Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę

    • nesta7106 Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 09:12
      J.S -NIE MOŻE ZOSTAĆ SAM !!!!!
    • nowak11 Mnogość kretyńskich przepisów w Polsce... 25.08.09, 09:14
      ...powoduje,że Polacy nie szanują prawa.Dotyczy to wszystkich aspektów naszego
      życia.Ja jestem przeciwnikiem palenia w ogóle,ale faktycznie ten facet ma
      sporo racji.
    • 1-global Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 09:17
      Trybunal, ty jestes najwiekszym IDIOTA
      jakiego kiedykolwiek slyszalem !!

      Alkohol, tyton przeszedl.
      Trawka nigdy nie przejdzie i zycze tobie
      tego samego!!

      Nie, ja nie chce stanac przed toba za...
      Ja bywam w EU i USA i nie dbam czy ty pijesz
      czy palisz cokolwiek, zacznij myslec durniu !!
    • daniel_76 Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 09:22
      poczytajcie najpierw wyniki badan-co marihuana potrafi po dluzszym uzywaniu oczywisicie zrobic z czlowiekiem. jaki ma wplyw na bezplodnosc meska, w znaczacy sposob uszkadzajac DNA plemnika i zabijajajc ich ruchliwosc. szkoda ze panuje tylko propaganda przyzwolenia,a kazdy kto wyciaga wnioski przeciwko odbierany jest jako zagorzaly konserwatysta. otoz ja takim nie jestem-uwazam, ze wszystko jest dla ludzi. ale ludzie sa NIEDOINFORMOWANI! marihuana moze tak samo uzaleznic, pozbawic logicznego myslenia, bo bedzie liczyl sie tylko stan blogiej niemocy. dlatego oprocz ciaglych argumentow za, warto tez przedstawic - i tu apel do ciagle progagujacych dziennikarzy gazety-argumenty przeciw. rzetelne fakty dotyczace autentycznego wplywu na organizm czlowieka, zarowno w aspekcie psycgicznym jak i fizycznym.
      • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:18
        Palę trawę kilka razy w miesiącu od 10 lat.
        Za miesiąc urodzi się mój syn. Jak na razie wszystkie badania OK.

        Co do szkodliwości marihuany to powstał raport WHO - niestety nie został
        opublikowany bo nie wykazał żadnej szkodliwości (ah ta poprawność polityczna).
        Tekst można znaleźć w internecie.
      • ilonka45 Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 17:57
        Do wszystkich palaczy: nie piszcie prosze, ze nie uzaleznia i jest
        nieszkodliwa. Nie potrzebuje tez tych linkow (znam na pewno lepiej
        angielski od Pana, ktory podaje te linki, od 30 lat mieszkam w
        Anglii i pracowalam jako tlumacz przysiegly, przeczytalam tez
        komentarze pod linkiem dot. grupy badanych nastolatkow) Moj syn pali
        od lat,z przerwami, jak prawie wszyscy jego koledzy i twierdzi, ze
        nie jest uzalezniony...JEST, rzuca np. na rok i pierwsze tygodnie
        jest rozdrazniony i agresywny, nie moze sie skupic na niczym i ma
        problemy zdrowotne, po jakims czasie jest OK, wraca "do siebie",
        staje sie wesolym i kochanym synem az do momentu, kiedy znowu
        zaczyna palic, niby jest spokojny, ale jest rozdrazniony czesto z
        roznych powodow, pracuje, ale nie ma pieniedzy, bo wydaje wiadomo na
        co i rozne wyjazdy do Holandii z kolegami, zapomina czesto o waznych
        rzeczach. Oczywiscie na zewnatrz jest normalnym, pracujacym,
        inteligentnym facetem. Doskonale zdaje sobie sprawe, ze alkohol i
        papierosy uzalezniaja szybciej, nie chodzi mi o porownania, znam
        mnostwo ludzi, ktorzy maja partnerow (bylych) lub dzieci palace i
        dlatego zabieram glos w tej sprawie; nie propagujcie palenia trawy,
        zycie z kimkolwiek UZALEZNIONYM od czegokolweik: trawy, alkoholu czy
        lekow jest bardzo trudne dla osob im bliskich. Nie martwie sie, ze
        sie upije i wsiadzie za kierownice (nie pije), ale cierpie patrzac
        na jego glupio usmiechnieta twarz, suche usta i martwe oczy. Wierze,
        ze kiedys rzuci na dobre. Wkurzaja, mnie ci, ktorzy
        przytaczaja "cudotworcze" dzialania haszyszu itp uzywek,
        usprwiedliwiacie tylko wlasne slabosci i uzaleznienia.
        • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 21:02
          Musisz stanąć twarzą w twarz z prawdą i powiedzieć sobie że nie potrafiłaś
          wychować syna a nie obwiniać za wszystko trawkę.
          Gdyby nie było trawki twój syn chodziłby pewnie ciągle pijany bo on poprostu nie
          radzi sobie sam ze sobą.
          • ilonka45 Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 13:50
            Reprezentujesz typowo chamskie podejscie do sprawy i piszesz nie na
            temat, zreszta nie mam ochoty dyskutowac z ograniczonym becwalem.
            Wychowalam go na uczciwego, dobrego czlowieka, palenie trawy nie ma
            nic wspolnego z czyims wychowaniem, tutaj pali 90% mlodych ludzi, ja
            nie pale, nie oceniam ludzi palacych , pisze tylko, ze cierpie z
            tego powodu, ze popala (w weekendy), ty z pewnoscia nie masz dzieci,
            albo masz a takimi skrajnymi pogladami to pewnie nie masz pojecia
            co robia na imprezach ze znajomymi.
            • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 14:08
              ilonka45 napisała:

              > Reprezentujesz typowo chamskie podejscie do sprawy i piszesz nie na
              > temat, zreszta nie mam ochoty dyskutowac z ograniczonym becwalem.

              Nazywanie kogoś bęcwałem to właśnie jest chamstwo a nie mówienie komuś jak
              wygląda rzeczywistość.

              > Wychowalam go na uczciwego, dobrego czlowieka, palenie trawy nie ma
              > nic wspolnego z czyims wychowaniem, tutaj pali 90% mlodych ludzi,

              Czy 90% młodych ludzi w Anglii ma takie problemy jak twój syn?? Zakładam że
              odpowiesz "nie" bo to jedyna rozsądna odpowiedź. A jeśli nie to jego problemy
              wynikają nie z palenia trawki lecz z czegoś innego - założyłem że ze złego
              wychowania i niekoniecznie musi to być prawda. Trawka jest tylko ucieczką od
              problemów które wynikły z czegoś innego. Poza tym jako rodzic nie możesz
              obiektywnie stwierdzić czy twoje wychowanie jest dobre czy złe. Każdy rodzic
              uważa się za najlepszego tylko dzieci dorastają różne.

              ja
              > nie pale, nie oceniam ludzi palacych , pisze tylko, ze cierpie z
              > tego powodu, ze popala (w weekendy), ty z pewnoscia nie masz dzieci,
              > albo masz a takimi skrajnymi pogladami to pewnie nie masz pojecia
              > co robia na imprezach ze znajomymi.

              Nie będę musiał myśleć co robią na imprezach bo wychowam je tak żeby same
              potrafiły decydować co jest dla nich dobre a co złe. Zaczynam już za miesiąc :)

              Nie chciałem Cię obrazić a jedynie spowodować żebyś zastanowiła się głębiej nad
              waszą sytuacją i nie zwalała winy na trawke.
              • ilonka45 Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 14:52
                Jakie problemy? Nie pisalam nigdzie, ze ma problemy.... Zauwazylam
                troche sprzecznosci w Twojej odpowiedzi: piszesz, ze palisz od 10
                lat, potem, ze zle wychowalam mojego syna , bo pali, skoro palisz
                tzn, ze Cie Twoi rodzice zle wychowali? albo, ze masz problemy, moge
                powiedziec, ze go dobrze wychowalam, opierajac sie na opinii wielu
                osob i mojego syna i synowej, ktorzy mi czesto powtarzaja, ze jestem
                nie tylko najlepsza matka na swiecie ,ale tez ich przyjacielem, Ty
                natomiast JESZCZE nie wychowales nikogo, wiec pisanie,ze WYCHOWASZ
                mnie jakos nie przekonuje, pogadamy za 25 lat. Wiekszosc mlodych
                ludzi pali, nikogo to nie przeraza, ja po prostu nie lubie jak robi
                to moj syn. Takie gdybanie, ze jak nie byloby trawy to zostalby
                alkoholikiem, do Ciebie tez sie odnosi??
                • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 15:18
                  ilonka45 napisała:

                  > Jakie problemy? Nie pisalam nigdzie, ze ma problemy....

                  Czy mam ci cytować twoje własne wypowiedzi które znajdują się kilka postów
                  wcześniej??


                  Zauwazylam
                  > troche sprzecznosci w Twojej odpowiedzi: piszesz, ze palisz od 10
                  > lat, potem, ze zle wychowalam mojego syna , bo pali, skoro palisz
                  > tzn, ze Cie Twoi rodzice zle wychowali? albo, ze masz problemy,

                  Już tłumaczę:
                  Palenie dla mnie: rozrywka, relaks, odprężenie, dobra zabawa (odpowiednik
                  sączenia drinka w barze lub wypicia kilku piwek)
                  Palenie dla twojego syna: ucieczka od problemów z własną osobowością i przed
                  rzeczywistością poprzez nadużywanie palenia (tak samo jak można zapijać smutki
                  alkoholem)

                  moge
                  > powiedziec, ze go dobrze wychowalam, opierajac sie na opinii wielu
                  > osob i mojego syna i synowej, ktorzy mi czesto powtarzaja, ze jestem
                  > nie tylko najlepsza matka na swiecie ,ale tez ich przyjacielem,

                  A jak myślisz co oni ci mogą powiedzieć?? Jeśli chcesz obiektywnej opinii to
                  udaj się do psychologa a nie do przyjaciół którzy nie powiedzą ci prawdy żeby
                  cię nie zranić.

                  Ty natomiast JESZCZE nie wychowales nikogo, wiec pisanie,ze WYCHOWASZ
                  > mnie jakos nie przekonuje, pogadamy za 25 lat. Wiekszosc mlodych
                  > ludzi pali, nikogo to nie przeraza, ja po prostu nie lubie jak robi
                  > to moj syn.

                  Jeśli nie lubisz to go poproś by przestał. Jeśli go dobrze wychowałaś to przestanie.

                  Takie gdybanie, ze jak nie byloby trawy to zostalby
                  > alkoholikiem, do Ciebie tez sie odnosi??

                  Do mnie się nie odnosi bo ja nie palę żeby uciec od problemów ale dla
                  przyjemności tak samo jak czasem walnę sobie piwko.

                  Jesteś najlepszym przykładem tego że wiek człowieka nie daje mu monopolu na
                  mądrość.
                  • ilonka45 Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 27.08.09, 17:54
                    Nie ma logiki w tym co piszesz, ale to typowe dla ludzi permanentnie
                    najaranych, nadal jestes chamski,twierdzac, ze moj wiek nie swiadczy
                    o mojej wiedzy? Nie znasz mnie i nic o mnie nie wiesz, smiem watpic,
                    ze masz tak jak ja skonczone jedne studia w Polsce i drugie w
                    Anglii, watpie, zebys znal 4 jezyki biegle i pracowal jako tlumacz
                    (linki, ktore wysylasz WCALE nie udowadniaja, ze trawa jest
                    bezpieczna), ale wracajac do TWOJEJ zupelnie nielogicznej
                    wypowiedzi: Dlaczego twierdzisz, ze ty palisz dla przyjemnosci a moj
                    syn z przymusu, bo ma problemy??? Po pierwsze nie znasz mojego syna,
                    po drugie dlaczego ty masz jedyny miec monopol na palenie trawy dla
                    przyjemnosci??? Zreszta kazda osoba uzalezniona czy to od narkotykow
                    czy od wodki twierdzi, ze nie jest uzalezniona tylko robi to dla
                    przyjemnosci i w kazdej chwili moze przestac.... Nie mam az tak
                    glupich znajomych jak ci sie wydaje i nie potrzebuje ich
                    potwierdzenia, ze dobrze wychowalam mojego syna, WIEM, ze wychowalam
                    go bardzo dobrze, zreszta nie masz pojecia o wychowywaniu dzieci, bo
                    ICH NIE MASZ, wkurza mnie twoj wszystkowiedzacy ton i brak szacunku
                    dla kogos, kto przezyl bardzo wiele w zyciu.
                    • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 27.08.09, 19:51
                      ilonka45 napisała:

                      > Nie ma logiki w tym co piszesz, ale to typowe dla ludzi permanentnie
                      > najaranych,

                      Ostatnio palę rzadziej niż raz w miesiącu bo moja żona źle znosi ciążę i muszę
                      poświęcać jej opiece więcej czasu. Eh twierdzisz że nic o Tobie nie wiem a się
                      wymądrzam robiąc dokładnie to samo - no i gdzie tu logika??

                      nadal jestes chamski,twierdzac, ze moj wiek nie swiadczy
                      > o mojej wiedzy?
                      Nie znasz mnie i nic o mnie nie wiesz,

                      Czemu chamski?? - jeśli piszesz coś na forum to musisz się liczyć że ktoś to
                      przeczyta i wyrazi na ten temat swoją opinię. Oczywiście że Cię nie znam dlatego
                      opieram swe opinie o Twoją "twórczość" :)

                      smiem watpic, ze masz tak jak ja skonczone jedne studia w Polsce i drugie w
                      > Anglii, watpie, zebys znal 4 jezyki biegle i pracowal jako tlumacz

                      Twoje wątpliwści są jak najbardziej słuszne :)
                      Mogę jedynie posłużyć się przykładem profesora Macieja Giertych który pomimo
                      stopnia naukowego publicznie wypowiada idiotyzmy jakich ludzie wstydziliby się
                      już 100 lat temu.

                      > (linki, ktore wysylasz WCALE nie udowadniaja, ze trawa jest
                      > bezpieczna),

                      Celem badań było wykazanie szkodliwości trawy co się nie udało. Czyli że jest
                      bezpieczna. No chyba że tłumaczenie nie było dość "profesjonalne" według Ciebie
                      i przekręcono wyniki w jego trakcie :)

                      ale wracajac do TWOJEJ zupelnie nielogicznej
                      > wypowiedzi: Dlaczego twierdzisz, ze ty palisz dla przyjemnosci a moj
                      > syn z przymusu, bo ma problemy??? Po pierwsze nie znasz mojego syna,
                      > po drugie dlaczego ty masz jedyny miec monopol na palenie trawy dla
                      > przyjemnosci???

                      Sama opisalaś jak wygląda sytuacja z twoim synem i to jedyne moje źródło wiedzy
                      na jego temat. Z tego co przeczytałem wynikało że nie pali dla przyjemności lecz
                      żeby uciec od problemów. Ale oczywiście mogłem źle zinterpretować twój opis.

                      Zreszta kazda osoba uzalezniona czy to od narkotykow
                      > czy od wodki twierdzi, ze nie jest uzalezniona tylko robi to dla
                      > przyjemnosci i w kazdej chwili moze przestac....

                      Próbujesz mnie dyskredytować bo nie potrafisz pokonać w rzeczowej dyskusji.
                      Ostatnio palę naprawdę sporadycznie - i uwierz nie jestem na głodzie :)

                      Nie mam az tak
                      > glupich znajomych jak ci sie wydaje i nie potrzebuje ich
                      > potwierdzenia, ze dobrze wychowalam mojego syna,

                      Nigdy nie twierdziłem że są głupi lecz z szacunku do Ciebie, nie chcąc Cię
                      zranić nie mówią Ci prawdy.

                      WIEM, ze wychowalam
                      > go bardzo dobrze, zreszta nie masz pojecia o wychowywaniu dzieci, bo
                      > ICH NIE MASZ, wkurza mnie twoj wszystkowiedzacy ton i brak szacunku
                      > dla kogos, kto przezyl bardzo wiele w zyciu.

                      Czyli jak ktoś wychował jedno lub dwoje dzieci to jest już ekspertem?? Nie bądź
                      śmieszna. Mam wielu znajomych i większość z nich ma kilkoro dzieci - każde
                      wychowywane trochę inaczej. Co z nich wyrośnie - nie wiem. Ale na podstawie
                      doświadczeń ich rodziców z którymi rozmawiam wyrobiłem sobie własne zdanie na
                      temat wychowania i zamierzam je wprowadzić w życi - mam nadzieję z dobrym skutkiem.

                      Podsumowując - powiedziałem Ci co myślę a Ty się na mnie wkurzyłaś i piszesz
                      bardzo emocjonalnie cokolwiek żeby mnie zdyskredytować i uspokoić własne
                      sumienie. Dlatego przepraszam ale nie widzę sensu komentować następnych twoich
                      wypowiedzi.

                      Szczerze życzę Tobie i całej Twojej rodzinie szczęścia i wszystkiego
                      najlepszego. Pozdrawiam i żegnam.
                      • ilonka45 Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 28.08.09, 11:01
                        Oczywiscie, ze podchodze emocjonalnie do tego tematu, nigdzie nie
                        pisalam, ze jestem ekspertem w wychowaniu dzieci, ale mam wieksze
                        doswiadczenie od Twojego w tej dziedzinie, sam zreszta piszesz, ze
                        sie ograniczasz w paleniu, czyli sam przyznajesz, ze trawa jest
                        szkodliwa nawet dla osob z Twojego otoczenia (zona w ciazy). Nie
                        chce uspokoic mojego sumienia, mam swietne relacje z moim synem i
                        synowa i o wszystkim rozmawiamy, nie tylko znajomi mi mowia, ze go
                        wychowalam bardzo dobrze. Nie chce sie tez rozpisywac o przyczynach,
                        moda czy problemy to nieistotne, mnie boli, ze pali czasami i tyle i
                        dlatego mnie wkurzaja ludzie propagujacy trawke. Przykro mi z powodu
                        zony, mam pare kolezanek, ktore ciezko znosily ciaze, jedna nawet
                        przelezala w lozku ostatnie 5 miesiecy, nie martwcie sie, bedzie
                        dobrze. Zegnam
                        • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 28.08.09, 13:13
                          Jeszcze tylko krótkie sprostowanie

                          ilonka45 napisała:

                          sam zreszta piszesz, ze
                          > sie ograniczasz w paleniu, czyli sam przyznajesz, ze trawa jest
                          > szkodliwa nawet dla osob z Twojego otoczenia (zona w ciazy).

                          Nie przyznaję że jest szkodliwa. Ograniczam się z dwóch powodów:

                          1. Po pierwsze i najważniejsze - nie lubię palić gdy mam coś konkretnego do
                          zrobienia i nie mogę się zrelaksować - wtedy palenie nie sprawia mi żadnej
                          przyjemności a wręcz przeszkadza.

                          2. Po drugi moja żona jest bardzo przeczulona na punkcie ciąży i nie pozwala mi
                          nawet na użycie odświeżacza powietrza nie mówiąc o dymie z trawki - szanuję jej
                          zdanie i nie palę przy niej.
    • basia172 Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 09:27
      Głupi gnojek. Niech powtórzy to samo rodzicom dziewczyny która potrącił i zabił w piątek najarany kierowca w warszawie.
      • positum Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:04
        Ta dziewczyna zginęła wyskakując z za autobusu wprost pod nadjeżdżające auto.
        Żaden kierowca nie miałby szans na skuteczne hamowanie w takiej sytuacji.
        Kwestia obecności THC we krwi akurat tego kierowcy jest bardzo ciekawa, bowiem
        substancja ta jest wykrywana przez testy nawet 2 tygodnie po jej spożyciu.
        Psychogenne działanie THC trwa jedynie 1-3 godziny od spożycia i są badania
        potwierdzające że nawet w takim stanie kierowcy zachowują się na drodze bardzo
        ostrożnie i nie powodują wypadków. Dobry prawnik powinien sobie poradzić z tą
        sprawą i - zakwestionować zasadność stosowania testów, które wykrywają THC w
        nieistotnych stężeniach.

        Interpretacja "będący pod wpływem alkoholu lub podobnie działających substancji"
        ma kluczowe znaczenie dla tej sprawy.
      • crichton1 Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:41
        Za grosz nie zrozumiałaś treści tego artykułu. A co byś powiedziała rodzinom
        ludzi, którzy zostali potrąceni lub zabici przez pijanych kierowców? Że
        chciałabyś zakazać wszystkim Polakom picia alkoholu? Piłaś kiedyś alkohol? Pił
        go ktoś z twojej rodziny? Chciałabyś, żeby każdy, kto pije alkohol był
        traktowany jak przestępca i ponosił dotkliwą karę, czy tylko ten, kto po wypiciu
        prowadzi samochód? W artykule nie chodziło o prawo to prowadzenia samochodu pod
        wpływem marihuany, tylko o prawo do zażywania jej w domu. Przeczytaj jeszcze raz
        artykuł.
      • 21moskit Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:51
        To akurat nie podlega watpliwosci ze nie powinien siadac za
        kierownicą. Tak mysle i sam po paleniu nie jezdze. Ale bez jaj
        dlaczego od razu wrzucasz wszytskich do jednego wora?.A co z
        pijanymi kierowcami którzy zabijaja znacznie wiecej osób i jest ich
        łapanych po 1000 na tydzień. Prohibicja?Opanuj sie prosze
        Cie.Pozdrawiam
      • lazy_lou to tyjestes glupia 25.08.09, 10:59
        on nie zacheca do jezdzenia po spozyciu, tylko chce zalegalizowac
        spozycie.

        sprawdz soebie dane ilu kierowcow jezdzi po pijaku codziennie ale
        jakos to nie sklania "ustawodawcy" do zabronienia konsupcji czy
        posiadania alkoholu...


        jak zwykle zapoznanie idei plus propaganda.

        basiu, czytanie ze zrozumieniem nie boli. polecam.
      • ironlord Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 12:45
        Dlaczego w takim razie z taką całą stanowczością nie ścigamy posiadaczy
        alkoholu. Może u Ciebie też stoi np. piwko, za które panowie policjanci mogli by
        Cię pognoić? Przecież istnieje ryzyko że możesz potencjalnie prowadzić samochód ....

        Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba umieć to używać.
      • szakster Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 14:08
        zapewniam ze wielokrotnie wiecej ludzi zabijaja pijani kierowcy
        • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 09:14
          bo statystycznie więcej osób pije alkohol niż ćpa, bystrzaku
          • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 13:04
            Bystrzaku statystyka uwzględnia liczebność zbiorów palących i pijących przed
            jazdą :)
            • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 19:36
              chyba twoja - podaj źródło
              • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 20:28
                Źródłem jest pierwsza lepsza książka o metodologii badań statystycznych -
                "bystrzaku"
    • andrzejto1 Chcącemu nie dzieje się krzwda 25.08.09, 09:33
      Z tym, że chciałbym aby palacze marychy, wąchacze klejów i używacze innych
      tego typu "wynalazków" nie płakali jak trzeba będzie za konsekwencje
      "spożywania" tego typu cudów beknąć. Za jeżdzenie autem po prochach, za
      choroby psychiczne i inne tego typu atrakcje.

      Poza tym zastanawia minie jedna rzecz. Jak można domagać się legalizacji
      czegoś, czego nie można legalnie kupić??
      Albo legalizujemy CAŁY obrót Maryśką, albo w ogóle.
      • depegie Re: Chcącemu nie dzieje się krzwda 25.08.09, 14:08
        Umiesz czytac ze zrozumieniem ?
        Nikt nie mowi o prochach.

        Predzej powinno byc zakazane alko niz marihuana. Ale w tym temacie spoleczenstwo
        wypowiada sie z wielkim znastwem, i napiera na takie a nie inne prawo chociaz
        tak naprawde zupelnie nic nie wie. Czego przykladem jestes ty.
        • andrzejto1 Re: Chcącemu nie dzieje się krzwda 25.08.09, 14:47
          depegie napisał:

          > Umiesz czytac ze zrozumieniem ?
          > Nikt nie mowi o prochach.
          >
          > Predzej powinno byc zakazane alko niz marihuana. Ale w tym temacie spoleczenstw
          > o
          Argument w stylu: a u was to biją murzynów. Tematem jest marycha a nie alkohol.

          > wypowiada sie z wielkim znastwem, i napiera na takie a nie inne prawo chociaz
          > tak naprawde zupelnie nic nie wie. Czego przykladem jestes ty.

          Co wiem to jest zupełnie inna bajka. Mam wrażenie, że ty też nie przyjmujesz do
          wiadomości negatywnych skutków palenia czegokolwiek.
          Ale to nie mój problem.
          Na przyszłość dobra rada: zanim zaczniesz wypowiadać się personalnie i oceniać
          innych zastanów się czy masz do tego wystarczającą wiedzę.
    • minerva_mcgonagall IDIOTA! 25.08.09, 09:35
      Mam nadzieję, że go skażą i posiedzi tyle, ze mu się na całe życie odechce takich, tfu, "prowokacji obywatelskich".
      Swoją drogą mamy tu wyraźny dowód na to jak marihuana niszczy mózg.

      A ja się zastanawiałam skąd taki wzrost poziomu głupoty w społeczeństwie.
      • magicbox Re: IDIOTA! 25.08.09, 10:23
        A ja mam nadzieje że wygra - swoją drogą mamy tu wyraźny dowód na to jak
        marihuana powoduje wzrost standardów postaw obywatelskich.
      • inthekitchen i przyszedł najarany? To wiele tłumaczy. 25.08.09, 11:21
        Takie odlotowe pomysły są po marihuanie. Co nie zmienia faktu, że pomysł p.
        Czumy jest naiwny i głupi.
        • przyzy Re: i przyszedł najarany? To wiele tłumaczy. 25.08.09, 11:29
          inthekitchen napisała:

          > Takie odlotowe pomysły są po marihuanie.

          Masz rację, chęć wpłynięcia na ustawodawstwo, zmianę prawa na racjonalne i
          pokazanie, że obywatel jednak liczy się w państwie demokratycznym to dobry pomysł^^
    • p.pacior Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 09:37
      "Jestem porządnym człowiekiem (nigdy nie byłem karany) nie licząc
      dwóchmandatów za picie piwa w parku schowany za krzakami"

      HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!

      ale się uśmiałem!!!!!!!!!!!!!!!!
      • gabriel Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 09:47
        Po tym co zrobił ten przyszły "dochtór prawa" na uczelnie która wydała mu
        dyplom należałoby skierować ministerialna komisję. Szczególnie zaś zbadać
        zajęcia z prawa konstytucyjnego.

        Przyszłego "dochtóra" oburza że siedział w brudnej klatce. A nie zastanawia się
        jak to się dzieje że kaski na czystą klatkę nie ma.
        I ci policjanci z bronią gotową do strzału. Buhahahahaahahahahahahaha.
        Ubaw po pachy.
        Pytanie czy przed wizytą na posterunku nie ściągnął parę machów Konopnickiej,
        dla dodania sobie odwagi.
        • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:26
          A mnie zastanawia twoje "Buhahahahaahahahahahahaha"
          Pytanie kto tu ściągnął parę machów?? :D
        • prezi777 Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 29.08.09, 19:26
          A konkretnie to co nasz "przyjaciel" opuścił z prawa konstytucyjnego?
    • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 09:45
      "Dwadzieścia godzin. Posadzili mnie w brudnej klatce metr na metr, za kratą,
      przy samej dyżurce. Straszny hałas, trzaskanie drzwiami, funkcjonariusze z
      bronią gotową do strzału"
      - ojeeej, jaki biedny pan... pewnie liczył na to, że dostanie łóżko wodne,
      butelkę koniaku, internet, dwie służące i skrzynię trawy - w areszcie, ojeeeej

      "Trzeba przyjąć do wiadomości (...) i nie straszyć społeczeństwa, że diler to
      zło wcielone"
      - a kto to niby jest? przecież diler to zwyrodnialec, który wciska wszystkim
      narkotyki, nawet dzieciakom w podstawówkach. A, i nie tylko te "miękkie" czy jak
      je tam nazywacie - wszystkie. Czyli to po prostu morderca, takich należy wieszać
      na ulicznych latarniach.

      NIENAWIDZĘ jak ktoś bredzi i wciska mi kit pod płaszczykiem elokwencji i
      "wyższego wykształcenia"
      • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:28
        Diler to zło ale istnieje tylko dlatego że trawki nie można kupić legalnie w
        sklepie z wyrobami tytoniowymi albo w monopolowym czy nawet w aptece.
        • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 09:18
          aha, czyli uważasz, że jeśli zrobimy sklepy z marihuaną, to dilerzy znikną?
          jesteś naiwny
          w Holandii mają swoje sklepiki i co? naokoło nich kręcą się dilerzy z cięższym
          asortymentem

          pal dalej, to na pewno zmądrzejesz
          • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 13:06
            Widzę że ciężko kumasz :)

            Chodzi o dilerów sprzedających ganję - sam korzystam z ich usług i wiem że
            utrzymują się wyłącznie ze sprzedaży zioła.

            Dilerzy od "twardych" to całkiem inna historia
            • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 19:39
              to ty ignorancie nie rozumiesz, że nie ma różnicy między dilerem marihuany a
              dilerem np. heroiny - to jedna szajka, jeden biznes

              być może twój diler handluje tylko trawą, można by rzec "chwalebny wyjątek", ale
              to i tak nie zmienia ogólnej sytuacji - zaczynamy od marihuany, a potem jazda z
              resztą - przykro mi, taka jest większość przypadków
              • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 20:37
                fizykoterapeuta napisał:

                > to ty ignorancie nie rozumiesz, że nie ma różnicy między dilerem marihuany a
                > dilerem np. heroiny - to jedna szajka, jeden biznes

                To ty ignorancie nie rozumiesz że trawke i heroinę do jednego worka wrzucili ci
                co ustanawiali chore prawo. Dlatego dziś wliczają się do jednego biznesu ale
                odbiorców mają krańcowo różnych. Nie podejrzewam żeby Agnieszka Holland czy
                Michał Żebrowski którzy publicznie przyznali że palą równocześnie "walili w kanał".
                >
                > być może twój diler handluje tylko trawą, można by rzec "chwalebny wyjątek", al
                > e
                > to i tak nie zmienia ogólnej sytuacji - zaczynamy od marihuany, a potem jazda z
                > resztą - przykro mi, taka jest większość przypadków

                Przykro mi ale nie masz racji. Nigdy w życiu nie użyłem niczego poza trawką
                (przypomnę że palę od 15 lat - skończyłem w międzyczasie szkołę średnią i studia
                inżynierskie, ożeniłem się, podjąłem pracę i do dziś pracuję a wkrótce urodzi
                się mój syn. I taka jest właśnie większość przypadków - jestem nimi zewsząd
                otoczony i mam wsród nich wiernych przyjaciół - oddanych mężów i ojców oraz
                kochające żony i matki. I cobyś jeszcze nie napisał nie zmienisz rzeczywistości
                - na dnie ląduje tylko margines który i tak by tam trafił tą czy inną drogą.
                • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 20:42
                  z jednej strony - ty i twoje otoczenie to za mało by oceniać...
                  z drugiej masz rację - "na dnie ląduje tylko margines który i tak by tam
                  trafił tą czy inną drogą"
                  .
      • przyzy Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:37
        fizykoterapeuta napisał:

        > "Dwadzieścia godzin. Posadzili mnie w brudnej klatce metr na metr, za kratą,
        > przy samej dyżurce. Straszny hałas, trzaskanie drzwiami, funkcjonariusze z
        > bronią gotową do strzału"
        > - ojeeej, jaki biedny pan... pewnie liczył na to, że dostanie łóżko wodne,
        > butelkę koniaku, internet, dwie służące i skrzynię trawy - w areszcie, ojeeeej

        Nikt nie powiedział, że chciał luksusów, chodzi o to, że nie jest to współmierne
        do czynu a na pewno nie są to ludzkie warunki należące się każdemu bez względu
        na to, co zrobił, nie podoba się, zapraszam do buszu.


        > "Trzeba przyjąć do wiadomości (...) i nie straszyć społeczeństwa, że diler to
        > zło wcielone"
        > - a kto to niby jest? przecież diler to zwyrodnialec, który wciska wszystkim
        > narkotyki, nawet dzieciakom w podstawówkach. A, i nie tylko te "miękkie" czy ja
        > k
        > je tam nazywacie - wszystkie. Czyli to po prostu morderca, takich należy wiesza
        > ć
        > na ulicznych latarniach.
        >
        > NIENAWIDZĘ jak ktoś bredzi i wciska mi kit pod płaszczykiem elokwencji i
        > "wyższego wykształcenia"

        A ja nie lubię ludzi, którzy bredzą. Nie chcę bronić dilerów, ale pokaż mi swoim
        groźnym paluszkiem takiego, co dzieciom w podstawówce sprzedaje.. Znakomita
        większość z nich pogoni trzynastolatka- sprawa z dziećmi to wymysł policyjnych
        prowokacji. Poza tym, też >diler< nie ma wszystkiego. Konopie, amfetamina i
        pigułki, żeby dostać inne rzeczy to musisz się troszkę postarać. A co to takich
        dywagacji, diler-handlarz-zabójca to co powiesz o aptekach i państwie? Zsumowana
        ilość zgonów po nielegalnych substancjach jest znacznie niższa niż od zgonów po
        substancjach legalnych- statystyki rządowe ;]
        • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 09:33
          to jedziemy:

          "a na pewno nie są to ludzkie warunki należące się każdemu bez względu na to,
          co zrobił"

          - rozumiem, że Twoim zdaniem skończony degenerat, recydywista, wielokrotnie
          gwałcący i mordujący powinien dostać coś lepszego niż ten cwaniak z artykułu? bo
          inaczej zostanie skrzywdzony "nieludzkimi warunkami"? nieźle masz nasrane we łbie

          "Nie chcę bronić dilerów, ale pokaż mi swoim groźnym paluszkiem takiego, co
          dzieciom w podstawówce sprzedaje.."

          - jakbym znał takiego, siedziałby już dawno w więzieniu, choć powinienem tak
          naprawdę go zakopać w lesie. ew. bardzo dydaktycznie, kazać mu zeżreć wszystkie
          jego cudowne, nieszkodliwe i zupełnie niesłusznie zakazane środki

          "sprawa z dziećmi to wymysł policyjnych prowokacji"
          - wykryłeś spisek, brawo! zaraz, ale komu uwierzyć: policji czy obrońcy ćpunów
          i dilerów? hm...

          "A co to takich dywagacji, diler-handlarz-zabójca to co powiesz o aptekach i
          państwie? Zsumowana ilość zgonów po nielegalnych substancjach jest znacznie
          niższa niż od zgonów po substancjach legalnych- statystyki rządowe ;]"

          - no, pokaż te statystyki, cwaniaku. czym się niby ludzie tak masowo trują?
          aspiryną? syropem na kaszel? a może rutinoscrobinem?

          że też takich ziemia nosi..
          • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 13:15
            fizykoterapeuta napisał:

            > to jedziemy:
            >
            > "a na pewno nie są to ludzkie warunki należące się każdemu bez względu na to
            > ,
            > co zrobił"

            > - rozumiem, że Twoim zdaniem skończony degenerat, recydywista, wielokrotnie
            > gwałcący i mordujący powinien dostać coś lepszego niż ten cwaniak z artykułu? b
            > o
            > inaczej zostanie skrzywdzony "nieludzkimi warunkami"? nieźle masz nasrane we łb
            > ie

            Areszt to nie jest część odbywania kary mądralo tylko oczekiwanie na jej
            wymierzenie - tak powinno być w państwie prawa.

            >
            > "Nie chcę bronić dilerów, ale pokaż mi swoim groźnym paluszkiem takiego, co
            > dzieciom w podstawówce sprzedaje.."

            > - jakbym znał takiego, siedziałby już dawno w więzieniu, choć powinienem tak
            > naprawdę go zakopać w lesie. ew. bardzo dydaktycznie, kazać mu zeżreć wszystkie
            > jego cudowne, nieszkodliwe i zupełnie niesłusznie zakazane środki
            >
            > "sprawa z dziećmi to wymysł policyjnych prowokacji"
            > - wykryłeś spisek, brawo! zaraz, ale komu uwierzyć: policji czy obrońcy ćpunó
            > w
            > i dilerów? hm...

            Ja na przykład wierzę w to co widzę a ćpających dzieci nie widziałem choć
            mieszkam w 100-tysięcznym mieści. Nie wiem kogo masz na myśli jako obrońce
            ćpunów i dilerów. Chyba tych co są przeciwko legalizacji??

            >
            > "A co to takich dywagacji, diler-handlarz-zabójca to co powiesz o aptekach i
            > państwie? Zsumowana ilość zgonów po nielegalnych substancjach jest znacznie
            > niższa niż od zgonów po substancjach legalnych- statystyki rządowe ;]"

            > - no, pokaż te statystyki, cwaniaku. czym się niby ludzie tak masowo trują?
            > aspiryną? syropem na kaszel? a może rutinoscrobinem?
            >
            > że też takich ziemia nosi..

            Że też ciebie nosi cwaniaczku - syrop na kaszel zwany Tusipect zawiera pochodne
            anmfetaminy i jest masowo stosowany do odurzania się. Co do liczby zgonów to nie
            szukałem danych i nie zamierzam ale napewno jest ich więcej niż po paleniu marychy.
            • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 19:52
              w państwie prawa, jak masz przyznanie się do winy i dowód na biurku, bandzior gnije w więzieniu, a nie rozpływa się w luksusach za ponad 2000 zł/m-c

              mały jest twój świat, jeśli wierzysz tylko w to, co widzisz
              bo to znaczy nie wierzysz w istnienie Antarktydy czy atomowych łodzi podwodnych, a kto wie, może nawet nie wierzysz że mamy takie miasto jak Rzeszów? no no, gratki

              no, podałeś 1 lek, brawo... tyle, że mamy ich kilka tysięcy, więc, hehe, to dość mała część tego zabójczego i skrajnie szkodliwego rynku

              a teraz najlepsze:
              Co do liczby zgonów to nie szukałem danych i nie zamierzam ale napewno jest ich więcej niż po paleniu marychy.
              - czyli brak argumentów, ignorancja na wiedzę klapki na oczach i pustosłowie. innymi słowy - tępy propagandzista
              • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 20:44
                fizykoterapeuta napisał:

                > w państwie prawa, jak masz przyznanie się do winy i dowód na biurku, bandzior g
                > nije w więzieniu, a nie rozpływa się w luksusach za ponad 2000 zł/m-c

                Jeśli tak twierdzisz to zgłoś złamanie prawa :)
                >
                > mały jest twój świat, jeśli wierzysz tylko w to, co widzisz
                > bo to znaczy nie wierzysz w istnienie Antarktydy czy atomowych łodzi podwodnych
                > , a kto wie, może nawet nie wierzysz że mamy takie miasto jak Rzeszów? no no, g
                > ratki

                Odpływasz chłopie - wróć na Ziemię
                >
                > no, podałeś 1 lek, brawo... tyle, że mamy ich kilka tysięcy, więc, hehe, to doś
                > ć mała część tego zabójczego i skrajnie szkodliwego rynku

                Nie zamierzam tu wypisywać całego wykazu leków wraz z działaniami ubocznymi ale
                wiem że podobnych jest setki.

                >
                > a teraz najlepsze:
                > Co do liczby zgonów to nie szukałem danych i nie zamierzam ale nap
                > ewno
                jest ich więcej niż po paleniu marychy.

                > - czyli brak argumentów, ignorancja na wiedzę klapki na oczach i pustosłowie. i
                > nnymi słowy - tępy propagandzista

                Poczytaj raport WHO na temat szkodliwości ganji - najego podstawie opieram swój
                pogląd (między innymi)

                Jeśli chcesz dalej drążyć temat śmiertelności wśród palaczy to znajdź choć jeden
                wiarygodny przykład takowej. Bo udowadnia się istnienie czegoś a nie brak. Czy
                potrafisz udowodnić że na świecie nie ma krasnoludków?? :)
                • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 20:54
                  Chętnie bym zgłosił, ale niestety prawo nie jest pod tym względem w moim
                  odczuciu... odpowiednie

                  wiem, że jest wiele leków mających skutki uboczne... ale insynuowanie, że celem
                  aptek jest trucie obywatela jest co najmniej niedorzeczne

                  nie twierdzę, że po 1 blancie umrzesz, nie przesadzajmy
                  ale mówienie, ze marihuana to boskie zioło w ogóle nie szkodliwe a właściwie to
                  lek, bierz go godzinę!, jest zbrodnią intelektualną...
                  • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 21:20
                    fizykoterapeuta napisał:

                    > Chętnie bym zgłosił, ale niestety prawo nie jest pod tym względem w moim
                    > odczuciu... odpowiednie

                    No widzisz i ty i ja narzekamy na nasze prawo - świat nie jest poprosu idealny
                    ale żyjemy po to aby go w jego kierunku popychać.
                    >
                    > wiem, że jest wiele leków mających skutki uboczne... ale insynuowanie, że celem
                    > aptek jest trucie obywatela jest co najmniej niedorzeczne

                    Ja nie twierdzę że taki jest cel aptek. Twierdzę tylko że każdy może ich użyć
                    niezgodnie z instrukcją i wywołać u siebie efekty o wiele szkodliwsze ni po
                    spaleniu blanta. A jendak świat się kręci i ludzkość nie stacza się w całości do
                    rynsztoku.
                    >
                    > nie twierdzę, że po 1 blancie umrzesz, nie przesadzajmy
                    > ale mówienie, ze marihuana to boskie zioło w ogóle nie szkodliwe a właściwie to
                    > lek, bierz go godzinę!, jest zbrodnią intelektualną...

                    Nic nie jest w ogóle nieszkodliwe - nawet białe pieczywo. Ale używane z głową
                    potrafi umilić nam egzystencję na tym łez padole :)
      • wlodzimierz.ilicz Diler dla narkomana to rzecz bardziej niezbędna 25.08.09, 11:30
        od powietrza.
        Dlatego narkoman zawsze będzie krył bandziora.

        Wpisy zwolenników narkotyków na tym forum to oczywiste efekty
        uszkodzeń mózgu.
        • pvf Re: Diler dla narkomana to rzecz bardziej niezbęd 25.08.09, 11:46
          Znalazł się osobnik z nieuszkodzonym mózgiem. Ba! Nawet nieużywanym!
          • wlodzimierz.ilicz Uderz w stół, ćpun się odezwie 25.08.09, 12:09
            • przyzy Re: Uderz w stół, ćpun się odezwie 25.08.09, 12:19
              Mmm no jasne, łatwiej zjechać niż racjonalnie podyskutować. No nie daj boże
              poczytać. Przyswajanie wiedzy boli, prawda?
        • przyzy Re: Diler dla narkomana to rzecz bardziej niezbęd 25.08.09, 11:50
          wlodzimierz.ilicz napisał:

          > od powietrza.
          > Dlatego narkoman zawsze będzie krył bandziora.
          >
          > Wpisy zwolenników narkotyków na tym forum to oczywiste efekty
          > uszkodzeń mózgu.

          To w takim razie po zasadzeniu rośliny będę bronił boga;P A jeżeli wiesz, że
          ktoś tu ma problemy neurologiczne to poproszę o, popularne tu na szczęście,
          wyniki badań lekarskich do których, jak widzę, w jakiś sposób masz dostęp. Ew.
          idź do jakiejś strefy 51 jeżeli masz cudowne właściwości wykrywania uszkodzeń
          mózgu przez neta.

          Ps. diler nie chce uzależnić klienta, to kolejny mit;P Klient uzależniony jest
          nieostrożny, łatwiej wpadnie, a po "48" ładnie powie skąd kupił. Po co takie coś
          >handlarzowi śmierci<?
          • fizykoterapeuta Re: Diler dla narkomana to rzecz bardziej niezbęd 26.08.09, 09:38
            "diler nie chce uzależnić klienta, to kolejny mit;P"

            tak samo mitem jest wiele innych rzeczy. oto ostatnio odkryte przez ćpunów
            "fakty" np:
            - morderca nie chce zabić swojej ofiary
            - sprzedawca nie chce sprzedać swojego towaru
            - producent nie chce, żeby ktoś oglądał jego film
            - alfons nie chce zarabiać na dziwce
            - kot nie chce jeść myszy
            - człowiek do życia nie potrzebuje tlenu
            i wiele innych prawd objawionych tym, którzy mówią jakże mądrze "po zasadzeniu
            rośliny będę bronił boga;P" - i wszystko jasne
            • magicbox Re: Diler dla narkomana to rzecz bardziej niezbęd 26.08.09, 13:17
              Czy ty naprawde nie widzisz jak idiotyczne są twoje porównania??

              Co nie zmienia faktu że dilerom "twardych" dragów jak najbardziej zależy na
              uzależnieniu klientów.
              • fizykoterapeuta Re: Diler dla narkomana to rzecz bardziej niezbęd 26.08.09, 19:56
                a dlaczego "miękkim" miało by nie zależeć, skoro zależy "twardym"?
                no to się wkopałeś...
                • magicbox Re: Diler dla narkomana to rzecz bardziej niezbęd 26.08.09, 20:49
                  Już się odkopuję - bo miękkie uzależniają w znikomym stopniu i wyłącznie
                  psychicznie (a nie jak twarde - chemicznie). Jeśli nie jesteś psycholem to w
                  każdej chwili możesz rzucić maryśke i więcej nie zapalić.
                  • fizykoterapeuta Re: Diler dla narkomana to rzecz bardziej niezbęd 26.08.09, 20:58
                    gratuluję, odkopałeś się :) serio
                    cieszę się, że doszliśmy do porozumienia w kwestii tego, ze marihuana uzależnia,
                    choć tylko psychicznie (i proszę już bez porównań, że tak samo uzależnia
                    słodzenie herbaty czy telewizja, to już wiem, naprawdę :) )
                    może nie od razy "psycholem", ale wystarczy nie mieć silnej woli
                    • magicbox Re: Diler dla narkomana to rzecz bardziej niezbęd 26.08.09, 21:23
                      Rzeczywiście masz rację.

                      Jednak jest jeden przykład psychicznego uzależnienia który szczególnie mnie
                      śmieszy i w niektórych rodzinach doprowadza do awantur i odmóżdżenia
                      uzależnionych - oglądanie seriali (a szczególnie Mody na Sukces) :D
    • prenatka Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 09:46
      alkoholik też nie powie, że ma problem z alkoholem, dla niego wszystko jest w
      porządku, czas na refleksję przychodzi, kiedy chce zerwać z nałogiem, a tu
      problem... Zgadzam się z niektórymi opiniami, że w naszym kraju środowiska
      niszowe chcą mieć decydujący wpływ na życie społeczne. Źle się dzieje, gdy
      człowiek, chełpiący się swoim wykształceniem, inteligencją, Pan
      Ojojojakijestemądrusinasamympoczątkumusiałemtozaznazyć, jest takim samym
      narkomanem jak Ci, którzy niestety osiągnęli już poziom rynsztoka. Myślę, że
      stać go na terapię, więc niech jak najszybciej zacznie się leczyć ze swojego
      uzależnienia,pozdrawiam.
      • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:32
        Twoja wiedza o uzależnieniach pochodzi chyba wyłącznie z coniedzielnych kazań
        przedstawicieli oficjalnej polskiej sekty.
        • prenatka Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 16:15
          A Twój brak umiejętności argumentacji jest wynikiem czego???
    • zannie Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 09:48
      szacunek. trzymaj się, człowieku.
    • trup J.S. jesteś Gość ale przegrasz. Niestety. 25.08.09, 09:54
      Wszyscy wiedzą, ze zioło jest dobre. Premier prywatnie powie, że te
      ustawy to idiotyzm, wiekszosc polityków popalała i była zadowolona.
      Policjanci na pewno też chwala sobie trawke i często degustuja towar.
      Kur...wa, wszyscy nagle musza zamienić się zawodowo w kretynów.
      Ludzie, kur...wa, troszke mniej hipokryzji, nazywajcie rzeczy po
      imieniu, lubicie trawke prywatnie, dajcie temu wyraz publicznie.

      • fizykoterapeuta Re: J.S. jesteś Gość ale przegrasz. Niestety. 26.08.09, 09:12
        nienawidzę trawki i prywatnie, i publicznie, DOTARŁO?
        • magicbox Re: J.S. jesteś Gość ale przegrasz. Niestety. 26.08.09, 13:02
          Nienawiść twoja może wynikać z tego iż podświadomie czujesz się gorszy od tych
          co palą. Zapal - poznaj swoje wnętrze. No chyba że się go boisz :)
          • fizykoterapeuta Re: J.S. jesteś Gość ale przegrasz. Niestety. 26.08.09, 20:06
            tak, czuję się gorszy na przykład od tego pana od 3.40:
            https://www.youtube.com/watch?v=Fsk2X5imcGI

            faktycznie, chyba zacznę jarać, też chcę być taki elokwentny :|

            i jeszcze ten wjazd na ambicję - "zapal, chyba że się boisz!" - szkolne...
            • magicbox Re: J.S. jesteś Gość ale przegrasz. Niestety. 26.08.09, 20:52
              Proste ale jakże trafne.

              A filmik zajebisty - żeby każda młodzież tak się potrafiła bawić.
              Nawet nikt chodnika nie zażygał.
              • fizykoterapeuta Re: J.S. jesteś Gość ale przegrasz. Niestety. 26.08.09, 20:59
                bez komentarza
    • u8u8u8 To już kariery prawniczej nie zrobi... 25.08.09, 09:55
      W tym kraju hiPOkryci rządzą!
    • playazzz Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 09:59
      PALE KONOPIE
    • six_a Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:03
      cel pal

      lalala
    • ek_bart Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:06
      W pierwszych słowach gratuluję pomysłu w walce naszej wspólnej na
      doprowadzenie do legalizacji posiadania niewielkiej ilości marihuany na własny
      użytek.

      Dlaczego?

      Problemem naszego społeczeństwa jest wewnętrzna pustka i niestety zauważalny
      na każdym kroku brak użytkowania podstawowego organu jaki jest w każdym z nas
      i odpowiada za myślenie.

      "Mózg"

      Wszyscy z Was, którzy krytykują marihuanę dlaczego z taką samą mocą nie
      krytykujecie innych narkotyków takich jak alkohol i tytoń przez, które co roku
      na całym świecie umiera wielka metropolia.

      Alkohol - po zakrapianej imprezie następnego dnia organizm jest tak zatruty
      toksyną, że aby się lepiej poczuć przyjmujemy tzw "klina"...
      Wszyscy nawet wiedzą jaka jest dawka śmiertelna i jest określona jako 4 promile.
      Problemy społecznościowe typu awantury rodzinne i bójki zawsze są następstwem
      spożycia alkoholu.
      Przykład:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6932747,153_tysiace_Polek_alkoholiczek__Pija_w_samotnosci.html
      Udowodnione jest i wszyscy o tym też wiedzą, że alkohol zabija szare komórki
      Pomimo tych paru rzeczy alkohol jest legalny!

      Tytoń - dym tytoniowy jest szkodliwy i słyszymy o tym każdego dnia. Atakuje
      każdy możliwy organ, doprowadzając do zgonu.

      O tych dwóch narkotykach i ich szkodliwości znajdujemy miliony informacji, a
      mimo to są legalne!

      A co wiecie o marihuanie?

      Czy wiecie, że dawka śmiertelna to spalenie 50 000 jointów w 20 min!
      Co jest wynikiem nie możliwym do osiągnięcia ponieważ ktoś by musiał spalić 25
      000 gramów (2,5 kg) w 20 min.

      Czego chcemy My, ludzie, którzy używają mózgu. Palimy po to aby używać go na
      12%, a nie tylko na 10%. Marihuana daje taką możliwość.
      Nie chcemy mieć możliwości posiadania 2 i pół kilograma. Chcemy mieć możliwość
      posiadania do 5 gramów.
      Chcemy aby Państwo to opodatkowało i czerpało korzyści.

      A dlaczego tego nie robi? Bo wie, że lepiej się kontroluje społeczeństwo,
      które jest otumanione alkoholem niż to, które jest oświecone marihuaną.


      • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:35
        Świetnie powiedziane :-)
      • nemo123 Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:45
        > Czego chcemy My, ludzie, którzy używają mózgu. Palimy po to aby
        używać go na
        > 12%, a nie tylko na 10%. Marihuana daje taką możliwość.

        bredzisz...
        na 99% palenie trawy ma na celu ucieczke od rzeczywistości a nie
        jest środkiem do jej lepszego poznania...
        • przyzy Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 11:01
          nemo123 napisał:

          > > Czego chcemy My, ludzie, którzy używają mózgu. Palimy po to aby
          > używać go na
          > > 12%, a nie tylko na 10%. Marihuana daje taką możliwość.
          >
          > bredzisz...
          > na 99% palenie trawy ma na celu ucieczke od rzeczywistości a nie
          > jest środkiem do jej lepszego poznania...

          mariChuana nie wprowadza cię w magiczny świat jednorożców, poczytaj troszkę albo
          jedź do Honaldii^^
        • pvf Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 11:54
          nemo123 napisał:

          > bredzisz...
          > na 99% palenie trawy ma na celu ucieczke od rzeczywistości a nie
          > jest środkiem do jej lepszego poznania...

          A to znawca! "Uciekniesz" tylko wtedy jak zaśniesz.
          • nemo123 Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 14:30
            dobra, widzę, że się nie rozumiemy...

            proponuję zrobić sobie mały teścik

            które z poniższych nie pasje do pozostałych:

            a) trawa
            b) bzykanie
            c) samoświadomość
            d) piwo

            • pvf Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 14:46
              Zdecydowanie piwo.
            • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 09:42
              nie pasuje "samoświadomość", i to wręcz rażąco
      • przyzy Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 11:04
        ek_bart napisał:

        > Nie chcemy mieć możliwości posiadania 2 i pół kilograma. Chcemy mieć możliwość
        > posiadania do 5 gramów.

        Przy sobie tak, z mieszkaniem nieco gorzej- nie zapominaj, że z jednego krzaczka
        można DO 2kg suszu otrzymać ;D
        • ek_bart Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 12:57
          Ja takiej wiedzy nie mam i nie interesuje mnie to.
          Dlaczego w odpowiedzi na mój post nie odnosisz się do wszystkiego?
          A przecież wyraźnie napisałem, że chcemy aby to było kontrolowane przez Państwo.
          Nie słuchasz i nie potrafisz dyskutować!
          Jeśli masz coś mądrego do powiedzenia na mój post odnieść się do całości :)
    • al-kochol-8 prawnicy to cwiercinteligenci 25.08.09, 10:12
      oto mamy tego kolejny dowod. sprobuj cieniasie umyslowy palac
      maryche zrobic doktorat z elektroniki, fizyki jadrowej albo nawet z
      jakiejkolwiek inzynierii. prawnik to marnotrawstwo spoleczne,
      powinien go zastapic komputer - technologia na to juz jest!
      • one2be Re: prawnicy to cwiercinteligenci 25.08.09, 12:01
        Ja zrobiłem - nic wielkiego. A potem jeszcze dwa kierunki też bez
        większych problemów.

        Wolałbym by moje dziecko popalało marychę niż popijało wódeczkę.
      • ek_bart Re: prawnicy to cwiercinteligenci 25.08.09, 13:15
        Zasmucę Cię, ale znam astrofizyków specjalistów od czarnych dziur, ludzi nauki
        wykładających na całym świecie posiadających wiele wyróżnień, doktoratów i
        jeszcze innych tytułów naukowych.

        Znam ludzi na każdym szczeblu piramidy społecznej i wszyscy Ci, którzy potrafią
        używać narządu zwanego Mózgiem choć raz zapalili marihuany.

        Ci ludzie to jak wiesz wróg publiczny partii, które się boją tzw wykształciuchów
        ludzi oświeconych, którzy potrafią otworzyć swój umysł i robią to każdego dnia.

        To co piszesz odnosi się też do innych używek.

        Alkohol - dlaczego ludzie piją? Pijemy, żeby się lepiej bawić, pijemy ze smutku
        jak i radości. Niestety wiele osób pije dlatego żeby uciec od rzeczywistości,
        ale czy tylko dla tego powodu ktoś zakazał sprzedaży alkoholu?

        Ponownie wrócę do palenia papierosów - To jest pierwszy narkotyk, który powinien
        być zakazany! Sam jestem palaczem to wiem o czym mówię. Ale czy ktoś to robi? NIE!

        Wiec jeśli potrafisz dyskutować i co najważniejsze używać swojego
        najważniejszego narządu, mózgu. Zagłąb się w temat alkoholu, tytoniu i
        marihuany. Zbierz własną wiedzę na ten temat. Spróbuj alkoholu tytoniu i
        marihuany, jak to zrobisz wtedy się wypowiedź.


        • nemo123 Re: prawnicy to cwiercinteligenci 25.08.09, 14:42
          nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że próbujesz z palenia trawy
          zrobić cnotę...
          możesz w to wierzyć, ale nie ma w skrętach nic elitarnego
          zaryzykuję stwierdzenie, że wprost przeciwnie - takie to elitarne
          jak popijanie piwa w bramie lub bzykanie się w krzakach - nic się
          nie stanie jak ktoś spróbuje, ale nie ma się czym chwalić
          • ek_bart Re: prawnicy to cwiercinteligenci 25.08.09, 15:29
            Daje przykłady, że cała papka jaką jesteśmy mamieni na temat marihuany jest
            wyssana z palca w stosunku do legalnych narkotyków.

            Jakby miało by być elitarne, to nie pisałbym, że chce legalizacji.

            Uważam, że jest to dla każdego, tak jak ty uważasz, że alko jest dobre czy nawet
            bzykanie w bramie. Nie komentuje tego co lubisz robić bo to twoja własna sprawa.

            Chce mieć możliwość raz na jakiś czas ani bliżej ani dalej określony zakupić
            (przy okazji uiścić podatek za to) i sobie zapalić czy też upiec ciasteczka (bez
            potrzeby jechania np do Niemiec). Sam czy w gronie znajomych. Mieć miłą zabawę
            pośmiać się aż dostanę zakwasów mięśni brzucha, rano wstać i normalnie pracować
            tak jak to robię każdego dnia. Nie zależnie czy paliłem dzień wcześniej czy nie.

            Jak każdy z nas potrzebuje czasem odpocząć od przeżyć jakie mam każdego dnia.
            Niestety mało jest rzeczy po których można to osiągnąć. Seks, sport, alkohol
            (choć ten akurat mi nie służy) i marihuana, kino, teatr, spotkanie z dziewczyną
            (choć też nie zawsze).

            Za każdą z tych rzeczy idzie w parze jakieś zagrożenie, ale czy dlatego, że są
            ludzie, którzy nie potrafią odpowiednio zachować w teatrze mamy zamknąć teatry,
            czy dlatego, że są ludzie, którym palma odbija zabijają się w sporcie mamy go
            zakazać. We wszystkich przyjemnościach jakie daje nam świat dzisiejszy marihuana
            niesie za sobą bardzo małe zagrożenie, a coraz częściej i głośniej mówi się o
            leczniczym zastosowaniu konopi indyjskich.







            • al-kochol-8 Re: prawnicy to cwiercinteligenci 26.08.09, 00:47
              sprobowalem legalnych uzywek oraz marychy (zarowno lisci jak i
              kwiatow) i alkohol zdecydowanie jest z nich najzdrowszy, a nikotyna
              najgorsza. Zupelnie nie rozumiem naboznego stosunku polskich
              inteligentow do marihuany. Jaka wartosc dla was ma ten glupkowaty
              smiech czy tez namiastka medytacji, jesli osiagniete jest to przy
              pomocy wciaganego do pluc dymu? Na Zachodzie pali toto margines
              spoleczny plus roznej masci frustraci, a w Polsce prawnicy z
              doktoratem i tym podobna smietanka zawodowa. Radze wam skiknac sie w
              miedzynarodowe kolko i zapalic jointa z anglosaskimi fascynatami,
              ale nie z turystami, bo ci nie sa najbardziej reprezentacyjni, ale
              ze sredniakami wegetujacymi w swoich australiach, angliach i
              amerykach. Ciekawe jak bezspieczni sie poczujecie w takim "melting
              pot". Zwlaszcza jak nad ranem odkryjecie jakies obce cialo w odbycie.
        • fizykoterapeuta Re: prawnicy to cwiercinteligenci 26.08.09, 09:45
          człowieku, mówisz jakbyś był w sekcie, a na dodatek mnie obrażasz stwierdzeniem,
          że ten kto nie pali trawy nie używa mózgu

          teraz ja postawię równie błyskotliwą tezę - kto nie je pół kilo rzodkiewki co
          dzień, nie używa wątroby i śledziony!
          • magicbox Re: prawnicy to cwiercinteligenci 26.08.09, 13:21
            fizykoterapeuta napisał:

            > człowieku, mówisz jakbyś był w sekcie, a na dodatek mnie obrażasz stwierdzeniem
            > ,
            > że ten kto nie pali trawy nie używa mózgu

            Brak czynności mózgowych stwierdził zapewne po treści twoich wpisów :)

            >
            > teraz ja postawię równie błyskotliwą tezę - kto nie je pół kilo rzodkiewki co
            > dzień, nie używa wątroby i śledziony!

            He he - może i owszem nie palisz ale to coś co bierzesz wyraźnie ci nie służy :D
            • fizykoterapeuta Re: prawnicy to cwiercinteligenci 26.08.09, 20:11
              a dokładnie na podstawie czego? może tego, że mam inne zdanie? to się nazywa
              "tolerancja", nie?

              muszę cię zawieść - niczego nie biorę, piję herbatę, ale już spotkałem się ze
              stwierdzeniem, że uzależnia wielokrotnie bardziej niż marihuana, więc sobie
              oszczędź, bo nie wiem ile jeszcze bredni wytrzymam :)
              • magicbox Re: prawnicy to cwiercinteligenci 26.08.09, 20:58
                fizykoterapeuta napisał:

                > a dokładnie na podstawie czego? może tego, że mam inne zdanie? to się nazywa
                > "tolerancja", nie?

                Na podstawie zawartości merytorycznej twoich wpisów
                No i jaknajbardziej cię toleruję - przeciez nie zmuszam cię do palenia.
                Natomiast ty zabraniasz palić mnie i przez to jesteś nie tolerancyjny dla
                palaczy - kapujesz??
                >
                > muszę cię zawieść - niczego nie biorę, piję herbatę, ale już spotkałem się ze
                > stwierdzeniem, że uzależnia wielokrotnie bardziej niż marihuana, więc sobie
                > oszczędź, bo nie wiem ile jeszcze bredni wytrzymam :)

                O kawie słyszałem ale o herbacie nie. Na wszelki jednak wypadek pij trochę
                słabszą :)
                • fizykoterapeuta Re: prawnicy to cwiercinteligenci 26.08.09, 21:02
                  nie zabraniam wam palić, bo nie mam takiego prawa - uważam jednak, że lepiej
                  bez, JASNE?! :) wyrażam swoją dezaprobatę w stosunku do narkotyków, kropka
                  • magicbox Re: prawnicy to cwiercinteligenci 26.08.09, 21:26
                    W porządku - szanuję twoje zdanie.

                    Ja natomiast jestem ZA
    • krwe Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:15
      Polacy są zbyt otumanieni i spięci by coś zmienić.Gdy świat
      zalegalizuje zioło to i Polacy wtedy się "odważą".
    • htaler Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:26
      O, fajnie może ćpunek posiedzi!
    • thomas_percy Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:34
      Zalegalizować!

      Znam kilkadziesiąt palących osób i NIKT się nie uzależnił. Nigdy. Czasami
      trzymają trawę latami w szufladzie i ich nie ciągnie.

      Co do szkodliwości... imho tak samo jak alkohol, tylko szybciej, czyli chyba
      nie powinno się tego sprzedawać nieletnim.
    • takto82 Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:38
      Marihuana ma lepszy wplyw na czlowieka niz alkohol!!! Rzadko,ale
      sporadycznie lubie zapalic...Zgadzam sie z pana zdaniem w 200%!!!
      • wlodzimierz.ilicz Cha, cha lepszy czy jeszcze(!) lepszy? 25.08.09, 11:37
        Alkoholicy i narkomani mają uszkodzenia mózgu.
        • magicbox Re: Cha, cha lepszy czy jeszcze(!) lepszy? 25.08.09, 11:54
          Uszkodzenia mózgu to mają słuchacze Radia Maryja.
        • pvf Re: Cha, cha lepszy czy jeszcze(!) lepszy? 25.08.09, 11:57
          W odróżnieniu od ciebie, bo twój mózg jeszcze nie był używany.
      • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 09:49
        alkohol w niewielkiej ilości ma pozytywny wpływ na organizm ludzki, np.
        oczyszcza nerki czy poprawie krążenie

        może po prostu wszystkiego trzeba umieć używać i wiedzieć, że WSZYTKO ma swoje
        dobre i złe strony? a nie ślepo pierdzielić "PALCIE MARYCHE!! KTO NIE PALI NIE
        UŻYWA MÓZGU!"
        • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 13:23
          Trudno mi uwierzyć że ty to napisałeś - TA WYPOWIEDŹ MA SENS !!!
          • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 20:21
            bo nie jestem aż tak głupi jak wam, jarającym, się wydaje - trochę mi was żal,
            bo wg mnie stwarzacie sobie niepotrzebne ryzyko.
            ale to już kwestia poglądów, stąd zażarte dyskusje, wyzwiska (w tym ode mnie) i
            spory - osobiście przecież nikomu niczego nie zabraniam, w domu możecie sobie
            palarnie urządzić, ale z mojej strony spotkacie się z krytyką, bo uważam, że to
            samolubstwo społeczne
            o :)
            • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 21:01
              fizykoterapeuta napisał:

              > bo nie jestem aż tak głupi jak wam, jarającym, się wydaje - trochę mi was żal,
              > bo wg mnie stwarzacie sobie niepotrzebne ryzyko.

              Dzięki za troskę - naprawdę szczere dzięki

              > ale to już kwestia poglądów, stąd zażarte dyskusje, wyzwiska (w tym ode mnie) i
              > spory - osobiście przecież nikomu niczego nie zabraniam, w domu możecie sobie
              > palarnie urządzić, ale z mojej strony spotkacie się z krytyką, bo uważam, że to
              > samolubstwo społeczne
              > o :)

              Mylisz się o tyle że na dzień dzisiejsz domowa palarnia jest tak samo nielegalna
              jak ćpanie hery na dworcu kolejowym i to jest absurd.
              • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 21:10
                tak, to jest absurd prawny
    • wojtek_wanat Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:39
      Jak dla mnie czysta narkomania: pan prawnik łamie prawo, ale jest zdziwiony że
      ponosi tego konsekwencje. Kończy drugi fakultet i dobrze sobie radzi więc psy
      nie powinny się go czepiać. I te mrożące krew w żyłach wspomnienia z dołka.
      Owszem prawo jest do bani, penalizacja posiadania to bzdura a uzależnienie
      bierze się nie z narkotyków, ale z głowy. Bo można uzależnić się i od
      internetu. A że pan prawnik ma ćpuńską osobowość? Jak by nie palił zioła też
      by miał.
    • mack82 Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:44
      Gratuluję odwagi, determinacji i życzę powodzenia! Szkoda, że
      Friedman'owska koncepcja państwa liberalnego jest nam wciąż dzisiaj tak
      obca...
    • erystyczka Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 10:50
      Fakt: większość narkomanów dających w żyłę zaczynało od trawy, ale nie wszyscy amatorzy trawki będą sobie dawać w żyłę! No bez przesady.
      Ktoś tu napisał: pal dalej, będzie o jednego palanta mniej. Ciekawe, czy wyrażając te opinie popalacie sobie papieroska, który jest przecież legalny, to nie szkodzi!
      Ja nie palę, bo nie lubię. Nie mam natomiast nic przeciwko tym, którzy mają ochotę się raczyć zielonym dymkiem. Dokąd nie zmuszają mnie do palenia, nie namawiają osób trzecich do spróbowania, NIECH SOBIE PALĄ...
      Tyle dymu, a ognia niewiele...
      • ek_bart Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 25.08.09, 13:18
        Wszyscy narkomani najpierw spróbowali papierosów i alkoholu, ale wszyscy o tym
        zapominają. Zapominają, że te środki są legalne i wszystko się zaczyna od nich :)

        Ale żeby na to wpaść trzeba myśleć :)
        • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 09:51
          noo to teraz się skompromitowałeś na całej linii
          a nie pomyślałeś, że niektórzy nie mieli smaka na wódę, więc zaczęli sobie inne
          rzeczy przyjmować? Boże, jaki ignorant
          • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 13:26
            Ludzie szukający zapomnienia i ukojenia nie piją dla smaku tylko żeby się naj...bać.

            Wszystko ci trzeba jak dziecku tłumaczyć :)
            • fizykoterapeuta Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 20:33
              ale ja powiedziałem, że niektórzy nie mogą pić wódy, albo nie chcą, bo chcą być
              cool więc ćpają
              a z problemów można zarówno i w to i w to się wpakować
              • magicbox Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 21:10
                fizykoterapeuta napisał:

                > ale ja powiedziałem, że niektórzy nie mogą pić wódy, albo nie chcą, bo chcą być
                > cool więc ćpają
                > a z problemów można zarówno i w to i w to się wpakować

                Zakładam że nigdy nie paliłeś więc coś ci powiem - palenie ganji na smutno to
                żadna przyjemność bo ona pogłębia wszelkie odczucia tak dobre jak i złe. Jak
                jesteś odprężony i zadowolony poczujesz się świetnie a jak jesteś zdołowany to
                po ganji będziesz jeszcze bardziej. Nie wiem czy trędy mody mogą to pokonać ale
                wydaje mi się że dla nieszczęśliwych alkohol jest o wiele lepszą odskocznią.
                • niepajacuj Re: Trybunał zadecyduje, czy mogę palić trawę 26.08.09, 21:18
                  > wydaje mi się że dla nieszczęśliwych alkohol jest o wiele lepszą odskocznią.

                  Mój komentarz: Dlatego właśnie jest szczególnie niebezpieczny dla
                  nieszczęśliwych... THC nie zagłuszy cierpienia tak jak to robi alkohol, ale na
                  smutek żal i depresję najfajniej byłoby móc poleżeć w pachnącej gęstwinie
                  konopi. Nie musimy zaraz zrywać i palić owoców...
    • dywizja_44 Typowa hipokryzja osób używających marihuany 25.08.09, 10:50
      i zasłaniających się walką o jakąś wolność, pożal się Boże. Wiadomo, że chodzi nie o wolność tylko o to, żeby rano pójść do kiosku, kupić zioło i się spalić. Reszta to brednie uzależnionego umysłu, który cienko śpiewa. Wiadomo, że od marihuany zaczyna się przygoda z narkotykami. Wiadomo, że im mniej osób ma okazję tę przygodę zacząć, tym mniej będzie sięgać po cięższe, destrukcyjne narkotyki. Ci, którzy chcą legalizacji o tym nie myślą, bo ich to nie obchodzi, ponieważ ludzie uzależnieni są egoistami. Chcą tylko mieć stały dostęp.
      • magicbox Re: Typowa hipokryzja osób używających marihuany 25.08.09, 11:05
        Wszystkie ćpuny zaczynają od wódki!!!
        Powinni tego zakazać - kto jest za prohibicją?? :D
        • fizykoterapeuta Re: Typowa hipokryzja osób używających marihuany 26.08.09, 09:52
          ty zacznij od zamilczenia do czasu, aż będziesz miał coś poważnego do powiedzenia
          • magicbox Re: Typowa hipokryzja osób używających marihuany 26.08.09, 13:27
            Zamilknę jak znikną stąd tacy jak ty
            • fizykoterapeuta Re: Typowa hipokryzja osób używających marihuany 26.08.09, 21:13
              to niemal totalitaryzm z twojej strony!
              • magicbox Re: Typowa hipokryzja osób używających marihuany 26.08.09, 21:30
                Oczywiście chodziło mi o zniknięcie nie w obozie koncentracyjnym ale poprzez
                naturalną ewolucję społeczeństwa.

                Chociaż wtedy świat byłby trochę nudny :)
Pełna wersja