Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia

    • ewa-57 Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 19.08.09, 22:36
      Zmuszać kogoś do badań? W głowie się nie mieści! Jak już tak bardzo
      chcą się "troszczyć" o zdrowie kobiet (a meżczyźni to co?) to niech
      doprowadzą służbę zdrowia do takiego stanu, by każdy kto chce i
      kiedy chce mógł iść i się przebadać w ramach NFZ. Zadbajmy może o
      to, by w miejscach oddalonych od wielkich miast też powstały Ośrodki
      Zdrowia! Przymusowi stanowcze N I E!!! Chyba każdy wie, że nie
      chodzi o zdrowie kobiet, tylko o kase. Kobieta straci pracę, bo coś
      wykryją u niej jakiegos guzka i co dalej? Koniec z pracą, koniec z
      dochodami, i kto bedzie placił za leczenie? To już nikogo nie bedzie
      interesować, ale co tam, najważniejsze, że osoba nie bedzie
      dopuszczona do wykonywania pracy. To Rozporzadzenie ma na celu nie
      ochrone zdrowia kobiet tylko wyeliminowanie ich z rynku pracy. Po co
      zatrudniać kobiete i placic za jej dodatkowe badania, przeciez mozna
      zatrudnić faceta (na 100 pracownikach to beda oszczednosci).
      • faolitarna Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 23:05
        Stawiasz wszystko na glowie.
        Wyniki tych badań nie będą nikogo interesować, bo i po co?
        Chodzi tylko o to, żeby nie dopuszczać do pracy nieprzebadanych.
        Prawdopodobnie pracodawca każe tylko kobiecie poświadczyć, że ma badania
        zrobione i dziękuję.
        Słusznie zauważasz, że mężczyzn też to powinno dotyczyć.

        Nie widzę powodu, żeby zwalniać kobietę z powodu raka piersi.
        Proszę pamiętać, że pytanie przez pracodawcę o przebyte choroby jest karalne.

        Proszę pamiętać, żę nie wynika to z niczego. Badania cytologiczne uratowały
        wiele kobiet.
        • gina_r Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 19.08.09, 23:28
          faolitarna napisał:

          > Stawiasz wszystko na glowie.

          > Wyniki tych badań nie będą nikogo interesować, bo i po co?

          Nie będą nikogo interesować ? hm... to Ty mało jeszcze wiesz.

          > Chodzi tylko o to, żeby nie dopuszczać do pracy nieprzebadanych.

          A jaki związek ma cytologia z charakterem wykonywanej pracy?

          > Prawdopodobnie pracodawca każe tylko kobiecie poświadczyć, że ma badania
          > zrobione i dziękuję.
          A co mu do tego, czy ma zrobione, czy nie. Dodam badania, które nie mają żadnego
          związku z pracą.

          No, tak...ale niektórzy myślą, że badania cytologiczne leczą!
          A czy Ty znasz osoby chore na raka? Bo ja znałam. Miały raka wykrytego we
          wczesnym stadium, ale nie miały pieniążków na leczenie...(Użyty przeze mnie czas
          przeszły nie jest tu przypadkowy).

          A co do tajemnicy lekarskiej, to z przykrością muszę stwierdzić, że wielu
          lekarzy nawet o tym nie słyszało...
          > Słusznie zauważasz, że mężczyzn też to powinno dotyczyć.
          Nie powinno to dotyczyć ani mężczyzn, ani kobiet. To sprawa indywidualna.
          Zresztą art.68 Konstytucji mówi wyraźnie o prawie do zdrowia, a nie obowiązku.
          Tak w ogóle polecam poczytanie sobie Konstytucji.
          >
          > Nie widzę powodu, żeby zwalniać kobietę z powodu raka piersi.
          Ty może nie, ale pracodawcy widzą powód i to duży. Co więcej zwalniają.
          > Proszę pamiętać, że pytanie przez pracodawcę o przebyte choroby jest karalne.
          Owszem jest karalne. Mimo wszystko to martwy przepis. Pracodawcy często zadają
          pytania podczas rozmowy kwalifikacyjnej, których zadawać im nie wolno (wiem to z
          własnego doświadczenia).

          > Proszę pamiętać, żę nie wynika to z niczego. Badania cytologiczne uratowały
          > wiele kobiet.
          No, tak, bo cytologia leczy.Hm...Zapomniałam...
          • sundry Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 20.08.09, 08:42
            Pieniążków na leczenie raka? Hmm, mój dziadek za leczenie raka nie
            zapłacił ani złotówki. Jest zdrowy od roku. Leczenie raka jest tak
            kosztowne, że jak by się miało za nie płacić z własnej kieszeni, to
            mało kto byłby wyleczony.
            • gina_r Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 20.08.09, 11:47
              sundry napisała:

              > Pieniążków na leczenie raka? Hmm, mój dziadek za leczenie raka nie
              > zapłacił ani złotówki. Jest zdrowy od roku. Leczenie raka jest tak
              > kosztowne, że jak by się miało za nie płacić z własnej kieszeni, to
              > mało kto byłby wyleczony.

              To, że Twój dziadek nie zapłacił złotówki, to nie znaczy że inni nie muszą
              ponieść kosztów. Nie wiem, czy wiesz że chemia wyniszcza organizm i należy
              podawać leki ochronne. Moi znajomi, bliscy musieli je sobie kupić. Kosztowały
              tylko 1800zł - jedna seria. Oczywiście o lekach ochronnych dowiedzieli się
              z...Internetu i od znajomych.
              Nie będę rozpisywać się na ten temat (chodzi mi o leczenie w Polsce), bo mnie na
              płacz zbiera, zwłaszcza, że 2 tyg. temu odeszła moja przyjaciółka.
    • cham11 Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 20.08.09, 01:16
      sorry jesli po kimś powtarzam, ale nie chce mi się czytać wszystkich
      wypowiedzi na forum

      na początku - ważna informacja:

      JESTEM GINEKOLOGIEM wykonującym badania cytologiczne, zarówno te w
      programie Ministerstwa Zdrowia, jak i te prywatne, płatne przez pacjentki....

      Moje zdanie jest zbiezne z tym, co robi częśc państw zachodnich, zwłaszcza
      skandywskich...
      Badania profilaktyczne nie powinny byc opłacane przez pracodawcę. Badania
      powinny być płatne przez albo:
      1. pacjentkę
      2. rząd (ministerstwo) - tak częsciowo jest, bo rząd ma na to pieniądze w
      postaci specjalnych programów...
      3. FIRME UBEZPIECZENIA ZDROWOTNEGO (w Polsce tymczasowo NFZ, lub z
      prywatnego ubezpieczenia np. PZU itd)

      Ale NAJWAŻNIEJSZE jest to, ze wykonanie takiego badania powinno warunkować
      wysokość stawki ubezpieczeniowej, albo, w skrajnym przypadku powinno być
      obowiązkowe - jeśli osoba chce korzystać z usług "bezpłatnej" opieki
      zdrowotnej. Czyli - nie dopilnowałaś zrobienia cytologii, mammografii, rtg
      klp, u mężczyzn oznaczenia PSA - płacisz dużo wyższą stawkę za ubezpieczenie -
      albo płacisz za leczenie w przychodni i szpitalu NFZ.
      Analogicznie, jeśli ktoś pali tytoń, powinien płacić wyższe ubezpieczenie
      (przecież już tak jest, że jak ktoś posiada samochód, to płaci, dzięki
      Relidze, dodatkową składkę na ofiary wypadków).

      Dlaczego osoby, które płacą składkę zdrowotną, muszą ponosić wysokie koszty
      leczenia chorób nowotworowych osób, które nie dbały o zdrowie ani profilaktykę?

      Swoją drogą zauważcie, jaki jest np. odsetek raka szyjki macicy w Skandynawii.
      Koszty prowadzenia powszechnej profilaktyki (nawet obowiązkowej) są
      wielokrotnie niższe od kosztów leczenia raka u osób które nie wykonywały badań
      okresowych.
      • cham11 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 20.08.09, 01:29
        kobiety nie są dyskryminowanie....

        badania profilaktyczne mogą obejmować:
        1. morfolgię krwi - raz na 5 lat
        2. poziom cukru we krwi, raz w roku
        3. pomiar ciśnienia krwi - raz w roku
        4. rtg klatki piersiowej - raz na 3 lata
        5. cytogię u kobiet - raz na 3 lata w wieku 25-59 lat
        6. mammografię u kobiet - raz na 2 lata w wieku 50-69 lat
        7. PSA u mężczyzn - co roku w wieku 40-69 lat
        8. kolonoskopia - u kobiet i mężczyzn po 50 roku zycia

        ... można jeszcze dołaczyć profilaktyke chorób obturacyjnych płuc, choroby
        wieńcowej itd...
        • tak-sobie Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 20.08.09, 09:48
          tu nie chodzi o same badania... my je popieramy. tu chodzi o fakt
          przymusu i uzaleznianie otrzymania pracy od wykonania takiego
          badania. w dodatku tylko kobiet.

          bo niedopuszczlane jest, ze mozna czesc populacji (kobiety) zagonic
          jak bydlo do zagrody, kazdej pogmerac wiadomo gdzie, kwitka postawic
          i cacy.

          a z drugiej strony rzecz ujmujac... jesli tak wam drodzy doktorkowie
          zalezy na zdrowiu pan, to moze wezcie sie za PRZYCZYNE powstawania
          raka szyjki (virus HPV w wiekszosci z tego co sie orientuje i jego
          roznosicieli, jako ze mamy wiekszosc hetereoseksualna w polsce, to
          zapewne beda to mezczyzni). Przebadac to na nosicielstwo i skierowac
          na lecenie OBOWIAZKOWE. wtedy bedzie mniej zachorowan.
          • gina_r Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 20.08.09, 11:52
            tak-sobie napisała:

            > tu nie chodzi o same badania... my je popieramy. tu chodzi o fakt
            > przymusu i uzaleznianie otrzymania pracy od wykonania takiego
            > badania. w dodatku tylko kobiet.
            >
            > bo niedopuszczlane jest, ze mozna czesc populacji (kobiety) zagonic
            > jak bydlo do zagrody, kazdej pogmerac wiadomo gdzie, kwitka postawic
            > i cacy.
            >
            > a z drugiej strony rzecz ujmujac... jesli tak wam drodzy doktorkowie
            > zalezy na zdrowiu pan, to moze wezcie sie za PRZYCZYNE powstawania
            > raka szyjki (virus HPV w wiekszosci z tego co sie orientuje i jego
            > roznosicieli, jako ze mamy wiekszosc hetereoseksualna w polsce, to
            > zapewne beda to mezczyzni). Przebadac to na nosicielstwo i skierowac
            > na lecenie OBOWIAZKOWE. wtedy bedzie mniej zachorowan.

            Dokładnie też tak uważam. Dlatego podpisuję się pod Twoją wypowiedzią obiema
            rękoma. Czytając wątek pana ginekologa, nasuwały mi się te same stwierdzenia.
        • mata68 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 20.08.09, 12:19
          cham11 napisał:

          > kobiety nie są dyskryminowanie....
          >
          > badania profilaktyczne mogą obejmować:
          > 1. morfolgię krwi - raz na 5 lat
          > 2. poziom cukru we krwi, raz w roku
          > 3. pomiar ciśnienia krwi - raz w roku
          > 4. rtg klatki piersiowej - raz na 3 lata
          > 5. cytogię u kobiet - raz na 3 lata w wieku 25-59 lat
          > 6. mammografię u kobiet - raz na 2 lata w wieku 50-69 lat
          > 7. PSA u mężczyzn - co roku w wieku 40-69 lat
          > 8. kolonoskopia - u kobiet i mężczyzn po 50 roku zycia
          >
          > ... można jeszcze dołaczyć profilaktyke chorób obturacyjnych płuc, choroby
          > wieńcowej itd...


          rozumiem ,ze rzad bedzie równiez ponosił konsekwetnie koszta na wyzsza skladke
          ubezpieczeniowa kiedy dojdzie w wiekszym stopniu do zakazenia np.zoltaczką
          wszczepienna podczas badania krwi?
          Coś szyte te panskie wypociny grubymi nicmi ,panie doktorze.
          prosze zaproponoawc badanie tomograficzne wszystkim posiadaczom tel.kom,albo
          badanie wzroku tym co pracują przy monitorach komputerowych.bedzie zdrowiej:)
          nie pozwolę sie badac ,jesli nie bedzie ku temu zadnych powaznych przeslnek.
          profilaktyka jest moim osobistym wyborem. bede chciala -to pojde do lekarza,nie
          -to moge umrzec -moj wybor.ciekawe dlaczego jest tak malo pieniedzy na te
          choroby ,które juz sa,ludzie czekają na terminy po pol roku,a tu?szybka kasa z
          cytologii,czy mamografi?
          i to na silę? bo jak nie to powiedz pracy pa? prosze łamac psychike wlasnej
          zony,a nie kobiet,ktore wiedza czego chcą.
          • cham11 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 22.08.09, 16:52
            >
            > rozumiem ,ze rzad bedzie równiez ponosił konsekwetnie koszta
            > na wyzsza skladke ubezpieczeniowa kiedy dojdzie w wiekszym
            > stopniu do zakazenia np.zoltaczką
            > wszczepienna podczas badania krwi?
            > Coś szyte te panskie wypociny grubymi nicmi ,panie doktorze.

            Insynuuje Pani moje zle intencje, a wykazuje sie nieznajomoscia
            tematu i niezrozumieniem tego co czyta...

            W obecnej chwili rzad refunduje najwazniejsze badania
            profilaktyczne chorob nowotworowych - DOBROWOLNA zglaszalnosc kobiet na zaproszenia do tych badan to 3-15%. Zalosne.

            Dzieki profilaktyce, znacznie spadaja koszty leczenia
            zaawansowanych stadiow chorob nowotworowych - zysk ekonomiczny
            w skali kraju, rzadu, ubezpieczyciela jest OGROMNY.
            Nie wspominajac o kosztach pojedynczych jednostek - ten koszt
            jest niemierzalny bo jest nim ZYCIE.

            Aktualnie, 99,99% noworodkow jest szczepiona na wzw typu B
            w pierwszej dobie zycia, wiec za jakis czas, zoltaczka
            wszczepienna, nie bedzie wielkim problemem.
            Ale najwazniejsze jest to, ze krew do badan pobierana jest
            sterylnym jednorazowym sprzetem - nawet nie da sie go
            wysteryliwowac, ani uzyc powtornie (igla jest polaczona na
            stale z czyms w rodzaju probowki)

            > prosze zaproponoawc badanie tomograficzne wszystkim posiadaczom
            > tel.kom,albo badanie wzroku tym co pracują przy monitorach
            > komputerowych.bedzie zdrowiej:)

            to nie jest badanie przesiewowe, a choroby wzroku nie wplywaja
            na przezycie i nie generuja takich kosztow spolecznych jak nowotwory.

            poza tym myli pani badania diagnostyczne z badaniami profilaktycznymi. jesli ktos nie wie, tlumacze ponizej:

            badanie DIAGNOSTYCZNE ma na celu postawienie rozpoznania, na
            podstawie tego badania planuje sie leczenie (np. wycinek z szyjki
            macicy, biopsja cienkoiglowa guzka piersi, tomografia glowy).

            badanie PRZESIEWOWE - zwykle tanie, stosunkowo proste, ktore
            wykonuje sie w calej zagrozonej populacji. Na jego podstawie
            nie stawia sie rozpoznania.
            Czulosc roznych badan i ich swoistosc jest znacznie nizsza niz
            100%, wiec po pozytywnym wyniku wykonuje sie badania diagnostyczne,
            albo w przypadku wyniku ujemnego a istnieniu innych objawow
            i wskazan. Przyklady: cytologia szyjki macicy, usg lub mammografia
            piersi, badanie poziomu PSA u mezczyzn.

            > nie pozwolę sie badac ,jesli nie bedzie ku temu zadnych powaznych
            > przeslnek. profilaktyka jest moim osobistym wyborem. bede chciala
            > -to pojde do lekarza,nie -to moge umrzec -moj wybor.

            oczywiscie, ze powinien byc taki wybor. ale wykazuje sie Pani
            ignorancja - badan przesiewowych nie robi sie z powodu OSOBISTYCH "zadnych powaznych przeslanek"


            > ciekawe dlaczego jest tak malo pieniedzy na te
            > choroby ,które juz sa,ludzie czekają na terminy po pol roku,a
            > tu?szybka kasa z cytologii,czy mamografi?
            > i to na silę? bo jak nie to powiedz pracy pa?

            malo pieniedzy jest z powodu wlasnie takich postaw. bo
            ubepieczyciel zamiast zaplacic za cytologie i mammografie musi placic za diagnostyke, leczenie, rehabilitacje i renty dla
            kobiet z rakiem szyjki i rakiem sutka. W Polsce co roku umiera
            ok. 4000 kobiet na raka piersi i ok. 3000 na raka szyjki macicy.
            Zapadalnosc to 13/100.000. W Finlandii jest obowiazkowa
            profilaktyka - w ciagu 20 lat uzyskali spadek z 15/100.000 do
            1,8/100.000.

            badanie profilaktyczne nie musza byc "na sile". Ale jesli korzysta
            Pani z tego samego ubezpieczenia co moja rodzina i te pacjentki,
            ktore wykonuja regularnie badania to jestesmy przez Pania OKRADANI,
            bo nie ma zroznicowania skladki dla tych co dbaja o zdrowie i dla
            tych co to olewaja.


            > prosze łamac psychike wlasnej zony,a nie kobiet,ktore wiedza
            > czego chcą.

            Nie musze lamac niczyjej psychiki. Moja zona robi regularne
            badania, a moja corka jest zaszczepiona przeciwko HPV. Pani radze
            dowiedziec sie na ten temat wiecej - czasem z Internetu, a najlepiej zapytac o to lekarza, ktorego warto w celach
            profilaktycznych odwiedzac co jakis czas.
            • gina_r Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 22.08.09, 22:24
              cham11 napisał:
              > W obecnej chwili rzad refunduje najwazniejsze badania
              > profilaktyczne chorob nowotworowych - DOBROWOLNA zglaszalnosc kobiet na zaprosz
              > enia do tych badan to 3-15%. Zalosne.

              To prawda dobrowolna zgłaszalność na te badania (refundowane przez NFZ)jest
              Żałosna. Przyczyny: Brak kultury osobistej lekarzy, badanie się w placówkach
              prywatnych i inne (nie chce mi się ich wymieniać).

              > Dzieki profilaktyce, znacznie spadaja koszty leczenia
              > zaawansowanych stadiow chorob nowotworowych - zysk ekonomiczny
              > w skali kraju, rzadu, ubezpieczyciela jest OGROMNY.
              > Nie wspominajac o kosztach pojedynczych jednostek - ten koszt
              > jest niemierzalny bo jest nim ZYCIE.

              Nie każdy jest zainteresowany leczeniem konwencjonalnym i nie dla każdego życie
              jest najwyższą wartością, kiedy sobie pomyśli o prymitywnej, często
              nieskutecznej metodzie leczenia, jaką jest chemioterapia. Na leczenie w Polsce
              trzeba mieć pieniądze. I dobrze Pan o tym wie.
              A propos zysku? To ile lekarze na tych badaniach zarobią w skali roku...? A
              raczej ile planują zarobić, na wypadek jeśli takie badania weszłyby w życie jako
              PRZYMUS?

              > badanie PRZESIEWOWE - zwykle tanie, stosunkowo proste, ktore
              > wykonuje sie w calej zagrozonej populacji. Na jego podstawie
              > nie stawia sie rozpoznania.
              > Czulosc roznych badan i ich swoistosc jest znacznie nizsza niz
              > 100%, wiec po pozytywnym wyniku wykonuje sie badania diagnostyczne,
              > albo w przypadku wyniku ujemnego a istnieniu innych objawow
              > i wskazan. Przyklady: cytologia szyjki macicy, usg lub mammografia
              > piersi, badanie poziomu PSA u mezczyzn.

              Najlepszą metodą profilaktyczną w przypadku wirusa hpv jest zmuszenie facetów na
              zrobienie testu na nosicielstwo tego wirusa a dla kobiet - szczepionka. Efekt-
              rak szyjki macicy wyeliminowany.

              > > nie pozwolę sie badac ,jesli nie bedzie ku temu zadnych powaznych
              > > przeslnek. profilaktyka jest moim osobistym wyborem. bede chciala
              > > -to pojde do lekarza,nie -to moge umrzec -moj wybor.

              Konstytucja dopuszcza podejmowanie tego typu decyzji.

              > oczywiscie, ze powinien byc taki wybor. ale wykazuje sie Pani
              > ignorancja - badan przesiewowych nie robi sie z powodu OSOBISTYCH "zadnych powa
              > znych przeslanek"
              Każdy ma prawo podejmować decyzję odnośnie swego zdrowia, taką jaką mu się
              podoba. Jeśli ma ochotę zignorować te badania - to jego/jej sprawa. Kobiety,
              jak i mężczyzn należy edukować, a nie zmuszać do badań w kaju cywilizowanym, za
              jakim Polska się uważa!!! W ogóle, wy lekarze czepiliście się kobiet,
              zapominając o dość istotnym fakcie, że większa zachorowalność na nowotwory jest
              u mężczyzn, których do badań nikt nie zmusza i którzy na dodatek krócej żyją niż
              kobiety.

              > malo pieniedzy jest z powodu wlasnie takich postaw. bo
              > ubepieczyciel zamiast zaplacic za cytologie i mammografie musi placic za diagno
              > styke, leczenie, rehabilitacje i renty dla
              > kobiet z rakiem szyjki i rakiem sutka. W Polsce co roku umiera
              > ok. 4000 kobiet na raka piersi i ok. 3000 na raka szyjki macicy.

              A ile umiera panów np. na raka prostaty???? Liczb lepiej nie podawać, bo można
              umrzeć z przerażenia!!!!!

              Renty dla kobiet chorych na raka macicy czy piersi??? Pan nie zna realiów- one
              się procesują latami, bo renty im szanowna komisja często nie przyznaje.
    • mata68 Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 20.08.09, 12:35
      jedno zdanie:ograniczenie wolnosci wyboru - ograniczenie swobod
      obywatelskich .podobno gwarantowane konstytucyjnie.
      • gina_r Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 20.08.09, 12:41
        mata68 napisała:

        > jedno zdanie:ograniczenie wolnosci wyboru - ograniczenie swobod
        > obywatelskich .podobno gwarantowane konstytucyjnie.

        I nie tylko to jest gwarantowane Konstytucją. Także jest gwarantowane m.in prawo
        do ochrony zdrowia. A prawo, to nie obowiązek(jak widać p. Kopacz chce to
        zmienić). Jeśli nic z tym nie zrobimy, to art. 68 Konstytucji będzie tylko
        martwym przepisem.
        A później się pojawią kolejne przymusy...
        • ewa-57 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 20.08.09, 21:43
          Zgadzam się, to naruszenie praw człowieka. A gdzie wolność wyboru?
          Czy jakieś organizacje coś w tej sprawie robią, by do tego nie
          dopuścić?
          • gina_r Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 20.08.09, 22:51
            ewa-57 napisała:

            > Zgadzam się, to naruszenie praw człowieka. A gdzie wolność wyboru?
            > Czy jakieś organizacje coś w tej sprawie robią, by do tego nie
            > dopuścić?

            Owszem są organizacje i robią co mogą, aby do tego nie dopuścić. Powiem więcej,
            my kobiety też coś z tym robimy. Otóż, napisałyśmy skargę do RPO. RPO przekazał
            tą skargę dla MZ z prośbą o udzielnie odpowiedzi nam i jemu.
            MZ dziś odpowiedziało na to pismo (wysłało nam je do domku- wieczorem odebrałam
            list). Co takiego odpowiedziało? Mianowicie to, że cyt: " (...)sprawa
            ewentualnego wprowadzenia przedmiotowych badań jest nadal otwarta i jest
            przedmiotem licznych konsultacji." W związku z powyższym na obecnym etapie
            sprawy trudno jest się im odnieść do naszych zarzutów. Tyle. I aż tyle...
      • cham11 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 22.08.09, 16:55
        mata68 napisała:

        > jedno zdanie:ograniczenie wolnosci wyboru - ograniczenie swobod
        > obywatelskich .podobno gwarantowane konstytucyjnie.

        powtarzam - wolnosc wyboru powinna byc, ALE

        jesli ktos ich nie robi to placi albo wyzsza skladke zdrowotna, albo za leczenie
        raka szyjki macicy, sutka itd....
        • gina_r Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 22.08.09, 22:28
          cham11 napisał:

          > mata68 napisała:
          >
          > > jedno zdanie:ograniczenie wolnosci wyboru - ograniczenie swobod
          > > obywatelskich .podobno gwarantowane konstytucyjnie.
          >
          > powtarzam - wolnosc wyboru powinna byc, ALE
          >
          > jesli ktos ich nie robi to placi albo wyzsza skladke zdrowotna, albo za leczeni
          > e
          > raka szyjki macicy, sutka itd....

          To szantaż tyle, że finansowy!!! Ale przyznam o wiele rozsądniejszy ( o ile tak
          to można nazwać) od szantażu otrzymania czy kontynuacji zatrudniania. Dodam, że
          żaden rak nie jest chorobą zakaźną, więc koleżanki siedzącej obok mnie na pewno
          nim bym nie zaraziła, ani ona mnie( w przypadku zachorowania).
    • jacek2216 Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 20.08.09, 14:12
      A u mnie w pracy prezes ciągle robi sekretarce osobiście mammografię. Czasami
      nawet po kilka razy dziennie.
    • gkaniew Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 22.08.09, 10:31
      Jaki jest sens badań obowiązkowych, w tym pracowniczych, jeśli w RP nie ma przymusu leczenia? Nawet gruźlica nie podlega obowiązkowemu leczeniu!!!!
      Co najwyżej - po wyroku sądu w sprawie o narażenie zdrowia innego człowieka - w szpitalu więziennym. Chyba.
      Obowiązkowe badania naruszają w sposób oczywisty konstytucyjnie gwarantowane prawo, prawo do niewiedzy o stanie własnego zdrowia. Narusza się prawo do nietykalności (a takie pobranie krwi to co, bez naruszenia ciągłości tkanek niby?)
      Prawo pracy nie przewiduje możliwości rezygnacji z badań pracowniczych, co szczególnie irytuje mnie w części tyczącej tzw. badań okresowych. Nie choruję, nie korzystam ze zwolnień lekarskich, nie wykazuję jakichś zaburzeń zachowania budzących niepokój otoczenia, dlaczego więc odmowa poddania się badaniom okresowym skutkuje odsunięciem od pracy? Jest to wybitnie niekonstytucyjne. Tym bardziej, że nikt od kandydatów na reprezentantów narodu nie wymaga badań pracowniczych, a wielu naszym przedstawicielom "władzy" przydałoby się solidne badanie i leczenie...
    • cham11 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 22.08.09, 17:06
      3.migus napisała:

      > czy dla mężczyzn również będzie obowiązkowe badanie prostaty ????/

      oczywiscie, JUZ JEST. Mezczyzni powyzej 40 roku zycia maja oznaczany we krwi
      poziom PSA, ktory jest markerem przerostu i nowotworow prostaty. I to jest
      badanie przesiewowe - nie daje rozpoznania. W moim zakladzie pracy jest
      OBOWIAZKOWE.

      U tych, ktorym wyjdzie wynik pozytywny, nalezy wykonac badania diagnostyczne,
      np. badanie per rectum, usg itd...

      Niestety nie mam markerow wczesnych stadiow raka szyjki macicy u kobiet
      wykrywalnych we krwi - dlatego musza one raz na trzy lata poddac sie badaniu
      cytologicznemu (w pewnych grupach ryzyka co roku, lub czesciej, prosze pytac
      swojego ginekologa)
      • iluminacja256 Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 23.08.09, 09:35
        > W moim zakladzie pracy jest
        >OBOWIAZKOWE.


        Intrygujące, chyba, ze sam pan sobie wystawia na nie skierowanie, bo
        niestety ALE NIGDZIE POZA PANSKIM szpitalem , nie jest.
      • ciociobabcia Re: Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacen 24.10.09, 02:05
        Wszystkie osoby przeciwne temu absurdowi zapraszam na forum, (w google wystarczy
        wpisac "powiedz nie phorum"), na którym dyskutujemy jakie kroki podjąc by
        to nie weszło w życie.
    • pierwsze_all Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 22.08.09, 20:03
      A pamięta ktoś całkiem niedawno jak na Białorusi proponowano wprowadzić
      obowiązkowe badanie ginekologiczne dla kobiet starających się o prawo jazdy?
      No i jaki był krzyk, że tam jest totalitaryzm, zamordyzm, ignorowanie praw
      człowieka itd. Jak się nasze media (i nie tylko nasze) pastwiły, że oto dowód
      na zniewolenie. A u nas co? Bo Łukaszenka jest z definicji "be", każdy pomysł
      jest łamaniem wolności, a u nas TAKI SAM pomysł to oczywiście esencja samego
      dobra i dbania o obywatelki, bo przecież "u nas jest demokracja".
      Tfu! Hipokryci!
    • ewa-57 Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 22.08.09, 21:22
      Moja praca nie ma zadnego związku z ww badania i nikt nie ma prawa
      mnie do nich zmuszac. Szybciej zmienie kraj niż bede robic cos z
      nakazu. Sama wiem kiedy mam robic badania. I na na pewno nie bede
      robic ich po to, by dostac prace. Takie rzeczy to tylko w Polsce...
    • bat-sk Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 28.08.09, 07:05
      RZYMUSOWI STANOWCZE NIE
      PRZYKRE ale jeśli w Polsce ok 12 milionów kobiet pracuje i jeśli cytologia
      stanie się obowiązkowa głowę daję że będzie kosztować 3 razy tyle co teraz +
      mammografia dla jednej czwartej z nich.
      Czyli 16000000 podzielić na co drugi rok to jest 8000000 razy ok 2oozł
      czyli 1600,000000 zł w padnie w ręce wąskiej grupy lekarzy i to za nic bez
      kosztów i prawie bez podatku. Czy dla takich pieniędzy nie warto lobbować
      choćby najbardziej absurdalnego pomysłu. Czy dla takich pieniędzy nie warto
      zgwałcić paru kobiet? Moim zdaniem chodzi tylko o to by bez ruszania budżetu
      załatwić kolegom biednym lekarzom dodatkową kasę bo z dbałością o zdrowie
      kobiet to nie miałoby nic wspólnego.
    • daga1002 Obowiązkowe badania kobiet a obowiązek płacenia 02.09.09, 21:12
      Do czego to doszło, żeby kobiety zmuszać do badań.Niby demokratyczny kraj a jednak resort chce wprowadzić przymus-nakaz.To jest śmieszne w swej tragicznośći, bo jakże można mówić kobietom gdzie i kiedy mają poddawać się cytologii czy mammografii -bo to jest obowiązkowe przy przyjmowaniu się do pracy?Gdzie godność kobiety?Czy ministerstwo jest normalne?Raczej nie.To dyskryminacja i ingerowanie w intymne sprawy każdej kobiety.Tak nie można...żeby od stanu cycków i pochwy zależała moja zdolność do pracy?Brak słów.Uważam ten pomysł za chory!!!Skandaliczny.
Pełna wersja