Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudowa...

28.08.09, 17:30
Ciekawe, gdyby tego spróbować u nas byłyby to pierwsze panele słoneczne na
świecie z koleinami i dziurami
    • cromwell1 Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudowa... 28.08.09, 18:27
      kurde
      co to za prad wyrazany w kW
      mam nadzieje ze chodzi o kwh
      bateria za 7 tysiakow
      no no
      pod hamburgiem robia ale na domek trza 40m2
      i ta cena 45 tys euro

      radze panu piszacemu zaglebic sie w temacie

      wlasciwie nie ma sie z czego cieszyc
      amerykanie i tak zakladaja szlaban na nowoczesne technologie
      baterie przyjda do nas za 60 lat
      podobnie jak plyty kartonowo-gipsowe

      pzdr.
      • sokolasty Re: Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudo 28.08.09, 18:35
        Ale przecież u nas za komuny ścianki działowe z gipsu i kartonu budowano, to
        wszyscy z tego się śmiali. A teraz "regips" dobry ")
        • cromwell1 Re: Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudo 28.08.09, 19:23
          drogi kolego
          scianki z gipsu wzmacnianego kartonem amerykanie budowali z powodzeniem juz w 1920

          pzdr.
          • anonym_anonym To jakas firma krzak te Solar... 29.08.09, 04:12
            zobaczcie strone internetową , odnosze wrazenie ze poza kolejnymi wizjami nic
            nie mają do zaoferowania. Ale to normalne w USA, ze 3/4 firm sprzedaje wizje
            tego co bedą robić , choc wiekszosc upada po roku.
            • faolitarna Re: To jakas firma krzak te Solar... 29.08.09, 07:22
              Większość firm upada po dwóch latach i nie odbiega to od stanu w innych
              częściach świata.
              Jeśli nigdy nie próbowałeś zrobić czegoś na własną odpowiedzialność to nie wiesz
              o ile łatwiej zatrudnić się, niż prowadzić niezależną działalność.
      • 0.tech Re: Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudo 28.08.09, 18:42
        To już nie pierwszy artykuł, gdzie tego rodzaju przekręt z kwh i kw robią. Żeby
        potem nie było, że kłamali. Prawdopodobnie podają moc maxymalna i że niby tak
        przez cała dobę. Faktycznie jednak dobrze będzie jak się chociaż 10% tej mocy
        wykorzysta... A ceny ogniw fotowoltaicznych to absolutny kosmos. W Niemczech
        dopłaca sie do produkcji 50c za kwh. Dla porównania na wyjściu z elektrowni prąd
        kosztuje ok 3c.
        • kpt_kloss W twojej analizie nie uwzgledniles wszystkich 28.08.09, 18:54
          kosztow produkcji energii elektrycznej z np wegla. Czyli kosztow
          zanieczyszczenia srodowiska, i problemow jakie to powoduje. Same
          schorzenia ukladu oddechowego w okolicach takich elektrowni kosztuja
          spoleczenstwo mase szmalu, nie mowiac juz o innych kosztach.

          Niemcy sa o tyle madrzejsi od Polakow, jak zwykle zreszta, ze wola
          doplacic mniej przy produkcji energii, niz wiecej po produkcji.

          Poza tym tak sie ciekawie sklada, ze w tym roku ceny ogniw
          fotowoltaicznych poszly gwaltownie w dol. Mniej wiecej o 30 - 40
          procent. A to z powodu ze Chinczycy zaczeli zalewac rynek swoimi
          panelami.
          • 0.tech Re: W twojej analizie nie uwzgledniles wszystkich 28.08.09, 18:59
            Zawsze można z atomu produkować... Nie wmówisz mi też, że choroby układu
            oddechowego podrażają prąd 20x. Mieszkam przy elektrowni - powietrze czyste jak
            wszędzie indziej. Wbrew obiegowej opinii obecne elektrownie węglowe są BARDZO
            czyste. Po prostu nie masz racji... BTW fotowoltaika nadal jest cholernie droga,
            czyli GIGANTYCZNE dopłaty lecą wprost do kieszeni Chinczykow. Rozsądne, nie ma co...
            • kpt_kloss Wybacz, ale twoje argumenty sa tak niedorzeczne 28.08.09, 19:02
              ze nie bede kontunuowal tej dyskusji. Bylo by to ogromna strata
              mojego czasu.

              Zycze przyjemnego zycia w sasiedztwie tej elektrowni.
              • emterabel Re: Wybacz, ale twoje argumenty sa tak niedorzecz 28.08.09, 19:10
                A szkoda bo ja też chętnie bym się dowiedział skąd wziąłeś te dane o chorobach w
                sąsiedztwie elektrowni
                • 0.tech Re: Wybacz, ale twoje argumenty sa tak niedorzecz 28.08.09, 19:43
                  Jak to skąd brał? Z obiegowej opinii... Owszem takie elektrownie mogły szkodzić
                  30 lat temu (na zachodzie z 50), jak nie było technologii...
                  • jwojnar Ogniwa trzeba jeszcze wyprodukować! 28.08.09, 22:22
                    A to strasznie brudna technologia. W Chinach pewnie jeszcze dużo brudniejsza,
                    dlatego tańsza, bo na robociźnie wiele się tu nie urwie. Przy okazji:
                    elektrownie węglowe produkują straszliwą truciznę zwaną CO2, która podobno
                    potwornie zatruwa naszą planetę, resztę wyłapują filtry. Jeśli tak się boimy
                    CO2, to zamiast zakopywać tę truciznę pod ziemią, co już na oko wygląda
                    śmiesznie, można by w ch... wyciąć te wszystkie lasy tropikalne, a wtedy udział
                    CO2 w atmosferze spadłby zauważalnie w oka mgnieniu. Zamiast węgla moglibyśmy
                    pobudować elektrownie drzewne, czyli ekologiczne, bo drewno to paliwo
                    odnawialne. Ale wymyśliłem! Może dadzą mi jakiegoś niby-Nobla z ekologii? Może
                    się nazywać jak chce, byle kasa była godziwa.
                    • inzynierwojtek Re: Ogniwa trzeba jeszcze wyprodukować! 29.08.09, 03:29
                      jwojnar napisał:

                      > A to strasznie brudna technologia. W Chinach pewnie jeszcze dużo
                      brudniejsza,
                      > dlatego tańsza, bo na robociźnie wiele się tu nie urwie. Przy
                      okazji:
                      > elektrownie węglowe produkują straszliwą truciznę zwaną CO2, która
                      podobno
                      > potwornie zatruwa naszą planetę, resztę wyłapują filtry. Jeśli tak
                      się boimy
                      > CO2, to zamiast zakopywać tę truciznę pod ziemią, co już na oko
                      wygląda
                      > śmiesznie, można by w ch... wyciąć te wszystkie lasy tropikalne, a
                      wtedy udział
                      > CO2 w atmosferze spadłby zauważalnie w oka mgnieniu. Zamiast węgla
                      moglibyśmy
                      > pobudować elektrownie drzewne, czyli ekologiczne, bo drewno to
                      paliwo
                      > odnawialne. Ale wymyśliłem! Może dadzą mi jakiegoś niby-Nobla z
                      ekologii? Może
                      > się nazywać jak chce, byle kasa była godziwa.
                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                      Kolega najadl sie chyba szaleju ... CO2 nie jest trucizna a wrecz
                      przeciwnie, jest obok tlenu podstawa zycia na naszej planecie. Bez
                      CO2 nie bedzie roslin zas bez roslin nie bedzie nas.
                      • jwojnar Kolega żartował 29.08.09, 09:59
                    • faolitarna Re: Ogniwa trzeba jeszcze wyprodukować! 29.08.09, 07:17
                      Skąd masz te dane?

                      Ditlenek węgla jest produkowany przez lasy tropikalne? Skąd ten pomysł?
              • 0.tech Re: Wybacz, ale twoje argumenty sa tak niedorzecz 28.08.09, 19:45
                Sorry, może przedstawisz ty jakieś argumenty? Bo to co wygadujesz to śmiech na
                sali. Ja mogę bardzo łatwo udowodnić swoje tezy - zajrzyj np. do EEG (niemiecka
                ustawa o dopłatach do produkcji energii).
            • kosmiczny_swir Zadziala ekonomia skali. Ogniwa stanieja. 28.08.09, 20:14
              Ogniwa fotowoltaicze sa obecnie drogie, to fakt. Nie znaczy to jednak, ze nie
              moga byc tansze. Kiedys komputery byly niesamowicie drogie i mogly na nie sobie
              pozwolic tylko najbogatsze instytucje. Dzisiaj komputer w domu ma kazdy. Nawet
              jezeli o tym nie wie (systemy osadzone).

              Tak samo z fotowoltaika - kiedy ogniwa sloneczne byly tak drogie, ze mialy sens
              tylko w zastosowaniach kosmicznych - dostep do energii sloneczej, pewny,
              aczkolwiek nie ciagly (to zalezy od orbity, satelity na LEO zazwyczaj maja
              dostep do swiatla slonecznego przez 50% czasu). Teraz ogniwa fotowoltaiczne moze
              kupic kazdy. Za 20 lat ogniwa fotowoltaiczne beda jeszcze tansze, bo jezeli
              rynek na nie bedzie wiekszy, to zadzaiala ekonomia skali, ktorej tak naprawde za
              abrdzo dzisiaj nie ma.

              Poza tym, zauwaz, ze koszt energii z ogniw slonecznych to przede wszystkim koszt
              inwestycji. Przy dlugo zywotnych ogniwach inwestycja moze sie oplacac.

              Dodatkow, nikt nie mowi, ze mamy miec 100% energii z ogniw sloneczenych. Mozemy
              miec 40% z elektrowni jadrowych, 5% z ogniw slonecznych, 10% z wiatru, 10% z
              biomasy i odpadow, 20% z wegla, 10% z elektrowni wodnych, 5% energii
              geotermalnej. Do tego inteligenta siec energetyczna i nowe technologie
              magazynowania energii powinny rozwiazac problem doestnosci energii odnawialnej
              "na zadanie".
              • 0.tech Re: Zadziala ekonomia skali. Ogniwa stanieja. 28.08.09, 21:04
                Ekonomia skali jest już przy ogniwach fotowoltaicznych. Może i kiedyś będą
                tańsze, może nie. Tego nie wiesz i nie stać nas, żeby od tak sobie dawać kasę na
                każdą technologie! Poza tym jest to totalnym absurdem, żeby topić co roku grube
                dziesiątki miliardów euro (tak to już się dzieje!) w produkcje
                półprzewodnikowych płytek. Czyn równie sensowny jak budowanie hut za komuny. Te
                twoje 5% z ogniw fotowoltaicznych to jest pieśń przyszłości nawet w krajach
                najbardziej uprzemysłowionych. W Niemczech jest to 1%... Inteligentna sieć i
                ekonomia skali nie obniży kosztów produkcji fotowoltaiki 15-20x! A
                magazynowanie? Jak na razie nie ma ŻADNEJ sensownej metody magazynowania energii
                elektrycznej, nie mówiąc już o stratach energii. A jak byś chciał magazynować
                energie przez pół roku kiedy prawie nie ma słońca? Hmm?
                • kosmiczny_swir Re: Zadziala ekonomia skali. Ogniwa stanieja. 28.08.09, 21:22
                  > Poza tym jest to totalnym absurdem, żeby topić co roku grube
                  > dziesiątki miliardów euro (tak to już się dzieje!) w produkcje
                  > półprzewodnikowych płytek.
                  A kto powiedzial, ze to musza byc pltyki? To moga byc polprzewodniki organiczne.
                  Organiczne ogniwa to jest teraz goracy temat w badaniach.

                  Poza tym, nie jestemy ograniczeni do fotowoltaiki. Mozemy budowac sloneczne
                  elektrownie cieplne. Chociaz, raczej nie u nas. Ale mozemy byc wlacicielami
                  elektrowni slonecznej w np. Maroku, sprzedawac prad do Hiszpanii a za te
                  pieniadze kupic sobie prad od powiedzmy Rosjan z ich elektrowni atomowych,
                  jezeli nie chemy miec ich u siebie.

                  Co do magazynowania energii - sa na to sposoby. Np. elektrownia
                  szczytowo-pompowa. Caly czas prowadzone sa badania nad nowymi metodami
                  magazynowania energii - superkondensatory, nowe rodzaje ogniw, kola zamachowe w
                  prozni zawieszone na lozyskach magnetycznych. Oczywiscie, tacy ludzie jak 0.tech
                  nie beda inwestowac technolgie, kontynujac zacna tradycje zapoczatkowna juz
                  przez szlachte polska ktora brzydzila sie wszelka dzialanoscia rzemieslnicza i
                  naukowa.
                  • 0.tech Re: Zadziala ekonomia skali. Ogniwa stanieja. 28.08.09, 21:38
                    > A kto powiedzial, ze to musza byc pltyki? To moga byc polprzewodniki organiczne

                    Standardowo ogniwo fotowoltaiczne jest płytką krzemową. Ale to nie ma znaczenia.
                    Moją myślą przewodnią było to, że się topi pieniądze w nieopłacalnym produkcie
                    (fotowoltaika bije po prostu wszelkie rekordy nieopłacalności). To ja już wole
                    wydać te pieniądze na inwestycje w nowe technologie, albo postawić kilka innych
                    elektrowni dowolnego innego typu, bo każdy jest już wydajniejszy.


                    > Poza tym, nie jestemy ograniczeni do fotowoltaiki.

                    No ale o niej jest artykuł.

                    Ale mozemy byc wlacicielami
                    > elektrowni slonecznej w np. Maroku, sprzedawac prad do Hiszpanii a za te
                    > pieniadze kupic sobie prad od powiedzmy Rosjan z ich elektrowni atomowych,
                    > jezeli nie chemy miec ich u siebie.

                    Owszem, ale trzeba mieć kapitał i pozbyć się tej dzikiej rusofobii.


                    > Co do magazynowania energii - sa na to sposoby. Np. elektrownia
                    > szczytowo-pompowa.

                    Ja sobie zdaje z tego sprawę. Tylko, że budowa takiej elektrowni swoje kosztuje,
                    utrzymanie kosztuje, redukcja chwilowych wahań mocy kosztuje, straty kosztują
                    itd itd. To, że coś jest fizycznie możliwe, nie znaczy, że jest finansowo
                    możliwe i że ma sens. Zresztą to nie ja zacząłem, że składowanie jest
                    problemem... :)

                    Caly czas prowadzone sa badania nad nowymi metodami
                    > magazynowania energii - superkondensatory, nowe rodzaje ogniw, kola zamachowe w
                    > prozni zawieszone na lozyskach magnetycznych.

                    Te koła zamachowe i superkondensatory brzmią kosztownie... Nawet wtedy nie
                    obejdzie się bez strat energii i kosztów inwestycji... Obecnie to się po prostu
                    buduje konwencjonalne elektrownie, które zapewniają rezerwę mocy - po prostu
                    najtaniej. Składowanie niepotrzebne.

                    >Oczywiscie, tacy ludzie jak 0.tec
                    > h
                    > nie beda inwestowac technolgie, kontynujac zacna tradycje zapoczatkowna juz
                    > przez szlachte polska ktora brzydzila sie wszelka dzialanoscia rzemieslnicza i
                    > naukowa.

                    Źle mnie oceniasz. To, że patrze oczami realisty, nie znaczy, że jestem
                    technofobem. Ba! Nie zgadłbyś, ze studiuje kierunek jak najbardziej hi-techowy.
                    Nie mówię też nie tym wszystkim technologiom. Czytaj ze zrozumieniem co pisze -
                    jestem przeciwny topieniu pieniędzy w bezsensowne przedsięwzięcia, technologia
                    sama w sobie jest neutralna...



                    • kosmiczny_swir ostatnia uwaga 28.08.09, 22:21
                      > Te koła zamachowe i superkondensatory brzmią kosztownie... Nawet wtedy nie
                      > obejdzie się bez strat energii i kosztów inwestycji...

                      Wszystko kosztuje. Nie ma nic za darmo. Dokładny rachunek, co się opłaca trzeba
                      przeprowadzić w porządny sposób a nie poprzed dyskusję na forum GW. Nie ma co
                      się podniecać.
                      • jwojnar Realizm jednak się czasami przydaje 28.08.09, 22:38
                        Rozważanie nieistniejących realnie technologii, bez uwzględniania kosztów, do
                        niczego nie prowadzi. Najlepsza byłaby zapewne synteza jądrowa, jak na
                        Słoneczku, ale chwilowo jej jeszcze NIE MA, więc rozmawiajmy o tym, co jest.
                        Cena jest ważna, bo jeśli za prąd mam zapłacić pół pensji, to ja dziękuję.
                        Dotacje niczego per saldo nie zmieniają - płacimy za prąd albo wprost, albo
                        poprzez podatki.
                        • 0.tech Re: Realizm jednak się czasami przydaje 28.08.09, 22:43
                          Cena prądu to nie tylko co płacisz ty bezpośrednio. Cenę prądu masz tak samo w
                          produktach, które kupujesz, jak i w wypłacie (więcej na oświetlenie/działanie
                          maszyn, mniej dla ciebie). Kilka groszy różnicy w cenie prądu może oznaczać
                          miliardy dla całej gospodarki, które zupełnie bezproduktywnie znikają.
                      • 0.tech Re: ostatnia uwaga 28.08.09, 22:39
                        Zerowe zastosowania tych technologii do tej pory mówią same za siebie. Jako
                        inżynier, a bardziej jako w miarę rozgarnięta osoba potrafię ocenić, że budowa
                        kondensatorów/bezstratnych kół zamachowych w próżni zdolnych zgromadzić GWh do
                        zasilania miast i zakładów przemysłowych to czysta fantazja. Obecnie wszelkich
                        takich projektów co rozwiążą każdy problem ekologiczny są tysiące. Większość
                        bezużyteczna (inaczej byśmy już pozbyli się całego CO2 itd.) Że przypomnę kilka
                        co bardziej naciąganych: samochody na wodę, synteza nazimka, biopaliwa z
                        arbuzów, sztuczne drzewa, czy teraz fotowoltaika w jezdni...
          • roman_j Re: W twojej analizie nie uwzgledniles wszystkich 28.08.09, 20:10
            kpt_kloss napisał:

            > kosztow produkcji energii elektrycznej z np wegla. Czyli kosztow
            > zanieczyszczenia srodowiska, i problemow jakie to powoduje. Same
            > schorzenia ukladu oddechowego w okolicach takich elektrowni
            > kosztuja spoleczenstwo mase szmalu, nie mowiac juz o innych
            > kosztach.

            Nawet, jeśli to, co piszesz, to prawda, to Ty dla odmiany nie uwzględniasz innej
            okoliczności. Mianowicie tej, że za droższy prąd zapłacimy więcej z naszych
            prywatnych kieszeni. Natomiast oszczędności na kosztach, o których wspominasz,
            nikt nam nie zwróci. Nie licz na np. spadek składki zdrowotnej z tytułu tego, że
            środowisko będzie czystsze ergo ludzie rzadziej będą zapadać na pewne
            choroby.
            • kosmiczny_swir Czy pieniadze to wszywstko? 28.08.09, 20:16
              Czy pieniadze to wszywstko? Ludzkie zdrowie chyba nie ma wartosci tak naprawde.
            • kpt_kloss Tak piszesz, bo zakladasz ze to "ludzie" a nie ty 28.08.09, 23:12
              beda zapadali na te choroby. Gdybys zakladal ze ty albo twoje
              dzieci beda mialy np astme, to od razu wieksza skladka wcale by ci
              nie przeszkadzala. Wrecz przeciwnie.

              Pisalem wczesniej na tym forum o potencjalnie wiekszych kosztach
              zdrowotnych ludzi, i opieki nad nimi pozniej. Istnieja takze
              nieobliczalne wrecz koszta dla srodowiska naturalnego. Jedno z
              wiekszych zagrozen jak coraz wiecej zaczynac sobie zdawac z tego
              sprawe jest globalne ocieplenie, o czym chyba nie musze pisac.
              Ocieplenie ma miejsce z powodu zanieczyszczen ze spalania paliw
              kopalnych czyli ropy naftowej i wegla. Wegiel jest
              superzanieczyszczajacym paliwe. Spala sie go szczegolnie duzo w
              Chinach. Dlatego tez Chiny ostatnio przoduja w zanieczyszczeniu
              srodowiska, takze przoduja w uragliwych warunkach zycia i pracy
              ludzi.

              Niemcy doswiadczyli tych rzeczy wczesniej dlatego ze
              zindustrializowali sie wczesniej niz Polska czy Chiny. Dlatego tez
              bardzo dobrze wiedza co robia jesli dzisiaj inwestuja grube
              pieniadze (czyli jak niektorzy twierdza przeplacaja) w energie
              odnawialne.

              Rozwoj technologii slonecznych galopuje w dzisiejszej dobie na
              zachodzie w szybkim tempie. Ich konkurencyjnosc na rynku bedzie
              porownywalna do kopalnych technologii zapewne za 3 - 5 lat. Trzeba
              czytac zrodla zachodnie zeby wiecej wiedziec na ten temat bo w
              Polsce niewiele na te tematy mowia i pisza.
              • 0.tech Re: Tak piszesz, bo zakladasz ze to "ludzie" a ni 28.08.09, 23:29
                Greenpiss już ci zmutował wyobrażenia elektrowni węglowych, tak jak pisałem
                EUROPEJSKIE elektrownie spełniają najwyższe wymogi emisji, tak że nie ma z nich
                żadnych pyłów, żadnych zanieczyszczeń.

                >Dlatego tez
                > bardzo dobrze wiedza co robia jesli dzisiaj inwestuja grube
                > pieniadze (czyli jak niektorzy twierdza przeplacaja) w energie
                > odnawialne.

                Wytłumacz mi co jest sensownego w płaceniu 20x więcej za prąd, który można mieć
                taniej np. z atomu? To jest zupełny bezsens i nie wiem czy jest sens kłócić się
                z kimś tak ograniczonym jak ty, skoro liczby do ciebie nie przemawiają. Poza tym
                Niemcy maja nadal znaczny udział węgla w produkcji energii elektrycznej...
                Elektrownie węglowe jak były tak są, ale sytuacja środowiska jest bez porównania
                lepsza do np. lat 50. Obecnie to masz krystalicznie czyste powietrze w Obszarze
                Ruhry. Baaa powietrze w Europie jest obecnie tak czyste jak przed rewolucja
                industrialną. Polecam ci

                www.youtube.com/watch?v=dUJ_H0KSWhM&feature=PlayList&p=59324F93F3B35CCF&index=1
                > Rozwoj technologii slonecznych galopuje w dzisiejszej dobie na
                > zachodzie w szybkim tempie. Ich konkurencyjnosc na rynku bedzie
                > porownywalna do kopalnych technologii zapewne za 3 - 5 lat.

                To samo slysze już od wielu lat. Podobnie rozwija się energetyka jądrowa, czy
                węglowa i co ty na to? Ślepy na te fakty?

                >Trzeba
                > czytac zrodla zachodnie zeby wiecej wiedziec na ten temat bo w
                > Polsce niewiele na te tematy mowia i pisza.

                Czytam codziennie Spiegla, die Welt, Focusa. Artykuły zazwyczaj identyczne co w
                polskiej prasie... czyli do dupy - vide ten tutaj klozetowy artykuł.
                • kpt_kloss To smutne ze jestes inzynierem z tak ograniczonym 28.08.09, 23:57
                  polem widzenia, i praktycznie nieistniejaca wyobraznia. To wlasnie
                  ci inzynierowie, ktorzy siegali po rzeczy z pozoru niemozliwe do
                  osiagniecia, zmieniali swiat. Tacy jak ty, co najwyzej narzekali,
                  ze nie da sie zrobic.

                  Ponizej mam link do artykulu, jaki przeczytalem w przeszlosci o
                  kosztach energii w Niemczech, subsydiach, i polityce energetycznej
                  www.nytimes.com/2008/05/16/business/worldbusiness/16solar.html?scp=2&sq=german+solar+energy+subsidies&st=nyt
                  Artykul ten twierdzi ze subwencje jakie dotuje rzad do energii
                  slonecznej w Niemczech kosztuja przecietnego konsumenta 1.01 euro
                  miesiecznie. W zwiazku z tym jakim cudem twierdzisz, ze energia
                  sloneczna w Niemczech jest 20x drozsza od weglowej ? Czy mozna
                  prosic o link do jakiegos zrodla ? Cytuje w angielskim ponizej,
                  At the moment, solar energy adds 1.01 euros ($1.69) a month to a
                  typical home electricity bill, a modest surcharge that Germans are
                  willing to pay. That will increase to 2.14 euros a month by 2014,
                  according to the German Solar Energy Association
                  • 0.tech Re: To smutne ze jestes inzynierem z tak ogranicz 29.08.09, 00:03
                    Mmm ku... kocham argumenty takie jak twoje. Bo krytykuje silnik na wode to
                    jestem ograniczony (zasada zachowania energii? jestes ograniczony!). Krytykuje
                    PANELE SLONECZNE WCISKANE W DROGI, to jestem tępy. Ku... mać nawet na dachach
                    się nie przyjmują bez gigantycznych dopłat, to nie ku..., to droższe bo extra
                    wzmocnione i w ogóle dzikie węze, bo jako droga to już musza działać.

                    Ty oczywiście taki ku... bystry jesteś, że nie rozróżniasz dopłaty do 1kwh od
                    dopłaty na podatnika. Nie wierzysz? :
                    de.wikipedia.org/wiki/Erneuerbare-Energien-Gesetz

                    Tu masz ustawę, nie żadne przekręty słowny i gazetowe ścierwo.
                    • grzehura zeby bylo scislej 29.08.09, 00:30
                      to nie sa doplaty, tylko OPLATY (w zaleznosci czy energia jest z biomasy, wiatru
                      czy slonca) za ktore operator sieci ma obowiazek od Cibe ja kupic jezeli ja
                      produkujesz.

                      N
                    • kpt_kloss Nic nie kumam ze tej ustawy. Wszedzie jakies 29.08.09, 01:07
                      numerki, miedzy ktorymi nie widze powiazan.

                      Cokolwiek ta ustawa nie mowilaby, bo o niej tez pisze ten sam
                      artykul, (pan dziennikarz przetlumaczyl mi w nim te numerki z ustawy
                      na ludzki jezyk) ktory przeslalem, sprawia ze Niemcy sa w scislej
                      czolowce jesli chodzi o energie sloneczna. Amerykanie w tym roku
                      zaczeli wlasnie nasladowac niemieckie prawodawstwo poprzez
                      wprowadzanie podobnych ustaw.

                      Nie krytykowalbym artykulow z wiadacych gazet na swiecie, jako ze
                      artykuly te czesto pisza dziennikarze z profesjonalnym w dziedzinie
                      przygotowaniem (np inzynierskim), a nie po prostu dziennikarze.

                      Tymczasem sa centra badawcze gdzie wydajnosc paneli slonecznych
                      przewyzsza obecnie 40 procent. W najblizszych latach wydajnosc ta
                      bedzie wyzsza, a koszt paneli tanszy.

                      Polacy, dzieki takim wlasnie inzynierom jak ty, nie mysla nawet
                      jeszcze o wprowadzaniu energii slonecznej. W polskich szkolach, jak
                      pamietam, po prostu nigdy nie zachecano niekonwencjonalnego
                      myslenia. Dlatego tez mysli sie konwencjonalnie. Temczasem
                      wszelkie nowe odkrycia,wynalazki czy wdrozenia nowych technologii
                      maja miejsce zagranica. Sorry, ale tak jest. Czy na przyklad
                      przyszlo by ci do glowy produkowac biopaliwa z glonow ? Pewnie
                      nie. Ale na swiecie sa juz fabryki, ktore takie paliwa produkuja.
                      • kosmiczny_swir potrzeba nam wizjonerów 29.08.09, 01:15
                        potrzeba nam wizjonerów - takich jak Faraday, Werner von Braun, Burt Rutan, Elon
                        Musk, Henry Ford, Richard Branson czy Nikola Tesla, ojciec prądu trójfazowego i
                        współeczsnej energetyki, w pewnym stopniu też telekomunikacji, wizjonerów takich
                        jak Edison też nam brakuje. Edisonowi w sumie pomógł jego brak wykształcenia, bo
                        prostu nie wiedział, że pewne rzeczy są "niemożliwe".

                        W liście wizojnerów wymieniłem zarówno biznesmenów jak i naukowców. W Polsce
                        brakuje jednych i drugich. Żaden polski przedsiębiorca nie umywa się do Bransona
                        czy Forda którzy stworzyli coś z niczego. Oni nie mieli takich okazji jak polscy
                        biznesmeni, żeby dorobić się przy okazji zmiany ustroju. A mimo wszystko,
                        polskim biznesmenom bliżej jest do rosyjskich oligarchów niż do wielkich wizjonerów.
      • dc99 Kolesie kolesiów wywianowali 28.08.09, 18:49
        > baterie przyjda do nas za 60 lat

        Nie przyjdą bo nie będzie żadnych baterii. 100 tys. $ to jak na badania
        śmiesznie małe pieniądze, dziwne jest też POWOŁANIE przez administrację
        państwową nowej firmy (bez doświadczenia i zaplecza badawczego?) zamiast
        zlecenia badań jakiejś firmie już istniejącej.

        Kolesie z DE założyli sobie spółeczkę dla kolesiów, której jedynym zadaniem
        będzie przepompowywanie pieniędzy podatników w kieszenie kolesiów władzy. Akurat
        w tej dziedzinie to u nas jest już jak w Ameryce.
    • 0.tech Znowu te kłamstwa 28.08.09, 18:39
      7,6KW na dobę?. Przecież to nie po fizycznemu! Coś tacy "ekolodzy" rąbną, zero
      prawdy, 100% bezsensu, ważne, żeby ciemny człowiek zrozumiał "dużo". Oj te ich
      oszustwa...
    • kpt_kloss No, rzeczywiscie jest taka inicjatywa. 28.08.09, 18:46
      Wystarczy sprawdzic pod
      Solarroadways.com

      Ciekawe tez jest ze inna firma w Korei Poludniowej, nie mam jej
      teraz nazwy pod reka, wymyslila sposob na ladowanie energii
      elektrycznej na odleglosc z przewodow w jezdni prosto do samochodow
      elektrycznych. Technologia podobna jest troche to do tego jak
      laduja sie (stykowo) elektryczne szczoteczki do zebow.

      Byloby ciekawe polaczenie obu tych pomyslow. Czyli ze jezdnia
      wytwarza energie ze slonca, i od razu przekazuje ja do samochodow
      jadacych po niej.

      Z drugiej strony zas, wyglada mi to na na ogrom robot drogowych co
      wszyscy kierowcy nienawidza. Trzeba by zainstalowac te instalacje,
      a potem to wszystko naprawiac i utrzymywac.
      • kgsz Indukcja? 28.08.09, 19:51
        > Ciekawe tez jest ze inna firma w Korei Poludniowej, nie mam jej
        > teraz nazwy pod reka, wymyslila sposob na ladowanie energii
        > elektrycznej na odleglosc z przewodow w jezdni prosto do samochodow
        > elektrycznych. [...]


        No no, faktycznie nowość :>

        poza tym, że bezprzewodowo - chyba że myślisz o pantografach :)
        • kpt_kloss Re: Indukcja? 28.08.09, 23:32
          Nie wiem jaka jest tego technologia dokladnie. Artykul tego nie
          opisuje w szczegole. Dalsze szukanie na internecie zapewne dostarczy
          ci na to pytanie odpowiedz.

          Artykul ponizej -
          www.gizmag.com/kaist-olev-electric-vehicle/12557/
          Badania nad przesylaniem energii na odleglosc to nic nowego. Do tej
          pory nie wymyslono jednak niczego co mialoby miec praktyczne
          zastosowanie w samochodach.
    • hegemon68 Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudowa... 28.08.09, 19:19
      A może to ludzie powinni nosić ogniwa? ;-)
      www.karciarz.pl/info/ladowarka-do-telefonu-w-krawacie
      www.karciarz.pl/info/kurtka-sloneczna-zamiast-ladowarki
    • ekofanka Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudowa... 28.08.09, 20:57
      Powinniśmy w naszym kraju korzystać z inspiracji i testowanych rozwiązań.
      Warto zastanowić się, jak uchronić Polskę przed energią atomową. Dotychczas udało mi się znaleźć jedną poważną publikację "Alternatywna Polityka Energetyczna Polski do 2030r" na stronie
      www.chronmyklimat.pl
      • kosmiczny_swir Energia jadrowa jest ekologiczna 28.08.09, 21:15
        Energia jadrowa jest ekologiczna. Nawet Greenpeace o tym mowi. Uwierz mi. Ja
        jestem ekologiem. Z prawdziwego zdarzenia. Sortuje smieci, oszczedzam wode, nie
        smiece w lasach, nawet wywoze smieci z lasu, jezdze na rowerze do pracy, mimo ze
        mam samochod. I ja jak najbardziej jestem za elektrowniami jadrowymi.
        Oczywiscie, nie rozwiazuja one wszystkich problemow, ale najblizsze idealu.

        Mimo wszystko nie powinnismy miec 100% energi z elektrowni jadrowych.
        Powinnismy korzystac z roznych zrodel. Gdyby udalo sie miec 25-30% energii ze
        zrodel odnawialnych bylo by super.

        Oczywiscie, drugim sposobem polepszenia sytucaji jest zwiekszenie wydajnosci
        energetycznej, tak zeby zrobic wszystko to co robimy teraz, uzywajac mniej
        energii. Da sie.
        • 0.tech Re: Energia jadrowa jest ekologiczna 28.08.09, 21:22
          Greenpiss nie popiera elektrowni atomowych - oni żyją głownie z podsycania
          strachu i nienawiści wobec e. atomowych. Chyba, że mówisz o ex-członku Patricku
          Moorze.

          > Oczywiscie, drugim sposobem polepszenia sytucaji jest zwiekszenie wydajnosci
          > energetycznej, tak zeby zrobic wszystko to co robimy teraz, uzywajac mniej
          > energii. Da sie.

          Tylko, że ZAWSZE będziemy musieli skądś brać energie. Prawda jest taka, ze tzw.
          wydajność energetyczna to kosmetyka. Trend pokazuje, że raczej będzie rosło
          zużycie energii, nawet przy polepszaniu wydajności.
          • kosmiczny_swir WFT!? 28.08.09, 22:30
            > Prawda jest taka, ze tzw.
            > wydajność energetyczna to kosmetyka.

            WTF!?

            Wiesz, moja działka to nie jest energetyka. Moja działka to telekomunikacja,
            działam na tym polu że tak powiem dwuzakresowo - teoria informacji, dsp,
            modulacja z jednej strony, a z drugiej strony światłowody, lasery, wzmacniacze
            optyczne, optoelektornika.
            Zajmujię się właśnie wydajnymi formatami modulacji dla telekomunikacji
            optycznej, tak żeby mając dane pasmo przenoszenia i stosunek sygnału do szumu
            przenieść jak najwięcej informacji. Do tej pory stosowano głównie format OOK -
            binarny. Jednak przy donrym stosunku sygnału do szumu to jest wielkie
            marnotrawstwo energii, bo stosując zwykłe D8PSK można zamiast 3 laserów na 3
            długościach fali w systemie WDM (wavelength division multiplexing), zastosoać
            jeden laser i zająć jeden kanał WDM. Co więcej, lasery też projektuje się tak,
            żeby były jak najbardziej wydajne, żeby jak najwięcej prau zamieniały na
            światło, żeby miały jak najlepsze pasmo przenoszenia itp. itd.

            Teraz ty mówisz, że wydajność energetyczna to kosmetyka? Czyli co, cała moja
            praca i moich kolegów jest o doope otłuc?
            • 0.tech Re: WFT!? 28.08.09, 22:50
              Nie jest o dupę potłuc. Myśl, bo skoro jesteś po telekomunie to powinieneś umieć
              myśleć. W skali całej gospodarki to nie więcej jak kilka procent energii
              elektrycznej da się zaoszczędzić. Tymczasem pobór energii rośnie jak najbardziej
              i będziemy dobijać do średniej europejskiej, która jest znacznie wyższa. Zobacz,
              że cały czas wymyślamy co raz to wydajniejsze urządzenia (pomyśl o pierwszych
              urządzeniach parowych/żarówkach, a obecnych silnikach hybrydowych/elektrycznych,
              diodach LED), ale zużycie energii rośnie dużo, dużo, dużo szybciej. No i nigdy
              nie pozbędziesz się strat energii...

              Mniej emocji, więcej zastanowienia następnym razem...
            • 0.tech Re: WFT!? 28.08.09, 22:54
              Ah może jeszcze dodam, że stwierdzenie, że wydajność energetyczna to kosmetyka
              to wziąłem od jakiegoś energetyka co występował bodajże na TV Biznes.
    • darmen987 Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudowa... 28.08.09, 22:07
      Genialny pomysł!Najważniejsze, że będzie gładka jak stół powierzchnia
      nowoczesnych autostrad.Kwota 7000 dolarów za 3,6 x3,6 metra nie wydaje się
      wygórowana, biorąc pod uwagę jedynie podkład z betonu.Nie trzeba byłoby
      remontować nawierzchni co trzy lata.A przy okazji całkiem trochę prądu.
    • roy_x Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudowa... 28.08.09, 22:36
      Głupota i wyciąganie kasy!! Na świecie nie istnieje jeszcze panel
      słoneczny, który w ciągu okresu swojej eksploatacji wyprodukowałby
      więcej energii niz zużyto na jego produkcję. Pozostaje jeszcze
      energia zapotrzebowana na utylizacje po zakończeniu eksploatacji. No
      chyba, że jakiś idiotoekolog zna takowe żródło ?
    • 4g63 Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudowa... 28.08.09, 23:45
      wspaniały pomysł! gratulacje
    • black_halo Re: Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudo 29.08.09, 00:53
      U nas w ciagu jednej nocy te drogi by rozebrali ;)
    • fryderykus unas tylko fotoradary sa na panele sloneczne 29.08.09, 08:05
      one maja nam sluzyc jak najdluzej i jak najmniejszym kosztem...
    • miliarder Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudowa... 29.08.09, 09:49
      produkcja energi w progu zwalniającym...
      duuzo prosciej Europa pozyskuje energię:
      progi zwalniające naciskają sie pod duzym ciezarem,
      a wtedy ruch przekazywny jest na prądnice.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudowa... 29.08.09, 10:07
      Średnia Moc jednego panelu - 300Watt :).

      Szerokość 4pasmówki - 4 pasy po 3,6metra + pobocze 3,6m. Nie piszą czy to musi
      być 4pasmówka w obie strony. Zresztą na razie to pominiemy.
      5paneli na szerokość, 1km to 278 paneli na długość. Czyli otrzymujemy 1390
      paneli na każdy kilometr. Wychodzi my 4,63 panelu na dom, czyli góra 1500Watt.
      Nawet jeśli będzie to 2 kierunkowa 4pasmówka to nadal tylko 3000Watt. Jak by
      nie patrzyć nie starczy na utrzymanie domu.
    • zyczliwy.itd Przyszłość energetyki? Panele słoneczne wbudowa... 31.08.09, 02:12
      moze fajnie to brzmi i nowoczesnie , ale moze sie im udac z drogami tak jak z irakiem . Bo nowej wojenki ani widu ani słychu . A kase trzeba robić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja