II Wojna światowa w oczach Polaków. Źli Niemcy,...

24.08.09, 10:00
Propaganda GW o "dobrych Niemcach" trwa w najlepsze. He, he.

A co do złych i winnych. Brakuje mi informacji o zbrodniach i winach
Żydów w czasie II wś. Żydowska milicja odprowadzająca ludzi prosto
do wagonów jadących do Treblinki, Judenraty, dbające tylko o siebie,
zagarniające jedzenie przeznaczone dla reszty mieszkańców gett.


Co z wydarzeniami w Grodnie, gdzie Żydzi czynnie wsparli
czerwonoarmistów w alkach z polskimi żołnierzami i uczniami? Co ze
zdrajcami pochodzenia żydowskiego z KPP i KPZU? Co ze zbrodniami
popełnionymi przez żydowskich partyzantów w Koniuchach i Nalibokach?
Może te białe plamy historii też wreszcie GW podniesie?
    • sam_gaz Tylko my, Polacy jesteśmy cacy i w ogóle naj,naj ! 24.08.09, 10:05
      Nigdy nikomu nie zrobiliśmy krzywdy, żadnych zbrodni, napaści..
      • peer4 Re: Tylko my, Polacy jesteśmy cacy i w ogóle naj, 24.08.09, 10:10
        sam zgadzam sie, w Jedwabnem to nam niemcy
        kazali podpalic Zydow, a do Czechoslowacji
        kazal nam wejsc ZSRR, itd. itp.
        • inkwizytor.biskupa.breslau Re: Tylko my, Polacy jesteśmy cacy i w ogóle naj, 24.08.09, 10:50
          Hmmm... a kto kazał wejść Czechom do Polski w 1919r. a Słowakom w 1939?? To jest
          historia, każde państwo ma tysiąc gotowych odpowiedzi że oni zaczęli. Nie tylko
          Polacy. Nigdy nie będzie europejskiej książki do historii bo taka jest już rola
          historii że jest i powinna być filarem tożsamości narodowej, państwowości i
          promocji kulturowej narodu na świecie. Jedynym lekarstwem na to jest nauka i
          dyskusja, bariery nie znikną ale przynajmniej stanowiska się zbliżą i będą
          bardziej zrozumiałe.
          Co nie zmienia faktu że np. Ukraińcy stawiając na Banderę zamiast na Petlurę
          bardzo się starają aby emocje wzięły górę.
          • peer4 Re: Tylko my, Polacy jesteśmy cacy i w ogóle naj, 24.08.09, 11:51
            inkwizytor.biskupa.breslau nie calkiem sie z Toba zgadzam.
            Usprawiedliwianie wlasnych przestepstw przstepstwami
            innych jast troche taka nasza narodowa specjalnoscia.
            Jezeli Niemiec zabil niewinnego to jest przestepstwo.
            Jezeli Polak zabil niewinnego to jest "obrona" - bo
            to przeciez Niemiec zaczal wojne.
            Potrzeba moim zdaniem dystansu, tzn.kilku pokolen
            aby rozne narody Europy mialy wspolne spojrzenie na historie.
            Oprocz tego mam wrazenie, ze w wielu Polakch zyje obraz
            bohaterskiej i walecznej armii utworzony przez komunistow i przekazywany z pokolenia na pokolenie.
            Ten "obraz jest swiety".
            Kto go podwaza bedzie niszczony.
            na pokolenieprzez

