menuet1
24.08.09, 08:01
Zaczęło sie od Ukrainy ,gdy to grupa Juszczenki zakwestionowała
wyniki wyborów a miasteczko namiotowe w środku Kijowa popierane
bylo przez cała Europę.
Potem Gruzja z Saakaszwilim i Szewardnadze . Też świat popierał
kwestionowanie wyników wyborów.
Potem Mugabe w Afryce juz według metod własnych , niecywilizowanych.
Potem Pakistan.
Po drodze Rosja , Iran , Irak , Honduras. ....wszędzie
zaangażowana 'opinia światowa'.
Zachowania wyborców , komisji wyborczych , rządów , opozycji ,
opinii światowych pokazują jednak 'prawdę Pawlakowej'! ...'Sądy
Sądami a sprawiedliwość musi być po naszej stronie'...
Dochodzi do PARADOKSU - Światem rządzą specjaliści od
demokracji...za pomoca CIA [Chile...] KGB[ Czeczenia]...Mosadu i
innych swoich 'długich rąk'.
Takie małe żuczki jak my to tylko możemy patrzeć co się dzieje.