Niemiecki kłopot z niepamięcią

24.08.09, 20:12
Niemcy nadal fałszują historię.
Przedwczoraj, 22 sierpnia, Erika Steinbach, w obecności
kanclerz Merkel, kłamała, mówiąc, że w latach 1918 - 31
Polacy wypędzili milion Niemców.
Czy ktoś zaprotestował przeciw kłamstwom Steinbach ?
Na pewno nie Angela Merkel.
    • despair1 Bombardowanie Wielunia 25.08.09, 12:02
      przez Luftwaffe też nie było zbrodnicze
      wg historyka z "Die Welt" ?
    • pikofarad Niemiecki kłopot z niepamięcią 01.09.09, 06:46
      wszyscy nasi wodzowie sa bardzo naiwni i wierza w zapewnienia o bratniej
      pomocy w razie potrzeby.Polityka o nie zabawa dla grzecznych dzieci i
      wiara w polityke milosci.Za chwile rosja i niemcy dokonaja polaczenia za
      pomoca rury a dalej pojdzie wszystko z gorki.Pierwsza przyniarka nastapi
      juz podczas obchodow 70 rocznicy napadu na polske.Wielki blad zaproszenia na
      obchody Putina,rosja nigdy nie zmieni swojego stanowiska w stosunku do polski.
      • zuq1 Artykuł nie wyczerpuje tematu... 01.09.09, 09:18
        ... bo i na trzech stronach nie może tego zrobić. Jeśli się głębiej
        zastanowić nad historią pierwszej połowy XX wieku, nic nie jest tak
        oczywiste jak mogłoby się wydawać. Wystarczy wspomnieć, że w "Mein
        Kampf" Hitler wspomina Polskę i Polaków w dwóch miejscach: po
        pierwsze, że przed I WŚ w zaborze pruskim "Polaków drażniono zmienną
        polityką prowadzoną wobec nich" (tzn. prowadzono ją źle), a w
        drugim, przy analizie potencjalnych sojuszników Niemiec, że Polska
        jest niestety satelitą Francji (zdefiniowanej jako przeciwnik
        Niemiec-czyli trzeba ją od Francji odciągnąć). Prawdą jest, że
        Polsja była dla demokratycznej Republiki Weimarskiej "cierniem w
        oku" dla wszystkich opcji politycznych z komunistami włącznie i
        dopiero od 1933 stosunki zaczęły się ocieplać. Hitler dla sojuszu z
        Włochami poświęcił Tyrol Południowy (będący w granicach Włoch do
        dzisiaj) i uznawał też status quo na Wschodzie. Kiedy już wojna
        wybuchła, nie przeszkadzała mu przecież słowiańskość Słowaków,
        Chorwatów, Bułgarów, były też pod niemiecką komendą formacje
        rosyjskie i ukraińskie. Tak więc grubym nieporozumieniem jest mówić,
        że Polska nie mogła być krajem w jakiś sposób uprzywilejowanym -
        wybrała jednak, słusznie zresztą - inną drogę. Jako jedyny z krajów
        Europy Środkowo-Wschodniej. Inne narody albo poddały się bez
        wystrzału (Czesi), albo kolaborowały (Słowacy, Węgrzy, Rumuni,
        Bułgarzy, nadbałtyckie i Finlandia). Dlatego przyszło nam za to
        słono zapłacić, państwa totalitarne łatwo zmieniają swych przyjaciół
        i wrogów.
    • crame Re: Niemiecki kłopot z niepamięcią 01.09.09, 11:11
      Skad ta pewnosc, ze tak nie bylo? Podaj zrodla Twoich informacji.
      Osobiscie nie wiem, czy to prawda czy falsz.
      • bmc3i Re: Niemiecki kłopot z niepamięcią 01.09.09, 11:34
        crame napisał:

        > Skad ta pewnosc, ze tak nie bylo? Podaj zrodla Twoich informacji.
        > Osobiscie nie wiem, czy to prawda czy falsz.


        Nie, to rzucajac oskarzenia trzeba przedstawic dowody.
        • 1410_tenrok po I WS tereny polskie opuściło 1,0 mln Niemców 01.09.09, 12:43
          ale czy to można nazwać wypędzeniem? No, bez żartów!
          • freud1 Fantastyczny artykul! 01.09.09, 12:51
            Fantastyczne i doglebne rozeznanie w tematyce. Jako niemiecki polonus chyle
            czolo i zycze sobie i nam wszystkim jeszcze wielu takich wypracowan.
            Pzdr
          • zuq1 Nie wiem, o czym myślał freud... 01.09.09, 13:43
            ... ale wypędzeniem istotnie nie można tego nazwać. Po prostu,
            cesarska Rzesza starciła swoje nabytki terytorialne sprzed 120 lat,
            nie było już pieniędzy na akcję osiedleńczą, forsowaną przez
            hakatystów, no to się wyprowadzali do Niemiec, sprzedając wcześniej
            dobytek. Ba, na początku lat 20. rządy weimarskie wręcz zachęcały
            polskich Niemców do powrotu licząc na, że przez brak fachowców (a
            byli Niemcy generalnie lepiej wykształceni, nie oszukujmy się)
            doprowadzi Polskę do upadku (por. M. Zybura "Niemcy w Polsce"). Tak
            się nie stało. W ogóle śmieszne są te dywagacje. To Niemcy w drodze
            rozbiorów/podboju weszli w posiadanie ziem I RP, więc żale pani
            Steinbachowej to jak pretensje do garbatego, że ma proste dzieci.
            Aha, no i Niemców w II RP jednak wielu zostało, tworzyli mniejszość
            narodową ok. 8% i mieli swoje partie w Sejmie.
            • kapitan.kirk Re: Nie wiem, o czym myślał freud... 01.09.09, 15:43
              Ciekaw jestem, jak też zareagowaliby np. Hindusi czy Egipcjanie,
              gdyby angielscy administratorzy kolonii, którzy wyjechali z tych
              krajów po ich odpadnięciu od Imperium, uznali się naraz
              za "wypędzonych" i zażądali odszkodowań od lokalnych rządów :-O
              Pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja