie, problemami z gospodarką, załamaniem na rynku nieruchomości, etc. Skomlenie kjienteli z Eastern Europe żadnych echem tutaj się nie odbija że powiem tak nieładnie. Bad timing and general irrelevance. Moją intencją było zignorawanie tego apelu ale przeczytałem, bo Kwaśniewski to podpisał a to jeden z niewielu solidnych polityków tutaj. (przemyślenia Wałęsy np mnie zupełnie nie interesują za chudy to intelekt). Apel czyta się nie ciekawie, tak jakby to napisał Sikorski (z jego czasów neo-końskich), English raczej stilted, artificial, szkolny. Problem jednak jest z tonem, żałośliwy, penitencki jakoś, kurdupelski taki. I z treścią. T.j. apel generalnie nie zawiera żadnych nowych tematów, czy argumentów, poza otwartą obietnicą że jak się tutaj zaangażujecie to będziemy dbali by stara Europa nie za bardzo wam podskakiwała. Lojalka klasy apelu do miłościwie nam panującego Cesarza. NYT jednak zauważył brak jakiejkowiek wzmianki o Ukrainie i tylko marginalnie Gruzji. Niektóre argumenty zupełnie rozpaczliwe np. że Wałęsa potrzebuje wizy, a ostro anty amerykański Francuz Jose Bove nie. Co ponoć jest absurdem według Kwaśniewskiego i kolegów. Szczerze mówiąc nie rozumię Kwaśniewskiego, bo bazą tego listu jest widoczny STRACH przed Rosją i brak wiary że zach. Europa miała by ochotę bronić Gdańska, Wilna czy Lwowa, czy Krakowa przed hordami ruskimi jeśli by do tego doszło. Strach do którego ja nie widzę racjonalnych przesłanek, Polska i rejon jest IMHO zupełnie bezpieczna w Europie, dalsza integracja (wejście do strefy Euro np) to bezpieczeństwo by mocno umocniło. Obecność żołdactwa USA i bazy rakietowej w wschodniej Europie co jest głownym temat apelu tutaj niczego nie zmieni, politycznie czy wojskowo. Chiny weszły do Wietnamu jak tam były tysiące amerykańskich wojsk żadnej róznicy to nie zrobiło, equiwalentnie obecność wojskowego personelu ZSRR na Kubie nie powstrzymałaby inwazji amerykańskie jeśli by Rosjanie stamtąd swoich rakiet nie usunęli. Konsekwencje tego apelu będą żadne oceniam jeśli chodzi o SZAP a pogorszy istotnie znowu opinie reszty Europy o oszustach z jej wschodnich rubieży. I to po prezydenturze parlamentu. Przykre to toto. Odpowiedz Link Zgłoś
pawlor7 Apel do Obamy 20.07.09, 14:30 Prof. Wieczorkiewicz nie ufal Obamie i demokratom. Gdy czytalem ostatni wywiad z nim w "Historia ruszyla z kopyta" nie wierzylem mu, teraz powoli chyle czola. Odpowiedz Link Zgłoś