Sieć to ostra jazda!

    • minipolak zamknac te cholerne internety 20.08.09, 00:47
      i bedzie spokoj, i moze cos lepszego bedzie wymyslone.
    • karl.luna Sieć to ostra jazda! 20.08.09, 00:54
      Panie Profesorze, ma Pan rację, tylko... proszę pamiętać o tym, że
      plotka, pomówienie raz rzucone w siecie, żyje potem swoim życiem i
      może wrócić w najmniej oczekiwanymm momencie. Ale taka jest cena
      wolności słowa. Niestety.
      • kpix ale wolnosc slowa nie jest dobrem absolutnym... 20.08.09, 09:23
        Bog ani inny demiurg jej nam nie nadal. Jako ludzkosc odczytalismy
        ja jako cos bardzo waznego, ale jednoczesnie nie jako wartosc do
        zastosowania w 100,000% przypadkow. Jest to dobro, ktore powinno
        byc opatrzone pewnymi minimalnymi bezpiecznikami, czyli: bez
        impertynenckich wycieczek, bez wyzwisk, bez nadmiernego trollowania
        czy spamowania. Jezyk polski pozwala nam na wypowiedzenie tych samych
        politycznych czy socjalnych przekonan w sposob ... po prostu kulturalny.
    • 4dagome1 oczywiscie panowie to dziennikarze 20.08.09, 04:24
      a reszta to chamstwo .
    • q-ku "Osobiście chamom zawdzięczam wiele." 21.08.09, 08:15
      gratuluję rozwoju osobistego w tak ciekawym kierunku, ale ja chamstwa i chamów
      nie życzę sobie spotykać ani na ulicy, ani na drodze ani tam gdzie dyskutuję

      niech sobie idą do wideł albo rowy kopać
    • maxter69 Sieć to ostra jazda! 26.08.09, 14:46
      trzeba pamiętać, że nie tylko te negatywne opinie trzeba dobrze argumentować
      ale też i pozytywne. Bo jeśli tak nie będzie również do tych pierwszych nie
      powinniśmy przykładać dużej wagi
    • julka-c Re: Sieć to ostra jazda! 29.08.09, 07:02
      Powyższa dyskusja może wprowadzić w zdziwienie - o czymże jest komentowany
      artykuł, o jakim to rzadkim zjawisku?
      Jest (dyskusja) wyjątkowo merytoryczna, kulturalna, interesująca, a przy okazji
      większość komentujących używa polskich i wielkich liter oraz przecinków.
      Miód dla serca i oka, nie wspominając o mózgu, który wreszcie nie musi walczyć
      mozolnie ze zrozumieniem tekstów błędnych ortograficznie i, co chyba jeszcze
      gorsze, interpunkcyjnie.
Pełna wersja