W Afganistanie znaleziono ciało Polaka

11.08.09, 09:52
Super wyszkoleni zolnierze: zgubili swojkego oficera i nawet tego
nie zauwazyli!!!! To jedyna korzysc z Afganistanu, ze moze nasi
wojacy sie choc troche wyszkola a nie beda chodzic w pijanym nimbie
wsplanialego wojska , ktore Polska miala jedynie czasami.
    • marian391 Dziwne 11.08.09, 09:56
      Współczuje rodzienie kapitana. Jednocześnie nie zrozumiały i dziwne
      jest to, że ginie dowódca na polu walki i nikt nic nie wie. Świadczy
      to to o fatalnej organizacji i przygotowaniu patrolu.
    • piokuk Polski żołnierz w Afganistanie nie żyje 11.08.09, 10:27
      Wielka tragedia, przede wszystkim dla rodziny tego człowieka. Paradoksalny
      plus tej całej sytuacji polega na tym, że zginął "klasycznie" a nie przez
      ścięcie piłą z rąk oszołomów w imieniem allaha na ustach.
    • azeta7 Będa ginąć dalsi !!! 11.08.09, 11:45
      A podpułkownik, który powiedział, że początkowo nie doliczono się
      brakujących, jest bałwanem!!! Nie zwrócono uwagi na brak
      DOWÓDCY ?!!! Kapitana?!!! Obraża pan polskich żołnierzy!!! A co
      będzie dalej napisałem poniżej:
      NIE DAJMY SIĘ OSZUKAĆ TYMI TARCZAMI !!!
      Nie dajmy się czarować politykom i nie wierzmy w ŻADNE tarcze
      obronne, NATO, misje wojskowe, itd, itp. Przemysł zbrojeniowy ta
      największa potęga ekonomiczna świata i w Rosji, i w USA, i w
      Chinach, i w innych krajach, stale MUSI “sojusznikom” coś wcisnąć.
      Kiedy ONI stworzą nową broń natychmiast uruchamiają: konflikty,
      wojenki, a to w Gruzji, Afryce, Pakistanie, Afganistanie, Iraku…
      Straszą naiwnych i wciskają stary sprzęt, który staje się im zbędny:
      wylatane F16, jakieś rakietki, karabiny, czołgi, itd. Oni
      odpowiadają za nasz strach, Oni go “nakręcają”, Oni tworzą konflikty
      lokalne.
      Tam zużywa się starą broń i znowu będzie można w nieskończoność
      produkować nową. To cała tajemnica tych rządów, które od lat
      nauczyły się “wciskać ten kit” wszystkim bezmyślnym politykom,
      prezydentom i co mnie najbardziej boli - dziennikarzom! Czy Ktoś
      mądry nie może na tę machinę spojrzeć z góry , bez podniecania się
      jakimiś super celnymi karabinami, niezniszczalnymi tankami,
      niewidzialnymi samolotami. To i tak służy zabijaniu. A biedne kraje,
      wciągane w takie spółki jak NATO płacą haracz za “bezpieczeństwo” za
      jakieś 5 rakietek i 20 samolotów. Przeciwko komu? Ci wielcy i tak by
      nas zgnietli, ci mali są za mali… Czy nie lepiej wydać te pieniądze
      na brygady antyterrorystyczne, na sprawną policję? I jeszcze sporo
      pieniędzy dostałby nasz biedny budżet na padająca służbę zdrowia,
      szkolnictwo, itd. Ale ta “zabawa” jest jak z lalką Barbie.
      Producenci dawaliby ją i za dolara, bo wiedzą, że trzeba potem
      kupować jej stroje, mieszkanka, autka, przyjaciół. I zarobek idzie w
      setki dolarów. Mamy Barbie NATO i marne F16, przymierzamy się do
      tarczy (czyt. - pokrywki z garnka), i będzie dalej, i dalej póki
      przemysł zbrojeniowy będzie wybierał prezydentów, cesarzy, rządy.
      Na szczęście my - SPOŁECZEŃSTWO już to widzimy i nie jesteśmy tak
      naiwni jak myślą o nas politycy. Polecam temat do refleksji i
      film ,,Pan życia i śmierci” z Nicholasem Cage (,,Lord of war”) z
      2005 r., a także książkę „Nazywam się Zacharski, Marian Zacharski”…

    • le5iu Polski żołnierz w Afganistanie nie żyje 11.08.09, 12:08
      Nie mogę nie przyłączyć się do pozostałych komentarzy na forum - jak to możliwe by ranny żołnierz lub oficer pozostał sam na polu walki?

      Jest mi ogromnie żal kpt. Ambrozinskiego i tych, których zostawił. Chciałbym wyrazić swój szacunek dla wszystkich żołnierzy, którzy ryzkują życie w Afganistanie.
    • kaliforniczyk Polski żołnierz w Afganistanie nie żyje 11.08.09, 12:09
      Z przykroscia musze stwierdzic, ze zupelnie zwariowany jest udzial Polski w
      awanturze afganskiej czy jakiejkolwiek innej akcji "policyjnej" . Dokonuje
      sie w imieniu swego narodu ( z najwyrazniejszym brakiem poparcia przez narod)
      akcji agresywnej na obcym terytorium w interesie mocarstwa (USA), ktore ma
      swoje cele polityczne i gospodarcze nie majace nic wspolnego z obrona przed
      agresorem ( jak twierdzi statut NATO), a juz napewno Polska nie ma w tym
      zadnego interesu, i tylko cudem Polska i inne kraje europejskie , czlonkowie
      NATO, nie sa obiektami napasci partyzantow afganskich na osrodki gospodarcze (
      a moze rowniez i cywilne!) w Polsce i w calej Europie, i nalezy tylko
      dziekowac Bogu i glupocie Afganczykow, ze do tego jeszcze nie doszlo.Oni
      jeszcze tego nie rozumieja, ze najlepsza obrona jest atak, ale i do tego
      dojdzie, a juz napewno mozemy liczyc na intensywna obrone ze strony
      Afganczykow przeciwko okupantom na ich terytorium, a szczegolnie teraz kiedy
      cel jest coraz wiekszy - ponad 60 tys. Amerykanow; tak, ze spodziewajmy sie,
      ze coraz wiecej Polakow bedzie ginelo w tej glupiej wojnie w pogoni za
      brudnymi pieniadzmi najemnikow.

      Wlodzimierz Rawa
      • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz w Afganistanie nie żyje 11.08.09, 14:35
        kaliforniczyk napisał:

        > a juz napewno Polska nie ma w tym
        > zadnego interesu, i tylko cudem Polska i inne kraje europejskie ,
        czlonkowie
        > NATO, nie sa obiektami napasci partyzantow afganskich na osrodki
        gospodarcze (
        > a moze rowniez i cywilne!) w Polsce i w calej Europie, i nalezy
        tylko
        > dziekowac Bogu i glupocie Afganczykow, ze do tego jeszcze nie
        doszlo.

        Nie ma w tym absolutnie żadnego cudu, a jeśli komuś dziękować, to
        może nie tyle Bogu (choć to zawsze warto ;-), co właśnie żołnierzom
        ISAF i afgańskiej oraz pakistańskiej armii rządowej, dzięki którym
        Talibowie od kilku lat mają zupełnie inne codzienne troski niż
        organizowanie kolejnych ataków w USA i w Europie.

        Pzdr
    • tadeo2009 Polski żołnierz w Afganistanie nie żyje 11.08.09, 22:35
      Od pewnego czasu obserwuje co pisza brytyjskie gazety i co podaje
      BBC. Z tego co pisza, mowia, nnie ma Polakow w Afganistanie !???
      Moze ktos z Gazety zajal by sie tym problemem. Ktos sobie kpi z
      naszego poswiecenia, naszej krwi, przez proste zaniedbanie.
      Bardzo prosze by ktos to sprawdzil. Pozdrawiam
      Tadeo
      • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz w Afganistanie nie żyje 11.08.09, 23:04
        A dlaczego, Twoim zdaniem, brytyjskie media miałyby jakoś
        szczególnie zajmować się polskim kontyngentem? Czy nasze gazety
        rozpisują się np. o oddziałach holenderskich, szwedzkich, rumuńskich
        czy tureckich w ISAF? Nic chyba dziwnego w tym, że Brytyjczycy
        interesują się głównie swoim kontyngentem, pięciokrotnie silniejszym
        od polskiego, który stanowi raptem 3% całości sił ISAF.

        Pzdr
        • tadeo2009 Re: Polski żołnierz w Afganistanie nie żyje 11.08.09, 23:12
          nie chodzi o to czy pisza o Polakach w Afganistanie. az tak nas nie
          lubia zeby wspomnieli, chodzi mi o statystki ktore czasem oglaszaja,
          i nie ma tam nas, sa jankesi, brytyjczycy, niemcy, rumuni, belgowie
          itd ani sladu polaka !??? moze ktos mi powie why ?
          • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz w Afganistanie nie żyje 11.08.09, 23:15
            Hmmm, a możesz podać jakiś konkretny przykłąd takiej publikacji, np.
            jakiś link? Bo to ciekawe; może chodzi o kontekst - np. nasz
            kontyngent nie ma samolotów bojowych czy transportowych (więc nie ma
            go w statystykach lotów tego sprzętu), ponosi relatywnie bardzo
            niskie straty (więc nie ma go w czołówce listy ofiar) etc.

            Pzdr
            • tadeo2009 Re: Polski żołnierz w Afganistanie nie żyje 11.08.09, 23:43
              jaki kontest, link,
              jak masz jaja to sam sprawdz,
              to jest temat dla was, dla gazety, duzy temat, tylko niech sie nim
              ktos zajmie,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja