t.u.s.k Dyskryminacja penisów, terror waginy 17.08.09, 08:46 Dyskryminacja penisów, terror waginy kiedy parytety dla pedofilów,homoniewiadomo itp? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Jak parytet, to parytet. 17.08.09, 08:46 Oto temat do dyskusji z punktu widzenia parytetu: miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6930681,Pani_proboszcz_zamiast_ksiedza_z_importu.html Odpowiedz Link Zgłoś
jbed Kobiety chcą połowy 17.08.09, 08:47 Osobiście nie mam nic przeciwko zwiększeniu ilości kobiet w polityce. Niech w Sejmie zajmą nawet 100% miejsc - nie będzie on ani lepszy ani mądrzejszy, ale może chociaż ładniejszy (oczywiście pod warunkiem, że w ramach parytetu określi się, że przynajmniej 50% składu Sejmu będą stanowiły kobiety do lat 30, w tym przynajmniej połowa to uczestniczki finałów Miss Polonia). Jestem natomiast przeciwnikiem parytetu bo jak z treści artykułu wynika kobiet w polityce jest mniej bo same nie chcą tam być. To co - wpychać je tam na siłę? Kobiety stanowią większość społeczeństwa więc nie ma problemu aby same, w sposób demokratyczny wybrały się w takiej ilości w jakiej uważają za stosowne. Oczywiście tego faktu nie zauważają nawiedzone feministki o nie spełnionych ambicjach jak np. p. Środa. Nie przekonuje ich nawet totalna porażka Partii Kobiet, na którą nie głosowały nawet kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Bzdura totalna 17.08.09, 08:53 Po pierwsze kobiety wcale tego nie chcą, tylko pewna ich część, po drugie następnym krokiem będzie może parytet 50% niskich, 50% wysokich co? Dyskusyjna jest zgodność parytetu z konstytucją. Odpowiedz Link Zgłoś
koxiarz Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 08:55 CZekam teraz na parytety dla: - osób innego wyznania niż katolicy - homoseksualistów - ras innych niż biała - wszelkich dyskryminowanych grup społecznych Durny przepis, gdyż nikt kobietom w Polsce NIE ZABRANIA zabaw w politykę. Odpowiedz Link Zgłoś
pan-kabak Głosowałem ostatnio na kobietę 17.08.09, 08:58 do PE. Ale nie ze względu na jej płeć, lecz kompetencje. Kiedy będzie parytet, każdy wyborca (niezależnie od płci) zanim zagłosuje na kobietę, trzy razy się zastanowi, czy aby nie trafiła na listę "z rozdzielnika". Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Głosowałem ostatnio na kobietę 17.08.09, 11:47 no i co z tego, że wyborcy nawet gdyby chcieli ukarać takie pomysły to i tak parytet da takiej środzie 50% miejsc w sejmie i ona wreszcie coś zacznie znaczyć w życiu publicznym a nie tylko wieczne pośmiewisko ludzie z niej mają... Choćby nawet jednego głosu nie dostały to i tak do sejmu się dostaną i do tego włąśnie zmierza ten projekt co ma zresztą i swoją dobrą stronę bo wtedy nawet największy głupek... ba więcej;.... wtedy nawet wyborcy PO wreszcie zaqumają, że ktoś ich robi w balona... Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Głosowałem ostatnio na kobietę 17.08.09, 14:06 Ja jestem wyborcą PO. Może dlatego wiem, że parytet nie miałby obowiązywać w parlamencie, a na listach wyborczych, głuptasie/głuptasko. Co nie zmienia faktu, że jestem mu zdecydowanie przeciwny. Odpowiedz Link Zgłoś
lawyer_pl Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 09:08 Chory pomysl, chorych na wladze ludzi, ktory ma szanse na realizacji tylko w chorym panstwie... Ale ma on tez dobra strone, czyli ostateczna kompromitacje najglupszego ustroju politycznego w dziejach ludzkosci, tzw. demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 11:38 lawyer_pl napisał: > Chory pomysl, chorych na wladze ludzi, ktory ma szanse na realizacji tylko w > chorym panstwie... Ale ma on tez dobra strone, czyli ostateczna kompromitacje > najglupszego ustroju politycznego w dziejach ludzkosci, tzw. demokracji. To już Churchill powiedział, że to jest najgorszy ustrój, ale lepszego nikt dotąd nie wymyślił. W demokracji 100 idiotów może przegłosować 99 mędrców. Ale są też pocieszające cytaty: "DEMOKRACJA jest wtedy, kiedy dwa wilki i jedna owca głosują, co będą jadły na kolację. WOLNOŚĆ jest wtedy, kiedy uzbrojona owca kwestionuje wyniki takiego głosowania" (Beniamin Franklin) Odpowiedz Link Zgłoś
rafal-1972 Parytet = wymysł debilek 17.08.09, 09:10 Historia lubi się powtarzać, zazwyczaj drugi raz jako farsa. dawniej: kompletny idiota, na niczym się nie zna, ale partyjny teraz: kompletna idiotka, na niczym się nie zna, ale ma cipkę Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Parytet = wymysł debilek 17.08.09, 11:40 rafal-1972 napisał: > Historia lubi się powtarzać, zazwyczaj drugi raz jako farsa. > > dawniej: kompletny idiota, na niczym się nie zna, ale partyjny > > teraz: kompletna idiotka, na niczym się nie zna, ale ma cipkę W PRL mówiono też: "Dobry fachowiec, ale bezpartyjny". A w XVII w. mawiano: "Człek rozsądny, jeno kalwin przebrzydły". Odpowiedz Link Zgłoś
rafal-1972 Re: Parytet = wymysł debilek 22.08.09, 10:17 czyli przyznajesz mi rację - teraz będzie - fachowiec, ale się nie nada: nie ma cipki Odpowiedz Link Zgłoś
demosteness No tak, głupia, ale kobieta!!! 17.08.09, 09:13 Niech będzie głupia, byle kobieta!!! A już myślałem, że w parlamencie chcemy mieć ludzi mądrych, nieważne kobiety, czy mężczyźni, a tak.... świat się kończy... Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Jak parytet może być 18-procentowy? 17.08.09, 09:18 Jak parytet może być 18-procentowy? Albo 36-procentowy? Czy wyście oszaleli w tej redakcji? Parytet, jak sama nazwa wskazuje, to 50%. Nie wiem, co to jest 18-procentowy parytet, natomiast wiem, czym jest "50-procentowy parytet" - pleonazmem. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Kaczyński naprawdę coś takiego poparł? 17.08.09, 09:20 Kaczor? "Czy tobie się czasem sufit na łeb nie spadł?" Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Kaczyński naprawdę coś takiego poparł? 17.08.09, 11:44 swan_ganz napisał: > Kaczor? "Czy tobie się czasem sufit na łeb nie spadł?" Nie, ale był chyba po paru "małpkach" Odpowiedz Link Zgłoś
baalsaack Kto? 17.08.09, 09:20 Czy ja jestem ślepy, czy autor artykułu nie raczył nawet wspomnieć, kto konkretnie jest autorem tej inicjatywy? Są wypowiedzi różnych ludzi, ale nigdzie nie napisano, kto zgłasza projekt - partia, posłowie, 100 tys. obywateli? Odpowiedz Link Zgłoś
observatorx Tylko 30% alkoholikow to kobiety. Dyskryminacja! 17.08.09, 09:34 Tylko 30% alkoholikow to kobiety. Dyskryminacja! Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Tylko 30% alkoholikow to kobiety. Dyskryminac 17.08.09, 17:42 observatorx napisał: > Tylko 30% alkoholikow to kobiety. Dyskryminacja! Obsadzić parytetem:))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jbed Samobójczy projekt 17.08.09, 09:40 No i teraz mamy sytuację paradoksalną: - projekt trafi do Sejmu i zostanie przyjęty, a następnie zaakceptowany także przez Senat i Prezydenta - będzie to najlepszy dowód, że nie ma żadnej dyskryminacji i projekt jest zbędny (Sejm, Senat i Prezydent to przecież ostoje "samców"!); - projekt przepadnie - będzie to znaczyło, że parytet jest potrzebny, ale nie ma szans na realizację. Która wersja jest lepsza? Poza tym, znając nasze społeczeństwo, przeciwne wszelkim nakazom i ograniczeniom, jestem pewien, że w najbliższych wyborach zostaną "wykoszone" wszystkie kobiety i te z przydziału i te, które idą tam z własnego przekonania. Ustawa obróci się przeciwko pomysłodawcom. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Samobójczy projekt - celna obserwacja 19.08.09, 06:32 jbed napisał: > Ustawa obróci się przeciwko pomysłodawc{zyni}om. Odpowiedz Link Zgłoś
texeira Kobiety chcą połowy 17.08.09, 09:43 Eeee tam... Wy w ogóle nie czujecie bluesa... Tylko taki facet co pamiętać śp. komunę, jak ja, może zrozumieć o co chodzi. Otóż za komuny była taka zagadka: "Co to jest szampan? Szampan jest to trunek mas ludowych pity ustami ich przedstawicieli". I tak samo jest z tzw. parytetami płciowymi w Polsce. Wiadomo, że Krysia z Inowrocławia czy nawet p. Agnieszka W. (zbieżność nazwisk przypadkowa) z Wrocławia, skądinąd zasłużona działaczka społeczna w politykę bawić się nie będą i do Sejmu czy Senatu raczej nie wejdą. Ale znajdą się tam "przedstawiciele mas" - rozmaite Gretkowskie i inne, którym zrobienie kariery gdzieindziej się nie powiodło,a widzą, ze w Parlamencie są DUUUUUŻE konfitury. I to bez specjalnego wysiłku. Więc montują sobie szczudła polityczne, bo bez nich nawet pies z sąsiedztwa by na nie nie zagłosował. Tak patrząc, zamiast jakichkolwiek idei, mamy ordynarny skok na kasę. Środowiska feministyczne chcą się DOROBIĆ.I o to chodzi, Panie i Panowie, nie o żadne, pożal się Boże idee... Idąc tym tropem zakładam dzisiaj Ligę Obrony Eskimosów w RP. Naszym postulatem jest parytet na listach wyborczych - na początek nie mniej niż 50% Eskimosów. Czekam na akces. Odpowiedz Link Zgłoś
pm987 Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 09:58 Parytet? Tak, jak najbardziej ale nie ograniczajmy się tylko do kobiet: 50% dla Polaków 50% dla mniejszości niemieckiej 50% dla ludzi z wyższym wykształceniem 50% dla ludzi bez w. wykształcenia 50% dla ludzi w wieku 18-35 lat 50% dla ludzi w wieku 35 i większym 50% dla heteroseksualnych i 50% dla homoseksualistów 50% dla wierzących i 50% dla nie wierzących 50% dla prawicy i 50% dla lewicy 50% dla wegetarian i 50% dla jedzących mięso 50% dla miastowych i 50% dla ludzi ze wsi 50% dla palących i 50% dla nie palących 50% dla mających dzieci i 50% dla niemających dzieci 50% dla ludzi bez wyroku i 50% dla ludzi z wyrokami 50% dla praworęcznych i 50% dla leworęcznych itd w końcu sprawiedliwość musi być! (nawet kosztem łamania konstytucji, wprowadzenia dyktatury i praktyk faszystowskich) JA PROSZĘ O LISTĘ LUDZI KTÓRZY CHCĄ KOLEJNEJ hitelriady I OBALENIA demokracji W POLSCE. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 10:50 Zapomniałeś o grubych i chudych, łysych i owłosionych, wysokich i niskich, mądrych i głupich, kierowcach i pieszych, rowerzystach, motocyklistch, deskorolkowcach, wrotkarzach, narciarzach, snowbordowcach i saneczkarzach, a także podziale wzgledem grupy krwi, koloru oczu, włosów, skóry (czyli wg rasy), wielkości bistu i narządów płciowych, rozmiaru obuwia, rozmiaru kołnierzyka, płaskostopia i innych schorzeń, przebytych chorób, odbytej lub nie służby wojskowej, itp., itd. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pm987 Kobiety chcą połowy 17.08.09, 09:59 Parytet? Tak, jak najbardziej ale nie ograniczajmy się tylko do kobiet: 50% dla Polaków 50% dla mniejszości niemieckiej 50% dla ludzi z wyższym wykształceniem 50% dla ludzi bez w. wykształcenia 50% dla ludzi w wieku 18-35 lat 50% dla ludzi w wieku 35 i większym 50% dla heteroseksualnych i 50% dla homoseksualistów 50% dla wierzących i 50% dla nie wierzących 50% dla prawicy i 50% dla lewicy 50% dla wegetarian i 50% dla jedzących mięso 50% dla miastowych i 50% dla ludzi ze wsi 50% dla palących i 50% dla nie palących 50% dla mających dzieci i 50% dla niemających dzieci 50% dla ludzi bez wyroku i 50% dla ludzi z wyrokami 50% dla praworęcznych i 50% dla leworęcznych itd w końcu sprawiedliwość musi być! (nawet kosztem łamania konstytucji, wprowadzenia dyktatury i praktyk faszystowskich) JA PROSZĘ O LISTĘ LUDZI KTÓRZY CHCĄ KOLEJNEJ hitelriady I OBALENIA demokracji W POLSCE. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: Kobiety chcą połowy 17.08.09, 13:56 jeszcze 50% dla humanistów i 50% dla ludzi z wykształceniem ścisłym! Odpowiedz Link Zgłoś
zegrz Nieprawiedliwośc płciowej mówimy zdecydowane NIE! 17.08.09, 09:59 Nareszcie! Nareszcie nasz Parlament pochylił się nad najbardziej niezbędną do życia Polakom sprawą! Teraz będzie już tylko lepiej! (zresztą, gorzej i tak już chyba być nie może) A poważnie - jak tylko ta Ustawa wejdzie w życie będzie można walczyć o więcej - jak nie u nas to na pewno w unijnych trybunałach. Dość niesprawiedliwości płciowej! Parytet w kopalniach, stoczniach i na roli! Nareszcie połowę nauczycieli, urzędników i pielęgniarek stanowić będą mężczyźni. Nauczycielki do kopalni, urzędniczki na traktory a pielęgniarki... zamiast lekarzy!! Najfajniej będzie w sporcie gdzie kobiety będą musiały stanowić przynajmniej połowę składu (ech, co to będzie za obściskiwanie się i ściąganie koszulek po strzelonym golu)! I chyba tylko wybory Miss Polski będą trochę dziwnie w tym parytecie wyglądały. Odpowiedz Link Zgłoś
rechott Dajecie się manipulować 17.08.09, 10:16 Niestety kobiety dają się manipulować "działaczkom". Jeżeli SLD, PO i PIS (ustami prezydenta) są za, to niech wprowadzą to u siebie wewnętrznie w partiach. Wtedy parytet będzie obowiązywał w partiach, które mają 80-90% w sejmie. No ale to nie jest temat do realizacji tylko do podnoszenia, żeby wybiło się kilka feministek, żeby wylansowało się kilku prokobiecych polityków itd. Socjalizm to ustrój, który bohatersko zwalcza problemy nie znane w innych ustrojach - i wszystko w temacie :) Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Dajecie się manipulować 17.08.09, 13:00 A kto to powiedzial, że dajemy: nie wszystkie. Fajnie jest wszystkich wrzucać do jednej szuflady. Ty naprawdę uważasz, że w europejskim kraju parytet jest potrzebny? Wedlug mnie male są szanse na realizację tego "celu". On gdzieś upadnie, bo tak być powinno. To taki (dla mnie) sztuczny twór. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Kobiety chcą połowy 17.08.09, 10:19 Taki parytet jest jednak złamaniem konstytucji w zakresie biernego prawa wyborczego. Bo, jeżeli kobiety będą miały zagwarantowane połowę miejsc na listach wyborczych, to jeżeli wśród kandydujących do znalezienia się na tych listach w partiach będzie mniej niż połowa, to będą one miały większe szanse na znalezienie się na listach, za samo posiadanie jajników. A tak w ogóle, to jeżeli się spojrzy na niemal każdy obiektywny wskaźnik jakości życia, to z niego wychodzi dość jasno, że społeczeństwo dyskryminuje przede wszystkim mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Winczorek i Osiatyński - to w tym wypadku nie 17.08.09, 11:29 ...bezstronni eksperci tylko najemnik w pierwszym i feministyczny aktywista w drugim wypadku. Traktowanie ich wypowiedzi jako eksperckich jest nadużyciem. Poza tym tzw. Kongres Kobiet Polskich nie był prawdziwym kongresem - o ile wiem nie był to zjazd przedstawicielek wszystkich kobiet wybranych w jakiejś formie prawyborów, ale spotkanie pewnej grupy inicjatywnej, różniącej się w pewnych kwestiach, jednak zgodnej co do ogólnej linii. Nic nie stoi na przeszkodzie aby KKP przekształcić w nową partię, która spróbowalaby sił na rynku politycznym, przy znanych nazwiskach (Środa, Szczuka, Dunin, Bochniarz) miałaby nawet pewne szanse. Po co natomiast narzucać innym kogo mają brać na listy? Dyskryminacja kobiet w polityce byłaby wtedy gdyby było ustawowe ograniczenie ich ilości w parlamencie. To że faktycznie przeważają mężczyżni wynika prawdopodobnie z przekonania, że bardziej nadają się do polityki i przynajmniej na razie obecne w polityce panie (ot choćby Julia Pitera) niewiele zrobiły by ten pogląd obalić. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Winczorek i Osiatyński - to w tym wypadku nie 17.08.09, 11:40 która spróbowalaby sił na rynku politycznym, przy znanych nazwiskach (Środa, Szczuka, Dunin, Bochniarz) miałaby nawet pewne szanse no zdecydowanie miałyby sznasę mając takie tuzy intelektu jakie wymieniłeś :-) Natomiast ze swojej strony jako typowy esteta chciałby zaapelować do tej nowopowstającej Partii Kobiet o zaniechanie pewnych promocyjnych pomysłów jakimi w swoim czasie błysneła Gretkowska... No nie chciałbym oglądać Pani Środy bądź Pani Kazi nago.. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mo25 jako kobieta mowie parytetowi NIE !!!!! 17.08.09, 11:24 kobiety nie sa niepelnosprawne zeby im dawac jakiekolwiek ulatwienia !!!!!!!nie mam ochoty zeby w moim kraju rzadzily jakiekolwiek osoby tylko dlatego ze maja 2 chromosomy XX a nie ze wzgledu na kompetencje i determinacje do kariery.... condi rice czy pani clinton nie potrzebowaly parytetow zeby zajsc tam gdzie zaszly .... jakby kobiety chcialy aby nimi rzadzily nieprzygotowane do tej roli paniuie to by zaglosowaly na te idiotki w stylu manuelli gretkowskiej i jej kolezanek ...... Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: jako kobieta mowie parytetowi NIE !!!!! 17.08.09, 11:29 jakby kobiety chcialy aby nimi rzadzily nieprzygotowane do tej roli paniuie to by zaglosowaly na te idiotki w stylu manuelli gretkowskiej i jej kolezanek ...... jak już twoje koleżanki (po kądzieli..:-)) dorwą się do władzy to będziesz stała na czele kolejki do przymusowej sterylizacji za te słowa o gretkowskiej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mata68 Re: jako kobieta mowie parytetowi NIE !!!!! 17.08.09, 12:03 jesteś kobietą? chm...jakos nie widac tego w wypowiedzi:)niestety tak sie sklada ,ze nie zyjemy w zadnym cywilizownym kraju typu Ameryka.halo prosze pani:) jest pani w Polse.Parytet nie jest usprawnieniem -jest formą zblokowania dyskrymiancji wobec kobiet.moze pani nie ma corki -ale był czas w tym kraju ,kiedy lista obecnosci w dzienniku klasowym zaczynala sie od mężczyzn a-z,po czym nastepowała lista obecenosci mlodych kobiet:a-z.calkowicie abstrakcyjny i irracjonalny podzial doprowadzil do potrzeby parytetu.wypowiedzi ,które z trudem przeczytałam-poniewaz jak widze wiekszosc wypowiedzi podpisana jest przez ,,anal'' -i troche sie nimi brzydze,a nawet dosc powaznie sie nimi brzydze-coś jak robalem znalezionym w swiezutkim deserze:)-przyprawiają o mdłosci,a nawet odruch wymiotny ...coz tak mi przykro ,ze jako kobieta jednak jestem wrazliwa...:) ..moze i wyszlabym naulice powalczyc o prawo do noszenia spodniczki i bycia szanowaną ,a nie trakltowana jak tania dziwka dla uciech oka jakiegos zaslinonego starucha na stanowisku:),ale mam dzieci-i nie bede tracic energii na walke z kimś,kto jako jedyne zadanie ma w swoim zyciu zarobic za wszelką cene.uwazam,ze parytet to swietny pomysł.w ten sposób ominie sie odruchy wymiotne i zniesaczenie po czytaniu seksitowskich ,chamskich i prymitywnych wypowiedzi,bo byc moze trzeba bedzie za nie po prostu zaplacis karę-tak jak pewnej parze gejów -calkiem niedawno 15 tys,za nazwanie ich czescią mechanizmu napedowego w pojezdzie mechanicznym jednosladowym.:)miłego dnia zycze całej bandzie mizoginów i nieudaczników.a normalnym -wszystkiego dobrego:) Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: jako kobieta mowie parytetowi NIE !!!!! 17.08.09, 12:32 tia...A w XII wieku to polscy chłopi zakładali swoim kobietom chomonto i orali nimi pole.... Ten powód dla wprowadzenia parytetu wydaje mi się lepszy niż ten, którego ty użyłaś z tą seksistowsko ułozoną listą obecności klasowej... :-) Tak na marginesie; ktoś ci zabrania brania udziału w zyciu politycznym kraju? Przeciez możesz zapisać się do którejkolwiek z działających już partii i robić w niej karierę albo stworzyć własną i w ramach przekonywania wyborców do swojej linii programowej pokazać dooopę na plakacie niczym jakaś Gretkowska... Wolno ci przecież, tak? Wszystko ci wolno a ty marudzisz, że ktoś cię niszczy z powodu twojej płci... Odpowiedz Link Zgłoś
mata68 Re: jako kobieta mowie parytetowi NIE !!!!! 17.08.09, 13:15 mały bład logiczny - w załozeniu :) -nie wszystkie kobiety mają ochotę na tzw.swojego chlopa :) mamy do czynienia z pieknymi 50-letnimi wdowami,ktore po wychowaniu dzieci moglyby sluzyc spoleczenstwu swoim doswiadczeniem i madroscia -w ten sposob zarabiac na swoje zycie.samo pokazanie ,ze to mozliwe mocno zmoblizowaloby kobiety do normalnego zycia.taka np.moja ulubienica Elżbieta II/ Elżbieta Aleksandra Maria/ albo Margaret Thatcher / www.youtube.com/watch?v=rQ-M0KEFm9I / -tak przygladam sie moim autorytetom politycznym -chodza w kieckach i jakos wdzieków im nie widac.Ale wiem ,ze maja normalnych doradcow -meżczyzn i we wspolpracy z nimi zarzadzają ...ale o czym ja mowie?przeciez jesteśmy w Polsce ,gdzie kraj rolniczy a nawet Tobie kobieta kojarzy sie z jaks blizej nie znaną mi osobą o nazwisku Gretkowska ,Chrytse Panie-nie wiem co na to Doda ,taka konkurencja z kimś kto ma najlepsze cialo w Polsce...;) i pomyslec ,ze mezczyzni nie słuchają co sie do nich mówi-wystarczy rozebrac sie do naga ,zeby być zapamietaną:)a to feler...no tak rolniczy kraj,inseminacja i te sparwy...Jestem za parytetem.Moze wtedy nie trzeba bedzie się rozbierac ,zeby zrobic kariere....Nie rozebrałbys sie dla mnie?:);)zapamietałabym cie...:P Odpowiedz Link Zgłoś
kruci Re: jako kobieta mowie parytetowi NIE !!!!! 17.08.09, 13:56 Ty popełniasz cały czas błędy logiczne, po pierwsze jak zostało juz zauważone, kobieta nie oznacza upośledzona, a nadawanie jej specjalnych przywilejów może przynieść skutek zgoła odmienny ( w japońskich firmach nawet synek szefa zazwyczja zaczyna on zera, musi najpierw udowodnić, ze podoła powieżonemu mu stanowisku). Twoje gadanie o ograniczeniach dla kobiet w polsce przypomina narzekanie kilku znajomych bezrobotnych na to, ze gdyby zyli w normalnym kraju, juz dawno mieli by pracę, oczywiście poza narzekaniem nie robią nic. Co do rozbierania, czy wydaje ci się, że ktokolwiek będzie pamiętał o Dodzie za kilkadziesiąt lat ? Czy Maria Skłodowska Curie musiała się rozebrać aby zostać zaóważoną ?. Przy okazji postaraj sie nie uogólniać, bo to bardoz malo rozumny zwyczaj. Jednym slowem, tyłek w troki i jak chcesz coś zrobić do roboty i nie czekaj aż uznają Ciebie za kogoś komu trzeba pomóc. mata68 napisała: > mały bład logiczny - w załozeniu :) -nie wszystkie kobiety mają ochotę na > tzw.swojego chlopa :) mamy do czynienia z pieknymi 50-letnimi wdowami,ktore po > wychowaniu dzieci moglyby sluzyc spoleczenstwu swoim doswiadczeniem i madroscia > -w ten sposob zarabiac na swoje zycie.samo pokazanie ,ze to mozliwe mocno > zmoblizowaloby kobiety do normalnego zycia.taka np.moja ulubienica Elżbieta II/ > Elżbieta Aleksandra Maria/ albo Margaret Thatcher / > www.youtube.com/watch?v=rQ-M0KEFm9I / > -tak przygladam sie moim autorytetom politycznym -chodza w kieckach i jakos > wdzieków im nie widac.Ale wiem ,ze maja normalnych doradcow -meżczyzn i we > wspolpracy z nimi zarzadzają ...ale o czym ja mowie?przeciez jesteśmy w Polsce > ,gdzie kraj rolniczy a nawet Tobie kobieta kojarzy sie z jaks blizej nie znaną > mi osobą o nazwisku Gretkowska ,Chrytse Panie-nie wiem co na to Doda ,taka > konkurencja z kimś kto ma najlepsze cialo w Polsce...;) i pomyslec ,ze mezczyzn > i > nie słuchają co sie do nich mówi-wystarczy rozebrac sie do naga ,zeby być > zapamietaną:)a to feler...no tak rolniczy kraj,inseminacja i te sparwy...Jestem > za parytetem.Moze wtedy nie trzeba bedzie się rozbierac ,zeby zrobic > kariere....Nie rozebrałbys sie dla mnie?:);)zapamietałabym cie...:P Odpowiedz Link Zgłoś
mata68 Re: jako kobieta mowie parytetowi NIE !!!!! 17.08.09, 15:36 kruci napisał: > Ty popełniasz cały czas błędy logiczne, po pierwsze jak zostało juz zauważone, > kobieta nie oznacza upośledzona, a nadawanie jej specjalnych przywilejów może > przynieść skutek zgoła odmienny ( w japońskich firmach nawet synek szefa > zazwyczja zaczyna on zera, musi najpierw udowodnić, ze podoła powieżonemu mu > stanowisku). Twoje gadanie o ograniczeniach dla kobiet w polsce przypomina > narzekanie kilku znajomych bezrobotnych na to, ze gdyby zyli w normalnym kraju, > juz dawno mieli by pracę, oczywiście poza narzekaniem nie robią nic. > Co do rozbierania, czy wydaje ci się, że ktokolwiek będzie pamiętał o Dodzie za > kilkadziesiąt lat ? Czy Maria Skłodowska Curie musiała się rozebrać aby zostać > zaóważoną ?. Przy okazji postaraj sie nie uogólniać, bo to bardoz malo rozumny > zwyczaj. Jednym slowem, tyłek w troki i jak chcesz coś zrobić do roboty i nie > czekaj aż uznają Ciebie za kogoś komu trzeba pomóc. > to mam cos jeszcze wiecej do zrobienia? no tak prezydentem jeszcze nie bylam.parytet przywilejem nie jest-jest prostym dazeniem do wyrównania płac-za te sama prace taka sama placa,ale rowniez do zmiany postrzegania roli kobiety jako takiej.owszem potrzebuje pomocy-Ty nie?wszystko robisz sam?czy pomagaja ci wspolpracownicy? czcze gadanie i pietrzenie problemów zeby zniechęcic do siegniecia po swoje.tyle ,ze mnie nie zniechecisz,bo JA WIEM na jakim swiecie zyje. jesli tobie wspolpraca i wspolny sposob patrzenia kojarzy sie z uposledzeniem:) cóz kwitnace ego...to raczej nie rozbierzesz sie dla mnie:) uuuuuuuuuuuuuu...szkoda.lubie mezczyzn... Odpowiedz Link Zgłoś
kruci Re: jako kobieta mowie parytetowi NIE !!!!! 17.08.09, 16:33 WYSTRZEGAM się "współpracownikow" którzy są moimi "współpracownikami" tylko dla tego, że mają jakiś protektorat ( np. prawo które zmusza pracodawce do zatrudnienia kogoś bez kompetencji na mojego "wspolpracownika" ), a właśnie o takiej ustawie mówimy. Od kobiety wspolpracownika wymagam tyle samo co od męzczyzny ( niby dlaczego miałbym wymagac mniej lub więcej ). Masz rację, walcz o swoje prawa jezeli naprawdę so naruszane, ta ustawa godzi w zdrowy rozsadek ( jak juz wspomnialem domagam się 50% mężczyzn na liscie partii kobiet ). Jeżeli kobieta ma upór i ma coś do powiedzenia znajdzie szacunek w polityce. Jak miałbym się rozebrac to skoro mamy rownouprawnienie, rozebral bym sie na takich samych warunkach (czyt. te same pieniądze) co kobiety :), no chyba, ze jesteś ładną kobietą poniżej 30 :), wówczas, wobec Twoich nalegan moglbym zorbic to za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
mata68 Re: jako kobieta mowie parytetowi NIE !!!!! 17.08.09, 23:45 rozumiem ,ze płacisz im dokładnie tyle samo za te samą prace i nie wychodzisz przy tym z zalozenia,ze kobieta nie musi dysponowac takim samym budzetem jak mezczyzna ? nie jestem w zadnej partii ,ale chetnie przyznałabym mezczyznom owe 50% ,raczej nie mialabym powodu do dyskusji czy braku zaufania.nie rozumiem zatem skad opor i to dosc nie mily w te druga stronę... znalazłam szacunek-niekoniecznie w polskiej polityce:) dlatego rozbieram tylko ...niektorych panow ;) ,ale tylko raz ,za to do najskrytszych marzen:) Załuje ,że tak malo mam w Polsce kolezanek z którymi moznaby sie spotkac i ...normalnie ,bez stresu pogadac o realiach ukladow damsko -meskich w tym relacji w pracy...na szczescie mam wolny zawód-niezalezny:P:) a o mezczyznach,którzy tłumaczyli dlaczego kobieta nie powinna uzyskac parytetu-dyskretnie zamilknę.stwiedzam fakt,ze niestety Polska w realizacji rownouprawnienia jest jakies 30 lat za innymi krajami chrzescijanskimi.Posluchaj-,,nie zaglosuje na kobiete''mowi kobieta-smutne:) Odpowiedz Link Zgłoś
dziubek Re: jako kobieta mowie parytetowi NIE !!!!! 17.08.09, 16:53 mata68 napisała: > to mam cos jeszcze wiecej do zrobienia? no tak prezydentem jeszcze nie > bylam.parytet przywilejem nie jest-jest prostym dazeniem do wyrównania płac-za > te sama prace taka sama placa,ale rowniez do zmiany postrzegania roli kobiety > jako takiej.owszem potrzebuje pomocy-Ty nie?wszystko robisz sam?czy pomagaja ci > wspolpracownicy? czcze gadanie i pietrzenie problemów zeby zniechęcic do > siegniecia po swoje.tyle ,ze mnie nie zniechecisz,bo JA WIEM na jakim swiecie > zyje. jesli tobie wspolpraca i wspolny sposob patrzenia kojarzy sie z > uposledzeniem:) cóz kwitnace ego...to raczej nie rozbierzesz sie dla mnie:) > uuuuuuuuuuuuuu...szkoda.lubie mezczyzn... zdecydowanie nadajesz się do Sejmu... Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana rozbierajom sie te co nie majom nic to powiedzieni 17.08.09, 13:59 > nie słuchają co sie do nich mówi-wystarczy rozebrac sie do naga ,zeby być > zapamietaną:)a to feler... Gretkowska sie rozebrala bo niczego nie soba reprezentuje - takze kobiet sadzac po ilosci glosow. Odpowiedz Link Zgłoś
barry.the.babtist Re: jako kobieta mowie parytetowi NIE !!!!! 17.08.09, 13:50 byc moze trzeba bedzie za nie po prostu zaplacis karę-tak jak pewnej parze gejów -calkiem niedawno 15 tys,za nazwanie ich czescią mechanizmu napedowego w pojezdzie mechanicznym jednosladowym.:) Boisz się, że Ciebie też pozwą?;) Może trzeba wymyślić nowe określenie zastępujące słowo "pedał" bo jeszcze homosie podadzą do sądu L-ki ("proszę nacisnąć nogą pedał gazu"), sklepy rowerowe ("woli pan pedały plastikowe czy metalowe", "mamy szeroki asortyment pedałów") itd. Śmieszna jesteś ;) Z jednej strony obraża Cię tradycyjna wizja kobiety, a zaraz mówisz, że chętnie wyszłabyś na ulice protestować, ale przecież masz dzieci.... Podziwiasz kobiety...które miały wpływ na swoje państwo i świat nie dzięki parytetom i innym przywilejom, ale dzięki swojemu charakterowi. No cóż jedne panie mają charakter, a inne czekają aż im się wszystko poda "na gotowe". W męskim szowinistycznym świecie jak facet nie ma charakteru i wyręcza się innymi to "doopa nie facet", a jak kobieta nie ma charakteru to jak Wy ją nazywacie?;) Odpowiedz Link Zgłoś
