3.migus 19.08.09, 07:07 czy dla mężczyzn również będzie obowiązkowe badanie prostaty ????/ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
havana28 Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 07:09 >O wprowadzenie obowiązku badań zabiegali lekarze. Chcieli zmotywować kobiety do większej troski o zdrowie< Od kiedy przymus nazywa sie motywacją? Odpowiedz Link Zgłoś
mellisanna Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 07:32 Słusznie zauważasz! Zapytajmy jeszcze czy wyniki badań znajdą się w aktach pracowniczych? A jak nie będą wyniki najlepsze to kobieta nie zostanie dopuszczona do pracy? Jestem w stanie zrozumieć zasadność badania jeśli jakaś Pani pracuje tą częścią ciała, którą bada. Stanowcze nie dla przymusu. Moje zdrowie intymne to moja sprawa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 08:38 mellisanna napisała: > Słusznie zauważasz! > Zapytajmy jeszcze czy wyniki badań znajdą się w aktach > pracowniczych? A jak nie będą wyniki najlepsze to kobieta nie > zostanie dopuszczona do pracy? > Jestem w stanie zrozumieć zasadność badania jeśli jakaś Pani pracuje > tą częścią ciała, którą bada. > Stanowcze nie dla przymusu. Moje zdrowie intymne to moja sprawa!!! Nie pracujesz płucami a prześwietlenie płuc jest obowiązkowe. A jak Twoje zdrowie intymne to Twoja sprawa to rozumiem,że nie skorzystasz w razie choroby z państwowego szpitala i pieniędzy podatników? Odpowiedz Link Zgłoś
arkadlys Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 08:42 Ależ pracuję płucami i to cały czas. Pisząc tego maila odetchnąłem jakieś 30 razy. I w ciągu dnia pracy też ich uzywam, Jeśli badania obowiązkowe to dla obu płci, a poza tym te badania nie obejmą grupy o najniższej świadomości - częśći rolników i osób starszych już nie pracujących, więc są totalnie dziurawe. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 08:47 Myślałem zawsze,że pracuje się rękami i głową. Odpowiedz Link Zgłoś
arkadlys Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 09:01 To spróbuj używać rąk i głowy nie oddychając. To taka poważniejsza wersja odpowiedzi. A wersja mniej poważna: a czym pracują panie lekkich obyczajów, a czym pracują kolarze? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:08 arkadlys napisał: > To spróbuj używać rąk i głowy nie oddychając. To taka poważniejsza > wersja odpowiedzi. > A wersja mniej poważna: a czym pracują panie lekkich obyczajów, a > czym pracują kolarze? Mam nadzieję,że nie dostanę 15 tysięcy zł kary,ale odpowiem: Kolarze pracują pedałem. Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Mammografia jest badaniem szkodliwym 19.08.09, 12:35 Mammografia jest badaniem szkodliwym dla zdrowia, dlatego powinna być dokonywana wtedy, gdy zachodzi taka potrzeba. Nie rozumiem, po co naraża się zdrowie tysięcy kobiet wmwiając im to badanie bez uzasadnionej potrzeby. A teraz w dodatku będzie to badanie wymuszane, co jest już zwyczajnym faszyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Mammografia jest badaniem szkodliwym 19.08.09, 15:30 Jak to wymuszona? Na siłę będą zaciągać biedne kobiety pod eskortą na badania i na siłę będą je rozbierali do badania? Nigdzie nie ma obowiązku pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:21 Ale zagruźliczonymi płucami można prątkować na wszystkich w biurze. Więc Twoje wykrzywianie się nad prześwietleniem płuc jest bardzo dyletanckie. Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 Kolejna glupota polskich politykow 19.08.09, 10:29 Skonczy sie na tym, ze nikt nie bedzie zatrudnial kobiet, chyba ze w ostatecznosci. Zreszta na zachodzie nie ma czegos takiego, jak badania okresowe, to kolejny gniot z czasow komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kolejna glupota polskich politykow 19.08.09, 10:39 W normalnym kraju w tym momencie interweniuje taka osoba jak pełnomocnik d/s równosci, bo ewidentnie jest to przepis dyskryminacyjny . Niestety, w Polsce to stanowisko pelni niejaka p. Radziszewska, która znana jest z tego, ze jest nieznana oraz raz załozyła stroj łowicki, w którym dała wywiad. Rózne rzeczy mozna mówić, ale jednak po całkiem sensownych kobietach takich jak Jaruga-Nowacka, Piekarska, Kluzik-Rostkowska, teraz nastała era totalnych pomyłek zeńskich w polityce...i to jakimś dziwnym cudem, bez parytetów Odpowiedz Link Zgłoś
maggie_spike Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 09:10 w płucach może siedzieć gruźlica i jest może zarażać współpracowników bez względu na rodzaj wykonywanej pracy.Czy można zarazić się guzkami w piersi??! Generalnie pomysł nie ma sensu i zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że może wpłynąć negatywnie na pozycje kobiet na rynku.Ponadto pracodawca zatrudniający głownie kobiety( krawcowe,szkoły itp.)będzie miał z punktu gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:14 Bo to jest przepis dyskryminacyjny i tzreba byc slepym, zeby tego nei widzieć. Ale jak widc kobiety w Polsce juz doskonale przyzwycziły sie do tego, z e traktuje się je jak mieso, wiec kolejnym przepisem spokojnie moze zostać obowiazxkowy test ciazowy co 3 miesiace - k.ur.wa, co na zaród, nikt tu nie potrafi sie zebrać i obywatelsko powiedzieć NIE. Wiadomo, ze chodiz o przerzucenie płacenia na pracodawcę, bo to ON płaci za te badania - ergo, szanowne panie, własnie pracodawca ma kolejny powód zwiazany z waSZĄ "godnoscią kobiety" jak to mówi kler, zeby wasalbo wywalic ze zła cytologią, albo w ogóle nei przyjąć. Super. Odpowiedz Link Zgłoś
havana28 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:22 >wiec kolejnym przepisem spokojnie moze zostać obowiazxkowy test >ciazowy co 3 miesiace Niestety to przejdzie spokojnie pod hasłem "Dla ich własnego dobra i dobra ich nienarodzonych dzieci"... W końcu pierwszy trymestr ciąży jest najważniejszy a te idiotki (czytaj: kobiety) nawet wtedy jeszcze nie wiedza że są w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:29 > Niestety to przejdzie spokojnie pod hasłem "Dla ich własnego dobra i dobra ich > nienarodzonych dzieci"... Takie rzeczy w Polsce nie przechodza dlatego, ze robia to jacyś oni, ale dlatego, ze MY nie potrafimy ruszyć dupy i powiedzieć NIE. I tak od jakichś 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 11:47 Napisz jaką masz wizję mówienia nie.Babki mają palić opony czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 12:07 >Babki mają palić opony czy jak? No i własnie taką mamy swiadomosc polityczno-społeczną . A wnioski obywatelskie, ktore zbieraja 100 tys podpisów za lub przeciw danej ustawie, mówi ci to coś ? To sa projekty , dzieki którym ty i ja mozemy powiedziec jakiemuś idiotyzmowi NIE. Inną rzeczą są petycje i posłuchania obywatelskie. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 12:50 Podaj przepis Konstytucji,który mówi o zbieraniu podpisów przeciwko ustawie.Ja tu raczej widzę pole do skargi konstytucyjnej, ewentualnie skargi do RPO. Ja jednak nie mam powodu do protestowania, bo nie mam nic przeciwko temu. Mnie do badań zmuszać nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 20.08.09, 08:58 > Ja jednak nie mam powodu do > protestowania, bo nie mam nic przeciwko temu. Ale twój pracodawca moze miec - np to, z e musi za to zapłacić, takze moze sie okazać, ze masz wiecej niz ci się wydaje, bo nagle ten pracodawca mzoe zacząć ciachać oetaty kobiece. Jesli sama jesteś swoja firma - nie odpowiadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
asmok6 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 18:21 iluminacja256 napisał: > Wiadomo, ze chodiz o przerzucenie > płacenia na pracodawcę, bo to ON płaci za te badania Ale to nie jest tak ze jakies oplaty mozna przezucic na pracodawce lub na pracownika. Pewnie ze na swistku z wyplaty to tak wyglada ale to pozory. Niezeleznie od tego jak to nazwiemy to po kieszeni dostaje pracownik. Z punktu widzenia pracodawcy wyglada to tak ze na utrzymanie miejsca pracy ma sie konkretna pule pieniedzy. I tak czy inaczej tyle tych pieniedzy sie wyda. Moge np. wygospodarowac z przychodu 3 tys. Postanawiam kogos zatrudnic, po odjeciu kosztow "przeniesionych" na pracodawce zostanie powiedzmy 1700 i tyle dostanie pracownik pensji brutto. Jesli do tego bedzie trzeba placic za badania to pensji brutto bedzie juz mniej, bo przeciez ja jako pracodawca nadal mam te 3 tys i nadal tyle na pracownika wydaje. Wiec tak czy inaczej - po kieszeni dostanie pracownik, tyle ze na kwitku z wyplaty tego nie zauwazy. Korzysc dla panstwa jest tylko taka ze taka kobieta za swoje nizsze zarobki nie bedzie winila panstwa tylko pracodawce. No bo jak to jest, ze facet ktory z nia pracuje zarabia wiecej. To na pewno dyskryminacja ze strony pracodawcy. Oczywiscie w koncu ktos w rzadzie wpadnie na genialny pomysl zeby ustawowo rownac pensje i zagwarantowac kobietom tyle samo co mezczyzni na tym samym stanowisku w tej samej firmie. Jako ze pracodawcy od tej ustawy pieniedzy nie przybedzie i pula przeznaczona na wyplaty pozostanie bez zmian, to bedzie mial dwa wyjscia - uciac z puli przeznaczonej na utrzymanie mezczyzny i dolozyc do kobiety albo zamiast kobiety zatrudnic mezczyzne. W pierwszym rozwiazaniu ma sie dwoje mniej zarabiajacych pracownikow. W drugim ma sie wprawdzie dwoch mezczyzn ale przy tych samych wydatkach pracodawcy zarabiajacych wiecej. Wiec nie wiem jak inni, ja bym wolal zeby moi pracownicy zarabiali wiecej a nie mniej. Wiec wybor jest prosty. Ekstremalni socjalisci zapewne nie zgodza sie z moim wywodem i powiedza "ze swoich doloz a nie z puli na pozostale wynagrodzenia". Wiec od razu odpowiem - ze swojej puli ucinam gdy brakuje na towar, gdy firma w jakims miesiacu nie ma zlecen i wygeneruje straty itd. I jesli mialbym obcinac swoja czesc do tego stopnia zeby miec mniej niz moi pracownicy, to w takim razie nie widzialbym sensu dzialalnosci, bo wiecej zarobie jako szeregowy pracownik i zamknalbym firme calkiem. Tym bardziej ze nie jestem kobieta wiec o prace mi latwiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 18:21 mam nadzieję, że się przejęzyczyłaś. Czemu pracodawca mialby płacić za badania? Powstało by napięcie na linii pracodawca - pracownice. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 20.08.09, 09:03 > Powstało by napięcie na linii pracodawca - pracownice. Naprawdę ? Niesamowite! Jakze sie cieszę , ze dotarło o co chodzi. Nie przejęzyczyłam się . Art. 229. § 1. Wstępnym badaniom lekarskim podlegają: 1) osoby przyjmowane do pracy, 2) pracownicy młodociani przenoszeni na inne stanowiska pracy i inni pracownicy przenoszeni na stanowiska pracy, na których występują czynniki szkodliwe dla zdrowia lub warunki uciążliwe. Badaniom wstępnym nie podlegają jednak osoby przyjmowane ponownie do pracy u danego pracodawcy na to samo stanowisko lub na stanowisko o takich samych warunkach pracy, na podstawie kolejnej umowy o pracę zawartej bezpośrednio po rozwiązaniu lub wygaśnięciu poprzedniej umowy o pracę z tym pracodawcą. 5. Pracodawca zatrudniający pracowników w warunkach narażenia na działanie substancji i czynników rakotwórczych lub pyłów zwłókniających jest obowiązany zapewnić tym pracownikom okresowe badania lekarskie także: 1) po zaprzestaniu pracy w kontakcie z tymi substancjami, czynnikami lub pyłami, 2) po rozwiązaniu stosunku pracy, jeżeli zainteresowana osoba zgłosi wniosek o objęcie takimi badaniami. UWAGA! § 6. Badania, o których mowa w § 1, 2 i 5, są przeprowadzane na koszt pracodawcy. Pracodawca ponosi ponadto inne koszty profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami, niezbędnej z uwagi na warunki pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
mellisanna Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:20 Masz ciężkie kapowanie gazeta_mi_placi. W stwierdzeniu, że moje zdrowie intymne to moja prywatna sprawa, chodzi o to, że nie mam ochoty udostępniać wyników takich badań swojemu pracodawcy. Niestety badania pracownicze są jawne, ten kto zleca i płaci ten ma wgląd do wyników. Złe wyniki = brak dopuszczenia do pracy. Ponadto, dalej Ci wyjaśniając, płacę składki (duże) i mogę leczyć się jak chcę. Podkreślam MOGĘ nie muszę. Mam nadzieję że już rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
havana28 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:24 > Niestety badania pracownicze są jawne, ten kto > zleca i płaci ten ma wgląd do wyników. Złe wyniki = brak > dopuszczenia do pracy. No właśnie który pracodawca by chciał trzymać/zatrudnic kobiete, która za chwilę na długie miesiące pójdzie sie leczyc.... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 15:45 mellisanna napisała: > Masz ciężkie kapowanie gazeta_mi_placi. > W stwierdzeniu, że moje zdrowie intymne to moja prywatna sprawa, > chodzi o to, że nie mam ochoty udostępniać wyników takich badań > swojemu pracodawcy. Niestety badania pracownicze są jawne, ten kto > zleca i płaci ten ma wgląd do wyników. Złe wyniki = brak > dopuszczenia do pracy. > Ponadto, dalej Ci wyjaśniając, płacę składki (duże) i mogę leczyć > się jak chcę. Podkreślam MOGĘ nie muszę. > Mam nadzieję że już rozumiesz? Każdy pracodawca chce zatrudniać zdrowego pracownika - to logiczne. Jak masz złe wyniki idziesz do szpitala i na leczenie a to pracodawca ma problem kogo wziąć na Twoje zastępstwo pod Twoją nieobecność i to on płaci Twoje chorobowe. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 21.08.09, 12:52 a ty nie wiesz co piszesz. Pracodawca nie ma wglądu w wyniki badań, dostaje tylko informację o dopuszczeniu lub nie do pracy wraz z ewentualnymi zastrzeżeniami Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 11:45 > Nie pracujesz płucami a prześwietlenie płuc jest obowiązkowe. 1. nie jest 2. nawet gdyby było dało by się uzasadnić, ponieważ gruźlica jest chorobą zakaźną Odpowiedz Link Zgłoś
gina_r Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 16:55 Do gazeta_mi_placi: To prawda nikt nie pracuje płucami, a prześwietlenie jest wymagane, ponieważ gruźlica (ewentualna)jest zakaźną chorobą- stąd się wykonuje te badanie. W przypadku raka jest inaczej- nie jest to choroba zakaźna. A co do skorzystania w razie choroby z państwowego szpitala i pieniędzy podatników, to ma prawo skorzystać, gdyż składki ta Pani płaci tak jak Ty, więc to też są Jej pieniądze. Dwa, jeśli Ty zachorujesz, na jakoś chorobę, jakiegoś tam nowotwora, bo np. nie zbadałaś się, to mam nadzieję, że nie skorzystasz z państwowego szpitala. I jeszcze po trzecie, skąd założenie, że ta Pani się bada? Bo się sprzeciwia przymusowi, jak każdy myślący człowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
902a Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:31 Właśnie, od kiedy?! Chcę dbać o siebie ale kolejny nakaz wydaje mi się po prostu ubezwłasnowolnieniem! Na samą myśl robienia mammografii albo cytologi i państwowej przychodni z zużytym (często szkodliwym dla zdrowia) sprzętem w obleśnym gabinecie ginekologicznym, oblewam się zimnym potem! Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 18:13 Nie ma obowiązku stawienia się w państwowej przychodni. Jaki to miałoby sens? przede wszystkim, skąd by wzięli tylu lekarzy. Można by wprowadzić wykonywanie cytologii przez techników, ale ich też trzeba byłoby przeszkolić. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 20.08.09, 09:07 >Nie ma obowiązku stawienia się w państwowej przychodni. Jaki to miałoby sens? Taki, z etwoje badania okresowe wykonuje konkretny zakład medycyny,z którym pracodawca ma umowę, a nie pierwszy lepszy lekarz na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.aliks Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:34 Polacy nie dbają o zdrowie. Może więc na zdrowie bardziej wyjdzie im obowiązek niż uprzejma propozycja. Zalety - proszę bardzo: rak wcześnie wykryty zdecydowanie częściej jest całkowicie uleczalny. Co oznacza dłuższe życie o lepszej jakości. W tym również możliwość pracy zawodowej. Także zmniejszenie kosztów leczenia. Wyników badań nie wolno udostępniać pracodawcy. Kiedyś był obowiązek zdjęcia RTG płuc dla każdego. Teraz się go nie przestrzega, nawet wśród osób pracujących. I gruźlica hasa w najlepsze. Podobnie jeśli chodzi o kiłę. Spadła wykrywalność a zachorowalność rośnie, co wiadomo po liczbie noworodków z kiłą wrodzoną. Dlatego uważam, że wolność jest dla odpowiedzialnych. Jeśli ktoś bada się systematycznie, jak np. niemieckie panie w dniu urodzin idą na cytologię, to przymus jest zbędny. Ale unikanie badań "bo tak mi się podoba" jest narażaniem na szkodę siebie i innych, jest infantylne i złe. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 12:10 >Polacy nie dbają o zdrowie. Może więc na zdrowie bardziej wyjdzie im > obowiązek niż uprzejma propozycja... No własnie , POLACY, a ja jakoś nie widze tu nic o POLAKACH. Odpowiedz Link Zgłoś
pryvvaciarz Konowały o zabarwieniu czerwonym 19.08.09, 07:13 Czy wymienione choroby są zakaźne? Kodeksy pracy i inne lewackie wymysły są już bardzej prześladowcze niż za czasów Polski Ludowej. Może konowały zgłoszą projekt obowiązku kas fiskalnych dla siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
milka1st Re: Konowały o zabarwieniu czerwonym 19.08.09, 11:55 jestem za ! chociaż jak znam zycie i "biednych lekarzy" nie doczekamy tego w najblizszym czasie Odpowiedz Link Zgłoś
3.migus Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 07:41 A może w badaniach obowiązkowych przydałaby się morfologia, mocz itp. Jak na razie w mojej pracy (praca biurowa) obowiązkowe badanie to wizyta u okulisty, wyproszenie od lekarza skierowania na podstawowe badania graniczy z cudem. Odpowiedz Link Zgłoś
turbo-liberal Niech pracodawca płaci. 19.08.09, 07:44 A wtedy na pewno będzie więcej kobiet zatrudnianych. Płać za jej badania, już się płaci za ciążę... będzie się działo :) Odpowiedz Link Zgłoś
faolitarna Re: Niech pracodawca płaci. 19.08.09, 18:18 Jeśli to pracodawca będzie wysylał, będą to traktowały jako jego interwencję. Myślę, że nie powinien, bo to może stworzyć niepotrzebne napięcia. w najgorszym razie rodzina zmarłej na raka będzie miała do pracodawcy pretensje, że ten jej nie zbadał. Odpowiedz Link Zgłoś
gina_r Re: Niech pracodawca płaci. 20.08.09, 00:08 faolitarna napisał: > Jeśli to pracodawca będzie wysylał, będą to traktowały jako jego interwencję. > Myślę, że nie powinien, bo to może stworzyć niepotrzebne napięcia. w najgorszym > razie rodzina zmarłej na raka będzie miała do pracodawcy pretensje, że ten jej nie zbadał No proszę pracodawca ma badać. Zapewne niejeden skorzystałby z tych uprawnień i na pewno żałuje, że takiego przypisu jeszcze nie ma. > nie zbadał. Odpowiedz Link Zgłoś
ozlem Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 07:56 Zgadzam się z opinią, że w ramach pracowniczych badań okresowych winno się na koszt pracodawcy badać jedynie te części ciała, które się w pracy wykorzystuje :) Całą reszta winnien zajmowac sie NFZ a nie przerzucac odpowiedzialność i koszty na pracodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 07:59 Co za idiota to wymyślił? Teraz będzie jeszcze większy opór przed zatrudnianiem kobiet. Badania okresowe są dla pracodawców i interesują ich o tyle o ile mają związek z pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
902a Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:38 Kiedyś na rozmowie kwalifikacyjnej pytano mnie o to, czy jestem w ciąży (i jak udowodnię to, że nie zamierzam być), teraz będą pewnie pytać "a jak tam pani szyjka macicy"? Ten przepis, to skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
mata68 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 13:14 ozlem napisała: > Zgadzam się z opinią, że w ramach pracowniczych badań okresowych winno się na k > oszt pracodawcy badać jedynie te części ciała, które się w pracy wykorzystuje : > ) > > Całą reszta winnien zajmowac sie NFZ a nie przerzucac odpowiedzialność i koszty > na pracodawców. dorzuc wizytę u stomatologa w celu usuniecia przednich zebów...dla obu plci... Odpowiedz Link Zgłoś
her-ia Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 07:58 Te badania maja na celu wczesne wykrycie raka, i tylko to. Nie sa wiec niczyja sprawa osobista, bo leczenie raka w zaawansowanym stadium kosztuje, a placa za to podatnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 08:02 > Te badania maja na celu wczesne wykrycie raka, i tylko to. Nie sa > wiec niczyja sprawa osobista, bo leczenie raka w zaawansowanym > stadium kosztuje, a placa za to podatnicy. Więc można wprowadzić program dobrowolnych badań dla obojga płci (w końcu młodzi mężczyżni zagrożenie są nowotworem jądra a starsi przerostem prostaty). Pracodawca mógłby wysłać na takie badanie, opłacić je a koszty odliczyłby sobie od podatku. Odpowiedz Link Zgłoś
mobisek Ale przecież nie o to chodzi! 19.08.09, 09:42 > Więc można wprowadzić program dobrowolnych badań dla obojga płci (w > końcu młodzi mężczyżni zagrożenie są nowotworem jądra a starsi > przerostem prostaty). Pracodawca mógłby wysłać na takie badanie, > opłacić je a koszty odliczyłby sobie od podatku. Chodzi o to, żeby państwo było "dobre" i broniło obywatela przed "złym pracodawcą". Jak inaczej uzasadnić przerost biurokracji i wysokość podatków/składek przy mizerii świadczeń? Dlatego co i raz szary człowiek dowiaduje się, jak bardzo państwo "dba" o niego, jego zdrowie, urlop chorobowy, emeryturę, rentę itd. itp. - ale nikt mu nie mówi, że płaci za to on sam lub pracodawca. A równocześnie jeśli pracodawca chce z własnej inicjatywy dać pracownikowi jakąkolwiek premię lub np. posłać na jakiś kurs doszkalający, to państwo natychmiast dopiernicza mu i podatek, i ZUS, i co tylko się da. To samo, jeśli np. obywatel sam zechce zaoszczędzić na własną emeryturę: wtedy najpierw wali mu się podatkiem i ZUS-em po wynagrodzeniu, a potem, niestety, ale podatek 19% trzeba od odsetek w banku uiścić... Więc ludzie sobie myślą: jak to dobrze, że państwo nas broni! Bo gdyby tylko ten prezes X miał wolne ręce, to na pewno udusiłby mnie gołymi rękami, a przynajmniej zwolnił i posłał pod most. No i oczywiście zero emerytury czy czegokolwiek. I socjalizm kwitnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.aliks Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:38 Takie programy funkcjonują, problem w tym że ludzie z nich nie korzystają "bo jeszcze coś mi znajdą". Odpowiedz Link Zgłoś
susanoo7 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 09:59 No to wyślijmy od razu panów na badania prostaty. W końcu też mogą zachorować na raka i to też jest nasz "interes". Bez tego wprowadzenie obowiązku badania dla kobiet będzie dyskryminacją. Nie wiem czy bardziej będą w tym wypadku dyskryminowane kobiety przez to, że nałożono na nie taki obowiązek czy panowie przez to że o ich zdrowie państwo się tak nie zatroszczy. Sam sobie wybierz. Odpowiedz Link Zgłoś
902a Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:44 Popieram. Prostata to problem. Niech pracodawca opłaci panom obowiązkowe badania. Przy okazji obowiązku cytologii i mammografii u kobiet, można sprawdzić także obowiązek badania skóry penisa. A co? Jak swędzi to przecież pracownik jest mniej wydajny, bo się drapie... Odpowiedz Link Zgłoś
gina_r Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 20.08.09, 00:34 her-ia napisała: > Te badania maja na celu wczesne wykrycie raka, i tylko to. Nie sa > wiec niczyja sprawa osobista, bo leczenie raka w zaawansowanym > stadium kosztuje, a placa za to podatnicy. Poczytaj sobie Konstytucję a dowiesz się, że zdrowie jest osobistą sprawą. A co do leczenia, to za Twoje też płacą podatnicy, a jestem przekonana, że nie robisz wszystkich badań profilaktycznych, a rak może być wszędzie (i nie tylko rak). Na co byś nie zachorowała płacą podatnicy- za siebie i za Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.gjanka Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 08:07 przez NFZ. No ale rząd szuka oszczędności Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:18 Skoro rząd szuka oszczędnosci niech zacznie od siebie i takich cudow jak wojny w Irakach, Afganistanach i katarscy przedsiebiorcy. Odpowiedz Link Zgłoś
ophal Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 08:14 Wierzyć się nie chce! 'Motywujący' przymus, w dodatku mający się nijak do założeń medycyny pracy.Co ma rak szyjki macicy do zdolności wykonywania zawodu na danym stanowisku??? Ale jak zawsze wszystko dla dobra obywatela :/// To ja wolę umrzeć chory na milion chorób, ktorym mogłem zapobiec, ale z jakiś powodów tego nie zrobiłem, niż cieszyć się zdrowiem w kraju, w którym to rząd decyduje co i jak mi zbadać. UBEZWŁASNOWOLNIENIE!!! Brawo, ministrowie-jaki obowiązek lub zakaz będzie następny??? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 08:21 Z artykułu wynika, że ten przymus "ma być wpisany" do rozporządzenia Ministra Zdrowia, ale bez uzgodnienia z resortem pracy to niemożliwe, z tego co wiem, Fedak nie zgodziła się na wpisanie do kodeksu więc może i tym razem postawi weto. Inaczej za rok będzie artykuł o lawinowo rosnącym bezrobociu wśród kobiet, szczególnie po 50. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:20 Ja tam wiem jedno - mielismy juz przedziwnych ministrów zdrowia, ale Kopacz przeszła już chyba wszystko...zwłaszcza jesli chodzi o przedmiotowe traktownie kobiet - naturalny ból przy porodzie, a teraz jeszcze to... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 15:50 iluminacja256 napisał: > Ja tam wiem jedno - mielismy juz przedziwnych ministrów zdrowia, > ale Kopacz przeszła już chyba wszystko...zwłaszcza jesli chodzi o > przedmiotowe traktownie kobiet - naturalny ból przy porodzie, a > teraz jeszcze to... Ale akurat ból porodzie jest naturalny Kotku :) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 17:05 gazeta_mi_placi napisał: > Ale akurat ból porodzie jest naturalny Kotku :) trollu, w polskich szpitalach NIE MA bólu naturalnego przy porodzie. To ból farmakologiczny spowodowany m.in. przymusowymi kroplówkami. Nie odzywaj się więc w temacie, o którym nic nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 18:11 Wcześniej nie rodziło się w szpitalach a ból porodowy istniał Trollico :) i nie był wcale nienaturalny ani lekki :) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 18:46 trollu, potwórzę, byś nie pisał na temat, o którym nic nie wiesz. Kiedyś kobiety rodziły w pozycjach przynoszących ulgę a nie jak dzisiaj w pozycjach wygodnych dla lekarzy. I takich punktów jest więcej, ale to nie to forum i nie ten wątek. Gdybyś miał na ten temat choć mgliste pojęcie i szanowałbyś kobiety to nie pisałbyś na forum takich głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 11:50 Jak będziesz umierał,to pogadamy:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 17:07 Sundry, każdy będzie na coś umierał. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 18:39 Wiem,ale mój post był odpowiedzią na wypowiedź ophala, który zarzeka się że milion razy woli umrzeć, niż być zmuszany do badań. Każdy jest taki mądry, póki jest okazem zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 18:53 sundry napisała: Każdy > jest taki mądry, póki jest okazem zdrowia. Tego nie wiesz. Pisała już gdzieś kobieta, która pokonała nowotwór a mimo to nadal nie chce przymusu. To już kwestia indywidualnych priorytetów, np. czy ważniejszy jest indywidualny wybór czy zgoda na ingerencję innych dla własnego dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet A mężczyźni? 19.08.09, 08:37 O czym tu dyskutować? Pani Anna redaktorka i pani Anna ekspertka nie wiedzą, że zaleca się obowiązkowe badania kobietom i mężczyznom? Mężczyznom - badania prostaty! Odpowiedz Link Zgłoś
arkadlys Najmniejsza świadomość i tak jest na wsi... 19.08.09, 08:40 Najmniejsza świadomość i tak jest na wsi, a przecież kobiety-rolnicy nie są zatrudnione i nie robią badań do zdolności do pracy. Zamiast zmuszać pracodawców, trzeba pracować nad uświadamianiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gina_r Re: Najmniejsza świadomość i tak jest na wsi... 20.08.09, 00:36 arkadlys napisał: > Najmniejsza świadomość i tak jest na wsi, a przecież kobiety-rolnicy > nie są zatrudnione i nie robią badań do zdolności do pracy. > Zamiast zmuszać pracodawców, trzeba pracować nad uświadamianiem. Otóż to. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 08:58 Skończy się na tym, że pracodawca chętniej zatrudni pracownika który nie musi wykonywać obowiązkowej i płatnej cytologii i mammografii. Jak się nazywa taki pracownik? ... ah pamiętam - mężczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 09:01 Załóżmy, że kobieta zrobi te badania przed przyjęciem do pracy. A gdy wyniki będą złe? Może się okazać że kobieta z guzkiem na piersi nie zostanie przyjęta do pracy bo nie zaliczyła pozytywnie badania? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 09:13 > Załóżmy, że kobieta zrobi te badania przed przyjęciem do pracy. A > gdy wyniki będą złe? Może się okazać że kobieta z guzkiem na piersi > nie zostanie przyjęta do pracy bo nie zaliczyła pozytywnie badania? Niestety obawiam się, że tak. I usłyszy: "no cóż, powinna pani zrobić dalsze badania, później podjąć terapię, ale za to już pani zapłaci sama, do widzenia". Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: Obowiązkowe obawy 20.08.09, 18:48 O tajemnicy lekarskiej widać nie słyszeli niektórzy. O tym, że wyniki są jedynie do wglądu dla lekarza i badanej osoby. Lekarz wypisać może jedynie formułkę: "nadaje się/ nie nadaje się do wykonywania danej pracy"... Odpowiedz Link Zgłoś
zdrowy_rozsadek78 Pier... socjaliści znowu kradną 19.08.09, 09:05 No tak, skoro bez przymusu klientów na badania brak to trzeba będzie zmusić gawiedź do kupna usługi. Oczywiście, jak zawsze, robi się to nie w celu sztucznego nakręcenia popytu lekarzom, ale "dla dobra społeczeństwa". Tak samo, jak "dla dobra społeczeństwa" wprowadzono certyfikaty energetyczne i setki innych podatków. Skoro te badania są takie super, ratują życie itp. do dlaczego chcą zmuszać ludzi do ich wykonywania ? Odpowiedź jest prosta - bo bez przymusu chętnych na ich zakup jest duuuużo mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
h853 Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 09:05 Czy to ma być wolność. O tym wszystkim decydują męższczyźni. A czy swojego penisa też będą prześwietlać i badać chcąc podjąc pracę. O moim zdrowiu decyduję ja sama. O nie sama o nie dbam .Nie piję nie palę, prowadzę zdrowy tryb życia. Państwo do tej pory nie troszczyło się przez 20 lat czy ja mam pracę. A teraz chce ingerować w moje narządy rodne i moje piersi.Po co na siłę szukać chorób. Lekarze teraz nie leczą tylko sprawiają że człowiek jest jeszcze bardziej chory.Bo im zależy żeby do nich chodzić bo od każdej wizyty mają 100zł.Ale jak naprawdę się już zachoruje po tych lekach to pomogą najwyżej umrzeć lub zostać kaleką. Powinna być wolność wyboru leczenia medycyną konwencolaną. lub niekonwencjonalna-naturalną. Ja gdybym nie interesowała się medycyną naturalną i sama się nie leczyła, lekarze pomogli by mi tylko umrzeć lub zostać kaleką. Niech Państwo nie udaje że troszczy się o nasze zdrowie. Państwo troszcy się o kase kolegów lekarzy, bo ludzie strcaili zaufanie do wszystkich i wszystkiego. Dopuki Państwo nie zacznie uczciwie traktować naród, nie może niczego nakazywać. Bo o taką wolnośc nie walczyliśmy. To ja o swoim życiu i zdrowiu sama decyduję. Bo Państwo od 20 lat nie troszczyło się czy mam co jeść , czy mam pracę czy mam na opłaty. Dlatego takie podejście do zdrowia kobiet jest absurdalne, wręcz dyskryminujące. Najpierw System Państwa gnębił i wykańczał Polaków.A teraz udaje że się niby o nich troszczy. Tu chodzi o wykańczanie Polaków a nie o troskę i leczenia. Tych co nie będą odpowiadać politycznie niby leczyć będzie się wykańczać badaniami elekronicznymi, wprowadzając blokady w organiżmie. Doznałam tego na własnej osobie dlatego wiem .Chciałam zbadać swoje serce. To niby badaniam zablokowano mi nerki i serce. Wiem to po wykonaniu masażu medycyną naturalną. Oba narządy były zablokowane co objawiało się strasznym bólem . Dlatego medycyna naturalna powinna być tak samo uznana jako metoda leczenia jak na zachodzie np w Norwegi. Ale naszemu Państwu nie zależy na wyleczeniu obywateli. Doszłam do wniosku że zależy na wykończniu ludzi niewygodnych , z którymi nie podrodze. Bo są za dobrzy i za uczciwi. Dlatego dajcie spokój kobietom weżcie się za siebie i swoje narządy wy niby męższczyźni. Odpowiedz Link Zgłoś
simonedavantage Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 09:40 Wrzuciłam do wyszukiwarki: najczęstsze nowotwory u kobiet i mężczyzn. Kliknęłam na pierwszy z brzegu link. W 2003 roku więcej mężczyzn zapadło na raka płuc, gruczołu krokowego, pęcherza moczowego, okrężnicy, żołądka niż kobiet na raka szyjki macicy. Odpowiedz Link Zgłoś
902a Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:49 No właśnie! Pani Kopacz pomyślała tylko o jarzmie i ubezwłasnowolnieniu kobiet a tu tyle jeszcze można zrobić - obowiązek badania gruczołu krokowego mężczyzn na przykład! Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 11:56 A ty weź się za słownik ortograficzny.Właśnie,po co się badać,jeszcze nam jakąś chorobę znajdą i nie daj Boże wyleczą.Lepiej szybko umrzeć, bo jeszcze jakiś lekarz na nas zarobi. Bzdury na kółkach piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
vhv Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 09:14 Pobudki bardzo szlachetne, ale jeśli pracodawcy będą musieli płacić za te badania, to nie będzie im się opłacało zatrudniać kobiet. Taka jest brutalna rzeczywistość. I znowu rząd zamiast faktycznie pomóc kobietom to im zaszkodzi, bo zatrudnienie kobiety będzie równoznaczne z większymi kosztami dla firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Przecież ewidentnie to jest nowy podatek. 19.08.09, 09:20 Nieuzasadniona danina. Przecież na coś NFZ zbiera pieniądze. Odnoszę wrażenie że wyłącznie na własne siedziby i nabijanie kasy koncernom farmaceutycznym. Jeżeli państwo chce wprowadzić taki słuszny obowiązek to niech za to państwo zapłaci z budżetu lub budżetu NFZ. Ja dodałabym jeszcze do tego obowiązkowe badania prostaty i okresowe prześwietlenia klatki piersiowej. I wszystkie te badania powinny być powszechne, dotyczyć całej populacji Polaków a nie tylko pracowników. Niech raz NFZ wyda swoje pieniądze na coś więcej niż klimatyzatory i eleganckie meble. Odpowiedz Link Zgłoś
residua Skoro NFZ wyslal do kobiet tyle zaproszen na 19.08.09, 09:27 bezplatna cytologie i mammografie, to jaki ma teraz problem w sfinansowaniu tych badan jako badan pracowniczych? Odpowiedz Link Zgłoś
aeromonas Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 09:33 Obowiązkiem badań profilaktycznych (oczywiście za pieniądze, które wpłacamy do NFZ) powinni być objęci wszyscy, co 2-3 lata: morfologia, próby wątrobowe, cukier, mocz, badanie kału na krew utajoną, cytologia i USG piersi (lub mammografia), prześwietlenie płuc, pomiar ciśnienia, osłuchanie stetoskopem, wywiad lekarski. Należy to zorganizować tak, jak Centrum Onkologii organizuje badania cytologiczne: pocztą przychodzi zawiadomienie i 2 wyznaczone terminy do wyboru (można przyjść w innym terminie, ale wtedy trzeba się liczyć z większą kolejką). Powinien nad tym czuwac lekarz rodzinny, do którego jesteśmy zapisani. Koszty? Owszem. Ale po kilku latach zaczną się zwracać w postaci mniejszych wydatków na drogie leczenie zaawansowanych chorób. Zmusić do zgłaszania się na badania okresowe można prosto: nie badałeś się - jeśli zachorujesz, płacisz za leczenie z własnej kieszeni. A "pracownicze" badania okresowe można z powodzeniem wyrzucić do kosza. To czysta fikcja - pracodawca oszczędza, jak może i chodzi tylko o to, żeby "odfajkować". Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: Dyskryminacja mężczyzn? 20.08.09, 02:21 Ciekawe, że obowiązkowymi badaniami nękane są wyłącznie kobiety. Mężczyźni (którzy i tak nie chodzą na badania, bo są, tradycyjnie, strachliwi - nikt do badań nie zagania. Rezultat - padają jak muchy w wieku 75 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
osmiol Faszyzm,faszyzm i totalna inwigilacja 19.08.09, 09:48 W imię czego zmuszać ludzi do badań profilaktycznych? Cięcia kosztów leczenia chorób? Pięknoduchowego zapału do ratowania każdego przed wszystkim? Poprawy wydajności pracy poprzez eliminację chorych czy zagrożonych chorobą? Skandal! Czym innym jest ZALECANIE badań, a czym innym ZMUSZANIE do nich. W głowie się to nie mieści. Dodatkowo wiadomo doskonale,że czułość i specyficzność profilaktyki jest beznadziejna. Przypomnijta sobie ile procent mammografii jeszcze parę miesięcy temu okazała się nic nie warta. W niektórych ośrodkach niewiarygodne wyniki sięgały 100%! Nabijanie kiesy kompletnie bezużytecznym ośrodkom zdrowia powołanym do tej bezużytecznej i groźnej w skutkach fikcji - bo negatywne wyniki daję fałszywe poczucie zdrowia. Permanentna inwigilacja obywateli przybiera monstrualne rezultaty. Czekam na dalsze obowiązki: badania wszelkich otworów ciała, narządów litych i skóry w poszukiwaniu nowotworów. I to co 3 miechy, bo cóż to za częstotliwość raz do roku czy raz na 3 lata. Rezonans magnetyczny całego ciała, wszelkie markery nowotworowe,wycinki ze wszystkich "podejrzanych" zmian skóry czy błony śluzowej. Koszt takiego cokwartalnego skanu szacuję na około 30 tysięcy złotych.Genialna metoda na wyczyszczenie rynku pracy z WSZYSTKICH pracujących. Masz pimpla na tyłku - czekaj na wynik biopsji.Każdy polipek w okrężnicy - to samo. I czemu ograniczać się do chorób nowotworowych? Każdemu skanowanie czynności wszelkich układów wg listy z podręcznika fizjologii. Głupota ludzka jest powszechna, ale żeby na jej podstawie tworzyć prawo, to już na prawdę gruba przesada... Odpowiedz Link Zgłoś
yogi147 Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 09:50 Może jednak odpowiedzialne za badania byłyby kobiety. Mają to badanie bezpłatne. Jeżeli nie wykonają je BEZPŁATNIE nie będąą mogły podjąć pracy. W końcu musi być osobista odpowiedzialność za własne zdrowie. Przeglądu samochodu to się dokonuje, a za zdrowiue danej osoby to kto ma odpowiadać? Państwo? Pracodawca? A może sąsaiad?. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:27 >Przeglądu samochodu to się dokonuje Kobieta nie jest samochodem, który wymaga przeglądu. Ty bezpłatnie powinieneś mieć w badanaich okresowych badanie jąder, prostaty i odbytu - czyli tych organów, na raka których męzczyzni umierają jak muchy - w końcu MUSI byćo odpowiedzialność za własne zdrowie. Równiez dla męzczyzn, a nei tylko po to, zeby totalnie wyp.ieprz.ać kobiety z rynku pracy, tylnymi drzwiami, w imię ich dobra, na niesprawnym sprzecie - o czym zdaje się zapomnieliscie, a co wyszlo na jaw po badaniach profilaktycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
902a Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 14:37 iluminacja256 - dobrze powiedziane! Odpowiedz Link Zgłoś
yogi147 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 11:17 Droga Iluminacjo. Tak jestem mężczyzną i przeprowadzam badania conajmniej raz w roku. Dlatego że MOJE zdrowie jest dla MNIE ważniejsze od mojego samochodu. Przepraszam że nie zrozumiałaś sarkazmu.I jeszcze jedno. Każdy ma prawo robić ze swoim zdrowien co chce. Tylko niech później nie wystawia innym rachunku. Odpowiedz Link Zgłoś
havana28 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 11:33 Dlaczego innym - jak płaci haracz na NFZ ? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 12:15 >Tak jestem mężczyzną i przeprowadzam badania > conajmniej raz w roku. To wspniale. Zatem nie powinieneś mieć nic przeciwko , aby twój pracodawca zlecił ci coroczne badania jąder, prostaty i jelita grubego w ramach badań okresowych w publicznym zakładzie NFZ i warunkował tym przedłuzenie lub nieprzedłuzenie twojej umowy o pracę . > Tylko niech później nie wystawia innym rachunku. Rachunku innym nikt nie wystawia, bo SAM płaci swoje podatki na to leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
naklejka.z.prezentem Sprytne, bardzo sprytne 19.08.09, 09:55 Obowiązkowa cytologia co dwa lata - i od razu wiedza o nielegalnych aborcjach bardzo nam się powiększy. Właściwie lepiej by było wprowadzić taki obowiązek co pół roku, dane byłyby pełniejsze. No i nareszcie będzie koniec z tymi cwaniarami, które we wczesnej ciąży chciałyby znaleźć pracę. A dobrze im tak. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.aliks Re: Sprytne, bardzo sprytne 19.08.09, 10:25 A co to ma do rzeczy?! Cytologia nie wykrywa ciąży tylko nieprawidłwości komórek nabłonka. A wyników badań nie wolno udostępniać nikomu oprócz badanej osoby. Spiskowa teoria... Odpowiedz Link Zgłoś
madissa Re: Sprytne, bardzo sprytne 19.08.09, 12:52 A to ma do rzeczy, że jeśli badania będą na koszt pracodawcy, to pracodawca wykupując usługi prywatnej przychodni już zadba o swój interes, żeby badania takie odsiewały kobiety chore i w ciąży. Proste, nie? A pan Kazio w kadrach będzie miał mógł sobie poczytać, że pani Beatka ma dobrą cytologię, a pani Kazia złą. I na dodatek jeszcze stan zapalny- nieleczony! Pan Kazio będzie mógł w trakcie przerwy na lunch spełnić swój obywatelski obowiązek i pouczyć panią Kazię, żeby się wzięła za siebie. Czemu nie. Już teraz sporo zakładów pracy zwracając za okulary (bo ciąży na nich taki obowiązek) żąda przedstawienia... kserokopii recepty (a nawet oryginału do wglądu !) z wypisaną przez okulistę wadą wzroku. Czemu nie pójść dalej - może wprowadzić obowiązek przesyłania drogą elektroniczną raz w miesiącu przez każdego lekarza historii choroby danego pracownika. Ze szczególnym uwzględnieniem historii chorób miejsc intymnych. Oczywiście kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
mata68 Re: Sprytne, bardzo sprytne 19.08.09, 13:12 madissa napisała: > A to ma do rzeczy, że jeśli badania będą na koszt pracodawcy, to pracodawca wyk > upując usługi prywatnej przychodni już zadba o swój interes, żeby badania taki > e odsiewały kobiety chore i w ciąży. Proste, nie? > > A pan Kazio w kadrach będzie miał mógł sobie poczytać, że pani Beatka ma dobrą > cytologię, a pani Kazia złą. I na dodatek jeszcze stan zapalny- nieleczony! Pan > Kazio będzie mógł w trakcie przerwy na lunch spełnić swój obywatelski obowiąze > k i pouczyć panią Kazię, żeby się wzięła za siebie. Czemu nie. Już teraz sporo > zakładów pracy zwracając za okulary (bo ciąży na nich taki obowiązek) żąda prz > edstawienia... kserokopii recepty (a nawet oryginału do wglądu !) z wypisaną p > rzez okulistę wadą wzroku. Czemu nie pójść dalej - może wprowadzić obowiązek pr > zesyłania drogą elektroniczną raz w miesiącu przez każdego lekarza historii ch > oroby danego pracownika. Ze szczególnym uwzględnieniem historii chorób miejsc i > ntymnych. Oczywiście kobiet. ale ja juz teraz widzialam takie scenki kiedy szef -alkoholik-napomnial przycpana lekami pracownice ,zeby nie prowadzila negocjacji po jakies tam ilosci leku-teraz co bedzie robil? myslal i piersiach i macicach zamiast szkolic zespol? proponuje pojsc dalej-zrobmy tak-przebadac szefa czy nie roznosi raka szyjki macicy poprzez kontakt płciowy i wydzielić pokoik intymny,gdzie obowiazkiem szefa byloby zaspakajanie popędu płciowego wszystkich pracownic...ku chwale ojczyzny:)bez worka na glowe:P Odpowiedz Link Zgłoś
topolowka Mlode, zdrowe i pyskate 21.08.09, 19:59 Mlode, zdrowe, pyskate i miastowe gardluja przeciwko badaniom okresowym. Kolezanki drogie - epidemiologicznie rzecz biorac to nie o was chodzi. Chodzi o te kobiety, ktore chodza do ginekologa raz na kazda ciaze, a potem mra na nowotwor tuz po piecdziesiatce. Przerzucanie kosztow na pracodawce jest oczywiscie idiotyczne i temu nalezy sie sprzeciwiac. Ale juz cala reszta argumentow, w tym takze tych wolnosciowych - raczej rozsmieszajaca, szczegolnie w kraju, gdzie mnostwo kobiet umiera lata cale za wczesnie na raka piersi i raka szyjki macicy. Balans zyskow i strat jest bowiem taki, ze wiekszy zysk z tych kobiet, ktore nie umra i nie beda chorowac przedwczesnie, niz strata z tego powodu, ze mlode, zdrowe i pyskate pojda sie zbadac ze zloscia, bo do wolnosci bardzo przywiazane sa. Z jednej strony - godzina dyskomfortu raz na dwa lata, z drugiej - setki tysiecy uratowanych zyc. A juz te, co sie goracuja, ze wyniki beda przekazywane pracodawcy - niech sie napija zimnej wody. Obowiazek badan okresowych nie ma nic wspolnego z przekazywaniem danych medycznych pracodawcy i nijak jedno z drugiego nie wynika. Mozna dyskutowac na temat rozwiazan proceduralnych i finansowych, i rzeczywiscie nie nalezy dopuscic do tego, zeby koszty obciazaly pracodawcow - ale cala ta piana, ze badania okresowe to faszyzm - to raczej boki zrywac. Odpowiedz Link Zgłoś
gina_r Re: Mlode, zdrowe i pyskate 21.08.09, 20:10 topolowka napisała: > Mlode, zdrowe, pyskate i miastowe gardluja przeciwko badaniom okresowym. > Kolezanki drogie - epidemiologicznie rzecz biorac to nie o was chodzi. Chodzi o > te kobiety, ktore chodza do ginekologa raz na kazda ciaze, a potem mra na > nowotwor tuz po piecdziesiatce. > > Przerzucanie kosztow na pracodawce jest oczywiscie idiotyczne i temu nalezy sie > sprzeciwiac. Ale juz cala reszta argumentow, w tym takze tych wolnosciowych - > raczej rozsmieszajaca, szczegolnie w kraju, gdzie mnostwo kobiet umiera lata > cale za wczesnie na raka piersi i raka szyjki macicy. Balans zyskow i strat > jest bowiem taki, ze wiekszy zysk z tych kobiet, ktore nie umra i nie beda > chorowac przedwczesnie, niz strata z tego powodu, ze mlode, zdrowe i pyskate > pojda sie zbadac ze zloscia, bo do wolnosci bardzo przywiazane sa. Z jednej > strony - godzina dyskomfortu raz na dwa lata, z drugiej - setki tysiecy > uratowanych zyc. > > A juz te, co sie goracuja, ze wyniki beda przekazywane pracodawcy - niech sie > napija zimnej wody. Obowiazek badan okresowych nie ma nic wspolnego z > przekazywaniem danych medycznych pracodawcy i nijak jedno z drugiego nie wynika > . > > Mozna dyskutowac na temat rozwiazan proceduralnych i finansowych, i rzeczywisci > e > nie nalezy dopuscic do tego, zeby koszty obciazaly pracodawcow - ale cala ta > piana, ze badania okresowe to faszyzm - to raczej boki zrywac. Boki zrywać...? Można z Ciebie i z Twojego toku myślenia. Czasy PRL już minęły, a Ty wciąż mentalnie w nich żyjesz. Tu nikt się nie sprzeciwia badaniom, tylko przymusowi tych badań. A co do wolności ramach oświecenia polecam Ci przeczytanie Konstytucji. Jak Ci tak bardzo zależy na przymusie, to poproś, np. męża, żeby Ci przywalił w łeb co 2 lata przed pójściem do ginekologa. A od reszty się "odwal". Ich zdrowie, ich sprawa, nam nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
