analog 17.08.09, 07:24 Połowa prostytutek niech będzie kobietami!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
everettdasherbreed i łysy i lesbijka i osoba bez prawa jazdy 17.08.09, 08:40 itd. Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Re: i łysy i lesbijka i osoba bez prawa jazdy 17.08.09, 09:36 A wczoraj biskupi grzmieli, że kobieta realizuje się przez macierzyństwo i powinna siedzieć w domu, a tu takie pomysły Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Zadam zapewnienia parytetu zoofilom! 17.08.09, 14:56 Niech nas zobacza! Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Ktoś mi to wyciął - więc wklejam ponownie ;-) 18.08.09, 02:23 "Żydokomuna, jak wiadomo, jest awangardą wszechświatowej rewolucji. Ale tak samo, jak kucharz sobie nie gotuje, a żołnierz sobie nie wojuje, żydokomuna rewolucji nie robi dla siebie. To znaczy, oczywiście przede wszystkim dla siebie, realizując w ten swoisty sposób postulat ekonomicznego i politycznego panowania narodu wybranego nad resztą narodów mniej wartościowych („bo trzeba doić, strzyc to bydło, a kiedy padnie – zrobić mydło!”), czyli złoty wiek dobrego fartu dla grandziarzy – ale oczywiście takich rzeczy nie trzeba głośno mówić („co pan mówisz takie rzeczy?!”) – bo głośno trzeba mówić, że wszechświatowa rewolucja odbywa się gwoli przychylenia nieba światowemu proletariatu. Prole – jak to prole – dają się cwanej żydokomunie napuszczać na różne społeczne inżynierie, różne „grab nagrabliennoje” – ale nawet i oni niekiedy zaczynają się orientować, że ktoś ich tutaj robi w konia i czasami nawet swoim dobrodziejom przeciągają smykiem po gardłach. Częściej jednak bywa za późno i potem następne pokolenia rozkopują doły wypełnione śmierdzącą, gnilną masą tak zwanego „nawozu historii”. Ale z rewolucją – jak z mesjaszami; kiedy jakiś okazywał się fałszywy, bo Wespazjan, czy Tytus popędzili mu kota, zaraz pojawiał się kolejny, oczywiście tym razem już prawdziwy i wszystko zaczynało się od początku. Tak samo żydokomuna; kiedy jeden proletariat zaczynał się jej bisić („ej Senatorze widzę, że się już ty bisisz!”), zaczynała szukać sobie nowych proli, których mogłaby uszczęśliwiać, jako, ma się rozumieć, ichnia awangarda, co to spija koniak ustami swoich przedstawicieli. Kiedy zatem dzisiaj pracownicy najemni, w przekonaniu, że już spenetrowali prawdę, albo rozglądają się za nowym Hitlerem, albo, testując własną odwagę, próbują awangardę straszyć demonstracjami pod hasłem: „poproszę pieczywko!” – żydokomuna obróciła swe argusowe oczy na proletariat nowy: kobiety, sodomitów i dzieci. Kobiety są niewątpliwie materiałem najlepszym; pracownik najemny patrzy, jakby tu się wzbogacić, a jak mu się to uda, na ogół staje się nieprzejednanym wrogiem żydokomuny. Ona też specjalnym nosem wyczuwa tę wrogość i nikogo tak nie nienawidzi, nikogo tak nie chłoszcze nieubłaganym biczem satyry, jak właśnie „drobnomieszczan”, czyli wzbogaconych proli. Kobieta zaś, nawet bogata – kobietą być nie przestaje, więc wystarczy tylko powtórzyć kuszenie z rajskiego ogrodu, żeby poczuła niewymowne cierpienia i z głębi gorejącego serca zaczęła kierować swe pożądanie ku „wyzwoleniu”. Dotyczy to, ma się rozumieć, kobiet o proletariackiej mentalności, ale kontrolowany przez żydokomunę system edukacyjny i przemysł rozrywkowy na krzewienie takiej mentalności jest właśnie ukierunkowany, więc tu sprawa jest stosunkowo prosta. Podobnie z sodomitami; wystarczy tylko namówić ich, żeby najintymniejszą kwestię jednym susem postawili w centrum politycznego zainteresowania, no a wtedy już można ich „bronić”, kto wie, czy nawet nie naprawdę. Ponieważ sodomici z natury rzeczy własnych dzieci nie miewają, żydokomuna nieubłaganym palcem wskazuje im dzieci cudze, zaganiane do wspólnej obory przemusu edukacyjnego, gdzie stanowią tak zwany materiał ludzki do eksperymentowania przez różne panie filozofowe, w które ani chybi musiał wcielić się słynny doktor Józef Mengele. Szerokie rzesze ludności, której wmówiono, że edukacyjna darmocha stanowi niezwykłą zdobycz socjalną, nawet nie ośmielają się pisnąć w obronie własnych dzieci przed inwazją sodomitów, śmiało wkraczających do publicznych szkół z programen perwertyzowania, z lekka tylko maskowanym pozorami edukacji o „orientacjach” – to znaczy informowaniem, kto, co i w jaki otwór komu wsadza. Jużci, wiadomo, że to właśnie jest pupilla scientiarum, summa lucis." Każdy z każdym się miłuje Odpowiedz Link Zgłoś
tomcat21 Kobietom też należy się 50 proc. miejsc... 18.08.09, 10:47 ... przy obsłudze śmieciarek i szambowozów. Bo tam na razie obsada jest w stu procentach męska. Jak równość to równość! Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Jak zwykle idioci (gr.) redagują ustawy !!! 18.08.09, 09:16 "liczba kobiet na listach nie mogła być mniejsza niż liczba mężczyzn" - czyli zgodnie z prawem liczba kobiet na liście może być 99%, a mężczyzn 1%. I oczywiście chodzi o równość płci. Czy naprawdę idioci (gr.) muszą stanowić w Polsce prawo ??? Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Ze skrajności w skrajność 17.08.09, 07:39 Kolejny lot ze skrajności w skrajność... Rozumiem, że nie ma to być tak: 50% - kobiety, 50% - mężczyźni, tylko: minimum 50% dla kobiet... A gdzie miejsca "zakontraktowane" dla facetów? To ma być niby sprawiedliwe rozwiązanie??? Poza tym, jak się nie znajdzie 50% kandydatek, to będą brane z łapanki? Czy listy będą obcinane żeby wszyło owo 50/50? Odpowiedz Link Zgłoś
lukaszngw Re: Ze skrajności w skrajność 17.08.09, 10:27 kierowcy też powinni mieć reprezentację. Proponuję, żeby kierowcy motocykli mieli zagwarantowane 50% miejsc w parlamencie, tak samo z gejami też 50% i z lesbijkami 50%. Inaczej będzie NIERÓWNOUPRAWNIENIE! Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Ej, to juz 150% wychodzi:-) 17.08.09, 14:57 Inna sprawa, ze feministki pewnie ochoczo wsparlyby twoje postulaty... Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Ej, to juz 150% wychodzi:-) 17.08.09, 19:19 Ale mozna byc jednocześnie i gejem i kierowcą, więc od biedy da się do 100% docisnąć. A tak poważnie: Jestem kobietą ale uwazam parytety dotyczące płci za głupotę. Powinny liczyć się tylko i wyłącznie kompetencje i głosy wyborców. A jeśliby tu przodowali mężczyźni -no cóż, to trzeba się z tym pogodzić. Jednym słowem - mydlenie oczu. Czy nie lepiej się zająć problemem faktycznej dyskryminacji kobiet, np płacowej za to samo piastowane stanowisko, ten sam zakres obowiązków i wcale nie gorsze kompetencje?? Odpowiedz Link Zgłoś
1kvinne Re: Ej, to juz 150% wychodzi:-) 17.08.09, 21:32 Ale jeśli w parlamencie będą kobiety to się przynajmniej zajmą tym problemem nierównych płac. A tak to którego z naszych cwanych polityków obchodzą problemy kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Ach, a w tej chwili nie ma kobiet... 17.08.09, 22:14 A moze chodzi o konkretne kobiety? Nie przyszlo ci do lepetynki, ze w ten sposob np. Sroda chce wrocic do parlamentu, z ktorego ja wyborcy wyj*bali? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Niezwykłe :-O 17.08.09, 07:42 Oto przykłąd nowomowy, któremu dają się uwieść ludzie skądinąd inteligentni, ale jak widać nie mający chyba czasu na myślenie :-/ Obecnie kandydować w wyborach może każdy, bez względu na płeć. Nowa ustawa wprowadzi zasadę, że części kandydatów nie będzie wolno przystepowac do wyborów ze względu na płeć - i dotyczyć to będzie tylko jednej płci, bo "nadreprezentacja" drugiej będzie nie tylko dozwolona, ale i wskazana. I to wszystko jest jeszcze motywowane samymi szczytnymi argumentami demokratycznymi... Tak z ciekawości, jeżeli do wyborów przystapi ponownie Partia Kobiet p. Gretkowskiej, to czy również wobec niej konsekwentnie zastosuje się restyrykcje parytetowe...? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Niezwykłe :-O 17.08.09, 08:41 A ja zapiszę się do Partii Kobiet. Jeśli mi odmówią, złożę skargę do RPO i do strasburskich trybunałów. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Niezwykłe :-O 17.08.09, 11:25 everettdasherbreed napisał: > A ja zapiszę się do Partii Kobiet. Jeśli mi odmówią, złożę skargę do RPO i do > strasburskich trybunałów. No właśnie, a co mają powiedzieć transeksualiści? Jest kobietą a czuje się mężczyzną? Z jakiej listy może startować? Lub odwrotnie? Odpowiedz Link Zgłoś
ssamiec min. 50% mężczyzn w Partii Kobiet 18.08.09, 16:58 Tak, w Partii Kobiet też powinno być "conajmniej 50%" mężczyzn, bo na razie są tam dyskryminowani! Odpowiedz Link Zgłoś
123456ag Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 07:44 Ja to już kiedyś przerabiałem, razem z kolegami. To były punkty za pochodzenie społeczne, (chłopskie i robotnicze) w naborze na studia, wprowadzone przez ówczesne władze aby ograniczyć udział tych niepewnych ideologiczne inteligentów w późniejszych kadrach kierowniczych. Ale żeby pół na pół to nawet komuniści na to nie wpadli! Może potem parytetu (powiedzmy 20%)zażądają też mniejszości seksualne ? Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 07:59 I to jest słuszna koncepcja. Przyznawać kobietom dodatkowe głosy, a życie stanie się lepsze, życie stanie się weselsze. Odpowiedz Link Zgłoś
123456ag Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 08:13 Lepsze? Kiedy połowa posłów dostanie się do sejmu dzięki punktom za płeć? Ale na pewno byłoby zabawniej, jak powiedziałby Pietrzak. Przecież te obecne łysonie nie mogą nawet targać się za kudły. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 10:48 otis_tarda napisał: > I to jest słuszna koncepcja. Przyznawać kobietom dodatkowe głosy, a życie stani > e > się lepsze, życie stanie się weselsze. Może nie będzie lepiej, ale piękniej. Ale patrząc na niektóre kobiety działające w polityce, śmiem wątpić. Odpowiedz Link Zgłoś
mm27_04 Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 13:17 Dlaczego "dodatkowe głosy" i jaka "nadreprezentacja" ??? Chodzi o wyrównanie szans konkurencyjnych, a poza tym nie tylko... Kobiety też musząa zrozumieć, że demokracja to nie tylo prawa ale i obowiązki. Za tym idzie odpowiedzialność. Z ekonomicznego punktu widzenia wyrównanie szans kobiet pozwala mężczyznom na dłuższe i zdrowsze życie. Narazie nie wymyślono nic lepszego od parytetu, żeby uaktywnić kobiety. Nie denerwujcie się tak :) Czy zakładacie, że kobiety sa głupsze ? Podobno w tym kraju kobiety sa lepiej wykształcone, a jednak nie przekłada się to na sukces zawodowy. Czego się boicie? Poza tym ten problem nie ma nic wspolnego z "punktami za pochodzenie". Z parytetami, czy bez udział kobiet w życiu publicznym sukcesywnie będzie się zwiększał. A taka depata poprostu to przyspieszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
glemp1 Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 17:27 mm27_04 napisała: > Podobno w tym kraju kobiety sa lepiej wykształcone, a jednak nie przekłada się > to na sukces zawodowy. W statystykach kobiety wypadają świetnie, lecz studia studiom nierówne. Płeć słaba wybiera z reguły łatwe studia "matrymonialne", po których trudniej znaleźć pracę (nie mówiąc już o zrobieniu wielkiej kariery). Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 10:43 123456ag napisał: > Ja to już kiedyś przerabiałem, razem z kolegami. To były punkty za pochodzenie > społeczne, (chłopskie i robotnicze) w naborze na studia, wprowadzone przez > ówczesne władze aby ograniczyć udział tych niepewnych ideologiczne inteligentów > w późniejszych kadrach kierowniczych. Ale żeby pół na pół to nawet komuniści na > to nie wpadli! Może potem parytetu (powiedzmy 20%)zażądają też mniejszości > seksualne ? Porównanie z ustrojem zwanym umownie "komunizmem" jest jak najbardziej słuszne. Wtedy też stosowano "parytety" przy ustalaniu składów różnych gremiów. Np. sam słyszałem, jak sekretarz POP zastanawiał się, kogo wziąć do egzekutywy. Obecny przy tym przedstawiciel wyższej instancji PZPR podpowiedział: "Weźcie, towarzyszu, dwóch robotników, jakiegoś młodego inżyniera, działacza młodzieżowego i ze dwie kobiety". Odpowiedz Link Zgłoś
totmes72 Kobiety chcą połowy 17.08.09, 07:52 to jest jak komunizm. wpisanie kandydata na listę powinno być uzależnione od tego co ma w głowie, a nie między nogami. I tak na kobiety pokroju pani Kwaśniewskiej będę głosował, a na pokroju pani Środy nie. Głupota nie wybiera - obdziela meżczyzn i kobiety równo. A czy pani Środa postulowała też parytet w np. w oświacie??? Albo w sądach rodzinnych??? tam też powino być pół na pół. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 12:00 > uzależnione od tego co ma w głowie, a nie między nogami. I tak na kobiety pokroju pani Kwaśniewskiej będę głosował tia... I pewnie jesteś jeszcze wewnętrznie przekonany, że mądry z ciebie facet, tak? :-) Poważnie - byłbyś w stanie oddać swój głos kwaśniewskiej?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rechott Seksizm 17.08.09, 07:55 A jak to się ma do tego, że kobiety stanowią ok. 18-20% członków partii. Czyli 20% ma do stać 50% miejsc na listach? nie ma jak "równouprawnienie"... W jego imię proponuje się ustawę jawnie dyskryminującą mężczyzn. Jeżeli kobieta usłyszy "jest pani lepsza ale przyjmę mężczyznę, ze względu na płeć" to jest dyskryminacja, gdy (po ewentualnym wejściu tej ustawy) mężczyzna usłyszy "jest pan lepszy, ale przyjmę kobietę bo parytet" to jest "równouprawnienie" i "wyrównywanie szans". Długo nie mogłem zrozumieć o co kobietom chodzi, bo nie patrzyłem na płeć a kompetencje kandydatów i w końcu dotarło do mnie, że działaczki DZIELĄ społeczeństwo na kobiety i mężczyzn. To one są tak naprawdę seksistkami przekonanymi o wyższości mężczyzn i chcących im dorównać. Odpowiedz Link Zgłoś
kun-kaa Re: Seksizm 17.08.09, 08:23 Nareszcie jest projekt ustawy o parytetach dla kobiet 50 procent minimum kobiet, liczę że będzie więcej 60 a 80 procent kobiet w sejmie. Jest dużo do zrobienia ,jak będzie nas więcej będziemy mogły forsować ustawy których dzisiaj się nie da przegłosować Na przykład żeby poprawić jeszcze sytuacje kobiet trzeba wprowadzić parytety wszędzie tam gdzie kobiet jest mniej niż mężczyzn żeby było odwrotnie ,nie będę wymieniała instytucji bo trochę tego jest.Dalej trzeba wprowadzić obligatoryjny przymusowy urlop wychowawczy dla mężczyzn dłuższy niż dla kobiet to skutecznie zniechęci pracodawców do przyjmowania mężczyzn a tym samym poprawi sytuacje na rynku pracy kobiet, wprowadzić dodatki do płac dla kobiet żeby wyrównać dochody ,skąd pieniądze proste opodatkować wszystkich mężczyzn powyżej lat 25 którzy są stanu wolnego, tak zwane bykowe.Wprowadzić ustawę za przestępstwa seksualne bezwzględna kastracja, ja osobiście bym dopisała za zdradę żony też! Zlikwidować PZPN jest to marnowanie pieniędzy a rozrywka głównie dla panów. Można też wprowadzić ustawę która w pewnym sensie będzie ubezwłasnowolniała mężczyzn od zachowań ryzykownych to jest kredyty mieszkaniowe i większe sumy - mogły by zaciągać tylko kobiety które są bardziej racjonalne i mniej ryzykują, mieszkania były by własnością wyłącznie kobiet i gdyby pan się awanturował i znęcał nad rodziną trafił by na ulice z marszu. Jest wiele do zrobienia i bardzo wiele ustaw do przegłosowania i do tego potrzeba więcej pań które to poprą , pewnych rozwiązań mężczyźni nie poprą. A i tak radykalne feministki proponują jeszcze bardziej radykalne rozwiązania na przykład za uznaniem mężczyzn za pod gatunek co za tym idzie z ograniczonymi prawami, tutaj by trzeba było zmienić konstytucje gdyby była znaczna większość pań w sejmie i wszystkie by poparły bo czemu nie ,to kto wie w przyszłości. Radykalne feministki proponują np; całkowita izolacje mężczyzn z polityki i stanowisk kierowniczych, edukacje wyższą tylko dla kobiet, mężczyznom za to wiele szkół zawodowych, gdy bym była złośliwa napisała bym do łopaty studiów kończyć nie trzeba. Pomysły godne rozważenia i które w najbliższej przyszłości są nieuchronne ,bo Era panów już się kończy, teraz kobiety przejmą władze i będzie dużo lepiej na świecie się działo. To wszystko moje prywatne zdanie i spostrzeżenia, można się z tym zgadzać lub nie, wolność słowa i dyskusja co poprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
rechott Re: Seksizm 17.08.09, 08:34 Ciekawa prowokacja :) To ja pójdę dalej, proponuję w ogóle zlikwidować mężczyzn albo przynajmniej zamknąć w obozach to uprości wiele w życiu kobiet :D Odpowiedz Link Zgłoś
lukaszngw Re: Seksizm 17.08.09, 10:31 :) gdyby spełnić twoje postulaty to większość facetów by stąd wyjechała, zostaliby sami geje i słabiaki, potem wjechali by Rosjanie, zgwałcili by wszystkie, niektóre wymordowali a większość by wywieźli na Syberię. I tym by się skończyły te wasze feministyczne postulaty. Jesteście tak samo denne jak komuna (oczywiście nie było by obowiązku parytetu w kopalniach na dole, hutach itp.) - to się nazywa hipokryzja albo dwulicowość. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Seksizm 17.08.09, 11:14 rechott napisał: > Ciekawa prowokacja :) > > To ja pójdę dalej, proponuję w ogóle zlikwidować mężczyzn albo przynajmniej > zamknąć w obozach to uprości wiele w życiu kobiet :D Albo jak w zamierzchłych czasach matriarchatu, mężczyzn, którzy już nie mogli, no, wiadomo czego, składać w ofierze bożkom? (James G. Frazer, "Złota gałąź") Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Seksizm 17.08.09, 11:53 > Albo jak w zamierzchłych czasach matriarchatu, mężczyzn, którzy już nie mogli, no, wiadomo czego, składać w ofierze bożkom to i ja wniosę tu coś od siebie i zaproponuję, żeby tych co to niezależnie od wieku nie mogą albo nie chcą to od razu ze skał zrzucać.... Jak w Sparcie.... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Seksizm 17.08.09, 12:07 swan_ganz napisał: > > Albo jak w zamierzchłych czasach matriarchatu, mężczyzn, którzy > już nie mogli, no, wiadomo czego, składać w ofierze bożkom > > to i ja wniosę tu coś od siebie i zaproponuję, żeby tych co to > niezależnie od wieku nie mogą albo nie chcą to od razu ze skał > zrzucać.... Jak w Sparcie.... :-) "Na lekcji wychowania seksualnego pani pyta: -Dzieci, czy wiecie, jak się nazywa taki, co chce, a nie może? -Impotent. -Dobrze, dzieci. A ten, co może, a nie chce? -?????? -To ja wam powiem: To gnojek, leniwy, egoistyczny gnojek!" Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Seksizm 17.08.09, 15:19 Z tym zrzucaniem ze skały tarpejskiej to nie taka pewna sprawa. Archeologowie zbadali jej podnóże i nie znaleźli kości ofiar. Może być, że mit.. Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Seksizm 17.08.09, 14:19 rechott napisał: > Ciekawa prowokacja :) > > To ja pójdę dalej, proponuję w ogóle zlikwidować mężczyzn albo przynajmniej > zamknąć w obozach to uprości wiele w życiu kobiet :D W ZOO:) Odpowiedz Link Zgłoś
sxati Re: Seksizm 17.08.09, 08:46 kun-kaa - twojego skrajnego feminizmu na szczęście nie podzielały uczestniczki kongresu kobiet polskich, i chwała im za to! :) Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Seksizm 17.08.09, 09:01 kun-kaa - twojego skrajnego feminizmu na szczęście nie podzielały uczestniczki kongresu kobiet polskich, i chwała im za to! :) dziś jeszcze "nie podzieliły" ale środa nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa a następny kongres "kobiet" (cudzysłów nieprzypadkowy) zbliża się siedmiomilowymi szpilkami.... Odpowiedz Link Zgłoś
sxati Re: Seksizm 17.08.09, 11:07 Aha, bo kobieta (bez cudzysłowu) to taka osoba żeńska (jak się wyraził kard. Glemp), która - zgodnie z odwieczną tradycją - jest podporządkowana mężczyźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Seksizm 17.08.09, 11:35 a widziałaś ty kiedyś ładną, sympatyczną feministkę, która potrafiła zrealizować się zarówno w życiu zawodowym jak i prywatnym? Albo chociaż w jednej z tych dwóch dziedzin? Na pewno nie... Większość z nich tak wygląda, że nawet pies się z nimi nie chce obejrzeć a z koleji u te za którymi obejrzeć może i by się dało to mają sfajlowaną samoocenę na tyle poważnie, że nawet mięso trzeba im na kiju podawać... I weź się tu człowieku zbliż później do takiej....:-) Odpowiedz Link Zgłoś
tamade kun-kaa - popieram 17.08.09, 14:23 Dobrze ujęte. Z tym podgatunkiem to trochę pojechane, ale niektórzy faceci to rzeczywiście debile. Kastracja za przestępstwa seksualne - czemu nie? W Szwecji, Finlandii się udało z parytetem doprowadzić do reprezentacji prawie 50% kobiet w parlamencie to i w naszej dziurze polskiej się kiedyś uda. A psom szczekającym (seksistom i mizoginistom)mówimy - karawana jedzie dalej....:-) Odpowiedz Link Zgłoś
hatake Re: Seksizm 17.08.09, 11:04 Wg profesora jakiegoś tam, "seksizm" to przekonanie o wyższości faceta nad kobietami. Czy to nie jest absurd? Moim zdaniem to seksistowskie uznawać facetów za jedynych, którzy są seksistowscy :P Jeśli kobieta chce mieć przystojnego, romantycznego, bogatego faceta, a facet atrakcyjną żonę która umie gotować - czy nie jest to równie seksistowskie z obu stron, co? Podobnie z rasizmem. Jeśli jakiś jasnoskóry człowiek jest otoczony przez ciemnoskórych, i z tego powodu jest prześladowany, to jest to taki sam rasizm jak ten który wszyscy kojarzymy. Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Kobiety chcą przynajmniej połowy 17.08.09, 08:00 Tytuł artykułu powinien brzmieć "Kobiety chcą przynajmniej połowy". Gwarantowane 50% a ponadto: "Autorzy projektu proponują, żeby na listach z nieparzystą liczbą kandydatów w przewadze były kobiety." Odpowiedz Link Zgłoś
stawo73 Nie kobiety a przebierające nogami feministki 17.08.09, 08:46 Bardziej precyzyjny byłby tytuł „Feministki chcą przynajmniej połowy miejsc”, gdyż uzurpowanie sobie tych pań do reprezentowania wszystkich kobiet jest zwyczajnym nadużyciem. Poniżej głosy inaczej myslących kobiet na tę sprawę www.rp.pl/artykul/2,331205_Bilska__Feminizm_salonowy.html www.rp.pl/artykul/344448.html www.rp.pl/artykul/9157,331744_Nie_chcemy__parytetow__.html Totalnym zakłamaniem zaś jest to ,że próba wprowadzenia skrajnie seksistowskiego prawa odbywa się pod hasłami walki z seksizmem. Czym bowiem jest seksizm jak nie prawnym dzieleniem ludzi ze względu na płeć. Samo już myślenie o tym ,że kobietę w wybieralnych organach władzy może reprezentować wyłącznie inna kobieta jest seksistowskie i deprecjonujące głosy wszystkich tych kobiet ,które w poprzednich wyborach głosowały na mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
dyngos Kobiety chcą połowy 17.08.09, 08:00 Brawo! Mam nadzieję, że się to uda. Np w urzędach miejskich, 90% obsady to kobiety... a i tak szefami okazuja się mężczyźni. Kobiety wybiera się, bo są pracowitsze, rzetelniejsze, spolegliwe ( zarówno w sensie, że można na nich polegać i że są bardziej posłuszne). Mężczyzna chce mieć wokół siebie poklask, zwłaszcz ten z krótszym penisem. Ja wolę w sejmie więcej osób rzetelnie pracujących niż pozerów na poklask. Odpowiedz Link Zgłoś
docteur.ravic Rodzina Radia Maryja i Kółka Różańcowe 17.08.09, 08:01 (podwórkowe), oraz koła Gospodyń Wiejskich tera bedą w cenie! Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz Systematycznie obniżamy jakość polskiego parlamen 17.08.09, 08:04 taryzmu dodając obowiązkowo kandydatki z łapanki. Odpowiedz Link Zgłoś
stawrogin19 Z faszystowskimi świaniami się nie rozmawia 17.08.09, 08:09 Faszystowskim świniom okazuje się najgłębszą pogardę, faszystowskie świnie się bojkotuje. Czy ktoś po tej reformie będzie śmiał jeszcze twierdzić, że wybory w Polsce są "wolne"? Załóżmy, że mam wsteczne poglądy i będę chciał założyć partię uwzględniającą te wsteczne poglądy, nazwijmy ją "Polska Partia Reakcyjna", w skrócie PPR. Partia będzie propagowała tradycyjny wizerunek na rolę kobiety w rodzinie, społeczeństwie i państwie. Oczywiście zostaniemy okrzyczani mizoginami i wrogami kobiet, tak że żadna kobieta do nas się nie przyłączy. I dlatego nasze listy "nie będą rejestrowane", wobec czego nie będziemy mogli zmienić ustroju metodą demokratyczną. Jeśli spróbujemy obalić konstytucyjny ustrój państwa siłą, pójdziemy siedzieć. Jak zatem widać, parytet dla kobiet eliminuje PPR z przestrzeni publicznej. A niech Was jasna cholera. Mam już dość tych wszystkich profesorów, działaczy organizacji pozarządowych, społeczników, którzy chcą mnie na siłę uszczęśliwić, ponieważ ja albo "nie dorosłem do demokracji", jak mawiał śp. prof. Geremek, albo nie wiem, co dla mnie jest dobre. Większość kobiet w ogóle się nie interesuje polityką, więc tu o dobro kobiet nie chodzi, ale o ideologię. Swoją drogą najbardziej sfeminizowaną partią w III RP była... Liga Polskich Rodzin. Na tę partię mimo wszystko sypały się największe gromy ze strony sił postępu, to ją opluwała Magdalena Środa, to oczerniające ją paszkwile pisała Wyborcza. Jaki z tego wniosek? Że feministkom nie chodzi, aby w Sejmie były kobiety, ale aby to były kobiety o określonym światopoglądzie, mówiąc krótko - feministki. Posłanki nie-feministki są szczególnie znienawidzone jako piąta kolumna czy - jak ostatnio wyraził się kwiat polskiej inteligencji, miłośnik tolerancji Sierakowski - volkslita. W wolnym kraju człowiek ma prawo założyć swoją partię i wystawić na listach kogo chce, uformować własny program i dobrać odpowiednie - według kwalifikacji merytorycznych, a nie według płci - osoby do jego realizacji. A niech Was szlag, Wy faszystowskie świnie. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz dokładnie... 17.08.09, 09:07 Swoją drogą najbardziej sfeminizowaną partią w III RP była... Liga Polskich Rodzin. Na tę partię mimo wszystko sypały się największe gromy ze strony sił postępu, to ją opluwała Magdalena Środa i do tego jeszcze ona te swoje paszkwile podpisywała dodając swój tytuł zaowodwy; "profesor etyki" choć tych jej ówczesnych tekstów nie powstydziłby się najbardziej wyszczekany troll na forum gazowni czy onetu. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Z faszystowskimi świaniami się nie rozmawia 17.08.09, 13:22 Zgadzam się. Nawet z tym ostrym epitetem w tytule. Sytuacja zmusiła mnie, by po raz pierwszy występować przeciw dążeniom do zwiększenia roli kobiet. A zarazem w obronie praw człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba A co z Polską Partią Mężczyzn, 18.08.09, 11:57 jeśli powstanie ? Też bedzie musiała wystawić na listach co najmniej 50% kobiet kandydatów (o przepraszam - kandydatek)? Bo oczywiście Polska Partia Kobiet bez problemu będzie miała na listach "co najmniej' tyle kobiet ile mężczyzn. A nawet więcej. Idioci (gr.) u władzy to dramat dla społeczeństwa obywatelskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
jasio.4 Kobiety chcą połowy 17.08.09, 08:14 Pracowałem kiedyś w Biurze Projektów, gdzie było ponad 90% pracowników umysłowych. Przy wyborach do Rady Zakładowej obowiązywać miał parytet pracowników fizycznych do umysłowych (w ramach dawania równych szans). Myślę, że ten przykład doskonale pokazuje sens parytetów. Przy parytecie wg płci wypada uwzględnić obojnaków! Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 10:57 jasio.4 napisał: > Pracowałem kiedyś w Biurze Projektów, gdzie było ponad 90% pracowników > umysłowych. Przy wyborach do Rady Zakładowej obowiązywać miał parytet > pracowników fizycznych do umysłowych (w ramach dawania równych szans). Myślę, > że ten przykład doskonale pokazuje sens parytetów. Przy parytecie wg płci > wypada uwzględnić obojnaków! Jak u Balzaca ("Ojciec Goriot"): "Pensjonat pani Vauquer dla płci obojga i innych". Odpowiedz Link Zgłoś
adxluxe123 Kobiety chcą połowy 17.08.09, 08:15 "Jestem babą, więc mi się należy, żeby wszyscy kręcili się dookoła mnie". Niestety, moje drogie! I wszędzie, gdzie jeszcze uda wam się wlać truciznę równych praw, przyszłości żadnej nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
kociewiak2 Kobiety chcą połowy 17.08.09, 08:15 a co bedzie jak kobiety nie beda chcialy bawic sie polityka. Oczywiscie mozna zastosowac lapanke,sile,i losowanie,50% to trzeba zrobic uchwale i ktora z kobiet odmowi brania udzialu w polityce to do wiezienia albo na ciezkie roboty do budowy autostrad.Jestem ZA. A co bedzie jak 50% kobiet poslane nagle pujdzie na urlop maciezynski itd. Jestem ZA ps. Nastepna uchwala to 45% kochajacych inaczej (gej) do parlamentu musowo a 5% to emeryci i juz wszystko jasne. A demokracja polega na wolnosci obywateli a to juz sa wzorce Chinsko-kubanskie. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 09:12 > a co bedzie jak kobiety nie beda chcialy bawic sie polityka tu nie chodzi o kobiety tylko o feministki (widziałęś kiedykolwiek ładną feministkę?) a tych w środowisku środy nie brakuje; oddeleguje więc ona kilka swoich przybocznych pszczurów i partyet będzie wykorzystany.. Odpowiedz Link Zgłoś
poplar31 Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 09:41 Ja już bym się na twoim miejscu nie martwiła o te 50%... zapewniam cię, że ochotniczki się znajdą - ja jestem pierwsza ;-) Może to i rzeczywiśćie niezbyt mądry pomysł, może lepszy jest pomysł PO... bo po niewoli to możemy w polityce same marionetki mieć - i tak sterowane przez mężczyzn. Taki np. Rokita powie do pięknej Nelli - "idź babo, kandyduj, bo jak nie to rozwód" - i co? Myślicie, ze to Nelli by rządziła? Tak serio, to myślę, że nie od tego trzeba zaczynać - kobiety powinny być uświadamiane w tym zakresie - już w podstawówkach dzieci powinny być jakoś przygotowywane mentalnie do takich ról. Dziewczynki powinny wiedzieć, że mają te same prawa co chłopcy i zachęcać je do aktywności. Powinno się im wpajać, ze rola żony i matki nie jest w ich życiu jedyną drogą, że oprócz tego jest jeszcze wiele innych rzeczy, które mogą robić. Chłopcy natomiast powinni być uczeni szacunku i partnerskiego traktowania kobiet, uznawania ich równości względem siebie. Ogólnie chodzi mi o to, że kobiety na równi z mężczyznami powinny sprawować władzę w tym kraju, ale to wymaga gruntownego przygotowania, a nie wpychania na listy, bo prawo do tego zmusza. Kobiety również powinny być świadome odpowiedzialności jaką niesie za sobą sprawowanie władzy (mężczyźni też). Odpowiedz Link Zgłoś
kociewiak2 Kobiety chcą połowy 17.08.09, 08:20 ten czlowiek<Landeverde> jest niebezpieczny panowie CBS prosze zainteresowac sie tym typem,to chory z nienawisci obywatel moze zrobic komus krzywde ( a najlepiej sobie) Landeverde to zlo i...... Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 08:39 Coś masz do mnie? To wal śmiało, ale konkretnie. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Kobiety chcą połowy 18.08.09, 02:31 "Żydokomuna, jak wiadomo, jest awangardą wszechświatowej rewolucji. Ale tak samo, jak kucharz sobie nie gotuje, a żołnierz sobie nie wojuje, żydokomuna rewolucji nie robi dla siebie. To znaczy, oczywiście przede wszystkim dla siebie, realizując w ten swoisty sposób postulat ekonomicznego i politycznego panowania narodu wybranego nad resztą narodów mniej wartościowych („bo trzeba doić, strzyc to bydło, a kiedy padnie – zrobić mydło!”), czyli złoty wiek dobrego fartu dla grandziarzy – ale oczywiście takich rzeczy nie trzeba głośno mówić („co pan mówisz takie rzeczy?!”) – bo głośno trzeba mówić, że wszechświatowa rewolucja odbywa się gwoli przychylenia nieba światowemu proletariatu. Prole – jak to prole – dają się cwanej żydokomunie napuszczać na różne społeczne inżynierie, różne „grab nagrabliennoje” – ale nawet i oni niekiedy zaczynają się orientować, że ktoś ich tutaj robi w konia i czasami nawet swoim dobrodziejom przeciągają smykiem po gardłach. Częściej jednak bywa za późno i potem następne pokolenia rozkopują doły wypełnione śmierdzącą, gnilną masą tak zwanego „nawozu historii”. Ale z rewolucją – jak z mesjaszami; kiedy jakiś okazywał się fałszywy, bo Wespazjan, czy Tytus popędzili mu kota, zaraz pojawiał się kolejny, oczywiście tym razem już prawdziwy i wszystko zaczynało się od początku. Tak samo żydokomuna; kiedy jeden proletariat zaczynał się jej bisić („ej Senatorze widzę, że się już ty bisisz!”), zaczynała szukać sobie nowych proli, których mogłaby uszczęśliwiać, jako, ma się rozumieć, ichnia awangarda, co to spija koniak ustami swoich przedstawicieli. Kiedy zatem dzisiaj pracownicy najemni, w przekonaniu, że już spenetrowali prawdę, albo rozglądają się za nowym Hitlerem, albo, testując własną odwagę, próbują awangardę straszyć demonstracjami pod hasłem: „poproszę pieczywko!” – żydokomuna obróciła swe argusowe oczy na proletariat nowy: kobiety, sodomitów i dzieci. Kobiety są niewątpliwie materiałem najlepszym; pracownik najemny patrzy, jakby tu się wzbogacić, a jak mu się to uda, na ogół staje się nieprzejednanym wrogiem żydokomuny. Ona też specjalnym nosem wyczuwa tę wrogość i nikogo tak nie nienawidzi, nikogo tak nie chłoszcze nieubłaganym biczem satyry, jak właśnie „drobnomieszczan”, czyli wzbogaconych proli. Kobieta zaś, nawet bogata – kobietą być nie przestaje, więc wystarczy tylko powtórzyć kuszenie z rajskiego ogrodu, żeby poczuła niewymowne cierpienia i z głębi gorejącego serca zaczęła kierować swe pożądanie ku „wyzwoleniu”. Dotyczy to, ma się rozumieć, kobiet o proletariackiej mentalności, ale kontrolowany przez żydokomunę system edukacyjny i przemysł rozrywkowy na krzewienie takiej mentalności jest właśnie ukierunkowany, więc tu sprawa jest stosunkowo prosta. Podobnie z sodomitami; wystarczy tylko namówić ich, żeby najintymniejszą kwestię jednym susem postawili w centrum politycznego zainteresowania, no a wtedy już można ich „bronić”, kto wie, czy nawet nie naprawdę. Ponieważ sodomici z natury rzeczy własnych dzieci nie miewają, żydokomuna nieubłaganym palcem wskazuje im dzieci cudze, zaganiane do wspólnej obory przemusu edukacyjnego, gdzie stanowią tak zwany materiał ludzki do eksperymentowania przez różne panie filozofowe, w które ani chybi musiał wcielić się słynny doktor Józef Mengele. Szerokie rzesze ludności, której wmówiono, że edukacyjna darmocha stanowi niezwykłą zdobycz socjalną, nawet nie ośmielają się pisnąć w obronie własnych dzieci przed inwazją sodomitów, śmiało wkraczających do publicznych szkół z programen perwertyzowania, z lekka tylko maskowanym pozorami edukacji o „orientacjach” – to znaczy informowaniem, kto, co i w jaki otwór komu wsadza. Jużci, wiadomo, że to właśnie jest pupilla scientiarum, summa lucis." Źródło: Każdy z każdym się miłuje Odpowiedz Link Zgłoś
kun-kaa Kobiety chcą połowy 17.08.09, 08:22 Nareszcie jest projekt ustawy o parytetach dla kobiet 50 procent minimum kobiet, liczę że będzie więcej 60 a 80 procent kobiet w sejmie. Jest dużo do zrobienia ,jak będzie nas więcej będziemy mogły forsować ustawy których dzisiaj się nie da przegłosować Na przykład żeby poprawić jeszcze sytuacje kobiet trzeba wprowadzić parytety wszędzie tam gdzie kobiet jest mniej niż mężczyzn żeby było odwrotnie ,nie będę wymieniała instytucji bo trochę tego jest.Dalej trzeba wprowadzić obligatoryjny przymusowy urlop wychowawczy dla mężczyzn dłuższy niż dla kobiet to skutecznie zniechęci pracodawców do przyjmowania mężczyzn a tym samym poprawi sytuacje na rynku pracy kobiet, wprowadzić dodatki do płac dla kobiet żeby wyrównać dochody ,skąd pieniądze proste opodatkować wszystkich mężczyzn powyżej lat 25 którzy są stanu wolnego, tak zwane bykowe.Wprowadzić ustawę za przestępstwa seksualne bezwzględna kastracja, ja osobiście bym dopisała za zdradę żony też! Zlikwidować PZPN jest to marnowanie pieniędzy a rozrywka głównie dla panów. Można też wprowadzić ustawę która w pewnym sensie będzie ubezwłasnowolniała mężczyzn od zachowań ryzykownych to jest kredyty mieszkaniowe i większe sumy - mogły by zaciągać tylko kobiety które są bardziej racjonalne i mniej ryzykują, mieszkania były by własnością wyłącznie kobiet i gdyby pan się awanturował i znęcał nad rodziną trafił by na ulice z marszu. Jest wiele do zrobienia i bardzo wiele ustaw do przegłosowania i do tego potrzeba więcej pań które to poprą , pewnych rozwiązań mężczyźni nie poprą. A i tak radykalne feministki proponują jeszcze bardziej radykalne rozwiązania na przykład za uznaniem mężczyzn za pod gatunek co za tym idzie z ograniczonymi prawami, tutaj by trzeba było zmienić konstytucje gdyby była znaczna większość pań w sejmie i wszystkie by poparły bo czemu nie ,to kto wie w przyszłości. Radykalne feministki proponują np; całkowita izolacje mężczyzn z polityki i stanowisk kierowniczych, edukacje wyższą tylko dla kobiet, mężczyznom za to wiele szkół zawodowych, gdy bym była złośliwa napisała bym do łopaty studiów kończyć nie trzeba. Pomysły godne rozważenia i które w najbliższej przyszłości są nieuchronne ,bo Era panów już się kończy, teraz kobiety przejmą władze i będzie dużo lepiej na świecie się działo. To wszystko moje prywatne zdanie i spostrzeżenia, można się z tym zgadzać lub nie, wolność słowa i dyskusja co poprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
eccehomo Czysty komunizm i seksizm, który ponoć popiera 17.08.09, 08:23 nasz "prawicowy" prezydent. Kwestia dupy na pierwszym miejscu. Zróbcie tak jeszcze na studiach Odpowiedz Link Zgłoś
kun-kaa Nareszcie jest projekt ustawy o parytetach dla kob 17.08.09, 08:24 Nareszcie jest projekt ustawy o parytetach dla kobiet 50 procent minimum kobiet, liczę że będzie więcej 60 a 80 procent kobiet w sejmie. Jest dużo do zrobienia ,jak będzie nas więcej będziemy mogły forsować ustawy których dzisiaj się nie da przegłosować Na przykład żeby poprawić jeszcze sytuacje kobiet trzeba wprowadzić parytety wszędzie tam gdzie kobiet jest mniej niż mężczyzn żeby było odwrotnie ,nie będę wymieniała instytucji bo trochę tego jest.Dalej trzeba wprowadzić obligatoryjny przymusowy urlop wychowawczy dla mężczyzn dłuższy niż dla kobiet to skutecznie zniechęci pracodawców do przyjmowania mężczyzn a tym samym poprawi sytuacje na rynku pracy kobiet, wprowadzić dodatki do płac dla kobiet żeby wyrównać dochody ,skąd pieniądze proste opodatkować wszystkich mężczyzn powyżej lat 25 którzy są stanu wolnego, tak zwane bykowe.Wprowadzić ustawę za przestępstwa seksualne bezwzględna kastracja, ja osobiście bym dopisała za zdradę żony też! Zlikwidować PZPN jest to marnowanie pieniędzy a rozrywka głównie dla panów. Można też wprowadzić ustawę która w pewnym sensie będzie ubezwłasnowolniała mężczyzn od zachowań ryzykownych to jest kredyty mieszkaniowe i większe sumy - mogły by zaciągać tylko kobiety które są bardziej racjonalne i mniej ryzykują, mieszkania były by własnością wyłącznie kobiet i gdyby pan się awanturował i znęcał nad rodziną trafił by na ulice z marszu. Jest wiele do zrobienia i bardzo wiele ustaw do przegłosowania i do tego potrzeba więcej pań które to poprą , pewnych rozwiązań mężczyźni nie poprą. A i tak radykalne feministki proponują jeszcze bardziej radykalne rozwiązania na przykład za uznaniem mężczyzn za pod gatunek co za tym idzie z ograniczonymi prawami, tutaj by trzeba było zmienić konstytucje gdyby była znaczna większość pań w sejmie i wszystkie by poparły bo czemu nie ,to kto wie w przyszłości. Radykalne feministki proponują np; całkowita izolacje mężczyzn z polityki i stanowisk kierowniczych, edukacje wyższą tylko dla kobiet, mężczyznom za to wiele szkół zawodowych, gdy bym była złośliwa napisała bym do łopaty studiów kończyć nie trzeba. Pomysły godne rozważenia i które w najbliższej przyszłości są nieuchronne ,bo Era panów już się kończy, teraz kobiety przejmą władze i będzie dużo lepiej na świecie się działo. To wszystko moje prywatne zdanie i spostrzeżenia, można się z tym zgadzać lub nie, wolność słowa i dyskusja co poprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
barry.the.babtist Re: Nareszcie jest projekt ustawy o parytetach dl 17.08.09, 08:36 kun-kaa napisała: > Na przykład żeby poprawić jeszcze sytuacje kobiet trzeba wprowadzić parytety > wszędzie tam gdzie kobiet jest mniej niż mężczyzn\ Czyli np. w opróżnianiu i serwisowaniu szamb, górnictwie, hutnictwie, budownictwie itd? kun-kaa napisała: > Zlikwidować PZPN jest to marnowanie pieniędzy a rozrywka głównie dla panów. No tak, przecież wszyscy wiedzą, że to jest bastion szowinistów. Ja proponuję polikwidować związki tych sportów, którymi nie interesują się panowie (łyżwiarstwo figurowe). Może być? > A i tak radykalne feministki proponują jeszcze bardziej radykalne rozwiązania > na przykład za uznaniem mężczyzn za pod gatunek Przepraszam co!? "Pod gatunek" - no comment...... > Radykalne feministki proponują np; całkowita izolacje mężczyzn z polityki i > stanowisk kierowniczych, edukacje wyższą tylko dla kobiet, > mężczyznom za to wiele szkół zawodowych, gdy bym była złośliwa napisa Ależ absolutnie nie jesteś..... >wprowadzić > dodatki do płac dla kobiet żeby wyrównać dochody ,skąd pieniądze proste > opodatkować wszystkich mężczyzn powyżej lat 25 którzy są stanu wolnego, tak > zwane bykowe A ja proponuję zniesienie wcześniejszych emerytur dla kobiet. Co ty na to? A czemu by nie opodatkować od razu niezamężnych kobiet? W końcu ma być równość Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: ten zapis jest niekonstytucyjny 17.08.09, 08:37 Co warto wykazać odwracając go. Niewątpliwie dyskryminacyjny byłby przepis takiej treści: "kobiety na lsitach wyborczych nie moga stanowić więcej niż połowę wszystkich kandydatów, w razie naruszenia powyższego lista nie podlega rejestracji". Pytanie dla Środy, Osiatyńskiego i innych "ulepszaczy" demokracji - czym się to różni od tego co chca wprowadzić? Odpowiedz Link Zgłoś
olaboga.gdzie.ma.noga więcej kobiet u władzy 17.08.09, 14:27 kun-kaa napisała: > Era panów już się kończy, teraz kobiety przejmą władze i będzie dużo lepiej > na świecie się działo. Popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
xavi73 Re: więcej kobiet u władzy 17.08.09, 16:38 olaboga.gdzie.ma.noga napisała: > kun-kaa napisała: > > > Era panów już się kończy, teraz kobiety przejmą władze i będzie dużo lep > iej > > na świecie się działo. > > Popieram. Będzie jeden wielki BURDEL!!! Odpowiedz Link Zgłoś
barry.the.babtist ciekawe jak to pogodzą z nową ordynacją.... 17.08.09, 08:27 ...gdzie jak wiadomo listy mają zniknąć, tak żeby głosować na konkretną osobę. Obawiam się jednak, że jednak coś wymyślą - pewnie jeszcze bardziej kretyńskiego Trudno mówić tu o rzetelności ze strony GW. Ani jednego negatywnego słowa i ani jednej wypowiedzi sceptyka. Cud, że w ogóle podali ile procentowo kobiet zasiada w państwach gdzie parytet obowiązuje No i najbardziej mnie zastanawia, czemu b. ministerka (a jednak się da!) Środa ma tak niskie mniemanie o innych kobietach, skoro traktuje je jak głupie gęsi, które inaczej niż pod przymusem nie wystartują w wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
krasnov Kongres walczy, kongres radzi, kongres nigdy was 17.08.09, 11:23 No to mamy powrót do nadawania stanowisk z klucza partyjnego. Połowa miejsc pracy hydraulików i murarzy dla kobiet!!! A jak jakaś firma nie spełni parytetu, to kary, albo likwidacja! Odpowiedz Link Zgłoś
andybla Re: Może niech decydują o tym wyborcy ? 25.08.09, 19:12 Ochotnicy parytetu ? A kim oni są? Może to kobiety które z powodów merytorycznych - nie załapały się. Może to mężczyźni którzy niewieścim prawem równości, w ich obronie będą reprezentować... płeć zdyskryminowaną? Nie potrafię jakoś wyobrazić sobie realizmu płciowych podstaw do parytetu. Odpowiedz Link Zgłoś
stawo73 Jednomandatowe okręgi wyborcze 17.08.09, 12:52 Piszesz zapewne o zapowiadanych od dawna, głównie w czasie kampanii wyborczych, propozycjach wprowadzenia ordynacji większościowej wraz z jednomandatowymi okręgami wyborczymi. Takie rozwiązanie, według mnie, rzeczywiście byłoby najbardziej demokratyczne, gdyż dawałoby prawo do ubiegania się o elekcję każdemu ,bez względu na płeć czy inne cechy. Jednak takie rozwiązanie nie w smak byłoby zarówno miernotom ,których jedyną cechą sprawiającą ,że zasiadają w parlamencie jest ich lojalność wobec liderów partyjnych, jak i im samym, gdyż straciliby prawo do określania list i tym samym decydowania o karierach swoich partyjnych kolegów czy koleżanek. Także nie na rękę byłoby to lewicowym aktywistkom, które ze swoim, mającym marginalne poparcie społeczeństwa, programem nigdy nie miałyby szans na zostanie wybranymi(no chyba żeby oddzielne okręgi ustanowić np. w siedzibie Krytyki Politycznej , redakcji Gazety Wyborczej, Polityki i Tok FM’u) . Dlatego dla lewicowych aktywistek w rodzaju takich pań jak Środa , Dunin czy Szczuka wprowadzenie parytetu jest nie tylko szansą ale wręcz gwarancją bycia wybranymi(bo kim innym SLD zapcha listy?). Stąd tez nigdy nie spoczną one w walce o parytet i „wykrywaniu” coraz to nowych przejawów dyskryminacji kobiet. Poniżej kilka opinii kobiet majacych odmienne zdanie w sprawie parytetu www.rp.pl/artykul/2,331205_Bilska__Feminizm_salonowy.html www.rp.pl/artykul/344448.html www.rp.pl/artykul/9157,331744_Nie_chcemy__parytetow__.html Odpowiedz Link Zgłoś
lowca_jeleni1 precz z dyskryminacja lysych 17.08.09, 08:30 tak dalej byc nie moze, zeby 30% spoleczenstwa reprezentowala zaledwie garstka politykow. czujemy sie dyskryminowani, uwazaja nas za gorszych. MY TEZ RZADAMY PARYTETU!!! moja babcia kazala mi napisac, ze seniorzy tez chca PARYTETU Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: precz z dyskryminacja lysych 17.08.09, 09:55 MY TEZ RZADAMY PARYTETU!!! spróbujcie raczej "ż"ądać niż "rz"ądać to może coś z tego będzie... Np. tak; ŻĄDAMY RZĄDU BY RZĄDZIĆ I SIĘ URZĄDZIĆ Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: precz z dyskryminacja lysych 17.08.09, 11:09 lowca_jeleni1 napisał: > tak dalej byc nie moze, zeby 30% spoleczenstwa reprezentowala zaledwie garstka > politykow. czujemy sie dyskryminowani, uwazaja nas za gorszych. MY TEZ RZADAMY > PARYTETU!!! moja babcia kazala mi napisac, ze seniorzy tez chca PARYTETU Seniorzy. A przecież są jeszcze seniority, tfu, "seniorki"? Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Kobiety chcą połowy 17.08.09, 08:30 "(...) Jakkolwiek jednak by nie definiować polityki, to dotychczas wiadomo było, że jej przedmiotem jest działanie, zaś inspiracją do działania – ideologie polityczne, a więc metody osiągania dobrobytu. Nie ma bowiem chyba polityka, który nie obiecywałby dobrobytu, tzn. stanu materialnej obfitości, któremu towarzyszy poczucie bezpieczeństwa. Nawet gdyby w głębi duszy tego nie chciał, to przecież nigdy się do tego nie przyzna. Zatem wszyscy chcą tego samego, a skoro tak, to o cóż się tak spierają, że można niekiedy odnieść wrażenie, iż gdyby mogli, to potopiliby się nawzajem w łyżce wody? Ano spierają się o to, że jedni np. uważają, iż dobrobyt pojawi się wtedy, gdy cała własność będzie skupiona w jednym ręku, najlepiej państwowym, kiedy każdy będzie miał z góry zaplanowane i wyznaczone zadania, zaś życie będzie zorganizowane pod światłym nadzorem władzy. Wtedy nie będzie marnotrawstwa energii na niepotrzebną konkurencję, zapanuje porządek i bezpieczeństwo, a więc – dobrobyt. Inni z kolei wskazują, że powierzanie własności i gospodarki akurat państwowym urzędnikom, którzy niczego nie umieją poza szukaniem i zajmowaniem posad, jest pomysłem już prima vista kretyńskim, zaś oddanie całego życia społecznego pod nadzór Służby Bezpieczeństwa z całą pewnością uczyni je koszmarem, który z dobrobytem nie ma nic, ale to dokładnie nic wspólnego. Te spory ideologiczne, czyli spory o metodę są szalenie ważne, bo proponowanych metod, jako wzajemnie się wykluczających, nie można stosować jednocześnie. Trzeba na którąś z nich się zdecydować i to zadanie obciążać ma wyborców – żeby popierali albo jednych, albo drugich. Oczywiście to jest sytuacja, że tak powiem, modelowa, bo w praktyce, zwłaszcza w Unii Europejskiej, partie polityczne ideologicznie już się od siebie nie różnią, a najlepszą ilustracją tego, iż ta zaraza zapanowała również w Polsce, była deklaracja posła Antoniego Mężydły z Torunia, który przeszedłszy z PiS do Platformy Obywatelskiej oświadczył, że wcale nie musiał przy tym zmieniać żadnych poglądów. Chociaż poseł Mężydło poglądów nie musiał zmieniać, to składając tę deklarację, zakładać musiał milcząco, że tym, co powinno liczyć się w polityce, są właśnie poglądy. Jeden jest, dajmy na to, komunistą, więc mniej więcej wiemy, czego się po nim możemy spodziewać, podobnie, jak po socjalistach, chadekach, liberałach, czy faszystach. I dotychczas wszyscyśmy tak właśnie uważali, wskutek czego nawet ci politycy, którzy nie mieli żadnych poglądów, a tylko chcieli sobie na koszt podatników zwyczajnie wypić i zakąsić, udawali przecież, że jakieś tam poglądy mają. Niestety pod koniec czerwca odbył się w Warszawie Kongres Kobiet Polskich, którego uczestniczki uznały, iż w polityce nie liczą się żadne ideologie, tylko płeć. Jest to, najdelikatniej mówiąc, pogląd bardzo oryginalny, bo dotychczas płeć liczyła się przede wszystkim w życiu płciowym. Niestety w ostatnich latach nastąpił w tej dziedzinie niebywały zamęt. Płeć w życiu płciowym przestała się liczyć niemal całkowicie, natomiast, dzięki Unii Europejskiej, powoli stawała się centralną kwestią polityczną. W tej sytuacji musiało dojść do tego, do czego w końcu doszło: uczestniczki Kongresu Kobiet Polskich zażądały parytetu, to znaczy – połowy miejsc w państwowych i samorządowych organach przedstawicielskich oraz połowy posad w sektorze publicznym. Postulat parytetu przechodzi do porządku nad poglądami kobiet aspirujących do tych politycznych stanowisk. Nieważne, czy kobieta w ogóle ma jakieś poglądy, a jeśli ma – to czy jest, dajmy na to, komunistką, faszystką, socjalistką, chrześcijańską demokratką, anarchistką czy liberałką. Wszystkie te zagadnienia zostały przesłonięte przez cechy płciowe. Ale czy przy pomocy znamion płciowych da się rozstrzygać fundamentalne kwestie związane z metodą wprowadzania dobrobytu? Jak dotąd wygląda to bardzo mało prawdopodobnie, dlatego trudno zrozumieć przyczynę, dla której pan prezydent Lech Kaczyński postulat parytetu właśnie poparł w całej rozciągłości. Ciekawe, jak to się ma do składanej przez niego przysięgi, w której nie tylko zobowiązywał się odwracać od państwa, na którego czele stoi, wszelkie niebezpieczeństwa, ale w dodatku wzywał w tym celu pomocy Boga?" Źródło: Kroczem do polityki Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed A jeśli kobieta chce głosować na mężczyznę? 17.08.09, 08:36 Odmawianie kobietom prawa do głosowania na mężczyznę to dyskryminacja. Ciekawe, jak ten parytet zadziała w wyborach prezydenckich. PO wystawi Donalda Tuska, PiS będzie musiało wystawić kobietę... Kogo znajdzie? Nelly Rokicinę? Fotygę? Tę aktorkę od incydentu? Byłą żonę Janusza Palikota? Odpowiedz Link Zgłoś
jbed Re: A jeśli kobieta chce głosować na mężczyznę? 17.08.09, 08:51 everettdasherbreed napisał: > Odmawianie kobietom prawa do głosowania na mężczyznę to dyskryminacja. > > Ciekawe, jak ten parytet zadziała w wyborach prezydenckich. PO wystawi Donalda > Tuska, PiS będzie musiało wystawić kobietę... > > Kogo znajdzie? Nelly Rokicinę? Fotygę? Tę aktorkę od incydentu? Byłą żonę > Janusza Palikota? Wydaje mi się, że rozwiązaniem kompromisowym byłoby wystawienie jako kandydatów transwestytów. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho_waciak Re: A jeśli kobieta chce głosować na mężczyznę? 17.08.09, 09:04 Prawie dobrze. Z tym, że nie transwestytów, a transseksualistów :-). Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Dzięki temu wejdą do parlamentu miernoty... 17.08.09, 08:41 ... pokroju tej baby z samoobrony :-) Poza tym czy to zgodne z konstytucją? Może w takim razie od razu zrobić parytet partii w parlamencie, po równej ilości miejsc dla każdej z partii, która chce mieć swoich parlamentarzystów. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Dzięki temu wejdą do parlamentu miernoty... 17.08.09, 11:21 rojberek napisała: > ... pokroju tej baby z samoobrony :-) > Poza tym czy to zgodne z konstytucją? > Może w takim razie od razu zrobić parytet partii w parlamencie, po równej > ilości miejsc dla każdej z partii, która chce mieć swoich parlamentarzystów. No to będziemy mieli czysty PRL, bo tam też w Sejmie była ściśle określona liczba miejsc dla PZPR, ZSL, SD, bezpartyjnych i organizacji katolickich (PAX, ZNAK) Odpowiedz Link Zgłoś