mata68 Re: jako kobieta mowie parytetowi NIE !!!!! 17.08.09, 15:26 co ty powiesz?czekaj niech Cie spotkam w kosciele :)dostaniesz ,az wióry polecą :P -na srodek i wykład proszę,bo ja przyjde odpoczac i polenic sie. tak,boje sie ,ze tez mnie pozwą.nie mam tyle kasy.i moze gdybym tak nie musiała łozyc na rodzine -to powymadrzalabym się-a tak -mam komu sponsorowac zycie.nie musze łozyc na utrzymanie komus ,kogo przecietny mezczyzna podpisujacy sie -bary babtysta- godnie wspiera w i tak prostym zyciu skupionym na wlasnym ego. tym brakiem charakteru to chciales mnie obrazić? widzisz -nie rywalizuje z mezczyznami-nie dlatego,ze nie potrafie,ale dlatego ,ze to niegodne-i nie wyrazaj sie do mnie,bo dostaniesz ignora!znajdz sobie kogos kobietopodonbego,który bedzie tolerował te niby nie wulgaryzmy.mozesz tak mowic do własnej szafy,napewno nie zaprotestuje...ale sie usmiałam z wlasnej smiesznosci.nie zarzadza sie przez ,,Ja'' tylko przez ,,my'',nie mowi sie-zbawie swiat w pojedynke,tylko zróbmy to razem.kobiety z zasady lepiej wspólpracuja w grupie-dlatego wlasnie potrzeba parytetu.cos jeszcze ,barry? Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Kobiety chcą połowy 17.08.09, 11:49 "- To mit, że kobiety nie chcą iść do polityki. Chcą, ale czują się wykluczone." Twierdzenie, że to mit jest mitem i to stworzonym na potrzeby Kongresu Kobiet Polskich. Próbują wprowadzić jakieś sztuczydlo. 50% i to na takich zasadach doprowadzi do tego, że inne partie na silę szukaly kobiet do swoich szeregów. Taka mala dygresja: Kongres Kobiet Polskich powinien (zgodnie z parytetem) wcielić w swoje szeregi mężczyzn:) A o tym, że sam parytet uwlacza godności kobiet i ich kompetencjom- to pewnie już ktoś pisal. Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Ktoś pani Środzie powinien 17.08.09, 11:58 wytlumaczyć, jakie prawa mają w Polsce kobiety: a choćby do tworzenia swoich partii. Gdyby byla taka potrzeba, pewnie dawno by powstaly. Nie potrzebujemy żadnych parytetów. A pani Środa niech pouczy się Konstytucji. Kto powiedzial, że kobiety muszą dzialać w już "panujących nam" partiach. Odpowiedz Link Zgłoś
mata68 Re: Ktoś pani Środzie powinien 17.08.09, 16:28 sikorka68 napisała: > wytlumaczyć, jakie prawa mają w Polsce kobiety: a choćby do tworzenia swoich > partii. Gdyby byla taka potrzeba, pewnie dawno by powstaly. Nie potrzebujemy > żadnych parytetów. > A pani Środa niech pouczy się Konstytucji. Kto powiedzial, że kobiety muszą > dzialać w już "panujących nam" partiach. ...i tu jest mały dylemat dla kobiet chcacych pracowac w partiach :)kwestia kasy.i kolo sie zamyka.niech tak pracodawca dowie sie,ze pracownica reprezentuje wolnosc wypowiedzi jako kobieta...:) no a za czegoś niestety trzeba zyc,utrzymac rodzine...samo zycie -droga pani,samo zycie...byc moze pani zarabia krocie i wydaje je wylacznie na siebie,wowczas mozna mówic o jakiejs formie równosci w samym starcie do władzy ,niestety wlasnie zanizane place oraz przywiazanie do rol tradycyjnych sprawia ,ze np.jedna z moich przyjaciolek -szef marketingowy w sporej firmie-utracila prace tuz przed 50-zwolniona z przyczyn zdrowotnych.w nastepnej firmie ,gdzie szukała pracy zapytano ją o znajomosc obsługi komputera.pytanie samo w sobie niewinne,choc w zestwieniu z referncjami i doswiadczeniem zawodowym nieco dziwne.nie mniej przelknela.nastepnie przyszly pracodawca zaczal pytac o to czy nie powinna byc na mezowskiej rencie,zamiast na starosc pracowac.mam propozycje-zroby wyspe dla kobiet,które nie uwiodą mezczyzny szefa-badz dlatego ,ze sa za ,,stare'',badz dlatego ,ze zasadnicze.a przy okazji do pracy chodzi sie pracowac .i przezywanie kogokolwiek od feministek nic tu nie zmieni.nie ta dawno-i ile moj stetryczały umysł mnie nie zawodzi -podobna dyskusja dotyczyła czym jest a czym nie jest molestowanie seksualne w pracy.wprowadzono stosowne ograniczenia i jakos nikomu dzis to nie przeszkadza.poniewaz zdobywanie awansu rzez seks skonczylo sie ...nieomal ....definitywnie.no prawie wszedzie.w kazdym razie -zmieniono normy. rzeczywistosc pokazuje ,ze ustawa konstytucyjna nie jest wystarczajacym narzedziem do osiagniecia satysfakcjonujacego rozwiazania dla Tzw,,sprawy kobiecej''.osobiscie bede głosowac na kobiete,jesli jej program bedzie pokrywał sie z moim widzeniem rzeczywistosci politycznej.do tej pory glosowalam tylko na 2 męzczyzn we wladzach lokalnych ...poniewaz tylko dwoch wzieło pod uwage calokształt proponowanych zmian i wykazalo sie obiektywizmem.pozostali :)mentalnie zwiazani z tradycjonalizmem-wrecz sugerowali rozwiazania z czasów ,,króla cwieczka''-wiec zaangazowanie kobiet w polityke jest rowniez kwestią szerszego uczestnictwa w ksztaltowanie spoleczenstwa poprzez wybieranie kandydatow z list lokalnych,mozliwoscią pokazania sie tym kobietom ,kóre nie maja szansy na przebicie sie na etapie wyborów lokalnych.a od tego miejsca,prosze pani-daleka droga do fotela prezydenckiego...choć moze wiecej bibliotek poza murami kosciołów;) Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Ktoś pani Środzie powinien 17.08.09, 17:39 W podobnej sytuacji są mężczyźni. Też z różnych powodów tracą pracę i czasem też mają problemy ze znalezieniem nowej. Akurat siedzę w domu z malymi dziećmi i nie zarabiam. Ja i mój mąż nie chcemy, żeby to nianie wychowywaly nasze dzieci, więc żyjemy skromniej, aczkolwiek nie znaczy, że biednie. Mój mąż dba o te sprawy.To nasz wybór. Malo tego, idąc do urzędu, firmy, czy gdziekolwiek chcę wiedzieć, że obsluguje mnie fachowiec, a nie pani z parytetu z niewiadomymi kwalifikacjami. W innych publikacjach czytalam, że kobiety na stanowiskach, aktywne zawodowo, także podważają tę ideę. Same uwazają, że takie forsowanie kobiet na stanowiska uwlacza jej godności i co ważniejsze- podważa kwalifikacje. Każdy będzie się zastanwial, czy "ta pani" zna się na tym co robi, czy parytet ją obsadzil na stanowisku. Będzie paradoksalnie kobietom gorzej. Jeżeli parytet by zaistnial, sama raczej zaczęlabym bardziej przy okazji wyborów zwracać uwagę na pleć: panowie z wyboru, panie z parytetu. Chyba nie muszę pisać, kogo wybiorę. W Polsce żyje się ludziom ciężko. Nieszczęścia dotykają obu plci i obie muszą się bronić. Odpowiedz Link Zgłoś
mata68 Re: Ktoś pani Środzie powinien 17.08.09, 23:58 sikorka68 napisała: > W podobnej sytuacji są mężczyźni. Też z różnych powodów tracą pracę i czasem te > ż > mają problemy ze znalezieniem nowej. Akurat siedzę w domu z malymi dziećmi i ni > e > zarabiam. Ja i mój mąż nie chcemy, żeby to nianie wychowywaly nasze dzieci, wię > c > żyjemy skromniej, aczkolwiek nie znaczy, że biednie. Mój mąż dba o te sprawy.To > nasz wybór. Malo tego, idąc do urzędu, firmy, czy gdziekolwiek chcę wiedzieć, ż > e > obsluguje mnie fachowiec, a nie pani z parytetu z niewiadomymi kwalifikacjami. > W > innych publikacjach czytalam, że kobiety na stanowiskach, aktywne zawodowo, > także podważają tę ideę. Same uwazają, że takie forsowanie kobiet na stanowiska > uwlacza jej godności i co ważniejsze- podważa kwalifikacje. Każdy będzie się > zastanwial, czy "ta pani" zna się na tym co robi, czy parytet ją obsadzil na > stanowisku. Będzie paradoksalnie kobietom gorzej. Jeżeli parytet by zaistnial, > sama raczej zaczęlabym bardziej przy okazji wyborów zwracać uwagę na pleć: > panowie z wyboru, panie z parytetu. > Chyba nie muszę pisać, kogo wybiorę. > W Polsce żyje się ludziom ciężko. Nieszczęścia dotykają obu plci i obie muszą > się bronić. ok ,ok:) Twoj wybór i swietnie go rozumiem,tylko dlaczego uzywasz sformuolwania ,,siedze z dziecmi w domu''?Mam troje wlasnych i nigdy przy nich nie udało mi sie wyspac ,a co dopiero siedziec.Fakt -teraz sa dorosli -prawie:)-natyralam sie przy nich...i mam za to dokladnie nic,czyli zero...a co z moja emeryturą? co do fachowcow:) boli kobieta z parytetu,a nie boli taki fachowiec z polecenia?Sama polecalam swego czasu pracownikow innym firmom:)nie kazdy był tak kompetentny jakbym sobie tego zyczyla,ale szukalam tych,ktorzy szybko sie ucza.O swieta naiwnosci-naprawdę uwazasz,ze mezczyzni nie polecają jedne drugiemu wspolpracowników?:D To dokladnie jak parytet ,tylko nie ustawowy:) Powiedz dlaczego w Twojej głowie kompetentny = mezczyzna? Przeciez to tylko złudzenie. wszedzie zyje sie się ludziom ciezko i zawsze są ciekawe i ciezkie czasy.Takie jest zycie.Prosze lepiej nie wyobrazac sobie co by sie stało z rodziną ,gdyby tak z przyczyn losowych braklo meza.Prosze tkwic pod kloszem mylnych wyobrazen i krzyczec nadal,ze parytet potrzebny nie jest.Ja pozostane przy wlasnym zdaniu:)Jestem za parytetem.Pozdrawiam cieplutko dzieciątka;) Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Ktoś pani Środzie powinien 17.08.09, 18:22 Pani ma dużo do powiedzenia, ale mało na temat. Fakt, że kobiety nie są traktowane tak jak na to zasługują (nie przeczę mu) nie jest żadnym argumentem za tym, że parytet - wprowadzony za cenę złamania podstawowych praw człowieka - byłby skutecznym narzędziem poprawy ich losu. Wszyscy chcą, aby kobietom było lepiej i chyba nikt na tym forum nie neguje potrzeby wyrównania szans w pewnych dziedzinach. A jednak to właśnie wśród osób z wyższym wykształceniem największa jest niechęć wobec parytetu (większość jest przeciw), a forum Gazety, na którym zawsze przważają liberałowie i socjalliberałowie, aż kipi ze złości i pogardy za każdym razem, gdy Gazeta pisze o projektach tego parytetu. I ja również kipię ze złości, bo przez takie pomysły - zmuszony do występowania przeciw rzekomym dążeniom kobiet - czuję się jak jakiś męski szowinista. A przecież tylko przeciwstawiam się szowinizmowi kobiecemu (w czym już czuję się dostatecznie głupio). Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana chcoma polowki? niech se wypijom zdruffko 17.08.09, 12:12 my babom nigdy nie zalowalim Odpowiedz Link Zgłoś