topolowka Re: Mlode, zdrowe i pyskate 22.08.09, 05:53 gina_r pisze: "Boki zrywać...? Można z Ciebie i z Twojego toku myślenia. Czasy PRL już minęły, a Ty wciąż mentalnie w nich żyjesz. Tu nikt się nie sprzeciwia badaniom, tylko przymusowi tych badań. A co do wolności ramach oświecenia polecam Ci przeczytanie Konstytucji. Jak Ci tak bardzo zależy na przymusie, to poproś, np. męża, żeby Ci przywalił w łeb co 2 lata przed pójściem do ginekologa. A od reszty się "odwal". Ich zdrowie, ich sprawa, nam nic do tego." Oczywiscie. Ich zdrowie, ich sprawa, niech sobie umieraja, nic nam do tego, mlodym, zdrowym, pyskatym i egoistycznym. My, mlode, zdrowe pyskate i egoistyczne nigdy nie slyszalysmy o konflikcie wartosci i interesow; o tym, jak z takimi sytuacjami probuje sobie radzic prawo, takze konstytucyjne; nie zyczymy sobie przyjac do wiadomosci, ze moga istniec interesy wazniejsze od naszych; przy czym akurat tak smiesznie sie sklada, ze to sa interesy innych kobiet, w gorszej znacznie sytuacji spolecznej niz my; nie mamy pojecia o tym, ze Konstytucja expressis verbis dopuszcza ograniczenie praw i wolnosci czlowieka; nie wiemy nic na temat warunkow, ktorym musi odpowiadac ograniczenie takich praw, i nie zadalysmy sobie trudu, zeby przeczytac Artykul 31 paragraf 3 Konstytucji. Ktora nota bene nie gwarantuje prawa do tego, zeby nie poddawac sie badaniom okresowym; takze obowiazkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: Mlode, zdrowe i pyskate 22.08.09, 18:17 topolowka napisała: > My, mlode, zdrowe pyskate i egoistyczne nigdy nie slyszalysmy o konflikcie > wartosci i interesow; dziewczyno puknij sie porządnie w głowę. Co wyjżdżasz tutaj z pyskatymi i egoistycznymi. I jaki konflikt interesów??? nie zyczymy sobie przyjac do wiadomosci, ze moga istniec > interesy wazniejsze od naszych; a Ty przyjmij do wiadomości, ze państwa w których interes ogółu jest ważniejszy od interesu jednostki są odpowiednio nazywane w całym świecie. I po to walczyliśmy o zmianę ustroju ponad 20 lat temu, aby nie być nic nie znaczącym elementem ważniejszej całości. przy czym akurat tak smiesznie sie sklada, ze t > o > sa interesy innych kobiet, w gorszej znacznie sytuacji spolecznej niz my; Chyba na innej planecie żyjesz. Osobom w gorszej sytuacji się pomaga ale nie zmusza do czegoś! Poza tym nie rozumiem co masz na myśli pisząc że są w "gorszej sytuacji". Przymus ma objąć pracujące. U niebadających się rolniczek nic się nie zmieni. nie > mamy pojecia o tym, ze Konstytucja expressis verbis dopuszcza ograniczenie praw > i wolnosci czlowieka; Litości! Jeśli jest zagrożone bezpieczeństwo. Ograniczenia dotyczą bandytów, osoby chore psychicznie mogące innych skrzywdzić, zamachowców, czy chorych na groźne choroby zakaźne. Do jakiej grupy zaliczasz pracujące kobiety? Przypomnę, że od chorej kobiety nie zarazisz się rakiem jadąc z nią autobusem. > Ktora nota bene nie gwarantuje prawa do tego, zeby nie poddawac sie badaniom > okresowym; takze obowiazkowym. badaniom, które mają związek z wykonywana pracą! Jesli Ty pracujesz omawianą częścią ciała to jak najbardziej powinny Cię badania dotyczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
topolowka Re: Mlode, zdrowe i pyskate 22.08.09, 20:51 ewelina_1 napisała: > topolowka napisała: > > > My, mlode, zdrowe pyskate i egoistyczne nigdy nie slyszalysmy o > konflikcie > > wartosci i interesow; > dziewczyno puknij sie porządnie w głowę. Co wyjżdżasz tutaj z > pyskatymi i egoistycznymi. I jaki konflikt interesów??? > > > > nie zyczymy sobie przyjac do wiadomosci, ze moga istniec > > interesy wazniejsze od naszych; > a Ty przyjmij do wiadomości, ze państwa w których interes ogółu jest > ważniejszy od interesu jednostki są odpowiednio nazywane w całym > świecie. I po to walczyliśmy o zmianę ustroju ponad 20 lat temu, aby > nie być nic nie znaczącym elementem ważniejszej całości. > > > przy czym akurat tak smiesznie sie sklada, ze t > > o > > sa interesy innych kobiet, w gorszej znacznie sytuacji spolecznej > niz my; > Chyba na innej planecie żyjesz. Osobom w gorszej sytuacji się pomaga > ale nie zmusza do czegoś! Poza tym nie rozumiem co masz na myśli > pisząc że są w "gorszej sytuacji". Przymus ma objąć pracujące. U > niebadających się rolniczek nic się nie zmieni. > > > nie > > mamy pojecia o tym, ze Konstytucja expressis verbis dopuszcza > ograniczenie praw > > i wolnosci czlowieka; > Litości! Jeśli jest zagrożone bezpieczeństwo. Ograniczenia dotyczą > bandytów, osoby chore psychicznie mogące innych skrzywdzić, > zamachowców, czy chorych na groźne choroby zakaźne. Do jakiej grupy > zaliczasz pracujące kobiety? Przypomnę, że od chorej kobiety nie > zarazisz się rakiem jadąc z nią autobusem. > > > > Ktora nota bene nie gwarantuje prawa do tego, zeby nie poddawac > sie badaniom > > okresowym; takze obowiazkowym. > badaniom, które mają związek z wykonywana pracą! Jesli Ty pracujesz > omawianą częścią ciała to jak najbardziej powinny Cię badania > dotyczyć. Nie masz racji, wypowiadajac sie na temat ograniczen praw obywatelskich. Konstytucja, w koncu konstytucja demokratycznego kraju, w tej mierze stanowi: " 1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej. 2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. 3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw." Ewelino, nIe jest prawda, jak twierdzisz ze swada, ze ograniczenia praw obywatelskich w czasie pokoju mozliwe sa, jak uwazasz, "kiedy jest zagrozone bezpieczenstwo". Nie wiadomo zreszta, o jakie i czyje bezpieczenstwo Ci chodzi. Mozliwe sa takze wtedy, kiedy jest to konieczne dla ochrony zdrowia, albo tez dla ochrony praw innych osob. Obowiazkowe badania lekarskie - jezeli przyjac, ze stanowia w ogole ograniczenie praw, co nie jest wykluczone - dopuszczalne bylyby z uwagi i na jeden, i drugi uzasadniony interes. A to, ze ograniczenia praw dotycza "dotyczą > bandytów, osoby chore psychicznie mogące innych skrzywdzić, > zamachowców, czy chorych na groźne choroby zakaźne." to tez nieprawda. I bandytom, i chorym psychicznie, i nawet terrorystom tez przysluguja prawa gwarantowane Konstytucja, czy Europejska Konwencja Praw Czlowieka. Tyle, ze o tym nigdy nie slyszalas i stad ta pewnosc siebie w formulowaniu sadow. Ewelino, ja rozumiem, ze mozna byc analfabeta prawnym. W koncu minimum edukacji obywatelskiej nie jest obowiazkowe. Ale zawsze dobrze jest sobie zdawac sprawe z tego, ze sie czegos nie wie. Ale to nie jest Twoj przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: Mlode, zdrowe i pyskate 22.08.09, 22:51 topolowka napisała: > Mozliwe sa takze wtedy, kiedy jest to konieczne dla ochrony zdrowia, albo tez > dla ochrony praw innych osob. Obowiazkowe badania lekarskie - jezeli przyjac, z > e > stanowia w ogole ograniczenie praw, co nie jest wykluczone - dopuszczalne bylyb > y > z uwagi i na jeden, i drugi uzasadniony interes. (...) > bandytom, i chorym psychicznie, i nawet terrorystom tez przysluguja prawa > gwarantowane Konstytucja, czy Europejska Konwencja Praw Czlowieka. Tyle, ze o > tym nigdy nie slyszalas i stad ta pewnosc siebie w formulowaniu sadow. czyli w dużym uproszczeniu z tego co napisałaś wyszło, że taki morderca ma zagwarantowane prawa, ale kobieta która chce pracowac i nie chce ściągnąć majtek, już nie. No gratuluje. "kiedy jest zagrozone > bezpieczenstwo". Nie wiadomo zreszta, o jakie i czyje bezpieczenstwo Ci chodzi przecież podałam kilka przykładów. Miałam cytować cały przepis z Konstytucji oraz Kodeks Karny? Sądzę, że wiekszość czytających wiedziała o co chodzi. Nigdzie nie napisałam, że bandyta nie ma praw zagwarantowanych w Konstytucji. Więc nie wymądrzaj się tu, bo piszesz takie bzdury, że aż się wierzyć nie chce. Naginanie przepisów aby wykazać, że można w majestacie prawa szantażem braku pracy zmusić do ściągnięcia majtek. W ten sposób to można wprowadzić wszystko np. przymusowe badania psychiatryczne kandydatów na polityków z uwagi na ochronę moralności publicznej, porządku publicznego i kilka jeszcze dodatkowych punktów. Przymusowe zamknięcie ciężarnych w klatkach z dożylnym odżywianiem i puszczaniem 24/7 muzyki klasycznej z uwagi na prawo dla ochorony zdrowia nienarodzonego dziecka. Przymus kontroli mężczyzn i ich życia, zakaz spodni jeansowych, masturbacji, przypadkowych kontaktów seksualnych, alkoholu a wszystko to z powodu ochrony nasienia by prawnie chronić zdrowie spłodzonego potomstwa. Przymus dla wszystkich prawidłowego odżywiania się i gimnastykowania (wszczepione chipy będa kontrolować), zakaz używek, skanowanie całego ciała ze wszystkimi otworami włącznie min. 2 razy do roku dla -cyt. Ciebie- "ochrony zdrowia, albo tez dla ochrony praw innych osob." Czy ja już mam pakować walizki? Odpowiedz Link Zgłoś
gina_r Re: Do Toplolowki 22.08.09, 23:06 Powyższy komentarz był skierowany do Topolowki. Odpowiedz Link Zgłoś
gina_r Re: Mlode, zdrowe i pyskate 22.08.09, 23:01 > Ewelino, ja rozumiem, ze mozna byc analfabeta prawnym. W koncu minimum edukacji > obywatelskiej nie jest obowiazkowe. Ale zawsze dobrze jest sobie zdawac sprawe > z > tego, ze sie czegos nie wie. Ale to nie jest Twoj przypadek. Z tego co czytam, to widzę, że to nie Ewelina jest analfabetą prawnym, tylko Ty. Tak się składa, że ja obracam się w towarzystwie prawników i kiedy im powiedziałam o tym absurdzie Kopacz - to oni ją wyśmieli, i odpowiedzieli, że to jest niemożliwe ze względów prawnych. Więcej- lekarze już wcześniej domagali się wprowadzenia tego absurdu (zanim Kopacz objęła stołek ministra) i nie przeszło. Dlaczego? bo poprzedni minister im odpowiedział, że jest to niekonstytucyjne, więc Kobieto nie naginaj tutaj Konstytucji, a tym samym nie ośmieszaj się jej pozorną znajomością i cytowaniem artykułów, których naginasz na swoją "korzyść" udając jej znawcę. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Mlode, zdrowe i pyskate 23.08.09, 11:35 > Mozliwe sa takze wtedy, kiedy jest to konieczne dla ochrony zdrowia, albo tez > dla ochrony praw innych osob. Obowiazkowe badania lekarskie - jezeli przyjac, z > e > stanowia w ogole ograniczenie praw, co nie jest wykluczone - dopuszczalne bylyb > y > z uwagi i na jeden, i drugi uzasadniony interes. ech, mogę powiedziedzieć tylko jedno jesteś kompletną IDIOTKĄ Odpowiedz Link Zgłoś
gina_r Re: Mlode, zdrowe i pyskate 22.08.09, 23:48 topolowka napisała: > My, mlode, zdrowe pyskate i egoistyczne nigdy nie slyszalysmy o konflikcie Skąd założenie, że jestem młoda?Hmm, ale mimo wszystko... dziękuję... > wartosci i interesow; o tym, jak z takimi sytuacjami probuje sobie radzic prawo Nie tylko istnieje coś takiego jak konflikt wartości, też istnieje konflikt ról społecznych i wiele innych konfliktów - o których nigdy nie słyszałaś. Sam świat składa się z konfliktów, problemów,etc, które należy rozwiązywać- i tu uwaga!!- w sposób CYWILIZOWANY!!!!. Przymus do takich się nie zalicza. > takze konstytucyjne; nie zyczymy sobie przyjac do wiadomosci, ze moga istniec > interesy wazniejsze od naszych; przy czym akurat tak smiesznie sie sklada, ze t > o > sa interesy innych kobiet, w gorszej znacznie sytuacji spolecznej niz my; A skąd Ty wiesz w jakiej sytuacji my jesteśmy? No i dlaczego mamy przekładać swój interes nad interes ogółu...? Zdrowie, bo o tym rozmawiamy, jest sprawą indywidualną każdej jednostki (wyjątek stanowią choroby zakaźne- nowotwór nim nie jest. nie > mamy pojecia o tym, ze Konstytucja expressis verbis dopuszcza ograniczenie praw > i wolnosci czlowieka; nie wiemy nic na temat warunkow, ktorym musi odpowiadac > ograniczenie takich praw, i nie zadalysmy sobie trudu, zeby przeczytac Artykul > 31 paragraf 3 Konstytucji. > Ktora nota bene nie gwarantuje prawa do tego, zeby nie poddawac sie badaniom > okresowym; takze obowiazkowym. Owszem dopuszcza i tu pozwolę sobie przytoczyć część tego artykułu: "Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw." Tutaj dodam, że w tym zapisie chodzi o zdrowie ogółu w sensie -choroby zakaźnej. Pozostałych "przykładów" tłumaczyć nie będę, bo nie są związane z poruszaną przez nas tematyką, ale ich rozumienie jest analogiczne- nie może szkodzić innym (ogółowi), jeśli tak się dziej to należy ograniczyć ich wolność i prawa (np. bandyty; nie wolno zabijać zwierząt, którym grozi wyginięcie, etc)- najprościej rzecz ujmując. Wczytaj się bardzo uważnie w jej treść- ze zrozumieniem!!!. I zwróć szczególną uwagę na ostatnie zdanie. A tak w ogóle- Konstytucja nie zawiera paragrafów (zawierają je np. kodeksy). Konstytucja składa się tylko i wyłącznie z artykułów. Paragraf to taki znak "§". Wiem, bo miałam prawo. Ps. Poniższe moje 2 też są do Ciebie kierowane, nie do Eweliny. Tak jakoś dziwnie zapisało. Odpowiedz Link Zgłoś
kam_uzy Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 10:00 dodatkowy argument, zeby zatrudnić mężczyzne Odpowiedz Link Zgłoś
mariza56 Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 10:02 NIE, NIE, NIE i JESZCZE RAZ NIE !!! NIE ZGADZAM SIĘ!!!!! ten projekt jest chory !!! mam nadzieję, że osoby decyzyjne nie dadzą się zmanipulować przez środowiska "zatroskanych" o nasze zdrowie lekarzy. Przecież to oczywiste, że KTOŚ w tym biznes wyczuł!!!! Tych ELYT nie obchodzi czy szara "Kowalska" umrze na raka piersi czy raka żołądka a może zawał!!! Liczy się hays, który na tym zarobią!!! A tak na prawdę wszystko odbije się na naszych kieszeniach bo: -Jeśli nawet będzie sponsorował to NFZ, to pewnie podwyższą składkę; -Jeśli będzie płacił pracodawca, to drogą czystej dedukcji wiemy, kogo wybierze na przyszłego pracownika.. W ostateczności jeśli z braku laku zatrudni jakąś kobietę, to skończy się to mniejszą płacą albo obcięciem dodatków socjalnych.. jednym słowem PORAŻKA !!!! TRZEBA TO OPROTESTOWAĆ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 10:09 No i pięknie, tak oto tylnymi drzwiami wprowadzi sie przepis o totalnej dyskryminacji ze względu na płeć -III/ IV grupa cytologiczna na badaniu i pani do odstrzału w firmie - Brawo, panowie, brawo, wreszcie baby udadza się gdzie ich miejsce - do garów! A my będziemy dalej pi.erd.olic o parytetach, równosciach itp Odpowiedz Link Zgłoś
dublinerka Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 10:25 Jak rozumiem badanie cytologiczne będzie wykonywał lekarz z góry narzucony? Z zakładu medycyny pracy? Czyli kobieta nie będzie miała wpływu na to kto będzie jej gmerał w waginie? Skończy sie tak, że chcąc uniknąć badania z takim lekarzem, kobieta wykona badania cytologiczne u "swojego", sprawdzonego ginekologa (najczęściej przyjmującego prywatnie)i przedstawi lekarzowi medycyny pracy zaświadczenie o skutecznym przeprowadzeniu badania. ERGO - to kobiety w większość będą pokrywać koszty leczenia! Odpowiedz Link Zgłoś
maggie_spike Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 11:23 No, własnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 To chyba piszą ci, co ... 20.08.09, 18:57 To chyba piszą ci, co samozatrudniają siebie. I nigdy badań okresowych nie mieli. Lekarz od badań okresowych, dający pieczęć "nadaje się do wykonywania danego zawodu", zawsze - ZAWSZE! - korzysta z usług innych lekarzy specjalistów. Okulistów, irydologów czy innych tarocistów. Eeechchch, ludzie .... Odpowiedz Link Zgłoś
cham11 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 22.08.09, 17:18 dublinerka napisała: > Jak rozumiem badanie cytologiczne będzie wykonywał lekarz z góry > narzucony? Z zakładu medycyny pracy? Nigdy nie bylo i nie ma takiego obowiazku > Skończy sie tak, że chcąc uniknąć badania z takim lekarzem, > kobieta wykona badania cytologiczne u "swojego", sprawdzonego > ginekologa (najczęściej przyjmującego prywatnie)i przedstawi > lekarzowi medycyny pracy zaświadczenie o skutecznym > przeprowadzeniu badania. no prosze, sama wpadla Pani na wlasciwe rozwiazanie. Jak Pani nie odpowiada lekarz rodzinny, chirurg, kardiolog czy ginekolog, to moze sobie Pani go wybrac. W Polsce "z grubsza" nie ma obowiazkowej rejonizacji, tzn. nie jest sie przypisanym do konkretnego lekarza (sa pewne wyjatki, np. regionalne centra onkologii) > ERGO - to kobiety w większość będą pokrywać koszty leczenia! nieprawda, po prostu wybiera Pani innego lekarza ubezpieczenia (czyli takiego, ktory ma umowe z NFZ). Z drugiej strony, wiekszosc kobiet placi za fryzjera 40-100 zl, za wizyte z pieskiem u weterynarza 50-100 zl, hydraulika 120 zl, badanie samochodu komputerem (poza wetknieciem wtyczki i uruchomieniem programu nic wiecej) 90-120 zl [ceny w moim miescie] ale zaluje 50-80 zl za wizyte profilaktyczna u ginekologa. Odpowiedz Link Zgłoś
gina_r Re: Do Chama11 22.08.09, 21:53 Nie zmienia to jednak faktu, że obowiązek badania cytologicznego i mammograficznego jest niezgodny z Konstytucją, z której jasno wynika, że każdy obywatel ma prawo do ochrony zdrowia (art. 68), a to znaczy że ma prawo do odmowy poddania się badaniom, leczeniu i hospitalizacji. Proszę mnie źle nie zrozumieć, tu nie chodzi o sprzeciwianie się badaniom czy profilaktyce, tylko sprzeciwianie się przymusowi tych badań i uzależnianiu od wykonania tego badania otrzymania pracy lub jej kontynuacji. To jest CHORE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś