mariuszet
29.08.09, 08:39
Nie rozumiem o co ten cały lament o Stany. Wiekszość naszych polityków i
publicystów tak zwanych prawicowych zachowuje się jak porzucona kochanka,
która ze smutkiem stwierdza, że nigdy nie była kochana. Panowie przestańcie
włazić w d..ę Amerykanom. Oni nas nie potrzebują a i my ich też nie. Jakie
mamy interesy w USA aby zabiegać o ich uwagę? Nie widzę żadnych specjalnych.
Wymiana handlowa odbywa się poza rządami i zależy od zupełnie innych czynników
niż polityka. A reszta co nas obchodzą interesy globalne USA? Dla nich
jesteśmy marginalnym krajem o niewielkim znaczeniu nawet w Europie. Skupmy się
na podniesieniu naszej rangi w Europie a i inni w tym Stany nas zaczną doceniać.