Coraz chłodniej między Izraelem i Stanami Zjedn...

28.07.09, 07:39
Ale nonsens. Gdyby pokój na Bliskim Wschodzie zależał od stopnia
uwielbienia USA dla Izraela, to Bush już dawno byłby jego ojcem. W
rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie. Porządek w tym regionie
można zrobić wyłącznie poprzez przykręcenie śruby Izraelowi. I to
tak, żeby dym poszedł uszami. To oczywiście czysta teoria i
nieziszczalne marzenie. Prezydent USA który zacząłby realizować taki
kurs długo by nie pożył, jak napisał William Blum w "Państwie zła".
Wszystkie przepowiednie są zgodne, że światowa katastrofa nuklearna
będzie miała początek właśnie w tym regionie. Wola boska i skrzypce.
    • kaczynksi To jedyna metoda na Żydów:ostro i konkretnie,jak O 28.07.09, 07:54
      bama. Po żydowskim pudlu Bushu to przykra niespodzianka. Ale nawet tępi
      amerykańscy wyborcy coś zaczynają kojarzyć...
      • kaczynksi Utną pomoc (kryzys!) i żydostwo zacznie popuszczać 28.07.09, 07:56
        • totoc Artykuł p. Mordechaja Bieleckiego jest propagandą. 28.07.09, 08:08
          • totoc a może balonem. 28.07.09, 10:37
    • darthmaciek Izraelczycy chyba slusznie oceniaja Obame 28.07.09, 07:59
      "jedynym pomysłem Baracka Obamy na Bliski Wschód są budujące
      przemówienia i głoszenie pokoju między cywilizacjami"

      Osobiscie mam coraz bardziej wrazenie, ze budujace przemowienia sa
      jedynym pomyslem Obamy na WSZYSTKO!! I niestety w Pekinie, Moskwie,
      Teheranie i Phenianie takze juz to zrozumieli...

      Od konca zimnej wojny w grudniu 1991 roku USA nie maja szczescia do
      prezydentow: najpierw osiem lat Rozporka, potem osiem lat Malpy z
      Teksasu - a teraz Obama, ktory mial byc Mesjaszem, zaczyna okazywac
      sie Prorokiem Trajkotkiem...
      • totoc Bańki spuszczone Żydom w Libanie miały dobry efekt 28.07.09, 08:05
        Jeszcze trochę takich "sukcesów" i żydostwo zaczęłoby się poważnie zastanawiać
        nad swoim losem. Odpowiedzią Iranu na atak Izraela będzie kilka potężnych salw
        rakietowych o czym pudle dobrze wiedzą, dlatego bez amerykańskiej pomocy nie
        będzie ataku na Iran. A pomocy od Baracka Husseina nie będzie...
        • darthmaciek Izrael byl juz wiele razy bombardowany i atakowany 28.07.09, 08:31
          i Izraelczycy zawsze wyszli z tych kolejnych prob obronna reka...
          zas grozba jaka stanowi iranski program atomowy jest najwiekszym
          zagrozeniem dla Izraela od wojny Yom Kippur, kiedy panstwo zydowskie
          otarlo sie o zaglade... sadze wiec, ze kazdy rzad izraelski bedzie
          raczej gotow zaryzykowac dziesiec lat ostrzalu pociskami SCUD z
          Iranu i Katiuszami z kontrolowanego przez Hezbollah poludnia Libanu,
          niz jeden jedyny atak terrorystyczny przy uzyciu broni atomowej
          dostarczonej dyskretnie Palestynczykom przez Iran... dlatego sadze,
          ze niezaleznie od stanowiska Waszyngtonu, jesli nie bedzie zadnego
          innego wyjscia Izrael sam zajmie sie problem iranskiej bomby
          atomowej.
          • totoc Tylko pomoc USA utrzymała tego mutanta przy życiu. 28.07.09, 08:41
            Ale po bezczelnym poświęceniu przez pudla Busha interesów amerykańskich na rzecz
            izraelskich (źle pojętych przez Żydów oczywiście) wyborcy zaczynają trzeźwieć.
            Wstrzymanie pomocy amerykańskiej faktycznie rozłożyłoby Izrael ekonomicznie i
            nie trzeba tu żadnych wojen. proste.
            • bf109 Re: Tylko pomoc USA utrzymała tego mutanta przy ż 28.07.09, 15:34
              Bez pomocy zsrr arabowie od 1948 mogli by przez pół wieku napadać na Izrael
              najwyżej na wielbłądach z dzidami i pałkami, z resztą gdyby siedzieli grzecznie
              na rzyci to teraz tak jak przed wojną sześciodniową palestyńczyków mielili by
              Egipcjanie i Jordańczycy, nie wiem czy pamiętasz ale te nacje traktowały i
              traktują palestyńczyków gorzej jak psy, tylko zwyczajnie głośno się o tym nie
              mówi. Teraz bez łaski teheranu hamas zdechł by jak stary dziad bez tlenu a
              palestyńczycy migiem by siedli do pertraktacji.
              • kaczynksi Re: Tylko pomoc USA utrzymała tego mutanta przy ż 28.07.09, 16:00
                Jakich pertraktacji? Że sie mają powiesić? Dla was kłopot w tym, że Obama
                zmienia kurs i to jest najwazniejsze dla Palestyńczyków. Zadowolona mina Abbasa
                w trakcie spotkania z muzułmaninem Obamą mówi wszystko :-)
          • 3nd Re: Izrael byl juz wiele razy bombardowany i atak 29.07.09, 06:21
            darthmaciek napisał:

            > i Izraelczycy zawsze wyszli z tych kolejnych prob obronna reka...
            > zas grozba jaka stanowi iranski program atomowy jest najwiekszym
            > zagrozeniem dla Izraela od wojny Yom Kippur, kiedy panstwo zydowskie
            > otarlo sie o zaglade... sadze wiec, ze kazdy rzad izraelski bedzie
            > raczej gotow zaryzykowac dziesiec lat ostrzalu pociskami SCUD z
            > Iranu i Katiuszami z kontrolowanego przez Hezbollah poludnia Libanu,
            > niz jeden jedyny atak terrorystyczny przy uzyciu broni atomowej
            > dostarczonej dyskretnie Palestynczykom przez Iran... dlatego sadze,
            > ze niezaleznie od stanowiska Waszyngtonu, jesli nie bedzie zadnego
            > innego wyjscia Izrael sam zajmie sie problem iranskiej bomby
            > atomowej.

            Dokładnie tak !
            I jeśli Izrael posiada broń atomową (nigdy tego nie udowodniono) , Użyje ją
            TYLKO w obliczu zagłady . Pamiętajmy NIGDY WIĘCEJ !!!
    • mamuska-z-jajami to Izrael powinien sie starac... 28.07.09, 08:03
      to Izrael powinien sie starac o dobre stosunki z USA a nie odwrotnie. Gdyby
      nie pomoc USA nie byloby tego sztucznego panstwa!!!
      • muledet.3 Re: to Izrael powinien sie starac... 28.07.09, 14:24
        Alez Izrael sie stara to ma.A sa tacy ,ze tez sie staraja i nic.
    • kpix Kolejny artykuł, w którym nie ma ani 1 zdania 28.07.09, 08:26
      o realnych pozytywnych zmianach na Zachodnim Brzegu. Dwie negatywne
      opinie palestyńskiego politologa oraz autora, nie skontrowane żadnymi
      pozytywnymi faktami. Przypomnę więc autorowi. Około miesiąc temu:
      - zdjęto 25 z 40 checkpointów
      - usunięto kilkadziesiąt blokad drogowych
      - poszerzono przepustowość innych checkpointów (np. Hawara)
      - wpuszczono Arabów izraelskich do miast na Zachodnim Brzegu
      - zgodzono się na utworzenie i lekkie uzbrojenie palestyńskiej brygady antyterrorystycznej
      (lekko uzbrojona żandarmeria już działa w Dżeninie, Nablusie, Tulkarem i Jerychu)
      - wydano dodatkowe karty przejścia do Izraela właściwego kilkuset palestyńskim biznesmenom
      - otworzono w pełni dla Palestyńczyków granicę z Jordanią na moście Allenby (24 h / 7 dni)

      - Międzynarodowy Fundusz Walutowy stwierdził, że PKB Palestyńczyków rośnie i pochwalił
      zmiany, mówiąc że jak tak dalej pójdzie, wzrost PKB może osiągnąć nawet 7%.
      - Wczoraj zmiany również pochwalił wysłannik Obamy na Bliski Wschód George Mitchell.

      - Planowane jest usunięcie kolejnych 100 blokad drogowych w geście dobrej woli
      przed ramadanem (25 sierpień)
      - Planuje się też usunięcie 25 nielegalnych osad ("outposts").

      Książe koronny Bahrajnu w artykule do amerykańskiej prasy sprzed tygodnia
      pisał: "możemy wybaczyć Izraelczykom złe zdanie o Arabach, skoro
      jedyne co czytają w naszych gazetach to oczernianie". Jeśli więc chcecie -
      nie piszcie dalej o pozytywnych faktach, ale nie dziwcie się, gdy
      Izraelczycy się na Europę wypinają.
      • jstz Re: Kolejny artykuł, w którym nie ma ani 1 zdania 28.07.09, 08:35
        Jednym słowem,żyd przyjacielem araba jest.
        Ty stań trochę z boku i popatrz na to co robi naród wybrany , no
        chyba ze ci placą zebyś tego nie robił . a tak swoja droga do
        artykułu -stosunki Zydzi -USA jak żywo od 50 lat przypominają
        sytuacje w której ogon merda psem .
        • kaczynksi I kontynuuja krzdzież ziemi nowymi osiedlami.Ale 28.07.09, 08:45
          nie jest wykluczone, że Żydzi zaczynają myślec racjonalnie ze strachu. Najlepiej
          dla pokoju przyczyniłoby się ucięcie pomocy amerykańskiej dla Izraela.
          • kpix Naprawde racjonalnie? 28.07.09, 09:53
            Bo mi sie wydaje, ze dobrowolne wycofanie sie z Pld. Libanu i z Gazy,
            utworzenie 13 lat temu Autonomii Palestynskiej i rozmowy w Camp David
            to byly ruchy NIEracjonalne: wlasnie polegajace na naiwnej wierze, ze
            gdy sie pokaze oblicze golebia, to Arabowie odplaca ruchami
            pozytywnymi. Tymczasem wycofanie z Pld Libanu poskutkowalo katiuszami
            Hezbollahu i porwaniami, wycofanie z Gazy poskutkowalo tysiacami
            rakiet i anulowaniem przez Hamas podpisanych umow, rozmowy w Camp
            David poskutkowaly wywolaniem 2. intifady i zerwaniem rozmow,
            a utworzenie Autonomii poskutkowalo zwiekszeniem zamachow bombowych,
            a nie zmniejszeniem.

            Jezeli dzis, slusznie ganiac zlo, nie bedzie sie przy tym chwalic
            dobra, to wyswiadczy sie niedzwiedzia przysluge samym Palestynczykom:
            wiedzac, ze izraelskie pozytywne ruchy nie skutkuja uznaniem opinii
            publicznej, palestynscy bonzowie beda czuli pelen permisywizm
            zachodu wobec wlasnej eskalacji zbrojnej, co poskutkuje kolejnym
            odwrotem od odwilzy, pogorszenie zycia i kolejne ofiary wlasne.
            • kaczynksi Jako Izraelita nie jestes obiektywny.Zydzi popełni 28.07.09, 10:04
              li tyle zbrodni na Palestyńczykach, ze smieszne jest oczekiwanie arabskiej
              wdzięczności i pokory za oddanie 10% tego co nakradliście, o zbrodniach
              wojennych nie wspominając. racjonalnym jest dogadanie sie z Arabami, a warunki
              sa jasne: GRANICE Z 1967 ROKU. Wy zaś budujecie swoje kolonie na Zachodnim
              Brzegu. Finałem takiej "racjonalnej polityki" bedzie wojna nuklearna. Broń
              atomowa w ręku muzułmanów jest już faktem a przekazanie jej państwom frontowym
              lub jej zdobycie przez Iran kwestią czasu. Czy nie racjonalniej jest rozwiązać
              konflikt póki ma sie karty?
              • kpix Re: Jako Izraelita nie jestes obiektywny.Zydzi po 28.07.09, 10:16
                Jestem akurat Polakiem. Ale gdybym byl marsjaninem z krateru Gaski
                Balbinki, fakty sa faktami i ogolnopolski dziennik ma psi obowiazek
                informowac o wydarzeniach. Twoje osobiste wycieczki per "nakradliscie",
                "budujecie" sa smierdzaca radykalna retoryka. Mow sobie do lustra.

                A przy okazji granice z 1967 roku nie sa zadnymi "jasnymi warunkami":
                To wlasnie kraje arabskie nie zgadzaly sie z tymi granicami, gdy
                byly one stanem faktycznym i w takim duchu konstruowano Rezolucje
                RB ONZ 242: granice sa do dyskusji przez obie strony. Przeczytaj
                na Wikipedii opinie tworcow tej rezolucji.
                • kaczynksi Re: Jako Izraelita nie jestes obiektywny.Zydzi po 28.07.09, 10:26
                  Nie żartuj z tym Polakiem, przecież Twoja narodowość i funkcja jest
                  oczywista.Gadasz tekstami dostarczanymi przez WUJS. Ale to mniej istotne.
                  Istotnym jest, że stan granic z 1967 jest BARDZO jasny tylko WY go nie chcecie.
                  To przeciez wielkie ustępstwo Arabów na rzecz Izraela. Wy zaś chcielibyście
                  dalej prowadzić tę ostatecznie samobójczą wojnę. Nawet Hamas zgadza się na takie
                  warunki pokoju. Sęk w tym, że tylko potężna klęska (co potwierdza szok po
                  Libanie)zmusi was do rozsądku, oby tylko wtedy nie było za późno. Jestem za
                  istnieniem Izraela, choć powstał na palestyńskiej krzywdzie (cytuję za
                  Konstantym Gebertem ) ale nie jako państwem judeonazistowskim.
                  • kpix Re: Jako Izraelita nie jestes obiektywny.Zydzi po 28.07.09, 10:37
                    "przecież Twoja narodowość i funkcja jest oczywista.Gadasz tekstami
                    dostarczanymi przez WUJS"

                    "potężna klęska (..) zmusi was do rozsądku"

                    Sluchaj trollu jeden. Nie bede tolerowal twoich chuliganskich
                    pomowien. Nie zamierzam kontynuowac dyskusji w atmosferze zalewu
                    agresji. Nie interesuje mnie dalej twoje zdanie.
                    • kaczynksi Re: Jako Izraelita nie jestes obiektywny.Zydzi po 28.07.09, 10:41
                      No cóż, przyłapany na kłamstwie zareagowałeś jak uczniak z czerwonymi
                      uszami-chamstwem. To tylko potwierdza moją opinię. Nie będę cię już uświadamiał
                      jaki szczególik poza oczywistą propagandą zdradza twoją narodowość, kompromituj
                      sie dalej.
                      • kpix Re: Jako Izraelita nie jestes obiektywny.Zydzi po 28.07.09, 10:44
                        Na klamstwie??? To ty zostales przypalany na agresywnych pomowieniach.

                        Zegnam trolla.
                        • kaczynksi Re: Jako Izraelita nie jestes obiektywny.Zydzi po 28.07.09, 11:02
                          My po polsku mówimy "przyłapany" a nie "przypalany", ale i tak ci nieźle szło...
                          • kpix re: 28.07.09, 11:21
                            Sluchaj no cietrzewiu prosty. Wyobraz sobie, ze mozna byc na pobycie
                            naukowym w Niemczech i nie miec w pracy dostepu do polskiej klawiatury.
                            Mogles sie klocic o fakty, mogles zazadac zrodel - ale wybrales
                            pomowienia, ktora wykoleily merytoryczna dyskusje. Chuliganisz, rozumiesz?
                            Swoim trollowaniem nie zniesiesz udokumentowanych faktow, ze Palestynczykom
                            na Zachodnim Brzegu od kilku miesiecy zyje sie stopniowo coraz lepiej i jest
                            to wlasnie dzieki poluzowaniu ze strony Izraela i powolnemu budowaniu
                            zaufania przez obie strony.
                • koszerny51 Re: Jako Izraelita nie jestes obiektywny.Zydzi po 28.07.09, 20:45
                  maskujesz sie, jak ja?
        • kpix Typowe zacietrzewienie i ignorancja 28.07.09, 09:41
          Nie chodzi o to, kto jest czyim przyjacielem.
          Sa fakty i najwiekszy dziennik Europy Srodkowej, aspirujacy
          jeszcze do bycia opiniotworczym, musi o tych faktach czytelnikow
          informowac.

          A od strony moralnej, jesli sie kogos gani za zle ruchy,
          to nalezy chwalic za dobre. Tymczasem jest zalew jednostronnych
          artykulow negatywnych i milczenie o ruchach pozytywnych.
          Choc one SA. To, co sie ok. miesiac temu stalo, to ogromna
          zmiana w zyciu Palestynczykow.

          Czytelnik powinien miec szanse dowiedziec sie sytuacji w pelni.
      • mamuska-z-jajami kłamstwo 28.07.09, 08:57
        > - zdjęto 25 z 40 checkpointów

        Nie wiem ile zdjęto ale punktów kontrolnych było pod koniec ubieglego roku 126
        • akhad Re: kłamstwo 28.07.09, 09:23
          łał... sama osobiście mamuśka wszystkie te punkty kontrolne policzyłaś? łał... i
          to 126... A może jednak jakiś ci umknął?
          • herby_hero Re: kłamstwo 28.07.09, 10:23
            pół ambasady izraelskiej chyba siedzi na tym forum... trudno nie zgodzić się, że
            taka postawa izraela nieuchronnie prowadzi do kolejnych konfrontacji. były
            kamienie, pewnie bedzie atom. szalom.
        • gojek75 Re: kłamstwo 28.07.09, 09:25
          obejzcie ten filr Occupation 101, tutaj jest link:

          video.google.com/videoplay?docid=-8876307927686371777
          wyjasnia jak wyglada sytuacja pestynczykow jak rowniez co sie dzieje tam... -
          lepsze od tego pieprzenia gazetowego

          Filma ma prawie 2godz ale przewincie pierwsze 3min...
          • zagranicznik Re: kłamstwo 28.07.09, 12:42
            Film jest propagandowka israelskich kommunistow.

            Pytanie 1: Gzie urodzila sie ISM szefowa, aktivistka Neta Golan?
            Ona sama podaje ze w Tel Avivie
            www.zmag.org/znet/viewArticle/11292),
            jej palestynska "Organizacja" ze w Kanadzie
            (cosmos.ucc.ie/cs1064/jabowen/IPSC/php/authors.php?auid=1979)

            Pytanie 2: Dlaczego wladze Izraela toleruja falszerstwa
            kommunistycznego Haaretz?
        • kpix Alez prawda. 28.07.09, 10:12
          Kilka przykladowych linkow:

          "Recent weeks have seen a dramatic change in Israel's roadblock policy in the
          West Bank.(..) Currently, there are only 10 manned roadblocks within the West
          Bank (excluding those linking the territories with Israel), and searches are not
          carried out at every one of them. A year and a half ago, there were 35 manned
          roadblocks in operation. "
          http://www.haaretz.com/hasen/spages/1095231.html


          "Over the past two years, Israel has removed more than 100 unmanned dirt
          roadblocks and an additional 27 manned checkpoints, including those at the
          entrances to major cities such as Jericho, Jenin and Nablus."
          http://www.jpost.com/servlet/Satellite?cid=1246443853682&pagename=JPost%2FJPArticle%2FShowFull


          "In recent months, Israel has removed nearly 150 temporary and manned
          checkpoints from the West Bank"
          http://www.jpost.com/servlet/Satellite?cid=1246443815267&pagename=JPost%2FJPArticle%2FShowFull


          Rzecz w tym, ze w GW nie bylo pol slowa o tych rzeczach.
          • herby_hero rzecz w tym: the wall must fall 28.07.09, 10:26
            bo dopiero takie działanie daje nadzieje.
            • kpix Przeciwnie! 28.07.09, 10:34
              The wall, jak i wiele innych murow na swiecie, separuje dwie narwane
              na siebie spolecznosci co sprawia, ze leje sie mniej krwi.
              To, co musi sie stac, to kontynuacja procesu: USA i Jordania szkola
              i wyposazaja w bron palestynska policje. Ta przejmujac dany teren
              zabiera klanom i terrorystom bron. Wowczas usuwa sie checkpointy
              i obserwuje, czy jest sytuacja stabilna. Jednoczesnie Autonomia
              Palestynska musi kontynuowac budowania panstwa i uczenie swojego
              spoleczenstwa szacunku wobec wlasnych instytucji panstwowych:
              placenia podatkow, niepodkradania wody itd. Jednoczesnie na Izrael
              musi byc nacisk, aby zdjeli nielegalne osady i zatrzymali przyrost
              w reszcie. Hamas musi zostac dyplomatycznie zmuszony do siedzenia
              cicho. Wtedy musza sie odbyc pelne negocjacje pokojowe, w wyniku
              ktorych Izrael wycofa osadnikow z osad nieprzylegajacych do Zielonej
              Linii, kilka % reszty wymieni 1:1 na inne tereny, a Palestyna
              podpisze uznanie sasiada i da mu realne gwarancje bezpieczenstwa.
              Kraje arabskie musza w tym czasie tak samo poluzowywac swoje embarga.
              To jest jedyna realna droga do pokoju.
    • herby_hero dokręcac śróbę, osadnicy won! 28.07.09, 10:12
      Niepodległa i dostatnia Palestyna miała być wzorem dla innych Arabów w zamysłach
      administracji Billa Clintona, ale plany spaliły na panewce po wybuchu intifady w
      2000 r.

      I to był niegłupi pomysł. Ale, o ile mnie pamięć nie myli to wybuch intifady
      sprowokował własnie obecny premier Izraela. Pojawił sie tam, gdzie wiedział, że
      Arabowie tego nie zniosą i wybuchną. Ma taki dar. Izrael to chory, faszystowski
      kraj.
    • polonski Semickie gadanie... 28.07.09, 10:19
      Mossad i CIA to jeden faszystowski wspierający sie nawzajem, organizm.

      A rozziew między dobrymi chęciami Obamy a rzeczywistym działaniem diaspory
      żydowskiej jest jak różnica między działaniem Niemców za Hitlera a chęciami
      Eskimosów na Alasce.
    • ben-oni Coraz chłodniej między Izraelem i Stanami Zjedn... 28.07.09, 10:22
      Żydki strzelają widowiskowego focha, bo zauważyli, że Obama nie ma
      najmniejszej ochoty na kolejny zbrojny konflikt w interesie Izraela. Izrael
      chce, by USA swoim wojskiem i za swoje pieniądze walczyły z Iranem w interesie
      Izraela. Ale... niestety, Stany wdepnęły w Iraku i Afganistanie, mają problem
      z Pakistanem i nie mają już szmalu. Skończyło się babci sranie. Tyle warta
      jest "przyjaźń z Izraelem".
    • aa_6 Radykał Netanjahu jako lek na całe zło?! 28.07.09, 11:07
    • old.european Ciekawe.. W Ramboulliet potrafili. 28.07.09, 11:36
      Podetkali stronom warunki przed pysk a komu sie nie podobalo, tego
      bombami przekonali. Czyzby roznymi miarami mierzono?
    • krzysieknn "Najwierniejszy" sojusznik ???? 28.07.09, 13:15
      Co ten sojusz daje USA? Rokroczne miliardy wpompowywane w bezzwrotna
      pomoc dla tego niby kraju. Nienawisc muzulamnow za wspieranie tego
      pasozyta sztucznie stworzonego na ich terenach. I cos jeszcze?
      Korzysci dla stanow z tego "sojuszu" jakos nie widze. A po co Obamie
      Izrael? Wrzod na d przynoszacy same klopoty. Zydzi za bardzo
      przywykli do statusu swietej krowy. niby moga pojsc na ustepstwa jak
      USA uporaja sie z Iranem ? Buahahaha. Okupuuja cudze terytoria,
      bezczelnie zamykajac autochtonow w gettach i chca dyktowac warunki?
      Chyba zapomnieli zezyja z jalmuzny amerykanskiej bo nie sa w stanie
      samodzielnie bytowac. Chyba ich kontrola nad mediami w USA staje sie
      coraz slabsza skoro nie sa w stanie wywierac presji na politykow by
      ci tancowali jak telawiw zagra. I bardzo dobrze dla swiata !!
    • blagam_nie_podwazajcie_sojuszy W Izraelu chore obsesje biorą górę na rozsądkiem. 28.07.09, 13:19
      Przypomina to zresztą sytuację, która od lat ma miejsce w naszym kraju. W tej akurat dyscyplinie Żydzi i Polacy mogą ze sobą konkurować o mistrzostwo globu...

      "Polityka Baracka Obama przeciwko budowaniu żydowskich osiedli we wschodniej Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu została określona jako rasistowska przez demonstrację dwóch tysięcy żydów przed amerykańskim konsulatem w Jerozolimie. <George Mitchell do domu!> - krzyczeli demonstranci przed amerykańskim konsulatem. Nieśli też transparenty z napisami: <Amerykańscy żydzi uważajcie, jesteście w niebezpieczeństwie> [...]

      Obecny na demonstracji rabin Eliezer Waldman, prowadzący prestiżowe seminaria poświęcono Torze ("Nir") nazwał Obamę rasistą. - Jak on (Obama - red.) śmie mówić Żydom gdzie mają, a gdzie nie, mieszkać. Czasy gdy Żydom broniono mieszkać w różnych miejscach skończyły się"

      Więcej tu: wiadomosci.onet.pl/2016174,12,item.html
      • kaczynksi Pokój miał nastąpić jak pozbęda się Arafata, potem 28.07.09, 14:21
        obiecywali, że jak pozbęda sie Husseina, potem jak coś tam (chyba jak zniszczyli
        Gazę za pierwszym razem)...Śmiechu warte. Żydzi czują tylko bat, jak to wykazała
        klęska w Libanie.
        • muledet.3 Re: Pokój miał nastąpić jak pozbęda się Arafata, 28.07.09, 14:59
          kaczynksi napisał:

          > obiecywali, że jak pozbęda sie Husseina, potem jak coś tam (chyba
          jak zniszczyl
          > i
          > Gazę za pierwszym razem)...Śmiechu warte. Żydzi czują tylko bat,
          jak to wykazał
          > a
          > klęska w Libanie.



          Ja jestem Zyd .Ja i Ty zawsze bedziemy po przeciwnych stronach
          barykady to oczywiste.Tylko Ty nie mozesz zrozumiec,ze sa Polacy
          ktorzy dobrze zycza Izraelowi,dla Ciebie kazdy jest Zydem kto nie
          mysli tak jak Ty.
          Twoja troska o Palestynczykow jest wzruszajaca .
          • metenburg Re: Pokój miał nastąpić jak pozbęda się Arafata, 28.07.09, 16:23
            Muledet, szanuje Twoje opinie choc nie zawsze sie z nimi zgadzam.
            Czy sam nie zauwazasz ze masakra w Gazie byla niewspolmierna do
            krzywd jakie grupa oszolomow z Hamasu wyrzadzala Izraelowi ? Czy
            sadzisz ze taka sytuacja bedzie trwac wiecznie ? Popatrz na historie
            a ta lubi sie powtarzac. "Ladnie jest patrzec jak jablka dojzewaja w
            sadzie ale nie zerwane w pore spadna i sie zmarnuja". Czyzbyscie tez
            przegapili ta szanse?
            • muledet.3 Re: Pokój miał nastąpić jak pozbęda się Arafata, 28.07.09, 19:09
              metenburg napisała:

              > Muledet, szanuje Twoje opinie choc nie zawsze sie z nimi zgadzam.
              > Czy sam nie zauwazasz ze masakra w Gazie byla niewspolmierna do
              > krzywd jakie grupa oszolomow z Hamasu wyrzadzala Izraelowi ? Czy
              > sadzisz ze taka sytuacja bedzie trwac wiecznie ? Popatrz na
              historie
              > a ta lubi sie powtarzac. "Ladnie jest patrzec jak jablka dojzewaja
              w
              > sadzie ale nie zerwane w pore spadna i sie zmarnuja". Czyzbyscie
              tez
              > przegapili ta szanse?


              A jak chcesz wymierzyc sile uderzenia?.Cahal to regularna armia i
              sila uderzenia zalezy od sytuacji.Uderzenie bylo wystarczajaco silne
              i teraz jest spokoj mysle,ze wojny w Gazie skonczyly sie raz na
              zawsze.

              Jablka jeszcze nie dojrzaly,ale juz niedlugo ,dojrzaly owoc to pokoj.
          • koszerny51 Re: Pokój miał nastąpić jak pozbęda się Arafata, 28.07.09, 21:06
            muledet.3 napisał:

            > kaczynksi napisał:
            >
            > > obiecywali, że jak pozbęda sie Husseina, potem jak coś tam
            (chyba
            > jak zniszczyl
            > > i
            > > Gazę za pierwszym razem)...Śmiechu warte. Żydzi czują tylko bat,
            > jak to wykazał
            > > a
            > > klęska w Libanie.
            >
            >
            >
            > Ja jestem Zyd .Ja i Ty zawsze bedziemy po przeciwnych stronach
            > barykady to oczywiste.Tylko Ty nie mozesz zrozumiec,ze sa Polacy
            > ktorzy dobrze zycza Izraelowi,dla Ciebie kazdy jest Zydem kto nie
            > mysli tak jak Ty.
            > Twoja troska o Palestynczykow jest wzruszajaca .


            Przy okazji, Zydzi odegrali w historii Polski haniebna role i
            najchetniej widze was w Izraelu, ktory popieram, wlasnie z tego
            powodu, ale trudno sie pogodzic z wasza niska kultura i moralnoscia.
            • muledet.3 Re: Pokój miał nastąpić jak pozbęda się Arafata, 29.07.09, 15:00
              koszerny51 napisał:

              > muledet.3 napisał:
              >
              > > kaczynksi napisał:
              > >
              > > > obiecywali, że jak pozbęda sie Husseina, potem jak coś tam
              > (chyba
              > > jak zniszczyl
              > > > i
              > > > Gazę za pierwszym razem)...Śmiechu warte. Żydzi czują tylko
              bat,
              > > jak to wykazał
              > > > a
              > > > klęska w Libanie.
              > >
              > >
              > >
              > > Ja jestem Zyd .Ja i Ty zawsze bedziemy po przeciwnych stronach
              > > barykady to oczywiste.Tylko Ty nie mozesz zrozumiec,ze sa Polacy
              > > ktorzy dobrze zycza Izraelowi,dla Ciebie kazdy jest Zydem kto nie
              > > mysli tak jak Ty.
              > > Twoja troska o Palestynczykow jest wzruszajaca .
              >
              >
              > Przy okazji, Zydzi odegrali w historii Polski haniebna role i
              > najchetniej widze was w Izraelu,

              Zydzi odegrali wazna role w historii
              Polski.Artysci ,naukowcy,dziennikarze.
              A to ,ze Zydzi Polscy sa w Izraelu zawdzieczaja takim jak Ty.



              ktory popieram, wlasnie z tego
              > powodu, ale trudno sie pogodzic z wasza niska kultura i moralnoscia


              Dlatego to wlasnie Ty nie masz moralnego prawa pisac o Naszej
              kulturze i moralnosci.
        • snellville Re: Pokój miał nastąpić jak pozbęda się Arafata, 28.07.09, 16:24
          Wyglada na to ze Zyd ci cos ukradl,zgwalcil zone,tobie wpi....lil.
          Powiedz nam wszystkim moherze co takiego zlego w twoim marnym zyciu Zydzi ci
          zrobili?
          W glowe zachodze i za ch....j nie moge pojac tej rydzykow- moherowej
          nasistowskiej armi.....nie zapominajcie ze gdy korkniecie przed Zydem bedziecie
          rozliczeni.
          Kto wie moze mu sie niepodobac wasz nasistowski tryb zycia na tym padole.
          • kaczynksi Przynajmniej przyznajecie się do judeohitleryzmu 28.07.09, 18:36
            otwarcie a nie jak ten kryptożyd kpix. Wasze zapienienie jest charakterystyczne
            dla mózgów wypranych i fanatycznych. Co do mnie, moge powiedziec jedno: gdy
            oglądam na filmach traktowanie Żydów przez hitlerowców i Palestyńczyków przez
            judeohitlerowców nóż tak samo mi sie otwiera w kieszeni. To jest dla mnie to
            samo. Gdy Netanyahu mówi, że niezwłocznie zabiłby 10 tys. Palestyńczyków jeśli
            to by mu coś dało, ale nie robi tego, bo nic to nie da, to jest wasze
            hitlerowskie myślenie. Ale nie wszyscy Żydzi na szczęście mają wyprane mózgi,
            tak jak i nie wszyscy Niemcy mieli je wyprane. Dlatego w kwestii palestyńskiej
            autorytetem jest dla mnie Żyd, prof. Norman Finkelstein.
          • koszerny51 Re: Pokój miał nastąpić jak pozbęda się Arafata, 28.07.09, 21:10
            snellville napisał:

            > Wyglada na to ze Zyd ci cos ukradl,zgwalcil zone,tobie wpi....lil.
            > Powiedz nam wszystkim moherze co takiego zlego w twoim marnym
            zyciu Zydzi ci
            > zrobili?
            > W glowe zachodze i za ch....j nie moge pojac tej rydzykow-
            moherowej
            > nasistowskiej armi.....nie zapominajcie ze gdy korkniecie przed
            Zydem bedziecie
            > rozliczeni.
            > Kto wie moze mu sie niepodobac wasz nasistowski tryb zycia na tym
            padole.


            nie zabieraj glosu, bo jestes durnym chlopo-robotnikiem
    • tbotox Gdy Obama cos mowi to jest akurat odwrotnie. 28.07.09, 15:41
      Obama klamie nawet lepiej niz Clinton. Taka jest wlasnie strategia tej nowej
      administracji, zapewnic o czyms i obieac z usmiechem na twarzy, a robic cos
      zupelnie przeciwnego. Teraz chce sie podlizac tym co to nie sa zwolennikami
      Izraela, a jednoczesnie jeszcze nie przejzeli na oczy.
      • kylax Co do Clintona. 28.07.09, 15:49
        Nigdy nie potrafilem zrozumiec, amerykanskiej obsesji na temat zycia prywatnego
        politykow.

        Kogo obchodzi gdzie wkladal Clinton?
    • kylax To tylko przepychanki medialne. 28.07.09, 15:50
      Obama po prostu musi przemyslec swoje postepowanie.
      • snellville Re: To tylko przepychanki medialne. 28.07.09, 16:47


        kylax napisał:

        > Obama po prostu musi przemyslec swoje postepowanie.
        >


        Kongres dobrze wie ze trzeba troche uspokoic opinie swiatowa po 8 letnim
        kowbojski rzadzeniu,i Bambo doskonale sie do tego nadaje.
        Jesli bedzie trzeba przywalic Iranowi,USA zrobi to czy sie Bambo to podoba czy nie.
    • blagam_nie_podwazajcie_sojuszy I to jest bardzo słuszna koncepcja:-) 28.07.09, 15:55
      ...żeby w artykule o kolejnym antysemickim wyskoku o. Rydzyka, albo informacji o zbezczeszczeniu żydowskiego cmentarza, dla równowagi dodawać wiadomość o udanej renowacji synagogi Nożyków czy wspaniałej atmosferze na festiwalu w Kazimierzu.

      Kiedyś we wczesnych latach dziewięćdziesiątych z podobnymi postulatami występowali działacze ZChN. Historia kolejny raz wraca już nie jako farsa, ale czysta groteska.

      Dla mnie najciekawsze jest, że takie coś mogą artykułować ludzie zasadniczo pozbawieni znaczniejszego uszczerbku na umyśle, co niestety świadczy o dużo poważniejszym problemie - zbiorowego szaleństwa, które równie łatwo zaczadza umysły w najróżniejszych częściach świata. Razem z awansem odeskiego wykidajły na ministra spraw zagranicznych Izraela i ostatnimi antyobamowskimi demonstracjami w Izraelu, nie wróży to niczego dobrego.

      ----------------------------

      re Kolejny artykuł, w którym nie ma ani 1 zdania o realnych pozytywnych zmianach na Zachodnim Brzegu. Dwie negatywne
      opinie palestyńskiego politologa oraz autora, nie skontrowane żadnymi
      pozytywnymi faktami. Przypomnę więc autorowi. Około miesiąc temu:
      - zdjęto 25 z 40 checkpointów
      - usunięto kilkadziesiąt blokad drogowych
      - poszerzono przepustowość innych checkpointów (np. Hawara)
      - wpuszczono Arabów izraelskich do miast na Zachodnim Brzegu
      - zgodzono się na utworzenie i lekkie uzbrojenie palestyńskiej brygady antyterrorystycznej
      (lekko uzbrojona żandarmeria już działa w Dżeninie, Nablusie, Tulkarem i Jerychu)
      - wydano dodatkowe karty przejścia do Izraela właściwego kilkuset palestyńskim biznesmenom
      - otworzono w pełni dla Palestyńczyków granicę z Jordanią na moście Allenby [..]
      • kpix Fundamentalnie sie mylisz. 28.07.09, 16:23
        Nie wymagam od zadnego dziennikarza, zeby umieszczal te fakty w konkretnie
        tym-a-tym artykule. Problem jest gdzie indziej: o szeregu faktow, ktore
        mialy miejsce, polska opinia publiczna (i wlasciwie europejskie rowniez)
        nie zostaly poinformowane w ogole.

        Nikomu nie nakazuje interpretowac faktow tak, jak mr. kpix chcialby.
        To, czego wymagam od renomowanego dziennika, to poinformowac czytelnikow
        o faktach, ktore mialy miejsce. A w intepretacji juz kazdy ma swobode.
        To, ze ani jeden z wymienionych przeze mnie faktow nie pojawil sie w zadnym
        z artykulow GW, sprawia, ze opinia publiczna zostala poinformowana wylacznie
        o negatywnych faktach i przyjela zdanie nieodpowiadajace pelni informacji.
        Proste i jasne.

        Zlo powinno sie ganic, a dobro chwalic. Jesli sie wylacznie gani zlo, a o
        dobru nie pisze (i temat ominely nie tylko GW, ale i prasa zachodnia), to
        podklada sie samemu noge tym, ktorzy chca wyprowadzic konflikt z impasu.
        • blagam_nie_podwazajcie_sojuszy Skin uratował życie staruszce - przestał kopać :) 28.07.09, 17:28
          To się bardzo chwali że nie nie wymagasz od dziennikarza żeby
          umieszczał istotne twoim zdaniem zdaniem fakty - dla zachowania
          równowagi obrazu - w konkretnym artykule:)

          Myśl by czynić to w szerszych ramach większych cykli, jest bardzo
          rozsądna zważywszy, że niektóre artykuły powiedzmy okolicznościowe są
          z zasady laurkami i nieładnie by tam się prezentowały jakieś brzydkie
          fakty. Jeszcze raz muszę pochwalić taką, jak to się kiedyś mówiło -
          ze wszech miar słuszną koncepcję:-)

          O interpretacji faktów w ogóle nie wspominałem, więc nie wiem czemu
          to teraz poruszasz, ale też wypada pochwalić tak bardzo liberalne
          podejście, że każdy ma prawo do własnej oceny podanej informacji.

          Jeśli "renomowany dziennikarz" (ja akurat Bieleckiego za kogoś
          takiego nie uważam) pomija jakieś fakty to albo są to rzeczy
          nieistotne, albo pisze on tendencyjnie. Akurat wyjątkowo trudno
          Gazecie Wyborczej czy autorowi tekstu o oziębianiu się stosunków
          miedzy USA a Państwem Żydowskim, zarzucić antyizraelskie nastawienie.
          Choć skoro są już w Jerozolimie ludzie oskarżający Obamę o rasizm to
          może znają się i tacy co dziennikarzy Michnika zdemaskują jako
          arabską ajenturę:) Wydaje się, że poziom chorobliwej obsesji osiąga
          tam odpowiedni ku temu poziom.

          Jest jeszcze jedna możliwość. Część tekstów w Wyborczej ma tak jawnie
          dydaktyczny charakter, że gazetka parafialna by się nie
          powstydziła...Budzą w związku z tym przeciwne do zamierzonych emocje,
          stając się jedynie przedmiotem drwin. Na pewno troską każdego
          dziennikarza jest unikanie takich przykrych sytuacji.

          Może Gazeta uporczywie pomijając dynamiczny wzrost przepustowości
          izraelskich checkpointów, chciała uniknąć wywołania u swych
          czytelników wrażenia, że czytają stary dowcip o skinie co uratował
          staruszkę, ograniczając natężenie jej glanowania?


          • kpix Twoja interpretacja jest twoja interpretacja 28.07.09, 17:47
            dla mnie jest glupia jak nie wiem co, ale masz do niej prawo, tak
            jak ja mam prawo do uwazania, ze jest ona glupia jak but skina.

            To nie zmienia fundamentalnej sprawy, jaka jest informowanie przez
            renomowana gazete o waznych faktach na swiecie w sposob rzetelny. Nie
            rozumiesz, ze wlasnie gazeta ktora czytasz pozbawila Cie (i innych)
            czytelnikow prawa do dowiedzenia sie o waznej czesci faktow? Dobrze
            sie czujesz bedac (moze i nieumyslnie) poinformowany tendencyjnie ?

            To nie jest pomijanie przez "renomowanego dziennikarza Bieleckiego".
            To jest pomijanie calej serii faktow przez wszystkich dziennikarzy
            GW, juz od dluzszego czasu. Jezeli sam Miedzynarodowy Fundusz Walutowy
            zauwaza, ze sa wyrazne zmiany i wystawia po raz pierwszy od kilku lat
            prognoze wysokiego wzrostu PKB, to czy mozna uznac te fakty za nieistotne?
            Slowa uznania George Mitchella to tez kompletna pomylka? Jesli ludzi sie
            nie informuje o sytuacji w pelnej gamie, to nie dziwne, ze opinia ludzi
            jest nierealistyczna.

            Nie interesuje mnie tez w najmniejszym calu sledzenie, dlaczego gazeta zaczela
            wybiorczo informowac o faktach, bo nie mam mentalnosci sledzenia cyklistow.
            Interesuje mnie to, zeby wreszcie renomowana Gazeta zaczela informowac o
            waznych wydarzeniach w pelnej gamie. Wymienionych przeze mnie rzeczy z myslnika
            jest juz troszke za duzo, zeby udawac, ze wszystko jest cacy.
            • blagam_nie_podwazajcie_sojuszy interpretacja jest interpretacja... 28.07.09, 19:40
              to fakt jak najbardziej fumdamentalny i renomowany forumowicz winien rzetelnie o tym informować;-)

              Codziennie jestem pozbawiany "prawa do dowiedzenia się" o skromnie licząc miliardach faktów, nie wiem czy to ich ważniejsza część czy mniej ważna ( bo jak mi to ocenić skoro ich nie poznałem), ale tak jest od samego urodzenia... już przywykłem do takiej "może i nieumyślnej tendencyjności" :-)

              Jeśli jesteś zainteresowany żeby gazeta o czymś poinformowała, najlepiej napisz list do redakcji, albo jeszcze lepiej podeślij im artykuł, ja Ci niestety nie jestem w stanie pomóc.

              PS To czy jakiś fakt, lub ich zbiór jest ważny czy jest tylko nic nie wnoszącym bzdetem to właśnie kwestia interpretacji. Nie każdy musi podzielać Twoje odczucia w tym względzie. Choć kiedy od dłuższego czasu robi to gazeta, której renoma jest dla Ciebie oczywista, to może być stresujące.

              re kpix twoja interpretacja jest twoja interpretacja
              • kpix nie baw się w sofistykę, bo to nie zabawa 28.07.09, 21:08
                i nie wykolejaj sytuacji, w której dziennikarze ominęli już tak dużą
                liczbę faktów z jednej strony, że jest to zbyt poważne.
                Przepraszam bardzo, ale jeżeli rok temu było 40 checkpointów, a dziś
                jest 15, to jest to ważne wydarzenie, kropka. Jest to wydarzenie,
                które Palestyńczykom w życiu dużo zmienia, zgodzimy się chyba?
                Czy czytelnik zinterpretuje to tak, czy siak, to sprawa czytelnika.
                Ale wypadałoby poinformować.

                Inny przykład pominiętego wydarzenia: okazało się, że pod koniec
                2008 r. Olmert w negocjacjach z Autonomią proponował praktycznie
                całkowity powrót do Zielonej Linii - wraz z Jerozolimą Wschodnią
                i umiędzynarodowieniem Starego Miasta. Palestyńscy negocjatorzy to
                potwierdzili. Reakcją palestyńską było - poczekajcie, musimy się
                ustosunkować. Bardzo krótko potem Hamas odmówił przedłużenia
                rozejmu, wystrzelił kilkaset rakiet, efektem czego Izrael uderzył w Gaze.
                Wyobrażasz sobie, żeby szefostwo Hamasu nie zostało poinformowane
                przez Abbasa o propozycji? Bo ja nie. Twierdzę, że jest to
                cholernie ważne wydarzenie, które dużo zmienia. Ile zmienia - to
                kwestia interpretacji czytelnika. Ale o takich rzeczach, jak
                propozycja ugodowego zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie,
                należałoby choć napisać, nie uważasz?

                Mogę tego mnożyć. Nieudany zamach terrorystyczny w galerii handlowej
                w marcu, o którym nie poinformowano w GW, a który gdyby tylko bomba
                "dobrze" wybuchła, zabiłby kilkadziesiąt osób. Mój wniosek:
                terroryzm się tam nie skończył. Wniosek kogoś innego może być
                dowolnie odmienny, ale renomowana gazeta powinna o tym poinformować
                przynajmniej w RSSach, nie sądzisz?

                Albo dwie wypowiedzi sprzed kilku dni: jedna szychy Fatahu, że
                właściwie to Fatah nigdy nie uznał Izraela (na Fatah płacisz
                w podatkach jako obywatel EU!), a druga przedstawiciela Hamasu,
                że 'nie będzie przeszkadzał Autonomii w odzyskaniu Zielonej Linii,
                co na jotę nie zmienia tego, że Hamas nie uzna Izraela i odbije
                resztę ziem później'. Trochę świadczy o intencjach, czyż nie?
                Jeden lubiłby te wypowiedzi, inny nie (wolność interpretacji...),
                ale jeżeli GW i inne dzienniki rozpisują się szeroko o niechęci
                Netanyahu do zgody na powstanie Palestyny, to mocą wzajemności
                takie wypowiedzi palestyńskich strongmanów powinny być równie
                nagłośnione. Czyż nie?

                To nie jest sofistyka, Sojuszu. I żeby nie było wątpliwości: nigdy
                nie usłyszysz ode mnie, że dziennik nie powinien nie informować
                o wykolejeniach i zbrodniach dokonanych przez Izrael. Powinien
                informować o ważnych wydarzeniach z obu stron, dobrych i złych. A
                tego nie robi.
                • 3m05 Re: nie baw się w sofistykę, bo to nie zabawa 29.07.09, 00:08
                  kpix napisal: "pod koniec 2008 r. Olmert w negocjacjach z Autonomią proponował
                  praktycznie całkowity powrót do Zielonej Linii - wraz z Jerozolimą Wschodnią i
                  umiędzynarodowieniem Starego Miasta."

                  czy moglbys podac link dokumentujacy propozycje odchodzacego Olmerta?
                  • kpix tak. 29.07.09, 08:26
                    "(..) Olmert offered (..) Abbas that the Holy Basin area of Jerusalem would be under no sovereignty at all and administered by a joint committee of Saudis, Jordanians, Israelis, Palestinians and Americans"

                    "Olmert (..) suggested to Abbas Israel would withdraw from 93.5 to 93.7 per cent of the West Bank, compensating the Palestinians with territory equivalent to 5.8 per cent of the West Bank, and allow for direct crossing between the West Bank and the Gaza Strip. "

                    "Olmert's offer was confirmed to Newsweek by Saeb Erekat, the chief Palestinian negotiator. "It's very sad. He was serious, I have to say," Erekat said. He said that he and Abbas began preparing a response, but within a few months the Gaza war erupted, and Olmert had left office. "

                    http://haaretz.com/hasen/spages/1094882.html


                    dziękuję za merytoryczne pytanie.
                    • 3m05 Re: tak. 29.07.09, 16:15
                      dziekuje kpix za wybrane fragmenty tajemniczej i de facto prywatnej "oferty"
                      bylego premiera Olmerta.

                      Pominales istotne aspekty "oferty":

                      "The offer appears to contradict Olmert's promise to Shas never to negotiate
                      over Jerusalem and was never revealed to the Israeli public while he was in
                      office.
                      However, Newsweek notes the offer was made in September 2008, when
                      Olmert was heading a transition government and had already resigned from his
                      post
                      , rendering coalition considerations irrelevant."

                      "(Olmert) rejected Palestinian demands to realize the right of return," !

                      Latwo teraz zrozumiec, dlaczego "plan" Olmerta nie wywolal wiekszego
                      zainteresowania ani w samym Izraelu ani w swiecie.
                      Odkurzenie go przez amerykanski Newsweek byc moze mialo na celu pokazanie ze
                      izraelscy przywodcy sa sklonni do kompromisow. Szczegolnie gdy juz za nic nie
                      odpowiadaja.
                      • kpix Re: tak. 29.07.09, 17:08
                        > tajemniczej i de facto prywatnej "oferty"
                        to by byla prawda, gdyby nie wiadoma wszystkim pozycja Kadimy w tej sprawie.

                        > "(Olmert) rejected Palestinian demands to realize the right of return," !
                        To jest oczywiste. Zrealizowanie "prawa do powrotu" oznaczaloby powstanie drugiej
                        Palestyny, o czym zapewne wiesz. Uwazam, ze w swietle wypedzonych kilkuset tysiecy
                        Zydow z krajow arabskich, ograniczenie sie do odszkodowan jest zupelnie fair.

                        > Latwo teraz zrozumiec, dlaczego "plan" Olmerta nie wywolal
                        > wiekszego zainteresowania ani w samym Izraelu ani w swiecie.
                        Ale czy mozna bylo bedac Khalidem Meshalem nie niszczyc rozejmu w Gazie, wiedzac ze
                        taka propozycja jest na stole? Mozna bylo. Sadze, ze to dlaczego przez kilka
                        ostatnich
                        lat tajne negocjacje (ktore i tak przeciez sie tocza) nie sa zbyt upubliczniane
                        wynikaja
                        z tego, ze na razie zbyt wielu Izraelczykow uwaza, ze wyjscie IDFu z Zachodniego
                        Brzegu
                        nie poskutkuje (s)pokojem miedzy 2 panstwami, a wzmozeniem terroru. I maja na to
                        dowody:
                        wycofanie z Pld. Libanu i wycofanie z Gazy. Dlatego zanim jawne negocjacje i
                        usciski,
                        musi zostac przygotowana baza:

                        - Palestynczycy musza ukrocic wlasna anarchie i uformowac struktury panstwowe
                        (to sie
                        dzieje. Coraz wiecej miast jest strzezonych p/ lekko uzbrojona zandarmerie
                        palestynska,
                        ktora ma odbierac bron klanom)

                        - Tam, gdzie znika terror, zdejmuje sie checkpointy (co ma z kolei zwiekszyc
                        poparcie
                        Palestynczykow dla calego procesu)

                        - Nalezy naciskac na Hamas, zeby zaczal respektowac podpisane umowy, w ktorych
                        jest np.
                        uznanie Izraela (na razie efekt prawie zerowy).

                        Palestynczycy maja wiedziec, ze droga idzie przez negocjacje a nie dzihad,
                        Izraelczycy
                        maja wiedziec, ze po zakonczeniu procesu granice beda respektowane i jest
                        nadzieja, ze
                        poczuwszy sie bezpieczniej, wiecej ludzi poprze koniec osadnictwa.

                        I gazety maja o tym pisac, zeby ludzie wiedzieli ze cos sie rusza.
                        • 3m05 Re: tak. 29.07.09, 20:01
                          kpix: "to by byla prawda, gdyby nie wiadoma wszystkim pozycja Kadimy w tej sprawie."
                          Wiadoma wszystkim? A kto to sa "wszyscy"? Aparat partyjny Kadimy? Bo nie mogla
                          to byc pozycja programowa.
                          Programowo Kadima opowiada sie za:
                          # The Israeli nation has a national and historic right to the whole of
                          Israel.
                          However, in order to maintain a Jewish majority, part of the Land
                          of Israel
                          must be given up to maintain a Jewish and democratic state.
                          # Israel shall remain a Jewish state and homeland. Jewish majority in Israel
                          will be preserved by territorial concessions to Palestinians.
                          # Jerusalem and large settlement blocks in the West Bank will be kept under
                          Israeli control.


                          Jeszcze jeden dowod, ze tak reklamowana przez ciebie "oferta Olmerta" byla
                          niczym wiecej jak jego osobista dywersja (dla odwrocenia uwagi od oskarzen o
                          korupcje). Za ta oferta nic ani nikt nie stal a Kadima (tzw. partia srodka)
                          wybory przegrala.

                          kpix: "Zrealizowanie "prawa do powrotu" oznaczaloby powstanie drugiej Palestyny".
                          Poki co nie ma jeszcze pierwszej Palestyny a tu juz obawy przed druga.
                          Prawo do powrotu nie jest prawem zydowskim ani biblijnym tylko prawem
                          miedzynarodowym (UN resolution 194, article 11).
                          Jak dlugo prawo to nie zostanie zmienione jest prawem uniwersalnym obowiazujacym
                          wszystkich, ktorzy uwazaja sie za pelnoprawnych czlonkow miedzynarodowej
                          spolecznosci.

                          Nawet z tej dyskusji wynika smutny wniosek, ze jak Obama nie wymusi pokoju na
                          Bliskim Wschodzie to rzadzacy Izraelem fundamentalisci zrobia wszystko, zeby do
                          niego nie doszlo.
                          • kpix Re: tak. 29.07.09, 22:22
                            Propozycja Olmerta nie jest "reklamowana przeze mnie". To jest po prostu
                            jeden z przykładów informacji, które nie zainteresowały dziennikarzy zajętych
                            runem na osadnictwo. Starasz się ją zbić twierdząc, że nie była oficjalnie
                            popierana. I to jest interpretacja - moja jest np. inna: zdanie społeczeństwa
                            w/s Wschodniej Jerozolimy może się zmienić na pozytywne, jeżeli zobaczą że
                            wycofanie ma szansę poskutkować prawdziwym (s)pokojem: sparzyli się na
                            wycofaniu z Gazy i Płd Libanu i są cholernie nieufni. Obie interpretacje nie
                            zmieniają tego, że dzienniki zignorowały ważny fakt, jeden z serii. Nie wiem
                            jak Ty, ale uważam go za ważniejszy od publikowania tyłka nastolatki, na
                            który się obejrzał Obama...

                            > Poki co nie ma jeszcze pierwszej Palestyny a tu juz obawy przed druga.
                            To nie obawa, tylko algebra. Żydzi nie zgodzą się oddać jedynego kraju,
                            który mają, we władanie ludziom, który nie nauczyli się jeszcze, czym jest
                            demokracja i tolerancja. Jak sobie przypomnisz, że zmiana większości
                            demograficznej w Libanie spowodowała 30-letnią wojnę domową z ok 100 tys.
                            ofiar i pewnie z milionem uciekinierów, to może bardziej skłonisz się do
                            tego, że powrót uchodźców palestyńskich w granice Izraela poskutkuje
                            hekatombą obu narodów, a nie pokojem. Każda ze stron ma słowa-klucze na
                            ociąganie negocjacji i nastawanie na ten warunek to właśnie takie
                            słowo-klucz.

                            > Prawo do powrotu nie jest prawem zydowskim ani biblijnym tylko prawem
                            > miedzynarodowym (UN resolution 194, article 11).
                            Rezolucja nr 194 nie jest prawem międzynarodowym. Nie ma mocy wiążącej,
                            gdyż jest to rezolucja ZO, a nie RB. A ponieważ od tamtego czasu doszło
                            do czystki etnicznej na takiej samej liczbie Żydów w krajach arabskich
                            to nawet jej duch opisuje tylko połowę prawdy. Co więcej, gdyby rezolucje
                            ZO ONZ były "prawem uniwersalnym obowiazujacym wszystkich, ktorzy uwazaja
                            sie za pelnoprawnych czlonkow miedzynarodowej spolecznosci.", to 55 krajów
                            islamskich od 60 lat jawnie narusza rezolucję 181 dot. powstania Izraela.

                            >rzadzacy Izraelem fundamentalisci zrobia wszystko, zeby do niego nie doszlo.
                            Przecież to właśnie ci fundamentaliści wprowadzili to rozprężenie na
                            Zachodnim Brzegu. To oni zezwolili na utworzenie i lekkie uzbrojenie
                            palestyńskiej brygady antyterrorystycznej, otworzyli Palestyńczykom na
                            full granicę z Jordanią, poluzowali checkpointy które się zostały, wydali
                            kilkaset więcej kart wstępu do Izraela właściwego biznesmenom palestyńskim,
                            stwierdzili publicznie że IDF będzie rzadziej przeszukiwać terrorystów
                            w miastach na Z.B. Ja popieram naciski Obamy i świata dot wstrzymania
                            osadnictwa, ale właśnie do tego prowadzi nieinformowanie o faktach w
                            gazetach, że ludzi sądzą, że rząd Netanyahu to tylko problem z osadnikami.
                            Nie. Fakty są takie, że jak na razie rząd Netanyahu to również największe
                            poluzowania na Zachodnim Brzegu od 8 lat, bez względu na to że ja też
                            Likudu i Szas nie cierpię.
                            • 3m05 Re: tak. 30.07.09, 00:32
                              kpix: "Starasz się ją (ogferta Olmerta) zbić twierdząc, że nie była oficjalnie
                              popierana."
                              Coz prostszego jak podac konkretne dowody na poparcie ze strony np. czlonkow
                              gabinetu, kongresu Kadimy, czlonkow Knessetu, Prezydenta czy bodaj czolowych
                              publicystow i intelektualistow zydowskich po obu stronach Atlantyku.
                              Fakt, ze ofeta byla utrzymywana w tajemnicy przed elektoratem w samym
                              "demokratycznym" Izraelu nie przekonuje mnie o jej wadze i "oficjalnosci".

                              kpix: "Ja popieram naciski Obamy i świata dot wstrzymania
                              osadnictwa..."
                              Tzn. uwazasz, ze juz mozna wstrzymac dalsza rozbudowe osiedli? Ze te 450 000
                              (blisko 10% zydowskiej populacji) osiedlonych w strefie okupowanej (IDF będzie
                              rzadziej przeszukiwać terrorystów
                              w miastach na Z.B.!!!) zaspakaja terytorialne aspiracje Izraela?
                              Pewnie uwazasz siebie za "moderate"?
                              Zakonczenie bezprawnej okupacji izraelskiej to bylby pierwszy, znaczacy krok na
                              drodze do trwalego pokoju i wzajemnej akomodacji.
                              Na ten krok wypadnie jeszcze poczekac. No chyba, ze Obama....
                              • kpix lewacka machina negacji dziala... 30.07.09, 10:07
                                > Coz prostszego jak podac konkretne dowody na poparcie ze strony np.
                                > czlonkow gabinetu, kongresu Kadimy, czlonkow Knessetu, Prezydenta czy
                                > bodaj czolowych publicystow i intelektualistow zydowskich po obu
                                > stronach Atlantyku.
                                Jesli negocjacje sa tajne, to politycy nie beda publicznie
                                rozdmuchiwali sprawy w mediach. Artykul byl o CALEJ propozycji, a
                                nie o konkretnie Wschodniej Jerozolimie. Poza tym jeden i drugi
                                narod dostanie pod glosowanie caly pakiet, a nie do odfajkowania
                                punkty. Dalej: w cytacie ze statusu Kadimy nie ma napisane "all
                                Jerusalem", tylko "Jerusalem". I przy scenariuszu podzialu tego
                                miasta zydowska strone Jerozolimy beda dokladnie tak nazywac.


                                > Tzn. uwazasz, ze juz mozna wstrzymac dalsza rozbudowe osiedli?
                                Mozna. Zobacz artykul z dzis:
                                www.haaretz.com/hasen/spages/1104040.html
                                > 450 000 (blisko 10% zydowskiej populacji)
                                Ojej, 3m05... Granica nie musi isc dokladnie zgodnie z Zielona Linia,
                                bo to byla przypadkowa linia frontu, na ktora sie Arabowie i tak nie
                                zgadzali. Wiekszosc z 450 tys mieszka w "blokach" przylegajacych do
                                granic Izraela wlasciwego: Maaleh Adumim, Kfar Etzion itd, na
                                powierzchni jedynie kilku % Z.B. Od 10 lat negocjuje sie "swapy"
                                i nie mow, ze o tym nie wiesz. Artykul o propozycji Olmerta tez o tym
                                mowi. Jedna z koncepcji byloby doklejenie tych kilku % Gazie. Wez
                                kalkulator i policz: odjecie 5% z 6000 km2 Z.B oznacza dodanie do
                                obecnych 365 km2 Gazy 80% powierzchni! To jest Palestynczykom na reke.

                                > Zakonczenie bezprawnej okupacji
                                Alez okupacja jest jak najbardziej uprawniona, rowniez moralnie.
                                Przypominam ci, ze powstala ona w wyniku napasci kilku krajow
                                arabskich celem calkowitej likwidacji sasiada. Rezolucja RB ONZ 242
                                wyraznie ustala, ze wycofanie Izraela ma isc RAZEM z uznaniem go
                                przez kraje arabskie.

                                > Pewnie uwazasz siebie za "moderate"?
                                Nie troszcz sie o mnie, tylko zainteresuj sie zmianami na Zachodnim
                                Brzegu. Czytaj z dzis:
                                www.haaretz.com/hasen/spages/1103993.html
                                • 3m05 Re: lewacka machina negacji dziala... 30.07.09, 15:57
                                  negacji czego?

                                  kpix: "Alez okupacja jest jak najbardziej uprawniona, rowniez moralnie."

                                  to ja juz tobie dziekuje, "moralny okupancie".
                                  • kpix Re: lewacka machina negacji dziala... 30.07.09, 22:44
                                    > to ja juz tobie dziekuje, "moralny okupancie".

                                    Według ciebie wolno napaść na jakiś kraj celem jego likwidacji i nie ponieść
                                    z tego powodu żadnych konsekwencji. Ergo, krajom arabskim wolno napadać do
                                    skutku, bo gdy w danym rozdaniu przegrają i Izrael coś im zajmie, za każdym
                                    razem musiałby natychmiast oddawać ziemię.

                                    Chodzi mi nie o to, że Izrael ma prawo okupować ziemie w nieskończoność,
                                    ale o to że ma prawo okupować je czasowo: dokładnie dotąd, gdy dana strona
                                    (Egipt, Jordania, Syria, Palestyńczycy) wyrzeknie się chęci jego zniszczenia
                                    i uzna prawo do jego istnienia i jego mieszkańców do życia w pokoju.
                                    Dokładnie to stoi napisane w rezolucji RB ONZ 242.
                • blagam_nie_podwazajcie_sojuszy Zdejmij czapkę skinie 29.07.09, 13:14
                  Człowieku wyluzuj trochę. Sam sobie wystawiasz świadectwo tym dobijaniem się o większe uznanie Wyborczej dla heroicznych wysiłków Izraela w kwestii palestyńskiej, z powagą przytaczając fantazje o propozycji Olmerta i wyliczając "dobrodziejstwa" jakich ostatnio doświadczają Pelestyńczycy od Telavivu.

                  Jeśli nie rozumiesz że skarmianie publiczności informacją typu: "Otwarto kolejną wiejską szkołę w Helmand" czy "Bardzo udane szczepienie dzieci pod Kandaharem" nie tylko nic nie wnosi do obrazu sytuacji, ale też szybko traci jakikolwiek efekt, a po dłuższym czasie wywołuje u odbiorców ostre uczulenie... to współczuję:)

                  Izrael prowadzi do utrzymania na terenach okupowanych sytuacji pośredniej między inkorporacją, która w myśl prawa międzynarodowego pociąga określone obowiązki wobec ludności, a niepodległym państwem palestyńskim. Prowadzi przy tym akcję kolonizacyjną, zmieniając etniczny charakter zajętych terytoriów. Wzorem dla takich działań jest RPA z ich pomysłem bantustanów czyli quasi państewek dla czarnych mieszkańców kraju. Utworzone na najmniej cennych gospodarczo i strategicznie terenach, a ich władze posiadały jedynie uprawnienia wydawania paszportów i zwierzchność nad lokalną policją. Jakkolwiek w każdej chwili musiały się liczyć z możliwością interwencji ze strony Pretorii w przypadku powazniejszych "zagrożeń bezpieczeństwa". Bantustany dobitnie pokazywały zasadniczo nierozwiązywalne problemy późnego apartheidu. Nota bene jednym z nielicznych państw na świecie, które honorowały paszporty tych rasistowskich wytworów i uznawały ich władze był właśnie Izrael.

                  Jak wiadomo biali w końcu pogodzili się z utratą władzy z RPA, a po koncepcji bantustanów pozostało jedynie wstydliwe wspomnienie...

                  Moim skromnym zdaniem polityka władz Izraela utrzymywania takiego stanu zawieszenia czyli podziału zdobytego terytorium i kontroli za pomocą quasi państwowych form sprawowania władzy może się skończyć bardzo podobnie. Czas i demografia nie są po stronie Telavivu a sytuację dodatkowo komplikuje kończąca się właśnie potężną klapą proklamowana przez neokonów "wojna z terroryzmem" czy jak mawiano w przypływie szczerości "wojna cywilizacji", zmniejszanie się wpływu USA na sytuację w świecie, rozwój cywilizacyjny sąsiednich krajów oraz coraz większe zaślepienie opinii publicznej w Izraelu na wydarzenia zachodzące w świecie.

                  Dlatego uważam, że ta polityka jest szkodliwa dla samych Żydów, a za złudne przekonanie o własnej wszechpotędze prawdopodonie przyjdzie Izraelowi w przyszłości zapłacić niemałą cenę. W żaden sposób nie zmieniają tego wyliczone przez ciebie niezwykłe dobrodziejstwa jakich doświadczają obecnie Palestyńczycy. Nie zda się też na nic namolne ich przytaczanie, choćby miały być drukowane w każdej gazecie, nie polepszy to w żaden sposób obecnej patowej sytuacji.

                  Moja ocena jest niestety pesymistyczna. Izraelski skin nie jest w stanie zatłuc palestyńskiej staruszki, nie zdobędzie też jej dozgonnej wdzięczności ograniczając siłę serwowanych jej kopniaków. Z kolei na inne rozwiązanie nie jest mentalnie gotowy. Zawsze kopał i zawsze odnosiło to pożądany skutek, więc nie wyobraża sobie że można inaczej. Pytanie czy wyobrazi sobie zanim kopiąc w coś twardego złamie nogę?
                  • kpix Zdejmij lewackie okulary 29.07.09, 14:42
                    Propozycja Olmerta to dla Ciebie fantazje. Ale dziennikarze powinni sie
                    kierowac nie twoja opinia, a istnieniem tej propozycji. Czytelnicy sami zadecyduja,
                    czy to jest wazne, czy nie. Najwyrazniej juz jednego 3m05 to bardzo zaintrygowalo.
                    Biorac pod uwage, ze palestynscy negocjatorzy potwierdzili, ze byla ona powazna,
                    twoje teksty o "fantazjach" sugeruja niechec do przyjecia faktow.

                    Zdjecie 25 checkpointow z 40 i pierwszy od kilku lat wzrost PKB Palestynczykow
                    uwazasz za rownoznaczne z "otwarto kolejna szkole w Helmand". Naprawde nie widzisz,
                    ze sie kompromitujesz tym porownaniem? Stosujesz nieuczciwy chwyt udajac, jakoby
                    te dziesiatki informacji byly "drukowane w kazdej gazecie" - gdy problelem jest to -
                    i juz po raz N-ty mowie - ze nie sa drukowane w ZADNEJ gazecie, nie tylko w Polsce,
                    ale i w zachodniej prasie.

                    Izrael prowadzi akcje kolonizacyjna, ale Polska zaprowadzila daleko bardziej
                    zakrojona
                    i skuteczna akcje kolonizacyjna, wykorzeniajac wraz z Czechami i armia sowiecka
                    12 milionow Niemcow. Nie musisz wiec korzystac z RPA. Jezeli kraje islamu przez
                    kilkadziesiat lat stawaja okoniem, oficjalnie i nieoficjalnie przeszkadzajac w
                    ustanowieniu pokoju, to nie dziw sie, ze powoli ziemie przejmuje tam skrajna
                    religijna
                    prawica. Jezeli od 1948 do 1967 r. Arabowie odmawiaja ustalenia granicy na Zielonej
                    Linii (a jedynym rozwiazaniem jest morze), nastepnie w 1968 r. w Chartumie
                    przyrzekaja,
                    ze nie bedzie zadnych negocjacji i pokoju, nastepnie oficjalne uznanie Izraela przez
                    OWP okazuje sie byc w latach 90-tych wielkim picem, co glosno (ale po arabsku) mowi
                    Arafat, nastepnie rozmowy pokojowe zostaja storpedowane wywolaniem kampanii zamachow
                    bombowych i rakiet, nastepnie wycofanie z Pld Libanu skutkuje nie pokojem a
                    katiuszami,
                    nastepnie wycofanie z Gazy skutkuje nie palestynska propozycja pokojowa a
                    rakietami a
                    na plaszczyznie politycznej anulowaniem przez Hamas dotychczasowych umow i
                    odzegnaniem
                    sie od uznania Izraela i setkami deklaracji, ze sasiad nie zostanie nigdy uznany, a
                    nastepnie kolejna N-ta propozycja pokojowego zakonczenia konfliktu doprowadza nie do
                    negocjacji, a do zawieszenia przez Hamas rozejmu i wystrzelenia setek rakiet w 1
                    tydzien, a nastepnie nawet po wojnie ciagna sie deklaracje z Hamasu - i jak
                    pisalem -
                    rowniez z Fatahu, ze nie bedzie uznania Izraela, to twoje porownanie sytuacji
                    Izraelczykow do skina, a Palestynczykow do staruszki sa kompletnymi fantazjami.
                    Fakt, ze Palestynczycy sa slabsi nie oznacza ze sa bardziej moralni. Niestety, ich
                    slabosc wykorzystuja w bardzo cyniczny sposob: wlasnie w taki, ze zamiast negocjowac
                    koniec konfliktu, radykalom z Hamasu oplaca sie eskalowac konflikt, bo przeciez
                    "Palestynczycy sa slabi" - wiec w Europie co by nie zrobili, maja parasol.
                    Nie ma pojedynczego narodu na swiecie, ktory w sytuacji tak skoncentrowanej
                    eskalacji
                    przemocy, negacji i hipokryzji, jaka Izrael przez dziesiatki lat przyjmuje od
                    krajow
                    islamskich - pozostalby nadal narodem stoikow i piewcow praw czlowieka.

                    W tym samym czasie kilka tysiecy Palestynczykow zostalo zamordowanych przez samych
                    Palestynczykow (i nikogo to nie obchodzi), Hamas juz dziesiaty raz z rzedu
                    slucha namow
                    Teheranu, zeby rozwalic negocjacje z Fatahem w Kairze, Teheran z Damaszkiem szkoli i
                    wyposaza w bron organizacje terrorystyczne ktore odmawiaja pojscia droga wszelkich
                    negocjacji pokojowych, Hamas nie jest zainteresowany ustanowieniem normalnych
                    relacji
                    z Egiptem, przez co granica w Rafah jest zamknieta tak dlugo, jak granice z
                    Izraelem -
                    ale nigdy nie oberwie sie za to Hamasowi i Egiptowi, a zawsze i wszedzie Izraelowi.
                    Czlowieku, zyjesz w romantycznych bajaniach o niewinnych Palestynczykach i zlym
                    Izraelu, ktore mozna wytlumaczyc tylko wlasnie brakiem pelnej wiedzy, albo niechecia
                    do przyjecia pelnej wiedzy.

                    I wlasnie wtedy, gdy tworzone sa REALNE FAKTY, ktore maja doprowadzic do rozprezenia
                    miedzy jednymi a drugimi, nikt w europejskiej prasie o tym nie pisze, a dziesiatki
                    klakierow samozadowalaja sie sytuacja, ze ich prasa oszukuje. Ktos kto napisze o
                    tych (DOBRYCH!)
                    faktach, zamiast uslyszec wyrazy radosci i nadziei, ze moze wkrotce bedzie
                    koniec tego
                    konfliktu, uderza w las inwektyw ad hominem, agresywnych pytan o wlasna narodowosc,
                    niczym niepopartych oskarzen o klamstwo, a w najlepszym razie stwierdzen, ze to
                    sa nic nieznaczace rzeczy. Ta sytuacja to jest zboczenie i moralne dno.
                  • 3m05 Re: Zdejmij czapkę skinie 30.07.09, 01:00
                    Five progressive Jewish American groups
                    • kpix no i? 30.07.09, 10:23
                      Popieram stolice Palestyny w Al Kuds i podpisuje sie pod
                      tym tekstem. Jednoczesnie stawiam pytanie: dlaczego zadna
                      z gazet (a czytuje GW, spiegel, news.bbc, asharqalawsat,
                      timesonline, guardian, Handelsblad) przez kilka miesiecy
                      nie informowala czytelnikow o tym, ze na ZB dzieja sie duze
                      zmiany?


                      Z artykulu ksiecia Bahrajnu w washingtontimes:
                      "An Israeli might be forgiven for thinking that every Muslim
                      voice is raised in hatred, because that is usually the only
                      one he hears"
                      http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2009/07/16/AR2009071602737.html


                      Z dzisiejszego artykulu w Haaretz:
                      "However, even Israelis who have taken it on themselves to
                      defend Palestinian rights do not always show an interest in
                      Palestinians as human beings. They prefer them as victims.
                      They do not have much interest in Palestinians who stop being
                      victims and become entrepreneurs, architects, contractors,
                      programmers and PR representatives. "
                      - zamien slowo Israelis na "100% lewicowych forumowiczow GW":
                      bedzie pasowalo jak ulal.
                      www.haaretz.com/hasen/spages/1103993.html

                      Z artykulu sprzed 2 dni w Asharq Alawsat:
                      "It is disgraceful when the Arabs talk with false anguish
                      about Palestine, shed crocodile over the Palestinians'
                      tragedy, and denounce Israel day and night while the almost
                      only parties that are paying the price of the bread and
                      quilt for the West Bank people today are the Americans
                      and Europeans. (...) Washington paid this week $200 million
                      while nothing was paid by the Arab governments despite the
                      many conferences and promises."
                      http://www.aawsat.com/english/news.asp?section=2&id=17573


                      Moze przykre wnioski po tej dlugiej dyskusji na forum:
                      - Arabow, zachodnich dziennikarzy i lewackich Polakow guzik
                      obchodzi polepszenie zycia samych Palestynczykow: chca ich
                      widziec jako ofiary i interesuja sie nimi wylacznie w
                      kontekscie krytyki Zydow.
                      Jezeli sie myle i ktos napisze pojedyncze zdanie, typu
                      "to dobrze, ze cos sie rusza", to bede szczesliwy. Bo do
                      tej pory nie znalazlo sie tu nawet pojedyncze takie slowo.
                      • 3m05 Re: no i? 30.07.09, 16:39
                        kpix: "Popieram stolice Palestyny w Al Kuds..."
                        LAL!

                        Al-Quds (Al Kuds)znaczy Jerusalem a nie East Jerusalem. A wiec In Al Quds or in
                        ALL AL QUDS? :)

                        PS. The name of Jerusalem derived from its original Jebusite name Ur-Salem or
                        Urishalim.
                        • 3nd Re: no i? 30.07.09, 17:08
                          3m05 napisała:

                          > kpix: "Popieram stolice Palestyny w Al Kuds..."
                          > LAL!
                          >
                          > Al-Quds (Al Kuds)znaczy Jerusalem a nie East Jerusalem. A wiec In Al Quds or in
                          > ALL AL QUDS? :)
                          >
                          > PS. The name of Jerusalem derived from its original Jebusite name Ur-Salem or
                          > Urishalim.

                          Al QUDS jako stolica Palestyny może powstać n.p. w dzielnicy jerozolimskiej
                          Szoafat . Jerozolima to stolica Izraela , czy się to komuś podoba czy nie.
                          • 3m05 Re: no i? 30.07.09, 17:50
                            kpix: "Jerozolima to stolica Izraela , czy się to komuś podoba czy nie."

                            Roznica jest taka, ze jak sie podoba to jest POKOJ.

                            Wapliwy status Jerozolimy jako stolicy Izraela jest wynikiem do dzisiaj nie
                            uregulowanej kwesti granic i nielegalnej okupacji (w tym samej Jerozolimy).
                            Jednostronne proklamacje moga byc przykladem na pewne cechy charakteru, ale nie
                            zmieniaja faktow.

                            "Israel proclaimed Jerusalem as its capital in 1950, but the U.S., like nearly
                            all other countries, maintains its embassy in Tel Aviv."
                        • kpix Re: no i? 30.07.09, 22:56
                          Come on, nie żartuj sobie. Popieram podział Jerozolimy między oba przyszłe
                          państwa i utworzenie dwóch stolic. Nie popieram podziału Starego Miasta,
                          gdyż jedynie Izrael umie zatroszczyć się o unikalne dla naszej kultury dobra
                          archeologiczne, które tam są. Ale jeżeli tego będzie wymagać sensowny pokój, to
                          poprę i podział Starego Miasta.

                          Jeżeli tak koniecznie drążysz szczegóły zdania kpixa, to i ja o coś zapytam:
                          jak sobie wyobrażasz zasiadający do negocjacji z Izraelem Hamas?: organizację
                          która włada 40% populacji Palestyny i do tej pory mówi wyjątkowo otwarcie,
                          że wszelkie negocjacje i uznanie są poza dyskusją? Jeśli w styczniu 2006 r.,
                          przejąwszy władzę, pokazali że są w stanie anulować wszystkie spisane
                          umowy z Oslo, to jak zagwarantujesz Izraelczykom, że coś, co podpisze
                          w świetle reflektorów Autonomia Abbasa, nie zostanie tydzień potem anulowane
                          przez Hamas?

                          Hamulcowi są po dwóch stronach, 3m05, nie po jednej.
                      • muledet.3 Re: no i? 30.07.09, 17:46
                        kpix napisał:



                        > Moze przykre wnioski po tej dlugiej dyskusji na forum:
                        > - Arabow, zachodnich dziennikarzy i lewackich Polakow guzik
                        > obchodzi polepszenie zycia samych Palestynczykow: chca ich
                        > widziec jako ofiary i interesuja sie nimi wylacznie w
                        > kontekscie krytyki Zydow.
                        > Jezeli sie myle i ktos napisze pojedyncze zdanie, typu
                        > "to dobrze, ze cos sie rusza", to bede szczesliwy. Bo do
                        > tej pory nie znalazlo sie tu nawet pojedyncze takie slowo


                        Nie mylisz sie dokladnie tak!,a lewacki Polak to po prostu antysemita.
                        [znalazlem wyjasnienie,ze "lewak" to niedojrzaly lewicowiec}.

                        p.s. To dobrze ,ze cos sie rusza.
                        • 3m05 Re: no i? 30.07.09, 17:58
                          muledet.3 napisal: "lewacki Polak to po prostu antysemita."

                          To sie o. Rydzyk ucieszy! Juz sie zdawalo ze za polski anty-semityzm odpowiada
                          "kato-endecja" i "mohery" a tu masz - "lewactwo" tez!
                          Brawo muledet!
                          Tylko Kwasniewski bedzie niepocieszony. :0
                          • muledet.3 Re: no i? 30.07.09, 18:46
                            3m05 napisała:

                            > muledet.3 napisal: "lewacki Polak to po prostu antysemita."


                            Dawno juz nie mieszkam w Polsce.Zauwazylem ze "lewactwo" to dobre na
                            wszystko co zle.
                            >
                            > To sie o. Rydzyk ucieszy! Juz sie zdawalo ze za polski anty-
                            semityzm odpowiada
                            > "kato-endecja" i "mohery" a tu masz - "lewactwo" tez!


                            Bylbym niepocieszony gdybym uszczesliwil Rydzyka.
                            Nie jestesmy z tej samej parafii.

                            • 3m05 Re: no i? 30.07.09, 19:07
                              po angielsku to sie nazywa "to shoot yourself in foot". :)
                              Lekcja z tego taka, zeby po "anty-semicka" bron (WMD) nie siegac frywolnie.
                              Nawet na forum dotyczacym Izraela.
                      • heniek18 Re: no i? 30.07.09, 18:05
                        kpix napisał:


                        > Moze przykre wnioski po tej dlugiej dyskusji na forum:
                        > - Arabow, zachodnich dziennikarzy i lewackich Polakow guzik
                        > obchodzi polepszenie zycia samych Palestynczykow: chca ich
                        > widziec jako ofiary i interesuja sie nimi wylacznie w
                        > kontekscie krytyki Zydow.
                        > Jezeli sie myle i ktos napisze pojedyncze zdanie, typu
                        > "to dobrze, ze cos sie rusza", to bede szczesliwy. Bo do
                        > tej pory nie znalazlo sie tu nawet pojedyncze takie slowo.
                        Kpix, zgadzam sie z Twoja ocena.
                        Dodam, ze poziom wpisow zdecydowanej wiekszosci Twoich adwersarzy kompromituje
                        ich poglady. Taka nieumiejetnosc rzeczowej argumentacji i przeswiadczenie, ze
                        wystarcza inwektywy, opluwanie, pokazywanie jezyka przypomina "dyskusje" w
                        przedszkolu. Mam wrazenie, ze ci forumowicze zupelnie sobie z tego sprawy nie
                        zdaja, co nie znaczy, ze nie zauwazaja tego czytelnicy.
                      • 3m05 Re: no i? do kpix 30.07.09, 18:55
                        kpix, w kolejnym post przypisalem ci wypowiedz, ktorej nie byles autorem
                        ("Jerozolima to stolica Izraela , czy się to komuś podoba czy nie."). Nawet
                        jezeli zgadzasz sie z takim stanowiskiem, to przepraszam.
                        Autorem wypowiedzi jest "3nd", ktory/a wcisnal sie w nasza dyskusje.
                        • kpix Re: no i? do kpix 30.07.09, 22:36
                          nie przejmuj się. ja i tak ledwo dyszę między pracą a rodziną, właściwie
                          miałem się wyfazowywać.

                          najważniejsze jest to: ludzie muszą być poinformowani o wydarzeniach w ich
                          całej gamie. Kogo nie zainteresuje, jego decyzja. Kto jakie wnioski wyciągnie,
                          jego prywatna sprawa. Ale dziennikarze powinni pisać jak się coś wyraźnego
                          dzieje, bo pracują w renomowanej gazecie, a to zobowiązuje.

                          ps. jeszcze nie czytałem 3nd, ale to napewno nie jest zacietrzewiony czy
                          tam narwany gość. Również jak przyciśniesz Danę, to też usłyszysz od niej,
                          że zgadza się na oddanie kilku arabskich dzielnic Jerozolimy Palestynie,
                          tylko u niej sprawa się rozchodzi o realne palestyńskie gwarancje, że z
                          konfliktem będzie basta.
                          • 3m05 Re: no i? do kpix 31.07.09, 16:51
                            kpix: "dziennikarze powinni pisać jak się coś wyraźnego
                            dzieje, bo pracują w renomowanej gazecie, a to zobowiązuje."

                            wyraznego i waznego? Pelna zgoda, jednak trudno uznac "oferte" Olmerta za cos
                            przelomowego. Rowniez otwarcie kilku przejsc na Zachodnim Brzegu czy wstrzymanie
                            projektu rozbudowy jednego osiedla w odpowiedzi na presje Obamy nie jest niczym
                            czym mozna by sie ekscytowac (ilez to juz razy ten sam scenariusz byl powtarzany.)
                            Rozumiem chec zmiekczenia wizerunku Izraela ale po 42 latach nieprzerwanej
                            okupacji, nie sposob takie kosmetyczne gesty traktowac powaznie. Z dugiej
                            strony, skoro sa one tak pozytywne i porzadane to czemu jest ich tak malo? Ten
                            problem wymaga bardziej radykalnych (czytaj odwaznych) posuniec a strategia na
                            utrzymanie status quo poprzez dywersje (Iran, Syria) moze sie tym razem nie
                            powiesc.
    • euro-pa Widac Obama dotarl do dokumentow FBI/CIA- 28.07.09, 17:50
      kto stal za atakiem na USA 911?
    • 3m05 Zgody nie ma i nie bedzie. 28.07.09, 18:37
      "...Biały Dom raczej nie zdobyłby się na otwartą konfrontację ze swym
      najwierniejszym sojusznikiem na Bliskim Wschodzie i nie zablokowałby przelotu
      izraelskich bombowców nad Irakiem."

      Poki co nie ma zgody Obamy na przelot nad Irakiem a bez takiej zgody ataku
      Izraela nie bedzie. Chocby sie Nathanjahu z Liebermanem wsciekli i zapluli.
      Na marginesie czy kogokolwiek interesuje decyzja "suwerennego" rzadu Iraku w
      tej sprawie?
      • anti.global Israel powinnien byc bojkotowany przez caly swiat 28.07.09, 19:09
        wtedy moze nauczy sie poprawnego wspolzycia z innymi narodami.
    • muledet.3 Coraz chłodniej między Izraelem i Stanami Zjedn... 28.07.09, 19:17
      W zwiazku z ochlodzeniem miedzy Izraelem i USA kupilem sobie ciepla
      kurtke.
      • metenburg Re: Coraz chłodniej między Izraelem i Stanami Zje 29.07.09, 02:21
        I bardzo rozsadnie, tylko czy jest to kurtka puchowa ? Jesli tak to
        mam nadzieje ze te kaczki z ktorych sa te piora byly kosher.
    • tolekbanan7 Coraz chłodniej między Izraelem i Stanami Zjedn... 07.08.09, 01:07
      "Prezydent USA zrobił dwa błędy. Stracił zaufanie zarówno premiera Izraela, jak i izraelskiej opinii publicznej" - buhaha, no to trzeba mieć tupet, zupełnie jakby kogokolwiek interesowała opinia ludzi, którzy z ofiar faszyzmu sami stali się faszystami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja