Gdy Lach z Kozakiem się kłócą, Moskal zaciera ręce

    • batoh52 Gdy Lach z Kozakiem się kłócą, Moskal zaciera ręce 09.08.09, 22:24
      Moskal zaciera ręcę gdy na Ukrainie dochodzą do głosu banderowcy. Będzie wtedy
      powód do agresji na Ukrainę. Dlatego w interesie Polski i Ukrainy jest
      wyeliminowanie nacjonalistów z Ukrainy.

      Wojciechowski jeszcze się nie nauczył że ludobójstwo Polaków było nie tylko na
      Wołyniu ale i w Galicji, ale nazwał Banderę bandytą i to duży plus.
    • ktos_021 Panie Wojciechowski 09.08.09, 23:36
      Paru rezunów ze Lwowa to nie cała Ukraina. Przytłaczająca większość Ukraińców w
      d..ie ma Banderę i uważa go za takiego samego bandytę jak my. Czy pan jest
      ślepy, że tego nie widzi? Pan z uporem godnym lepszej sprawy zamiast polskich,
      reprezentuje interesy garstki do bólu antypolskich szowinistów ukraińskich.
      Polska nic z tego nie ma oprócz ewidentnych strat. Opamiętaj się pan!
    • tbarbasz Ucz się historii, głupcze! 10.08.09, 16:23
      Znajomość historii na poziomie szkoły średniej (ale prawdziwej, nie
      polonocentrycznej!) jest jak widać znikoma.
      Warto poczytać, jak władze Polski zlikwidowały ukraińskie dążenia
      niepodległościowe (Traktat Ryski z 1921, który dokonał faktycznego rozbioru
      Ukrainy i Białorusi, i był właściwie aktem zdrady wobec Ukraińskiej Republiki
      Ludowej), potem akcja pacyfikacyjna wobec ludności ukrańskiej w 1930, a w 1938
      r. przejmowanie i palenie cerkwi...
      Obietnice autonomii dla Ukrainy nigdy nie zostały dotrzymane, a Grabski (1924)
      rozpoczął dyskryminację nauczania w języku ukraińskim (prawo Grabsiego
      uchylono dopiero w 1956 r.!!!). Do tego doszła "rewindykacja" i burzenie
      cerkwi i przymusowe (na Wołyniu pod presją wojska!) przechodzenie na wyznanie
      katolickie! Zaiste, nie mamy powodów, aby Ukraińcy nas kochali - w 1938 r.
      zburzono lub spalono ponad 120 cerkwi.

      Rząd międzywojenny zrobił sporo, aby Ukraińcy nie kochali Polaków. Oczywiście
      pozbawieni własnego wymarzonego państwa Ukraińcy nie pozostawali dłużni
      organizując zamachy i akcje terrorystyczne.
      Po kolejnym zawodzie, kiedy Niemcy zamknęli Stepana Banderę w obozie i
      wykończyli jego braci przekreślając tym samym naiwne marzenia o niepodległej
      Ukrainie w sojuszu z Niemcami (proklamowana przez Banderę Wolna Ukraina
      przetrwała bodajże 12 dni) wystarczyła iskra - i stało się! Ale pomyślcie -
      nawet jeśli tylko część opowieści o okrucieństwach Ukraińców w 1943 r. jest
      prawdą to jak silna musiała być nienawiść do Polaków - a przecież nie wzięła
      się ona sama z siebie! Ale sam Bandera nie mógł dowodzić rzezią wołyńską - bo
      siedział w obozie niemieckim do przełomu 1944/45 czyli do jego wyzwolenia.
      Należy sobie wreszcie powiedzieć - dość już tej nienawiści! Ukraińcy mają za
      co przepraszać Polaków - ale i Polacy mają za co przeprosić Ukraińców. A
      wszystkim dyskutantom życzę owocnej lektury książek historycznych. Naród
      Polski nie jest taki "święty", za jaki chce uchodzić - jest po prostu zwykłym
      narodem, który miał i wzloty i upadki. Rozumiem kresowian - pisałem, że moja
      rodzina pochodzi z kresów - ale DOŚĆ JUŻ ROZDMUCHIWANIA (z obu stron) OGNIA
      NIENAWIŚCI, bo wszyscy możemy w nim spłonąć (patrz - niedawny przykład
      Jugosławii).
      • ktos_021 Łehendy "tbrasza" :))) 10.08.09, 19:46
        Co ty nam tutaj za pierdoły bajkopisowe, sadzisz? W dodatku jeszcze udajesz
        "nas". Co za bezczelny nieuk! Pomijając milczeniem głupoty, które tu
        nabazgroliłeś to pragnę zauważyć, że pretensje to mamy do banderowców, nie do
        Ukraińców.
        A Polacy rzecz jasna święci nie są. Jednak chociaż mieliśmy sporo pretensji do
        Niemców to nie przyszło nam do głowy, żeby niemieckim sąsiadom rozpruwać
        brzuchy, wydłubywać oczy i odcinać kończyny. Do tego zdolna była tylko
        banderowska dzicz.
        Do Polski z Kresów to ty chyba trafiłeś na polskich papierach, które dziadziuś
        jakiemuś przepiłowanemu na pół Lachowi ukradł.

        • tbarbasz Re: Łehendy "tbrasza" :))) 11.08.09, 08:57
          ktos_021 napisał:
          Co za bezczelny nieuk! Pomijając milczeniem głupoty, które tu
          > nabazgroliłeś
          A jakież to głupoty?
          Traktatu Ryskiego nie było? Obietnic autonomii dla Ukrainy to nie było?
          Pacyfikacji "Wschodniej Małopolski" nie było? "Prawa Grabskiego" (rugowanie
          języka ukraińskiego ze szkół) nie było?
          Przejmowania (rewindykacji) cerkwi to nie było? Przymuszania do przechodzenia na
          katolicyzm pod "nadzorem wojska" całych wsi to nie było?
          > to pragnę zauważyć, że pretensje to mamy do banderowców, nie do
          > Ukraińców.
          > A Polacy rzecz jasna święci nie są.
          Oj nie są, nie są...
          Jednak chociaż mieliśmy sporo pretensji do
          > Niemców to nie przyszło nam do głowy, żeby niemieckim sąsiadom rozpruwać
          > brzuchy, wydłubywać oczy i odcinać kończyny. Do tego zdolna była tylko
          > banderowska dzicz.
          A czy Niemcy w GG przymuszali Polaków do mówienia tylko po niemiecku (no, trochę
          tak), przechodzenia na protestantyzm i obdzierali kościoły z obrazów i posagów
          świętych? Nie - bo już zmądrzeli (po okresie "krzyżackim" i Hakacie)!!!
          Z okrucieństwem to prawda, ale ludzie "miejscowi" (a z opowiadań moich rodziców
          na Ukrainie Zachodniej mieszkali Polacy, Żydzi i "miejscowi" - bo tak się sami
          nazywali) to byli w większości prości chłopi. I uderzono ich w jedno, co mieli -
          wiarę prawosławną, i w cerkiew oraz w język i szkoły. Dlaczego władze polski
          międzywojennej się na to zdecydowały? Nie wiem. Budowa przedmurza, czy coś
          takiego... Kto ich uderzył? LACHY! Ludzie o szerszych horyzontach zapamiętali
          niedotrzymanie obietnic Petlurze, potem obietnic autonomii i układ
          Polsko-Bolszewicki traktowali jako zdradę Ludowej Republiki Ukrainy (nie myl z
          częścią ZSRR - to był zalążek niepodległego Państwa). Stąd akty terroryzmu
          (udany zamach na ministra), proces Stepana Bandery, który nie zgodził się mówić
          przed sądem po polsku, wyrok - kara śmierci (zamieniona w wyniku amnestii na
          dożywocie) za "kierownictwo". No i wykreowano symbol, którego bandyci użyli w
          1943 r. Po wojnie propaganda (akcja Wisła, Karol Świerczewski) i "utrwalanie
          władzy ludowej" też zrobiły swoje - dziś na szczęście "Berehy Dolne" w
          Bieszczadach znowu stały się "Berehami", bo przez jakiś czas musiały się nazywać
          "Brzegi". Przejdź się przez Bieszczady aż do Krynicy - ale na piechotę śladami
          Łemków. Sami sobie spalili te zarastające wsie?
          > Do Polski z Kresów to ty chyba trafiłeś na polskich papierach, które dziadziuś
          > jakiemuś przepiłowanemu na pół Lachowi ukradł.
          Chcesz forumowy i prymitywny prowokatorze wiedzieć jak, kiedy i dlaczego moja
          rodzina znalazła się w Polsce - otóż rzeczony "dziadziuś" stwierdził, że szanse
          przeżycia pod okupacją niemiecką są większe niż po sowiecką, załadował co się
          dało i nawiał tuż przed 17 września 1939. Jako kawalerzysta walczący w 1920
          jeszcze z Budionnym (wiesz, kto to był?) dobrze wiedział, co się święci...
          Obrażanie ludzi to łatwe - dyskusja z faktami trudna...Jedyne, co w niej
          potrafiłeś to uznać fakty historyczne za "głupoty". Już wiem, skąd się biorą
          nasi "politycy"!

          • ktos_021 Re: Łehendy "tbrasza" :))) 11.08.09, 10:01
            tbarbasz napisał:

            b]Obrażanie ludzi to łatwe - dyskusja z faktami trudna...Jedyne, co w niej >
            potrafiłeś to uznać fakty historyczne za "głupoty".

            Żeby z kimś rzeczowo dyskutować ten ktoś powinien mieć elementarną wiedzę o
            historii a nie na zasadzie zaprogramowanej maszynki, bez ładu i składu podawać
            wyrwane z kontekstu wydarzenia bo to nazywa się manipulacją.

            tbarbasz napisał:
            otóż rzeczony "dziadziuś" stwierdził, że szanse > przeżycia pod okupacją
            niemiecką są większe niż po sowiecką, załadował co się
            dało i nawiał tuż przed 17 września 1939.

            Zgadzałoby się. Żródła historyczne podają, że w ten sposób nawiało do swoich
            hitlerowskich mocodawców ileś tam tysięcy nacjonalistów ukraińskich. Wielu z
            nich w czerwcu 1941 wracało z Nachtigalem czy grupami pochodnymi.

    • swinia_spigelmana Gdy Lach z Moskalem się kłócą, GW zaciera rece 11.08.09, 10:17
      z ta taez trudno sie nie zogdzic wystarczy przesledzic GW od 89.
    • swinia_spigelmana po banderze uczcijmy SS Estland 11.08.09, 10:20
      w koncu tez walczyli z Moskalem i dzis sa na uwazania za bohaterow
      wolnej antyrosyjskiej eEstonii.

      Aha czy to nie ta bohaterowie z tej dywizji spalila zywcem Polakow w
      Podgajach?


      No oczywiscie pozdrawiamy polskich politykow, dziennikarzy i
      forumowiczow, ktorzy ich wspieraja w tym wiekopomnym dziele.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja