Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak

06.08.09, 18:29
Bardzo dobra analiza porazek Jego Nabzdyczonosci. Jednak problem
jest glebszy, bo nie tylko polityka zagraniczna prezydenta
Kaczynskiego to jedna wielka porazka. Wszystkie inne polityki sa
takimi samymi porazkami.
Swoja droga to trzeba miec jakies niesamowite zdolnosci, by wszystko
czego sie tknie zmienialo sie w kleske. Temu facetowi po prostu nic
sie nie udaje - oprocz cudownego wyboru na stanowisko prezydenta.
Ale cuda sie nie powtarzaja. Kiedy byl wybierany na prezydenta tak
naprawde wyborcy prawie go nie znali. Ci ktorzy go znali pocieszali
sie tym, ze jest normalniejszy od Jaroslawa, co akurat nie jest
prawda. A gdy wygral, natychmiast pokazal, ze jego wybor jest
ogromnym bledem. Teraz tylko dzien po dniu przypomina, ze to jest
blad i nic i nikt nie zmieni tego faktu. Po prostu trzeba cierpliwie
poczekac az skonczy sie jego kadencja.
    • wlekawa Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 06.08.09, 18:45
      Co jakiś czas Kancelaria Prezydenta funduje nam nowe otwarcie.
      Argumentując, że to z winy nieprzyjaźnie nastawionego świata mediów,
      który kreuje niekorzystny obraz Prezydenta, Kancelaria musi podjąć
      ofensywę zmiany jego wizerunku. Czego tu już do tej pory nie było.
      Ostatnio nowy jej szef raczy nas wizerunkiem Prezydenta
      jako "autentycznego w swoim postępowaniu", zgodnego i dobrotliwego,
      safandułę.
    • cekinad Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 06.08.09, 18:50
      Nic dodać nic ująć.Prezydentura przerosła Lecha
      Kaczyńskiego.Przykre,że skupił się On na podkreślaniu
      swojego "majestatu" z którego dobrodziejstw korzysta z całą
      bezwzględnością.
    • elsby Znowu żydowska prowokacja do zaśnięcia! 06.08.09, 19:37
      Porządny katolik zasypia i wtedy kradną mu ostatnie szklane kulki.
      • janina38 Re: Znowu żydowska prowokacja do zaśnięcia! 06.08.09, 21:56
        Człowieku, jesteś prawdopodobnie z tych, którzy nawet w prognozie
        pogody widzą antypolonizm i żydowskie knowania.Jesteś lepszy kotku
        od Bredzińskiego, słowo daję.
    • s3kawka Chcieliśta głupka za prezydęcia to macie 06.08.09, 19:55
      Nic dodać,nic ujać
      • mg.2005 Ot, mały zakompleksiony chłopek-roztropek... 06.08.09, 20:12
        i.wp.pl/a/f/jpeg/9962/kaczynski_lech450.jpeg
    • premier.z.krakowa To Preyzdent mial prowadzić politykę zagraniczną? 06.08.09, 20:46
      O jakich nowości się dowiadujemy. A jeszcze niedawno GW i jej wyznawcy krzyczeli ze to rząd odpowiada za politykę zagraniczną. No proszę a tu taka wolta redakcji.
      Tak nieśmiało zapytam co w tych wymienianych przez cyngla z GW tematach zrobił rząd PO?
      Jakie to sukcesy w sprawie Gruzji, Ukrainy, Litwy, Łotwy czy USA ma Donkowy rząd?
      No ale czego oczekiwać po prorządowym biuletynie.
    • premier.z.krakowa co do Gruzji to GW ładnie rosyjską propagandę 06.08.09, 21:09
      sieje.

      "Częściowo winę ponosi za to sam Kaczyński, jadąc po raz drugi jesienią do Gruzji i niepotrzebnie angażując się w incydent graniczny między policją południowo-osetyjską a gruzińską zakończony strzelaniną. Dla większości przywódców regionu był to znak, że Gruzja nie ma czystych intencji. Jest gotowa wykorzystać nawet głowę obcego, życzliwie do niej nastawionego państwa, do zwrócenia uwagi na swą sytuację, a być może kosztem polskiego prezydenta doprowadzić do eskalacji napięcia w regionie."

      a to GW z tego "słynnego" raportu wzięła czy koledzy w redakcji tak sobie gadali?

      Czy redakcja GW może nam czytelnikom wyjaśnić za jaki to cyngiel pierwszy pociągnął prezydent Gruzji?
      Czy to Gruzja napadła na Rosję czy na odwrót?
      Czy to Gruzja prowokowała, ostrzeliwała swoje terytorium czy może robiły to bojówki podporządkowane Moskwie?
      A "przecieki" z OBWE które publikują niemieckie gazety oczywiście nie prorosyjskie to na prawdę rzetelne źródło.
      Niech GW napisze jeszcze, że Niemcy i lewackie elity w UE są antyrosyjskie.
      POkemony pewnie łykną te bajki.
    • jacek_3_3 Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 06.08.09, 21:29
      Prośba do GW kochani zdecydujcie ,kto odpowiada za politykę zagraniczną
      RP.Najpierw były krzyki,że Prezydent zastępuje rząd w polityce zagranicznej ,a
      teraz jest wrzask że nic nie robi.Kochana GW zdecydujcie się na coś.
      • janina38 Re: Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 06.08.09, 21:53
        Udajesz nierozgarniętego, czy taki jesteś? Pan Miłościwy rozdymał
        interpretację konstytucji i musiał mu Trybunał jak studentowi I roku
        prawa tłumaczyć zasady.On przez dwa lata jak potrafił tak
        przeszkadzał rządowi, chciał koniecznie w zastępstwie Jarosława
        nadal rządzić, wprowadzając plany braciszka.Nie wyszło, bo już nic w
        Europie nie znaczy.A czego dokonał rząd?Usiądź, przejrzyj prasę i
        zobaczysz to,czego nie chcesz przyjąć do wiadomości.A sam komentarz
        jest niezwykle wyważony ale ty nie chcesz tego przyjąć do
        wiadomości,czytasz oczami a do szarych komórek już nie dochodzi, tak
        bywa,.
        • sedaluk Re: Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 07.08.09, 09:45
          A moze jeszcze raz przemyslec i na nowo zdefiniowac sam urzad
          Prezydenta RP.Nie zawsze bedzie w Belwederze typ Kwasniewskiego.
          Nawet Francuski Prezydent gdy trafi na ambitnego premiera ma problemy
          z kohabitacja.Niemiecki system z silnym kanclerzem jest w praktyce
          skuteczniejszy.
        • flat-ower Re: Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 07.08.09, 09:59
          Popieram. Jak kaczor rozpetal awanture o wyjazd do Brukseli i w
          koncu pojechal by "postawic problem Gruzji" to zrobila sie z tego
          duza klapa. Byl wyszedl podzwonic do Jarka a w tym wlasnie momencie
          Sarkozy postawil punkt Gruzja. Odbylo sie jak w polskim sejmie za
          komuny - "nie widze, nie slysze"; punkt spadl z obrad a wtedy
          wkroczyl znowu na sale Prezydent RP!! I czekal do konca na te
          Gruzje... Ponoc sala miala ubaw niezly...
        • jacek_3_3 Re: Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 07.08.09, 18:50
          Pierwsza sprawa czyżby zwolennicy GW potrafili tylko obrażać?Przeglądam prasę
          codziennie i nie tylko GW jak ty to robisz.Co do osiągnięć rządu to są raczej
          marne jeżeli nie dostrzegasz tego to już nie moja wina.Do końca rządów PO mamy
          jeszcze dwa lata więc poczekajmy z oceną do końca.
    • flat-ower Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 07.08.09, 09:50
      I to jest bardzo dobra wiadomosc! Bedzie taniej (ile razy Prezydent
      w sumie duzego kraju moze latac na Ltwe? I po co?), Bedzie prosciej
      i bardziej normalnie, niech Rzad odpowiada za polityke zagraniczna.
      Bedzie mniej smiesznie, zachowa sie powage RP (bo.. szkoda gadac
      dlaczego)
      • sedaluk Re: Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 07.08.09, 10:35
        I to wieczne zrzucanie odpowiedzialnosci za porazki.....
        Czasem nie wiadomo czy rzad chce tej ustawy czy tylko podpuszcza
        prezydenta.
        Jak moze prezydent chciec prowadzic polityke zagraniczna wbrew
        poteznemu aparatowi MSZ ? Musialby tam miec sojusznikow, a z kolei oni
        musieli by byc nielojalni do premiera-a to ich psi obowiazek.
        To juz lepiej Krol jak w UK.
      • tomy.c Bo to mały,zakompleksiony jełop... 07.08.09, 10:35
        img105.imageshack.us/img105/3397/fraglesi20070623vn2.jpg
    • voytazz Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 07.08.09, 11:45
      Panie Marcinie, bardzo dobry tekst. Mam 2 uwagi.

      1. Pan Prezydent nie podpisuje TL nie dlatego, że nie chce wywierać presji na
      Irlandię, to tylko wygodne usprawiedliwienie. Pragmatycznie nie chce
      ostatecznie narazić się Ojcu Dyrektorowi, oraz w głębi duszy jest przeciwny
      pogłębionej integracji UE. Kiedyś w trakcie bodajże spotkania z dziennikarzami
      na pokładzie samolotu po prostu się wygadał, że TL zawiera zapisy zbliżające
      UE do modelu Stanów Zjednoczonych Europy, co jest wielce niesłuszne itp itd.
      Moim zdaniem będzie sprawę odwlekał do wyborów prezydenckich.

      2. Pisze Pan bardzo słusznie o liście do administracji USA: "Już dziś wiadomo,
      że ten list - szlachetny w intencjach i słuszny w diagnozie - raczej nie
      będzie miał znaczącego wpływu na amerykańską politykę zagraniczną."

      Jestem ciekawy czy jest znany Panu komentarz P. Bartosza Węglarczyka?
      "Ten list to najważniejsze wydarzenie w stosunkach Polski i USA od 1989 roku.
      Ważniejsze od rozszerzenia NATO, no może równie ważne co wystąpienie Lecha
      Wałęsy w Kongresie USA."
      (pełny tekst
      bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/07/USA-i-Polska-na-rozstaju.html)
      Bardzo ciekawa gradacja ważności, nieprawdaż? Wystąpienie Lecha Wałęsy nieco
      ważniejsze od listu, list ważniejszy od rozszerzenia NATO (ergo - wystąpienie
      LW również ważniejsze od rozszerzenia NATO?).

      Pozdrawiam,

      Wojciech Godlewski



    • vdrapatz Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 07.08.09, 14:41
      Panie Redaktorze, już dawno czekałem na taki dosadny i rzeczowy
      artykuł w którym zna-komicie wypunktował Prezydenta PR, który nawet
      za czasów PRL nie nadawałby się na kierownika dawniejszych sklepów
      GS-Samopomocy Chłopskiej!
      W kilku bezpośrednich listach do niego zwracałem mu uwagę, by
      natychmiast zaprzestał wtrącać się do polityki zagranicznej,
      ponieważ szkodzi Polskiej Racji Stanu! Zatem powinien zostać
      całkowicie odsunięty od polityki zagranicznej. Im szybciej tym
      lepiej dla Polski!
      Głowa Państwa nie może zrozumieć prostego faktu, że Polska chcąc
      odegrać ważną rolę w Unii musi grać w tercecie z Berlinem i Paryżem!
      Lech Kaczyński nie rozumie i ciągle przyświeca mu ta
      alternatywa „Osi Zła”, czyli Moskwa – Pekin. Jak zwykle szuka
      przyjaciół daleko, a wrogów blisko, zamiast robić wszystko dla kon-
      struowania „Ośi Dobra” tj. dobrosąsiedzkich stosunków i skończyć z
      doktryną braci K&K Ameryka daleko, Rosja wroga, groźna, Niemcy
      podejrzane? Gdzie jest w końcu dla tych dwojaczków K&K miejsce dla
      Polski?
      Ktoś musi ich powstrzymać, od tej fobii antyniemieckiej i
      antyrosyjskiej zanim znikną bez śladu z areny polskiej polityki i
      skończą na śmietniku historii!

      Z dala od Polski ciągle obserwuję jego wpadki, które tak świetnie
      wypunktował red. Marcin Wojciechowski, zatem można stwierdzić
      Prezydent J.K. mentalnie i emocjonalnie jest infantylny, nie potrafi
      myśleć racjonalnie, jest w gorącej wodzie kąpany. Ponad-to jest
      wyraźnie wrogo nastawiony do polskiego rządu, wykonując polecenia
      swego brata bliźniaka Jarusia! Ten człowiek tautologicznie zrobi
      wszystko, co mu brat bliźniak nakaże, bo święcie wierzy, że polska
      racja stanu to racja stanu partii swojego brata. Więc będzie
      wiecznie dokopywał każdemu rządowi, w którym władzy absolutnej nie
      będzie miał jego brat, niestety kosztem wizerunku Polski i na szkodę
      Polaków. Jak to wytrzy-muje Tusk? Podziwiam jeego cierpliwość do tej
      małej kanalii, że jeszcze jej broni w mediach i łagodzi jej
      wizerunek.

      Nie potrafię sobie wytłumaczyć, skąd w tych braciach K&K
      nagromadziło się tyle złego? Te najgorsze cechy polaków a właściwie
      esencja tych cech emanuje prawie na każdym publicznym wystąpieniu;
      zawiść, zazdrość, pseudoreligijność, pycha, fałszywa duma,
      zakłamanie, impotencja ideologiczna. Dla dobra Polski niezbędne jest
      usunięcie obu tych panów z życia publicznego; inaczej będziemy
      plątać sie przez lata w tej bezna-dziei, ze szkodą dla Polskiej
      Racji Stanu!
      Ostatnio widziałem go telewizji, gdzie jakaś redaktorka postawiła
      pytanie, nie mogłem znieść te głupi śmiech i jeszcze ta ironiczna
      odpowiedz -wstyd p. Prezydencie.




    • and-j1 Trzeba byc geniuszem aby taki kabaret robić 07.08.09, 16:22
      i to pod każdym względem. Świetny artykuł w stylu jak widzę tak opisuję

      aussie1inc napisał:

      > Bardzo dobra analiza porazek Jego Nabzdyczonosci. Jednak problem
      > jest glebszy, bo nie tylko polityka zagraniczna prezydenta
      > Kaczynskiego to jedna wielka porazka. Wszystkie inne polityki sa
      > takimi samymi porazkami.
      > Swoja droga to trzeba miec jakies niesamowite zdolnosci, by wszystko
      > czego sie tknie zmienialo sie w kleske. Temu facetowi po prostu nic
      > sie nie udaje - oprocz cudownego wyboru na stanowisko prezydenta.
      > Ale cuda sie nie powtarzaja. Kiedy byl wybierany na prezydenta tak
      > naprawde wyborcy prawie go nie znali. Ci ktorzy go znali pocieszali
      > sie tym, ze jest normalniejszy od Jaroslawa, co akurat nie jest
      > prawda. A gdy wygral, natychmiast pokazal, ze jego wybor jest
      > ogromnym bledem. Teraz tylko dzien po dniu przypomina, ze to jest
      > blad i nic i nikt nie zmieni tego faktu. Po prostu trzeba cierpliwie
      > poczekac az skonczy sie jego kadencja.
    • wikonwi Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 07.08.09, 23:00
      Kaktus na dłoni mi jednak nie wyrośnie. W tym samym dniu w kturym kaczyński oglosił ''ropa z rejonu Kałkazu już wkrutce''założyłem się z znajomym o kaktus To była wypowiedz typu jutro polecę na księżyc.Wjadomym było ze rosja niepozwoli sobie na takie fanaberje.
      Zarozumialcowi Kaczyńskiemu wydawało się że jest pre mocarswa i wszyscy muszą ulegać jego woli a to fasadowy mały polityk. Do artyułu dodłbym fakt dwukrotnego wyrolowania go na szczytach uni kiedy chcial bajdużyćo Gruzji.Temu panu w kraju nie pomoże ni mydło....
    • wikonwi Re: Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 07.08.09, 23:12
      Zaponiałeś dopisać że wielki martylolog midługo oglosi dni swjąteczne 1 upadek rządu brata. 2 przegrane prezydenckie wybory,bedzie to wjego srodowisku swiętowane jak upadek powstania listopadowego styczniowego 3maj powstanie Warszawskie .Same upadki.
      • karbat Re: Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 08.08.09, 08:59
        kaczus wycofuje sie z polityki zagranicznej , odwiedza polskie wsie
        i miasteczka . Fakt , wiesniaki i jego przydupasy chca sie otrzec o
        kaczy majestetat . Naobiecuje nabzdurzy wiecs zadowolona .

        Musial sie wycofac , bo nie ma z kim tam rozmawiac . Na zachodzie
        szkoda czasu na kacze bajdurzenie ,no i po polsku tez tam nikt z nim
        nie chce rozmawiac .
        Wyizolowal sie kaczus w polityce zagranicznej , czego by sie tam nie
        dotknal to sraczka .
        Trzeba zalatwic kaczusiowi jakis honorowy doktorat w Burkina Fasso
        dla poprawy samopoczucia .
    • zawsze.gjanka Prezydent statysta. Albo chłodno, albo nijak 09.08.09, 11:40
      Artykuł napisany świetnie, pod elektorat PO, no niby też podemnie,
      ale nie do końca się zgadzam ...
      Jest u nas moda, że wszystko co złe to prezydent, i ktoś kto nie
      dowala "Kaczce" to zaraz jest "talib, fanatyk RM ect. ect"
      Musicie jednak przyznać, że za politykę zagraniczną odpowiada
      rząd ...
      Tymczasem to właśnie prezydent pierwszy (choć z wielkimi problemami)
      poleciał do Gruzji, dzięki jego i innych prezydentów sprawa
      gruzińska w ogóle zaistniała w EU. (ten jego drugi wyjazd już mi się
      nie podobał - był chyba naciągany)
      Obserwatorzy unijni są tam do dziś.
      Przedstawiciele rządu i sejmu bardzo wówczas krytykowali prezydenta,
      ale nie tak dawno odtrąbili wielki sukces polityki zagranicznej
      rządu w sprawach wschodnich.(Gruzji i Ukrainy)
      Na całym świecie, prezydent ma do dyspozycji swój samolot, premier
      swój i nikt z tego powodu nie robi zadymy jak w Polsce, kiedy to
      premier zabiera prezydentowi samolot bo jego akturat się popsuł.
      Radek Sikorski na szefa NATO i wielkie aj waj, ale nikt nawet nie
      zgłosił tego kandydata formalnie. To jak miał być brany pod
      uwagę.Kto miał go zgłosić jak nie rząd?
      Ambasadorzy? Kiedyś było tak, że część ambasadorów desygnował na te
      stanowiska premier, ale i jakąś tam część prezydent. ... No ostatnio
      słyszę, że wracają do starych zasad. Oby.
      Ktoś powiedział, że dzięki PO w Europie przestali się z nas śmiac,
      może, ale wyraznie zaczęli nas lekceważyć. Nawet Angela Merkel
      poklepuje już Tuska jak młodszego braciszka na pocieszenie.
Pełna wersja