            • zero-na-koncie peer4 , rany!po 60 latach nadal fobie!???? 24.08.09, 20:13
              Końcówka twojej wypowiedzi jest rozsądna... Zyjmy i pozwólmy żyć innym
              ...pozdrawiam.
      • klara551 Re: Tylko my, Polacy jesteśmy cacy i w ogóle naj, 24.08.09, 21:31
        To nie ten temat.Załóż nowy wątek o wrednych Polakach i się
        wyżywaj.Nikt nigdzie nie pisze,że Polacy są w całej masie
        ideałami.Ale nigdy nie uczestniczyliśmy w takim procencie jak
        Niemcy ,czy ZSRRowcy w unicestwianiu ,okradaniu,niewoleniu innych
        nacji.To nie my napadliśmy na IIIRzeszę,czy ZSRR.To u nas znajdowaly
        schronienie wyrzutki z innych państw.A podli ludzie są w każdej
        nacji.Więc nie pisz w stylu starego dowcipu z puentą/a u was to
        murzynów biją.
    • kaczynksi Socjologiczny stereotyp to mniemanie,że Polacy maj 24.08.09, 10:08
      ą tylko stereotypy. Przecież pytani mówią o WSPOMNIENIACH. Rosjanie są
      niejednoznaczni (stereotyp niejednoznacznego Rosjanina?), Niemcy czasem dobrzy
      (a nie mogli czasem tacy być?), Ukraińcy najgorsi (no i prenie byli najgorsi,
      jak się czyta wspomnienia.
      • dr.zymala Re: Socjologiczny stereotyp to mniemanie,że Polac 24.08.09, 10:25
        badanie było całkiem sensowne. Okazało się, że wbrew powszechnej opinii wiedza
        Polaków o II wojnie jest słaba, wyrywkowa i stereotypowa. Istotną sprawą jest
        interpretacja wyników badania, dając duże pole do odpowiedniego "naświetlenia"
        poruszanych problemów, czego przykładem są artykuły w GW. W taki właśnie sposób
        kształtowana jest wiedza Polaków - szczególnie młodego pokolenia - o historii.
        O tempora, o mores.
        • kaczynksi Re: Socjologiczny stereotyp to mniemanie,że Polac 24.08.09, 11:09
          Myślę że nasza wiedza o wojnie jest i tak o niebo lepsza niż innych narodów
          europejskich o Amerykanach nie wspominając. Po pierwsze mieliśmy doświadczenia o
          wiele "bogatsze" niż inne narody (wojna w Polsce, partyzantka, Powstanie
          Warszawskie, Siły Zbrojne na Zachodzie, Armia Berlinga, holokaust części
          obywateli, tereny wcielone do Rzeszy...-mało?) oraz nasze nastawienie jest
          bardzo historyczne. Jak można mówić o stereotypach, skoro przytacza się znane
          fakty z życia rodziców czy dziadków?
          • nalezyta_starannosc Re: Socjologiczny stereotyp to mniemanie,że Polac 24.08.09, 12:48
            umacniała propaganda komunistyczna, która przedstawiała
            banderowców jako bestie, pomijając to, że byli w tragicznej
            sytuacji, walcząc z Polakami, Rosjanami i w końcu z Niemcami -
            mówi "Gazecie" Askold Jeromin, zastępca redaktora naczelnego
            lwowskiej gazety "Wysokij Zamek".


            k*** tu nie chodzi o zadnych banderowcow tylko o LUDOBOJSTWO!!! o
            okrutne tortury, gwałty i morderstwa jakich dopuscili sie UKRAINCY
            na polskich cywilach... Jedwabne przy tym to jakis INCYDENT,
            pikuś... w ten albo jeszcze bardziej okrutny sposob zlikwidowano na
            kresach 60-80 tys Polakow... a Gazetka i politpoprawne media
            okreslaja to jako "wydarzenia (sic!)"

            Kiedy w koncu ktos otwarcie powie ze to bylo polskie Shoah!!!

            Za Jedwabne kajał sie kwachu, przepraszał rzad, klekali
            inetelktualisci...a na Ukarinie? Rajd sobie organizuja...

            Po stokroc wole Niemca, ktory juz setki razy przepraszał i ktoremu
            wstyd jest za to co dziadkowie w Europie wyprawiali, niz Ukrainca co
            dumny jest ze rzneli piła Lacha...

            • quant34 Re: Socjologiczny stereotyp to mniemanie,że Polac 24.08.09, 18:43
              Co prawda, to prawda. Ja także nie rozumiem dlaczego Niemcy mogli przeprosić za
              swoje zbrodnie, nawet Rosja ustami Jelcyna bąknęła "przepraszam" za zbrodnie
              stalinowskie, chociaż to dla tego kraju bardzo nietypowe zachowanie. Jednak
              Ukraina nie tylko nie może przeprosić za Wołyń, ale w dodatku stawia pomniki
              zbrodniarzom z UPA. Tu naprawdę coś jest nie tak. Swoją drogą ciekawie byłoby
              porównać zbrodnie przedstawicieli poszczególnych narodów zaangażowanych w wojnę.
              Oczywiście liczbowo Niemcy zajmują niekwestionowane pierwsze miejsce, jednak
              gdyby za kryterium przyjąć sposób mordowania, to nawet obozy zagłady jawią się
              jako szczyt humanitaryzmu w porównaniu z wyczynami UPA. Może gdyby świat nieco
              więcej wiedział o tym, co działo się na Wołyniu, to na Ukrainie zdołano by
              wywrzeć presję aby nazwała swoich "bohaterów" rezunów po imieniu. Jakby nie
              patrzeć Niemcy nie ćwiartowali żywcem ludzi i nie wypruwali wnętrzności dzieciom
              na oczach ich rodziców. A banderowcy owszem i nie były to incydenty, tylko
              zaplanowane okrucieństwo w celu zastraszenia tych pozostałych przy życiu.
              Przeciętny Polak, jeżeli w ogóle wie o Rzezi Wołyńskiej, to myśli, że było to
              takie samo mordowanie jak Niemców czy Rosjan. Tymczasem to nie była zwyczajna
              zbrodnia wojenna, ani nawet zwyczajne ludobójstwo, ale coś niewyobrażalnego
              nawet dla ludzi, którzy naoglądali się śmierci podczas wojny. Jeżeli ktoś nie
              wierzy do czego zdolni byli Ukraińscy "bojownicy o niepodległość" to tu macie
              link tytułem przykładu www.rp.pl/artykul/160981.html Ludzie, którzy
              robili takie rzeczy są dzisiaj na Ukrainie traktowani jako "kombatanci", a
              dzieci w szkołach się uczy, że "walczyli o niepodległość Ukrainy". Krew mnie
              zalewa jak czytam pierdoły w stylu "byli w tragicznej sytuacji". Jaka "tragiczna
              sytuacja" usprawiedliwia patroszenie żywcem dzieci???
            • romarrio Ukraina - PL 24.08.09, 20:25
              Ukraincy byli bardziej okrutni dla Polakow
              bo i Polacy byli bardziej okrutni dla Ukraicow
              niz dla innych nacji
              w przeciwienstwie do Niemcow czy Rosjan oni poczuli polskiego buta,
              przez setki lat Ukraina byla wewnetrzna polska kolonia,
              z polska szlachta i ludem ukrainskim...

              wielu "dobrych Polakow" zostalo ostrzezonych przed mordami
              i ucieklo zanim sie wszystko zaczelo,
              ale to byli ci, ktorzy dobrze traktowali miejscowych
              - oczywiscie niczego to nie usprawiedliwia,
              ale wiele wyjasnia...

              • quant34 Re: Ukraina - PL 24.08.09, 23:07
                romarrio napisała:

                > Ukraincy byli bardziej okrutni dla Polakow
                > bo i Polacy byli bardziej okrutni dla Ukraicow
                > niz dla innych nacji w przeciwienstwie do Niemcow czy Rosjan oni poczuli
                polskiego buta,przez setki lat Ukraina byla wewnetrzna polska kolonia,
                > z polska szlachta i ludem ukrainskim...

                To jeszcze niczego nie wyjaśnia. Polska była przez 120 lat pod butem Rosjan,
                Austriaków i Prusaków, ale jakoś przedstawicieli tej nacji Polacy nie palili
                żywcem. Niechęć do ciemiężycieli to nic nowego, wiele narodów było zniewolonych
                i w ten czy inny sposób za to odpłacało. Jednak Ukraińcy przekroczyli wszelką
                miarę okrucieństwa i to daje do myślenia. Nigdy i nigdzie na świecie czystek
                etnicznych nie dokonywano w taki sposób. Nawet Hutu nie uciekali się do takiego
                bestialstwa wobec Tutsich. Ta prawda zapewne Ukraińcom stoi solą w oku, ale
                wyjątkowo bestialskie tortury to tradycja kulturowa tego narodu. Ta tradycja
                określana jest czasem jako "hajdamacczyzna" i sięga wielu stuleci. Czy to
                powstanie Gonty, czy powstanie Chmielnickiego, czy Rzeź Wołyńska, od setek lat
                Ukraińcy stosują te same tortury i metody mordowania. Nawet Inkwizycja nie
                robiła ludziom takich rzeczy, pomimo że nie mówimy przecież o średniowieczu,
                tylko o XX wieku. Swoją drogą, w dawniejszych czasach Polacy nie byli Ukraińcom
                dłużni. Taki na przykład Gonta został żywcem obdarty ze skóry i poćwiartowany,
                trzeba jednak pamiętać za co. A ulubioną zabawą Gonty było zaszywanie w brzuchu
                żywej polskiej szlachcianki żywego kota. Oczywiście po odrąbaniu jej rąk aby nie
                mogła rozszarpać sobie szwów. Trudno się dziwić, że komuś takiemu nie można było
                po prostu strzelić w łeb. Problem w tym, że świat poszedł naprzód, rozwój
                cywilizacji nieco zhumanizował zabijanie. Podczas II wojny Światowej
                przedstawiciele wielu narodów dopuszczało się mordów na ludności cywilnej, ale
                poza incydentami było to wieszanie, rozstrzeliwanie i komory gazowe. Ukraińcy
                natomiast "zostali" w XVI wieku i politykę eksterminacji ludności polskiej
                realizowali dokładnie tymi samymi metodami co Gonta. Nie wiem jak to
                wytłumaczyć. Historyczne podłoże nienawiści to jedno, ale to co wyprawiała UPA
                na Wołyniu przechodzi wszelkie ludzkie pojęcie.

                > wielu "dobrych Polakow" zostalo ostrzezonych przed mordami
                > i ucieklo zanim sie wszystko zaczelo,
                > ale to byli ci, ktorzy dobrze traktowali miejscowych

                Opowiadasz bzdury. Poczytaj relacje tych, którzy przeżyli Rzeź Wołyńską, a nie
                zgaduj. Było wiele przypadków ostrzegania Polaków przez Ukraińców, a także wiele
                przypadków ich ratowania i nie ma absolutnie żadnej reguły którzy to byli
                Polacy. Często zdarzało się, że Ukraińcy, którzy danej polskiej rodzinie wiele
                zawdzięczali, z wielką ochotą brali udział w jej mordowaniu (UPA na wielką skalę
                rekrutowała miejscowe ukraińskie chłopstwo), a z kolei ci, którzy nigdy nie
                kryli niechęci do Polaków, w godzinie próby narażali własne życie aby ich
                ostrzec i ratować. Ci Ukraińcy, którzy okazali się dobrymi ludźmi i ratowali
                Polaków przez mordem, generalnie nie wybierali "ciebie ostrzegę, a ty zdychaj".
                Kiedy człowiek ma takie zasady moralne i taką odwagę aby ryzykować własnym
                życiem dla ratowania drugiego człowieka, to nie bawi się w selekcję jak oprawca.
                Może były takie przypadki, ale na pewno nie była to reguła. Regułą było to, że
                UPA mordowała także nieposłusznych Ukraińców za pomaganie Polakom, a mimo to
                znalazło się sporo Ukraińców, którzy nie dali się zastraszyć i postępowali po
                ludzku. Mylisz się natomiast sądząc, że cokolwiek wyjaśnia sposób dokonania tej
                rzezi. Ludobójstwo jako takie da się wyjaśnić nienawiścią jednego narodu do
                drugiego, ale ludobójstwo przez zatorturowanie tysięcy ludzi na śmierć wyjaśnić
                się nie daje w żaden sposób. Jeszcze trudniej jest wyjaśnić to, że
                najpotworniejszych bestialstw dopuszczali się zwyczajni ludzie, żadni tam
                szkoleni oprawcy-psychopaci, ale zwykli rolnicy. Jednego dnia wspólnie z
                Polakami orali i siali, a drugie dnia wyłupywali im oczy, piłowali piłami,
                odcinali kończyny, kastrowali, wypruwali wnętrzności itp., że wymienię tylko
                kilka z ponad 100 sposobów mordowania odnotowanych w trakcie Rzezi Wołyńskiej.
                Wybacz, ale prędzej zrozumiem komory gazowe, niż coś takiego.
          • mnbvcx Re: Socjologiczny stereotyp to mniemanie,że Polac 24.08.09, 12:51
            mimo ze to sa fakty z zycia to jednak takze stereotypy. te przezycia zawieraja
            istniejace wczesniej i pozniej uprzedzenia. najczesciej ludzie wybieraja i
            interpretuja fakty tak by potwierdzaly uznawana przez nich teze. zaprzeczenie
            jej, spojrzenie krytyczne jest trudne. i tak szukamy niemca ktory postapil
            szlachetnie i mamy dobrych niemcow i ukrainca czy rosjanina który postapil podle
            i juz mozemy generalizowac. takie odczucia niewiele mowia o faktach
            historycznych, a raczej o samych polakach. te pierwsze latwiej wylowic z danych
            statystycznych. chocby po liczbie polakow zabitych przez niemcow, oraz pozostale
            nacje.
            • mnbvcx niemcy: 5.5mln ofiar, rosjanie 150tys 26.08.09, 10:01
              czyli z rak niemcow zginelo 35 razy wiecej polakow niz zostalo zabitych przez
              rosjan. to chyba spora roznica.
    • pit-zeolit Re: II Wojna światowa w oczach Polaków. Źli Niemc 24.08.09, 13:23
      Oj jakie straszne gó... z mózgów wielu Polaków zrobili syjoniści w
      aliansie agenturą niemiecką po 1989 roku w Polsce.
    • teclaw Z art. wynika ze niemcy byli super... 24.08.09, 13:31
      Z art. wynika ze niemcy byli super...

      Eh wyborcza wyborcza - ta twoja antypolska propaganda jest juz nie
      do zniesienia...

    • guru133 Nie ma nic gorszego niż nienawiść o podłożu 24.08.09, 14:35
      narodowym i religijnym wzmacniana chęcią wykorzystania ekonomicznego
      przeciwnika. Idealne podłoże do wywoływania wojen.
    • konrad.ludwik02 Oczywiście zasadne jest zawsze pytanie o ... 24.08.09, 15:06
      Oczywiście zasadne jest zawsze pytanie o metodologię badań opinii
      publicznych, za PRLu niejakiemu płk. Kwiatkowskiemu (zdaje się!)
      furt wychodziło ukochanie całego narodu dla znanej wszytkim partii,
      no a potem nastąpiła katastrofa Wyborów Czerwcowych!
      Zakładając rzetelność badań Pentora, wyniki są zaskakująco wyważone,
      odpowiadające nie tylko aktualnemu stanowi wiedzy historycznej, ale
      i odczuciu jednostek, w tym i mojemu.
      Całe życie spędziłem w Bielsku, byłej niemieckiej wyspie językowej,
      Niemców (czy raczej obywateli byłej Monarchii Austro-Węgierskiej!),
      Żydów i Polaków znałem z autopsji na codzień. Rosjan poznałem
      z "wyzwolenia" Bielska w lutym 1945 r., Ukrainców znam tylko z
      relacji świadków historii oraz literatury przedmiotu.
      Niesposób w kilku słowach dobrze scharakteryzować zachowanie
      wspomnianych nacji, w odczuciu wielu zaraz po "wyzwoleniu" najgorsi
      byli ... Polacy, a raczej przybyła z centralnej Polski ochlokracja,
      Rosjanie po wstępnym okresie masowych gwałtów i rabunku, okazali
      się "ludzkimi" ludźmi, Niemcy znowu byli korekt (w Bielsku!)
      wyłącznie wobec całkowicie spolegliwych Polaków, którym zakazane
      było mówić po polsku, zmuszani byli do ciężkiej pracy od 15. roku
      życia, nauka ograniczona była do kilku klas szkoły powszechnej. Ale
      jeżeli Polak przymuszany do podpisania Volkslisty odmówił, czekał go
      Obóz Koncentracyjny, a pod koniec wojny mężczyzn w wieku poborowym -
      egzekucja (z osobistego rozkazu H. Himmlera!)!
      Z relacji Kresowiaków, którzy poznali Ukrainców z autopsji, w
      bestialstwie nie mieli sobie równych, normalną praktyką było
      zachowanie jakie znamy z "Sąsiadów" w Jedwabnem, Wąsoszy czy
      Radziłowie: śmierć dzieci, kobiet, starców w płomieniach, zabijanie
      młotami kowalskimi, wieszanie po kilku na jednym sznurze ...
      Ale i pewien Niemiec z Policyjnego Batalionu Rezerwowego chełpił się
      w liście do żony (przechwyconym przez Aliantów!) że wprawiał się w
      strzelaniu do rzucanych żywcem do ognia NIEMOWLĘTACH ŻYDOWSKICH.
      "Musimy wytępić cały ten ród (Sippe!), gdyż w przeciwnym razie
      odpłaciliby się oni nam potem!"
      Tak to wyglądało, nie jestem zatem w stanie dokonać jednoznacznej
      oceny w przypisaniu największego zła którejś ze wspomnianych
      nacji ...
      Tak jak nie wiem czyje cierpienie było większe: dziecka palonego
      żywcem w którymś z misteczek Podlasia, Wołynia czy na stosie
      niemieckim, lub też dziecka pławionego w Wiśle w Nieszawie?
      • wi42 Re: konrad.ludwik - podajesz 25.08.09, 00:14
        bardzo wywazona i wydaje sie szczera opinie.
        Ale zakladajac, ze to co podales jest prawdziwe, cos cie
        powstrzymuje przed smielsza ocena.
        Jak piszesz "Rosjanie po wstępnym okresie masowych gwałtów i
        rabunku, okazali się "ludzkimi" ludźmi". Gwalt i rabunek to
        zbrodnia, niestety powszechna na kazdej wojnie, ale to nie jest
        ludobojstwo. To co wiemy o Wolyniu i wielu wyczynach U. i N. to nie
        jest zwykla zbrodnia - to jakosciowa roznica. Gdyby nawet
        Ci "korekt" jak piszesz Niemcy tyle lat co Rosjanie/sowieci mieli
        wplyw na Polske nie rozmawialibysmy teraz po polsku (co wynika z
        Twego tekstu) a moze i nie przetrwalibysmy.
        Dlatego tez stawianie Rosjan/sowietow - Niemcow/hitlerowcow -
        Ukraincow/UPA w jednym rzedzie rehabilituje tych dwoch ostatnich,
        zaciera najwieksze zbrodnie, robi przysluge dla najwiekszych
        zbrodniarzy...


        konrad.ludwik02 napisał:

        > Oczywiście zasadne jest zawsze pytanie o metodologię badań opinii
        > publicznych, za PRLu niejakiemu płk. Kwiatkowskiemu (zdaje się!)
        > furt wychodziło ukochanie całego narodu dla znanej wszytkim
        partii,
        > no a potem nastąpiła katastrofa Wyborów Czerwcowych!
        > Zakładając rzetelność badań Pentora, wyniki są zaskakująco
        wyważone,
        > odpowiadające nie tylko aktualnemu stanowi wiedzy historycznej,
        ale
        > i odczuciu jednostek, w tym i mojemu.
        > Całe życie spędziłem w Bielsku, byłej niemieckiej wyspie
        językowej,
        > Niemców (czy raczej obywateli byłej Monarchii Austro-
        Węgierskiej!),
        > Żydów i Polaków znałem z autopsji na codzień. Rosjan poznałem
        > z "wyzwolenia" Bielska w lutym 1945 r., Ukrainców znam tylko z
        > relacji świadków historii oraz literatury przedmiotu.
        > Niesposób w kilku słowach dobrze scharakteryzować zachowanie
        > wspomnianych nacji, w odczuciu wielu zaraz po "wyzwoleniu"
        najgorsi
        > byli ... Polacy, a raczej przybyła z centralnej Polski
        ochlokracja,
        > Rosjanie po wstępnym okresie masowych gwałtów i rabunku, okazali
        > się "ludzkimi" ludźmi, Niemcy znowu byli korekt (w Bielsku!)
        > wyłącznie wobec całkowicie spolegliwych Polaków, którym zakazane
        > było mówić po polsku, zmuszani byli do ciężkiej pracy od 15. roku
        > życia, nauka ograniczona była do kilku klas szkoły powszechnej.
        Ale
        > jeżeli Polak przymuszany do podpisania Volkslisty odmówił, czekał
        go
        > Obóz Koncentracyjny, a pod koniec wojny mężczyzn w wieku
        poborowym -
        > egzekucja (z osobistego rozkazu H. Himmlera!)!
        > Z relacji Kresowiaków, którzy poznali Ukrainców z autopsji, w
        > bestialstwie nie mieli sobie równych, normalną praktyką było
        > zachowanie jakie znamy z "Sąsiadów" w Jedwabnem, Wąsoszy czy
        > Radziłowie: śmierć dzieci, kobiet, starców w płomieniach,
        zabijanie
        > młotami kowalskimi, wieszanie po kilku na jednym sznurze ...
        > Ale i pewien Niemiec z Policyjnego Batalionu Rezerwowego chełpił
        się
        > w liście do żony (przechwyconym przez Aliantów!) że wprawiał się w
        > strzelaniu do rzucanych żywcem do ognia NIEMOWLĘTACH ŻYDOWSKICH.
        > "Musimy wytępić cały ten ród (Sippe!), gdyż w przeciwnym razie
        > odpłaciliby się oni nam potem!"
        > Tak to wyglądało, nie jestem zatem w stanie dokonać jednoznacznej
        > oceny w przypisaniu największego zła którejś ze wspomnianych
        > nacji ...
        > Tak jak nie wiem czyje cierpienie było większe: dziecka palonego
        > żywcem w którymś z misteczek Podlasia, Wołynia czy na stosie
        > niemieckim, lub też dziecka pławionego w Wiśle w Nieszawie?
    • alex-alexander Sondaż 3: Źli Niemcy, źli Ukraińcy 24.08.09, 15:13
      Wrogiem Zyda w czasie wojny byl nie Niemiec, ale Polak
    • sl-28 Sondaż 3: Źli Niemcy, źli Ukraińcy 24.08.09, 16:57
      Podpis pod zdjęciem ,towarzyszącym artykułowi, że pacyfikowali Powstanie
      Warszawskie oprócz Niemców Rosjanie, Łotysze i Ukraińcy nie jest ścisły.
      Faktycznie udział w walkach przeciw powstańcom oprócz Niemców brali udział i
      to znaczący liczebnie : brygada SS RONA ( Ruskaja Oswoboditielnaja Narodnaja
      Armia) Kamińskiego( w skład której wchodzili głównie Rosjanie i w mniejszości
      Ukraińcy), pułki i pododdziały tzw. wschodniomuzułmańskie ( głównie
      Azerbejdżanie), pułki i poodziały kozackie i kawalerii rosyjskiej.
      Obcokrajowcy mogli także znajdować się w osławionej grupie SS gen. Reinefahrta
      ( w brygadzie SS Dierlewangera ).
      Wszyscy wsławili się niezwykłym okrucieństwem i mordami ludności cywilnej. Nie
      było wśród nich Łotyszy i zwartych oddziałów ukraińskich, jeśli uznać Kozaków
      za jeednostki odrębne.
      Natomiast podczas likwidacji getta warszawskiego oprócz oddziałów SS brali w
      niej udział Ukraińcy i Łotysze. Znam to z autopsji. Ukraińcy i Łotysze byli
      umundurowani inaczej niż Niemcy i łatwo było ich odróżnić.
    • incipit "Prawdziwi polacy" napędzają nienawiść do sąsiadów 24.08.09, 18:05
      "Prawdziwi polacy" napędzają nienawiść do sąsiadów.
      Chore ? Chore.
      Plus duża porcja katalibów.

      Nie może być nic bardziej szkodliwego dla Polski.
    • han_pasado Koszerna prawda! 24.08.09, 18:47
      W przypadku Ukraińców to nie jest jakiś stereotyp, bo tylko oni
      obcinali kobietom piersi, nabilijali dzieci na sztachety, rozpruwali
      ludziom brzuchy i jelita przywiązywali do wbitych do ziemi kołków!
      Na to jest tysącie dokumentów i zdjęć. Ciekawe, że gazeta mochnika i
      maleszki nazywa to stereotypem, ale kiedy mowa o "antysemityzmie"
      Polaków nigdy nie nazywa antysemityzmu żydowskim "stereotypem".
      • zero-na-koncie han_pasado..Zdefiniuj pojęcie "koszerna prawda"... 24.08.09, 20:15
        być łobuzem jest łtwo, ale mądrym łobuzem..hm.
      • ekszha Re: Obalenie mitu.. 24.08.09, 20:24
        Polki sa najpiekniejsze , szczuple, wysokie blondynki z bardzo malymi
        piersiami a wiec co ukraincy mieli obcinac te pryszczyki.
        • push.sp sądze,ze 24.08.09, 23:02
          czas najwyzszy zeby polski wymiar sprawiedliwosci wzial sie za GW w
          odpowiedzi na jej antypolska propagande;
          przekraczaja wszelkie granice przyzwoitosci
    • drojb Stereotypy takie, jak w XIX wieku 24.08.09, 23:19
      Nic się nie zmieniły: Niemiec, wprawdzie wyzyskiwacz - ale to kultura i
      cywilizacja.
      Rosjanin - dzicz i Azja, ale mniej zagraża "młodemu jak my narodowi" (cytat z
      Dmowskiego).
      Ukrainiec=rezun.
      I mało w tym z prawdy. Pokolenie świadków wymarło.
      • oliwia.anna.majewska Po XIX wieku, nastąpił wiek XX-ty. 24.08.09, 23:25
        drojb napisała:



        > I mało w tym z prawdy.

        I udowodnił, że każdy z wyśmiewanych przez ciebie "stereotypów",
        jest prawdą.
    • vasc Sondaż 3: Źli Niemcy, źli Ukraińcy 25.08.09, 03:53
      Powiedzmy to sobie szczerze. Wszystkie wymienione nacje w kontekscie wojny, beda wspominane ZDECYDOWANIE NEGATYWNIE. Tutaj jest kwestia, kto był wiekszym złem.
      • wi42 Re: Proba odpowiedzi na twoje pytanie 25.08.09, 04:34
        vasc napisał:

        > Powiedzmy to sobie szczerze. Wszystkie wymienione nacje w
        kontekscie wojny, bed
        > a wspominane ZDECYDOWANIE NEGATYWNIE. Tutaj jest kwestia, kto był
        wiekszym złem
        > .
        Oto jak ja widze - kopia odpowiedzi do k.l.
        konrad.ludwik podajesz
        bardzo wywazona i wydaje sie szczera opinie.
        Ale zakladajac, ze to co podales jest prawdziwe, cos cie
        powstrzymuje przed smielsza ocena.
        Jak piszesz "Rosjanie po wstępnym okresie masowych gwałtów i
        rabunku, okazali się "ludzkimi" ludźmi". Gwalt i rabunek to
        zbrodnia, niestety powszechna na kazdej wojnie, ale to nie jest
        ludobojstwo. To co wiemy o Wolyniu i wielu wyczynach U. i N. to nie
        jest zwykla zbrodnia - to jakosciowa roznica. Gdyby nawet
        Ci "korekt" jak piszesz Niemcy tyle lat co Rosjanie/sowieci mieli
        wplyw na Polske nie rozmawialibysmy teraz po polsku (co wynika z
        Twego tekstu) a moze i nie przetrwalibysmy.
        Dlatego tez stawianie Rosjan/sowietow - Niemcow/hitlerowcow -
        Ukraincow/UPA w jednym rzedzie rehabilituje tych dwoch ostatnich,
        zaciera najwieksze zbrodnie, robi przysluge dla najwiekszych
        zbrodniarzy...


        konrad.ludwik02 napisał:

        > Oczywiście zasadne jest zawsze pytanie o metodologię badań opinii
        > publicznych, za PRLu niejakiemu płk. Kwiatkowskiemu (zdaje się!)
        > furt wychodziło ukochanie całego narodu dla znanej wszytkim
        partii,
        > no a potem nastąpiła katastrofa Wyborów Czerwcowych!
        > Zakładając rzetelność badań Pentora, wyniki są zaskakująco
        wyważone,
        > odpowiadające nie tylko aktualnemu stanowi wiedzy historycznej,
        ale
        > i odczuciu jednostek, w tym i mojemu.
        > Całe życie spędziłem w Bielsku, byłej niemieckiej wyspie
        językowej,
        > Niemców (czy raczej obywateli byłej Monarchii Austro-
        Węgierskiej!),
        > Żydów i Polaków znałem z autopsji na codzień. Rosjan poznałem
        > z "wyzwolenia" Bielska w lutym 1945 r., Ukrainców znam tylko z
        > relacji świadków historii oraz literatury przedmiotu.
        > Niesposób w kilku słowach dobrze scharakteryzować zachowanie
        > wspomnianych nacji, w odczuciu wielu zaraz po "wyzwoleniu"
        najgorsi
        > byli ... Polacy, a raczej przybyła z centralnej Polski
        ochlokracja,
        > Rosjanie po wstępnym okresie masowych gwałtów i rabunku, okazali
        > się "ludzkimi" ludźmi, Niemcy znowu byli korekt (w Bielsku!)
        > wyłącznie wobec całkowicie spolegliwych Polaków, którym zakazane
        > było mówić po polsku, zmuszani byli do ciężkiej pracy od 15. roku
        > życia, nauka ograniczona była do kilku klas szkoły powszechnej.
        Ale
        > jeżeli Polak przymuszany do podpisania Volkslisty odmówił, czekał
        go
        > Obóz Koncentracyjny, a pod koniec wojny mężczyzn w wieku
        poborowym -
        > egzekucja (z osobistego rozkazu H. Himmlera!)!
        > Z relacji Kresowiaków, którzy poznali Ukrainców z autopsji, w
        > bestialstwie nie mieli sobie równych, normalną praktyką było
        > zachowanie jakie znamy z "Sąsiadów" w Jedwabnem, Wąsoszy czy
        > Radziłowie: śmierć dzieci, kobiet, starców w płomieniach,
        zabijanie
        > młotami kowalskimi, wieszanie po kilku na jednym sznurze ...
        > Ale i pewien Niemiec z Policyjnego Batalionu Rezerwowego chełpił
        się
        > w liście do żony (przechwyconym przez Aliantów!) że wprawiał się
        w
        > strzelaniu do rzucanych żywcem do ognia NIEMOWLĘTACH ŻYDOWSKICH.
        > "Musimy wytępić cały ten ród (Sippe!), gdyż w przeciwnym razie
        > odpłaciliby się oni nam potem!"
        > Tak to wyglądało, nie jestem zatem w stanie dokonać jednoznacznej
        > oceny w przypisaniu największego zła którejś ze wspomnianych
        > nacji ...
        > Tak jak nie wiem czyje cierpienie było większe: dziecka palonego
        > żywcem w którymś z misteczek Podlasia, Wołynia czy na stosie
        > niemieckim, lub też dziecka pławionego w Wiśle w Nieszawie?
    • rs_gazeta_forum Sondaż 3: Źli Niemcy, źli Ukraińcy 25.08.09, 08:24
      Rozumiem, że jest to wynik badania o charakterze socjologicznym, czyli jak
      ludność na terenie Polski ocenia zachowania przedstawicieli tych nacji, z
      którymi zetknęli się jej przodkowie podczas 2wś, patrząc przez pryzmat
      wszystkich swoich sympatii, uprzedzeń i propagandy?

      W ogóle dość łatwo przychodzi nam ferowanie wyroków co do grup, gdzie przecież
      każdy był/jest inny. A to przecież bezsensowna ocena - zbrodni dokonywali
      ludzie, a nie nacje.
    • rijselman12.0 Sondaż 3: Źli Niemcy, źli Ukraińcy 25.08.09, 09:10
      Ah , ci zacofani Polacy ! -
      Rewizjonisci,negacjonisci,nacjonalisci,szowinisci,faszonazisci !-
      Jeszcze sie nie nauczyli neoeuropejskiej wersji historii ?!?-
      WSZYSCY Zydzi byli ,przeogromnie,cacy.-Swinstw II WS nie czynili
      Niemcy, a nazisci(Niemcy,tez,byli cacy).-ZSRR ?-Tylko Stalin i KGB
      byly bardzo "a,fe"...
    • semperfrei Sondaż 3: Źli Niemcy, źli Ukraińcy 25.08.09, 19:50
      Spraw Śląska nie da się dalej "zamiatać pod dywan". Przytaczamy
      cytat Jerzego
      Giedroycia.
      ...Pamiętam doskonale,a jeszcze lepiej pamiętają o tym sami
      mieszkańcy,że
      dzięki autonomii Śląsk należał do najbogatszych polskich prowincji.
      Większość
      wypracowanych pieniędzy pozostawała na miejscu. Budowano za nie
      przemysł,miasta,drogi,obiekty komunalne, finansowano kulturę. W
      okresie
      powojennym Centrala rozpoczęła nadmierną eksploatację tej ziemi. Nie
      da się
      ukryć-panuje niesłychana ignorancja dążeń Ślązaków do
      samostanowienia,
      lekceważenie raportów o stanie zagrożeń,począwszy od ekologii,na
      społecznych
      kończąc.Jeśli się to nie zmieni, Śląsk może stać się ogniskiem
      niepokoju
      promieniującym na cały kraj.Trzeba nieustająco przypominać
      Warszawie,że nie
      ucieknie przed tym nabrzmiałym problemem. Jerzy Giedroyć
    • stefka_z_kuzminy prawda stara jak świat 28.08.09, 18:38
      Jeśli się już upadło na pysk, to z dwojga złego lepiej żeby ci po mordzie chodził ten który ma przynajmniej czyste buty.
      • garo23 nie dziwie sie! 28.08.09, 20:36
        a naprawde, kto lubi ukkraincow? :) Juz "zdazyli", w 18 latach od
        odzyskania niepodlleglosci, miec zle stosunki ze wszystkimi
        sasiadami...
Pełna wersja