robstork
24.08.09, 12:53
Brawo, list z klasą i bez owijania w bawełnę.
Obawiam się jednak, że błaznujący adresat listu po prostu sprawę
zbagatelizuje. Nigdy go nie lubiłem, nawet w czasach ZChN-owskich sprawiał
wrażenie apodyktycznego szmaciaka z dużymi kompleksami. Właściwie nie wyszła
mu żadna rzecz, której się tknął. Te jego przemowy bez treści, te dowcipy jak
z kumitetu powiatowego, no i kompletna prowincjonalność umysłowa...