elfhelm Hy hy wtopa gazety 11.08.09, 17:32 Nakręcili aferę jaki to zły sąd, a sami się bardzo popisali... Gratulacje po prostu pulitzera dać. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek i co z tego? :(( 11.08.09, 17:36 Ciężka, kompromitująca wtopa. Niestety, nie pierwsza i nie ostatnia. Dziennikarze nie są niestety zdolni do wyciągania wniosków. Po co zresztą mają wyciągać, jeżeli to tak jednoznaczej, oczywistej i bezdyskusyjnej kompromitacji aż roi się na forum (zobacz powyżej) od osobników, którzy przed samymi sobą nie są w stanie przyznać sie do tego, jak tanio dali sie zmanipulować? Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: i co z tego? :(( 11.08.09, 17:46 Właśnie sobie sprawdziłam spokojny.zenek, kim jesteś. To było dosyć łatwe. Nie wciskaj więc ludziom głupot,szanowny prawniku występujący w obronie interesów swoich i swojego środowiska. Szanowny oczywiście w cudzysłowie. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek na przykład martusia.3 11.08.09, 17:49 na przykład martusia.3 Nie potrafi. Będzie pluć na innych, ale nie przyzna, że sie dała okłamać i zmanipulować. Nie tylko ona. Dziwić się, że PiS ma ciągle 20% poparcia... Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: na przykład martusia.3 11.08.09, 17:50 A w sprawie tego, co napisałam o twoim zawodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: na przykład martusia.3 11.08.09, 17:53 A co napisałaś o moim zawodzie, dziennikarko? :)) Martusia - daj już spokój. Poczytaj z różnych źródeł o sprawie. Wtopa GW jest bezdyskusyjna, nie broń przegranej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: na przykład martusia.3 11.08.09, 19:12 Zenek S., ty się robisz... niespokojny. :) Czy ty zdajesz sobie sprawę, że Polacy uwielbiają bronić przegranych spraw? Rozejrzyj się - co powstanie - to przegrana sprawa, klęska! W literaturze - im bardziej bohater przegrany - tym lepiej. Pomijam już przegrywanie płyt - bo to jakby inny temat. Ale Polak to lubi - przegrywać. Stać po stronie słabszego, na gorszej pozycji, z góry na stracenie. Otoczenie, okrążeni, pod lawą moskali i z ostatnim nabojem na Westerplatte. I jednak zwyciężyć. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: na przykład martusia.3 11.08.09, 19:18 abccbaabccba napisał: > Czy ty zdajesz sobie sprawę, że Polacy uwielbiają bronić przegranych > spraw? Sam to pisałem. Tylko po co robić z siebie idiotę w obronie niekompetentnych albo po prostu rażąco nieuczciwych żurnalistów? Płacą za to tym wszystkim "pierwszym naiwnym", którzy wciąż udają, że nie widzą o co tak naprawdę chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: na przykład martusia.3 11.08.09, 19:21 spokojny.zenek napisał: > Sam to pisałem. [...] > Tylko po co robić z siebie idiotę No cóż, skoro sam twierdzisz, że robisz z siebie coś tam - to po prostu nie pisz. Przecież ci za to nie płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to mo... 11.08.09, 17:51 z tego co pokazali w tivi,to niejeden chciałby mieć takie warunki mieszkaniowe,a szczególnie ci,co dostali lokale zastępcze czy socjal ne,he,he, więc nie przesadzajmy jak 10 lat temu ukradł,to dzisiaj też kradnie i jest złodziejem ?? jak 10 lat temu miał biegunkę,to i dzisiaj też ma jakoś nie widać,żeby te obecne dzieci były zaniedbane czy zdziczałe sąd pewnie chciałby,żeby matka biegała do tych odebranych i tam walczy- ła o jakieś widzenia,żeby ją pędzali czy co ? pojawia się lista chyba wydumanych problemów i objawów czegośtam jeżeli ktoś ma złe warunki bytowe,to od tego jest opieka społeczna i inne istytucje pomocowe i udzielanie pomocy materialnej,rzeczowej i innej jest ich zas... obowiązkiem,a nie smażenie sprawozdań,branie pensji i pozbywanie się problemu przez umieszcznie dzieci w placów- kach,a rodziców to chyba do gazu ??? bo się nie nadają do niczego, nie wszyscy są młodzi,wysocy,piękni i bogaci i mają niebieskie oczy Odpowiedz Link Zgłoś
excellenz Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 18:08 Teoretycznie masz rację. Teoretycznie, ponieważ jestem więcej niż pewny, że sytuacja którą zastali dziennikarze znacząco odbiega od sytuacji która panuje w tej rodzinie codziennie. Sama pani W. przyznała, że kiedy dom odwiedzała kuratorka, nie było w nim posprzątane ani nie było przygotowane nic na przyjęcie dziecka. Nic. Jeśli masz dzieci, to wiesz że do narodzin dziecka szykuje się dużo wcześniej. Takie rzeczy jak łóżeczko, wózek, podgrzewacz do butelek, przewijak czy pieluchy "trochę" kosztują. Zwłaszcza dla tak biednej rodziny. Dlatego po prostu łatwiej kupować je systematycznie, a nie w ostatniej chwili. Jeśli rodzice nie byli przygotowani na przyjęcie dziecka na 3 tygodnie przed jego urodzinami, to gdzie ich odpowiedzialność? Co, jeśli poród przydarzyłby się przed terminem? U 42-letniej kobiety należy przewidzieć komplikacje, w końcu to nie nastolatka. No i kolejna sprawa, skoro w tej rodzinie jest tak cudownie i są tak wspaniałe warunki, to jakim cudem trafił tam kurator? Na chybił-trafił wybrał jakiś adres i zaczął nękać spokojnie mieszkających ludzi? Czy też, po prostu działo się tam źle i sąsiedzi (lub szkoła) zainterweniowali u odpowiednich służb? Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 18:19 he,he,mnie klika razy w roku zdarza się mieszać herbatę śrubokrętem !! bo 2 komplety sztućców są w zlewie,nie lubię zmywać i nie zawsze mam na to czas,kiedyś nawet usiłowałem jeść ryż widelcem do mięs,he,he bo tylko to zostało z zestawu,i tak się wkurzyłem,że niedasie,że zacząłem prace w zlewie i pozmywałem. Szczęśliwy z pozmywania zrobi łem herbatę,wziąłem czystą już łyżkę,zamieszałem i wrzuciłem do zlewu,znowu ????,o nieeee.Ale są tacy co to lubią,szczególnie ci z natręctwami,he,h,e Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 18:32 Cóż, mieszanie gorącej czekolady spinaczem biurowym przed tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 18:37 Do mieszania świetnie nadają się różne słuzbowe długopisy (oczywiście odwrotną stroną). Bo do pisania to trzeba sobie kupić własne, słuzbowe są do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 18:37 Piszesz swoje teksty ręcznie?? Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 18:55 Oczywiście! Czasem piszę ręcznie. Ręcznie na przykład robię drobne notatki i nanoszę adnotacje na teksty, które czytam. Ręcznie podpisuję dokumenty (i do tego potrzebne jest dobre pióro lub długopis,choćby ze zwykłego szacunku dla adresata).Ręcznie piszę niektóre listy oraz karty świąteczne. A co w tym dziwnego? I mam całkiem dużą kolekcję dobrych,na ogół drogich piór i długopisów. Chociaż znam też takie,które kosztuja kilka złotych, a piszą doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 18:57 Nie o to mi chodziło. ja też ręcznie się podpisuję i piszę np. kartki świąteczne. Myśłałem, że teksty za wierszówkę pisujesz ręcznie stąd moje zdziwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:05 Nie chrzań! Jestem prawnikiem,tak jak ty. Zapewne dobrze o tym wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:07 Treść i forma Twoich wypowiedzi dość jasno sugeruje raczej żurnalistkę. Skąd więc niby miałbym to "wiedzieć"? Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:28 Treść i forma twoich wypowiedzi jest seksistowska. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:29 Nie pierwszy raz się mylisz. A dociekliwość to przydatna cecha w pracy prawnika. Powiedziałabym nawet - niezbędna. No to teraz już wiemy, czemu tak kiepsko ci w tej robocie idzie. Próbuję wymyślić, jaką działką w prawie mógłbyś się zająć, żeby przy tym nie krzywdzić ludzi, ale nic mi niestety nie przychodzi do głowy. Może zmień zawód na mniej wymagający? Na marginesie: jaką krzywdę (twoim zdaniem oczywiście) zrobili ci dziennikarze, że tak ich nienawidzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:31 martusia.3 napisała: > Nie pierwszy raz się mylisz. A dociekliwość to przydatna cecha w > pracy prawnika. Więc czemu się opierasz na jednym źródeł a tak brzydzisz się porównywaniem różnych? Hę? Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:50 To drugie źródło to oczywiście twoje dywagacje obliczone na zaciemnienie obrazu sprawy? Albo na zwrócenie na siebie uwagi? Coraz bardziej mi wyglądsz na zwykłego spamera, który nie ma co z czasem zrobić. Ja też dzisiaj siedzę w domu ze względu na stan zdrowia i pogodę, więc sobie pownikam w psychikę takich typów jak ty. W gruncie rzeczy przydatną wiedzę zdobywam. Poza tym,skąd wiesz jakie są moje źródła wiedzy na temat tej sprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:54 martusia.3 napisała: > To drugie źródło to oczywiście twoje dywagacje obliczone na > zaciemnienie obrazu sprawy? Nie. To ELEMENTARNY wymóg. Aż dziw, że tego nie wiesz. Gdybyś zresztą naprawdę była prawnikiem, z pewnością słyszałalbyś o zasadzie Audiatur et altera pars. A gdybyś była dziennikarką, wiedziałabyś o zasadzie przejętej od BBC i Reutersa przez WSZYSTKICH prawdziwych dziennikarzy - muszą istnieć co najmniej dwa niezależne źródła. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 20:15 No wiesz, o "audiatur et altera (bez h) pars" to uczyli w siódmej klasie podstawówki (teraz pewnie w gimnazjum). O BBC i Reutersie chyba w liceum. A ty własnie wykazujesz się brakiem podstawowej umiejętności w większości zawodów - czytania ze zrozumieniem. Może jakiś odpoczynek? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 20:17 Ciekawe w której klasie nauczyli cię złośliwego czepiania się literówek :)) A co do meritum - jak zwykle nic... Tego pewnie w przedszkolu się nauczyłaś... Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 20:22 Zwłaszcza literówek, których wcale nie zrobiłem, co właśnie widzę... Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 20:47 Co do meritum,to nie zrozumiałeś mojego posta. Bo masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. A na to, to ja już nic nie poradzę. Nauczyciela trzeba. A tu jak raz wakacje. Musisz poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:59 forum.gazeta.pl/forum/w,902,98873599,98879266,Re_do_mnie_dotarlo_.html Każda z tych gazetowych sensacji wyglądała bardzo wiarygodnie. I na każdą z nich nabrał się tłum naiwnych. Takich, którym wystarczy jedno źródło i wierzą we wszystko bezkrytycznie, jeśli oczywiście pasuje do ich wizji świata. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 18:22 A wiesz exellenz, ja pochodzę z dosyć zamożnego środowiska i zapewniam cię,że zdarza się u nas regularnie,nie mieć prawie nic dla niemowlęcia na trzy tygodnie przed porodem. Niektórzy nie kupują wiekszości rzeczy (a już łóżeczka w szczególności)bo są przesądni. Spokojnie mogę sobie wyobrazić życie niemowlęcia bez przewijaka, podgrzewacza do butelek i wielu innych rzeczy, które ty zapewne uważasz za niezbedne. I nie mów mi, że oni nic nie mieli dla dziecka. Z pewnościa zostało im wiele po poprzednich dzieciach. Jeśli masz za soba urodzenie trójki dzieci, to dla czwartego praktycznie nic już nie trzeba. Swoją drogą, dobrze że nie mam dzieci. Taka biurwa z Szamotuł z pewnością by mi je odebrała z powodu bałaganu w domu i braku przewijaka tudzież podgrzewacza do butelek. No i mój facet nie jest już najmłodszy.To mógłby być koronny argument. Odpowiedz Link Zgłoś
excellenz Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 18:29 Ok, ty pochodzisz z zamożnego środowiska. Ja też nie zarabiam najgorzej. Ale mimo wszystko, kiedy dziecko miało mi się urodzić, to np. wózek i fotelik do auta miałem kupiony wcześniej, bo to całkiem spory wydatek, większy niż przeciętna pensja (którą mało kto w Polsce zarabia). Abstrahując od naszej sytuacji, jak wyobrażasz sobie takie zakupy w wielodzietnej rodzinie, mającej niskie dochody? P.S. Poprzednie dzieci mają od 7 lat w górę. Jakie rzeczy dla dzieci wytrzymają taką próbę czasu? Piankowy materac? Smoczki? Tetrowe pieluchy? Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 18:46 Nie mam pojecia,ile kosztuje wózek,ale żeby aż średnią pensję? Przesadzasz. Wózki zresztą na ogół kupuja dziadkowie. Często też przekazuje się je w rodzinie albo wśród znajomych,bo nie ma co zrobić z tymi po własnych dzieciach. Z różnych przesądów na temat nie kupowania niczego dla dzieci przed ich urodzeniem,ten z niekupowaniem wózka jest najczęstszy. W mojej rodzinie (wykształconej i inteligenckiej) taki przesąd obowiązywał. Tetrowe pieluchy przetrwają spokojnie. Smoczka dziecko nie potrzebuje. A po co tym ludziom fotelik do samochodu? I co to za problem dla tego "kuratora" załatwić wyprawkę dla maleństwa. Przecież od tego jest właśnie opieka społeczna. Nie mówię już o tym, że płaci się u nas jakieś becikowe. Dostaną, to sobie kupią. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 18:58 martusia.3 napisała: > Nie mam pojecia,ile kosztuje wózek,ale żeby aż średnią pensję? > Przesadzasz. Wózki zresztą na ogół kupuja dziadkowie. U nich na pewno też :) Odpowiedz Link Zgłoś
excellenz Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:10 Dziadkowie kupują wózek, owszem, tak jest wśród niektórych grup społecznych przyjęte. Wyobraź sobie, że rodzice tego 63-letniego tatusia mieliby kupić wózek... A co do cen, to można kupić wózek za 500 zł, można za kilka tysięcy. W Tesco ceny zaczynają się właśnie od 500 zł. Fotelik do auta jest niezbędny, jeśli chce się zgodnie z prawem jeździć z dzieckiem samochodem. Samochód ci państwo mają. No, chyba, że ten stojący na podwórku należy do sąsiadów i został wypożyczony w celu sprawienia lepszego wrażenia. Owszem, można odebrać kilkudniowego noworodka ze szpitala autobusem PKS i autobusem PKS podczas jesiennej słoty pojechać ze wsi z chorym dzieckiem do lekarza. Tylko, czy tak robią odpowiedzialni rodzice? Najtańszy fotelik kosztuje kilkaset złotych. Piszesz, że smoczka dziecko nie potrzebuje. Spytaj wykształconych i inteligenckich rodziców, czy miałaś smoczek. Grzechotki. Zabawki. Zapewne sama nie wiesz, czy są to rzeczy niezbędne, skoro nie jesteś matką. Mylisz kuratora (przedstawiciel sądu) z pomocą społeczną (organ gminny). To dwie zupełnie inne sprawy, kurator nie jest od załatwiania wyprawki dla dziecka. A opieka społeczna nie jest od decydowania o prawach rodzicielskich. No i pozostaje becikowe. Obecnie wynosi ono 1000 zł. Nie ma szans, żeby wystarczyło na wyprawkę dziecka, zwłaszcza, iż same szczepienia ("nieobowiązkowe") kosztują kilkaset złotych. Becikowe jest wypłacane po 30 dniach od dostarczenia do opieki społecznej numeru PESEL dziecka, czyli około 1,5 miesiąca od narodzin. To tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:27 excellenz napisał: > Dziadkowie kupują wózek, owszem, tak jest wśród niektórych grup społecznych > przyjęte. Wyobraź sobie, że rodzice tego 63-letniego tatusia mieliby kupić Ciekawe rzeczy wypisujecie tu excellenz, ciekawe. Że niby jak rodzice mają dwadzieścia parę lat każde, ale przypadkiem ich rodzice - czyli dziadkowie - nie żyją (bo zginęli np. 11 września), to młodych powinno się sterylizować? Doprawdy ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
excellenz Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:33 Drogi abccbaabccba, nieco nie zrozumiałeś mojego toku myślenia. Nigdzie nic takiego napisałem. To moja pani adwersarz zwróciła uwagę, że to dziadkowie kupują wózek dla noworodka, więc taki wydatek nie obciąży rodziców. Zauważyłem więc jedynie, iż w tym konkretnym wypadku będzie to nieco utrudnione, zwłaszcza, jeśli chodzi o dziadków ze strony ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 21:13 Ty chyba też mnie nie zrozumiałeś. Nie masz pewności, że dożyjesz do rana (bo np. meteoryt spadnie ci na czachę - taki kamień z nieba, to się zdarza). Ale szydzisz z 63 letniego człowieka, że został ojcem. Ciekawe jak będzie z tobą w tym wieku. Jeżeli dożyjesz. Oczywiście, w sensie prawdopodobieństwa to młodzi rodzice to większa szansa na to i tamto, a mniejsza na tamto i owo. Ale nie czuj się aż tak pewnie - meteor, wypadek samochodowy, nagły udar mózgu - takie rzeczy się zdarzają, możliwe że ten 63-latek dociamcia się do 90-tki - a ty nie dożyjesz do rana. Ludziom z WTC też wydawało się, że będzie tylko lepiej. Szkoda ich. Ale to w znacznej liczbie byli młodzi przebojowi ludzie - idealni na rodziców. A patrz - nie żyją. Nie baw się w Boga i nie próbuj decydować kto ma prawo żyć a kto nie - kto ma prawo mieć dzieci a kto nie. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:41 exellenz też kupuje wszystko nowe, nie ma w domu niczego po starszych dzieciach oraz nie dostaje niczego w prezencie od rodziny,znajomych,sąsiadów albo choćby parafii. W jego gminie kurator sądowy i pracownik opieki społecznej nie komunikują się ze sobą i nie ustalają wspólnej strategii działania. I absolutnie nigdy nie robią niczego, co nie jest dokładnie zapisane w ich zakresie obowiązków. Choćby było to najbardziej genialne rozwiązwanie dla ich podopiecznych.Zaiste exellenz żyjesz w prawdziwej prózni społecznej. Nic dziwnego, że wypisujesz takie głupoty. A ja podtrzymuję swoją opinię, że dziecku smoczek nie jest potrzebny do niczego, często nawet szkodzi. Śmiem twierdzić, że w opisywanej sytuacji obejdzie się nawet bez wózka i w niczym to niemowleciu nie zaszkodzi. I błagam cię nie pisz w nastepnym poście,że niemowlę potrzebuje zapasu odzywek Gerbera na miesiąc oraz wakacji nad morzem. Idąc tropem twojego myślenia,to w ramach becikowego powinno sie zapewnić każdej biednej rodzinie samochód oraz talony na benzynę. A jak nie mają samochodu,to odebrać dzieci. Strach pomyśleć,co zaproponujesz dla tych,którzy nie mają prawa jazdy np. z powodu daltonizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:43 Zapętlasz się Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:52 ??? A nie masz wrażenia,że nieco zaczynasz pieprzyć? Odpowiedz Link Zgłoś
excellenz Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:59 A powiedz tak szczerze, lepiej żeby dziecko miało smoczek, zabawki, wózek, wczasy nad morzem, odżywki gerbera, "nieobowiązkowe" szczepienia ochronne, jeździło samochodem do lekarza, nawet, jeśli według ciebie nie jest to konieczne? Czy lepiej, żeby tego wszystkiego nie miało, żyło w biedzie z niezrównoważonym ojcem mogącym być jego dziadkiem i niezaradną życiowo matką? Odpowiedz, proszę uczciwie. Po prostu, bez wykrętów i bez pieprzenia. "Tak" albo "nie", bez demagogii i wykrętów. A następnie odpowiedz na pytanie, jaką decyzję powinien podjąć w sprawie takiego dziecka sąd rodzinny? Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 21:40 Proste pytanie - prosta odpowiedź: TAK. Nawet najporządniejszy bidul pozostaje bidulem. Zapytaj lidera Ich Troje - co by wolał, gdyby mógł wybierać. A jeżeli nasze Państwo stać na płacenie rodzinie zastępczej 500 zł miesięcznie na dziecko - to tym bardziej powinno je być stać na płacenie 400 zł miesięcznie rodzinie biologicznej, jeżeli w ten sposób zaoszczędzi się 100 zł. I teraz proste, szczere pytanie - jeżeli - czego ci nie życzę, twoja żona byłaby po wypadku sparaliżowana - to ją porzucisz? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 19:32 Gratuluję. Świetna, rzeczowa odpowiedź. Mnie trochę brakuje cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 20:12 Smoczka nie potrzebuje. Jakby sie uprzeć to wózka tez nie, spokojnie można nosić na plecach w chuście. Czy w starym przescieradle, jak kto woli. W końcu co to za różnica. Łóżeczka w zasadzie też nie trzeba, prześpi sie na wersalce. Tetrowe pieluchy? Jaknajbardziej popieram, da się przeżyć! Sama na takich byłam wychowana. Zużywałam około 40 na dobę. Ojciec prał je ręcznie, gotował, wyparzał, suszył na sznurze a potem prasował. I tak każdego dnia dopóki nie nauczyłam sie siusiać jak dorośli. Tylko, że on miał wtedy 30 lat. Fotelik do samochodu rzeczywiście niepotrzebny, bo samochodu nie mają. Jakby trzeba było gdzieś jechać, do szpitala czy co, to może sąsiad zawieźć a niemowlę się potrzyma na kolanach. Co tam, toz to tylko pół godzinki jazdy, no nie? Też mi się wydaje, że kurator jest od tego, żeby załatwiać kazdemu nowonarodzonemu dziecku wyprawke. Nie rodzice, tylko kurator. No i rzeczywiście w końcu jest becikowe! Jesteśmy ocaleni! Możemy wszyscy zacząć planować kolejne dzieci i nie zważać na kłopoty finansowe, bo w końcu i tak państwo da i se wszystko kupimy. Alleluja! PS. Tekst o dziadkach jest bombowy LOL - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 20:29 Wiesz co,zenek,excellenz,oldbay i jak tam jeszcze chcesz się nazywać: jak patrzę na tych wszystkich dorobkiewiczów,którzy w kółko tylko pieprzą o kasie, to myślę, że juz lepiej dzieci wychowywać w takich rodzinach jak ta spod Szamotuł niż w nieustającym gadaniu o kasie i potrzebach produkowanych głównie przez firmy marketingowe (i im tylko potrzebnych do zarabiania kasy). Ciekawe, że nikt z tych, którzy potrzebują do wychowania dzieci tysiąca drogich gadżetów,słowem się nie zająknął o takiej potrzebie jak miłość, akceptacja, szacunek, bezpieczeństwo? Nic dziwnego, że innych ludzi (szczególnie słabych i biednych) traktujecie przedmiotowo.Tyle że takie traktowanie ludzi cechuje na ogół socjopatów.Ja bałabym się oddać dziecko na wychowanie socjopatom. Choćby najbardziej zamożnym. Przy okazji: nadmiar gadżetów raczej dzieci psuje niż pomaga w wychowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Mania prześladowcza? 11.08.09, 20:32 martusia.3 napisała: > Wiesz co,zenek,excellenz,oldbay i jak tam jeszcze chcesz się > nazywać Mania prześladowcza? Czy mierzenie wszystkich swoją miarą? Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 21:33 LoL Martusia, tu nie chodzi o gadżety tylko o podstawowe rzeczy. Jesli chcesz wszystko porównywać do epoki kamienia łupanego to nawet widelec bedzie gadżetem, więc nie przesadzaj. I bzdury gadasz o tej zamoznosci. W moim rodzinnym domu tez nie bylo kasy, nie mielismy gadzetow bzdetow i w jednej parze portek sie latalo ale nasi rodzice byli i sa odpowiedzialni i przede wszystkim mieli PLAN. A ci panstwo planu nie maja żadnego. Ani pomysłu na plan. Ani nawet pojęcia, ze trzeba by w koncu miec jakis plan. I dlatego im nie pozwolono zabrac noworodka ze szpitala. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 22:15 Masz rację i 100% a nawet więcej mojego poparcia. Martusia, jest z nami cholerny problem - żyjemy. I tak jest iluś tam sprawiedliwych - i Bóg nie może zwinąć tego interesu z ludzkością, bo wystarczy podobno dziesięciu sprawiedliwych. Jak czytam zenkowatych to aż się dziwię - co się dzieje? To jakieś geje z probówki są? Zero empatii, zero szacunku dla matki - nie tej tam jakiejś opisanej w GW - ale dla ich własnych matek. Co się porobiło? Pokolenie janczarów, gotowych sprzedać własną matkę, pluć na wszystko i nie rozumieć niczego. I żeby jeszcze z tego mieli jakąś przyszłość, jakieś pieniądze. Gdzie tam! Zaprzedali swe dusze zupełnie gratis, diabeł nie musiał się trudzić, bo cyrograf podpisali elekronicznie. Na razie młodzi, prą jak lemingi - jak lemingi trudno je zatrzymać i nie ma jak ratować. Dobre zaoczne studia na nieliczących się uczelniach, zero samodzielności w myśleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
okrent9 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 12.08.09, 07:44 abccbaabccba napisał: " To jakieś geje z probówki są? Zero empatii, zero szacunku dla matki" Że co? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 20:37 Ja wychowałam na tetrze troje dzieci - dzień w dzień przez prawie 7 lat to, co robił Twój ojciec, w tym rok przy dwójce. Przeżyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 21:21 Nie no spoko, ja nie twierdze, że się nie da. Moim rodzicom tez się udało przy dwojce dzieci. Myslę, że i mi by sie udalo. Jednak dla 63 letniego dziadka w takich warunkach to moze byc wyzwanie. Broń Boże nie twierdze, że się nie da. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 21:39 oldbay napisała: > Nie no spoko, ja nie twierdze, że się nie da. Moim rodzicom tez się > udało przy dwojce dzieci. Myslę, że i mi by sie udalo. Jednak dla 63 > letniego dziadka w takich warunkach to moze byc wyzwanie. Broń Boże > nie twierdze, że się nie da. > - > oldbay Znam starszych calkiem, calkiem sprawnych. W tym wieku niekoniecznie się jest starym- to zależy od podejścia do życia i zdrowia. A żeby bylo sprawiedliwie: są też mlodsi, którzy już zachowują się, jak starzy. Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 21:59 Widzieliśmy wszyscy tego pana w tvnie. I tak jestem zszokowana, że on ma tylko 63 lata! No a podejście do zycia ma rzeczywiście dość lekkie, to może dałby i radę z pieluchami. Wiecie, ja nie twierdzę, że to dobrze się stało, zeby im najlepiej pozabierać wszystkie dzieci i stanąć i się smiać z nich w głos. Ale decyzja sądu nie była zaraz taka głupia. Oni muszą brać pod uwage rózne sprawy a nie tylko to , czy ktos w końcu posprzatał w domu czy nie. Dlatego poczekałabym jeszcze z tym opluwaniem i rzucaniem jajkami w sąd, kuratora, opiekę spoleczną i szpital. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Czemu 11.08.09, 18:14 ludzie normalni , niekoniecznie bogaci ale nie biedacy nie mają 3-4 dzieci ? Odpowiedz Link Zgłoś
jl6866 Arogancja, smutek i tragedia. 11.08.09, 18:34 Czasami mam wrazenie, ze nie rozumiemy wogole praw czlowieka do godnosci, wolnosci(nie samowoli), do milosci, do opieki nad dziecmi. Nikt nie mysli o pomocy - edukacji tych ktorzy sa za prosci aby sami sobie pomoc, ale kazdy urzednik mysli ze tak po prostu wspaniale wypelnia swoje obowiazki. Gdyby nawet pominac srawe czy mieli racje, czy nikt nie widzi co zrobiono tej rodzinie. W jaki sposob potraktowano matke w szpitalu i w sadzie. Jestesmy tak przyzwyczjeni do tego uprzedmiotowienia przez `wyzsza rase` wyksztalconych snobow, ze pozwalamy pluc w twarz tym ktorzy sa slabi. Podobno w zycie<u tak jak w gorach nalezy isc tempem najslabszego, ale w naszych cudownych czasach kultu przyjemnosci (blednie nazywanego szczesciem), wiecznej mlodosci i piekna, wszystko co inne jest wrogiem. Pisanie o naszej sluzbie zdrowia - jej arogancji, braku jakiegokolwiek wspolczucia i patrzenia na swoja prace ktora powinna byc powolaniem przez pryzmat pieniedzy to temat rzeka. Mialam do czynienia z tym piekielkiem jako pacjent i zawodowo i naprawde to lekcewazenie ludzkich uczuc i miazdzenie ludzkiej godnosci to po prostu norma w Polsce. A te wypowiedzi o tym, ze `chlala wiec nie powinna byc matka`, co za arogancja. Jesli chlala to nawet w ich wypowiedzi widac ze to czas przeszly. Nikt mi nie powie, ze nie popelnil w zyciu bledow. I nikt im nie pomogl, nie bylo lekarzy i kuratorow, pomogl jej partner ktoremu wciaz sie wypomina ze ma 3 lata (nastepne opluwanie) - moze zyc nastepne dwadziescia pare i corka bedzie juz pelnoletnia. Przeraza mnie, ze ktos moze za moimi plecami powiedziec ze sie nie daje do normalnego zycia i nasze cudowne przepisy na to pozwola a elokwentni biurokraci beda rzucac nastrepne kalumnie. Bo przeciez fakt, ze kobieta byla w depresji po smierci poprzedniego partnera i ze dzieci musialy znalezc inny dom i ze po pewnym czasie nie chcialy z nia kontaktu jest olbrzymia trauma i nie sadze zeby to byla wina dzieci. Trudno jest ocenic swoje wlasne traumatyczne przezycia obiektywnie. Jak ktos juz wspomnial wogole nie mowi sie o ojcu - no bo i po co, stary i zyciowo prosty do zmanipulowania. Dlaczego on nie dostal dziecka? To wszystko to jakis koszmar i zgroza. NAPRAWDE mam nadzieje, ze ci ludzie dostana prawdziwa pomoc, ze pomoze im sie zintegrowac rodzine i podniesc ich egzystencje i wiedze tak zeby mogli sluzyc dzieciom i rozumiec swoja sytuacje. Prosze informujcie nas na biezaco. Odpowiedz Link Zgłoś
tadjan Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to mo... 11.08.09, 18:58 Ciekaw jestem czy Rzecznik Praw Obywatelskich przyzna się, że głupka z siebie zrobił.... Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 19:14 wiecie co, dyskusja jest tutaj jak ze slepym o kolorach. Możecie sobie dywagować kto ma racje, kto skłamał itd. Ale FAKTEM JEST i chyb tego nikt nie zaprzeczy że kolkanascie dni (no dobra, precyzyjna nie będę bo mi się szukac danych po necie nie chce), ale raczej MNIEJ niz trzy miesiące PO URODZENIU zabrano dziecko od matki karmiącej je pirsią. Ostatni idiota i kretyn wie, że karmienie piersią jest na prawdę najlepsze dla dziecka i te trzy miesiące to jest MINIMUM które jeśli się da, trzeba zachować. Kobieta popełniła jakies przestępstwo? Czy tylko po prostu kiedyś była niewydolna wychowawczo a jej obecny partner - ojciec dziecka ma 63 lata? W domu jest bieda, to jest na prawdę taki ważki powód do odebrania karmiącej matce dziecka?????? Jest tu jakas kobieta, jest karmiąca kiedykolwiek piersią? Niech sobie wyobrazi, że jej dziciaka zabiorą bo .... coś tam. Nawet zbrodniarki zwyrodniałe mają prawo do karmienia piersią swoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 19:20 paskudek1 napisała: > wiecie co, dyskusja jest tutaj jak ze slepym o kolorach. Możecie sobie dywagowa > ć kto ma racje, kto skłamał itd. Tylko po co, skoro to jasne? > Ale FAKTEM JEST (...) zabrano dziecko > od matki karmiącej je pirsią. Nie. Nie jest. To jedno z tych kłamstw, które właśnie wyszły na jaw. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 19:33 > > Ale FAKTEM JEST (...) zabrano dziecko > > od matki karmiącej je pirsią. > > Nie. Nie jest. To jedno z tych kłamstw, które właśnie wyszły na jaw. jakies zrodlo mozesz podac? lekarze przyznali ze podali jej leki na zatrzymanie laktacji, dlaczego uwazasz ze nie karmila piersia? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 19:37 Właśnie z podania leków (zapewne zawczasu) wynika, że nie karmiła. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 19:40 > Właśnie z podania leków (zapewne zawczasu) wynika, że nie karmiła. to oznacza ze miala nawal pokarmu i brak dziecka ktory moglby sobie z tym poradzic...Miala pokarm i mogla karmic. Dziecko zabrano chyba po 5 dniach: w szpitalu musiala karmic zbyt pochopnie wysuwasz wnioski Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 19:42 Dlaczego w sytuacji, gdy dziecko miało być odebrane dopuszczonoby do karmienia przez 5 dni? Tak tylko pytam? Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 19:52 1) lekarze nie wiedzieli czy dziecko zostanie odebrane czy nie, to nie ich decyzja 2) w szpitalach faworyzuje sie karmienie naturalne (moja spadla na wadze ponad 10% ale twardo kazali dostawiac) 3) mleko matki jest najbardziej naturalnym zarelkiem dla niemowlaka. Mleko modyfikowane jest krowie. 4) przez te 5 dni to bylo jej dziecko, nie miala ograniczonych praw wiec nie rozumiem zwrotu "dopuszczono" Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 19:56 aurita napisała: > 1) lekarze nie wiedzieli czy dziecko zostanie odebrane czy nie, to nie ich decy > zja I dowiedzieli się w piątym dniu po porodzie??? > 4) przez te 5 dni to bylo jej dziecko, nie miala ograniczonych praw wiec nie > rozumiem zwrotu "dopuszczono" Czy w wypadku dzieci idących do adopcji dopuszcza się do karmienia piersią??? > > > Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 20:06 > I dowiedzieli się w piątym dniu po porodzie??? a nie? przeciez sad musial podjac decyzje? > Czy w wypadku dzieci idących do adopcji dopuszcza się do karmienia piersią??? Jezeli dziecko jest oddane przez matke do adopcji zaraz po urodzeniu to wydaje mi sie ze ona nie chce go widziec nie mowiac o karmieniu. To zupelnie inna sytuacja. Normalnie rodzisz i karmisz o ile masz pelne cycki. Nikt nie ma prawa odmowic matce prawa do karmienia. Nawet ta ktora sie zrzeknie moze zmienic zdanie! Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 20:10 aurita napisała: > > I dowiedzieli się w piątym dniu po porodzie??? > > a nie? przeciez sad musial podjac decyzje? W piątym dniu po porodzie podjął? Czy moze podjął wtedy, kiedy podjął, ale z jakichś powodów aż do 5 dnia po porodzie ją zataił? Przez złośliwość? > Jezeli dziecko jest oddane przez matke do adopcji zaraz po urodzeniu to wydaje > mi sie ze ona nie chce go widziec nie mowiac o karmieniu. To nie jest kwestiua, czy chce, czy nie. Po prostu - z tego co wiem - pewne łatwe do domyślenia sie względy powodują, że nie jest takie dziecko dawane jej do karmienia. Tak mi sie przynajmniej wydaje - myślałem, że sie na tym znasz, ale widzę, że też nie. > To zupelnie inna sytuacja. W tej kwestii niestety identyczna. Jeśli wiadomo, że maka nie będzie się opiekować noworodkiem, dawanie go jej na 5 dni do karmienia byłoby nieracjonalne i wręcz nieludzkie. > Nawet ta ktora sie zrzeknie moze zmienic zdanie! Oczywiście, że może. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom To jest dopiero słowna manipulacja :D 11.08.09, 20:25 Nie zabrali dziecka "matce karmiącej", bo przecież w ogóle nie pozwolili jej przystawić noworodka do pełnych pokarmu piersi. Rewelacja. Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: To jest dopiero słowna manipulacja :D 11.08.09, 20:45 Masz rację. Z takich rewelacji to np. (zupełnie w innej sprawie) "poszkodowany nie był bity ale wielokrotnie uderzony" - autentyczne. Więc ja się pytam Zenka S.: czy według wiedzy jaką posiada obywatel Zenek dziecko zostało odebrane ze szpitala pięć dni po porodzie? czy w czasie tych pięciu dni uniemożliwiono karmienie piersią matce dziecka? To proste dwa pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 20:45 > W piątym dniu po porodzie podjął? Czy moze podjął wtedy, kiedy podjął, ale z > jakichś powodów aż do 5 dnia po porodzie ją zataił? Przez złośliwość? a w ktorym wedlug ciebie podjal? masz jakies tajne informacje czy bajdurzysz? Jest jeszcze jeden fakt ktory wskazuje jednak na to ze karmila: zatrzymali ja 5 dni w szpitalu. Gdyby juz wiedzieli ze NIE karmi to by ja wywalili wczesniej (2-3 dni). Widocznie byla potrzebna na miejscu > To nie jest kwestiua, czy chce, czy nie to jest JEDYNA kwestia > W tej kwestii niestety identyczna. Jeśli wiadomo, że maka nie będzie się > opiekować noworodkiem, dawanie go jej na 5 dni do karmienia byłoby nieracjonalne i wręcz nieludzkie. To absolutnie inna sytucaja: przy adopcji to MATKA decyduje czy chce widziec noworodka czy nie, czy jezeli go zobaczy to bedzie go karmic czy nie, czy go pokocha i zmieni decyzje czy nie. Wbrew temu co "wiesz" kobiete raczej namawia sie do przemyslenia decyzji i leciutko kieruje aby nie oddawala dziecka do adopcji. W tej sytuacji ktos za matke zdecydowal ze wiecej karmic nie bedzie > i wręcz nieludzkie. nieludzkie to jest odebranie tej kobiecie noworodka ZAKLADAJAC ze sie nie bedzie umiala nim zajac, jakos poprzednimi dziecmi umiala? Moglaby do nich przychodzic codziennie pracownica z Mopsu. Obserwowac i pomagac. Nie wygladaja na patologiczna/awanturnicza rodzine, ona wyglada rzeczywiscie na niezaradna. Postraszenie ich dalo juz wielkie efekty (lozeczko, posprzatane). Ile dzieci zyje w pijackich melinach? Dlaczego nikt sie tymi dziecmi nie zajmie a jak najbardziej powinien? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 20:48 aurita napisała: > a w ktorym wedlug ciebie podjal? masz jakies tajne informacje czy bajdurzysz? Nie wiem, kiedy podjął. > nieludzkie to jest odebranie tej kobiecie noworodka ZAKLADAJAC ze sie nie bedzi > e umiala nim zajac, jakos poprzednimi dziecmi umiala? Skoro umiała, to skąd ta decyzja? Z rzutu kostką? > Ile dzieci zyje w pijackich melinach? Dlaczego nikt sie tymi dziecmi nie zajmie > a jak najbardziej powinien? Nikt? Czym się więc zajmuje opieka społeczna i kuratorzy? Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 20:57 > Nie wiem, kiedy podjął. ..... > Skoro umiała, to skąd ta decyzja? Z rzutu kostką? no wlasnie skad? kobieta badan nie ma, ojciec tez nie, decyzja jest IMHO arbitralna (albo o czyms nie wiemy ale fakt ze 14 lat temu miala problemy nie powinien miec wplywu na terazniejszosc). Jedyne co mi przychodzi na mysl to depresja matki > Nikt? Czym się więc zajmuje opieka społeczna i kuratorzy? Pamietasz mala Sandre? jej "matka" poszla chlac z przyjacielem ktory najpierw dziecko pobibil a potem utopil w szambie. Pamietasz Oskarka? zatlukli go na smierc: "matka" i jej konkubent. Pamietasz Bartka? Wujek znecal sie nad nim kilka dni a "matka" na to patrzyla. To wszystko nie stalo sie nagle Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 21:02 I wtedy oczywiście "gdzie był sąd, gdzie był kurator". A gdy robią to, co do nich należy też źle. Być może ta decyzja była błędna i pochopna - niewykluczone. Nie zmienia to jednak faktu,że dziennikarze zostali przyłapani na paskudnej manipulacji. Być może wierzyli, że w dobrej sprawie. Ale manipulacja jest rażąca. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 21:08 > I wtedy oczywiście "gdzie był sąd, gdzie był kurator". A gdy robią to, co do > nich należy też źle. w swietle dostepnych nam faktow decyzja wydaje sie przesadzona i ma nieodwracalne skutki Matka i ojciec przezywaja traume > może wierzyli, że w dobrej sprawie. Ale manipulacja jest rażąca. ???? jaka manipulacja? czegos nie doczytalam??? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 21:11 Jeśli pominięcie KLUCZOWYCH informacji nie jest manipulacją, to co nią właściwie jest? W sprawie "bosego Radka" albo "kioskarki-emerytki" też oczywiście nie było żadnej manipulacji? Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 20:58 aurita napisała: > Jest jeszcze jeden fakt ktory wskazuje jednak na to ze karmila: zatrzymali ja 5 > dni w szpitalu. Gdyby juz wiedzieli ze NIE karmi to by ja wywalili wczesniej ( > 2-3 dni). Widocznie byla potrzebna na miejscu Niekoniecznie. To tylko spekulacja, ale być może chciano pozostawić jedynie dziecko dłużej - a nie było to możliwe bez zatrzymania i matki. Matce wmawiano nie wiadomo co - tymczasem w ekspresowym tempie robiono adopcję. Matka w szpitalu - nie twierdzę że podawano jej jakieś ogłupiacze czy narkotyki - ale zwyczajnie będąc w szpitalu czuła się bezpiecznie i ufała dochtorom. (Nota bene, chyba kobiety zaczną rodzić albo w domach albo za granicą!) Tymczasem poza szpitalem mogłaby przeszkadzać - w czym? Komu? Podkreślam - to tylko spekulacje, fantazje. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 21:39 > Ile dzieci zyje w pijackich melinach? Dlaczego nikt sie tymi dziecmi nie zajmie a jak najbardziej powinien? Bo taki menel może dać po mordzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wykidajlo2 Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 20:50 Zenuś, Twoja wiedza na temat niemowląt jest porażająca i pewnie dlatego nie rozumiesz, że fakt ten może rzutować na całe jego przyszłe życie, chociażby powodując alergię a w dalszej kolejności astmę i przedwczesne odejście z tego świata; wie o tym każdy rozumny człowiek i nie nazwie tego inaczej niż zbrodnią dyskwalifikującą sprawców zawodowo a właściwie to kwalifikującą ich do kilkuletniego pobytu w zakładzie karnym. Może to stanowiłoby dobrą naukę dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 20:55 wykidajlo2 napisał: > Zenuś A zejdźże wreszcie ze mnie. Twoja pisanina wydaje ci się zabawna? Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 21:26 Ej, ja twierdzę że nie zabawna ale pouczająca. Więc jest mamy rację - bo jest demokracja - ja+wykidajło2 to 66%, ty 33%, jeden procent gdzieś poszeeedł w ... no, na spacer poszedł. Czyli przegłosowaliśmy. Zenek, nie obraź się, ale nick jaki sobie wygrałeś to uparcie mi się kojarzy z taką piosenką o cieciu co to rankiem wstać nie może, a ma odgarniać śnieg, "Zenek wstań bo będzie gorzej" czy jakoś tak. Wiem, zawód trolla jest ciężki niczym los pielęgniarki - ale jest już późno, a jutro GW pewnie puści kolejny strzępek informacji - może że owa rodzina zastępcza to po teściach po pierwszym mężu (wcale bym się nie zdziwił) - a może oni wytapiali smalec ze słoniny? Rano też sobie popiszesz. Pora nakarmić i przewinąć dziecko, wyprowadzić psa czy kota, trochę posprzątać - bo przyjdzie złą pani kurator(owa) i odbierze ci myszkę a może i cały komputer?! No, Zenek, pora spać - bo jak czuwasz to menele spod latarni wstydzą się kroić klientów i nudno strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 19:23 Ja zrozumiałem to tak, że to było w 5 dni (pięć dni) po porodzie. Pięć dni. Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 20:24 Ja po obejrzeniu tych niusów, po wysłuchaniu wywiadów i poczytaniu kilku histerycznych postów odniosłam wrażenie, że nowonarodzone dziecko, głodne i płaczące siłą wyrwano wprost z ramion matki tuż po porodzie i nawet niczego jej nie wyjaśniono i nie poinformowano dlaczego tak się dzieje. Na odchodne rzucono jej tylko przez ramię z pogardą: bo na stole były okruchy..... - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 20:28 oldbay napisała: > Ja po obejrzeniu tych niusów, po wysłuchaniu wywiadów i poczytaniu > kilku histerycznych postów odniosłam wrażenie, że nowonarodzone > dziecko, głodne i płaczące siłą wyrwano wprost z ramion matki tuż po > porodzie i nawet niczego jej nie wyjaśniono i nie poinformowano > dlaczego tak się dzieje. Na odchodne rzucono jej tylko przez ramię z > pogardą: bo na stole były okruchy..... Niestety, nie brakuje tu ludzi niby piśmiennych, niby wykształconych, niby potrafiących obsługiwać komputer, którzy nadal tak chyba myślą i do upadłego przekrzykują tych, którzy maja trochę więcej krytycyzmu w myśleniu. forum.gazeta.pl/forum/w,902,98873599,98879266,Re_do_mnie_dotarlo_.html Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 11.08.09, 21:47 Weź nie odpowiadaj na moje posty, bo juz mnie tu posądzono, że jestem tobą a ciebie, że jesteś mną i teraz pomyślą, że gadam sama ze sobą :) LOL - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 12.08.09, 09:27 Martusi się w głowie nie mieści, że istnieją jeszcze ludzie myślący. Wydawało jej się, że już wszyscy postrzegają rzeczywistość jak telenowelę. Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Kobieta, której odebrano dziecko, była pozbaw 12.08.09, 21:51 Taaa... A ci, którzy się nie dali omamić łzawymi historyjkami to geje bez uczuć i bez szacunku do własnej matki. LOL Zawsze mnie szokuje, że ludzie oglądający tv, czytający gazety mogą być tak bezmyślni. Płaczą na zawołanie, śmieją się na zawołanie. Jak im się nie zagra tak tańczą. Wiecej rozumu szanowni państwo i myślcie samodzielnie, to na prawdę nie boli. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
msvip sędzina miała zamówienie na dziecko?? 11.08.09, 20:32 no bo tłumaczenie,że w domu było brudno jest albo żenująco głupie albo straszne : niedługo nam wszystkim będą chcieli pozabierać dzieci pod byle pretekstem. Hilerowcy zabierali Polakom dzieci a teraz .... Chyba trzeba sobie kupić broń , bo gdyby chcieli mnie zabrać dziecko to ........ Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek ale ludzie mają śmietnik w głowach... 11.08.09, 20:34 msvip napisał: > no bo tłumaczenie,że w domu było brudno jest albo żenująco głupie > albo straszne Ale nie wystarczająco głupie albo straszne, żeby dopuścić do siebie myśl, że to była (co juz wiadomo) dziennikarska manipulacja? Zbyt proste? Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: ale ludzie mają śmietnik w głowach... 11.08.09, 20:55 A ja czekam sobie spokojnie na decyzję sądu drugiej instancji. Jak myślisz zenek? korzystna będzie dla pani "kurator" i pani "sędzi"? To powinno być niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: ale ludzie mają śmietnik w głowach... 11.08.09, 20:56 martusia.3 napisała: > A ja czekam sobie spokojnie na decyzję sądu drugiej instancji. Wreszcie coś rozsądnego. Czyli jednak potrafisz? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: ale ludzie mają śmietnik w głowach... 11.08.09, 20:57 martusia.3 napisała: > Jak > myślisz zenek? korzystna będzie dla pani "kurator" i pani "sędzi"? Jeśli będzie niekorzystna, to kłamstwo żurnalistów w cudowny sposób przestanie być kłamstwem, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 A co ty masz zenek do tych żurnalistów? 11.08.09, 21:04 Jaką krzywdę ci w życiu zrobili? Nie odpowiedziałeś na wcześniejsze pytanie w tej sprawie? Aż takie traumatyczne to były przeżycia? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: A co ty masz zenek do tych żurnalistów? 11.08.09, 21:10 martusia.3 napisała: > Jaką krzywdę ci w życiu zrobili? Nie odpowiedziałeś na wcześniejsze > pytanie w tej sprawie? Aż takie masz kłopoty z czytaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: A co ty masz zenek do tych żurnalistów? 11.08.09, 21:14 To wklej jeszcze raz, bo jakoś nie znalazłam do tej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: A co ty masz zenek do tych żurnalistów? 11.08.09, 21:15 To poszukaj. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: A co ty masz zenek do tych żurnalistów? 11.08.09, 21:25 Nie pytam o tych konkretnych,tylko o tych, którzy tobie prywatnie zrobili krzywdę (według ciebie oczywiście) ileś tam lat temu i dlatego teraz każdego dziennikarza posądzasz o złe intencje. Ty jakiś prosty jesteś człowiek. W ogóle nie rozumiesz tekstu pisanego. Może ty nie prawnik jesteś,tylko były więzień,co naczytał sie kodeksów w pierdlu siedząc? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: A co ty masz zenek do tych żurnalistów? 11.08.09, 21:39 Mnie osobiście nikt z was nigdy krzywdy nie zrobił, brzydzę się jednak chamstwa, manipulanctwa i zawodowej nierzetelności, które niestety stały się już waszymi cechami charakterystycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
dzina-au Co je mala Rozyczka? 11.08.09, 20:59 Czym jest karmiona mala Rozyczka teraz? Czy mama zastepcza karmi ja piersia? Slyszalam w TV jedna Pania z opieki, ktora powiedziala, ze w domu nie ma szczotki i (o zgrozo!) MOP-a. O ile pamietam do niedawna wszyscy uzywalismy mop-ow domowej roboty, szmaty na kiju od szczotki, no ale prawda tam nie ma szczotki. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: Co je mala Rozyczka? 11.08.09, 22:57 No dom bez mopa to rzeczywiście patologia! A ja sobie kupiłam dopiero pod koniec zeszłego roku. Ale w ogóle nie używam. Co tam mop! Moja koleżanka to nie ma pralki! Wszystko do pralni oddaje albo pierze ręcznie. Nie mówię juz o tym, że wielu ludzi w ogóle niczego nie prasuje. A taka paniusia z sądu rodzinnego to pewnie ma wszystko nie tylko wyprasowane ale jeszcze wykrochmalone. Mówię wam, ze nas chyba wszystkich pozamykają za ten bałagan karygodny. Boże,co ja tak siedzę przed tym komputerem! Może powinnam pójść do kuchni okruszki pozbierać? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek co jeszcze wymyślicie? 11.08.09, 23:06 martusia.3 napisała: > No dom bez mopa to rzeczywiście patologia! No i co jeszcze wymyslicie, byle się nie przyznać do manipulacji? Okruchy nie wystarczyły, rzekomy wiek ojca też nie - teraz będzie oficjalna wersja, ze to z powodu braku mopa? Elfhelm ujął to krótko a trafnie - ciężka wtopa gazety. Nie da się tego zamaskować. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia.3 Re: co jeszcze wymyślicie? 11.08.09, 23:15 Łatwo ci mówić! A ja mam okruchy w kuchni (nawet byłam posprzątać,ale zapomniałam po drodze i skończyło się na wyżarciu połowy słoika kremu karmelowego), nieużywanego mopa (to tak, jakby go wcale nie było) i faceta w takim wieku, że może lepiej nie będę pisać. Do tego on ma oficjalną żonę. To jest zenek patologia do kwadratu. Taka paniusia z Szamotuł to nawet bez wizytacji i stosownego raportu mogłaby mnie skazać na dwa lata zakładu zamkniętego.Co ja mówię dwa! Pięć! Albo dziesięć? Jak myślisz, zenek? Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Czy ktoś w ogóle troszczy sie żeby ona jadła??? 12.08.09, 00:33 Czy kogoś to w ogóle obchodzi??? Bo ja słyszałam w TV, że nie. Czy ona w ogóle jeszcze żyje??? - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
jagger2009 Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to mo... 11.08.09, 21:34 moja opinia jest taka: ci ludzie sa biedni, kto wiec bedzie sobie "gitare" zawracal aby dokladnie sprawdzic czy pomoc, odebrac i juz a nawe jezeli przyczyna jest cos tak idiotycznego jak: "w domu jest brudno" przeciez i tak nikt sie za biedakami nie wstawi,pytam: gdzie sa placowki powolane do pomocy??? gdzie parafia i ksiadz ktory nie tylko ma wolac o datki ale rowniez dac z tych datkow dla potrzebujacych???? wielka farsa i udawanie ze dobro dziecka jest na pierwszym miejcu, a co z tymi dziecmi gwalconymi przez ojcow, bitych na smiers przez patologicznych rodzicow tego tez sie nie dostrzega az jest martwe cailko, FARSA FARSA I JESZCZE RAZ FARSA Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 21:40 jagger2009 napisała: > moja opinia jest taka: ci ludzie sa biedni, kto wiec bedzie > sobie "gitare" zawracal Jak widać, przez wiele lat wiele osób sobie jednak zawracało. Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 11.08.09, 22:02 spokojny.zenek napisał: > Jak widać, przez wiele lat wiele osób sobie jednak zawracało. > > > Zawracalo, ale w niewlaściwy sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Życie to nie gra komputerowa. 11.08.09, 22:47 Życie to nie gra komputerowa. To, że przez kilka lat nie udało się uzdrowić dysfukcjonalnej rodziny może oznaczać, że opieka społeczna, kurator i sąd niewłaściwie to robili, ale nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Życie to nie gra komputerowa. 11.08.09, 23:11 Ale co znaczy "uzdrowić"? Odmłodzić starych i wysłać na studia prawnicze? Nigdzie nie ma wzmianki o tym, że dzieci były katowane, molestowane, głodzone (a przepraszam, jest mowa o "nieregularnych posiłkach"). Za lekka odzież w zimie? Może smarkacze ukradkiem czapki wyrzucali. A jeśli nie, cóż prostszego jak dać kilka kurtek z Caritasu? Zerwanie fundamentalnej więzi rodzinnej jest posunięciem tak drastycznym, że jedynym jego uzasadnieniem może być zagrożenie życia dziecka w rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Życie to nie gra komputerowa. 11.08.09, 23:24 echtom napisała: > Ale co znaczy "uzdrowić"? Jak to co? nauczyć organizaować sobie życie. Wyrobić minimum odpowiedzialnosci w postępowaniu. Wdrożyć do porzadku. Zrobić to, czego tym biednym ludziom tak bardzo brakowało. Zrozumcie wreszcie, że DOBRO DZIECKA jest nadrzędną zasadą w prawie rodzinnym. Jest to najważniejsze kryterium, jakim kieruje się sąd opiekuńczy. Zrozumcie też wreszcie że stabilność orzeczeń jest podstawowym kryterium oceny pracy sędziego I instancji. Dlatego każda decyzja sądu opiekuńczego MUSI mieć silne oparcie w dobru dziecka. Czy ta miała wystarczająco silne - wkrótce sie przekonamy. Być może nie miało. Jedno jest jednak pewne - takich postanowień nie wydaje sie z kapelusza! > Zerwanie fundamentalnej więzi rodzinnej jest posunięciem > tak drastycznym, że jedynym jego uzasadnieniem może być zagrożenie życia dzieck > a w rodzinie. Masz oczywiście prawo tak uważać (choć to pogląd rażąco błędny), ale kodeks rodzinny jest innego zdania. Jeśli uważasz, ze to źle - skontaktuj się ze swoim posłem. Nie czepiaj się zaś tych, którzy maja za zadanie wykonywać prawo, zawsze mając dobro dziecka na względzie. Dobro dziecka nie sprowadza się do samego tylko życia. Jest też ważne, jakie to życie. Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: Życie to nie gra komputerowa. 12.08.09, 00:02 spokojny.zenek napisał: > Jak to co? nauczyć organizaować sobie życie. Wyrobić minimum No Zenuś, nauczyć go wiadomo czego i wyrobić minimum. ROTFL^2 Odpowiedz Link Zgłoś
gburiaifuria ciekawa jestem 12.08.09, 00:14 dlaczego sad pcha sie ze swoja nadgorliwoscia tam, gdzie dzieci dobrze sie ucza i chca byc z rodzicami i nikt z otoczenia o rodzinie zlego slowa nie mowi, natomiast tam, gdzie wodka leje sie wartka rzeka, gdzie niemowle musi zostac prawie zakatowane, gdzie dzieci interesuja rodzicow tylko o tyle, ze mozna za nie dostac becikowe, ktore szybko pojdzie na "przelew", tam sadu nie ma , a jesli sie pojawia to dopiero po dramacie, ktory juz sie stal. W tej rodzinie jest spokoj. Nawet jesli matka nie jest czlonkinia mensy i wykazuje jakas tam umyslowa niesprawnosc, dzieciom nie przeszkadza to dobrze sie uczyc. Wyraznie kochaja rodzicow, to juz powinno byc wyrazna wskazowka, ze sad ma sie od nich odpieprzyc i zajac naprawde waznymi sprawami, tam, gdzie bedzie pomagal, a nie krzywdzil ludzi, bo teraz jak widac wylacznie tym sie zajal. Odpowiedz Link Zgłoś
spluwa-orginal Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to mo... 12.08.09, 00:28 Lovemaschinen.Ten kraj potrzebuje takich kobiet.Rydzyk to popiera .Rodzic.rodzic,rodzic.Dla Pölski.Zabrac tej kobiecie radio i telewizor,ale nie dzieci,a na utrzymanie niech placa torunscy terorysci i ich swieta matka. Odpowiedz Link Zgłoś
spluwa-orginal Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to mo... 12.08.09, 00:35 Narodowy skarbniku ..ju Rydzyku,czyz to nie jest MATKA POLKA.POMOZ JEJ DLA DOBRA POLSKI I KATOLIKOW.DLA DOBRA WSZYSTKICH PLEMNIKOW. Ide teraz sobie,przwpraszam,ide teraz do lazienki i zrobie samogwalt. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_boy Polske sądy. Hitlerowskie metody. 12.08.09, 01:28 Zabieraniem polskich dzieci rodzicom zajmowali sie hitlerowcy w okupowanej Polsce. Dzisiaj w demokratycznej, niby wolnej POlsce robia to polscy sędziowie...Na pohybel skurw....! Odpowiedz Link Zgłoś
maxymus1 Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to mo... 12.08.09, 02:40 Tym ludziom, i temu dziecku, trzeba dać szansę, co prawda nie są to umysły, Marii i Piotra Currie, ale na Boga, co wy robicie, to nie są rzeczy, a że nie są głupi, to niech świadczy to, że dotarli, tam gdzie trzeba, bandytom którzy katują dzieci, je zabierajcie! A świadectwem na to są wypowiedzi, pozostałych pod opieką tych Państwa dieci, a dzieci nie kłamią, jak by z powodu bałaganu, miano rozdzielać rodziny? To co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
barbaramd Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to mo... 12.08.09, 06:24 Sąd powinien kierować się wyłącznie dobrem dziecka a nie prymitywnym aktorstwem przed kamerami. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 12.08.09, 07:13 barbaramd napisała: > Sąd powinien kierować się wyłącznie dobrem dziecka a nie prymitywnym > aktorstwem przed kamerami. Otóż to. Nie wytłumaczysz tego jednak wychowanym na telenowelach, którzy tu wyroili. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 12.08.09, 08:09 Podstawowe "dobro dziecka" to prawo wzrastania w kochającej biologicznej rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 12.08.09, 08:16 To oczywiste. Tak jak i to, że nie w każdym przypadku pozostawienie w rodzinie biologicznej dobrze służy dobru dziecka. A decydują o tym fachowcy, na podstawie gruntownego i rzetelnego rozważenia faktów, nie telewidzowie sondą sms-ową, na podstawie marnego aktorstwa przed kamerami (jak to ktoś celnie ujął). Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 12.08.09, 09:11 A jakie kryteria stosują "fachowcy"? Wiek rodziców, wykształcenie, status materialny? Dlaczego odbierają dzieci dla ich "dobra" rodzinom biednym, lecz kochającym, a pozostawiają w rodzinach bogatych, ale zimnych emocjonalnie? Ten drugi przypadek chyba znacznie bardziej narusza "dobro" dziecka, które do prawidłowego rozwoju potrzebuje przede wszystkim miłości, a jakoś żaden "fachowiec" nie zajmuje się problemami dzieci w rodzinach, w których jest kupa kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 12.08.09, 09:22 echtom napisała: > A jakie kryteria stosują "fachowcy"? Wypracowane przez długie lata przez psychologów, pedagogów, prawników. Doradzam lekturę piśmiennictwa fachowego. > Wiek rodziców, wykształcenie, > status materialny? Jest najzupełniej oczywiste, że żadne z tych podanych przez Ciebie kryteriów samo przez się nie świadczy w żaden sposób o wydolności wychowawczej danej rodziny. Zaś patologie zdarzają się także w rodzinach zamożnych, z dobrze wykształconymi rodzicami. I wicewersa. Co z pewnością wiesz, sama o tym piszesz. Odnosząc się do konkretnej sprawy - wciąż nie zauważasz, że rzeczywistość okazała się odmienna od laurki z dziennikarskiego materiału? Naprawdę myślisz, że tak drastyczna decyzję podjęto by, gdyby tam było tak, jak to przedstawili dziennikarze? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 12.08.09, 09:45 > Wypracowane przez długie lata przez psychologów, pedagogów, prawników. Doradzam lekturę piśmiennictwa fachowego. Masz chyba świadomość, jak bardzo te kryteria są płynne. Całkiem niedawno bicie dzieci było akceptowaną metodą wychowawczą. > Zaś patologie zdarzają się także w rodzinach zamożnych, z dobrze > wykształconymi rodzicami. Znasz przypadek odebrania dziecka "patologicznej" zamożnej rodzinie i umieszczenia go w domu dziecka lub rodzinie zastępczej? > wciąż nie zauważasz, że rzeczywistość > okazała się odmienna od laurki z dziennikarskiego materiału Wskaż mi źródło dowodzące, że dzieci w tej rodzinie były maltretowane. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 12.08.09, 09:50 echtom napisała: > > Wypracowane przez długie lata przez psychologów, pedagogów, > prawników. Doradzam lekturę piśmiennictwa fachowego. > > Masz chyba świadomość, jak bardzo te kryteria są płynne. Oczywiście. Dlatego właśnie nie decyduje maszyna ani nawet urzędnik, lecz sąd, z uwzględnieniem odpowiednich opinii. Zaś decyzja musi być drobiazgowo uzasadniona i podlega kontroli sądu II instancji. > Wskaż mi źródło dowodzące, że dzieci w tej rodzinie były > maltretowane. Wskaż mi, kto formułował taki zarzut. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 12.08.09, 10:26 > Wskaż mi, kto formułował taki zarzut. No właśnie, nikt. W takim razie zabieranie dziecka rodzinie, w której byłoby bezpieczne, jest niehumanitarne, nawet jeśli odbyło się zgodnie z literą jakiegoś "technokratycznego" prawa. Ale, jak powiadają, duralex, sed lex ;) Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Matka Róży ma czwórkę innych dzieci. Sąd: to 12.08.09, 10:34 Czyżby jedynym i wyłącznym powodem takiej decyzji było maltretowanie? Nie ma całego oceanu innych możliwych powodów? Nie ma? Maltretowania nikt nie zarzucał, ale dysfukcyjność tej rodziny jest bezsporna i oczywista nawet na podstawie tych skąpych informacji, które mamy. Czy w stopniu uzasadniającym odebranie dziecka - nie wiem, ale zakładam, ze sąd znający - w przeciwieństwie do ciebie i mnie - sprawę wie co robi. > nawet jeśli odbyło > się zgodnie z literą jakiegoś "technokratycznego" prawa Przesadzasz. O polskim prawie opiekuńczym mozna różne rzeczy powiedzieć,a le na pewno nie to, że jest "technokratyczne". Wręcz przeciwnie - DOBRO DZIECKA jest nadrzędną zasadą. Wszystkie decyzje muszą być uzasadnione dobrem dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
hugu A Różę za niewinność pozbawiono mleka mamy... 12.08.09, 06:38 Wszyscy analizują prawa matki, prawa ojca, prawa sądu, a zapomina się o prawach tej malutkiej Róży. Dziewczynka mogła być karmiona mlekiem matki i, o czym nikogo już nie trzeba przekonywać, mieć z tego powodu zapewnioną większą odporność, mniejszą podatność na alergie, większe szanse na zdrowy rozwój psychiczny poprzez bliski cielesny kontakt z mamą (eksperyment Harlowa się kłania) i stabilność kontaktu z nią. Przecież mama też Róży nie zrobiła świństwa pijąc w czasie ciąży czy w inny sposób odbierając dziecku zdrowie. Dziewczynka urodziła się zdrowa i zapewne, jak pozostałe dzieci, nadal byłaby zdrowo karmiona i nie krzywdzono by jej. Do tej pory rodzice Róży w żaden sposób nie skrzywdzili, natomiast skrzywdził dziecko sąd: - uniemożliwił dziecku skorzystanie z niezastąpionego pokarmu, jakim jest mleko matki, czym naraził na szwank zdrowie dziecka - oderwał dziecko od matki i spowodował traumę separacyjną, która zagraża zdrowiu psychicznemu dziecka I to właściwie tyle. Krótka piłka: Czy dziewczynce lepiej by było normalnie wrócić do domu i być karmioną przez mamę, czy lepiej jej zrobiło oderwanie od mamy, pozbawienie mleka mamy i pobyt u obcych? Przecież ta rodzina nie skrzywdziła żadnego dziecka, wszystkie dostały podstawy opieki, są zdrowe i widać, że są na normalnym poziomie. Dlaczego nagle uznano, że właśnie Róży źle zrobi własna rodzina, a bardzo poprawi jej życie błąkanie się po rodzinach zastępczych a potem po domach dziecka (bo zapewne rodzice nie zrzekliby się praw do niej i adopcja nie weszłaby w grę)? Gdyby Róza miałą głos, przypuszczam, że wolałaby normalnie pojechać do domu, jakikolwiek on jest, pić zdrowe mleczko z cyca mamy, żyć razem z rodzeństwem i, podobnie jak ono, mimo niewybitnych warunków, wyrosnąć na zdrową i bystrą dziewczynkę. Odpowiedz Link Zgłoś
tami_7 Decydująca powinna być opinia tamtej 12.08.09, 10:55 odebranej jej wcześniej czwórki starszych dzieci. A może któreś z nich chętnie zaopiekuje się malutką siostrzyczką? Z pewnością nikt nie chce znów usłyszeć o dalszym maltretowanym czy zamordowanym przez rodziców dziecku (czy to świadomym czy to z powodu zaniedbywania). Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolska1234 Takie rzeczy to tylko w Erze ... 25.08.09, 19:01 i w Polsce oczywiście, żeby względnie normalnym rodzinom zabierać dzieci w domu. Ktos widocznie jest nadgorliwy w wykonywaniu swoich obowiązków ... albo poprostu to dziecko "należało się " komuś bardziej niż tej rodzinie. Ojciec nie pije nie robi awantur nie bije dzieci może wychowywać dzieci a jednak odebrano mu jedno z nich. ą gorsze rodziny i zaniedbanie kobiety wychodzą na kilka dni imprez i zostawiają zamknięte dzieci w domach bez żadnej opieki ani jedzenia, ale że mają czysto w domu to te dzieci nie sa zabierane im i nadal cierpią. To jest właśnie Polska i chory system, że potrzebujący nie znajdą pomocy ale za to tych biedniejszym i bezbronnych zawsze się krzywdzi. Odpowiedz Link Zgłoś