O zwykłym Polaku, który się nie myje

27.08.09, 08:56
Touche!
    • kiedy_ranne_wstaja_wzwody 10/10 27.08.09, 10:59

      • trixx Re: 10/10 27.08.09, 11:37
        p. rzecznik załatwił Żakowskiego - jak to mówili u mnie na
        dzielnicy - "bez mydła";)

        z innej beczki: czasem sobie myślę, że lewicowa empatia przesłania
        logiczność myślenia. każdy, kto czytał pierwotny tekst zrozumiał o
        co chodzi lekarzowi. a Żakowski - kierujac się troską o bliźniego -
        nie. bo jak na prawdzwiego lewicowca przystało szukał
        usprawidliwienia dla brudasa, który idzie do lekarza, po całym
        tygodniu nie mycia się...

        czy lewicowe poglądy na życie zakładają, że od człowieka nie można
        niczego wymagać? że wszystko za niego trzeba robić? nie można żądać
        żeby się umył przed wizytą u lekarza? nie można wymagać, aby np. sam
        nauczył się metod zabezpieczania przed niechcianą ciążą? żeby wlasną
        pracą zarobił na środki antykoncepcyjne dla dziewczyny/ żony? żeby
        był odpowiedzialny za własne czyny? itd.

        lewicowy światopogląd zakłada raczej, że ludzie to upośledzona
        trzódka, które nic nie rozumie, nic nie umie i nieczego się nie
        nauczy.

        owszem, tacy ludzie istnieją i trzeba im pomagać, ale nie ma ich aż
        tak znowu dużo jakby się wrażliwym redaktorom z Warszawy wydawało.
        dużo więcej jest bowiem chamów, leni i prostaków, nad którymi nie ma
        co się litować. smutne, ale prawdziwe.

        panu redaktorowi Żakowskiemu i innym ludziom o wrażliwym sercu
        dedykuję słowa naszego rodaka:

        "Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali."

        trixx
        • elsby Prawicowca można moczyć w "OMO" 27.08.09, 15:56
          i lizolu tygodniam - a tak będzie śmierdział onucami i koszarową latryną.
          • trixx twoja lewicowa logika jest ostra jak brzytwa 27.08.09, 16:51
            dowcipna, celna i - jak zawsze u lewaków - odnosząca się do meritum problemu.

            pogratuluję więc raz jeszcze i poradzę, by swoje ideały o powszechnym szczęściu
            realizować w terenie - np. w najciemniejszym kącie szmulek, czy w innym tego
            typu miejscu. zobaczymy co na to elektorat.
            • ar.co Re: twoja lewicowa logika jest ostra jak brzytwa 28.08.09, 09:46
              A co ma do tego lewicowość czy prawicowość? Naprawdę sądzisz, że
              taki np. elektorat PiS (uważający się za prawicowy), czyli
              przeciętnie: słabo wykształcony, biedny, z małego miasteczka i po
              50. - to doskonały przykład higieny? Polski brud jest wolny od
              przekonań politycznych.
              • trixx Re: twoja lewicowa logika jest ostra jak brzytwa 28.08.09, 10:00
                słusznie piszesz. brud i higiena jest niezależny od poglądów
                politycznych i zamożności.

                nie o to jednak w moim poście nr 1 chodziło.

                szło mi o litowanie się nad brudasami i leniami - co robi red.
                Żakowski. takie naiwne litowanie wiązałem z lewicowością.

                niestety nie każdy to jak widać zrozumiał, stąd pierwszy atak na
                prawicę;)

                ps. ja słusznie zaznaczyłeś PIS nie jest prawicą (choć się za taką
                uważa). to lewica idąca w wielu kwestiach jeszcze dalej niż
                przytoczony red. Żakowski.

                pozdrawiam
    • sir_fred O zwykłym Polaku, który się nie myje 27.08.09, 11:39
      A tak w ogóle, to ktoś jeszcze czyta Żakowskiego?
    • vlad Żakowski trafiony, zatopiony. 27.08.09, 12:49
      • gentile1 Re: Żakowski trafiony, zatopiony. 27.08.09, 12:58
        Żakowski ma to już we krwi, zawsze staje po stronie brudu, czy rozumianego
        metaforycznie czy dosłownie. Szczególnie mężnie nadstawia sa kształtną pierś w
        obronie moralnie utytłanych kreatur. Rrzecz jasna potrząsając przy tym
        sztandarem tolerancji, humanizmu, praw człowieka i cywilizacyjnych standardów.
    • maruda.r "Myjcie się dziewczyny" 27.08.09, 13:39

      "Dr Pilecki, toutes proportions gardées, mówi podobnie jak on o szkodliwości
      chamstwa, prostactwa i brudu."

      ******************************

      Ten sam Polak obsługuje budkę z fast foodem, sprzedaje mięso w sklepie oraz
      przygotowuje inne produkty w fabrykach.

      Sprawa nie dotyczy wyłącznie sfery kontaktu lekarza z pacjentem.

      Na marginesie: jak ci ludzie znajdują partnerów seksualnych? Po zapachu
      skarpet i tłustych włosach?



    • wlodzimierz.ilicz Zwracam uprzejmie uwagę, że w Polsce woda z kranu 27.08.09, 15:58
      kosztuje już od 7 do 12 zł za m3.
      To skutek tolerowania przez państwo monopolu przedsiebiorstw
      wodociagowych i kanalizacyjnych.
      Skutkiem będzie rozplenienie brudu.
      Bo mycie wymaga wody panie polemisto.
      • maruda.r Re: Zwracam uprzejmie uwagę, że w Polsce woda z k 27.08.09, 17:07
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > kosztuje już od 7 do 12 zł za m3.
        > To skutek tolerowania przez państwo monopolu przedsiebiorstw
        > wodociagowych i kanalizacyjnych.
        > Skutkiem będzie rozplenienie brudu.
        > Bo mycie wymaga wody panie polemisto.

        ********************************

        To zapewne są te same osoby, które w kinie nie żałują owych 7 czy 12 zł na
        chrupki, czipsy czy inne pierdoły, choć wcale nie są głodne.

        • carusia Re: Zwracam uprzejmie uwagę, że w Polsce woda z k 27.08.09, 20:42
          maruda.r napisał:

          > wlodzimierz.ilicz napisał:
          >
          > > kosztuje już od 7 do 12 zł za m3.
          > > To skutek tolerowania przez państwo monopolu przedsiebiorstw
          > > wodociagowych i kanalizacyjnych.
          > > Skutkiem będzie rozplenienie brudu.
          > > Bo mycie wymaga wody panie polemisto.
          >
          > ********************************
          >
          > To zapewne są te same osoby, które w kinie nie żałują owych 7 czy 12 zł na
          > chrupki, czipsy czy inne pierdoły, choć wcale nie są głodne.
          > A dodam,że do kina nie chodzę i nie jem tamtejszych gumowatych wyrobów, one
          zresztą drogie so
        • babaqba Re: Zwracam uprzejmie uwagę, że w Polsce woda z k 27.08.09, 22:00
          maruda.r napisał: > To zapewne są te same osoby, które w kinie nie
          żałują owych 7 czy 12 zł na
          > chrupki, czipsy czy inne pierdoły, choć wcale nie są głodne.

          Nie, nie chodzą do kina, bo wszystkie pieniądze wydali na coraz
          droższe luksusy, jak prąd, ziemniaki, lekarstwo.
        • babaqba Re: Zwracam uprzejmie uwagę, że w Polsce woda z k 27.08.09, 22:00
          maruda.r napisał: > To zapewne są te same osoby, które w kinie nie
          żałują owych 7 czy 12 zł na
          > chrupki, czipsy czy inne pierdoły, choć wcale nie są głodne.

          Nie, nie chodzą do kina, bo wszystkie pieniądze wydali na coraz
          droższe luksusy, jak prąd, ziemniaki, lekarstwo.
          • maruda.r Re: Zwracam uprzejmie uwagę, że w Polsce woda z k 28.08.09, 00:06
            babaqba napisała:

            > maruda.r napisał: > To zapewne są te same osoby, które w kinie nie
            > żałują owych 7 czy 12 zł na
            > > chrupki, czipsy czy inne pierdoły, choć wcale nie są głodne.
            >
            > Nie, nie chodzą do kina, bo wszystkie pieniądze wydali na coraz
            > droższe luksusy, jak prąd, ziemniaki, lekarstwo.

            ******************************

            I nie starczyło na wiadro wody, żeby się umyć?

            Doradzam staranniejsze przeczytanie artykułu. Bo nie o biedocie mowa.

            • ar.co Re: Zwracam uprzejmie uwagę, że w Polsce woda z k 28.08.09, 09:40
              Brudas zawsze będzie szukał wytłumaczenia dla swego brudu - a to na
              wodę nie ma, a to dzieci dużo, a to Niemce zbombardowali... Ale na
              piwko czy pół litra to się zawsze znajdzie, nie wspominając już o
              przytoczonych wyżej chipsach.
      • q-ku to kwestia wyboru i potrzeb 27.08.09, 23:43
        człowiek choć trochę dojrzały umyje się ta niezwykle cenną wodą miast np kupić
        wódki
    • carusia Re: O zwykłym Polaku, który się nie myje 27.08.09, 20:26
      Ciongle pracuje,nawet w soboty
      nie mam czasu sie myć
      nie mam z tego powodu kompleksu, w autobusie zakładowym jeździmy wszyscy niepachnocy
    • aussie1inc O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 05:14
      Nie wiem jaka jest statystyka niemycia, ale tzw.przecietny Polak nie
      myje sie zbyt czesto. Wystarczy wsiasc do autobusu lub tramwaju w
      lecie.
      A na wsiach to wiadomo - nawet w nowoczesnych domach lazienki sa
      niezbyt czesto odwiedzane, bo nie ma nawyku. Smierdza wszyscy.
      Jak znam zycie, ci ktorzy maja problemy z myciem obraza sie
      smiertelnie i w gescie sprzeciwu beda sie myc jeszcze mniej niz
      dotychczas.
      • kellycook Re: O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 09:32
        Pan Doktor napisał, że spotyka pacjentów którzy się nie myją..
        Reszta towarzystwa zaczyna uogólniać, POLACY się nie myją...
        A to im śmierdzi w autobusie, a to na wsi, a to gdzieś tam..
        Idźmy dalej;
        W Polsce kradną, tzn. Polacy to złodzieje..
        W Polsce są prostytuki (obu płci), tzn. Polacy są rozpustni
        W Polsce piją wódkę, tzn Polacy to pijacy
        W Polsce dają łapówki, tzn. Polacy są skorumpowani,
        W Polsce są szpitale, tzn. Polacy są chorzy...
        Można wymieniać bez końca jacy jesteśmy, a jesteśmy dokładnie tacy sami jak wszyscy mieszkańcy tego globu. Wyróżnia nas tylko to, że mówimy innym językiem niż inni i mieszkamy tu, gdzie mieszkamy..
        • ar.co Re: O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 09:44
          Być może Polacy są właśnie tacy, jak piszesz, ale przynajmniej na
          ulicach czy w pomieszczeniach zamkniętych tego nie czuć. A to, że są
          brudni - czuć, i to bardzo. Nie tylko w autobusach czy tramwajach,
          nawet na ulicach zdarzają się osoby, za którymi w odległości kilku
          metrów ciągnie się smuga smrodu. Twoim zdaniem należy to
          przemilczeć, bo ktoś uogólni? Myjcie się, to nie będzie uogólnień.
    • mandaryna.1 O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 10:01
      O ile znam stanowisko lekarzy,żadnego owłosienia /w tym pod pachami/ się nie
      goli.Jest po prostu potrzebne.Pan rzecznik popelnil duza gafe.Poza tym trzeba
      brac pod uwage,ze mnostwo ludzi po prostu ani nie ma cieplej wody,ani wody,ani
      urzadzen do podgrzewania wody.Po prostu z biedy /znam takich mnostwo na moim
      duzym osiedlu/.Poza tym nie kazdy jest w stanie sie umyc samodzielnie,a czesto
      dotyczy to starszych /i nie tylko/,samotnych i schorowanych ludzi cierpiacych
      na zaburzenia ruchu i neurologiczne.J.Zakowski opisal problem znakomicie,jak
      zwykle.Juz w latach 80-tych byli tacy lekarze.Moj chory ojciec 80-lat nie dal
      sie ruszyc,o wannie nie bylo mowy.Mylo sie go sciereczka,ale
      wiadomo,niedokladnie.Jak zostal przewieziony do szpitala uslyszalam,ze ojciec
      jest "zaniedbany".Oburzylo mnie to bardzo i powiedzialam,ze nie zaniedbany
      tylko ciezko chory.O obcieciu paznokci nie bylo mowy,jak umyc dokladnie
      wlosy?To straszne.
      • delphine85 Re: O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 11:25
        Pilecki nie mówił o robotniku, który w ósmej godzinie pracy w upale na rusztowaniu spadł z niego i przyjechał do izby przyjęć spocony i brudny.Nie mówił też o staruszku z przetoką jelitową, która po prostu śmierdzi kałem.Nie mówił wreszcie o marginesie społecznym, którego przedstawiciele w osobach różnej maści kloszardów i bezdomnych zalegają codziennie w Izbach Przyjęć, śmierdząc tak, że inni pacjenci często rezygnują z dalszej diagnostyki. To wszystko są ludzie chorzy somatycznie, psychicznie i społecznie. Tu większość z nas zachowuje się jak przywołani Hipokrates i Hirszfeld. Ratujemy ich i leczymy.

        Nie wiem czy zauważyłaś, ale w tym fragmencie autor wyraźnie napisał, że nijak nie mają pretensji do ludzi, którzy z powodu biedy, wieku, choroby, specyficznej pracy - nie mogli zadbać o swoją higienę.

        Nieprawdę Ci w szpitalu powiedzieli? Ojciec był zaniedbany - bo nie był w stanie o siebie zadbać. Nie wiem o co się tu oburzać, mieli prawo stwierdzić fakt, powinni powiedzieć, że był czysty i pachnący mimo że nie był? Nikt Ci chyba nie zrobił awantury? Bo jeśli tak to inna bajka.

        Co do owłosienia pod pachami - a niech już sobie uparci je mają - ale jak się je ma to trzeba się co najmniej kilka razy częsciej od wydepilowanych pod tymi pachami umyć.
      • supermacio Re: O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 11:58
        Z licznych wypowiedzi red. Żakowskiego mniemam, że raczej nie chodzi mu o
        to, żeby piętnować lekarzy.
        Rzecz w tym, że ludzie w zasadzie zdrowi, w pełni sił (ew. osłabieni
        gorączką, grypą itp.) nie dochowują zasad higieny. Co do tego, że jest to
        zjawisko nagminne w naszym kraju nie mam wątpliwości - dowolna komunikacja
        publiczna, czy to tramwaje, autobysu, PKS, PKP dają nam tak po nosie, że
        głowa mała. A że flejtuchami jesteśmy (albo czynimy syf, albo nie zwracamy
        uwagi, jak ktoś inny robi) świadczy wygląd naszych miast, toalet,
        trawników, ścian budynków, wygląd przystanków.
        Inną sprawą, która chyba już zdarza się żadziej jest nadmierne
        perfumowanie się...
      • jaroslawjerzy Re: O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 12:55
        mandaryna.1 napisała:

        > O ile znam stanowisko lekarzy,żadnego owłosienia /w tym pod
        pachami/ się nie
        > goli.Jest po prostu potrzebne.

        Rany boskie. Jeśli Szanowna Koleżanka jest z klubu owłosionych ciałek
        to powodzenia, każdemu wolno, ale bueeeeeeee... Przepraszam, zły
        obraz mentalny właśnie mi się wyprodukował. Bardzo zły.

        To już ja - facet - golę pachy. I wierz mi, to bardzo pozytywnie
        wpływa na higienę.

        A co do podanego przez Ciebie przykładu Twojego ojca - to przecież
        człowiek schorowany, który nie jest w stanie regularnie o siebie dbać
        - a nie o takich raczej pisał dr Pilecki. Już kilka razy było to
        tutaj podkreślone: chodzi tu o tych, którzy się nie myją chociaż
        MOGĄ. Ale im się nie chce. I to jest odrażające, a nie niedołężny
        stary człowiek.
    • tymon99 O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 10:54
      o, to już pacjentka z niewydepilowanymi pachami "panu doktoru" też niemiła??
      co będzie następnym krokiem? badam tylko atrakcyjne poniżej 30. rż?
      • cc.c Re: O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 11:18
        Myślę , że on chętniej zbada czystą 60-latkę , niż śmierdzącą "dwudziestkę" ( nawet wydepilowaną).
      • delphine85 Re: O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 11:29
        Co innego kobieta nie goląca pach w ogóle - jak chociażby babeczki z pokolenia mojej babci. Wtedy - jeśli pamięta o higienie - wątpię żeby lekarz w ogóle zwrócił na to uwagę.

        A co innego dwutygodniowy "jeżyk" pod pachą, pokazujący jedynie, że pacjentce się nie chciało dwa razy maszynką machnąć przed wizytą u lekarza... Jeszcze jak cię mogę gdy ten jeżyk jest umyty i potraktowany antyperspirantem, a nie ociekający śmierdzącym potem.

        Jeszcze raz - przeczytajcie sobie tekst artykułu ze zrozumieniem, bo mam wrażenie, że szukacie zaczepki zamiast chwilę pomyśleć. Nigdzie nie napisano, że przyjmowani będą tylko piękni, młodzi i pachnący. Za to wyraźna jest teza: Masz możliwości - umyj się.
        • tymon99 Re: O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 12:14
          ależ całym sercem jestem za myciem, ino co wolno w tej sprawie lekarzowi?
          prosić, namawiać, by przed następną wizytą wziąć kąpiel - na pewno tak. odmawiać
          badania na podstawie własnych kryteriów estetycznych (bo przecież nie ma wskazań
          medycznych dla codziennej kąpieli, depilacji, makijażu i farbowania odrostów) - nie.
    • beatrix17 O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 14:24
      ka juz sam tytul wskazuje na przecuetnego Polaka. Pzecietny Polak na
      mydlo ma, na wode tez, dlatego wszyscy ktorzy wskazali tu skrajnosci
      zboczyli z glownego traktu.
      slusznie orawu Pan Rzecznik.

      a Gazeta moze sie juz na pewno scigac z jakim faltem cz
      supereksperesem w wynajdowaniu tanich sensacji, jak nie wynajdzie to
      wynajmie Pana redaktora zakowskiego i on wymysli. Gazeto! Opanuj
      sie. Czytelnictwo musi wzrastacx wiem, ale moze jak z tym myciem -
      propagujcie rowniez higiene umyslowa. Zgroza.
    • zojek2 O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 15:06
      Mówił o tych, którzy do kościoła zakładają garnitur i najlepszą sukienkę, a do
      lekarza idą brudni i śmierdzący.

      Ciekawe porownanie, ktore same po sobie przemawia o samoocenie srodowiska
      lekarskiego. Kiedys w Niemczech o lekarzach mowiono jako o "Halbgötter in
      Weiß" - polbogach ubrane na bialo. To jest chyba zjawisko miedzynarodowe.
    • julka-c Re: O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 17:07
      Pierwotny artykuł, wywiad z doktorem Pileckim, przedstawiał w moim mniemaniu
      sytuację pacjentów oddziału szpitalnego przychodzących na badanie diagnostyczne.
      Pacjentów nie obłożnie chorych, tylko mających możliwość zadbania o higienę. I
      forma zwrócenia uwagi przez lekarza była, wg mnie, tak taktowna jak to tylko
      możliwe - poinformowanie, że powinien wrócić na oddział i przygotować się do
      badania, natomiast personel był osobno informowany o jakie przygotowanie chodzi.
      Odmowa przeprowadzenia badania, tak bardzo przez niektórych wytykana, byłą
      faktycznie tylko odłożeniem badania w czasie.

      I jeszcze - nie łudźmy się, że kelner, taksówkarz albo inny usługodawca mający
      bezpośredni kontakt z płacącym mu klientem (może fryzjer?) obsłuży osobę
      intensywnie śmierdzącą i zapuszczoną.
    • rijselman12.0 O zwykłym Polaku, który się nie myje 28.08.09, 17:19
      O zwyklym Polaku,ktory sie nie myje ?-Odwiedzadzajcie Francje...
    • koszerny51 O zwykłym zydzie, który się nie myje 29.08.09, 05:45
      prosze o tym napisac
    • kat-wit O zwykłym Polaku, który się nie myje 31.08.09, 10:22
      Pracuję jako technik rtg w prywatnych klinikach świadczących usługi zarówno opłacane przez NFZ a także przez pacjentów prywatnych.
      Nie ma tu pacjentów obłożnie chorych, ani takich, którzy wymagają natychmiastowej interewncji ratującej życie.

      Wykonuje między innymi mammografię - dla niewtajemniczonych jest to
      badanie do którego pacjentka rozbiera się do pasa a ja ją dotykając ustawiam w odpowiednich pozycjach do czterech zdjęć.

      Proszę mi wierzyć, że na 30 ZAPISANYCH (!) pacjentek, a wiec takich, które wiedzą, że mają w danym dniu przyjśc na badanie przy 25 muszę wstrzymywać oddech.
      Nie wiem, czy ktoś z przeciwników golenia kobiecych pach chciałby
      mieć swój nos na poziomie czyichś śmierdzących , mokrych kudłów.
      Czy taki ktoś bez odrazy na twarzy - tej na bezdechu - z wielką atencją wsadzałby swoją rękę w ten dól pachowy, aby prawidłowo ustawić pacjentkę do badania przy zdjeciach skośnych.

      Albo pacjent przychodzący na zdjęcia kręgosłupa, do którego wczesniej musi się przygotować. Już w poczekalni czuć smród potu.
      A godzina ósma rano. Delikwent musi rozebrać się. Oszczędzę opisu
      niepranej bielizny i aromatu jaki roztacza i zostawia po sobie.

      Dlaczego ja nie ubiorę się, nie umywszy się wczęsniej pod prysznicem.
      Dlaczego ja zmieniam codziennie bieliznę, bluzki, rajstopy.
      Stosuję dezodoranty i w życiu nie poszłabym do lekarza bez wczesniejszego odświeżenia się i zmienienia blielizny.

      Pot, żeby śmierdzial musi mieć parę na godzin na to, by się białko
      rozłożyło. Można się spocić, bo gorąco, bo wysiłek fizyczny, ale nie smierdzieć, bo wczesniej się umyło i użyło antyperspirantu.

      Moja mama się codziennie myje, mój ojciec również.
      Codziennie zakładają czyste rzeczy.
      Ja zanim wstałam miałam juz nalaną wode do wanny.
      Tak samo mój syn - po wstaniu z łózka leci się myć.
      Tak mnie nauczono w domu.
      Ale są tacy, którzy nie wyssali tego z mlekiem matki i tych trzeba uświamiać.
      Dlatego uważam, że dr. Pilecki zapoczątkował coś, co mam nadzieję znajdzie kontynujację w mediach.
      Gazeta Wyborcza powinna rozpocząc akcję o codziennym myciu i zmienianiu ubrań.
      • nervenarzt Re: O zwykłym Polaku, który się nie myje 03.09.09, 01:05
        Problem braku higieny u ludzi dotyczy także innych grup zawodowych - masażystów, fryzjerek, dentystów, kosmetyczek,techników itd. Zapytajcie kiedyś masażystę, co czuje, gdy umówiona tydzień wcześniej klientka woni kilkudniowym potem. Czy to, że płaci za masaż upoważnia ją do spoconych, zarośniętych pach, zapuszczonych stóp i pretensji w stylu "płacę, to żądam tolerowania mojego smrodu"? Albo czy w bycie fryzjerem jest wpisane dotykanie tłustych, pozlepianych włosów z łupieżem?? Ja tego nie rozumiem i to nie tylko dlatego, że nie wyobrażam sobie dnia bez prysznica.

        ANA
    • swinia_spigelmana to Najsztub jest zwyklmym Polakiem? 04.09.09, 09:59
      no jak mozna taka osobowosc przyrownywac do zwyklego goja wstyyd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja