Dodaj do ulubionych

Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźnej

28.08.09, 09:05
Udowodnijcie, że RP to nie III Rzesza czy KRLD !
Obserwuj wątek
          • skubi6 Adolf Hitler się kłania 28.08.09, 10:23
            Reżim nazistowski nie powstał tak sam z siebie albo samą tylko wolą Hitlera.
            Powstał, bo wyrażał poglądy i odczucia, które ludzie często mają. I okazuje się,
            że w dzisiejszej Polsce niektórzy lekarze też je mają. I to bez żadnego wstydu:
            gdyby czuli wstyd, albo chociażby rozumieli, że za to grozi 10 lat odsiadki, to
            by to może zrobili, ale bez wpisywania do oficjalnej dokumentacji medycznej.

            www.skubi.net/
              • noducks Re: Pozwalacie lakarzom na takie działania? Spraw 28.08.09, 11:12
                kazdy hodowca wie, ze z kulawego psa championa nie bedzie. ta pani
                urodzila juz kilkoro dzieci, trojka bodajze zostala zabrana,
                umieszczona w rodzinie zastepczej i nie chce miec zadnego kontaktu z
                matka (ta sama wies), na utrzymanie pozostalych zrzucamy sie
                solidarnie my wszyscy z podatkow. te jej dzieci tez pewnie beda mialy
                dzieci, wiec zrzucas sie bedziemy dalej. decyzja o sterylizacji
                takich ludzi (kotrzy podkreslam, maja juz nadmiar potomstwa, ktorym
                nie sa w stanie sie nawet wlasciwie zajac) jest jak najbardziej
                uprawniona, a to ze kojarzy wam sie to od razu z hitlerem, ktory
                przypomnijmy nie dal by jej urodzic zadnego jest raczej nie na
                miejscu. wypijcie wiec szklanke zimnej wody, wezcie gleboki oddech,
                policzcie do dziesieciu... w tym przypadku sterylizacja jest nie
                tylko w interesie spoleczenstwa, jest tez w interesie tej pani, choc
                ona po prostu ze wzgledu na ograniczenie umyslowe nie jest w stanie
                tego pojac sama
                            • spokojny.zenek Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 13:06
                              rikol napisała:

                              > Czy ta kobieta jest niepoczytalna

                              A nie?

                              > Czemu w takim razie ta kobieta zostala wysterylizow
                              > ana?

                              Przecież jest jasno napisane: bo z powodu pęknięcia macicy były silne wskazanie
                              medyczne. Za kilka miesięcy wróciłaby do tego szpitala z krwotokiem i
                              umiarkowanymi szansami przeżycia.
                                      • spokojny.zenek Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 13:58
                                        Bez urazy, ale to akurat wy uporczywie prezentujecie tu jakieś teorie spiskowe,
                                        ja zaś wzywam do zachowania zdrowego rozsądku. To wy zakładacie, ze decyzja,
                                        której nie rozumiecie z pewnością jest błędna (no bo jakże by inaczej), ja zaś
                                        tłumaczę, że nie sposób tego ocenić w oparciu o strzępy informacji dawkowane
                                        przez żurnalistów.
                                        • blanzeflor Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 14:08
                                          > ja zaś
                                          > tłumaczę, że nie sposób tego ocenić w oparciu o strzępy informacji
                                          dawkowane
                                          > przez żurnalistów.

                                          jakoś nie zauważyłam u ciebie nawet cienia wątpliwości, no ale
                                          oczywiście ty w oparciu o te same strzępy informacji z całą
                                          pewnością możesz stwierdzić, że decyzja była słuszna, bo są chorzy,
                                          głupi i brudni i zasługują tylko na to, żeby potraktować ich gorzej
                                          niż psa
                                          daj już spokój chłopie
                                          smieszny jestes
                                            • bogulo2 Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 29.08.09, 00:19
                                              zenek masz rację, ze należy mieć dystans.

                                              tu chodzi jendak też o to co już wiemy - aparat państwowy traktuje tą rodzinę jak zwierzęta futerkowe. Aparat państwowy w tym przypadku działa jak dyrekcja Konzentrationslager.

                                              Za zabranie matce dziecka powinno się wieszać na najbliższym drzewie!!! Nie ma usprawiedliwienia dla tego typu działań!!!

                                              Co do tej operacji - nie mamy wglądu w dokumentację i nawet nie chce mi się szukać źródeł w tym informacyjnym śmietniku jaki nam podają. Jeżeli w trakcie jakiegoś zabiegu okaząłoby się, że należy zrobić "coś jeszcze" to powinna o tym zadecydować najbliższa rodzina. Kto zna pacjenta lepiej??? Sędzia??? A może kurator??? Ksiądz??? Biedroń???

                                              Państwo bezprawia. Wiem dlaczego przedstawia się faszyzm w złym świetle i używanie symboli jest zakazane. Tylko po to by nikt nie odnalazł podobieństw z systemem w kórym przysżło nam żyć.
                                              • spokojny.zenek nie ma usprawiedliwienia dla podobnych bredni 29.08.09, 07:30
                                                bogulo2 napisał:


                                                > Za zabranie matce dziecka powinno się wieszać na najbliższym drzewie!!! Nie ma
                                                > usprawiedliwienia dla tego typu działań!!!

                                                Nie ma usprawiedliwienia dla wypisywania podobnych bredni. W penych przypadkach
                                                umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej jest bezwzględnie konieczne dla jego
                                                dobra. Tu nie można brać pod uwagę interesu matki, lecz DOBRO DZIECKA. Takich
                                                przpadków jest mnóstwo w czterdziestomilionowym kraju. Warto o tym pamiętać. Nie
                                                popadać w egzaltację nad jednym przypadkiem kłamliwie opisanym przez pismaków.


                                        • abccbaabccba Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 14:11
                                          Ja nie zakładam że to spisek - tylko tak jakoś chirurg (?) robił
                                          zabieg, był przy tym anestezjolog, była instrumentariuszka (no dobrze,
                                          może instrumentariusz) - paru ludzi - i popełnili razem czyn zabroniony
                                          i dokładnie opisany w KK, przy tym byli specjalistami i chyba wiedzieli
                                          co robią i że to były jajowody a nie przełyk?
                              • vonbingen Re: I zasiłki na każde. I becikowe! Okradli ją! 28.08.09, 13:15
                                > Przecież jest jasno napisane: bo z powodu pęknięcia macicy były silne wskazanie
                                > medyczne. Za kilka miesięcy wróciłaby do tego szpitala z krwotokiem i
                                > umiarkowanymi szansami przeżycia.

                                Nie, Panie Spokojny, nic takiego nie jest jasno napisane. Wręcz przeciwnie. Pani
                                v-ce ordynator ograniczyła się do ogólnikowego stwierdzenia, że macica była
                                uszkodzona, co mogłoby oznaczać zagrożenie, gdyby pacjentka po raz kolejny
                                zaszła w ciążę.

                                I cały czas czekam na linki, bo - wbrew temu co twierdzisz - w żadnym z postów z
                                Twoim nickiem i na tym forum takowych nie znalazłam.
                        • spokojny.zenek a tak poważnie: 28.08.09, 11:59
                          a tak poważnie: nie byłoby. Przy następnej ciąży (czyli pewnie za kilka
                          miesięcy) trafiłaby z krwotokiem do szpitala (jeśli zdążyłaby). A ciąża ta
                          byłaby na pewno ostatnią (jeśli by przeżyła).
                          • noducks Re: a tak poważnie: 28.08.09, 12:19
                            prosta pilka. jesli panstwo musi ponosic za ta pania koszta utrzymania
                            i wychowania jej dzieci, to w pepwnym momencie panstwo moze powiedziec
                            - stop. nikt takim ludziom nie zabrania miec dzieci, ale wszystko ma
                            swoje granice.
                              • rikol Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 13:07
                                Mnie sie wydaje, ze nikt nie osmielilby sie tak potraktowac tej kobiety, gdyby
                                np. byla zona burmistrza czy osoba wyksztalcona. Mnostwo ludzi ma problemy
                                psychiczne na pewnym etapie zycia; wychodza z tego i zyja dalej. Depresje ma
                                10-25% spoleczenstwa w ciagu swojego zycia. Nie wyobrazam sobie, zeby ktos
                                zabral dziecko osobie bardziej zamoznej i swiadomej swoich praw, o sterylizacji
                                nawet nie wspomne. A jesli rzeczywiscie ci ludzie nie sa w stanie zajmowac sie
                                dziecmi, to czemu tylko noworodek zostal im zabrany? Czyzby ktos juz na niego
                                czekal? Czemu w takiej sytuacji lekcewazy sie bezpieczenstwo innych dzieci? Ta
                                sytuacja jest kompletnie nielogiczna i przez to podejrzana.
                                • spokojny.zenek Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 13:15
                                  rikol napisała:

                                  > Mnie sie wydaje, ze nikt nie osmielilby sie tak potraktowac tej kobiety, gdyby
                                  > np. byla zona burmistrza czy osoba wyksztalcona. Mnostwo ludzi ma problemy
                                  > psychiczne na pewnym etapie zycia; wychodza z tego i zyja dalej.

                                  A ona wyszła? Starała się przynajmniej?
                                  Ta sama wyborcza w obszernym materiale donosiło o parze ludzi z Warszawy.
                                  Zamożni, wygadani, wykształceni, sympatyczni. Urzymujacy się z pracy a nie z
                                  zasiłków. Niestety - oboje chorzy. Uroidzenie dziecka spowodowało zaostrzenie
                                  psychozy u matki. Noworodek także został im "zabrany", bo tego wymagało jego dobro.


                                  • rikol Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 13:19
                                    To wytlumacz mi, o wszystkowiedzacy, czemu nie zabrali im starszych dzieci?
                                    CZemu te dzieci sie dobrze ucza? cZemu IM i ICH bezpieczenstwu nie zagraza
                                    choroba matki? Jesli do tej pory nie zauwazyles, brakuje w tym wszystkim logiki;
                                    zabrano z tej rodziny tylko noworodka. Czemu tylko noworodka? Jesli ci ludzie
                                    nie sa w stanie zajmowac sie dziecmi, czemu nie zabrano innych dzieci? Mozesz mi
                                    jeszcze wyjasnic, jak to sie stalo, ze starsze dzieci zyja i nic im nie jest?
                                    Przeciez powinny umrzec w niemowlectwie, jesli rodzice sie nimi nie opiekowali.
                                    • spokojny.zenek Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 13:25
                                      rikol napisała:

                                      > To wytlumacz mi, o wszystkowiedzacy

                                      Własnie NIE "wszystkowiedzący". Włąśnie powtarzam w kolejnym już wątku: ANI TY
                                      ANI JA nie mamy choćby połowy tych infomacji, które ma sąd w tej sprawie.
                                      Dlatego NIE MAMY podsatw do forułowania tak daleko idących sądów (co dopiero
                                      zarzutów, często stanowiących przestępstwo!) na podstawie tak znikomei ilości
                                      materiału.

                                      > czemu nie zabrali im starszych dzieci?

                                      A skąd ja mogę wiedzieć? Dlaczegp ich nie zabrano w 2005 wiem - bo ojciec groził
                                      samobójswem, byc moze rozszerzonym, więc odstąpiono. A czemu teraz? Skąd to mam
                                      wiedzieć. Zauważ wszajże, że to żaden argument, że "starszych nie zabrano".
                                      Choćby dlatego, że jednak wykjształciła sie miedzy nimi a rodziacmi jakaś więź,
                                      której nie nalezy przecinać. A w wtypadku tego kolejnego, jeszcze nie.

                                      > CZemu IM i ICH bezpieczenstwu nie zagraza
                                      > choroba matki?

                                      A skąd wiesz, że nie zagraża? Tu nie ma niczego zero-jedykowego, tu jest bolesne
                                      ważenie róznych racji i argumentów, podporządkowane DOBRU DZIECKA.

                                      Skad wiesz, czy jej psychoza nie uległa zaostrzeniu? Skad wiesz, czy jej obecny
                                      stan zdrowia nie zagraża noworodkowi? Skad to wszystko wiesz? Ja nie wiem, ale
                                      mając minimum choćby doświadczenia życiowego wiem, że sąd to wszystko wie i
                                      wziął pod uwagę.


                                      • rikol Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 14:01
                                        Ja prosze o odpowiedz na moje pytania. Postepowanie urzednikow jest nielogiczne,
                                        niespojne - dlatego uwazam, ze ta sprawa jest podejrzana. Dzieci sie zabiera z
                                        rodziny bez wzgledu na wiezi i grozby samobojstwa rodzicow - jesli rzeczywiscie
                                        istnieje zagrozenie dla bezpieczenstwa dziecka, jego zdrowia itd. Wiec
                                        tlumaczenie, ze koles grozil samobojstwem, jest smieszne - co wiecej, jesli
                                        grozil samobojstwem, to tym bardziej dzieci powinny zostac zabrane, bo to
                                        oznacza, ze facet byl nieobliczalny i niebezpieczny; dzieci nie zabrano jednak.
                                        A starsze dzieci dobrze sie ucza - czyli odnajduja sie w spoleczenstwie i musza
                                        byc dobrze odzywione, bo inaczej by sie dobrze nie uczyly. Nie sa bite. Na
                                        jakiej podstawie w takim razie odebrano noworodka? Czy na podstawie wieku? Czy
                                        ktos na to dziecko juz czeka? Czemu zabrano tylko noworodka, jesli rodzice nie
                                        sa w stanie zajmowac sie dziecmi? Prosze, odpowiedz.
                                        • spokojny.zenek Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 14:06
                                          rikol napisała:

                                          > Ja prosze o odpowiedz na moje pytania. Postepowanie urzednikow jest nielogiczne
                                          > ,
                                          > niespojne

                                          Sęk w tym, ze nie tylko nie wykazałeś tej "nielogicznosci i niespójności" ale
                                          sam posługujesz się nielogicznymi i niespójnymi argumentami, na przykłąd takim,
                                          że wzgląd na dobro dziecka nie moze przemawiać za umieszczeniem dziecka rz
                                          wrodzinie zastępczej, skoro starsze dzieci tam nie trafiły. Tak, jakby tu była
                                          jakaś zależność.


                                          > tlumaczenie, ze koles grozil samobojstwem, jest smieszne

                                          Ciekawe masz poczucie humoru.



                                          > Na
                                          > jakiej podstawie w takim razie odebrano noworodka?

                                          Na takiej, że widoczne było to konieczne dla jego dobra. Szczegóły znajdują się
                                          w uzasadnieniu wyroku, którego ani Ty ani ja nie widzieliśmy.

                                          > Czy na podstawie wieku?

                                          Już zostało sprostowane. że oczywiscie nie ma takiej samodzielnej przesłanki.
                                          Nikt nigdy ni ezabrał dziecka wyłącznie na takiej podsatwie.

                                          > Czy ktos na to dziecko juz czeka?

                                          Tak, rodzice zastępczy, którzy naprawdę zasługują na trochę więcej szacunku za
                                          swą ciężką pracę. I niky inny, co też chyba było juz tłumaczone?


                                          > Czemu zabrano tylko noworodka, jesli rodzice nie
                                          > sa w stanie zajmowac sie dziecmi?

                                          Dlaczego uważasz, ze "nie są w stanie zajmować się dziećmi"? Takie było
                                          uzasadnienie? Że "nie są w stanie", wiec zabierzemy jedno? Tak ktoś mówił?

                                • maureen2 Re: Stawiasz przeszkodę miłości? Miłość zwycięży! 28.08.09, 13:54
                                  przypomniałem sobie sprawę sprzed paru lat,z Olsztyna,znaną medial-
                                  nie gdy pewna panienką przyszła do ginekologa,ten stwierdził ciążę
                                  ale i też nadżerkę,umówił się na leczenie nadżerki w narkozie, usu-
                                  nął jej ciąże,bo jej narzeczony dogadał się z doktorem i nie miał
                                  ochoty na alimenty,he,he . Więc róznie to bywa z tą "zgodą" i z tym
                                  co tam zoperują,he,he
                            • bah Re: a tak poważnie: 28.08.09, 12:28
                              Państwo nie może. Nie ma granicy.
                              To prosta droga do eutanazji.

                              Z takim światopogladem jedź
                              na misje sterylizować Afrykę.
                              W Azji już są inni.

                              Nie można w XXI wieku traktować
                              człowieka jak bezdomnego psa.


                • zezzem Re: Pozwalacie lakarzom na takie działania? Spraw 28.08.09, 11:50
                  Żałosny wywód, który ma się ni jak do sprawy.
                  Jak już piszesz o " interesie spoleczenstwa," to zastanów się co piszesz bo na
                  pewno w interesie społeczeństwa jest by przyrost naturalny był na + a to
                  świadczy że masz podstawowe braki wiedzy wykształciuchu.

                  Jeszcze bardziej żałosne jest sposób w jaki potraktowano tą Kobietę i rodzinę. I
                  to zrobiły elity lekarsko prawnicze. Szkoda że nie zdobyły się na to by pomóc
                  tym ludziom.
                  • ruski_czolg Re: Pozwalacie lakarzom na takie działania? Spraw 28.08.09, 12:50
                    > Jak już piszesz o " interesie spoleczenstwa," to zastanów się co piszesz bo na
                    > pewno w interesie społeczeństwa jest by przyrost naturalny był na + a to
                    > świadczy że masz podstawowe braki wiedzy wykształciuchu.

                    W interesie społeczeństwa jest, aby bezdzietne pary miały warunki do rodzenia i
                    wychowywania dzieci. Takie pary, które MYŚLĄ o zapewnieniu przyszłości swoim
                    dzieciom.

                    Dla ciebie możne nie ma znaczenia czy na 5 par będziemy mieli model 5x2+2 czy
                    4x2+0 + 1x2+10. W obu wypadkach mamy 10 dzieci, ale ja różnicę dostrzegam. Jeśli
                    ty nie, to masz problem.
                • pavle Re: Pozwalacie lakarzom na takie działania? Spraw 28.08.09, 12:43
                  > kazdy hodowca wie, ze z kulawego psa championa nie
                  > bedzie. ta pani urodzila juz kilkoro dzieci

                  > decyzja o sterylizacji takich ludzi (...) jest jak najbardziej
                  > uprawniona,

                  Chryste Panie, ludzie to NIE HODOWLA!

                  Za szerzenie takich poglądów powinno się iść pod sąd, po czym
                  na roboty porządkowe. To jest AUTOSTRADA do takich wykoślawień,
                  jak za III Rzeszy.
          • womana Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 11:26
            ela2 napisała:

            > "Pokrzywdzeni" przeliczają już odszkodowanie na litry procentowe....

            Skąd ela2 wiesz? To zwykłe oszczerstwo , rodzice Róży z pomocą przyjaciół z
            całej Polski, ufam ,że w tym i prawników pro bono, dla przykładu powinni Cię
            podać do Sądu.Przez całe lata istniał taki stereoptyp w mediach, że jak ktoś
            biedny, gorzej sobie radzi albo ma dziecko chore to alkoholik, degenerat
            .Często jest wręcz przeciwnie...
            Teraz media się poprawiają , a ludzie mają coraz więcej świadomości. Istnieje
            też tak znienawidzone przez zakały zawodu lekarskiego (mam nadzieję, że to nie
            jest większość medyków) źródło wiedzy ludzi. Biblioteki, encyklopedie i
            publikacje naukowe z całego świata w sieci. Oczywiście te , do których medycy
            nie ograniczają dostępu na swoich portalach...Są też zapisy prawne,
            konstytucyjne, konwencje, prawa człowieka, wszystko w sieci.... Rzadko czegoś
            trzeba szukać po zakurzonych bibliotekach, ale Polska to mały kraj i też można
            się pofatygować np do Biblioteki Narodowej w Warszawie np...
                        • abccbaabccba Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 13:32
                          Błąd. Ja nie jestem "blazenflor".

                          I jeszcze drobiazg.

                          Pisałem - na początku - czyli parę tygodni temu że sprawa (odebrania
                          dziecka) powinna być powtórnie rozpatrzona a prokuratura powinna
                          zbadać, co stało się w szpitalu. Podkreślałem też że odnoszę się nie
                          do sprawy takiej jaka "jest naprawdę" - ale do historii opisanej w GW
                          - która może być prawdziwa - a może być fikcją.

                          Jak sprawa się rozwinęła? Ano, doszło do ponownego rozpatrzenia - tym
                          razem uzasadnienie jest chyba inne niż "okruszki" i "biegające
                          zwierzęta" oraz "wiek ojca 63 lata" - ale może się mylę - Zenek wie
                          więcej od nas, więc w razie czego sprostuje. Zaś prokuratura naprawdę
                          coś robi. Musi być że jestem jasnowidzem.

                          • spokojny.zenek Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 13:35
                            abccbaabccba napisał:

                            > Pisałem - na początku - czyli parę tygodni temu że sprawa (odebrania
                            > dziecka) powinna być powtórnie rozpatrzona

                            I została. I stwierdzono, że decyzja była prawidłowa i konieczna. Napisz teraz,
                            że powinna być jeszcze raz "ponownie rozptrzona" I jeszcze raz. Aż do skutku, aż
                            wreszcie Twoje będzi ena wierzchu...

                            > Podkreślałem też że odnoszę się nie
                            > do sprawy takiej jaka "jest naprawdę" - ale do historii opisanej w GW
                            > - która może być prawdziwa - a może być fikcją.

                            Całkiem prawdziwa na pewno nie jest, nie jest też "fikcją" Jest to prawdziwa
                            historia, opisana jednak wybiórczo i tendencyjnie, co też już wiadomo na 100%.


                  • blanzeflor Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 12:45
                    spokojny.zenek napisał:
                    > Zaraz zaraz. A kto mając 10% tej wiedzy co sąd upiera się od dwóch
                    tygodni, że
                    > "wie lepiej"? Jesteś świetną ilustracją starego spostrzeżenia, że
                    za zasłoną
                    > internetowej anonimowości im mniej ktoś o czymś wie, tym bardziej
                    stanowczo
                    > zabiera głos.

                    nie mówię, że wiem lepiej, kwestionuję tylko twoje m.in. prawo do
                    bezkarnego rzucania oszczerstw na tę rodzinę i pastwienia się nad
                    nią, oczywiście anonimowego, jakżeby inaczej

                    a na ile procent wiedzy sam sie oceniasz? no, śmiało, 100?
                    mam wrażenie, że opieramy się na tych samych źródłach, ale wyciągamy
                    zgoła inne wnioski, to wszystko,
                    ty sie kierujesz pogarda, a ja współczuję i staram się zrozumieć, a
                    pogardzam co najwyżej pogardzaczami

                    co do sadu, to wez mnie nie rozsmieszaj, widziałam w tv odczytywanie
                    oświadczenia, ewidentne było, że "dobro dziecka małoletniego" to dla
                    tego faceta pusta fraza, bardzo wygodna w użyciu, zwłaszcza kiedy
                    trzeba kryć kolegę


                  • rikol Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 14:14
                    Sad orzeka na podstawie przedstawionych dowodow; jesli dowod nie zostal
                    przedstawiony, nie zostanie wziety pod uwage. Jesli rodzice w tym przypadku sa
                    niezbyt madrzy, to nie sadze, zeby potrafili w sadzie udowodnic swoja racje,
                    majac naprzeciw armie urzednikow zdeterminowanych, zeby odebrac dziecko. To
                    biedni ludzie, pewnie nie znaja prawa, mozna im wmowic cokolwiek. Nie sadze tez,
                    zeby mieli pieniadze na adwokata.
                    • spokojny.zenek Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 14:25
                      rikol napisała:

                      > Sad orzeka na podstawie przedstawionych dowodow; jesli dowod nie zostal
                      > przedstawiony, nie zostanie wziety pod uwage.

                      Moja dobra rada: mniej amerykańskich filmów, więcej kontaktu z rzeczywistoscią.
                      Uświadamaisz sobie w ogóle róznicę między kontradyktoryjnym postępowaniem z
                      udziałem dwóch stron i postęowaniem prowadzonym z urzędu, bez spierajacych się
                      stron?
                      Kto niby "przedsatwiał" działającemu z urzędu sądowi opiekuńczemu te dowody?

                      > Nie sadze tez
                      > zeby mieli pieniadze na adwokata.

                      Aha. I nie mieli darmowej?
        • somatico Re: Jest śledztwo ws. sterylizacji Wioletty Woźne 28.08.09, 10:09
          kalfas2 napisał:

          > wlasnie ze sam by sie nie rozwiazal. Ta patologiczna mamusia rodzaca
          > jak maszynka nie jest w stanie utrzymac tych dzieci ktore juz ma.Po
          > co jej nastepne? No po co?Jest juz stara, bedzie rodzic downy i kto
          > sie nimi zajmie? Panstwo za nasze podatki? Powinni sterylizowac
          > takie bezmuzgie uklady rozrodcze.

          E-Aktion w Polsce ? Z takim podejściem masz dobre zadatki na nazistę. Himmler
          byłby z ciebie dumny.
        • blanzeflor jak ci nie wstyd 28.08.09, 10:21
          jestes zwyklym chamem

          i moze troche ortografii sie doucz

          jak to jest, ze najwieksze prymitywy zawsze najglosniej krzycza
          o "swoich podatkach", moje! nie dam motlochowi! wara!

          a nie pomysla, ze moze ich podatki ida akurat na oplacenie
          katechetow, zeby robili dzieciom wode z mozgu, albo na leczenie raka
          pluc u zatwardzialych palaczy
          pomoc spoleczna w Polsce jest na tak smiesznie niskim poziomie, ze
          naprawde nie ma sie o co tak strzepic
          • abccbaabccba Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 10:41
            > jak to jest, ze najwieksze prymitywy zawsze najglosniej krzycza
            > o "swoich podatkach", moje! nie dam motlochowi! wara!

            Masz rację.

            Dodam także że każde z dzieci tej matki zostanie w przyszłości
            podatnikiem. Tak więc pomoc dla tych dzieci to po prostu inwestycja,
            biznes. Właśnie te dzieci będą płacić na wasze emerytury. Nie wy na
            nie - ale one na was.
              • blanzeflor Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 11:13
                spokojny.zenek napisał:

                > Niestety tak jest.

                zapomniales dodac, ze zycie to nie telenowela, hehehe
                oj zenku, opuszczasz sie
                wyjatkowo nudny z ciebie dyskutant, nadrabiasz te braki zawzietoscia
                i uporem, ale przydaloby sie jeszcze troche rozumku i empatii
                • gozal Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 11:17
                  kiedy to, co napisał spokojny.zenek, jest świętą prawdą. sprawdza się niemal w
                  100% (proszę też na tej podstawie nie wyciągać pochopnie wniosków, że popieram
                  tę sterylizację bez pytania, ja tylko komentuję zasadę wyłuszczoną w poście zenka).
                  a poza tym co za durna odpowiedź z twojej strony, czego się czepiasz zenka? z
                  tym nabywaniem rozumu i empatii to najlepiej, zawsze zacząć od siebie samego.
                  • blanzeflor Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 11:37
                    gozal napisała:

                    > a poza tym co za durna odpowiedź z twojej strony, czego się
                    czepiasz zenka?

                    bo broni zlej sprawy i z uporem maniaka BEZZASADNIE pomawia i obraza
                    tych ludzi, rozprzestrzenia falszywe informacje, ktore przedstawia
                    jako fakty, podczas gdy sa to jego interpretacje i konfabulacje na
                    podstawie tego, co wiedza wszyscy, ktorzy tez interesuja sie ta
                    sprawa, których ona porusza
                    wystarczy?

                    > tym nabywaniem rozumu i empatii to najlepiej, zawsze zacząć od
                    siebie samego.

                    no to zaczynaj, powodzenia zycze, daj znac, czy ci sie udalo
              • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:24
                spokojny.zenek napisał:

                > Doświadczenie uczy, że znacznie bardziej prawdopodobne jest, że każde że te
                > dzieci raczej powielą drogę życiową rodziców. Niestety tak jest.

                niestety trochę racji w tym jest, ale z tego co wiadomo akurat ojciec tych
                dzieci nie korzysta z zasiłków - żyją z gospodarstwa i ze sprzedaży złomu. A ilu
                jest przestępców z tzw. "dobrych domów" tych, których urodzili bogaci rodzice i
                na nich tez musimy płacić podatki, na zasiłki, renty, emerytury dla chorych na
                własne życzenie (np. palaczy tytoniu, alkoholików)
                • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:28
                  martischa napisała:

                  > spokojny.zenek napisał:
                  >
                  > > Doświadczenie uczy, że znacznie bardziej prawdopodobne jest, że każde że
                  > te
                  > > dzieci raczej powielą drogę życiową rodziców. Niestety tak jest.
                  >
                  > niestety trochę racji w tym jest, ale z tego co wiadomo akurat ojciec tych
                  > dzieci nie korzysta z zasiłków - żyją z gospodarstwa i ze sprzedaży złomu.

                  No nie wiem. Jeżeli ziemia leży odłogiem a nie chcą jej nikomu wydzierżawić to
                  jak "żyją z gospodarstwa"? Z dotacji unijnych?


                  il
                  > u
                  > jest przestępców z tzw. "dobrych domów"

                  Oczywiscie. Tyle że jakos proporcjonalnie znacznie mniej. Niestety.
                  Tu nic nie jest zdeterminowane w prosty sposób, ale niestety jeśli się ma trochę
                  lat i zna trochę życie, to pewne zależności się widzi.
                  W telenowelach jest inaczej - to prawda ...



                  • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:41
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Oczywiscie. Tyle że jakos proporcjonalnie znacznie mniej. Niestety.
                    > Tu nic nie jest zdeterminowane w prosty sposób, ale niestety jeśli się ma troch
                    > ę
                    > lat i zna trochę życie, to pewne zależności się widzi.
                    > W telenowelach jest inaczej - to prawda ...
                    >
                    >
                    I tu się mylisz! wcale nie jest ich proporcjonalnie mniej. Skąd masz takie
                    wiadomości?? Bo ja od pewnego wychowawcy wydziału penitencjrenego jednego z ZK
                    mam inne fakty. To właśnie brak czasu ze strony zabieganych, pochłoniętych na
                    maksa pracą rodziców powoduje u ich dzieci lęk, bunt, niechęć do świata i można
                    by wymieniać jeszcze wiele takich. To właśnie te dzieci później stają się
                    przestępcami, to widać już w podstawówce kiedy dzieci z bogatszych rodzin
                    pozwalają sobie na żarty, wyśmiewanie biedniejszych rówieśników, chęć pokazania,
                    że "jest się kimś"!!! Natomiast w wielu biednych rodzinach panuje atmosfera
                    miłości, rodzice mają czas dla dzieci. I co z tego, że są biedni jak mają
                    miłość? A bogaci co z tego że mają pieniądze jak nie mają miłości? Dlatego nie
                    można twierdzić, że jak biedni to patologia i przestępstwa. Te rzeczy dzieją się
                    i wśród biwdnych i wśród bogatych, wśród wierzących i wśród niewierzących
                    • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:45
                      Żarty sobie robisz??? Jaki odsetek osadzony w ZK pochodzi z dobrych domów a jaki
                      z marginesu społecznego?

                      > Natomiast w wielu biednych rodzinach panuje atmosfera
                      > miłości

                      Jeszcze powiedz, że takowa panuje u "pana Władka" i "pani Wioli". Bo tak w TVN
                      mówili... A wyrazem tej miłości jest porzucenie przez nią poprzednich dzieci i
                      niepodjęcie jakichkolwiek przygotowań na przyjęcie kolejnego dziecka.


                      ,
                      • adam.eu Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:54
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Żarty sobie robisz??? Jaki odsetek osadzony w ZK pochodzi z dobrych domów a jak
                        > i
                        > z marginesu społecznego?
                        >
                        > > Natomiast w wielu biednych rodzinach panuje atmosfera
                        > > miłości
                        >
                        > Jeszcze powiedz, że takowa panuje u "pana Władka" i "pani Wioli". Bo tak w TVN
                        > mówili... A wyrazem tej miłości jest porzucenie przez nią poprzednich dzieci i
                        > niepodjęcie jakichkolwiek przygotowań na przyjęcie kolejnego dziecka.

                        No cóż, tu się różnimy, ja nie mam odwagi twierdzić, że szkoła i ksiądz tylko próbują wymyślać dobrą opinię o tejże rodzinie, a faktycznie nie mają do tego podstaw. Ale to już tyle razy wałkowane było.
                        • rikol Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:53
                          Moze to Zenek czeka na adopcje tego niemowlaka i dlatego oczernia te rodzine? A
                          moze Zenek to kurator czy inny urzednik pracujacy przy tej sprawie? Nie dowiemy
                          sie; w kazdym razie widac, jak z uporem godnym lepszej sprawy broni sprawy
                          przegranej.
                          • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:11
                            rikol napisała:

                            > Moze to Zenek czeka na adopcje tego niemowlaka i dlatego oczernia te rodzine? A
                            > moze Zenek to kurator czy inny urzednik pracujacy przy tej sprawie? Nie dowiemy
                            > sie; w kazdym razie widac, jak z uporem godnym lepszej sprawy broni sprawy
                            > przegranej.

                            No ja już coś tak też przeczuwam, że albo jest jednym z nich, albo ma kogoś
                            takowego w rodzinie albo właśnie liczy na łatwego niemowlaka
                      • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:57
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Żarty sobie robisz??? Jaki odsetek osadzony w ZK pochodzi z dobrych domów a jak
                        > i
                        > z marginesu społecznego?

                        To ty chyba sobie żarty robisz. Wiesz w ogóle co to jest margines społeczny?? To
                        nie osoby tylko i wyłącznie pochodzące z biedy. Człowiek marginesu to jednostka
                        społeczna, która nie potrafi zaadoptować się do nowych warunków
                        społeczo-kulturowych.
                        W rozumieniu potocznym można przyjąć, że jest to osoba zagrożona
                        patologią społeczną. Skoro wszystko zmierza ku temu, ze to co jeszcze
                        niedawno było dobre i normalne przestaje takim być, to osoba, która mimo
                        usilnych naciskow ze strony społeczeństwa nie potrafi się przystosować, zostaje
                        dotknięta taką właśnie patologią, a tym samym żyje jako margines społeczny. Więc
                        również to może być zbuntowany dzieciak z dobrego domu. Może to lepiej że
                        młodsza i niedoświadczona jak wcześniej pisałeś ale przynajmniej mam świeżą
                        wiedzę w głowię zdobytą w czasie nauki, widać niektórzy opierają się tylko na
                        doświadczeniu życiowym. Aha a jak chcesz wiedzieć odsetki to musisz sam sobie
                        pochodzić zrobić analizy, przeanalizować fakty i obliczyć, poprosić o to US.

                        > > Natomiast w wielu biednych rodzinach panuje atmosfera
                        > > miłości
                        >
                        > Jeszcze powiedz, że takowa panuje u "pana Władka" i "pani Wioli". Bo tak w TVN
                        > mówili... A wyrazem tej miłości jest porzucenie przez nią poprzednich dzieci i
                        > niepodjęcie jakichkolwiek przygotowań na przyjęcie kolejnego dziecka.


                        A skąd akurat ty wiesz jaka tam panuje atmosfera??? Skąd masz pewność, że TVN
                        kłamie, byłeś w tej rodzinie obserwowałeś?? Zarówno ty możesz nie mieć racji jak
                        i TVN
                        • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:01
                          Jasne. Wszyscy kłamią, wszyscy sie mylą, tylko to, co pokazali w TV MUSI być
                          prawdą (no bo w TV mówili). A sądy się mylą ex definitione. Moze czasami sie
                          zdarzy jakis trafny wyrok, ale to sporadyczne przypadki.

                          • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:11
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Jasne. Wszyscy kłamią, wszyscy sie mylą, tylko to, co pokazali w TV MUSI być
                            > prawdą (no bo w TV mówili). A sądy się mylą ex definitione. Moze czasami sie
                            > zdarzy jakis trafny wyrok, ale to sporadyczne przypadki.


                            Dobra ale dlaczego akurat ty byś miał mieć rację?? Co znasz tą rodzinę?? byłeś
                            tam, widziałeś akta sądowe, i wszelkie dokumenty??? Dlaczego akurat sąd miałby
                            być nieomylny?? Akurat wszyscy wiedzą jak wyglądają kontrole opieki społecznej w
                            naszym kraju i skąd pewność że wszystko z ich strony jest ok????
                            • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:34
                              Po pierwsze, nie twierdzę, że sąd jest nieomylny i nigdy tak nie twierdziłem.
                              Stwierdzam tylko, że decyzje trafne są niewątpliwe reguła, zaś błędne -
                              wyjątkiem. Nic więc nie usprawiedliwia czynienia z góry założenia, ze decyzja
                              jest na pewno błędna.
                              Po drugie: ta rodzina była od wielu lat pod opieką kilku kuratorów, którzy
                              regularnie tam bywali. I co? Też się mylili, też kłamią, uwzięli się wszyscy na
                              tę "dobrą kobietę", jak ją ktoś tu nazwał? A i opieka społeczna też się myli?
                              Te hektary leżące odłogiem to fatamorgana? "Dobra kobieta" wcale nie cierpi na
                              nieleczoną psychozę?
                              • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:07
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Po pierwsze, nie twierdzę, że sąd jest nieomylny i nigdy tak nie twierdziłem.
                                > Stwierdzam tylko, że decyzje trafne są niewątpliwe reguła, zaś błędne -
                                > wyjątkiem. Nic więc nie usprawiedliwia czynienia z góry założenia, ze decyzja
                                > jest na pewno błędna.

                                No to po 1). Jeżeli wysuwasz jakiś wniosek, formułujesz jakąś tezę to rozumiem,
                                że masz jakieś dowody na poparcie. Niewiem... wybrałeś sobie jakiś teren
                                badawczy, przeprowadziłeś ankiety, kwestionariusze, dokonałeś analiz zmiennych,
                                wskaźników, obliczeń??? Tak? To proszę podaj mi to tu.


                                > Po drugie: ta rodzina była od wielu lat pod opieką kilku kuratorów, którzy
                                > regularnie tam bywali. I co? Też się mylili, też kłamią, uwzięli się wszyscy na
                                > tę "dobrą kobietę", jak ją ktoś tu nazwał? A i opieka społeczna też się myli?
                                > Te hektary leżące odłogiem to fatamorgana? "Dobra kobieta" wcale nie cierpi na
                                > nieleczoną psychozę?

                                Po 2). Jeżeli opieka, sąd od lat tak intensywnie "opiekuję" się tą rodziną to
                                rozumiem, że przynajmniej raz w tygodniu u nich ktoś był tak?? No wybacz
                                niestety to nie polskie realia, na Zachodzie może tak a nie tu. po 3). dlaczego
                                sąsiedzi, nauczyciele, ksiądz, nawet sąsiednia gmina mając kontakt z tymi ludźmi
                                codzienny nie mieli by mieć rację?? Bo ja wiadomo oni bardzo ich chwalą, dzieci
                                wg nich są zadbane, skromne, dobrze się uczą. Więc....
                              • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:35
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Oczywiscie.
                                > Moja dobra rada: mniej amerykańskich filmów i tabloidów.
                                >
                                Ej no sorry ale to jest żenujące co ty piszesz!!!! Wszyscy mają ślepo wierzyć
                                sądom, itp instytucjom bo jak jest inaczej to ci którzy zafascynowani są
                                amerykańską TV??? Wybacz ale ludzie rozsądnie myślący wiedzą jak jest, mamy
                                chore czasy i sprawiedliwość w tych czasach jest rzadkością
                                • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:38
                                  martischa napisała:

                                  > Wszyscy mają ślepo wierzyć
                                  > sądom, itp instytucjom

                                  No jasne. ślepo wierzyć żurnalistom oczywiście można i trzeba. Sądom nie wolno
                                  nawet nieślepo. Należy zakładać, że się na pewno mylą. .
                                  A uwaga o amerykańskich filmach odnosiła się nie do „wiary” lecz do zupełnego
                                  braku pojęcia o realiach.


                      • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:03
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Żarty sobie robisz??? Jaki odsetek osadzony w ZK pochodzi z dobrych domów a jak
                        > i
                        > z marginesu społecznego?

                        Aby nie być gołosłowną powołam sie na artykuł prof. dr hab. Kazimierza
                        Żygulskiego, który pisze: “…Stopniowo w naukach społecznych pojęcie marginesu
                        rozszerzono: dziś obejmuje ono nie tylko migrantów ale i tych, którzy albo nie
                        mogą znaleźć swego miejsca w danym społeczeństwie albo je utracili. Chodzi tu
                        przede wszystkim o miejsce w podstawowych, w danym czasie i miejscu,
                        strukturach, w przyjętym i akceptowanym sposobie i rytmie życia.” Polecam prace
                        naukową dr hab.Elzbiety Anny Mazur “Życie codzienne marginesu społecznego w
                        Warszawie w XIX wieku. Problemy badawcze”.
                      • rikol Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:21
                        Ja tylko dodam, ze dzieci bogatych prawnikow maja kase na adwokata i tak latwo
                        do wiezienia nie pojda. Pamietasz syna Walesy i 'pomrocznosc jasna'? Gdyby to
                        byl przecietny Kowalski, to by siedzial. Mysle, ze to tez jest wazny czynnik
                        wplywajacy na oficjalne statystyki dotyczace przestepczosci. Bogaci przestepcy
                        to np. przestepcy podatkowi, ktorzy maja pieniadze na lapowki, ktorzy podadza do
                        sadu o znieslawienie itd. Przypomnij sobie sprawe Papaly - jak myslisz, kto
                        maczal w tym palce? Czemu nie zlapano sprawcow? Najwidoczniej zbrodnia byla
                        dobrze przygotowana - to kosztuje. Przekupienie odpowiednich funkcjonariuszy -
                        tez kosztuje. Bogaci sa w praktyce bezkarni. A co moze zrobic 'pani Wiola z
                        panem Wladkiem'? moga sobie co najwyzej poplakac w domu.
                        • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:28
                          rikol napisała:

                          > Ja tylko dodam, ze dzieci bogatych prawnikow maja kase na adwokata i tak latwo
                          > do wiezienia nie pojda. Pamietasz syna Walesy i 'pomrocznosc jasna'?

                          Pamiętam. Jego obrońca sugerował, że nietypowo zechowanie oskarzonego wynikało z
                          pomrocznosci jasnej, ale powołani biegli to stanowczo wykluczyli. I oskazony
                          zaostał skazany, dokładnie tak samo, jak byłby skazany "zwykły człowiek". Pamiętam.

                          > Bogaci sa w praktyce bezkarni.

                          Moja dobra rada: mniej amerykanskich filmów i tabloidów.

                          • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:39
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Moja dobra rada: mniej amerykanskich filmów i tabloidów.
                            >
                            Wiesz co?? Powtarzasz się co brak przekonujących argumentów???? A może rada dla
                            ciebie: więcej korzystaj z rozumu, bo wiesz jak z mózgiem jest??? Nieużywany
                            mięsień zanika :) Mniej wiary w najwyższą moralność i sprawiedliwość polskich sądów
                            • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 14:41
                              Paradna jest ta Twoja rada udzielana komuś, kto tyle czasu strawił na
                              bezskutecznym nawoływaniu do czynienia użytku z własnego rozumu zamiast
                              bezkrytycznego przyjmowania medialnej papki.
                              • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:13
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Paradna jest ta Twoja rada udzielana komuś, kto tyle czasu strawił na
                                > bezskutecznym nawoływaniu do czynienia użytku z własnego rozumu zamiast
                                > bezkrytycznego przyjmowania medialnej papki.


                                a powiedz mi, w którym poście bezkrytycznie stwierdziłam, że właśnie media mają
                                całkowitą rację, tudzież dostarcza nam w 100% wszystkich faktów i całej prawdy
                                --> widzisz kolejny dowód na niewyćwiczony mięsień mózgowy
                                • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:21
                                  Może Ty w żadnym ale niestety taki jest sens większości wypowiedzi w tym i
                                  pokrewnych wątkach. Stąd moje wołanie na puszczy, żeby jednak mysleć z nie
                                  przyswajać jako prawdę objawioną wszystko, co tabloid napisze.
                                  • martischa Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:27
                                    no właśnie ja w żadnym :) Ja nie wierzę "na słowo" ani w to co piszą media ani w
                                    to co mówią sądy, aczkolwiek śmiem twierdzić, że obydwie strony mają ciut racji
                                    :) A swoją niechęć do sprawiedliwości w naszym kraju opieram na swoim
                                    doświadczeniu - na tym czego doświadczyłam ja, moi bliscy, sąsiedzi ...
                                    • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:32
                                      martischa napisała:

                                      > aczkolwiek śmiem twierdzić, że obydwie strony mają ciut racji

                                      Dlaczego więc autoamtycznie zakładasz, że tutaj jedna strona nie ma sobie nic do
                                      zarzucenia a druga na pewno się myli? Skąd akurat w tej sprawie odstępstwo od
                                      tej zasady, którą jakoby wyznajesz?

                                      • adam.eu Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 17:39
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > martischa napisała:
                                        >
                                        > > aczkolwiek śmiem twierdzić, że obydwie strony mają ciut racji

                                        > Dlaczego więc autoamtycznie zakładasz, że tutaj jedna strona nie ma sobie nic d
                                        > o
                                        > zarzucenia a druga na pewno się myli? Skąd akurat w tej sprawie odstępstwo od
                                        > tej zasady, którą jakoby wyznajesz?


                                        Między innymi chyba ci napisał(a), na podstawie własnych doświadczeń bliskich, ale nie zacytowałeś wszystkiego.
                                        Ja też zakładam na podobnej podstawie.
                                        A Ty zawsze twierdzisz, że sąd, prokuratura itd ma rację.
                                        I twierdziłeś tak w sprawie Olewnika również
                                        O ile się nie mylę bardzo aktywnie na tym forum pisałeś, aby komisja sejmowa w sprawie Olewnika nie powstała.

                                        Moim zdaniem ona i tak nic nie wyjaśni bowiem wszystkie opcje polityczne były i są umoczone w sprawie Olewnika.

                                        Więc odpowiedzialnych albo nie będzie albo będą wszyscy i ta odpowiedzialność się rozmyje.

                                        A sądy i prokuratorzy działają bezprawnie w wielu przypadkach.
                                  • adam.eu Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 17:44
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > Może Ty w żadnym ale niestety taki jest sens większości wypowiedzi w tym i
                                    > pokrewnych wątkach. Stąd moje wołanie na puszczy, żeby jednak mysleć z nie
                                    > przyswajać jako prawdę objawioną wszystko, co tabloid napisze.

                                    Prawda jest taka, jak sąd wymiar sprawiedliwości powie?
                                    Zgodnie z taką prawdą to ja byłem gdzie nie byłem i robiłem, co nie robiłem.

                                    Kogoś innego to by oskarżono, ale świadków, prokuratura, sędziego nie można oskarżyć?
                                    Można, ale sprawy są przewlekane, bezczynność sądu, prokuratury, zażalenia itd itp.
            • koloratura1 Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 10:55
              abccbaabccba napisał:

              > Dodam także że każde z dzieci tej matki zostanie w przyszłości
              > podatnikiem. Tak więc pomoc dla tych dzieci to po prostu inwestycja,
              > biznes. Właśnie te dzieci będą płacić na wasze emerytury. Nie wy na
              > nie - ale one na was.

              Chyba, żeby - bez wykształcenia (na co się zanosi) od zawsze i na zawsze pozostawały "na bezrobociu"...

              Co, oczywiście, nie usprawiedliwia decyzji lekarzy.
                • abccbaabccba Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 12:01
                  Nie usprawiedliwia. Usprawiedliwiałoby ewentualnie aborcję i to za
                  zgodą. Normą moralną jest pozostawienie matce prawa do poświęcenia
                  swojego życia dla przekazania swoich genów potomstwu.
                  • rikol Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:12
                    Pewnie, moze by nawet swieta zostala, w Polsce. Kto by jej zrobil aborcje? kogo
                    jakas biedna kobieta moze postraszyc? Za granice tez nie wyjedzie, bo nie ma za co.
                    • abccbaabccba Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 15:09
                      rikol napisała:

                      > Pewnie, moze by nawet swieta zostala, w Polsce.

                      Niewykluczone. Nie widzę w tym nic złego - skoro Maria Magdalena mogła
                      to i Wioletta W. też. Oczywiście mówimy o religii katolickiej.

              • abccbaabccba Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 11:51
                koloratura1 napisała:
                > Chyba, żeby - bez wykształcenia (na co się zanosi) od zawsze i na

                Potwarz. Jak na razie te dzieci którymi opiekuje się matka z
                konkubentem uczą się dobrze. O tych z rodziny zastępczej nic nie
                wiadomo.
                • rikol Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:15
                  No wlasnie, nic tez nie wiemy o tym, zeby w tym domu byla jakas przemoc - czyli
                  zycie i zdrowie dzieci nie jest zagrozone (nie uczylyby sie dobrze, gdyby byly
                  np. niedozywione). Na pewno tym ludziom potrzebna jest pomoc, ale nie sadze, ze
                  trzeba bylo im zabierac dziecko.
                  • spokojny.zenek Re: jak ci nie wstyd 28.08.09, 13:20
                    rikol napisała:

                    > No wlasnie, nic tez nie wiemy o tym, zeby w tym domu byla jakas przemoc - czyli
                    > zycie i zdrowie dzieci nie jest zagrozone

                    A więc życie i zdrowie dzici moze byc zagrożone tylko i wyłącznie przez przemoc?
                    Szkoda, że nie masz racji.

                    > Na pewno tym ludziom potrzebna jest pomoc

                    I co, nie dostają jej od kilkunastu lat?

                    > ale nie sadze, ze trzeba bylo im zabierac dziecko.

                    A na jakiej podstawie tak "sądzisz"? Strzępów informacji jakimi uraczyli Cię
                    żurnaliści? I na podstawie tych strzępów wiesz lepiej, niż sąd zajmujący się
                    problemami tej rodziny od kilkunastu lat?