Dodaj do ulubionych

Historyk: brytyjski premier chciał oddać Gdańsk...

30.08.09, 17:49
Ciekawe rzeczy wychodza
Obserwuj wątek
      • tk123 Re: Historyk: brytyjski premier chciał oddać Gdań 30.08.09, 18:56
        Ponieważ temat o przemycie papierosów zniknął już z głównej strony portalu,
        pozwolę sobie przekleić moje pytanie kierowane do Ciebie, nie-tak:

        Droga nie-tak! Czy byłabyś uprzejma wyjawić kim Ty naprawdę jesteś? Pełno Cię
        pod każdym niemal artykułem, w którym przytaczane są jakieś negatywne opinie na
        temat Polski i Polaków i oczywiście zawsze dajesz upust swojej niechęci
        (delikatnie mówiąc...) do nas. Jak rozumiem, za Polkę się nie uważasz (skoro
        piszesz o Polakach zawsze w trzeciej osobie, rozumiem, że uważasz się za całą
        gębą obywatelkę jakiegoś "lepszego" od Polski kraju) - po co więc tracisz długie
        godziny na wypisywanie takich rzeczy na polskim forum? Sprawia Ci to jakąś
        perwersyjną przyjemność?
        • anarchoateo Re: Historyk: brytyjski premier chciał oddać Gdań 31.08.09, 08:43
          > Jak rozumiem, za Polkę się nie uważasz (skoro
          > piszesz o Polakach zawsze w trzeciej osobie, rozumiem, że uważasz się za całą
          > gębą obywatelkę jakiegoś "lepszego" od Polski kraju)
          Nie wiem kim jest nie-tak, co tu robi i na czyje polecenie, ale uzmysłowię ci
          jedno bo widać śmierdzi od ciebie zwykłą głupotą.
          Otóż zauważ głupcze że jeżeli ktoś nie uważa się za Polaka, Niemca czy
          Rosjanina, nie oznacza to że automatycznie uważa się za jakiegokolwiek innego
          obywatela, narodowca etc. Wyobraź sobie że ktoś może nie przyznawać się do
          żadnej z wesołych grup etnicznych wzajemnej nienawiści i opluwania i lepiej mu
          siedzieć z boku i przyglądać się jak patrioci różnych narodowości biją się i
          plują pomiędzy sobą o garść pietruszki albo czapkę gruszek..
          • 1410_tenrok sciemniasz koles 31.08.09, 17:33
            lac se możesz na patriotyzm i wesołe narodowości,
            tyle, że będziesz to robił do momentu, kiedy twojej starej będą podrzynać
            gardziołko w imie wyższości jednych nad drugimi..... Wówczas szybko sie
            wyzwolisz z takiego pajacowania......
            Spróbuj pomyśleć o czym więcej, jak o garści pietruszki.

            Obecne czasy pełne są kretynów za dychę, którzy zwykli byli opluwać dla samej
            zasady opluwania. Zważ jedynie, mój ty pajacyku, że to, że możesz obecnie
            opluwać w ramach opluwania, zawdzięczasz właśnie takim, co bili sie o tą twoją
            garść gruszek.
            Więc, może ty i ta nie-tak i cała ta wasza banda, zamknie swoje ryjki????
    • ewa12321 Jest bardzo wiele rzeczy do wyjasnienia. 30.08.09, 18:01
      Juz kilkakrotnie pisalam, ze nalezaloby ustanowic miedzynarodowa
      komisje do napisania historii Europy. Jest kilka faktow, o ktorych w
      Polsce nie mowi sie, bo -jak kazdy narod- staramy sie widziec siebie
      tylko w pozytywnych barwach.
      Nasze oburzenie, ze inni przeklamuja historie, jest spotykane takze
      u naszych sasiadow wobec nas.
      Poniewaz nikt nie chce otwartej dyskusji, ktora pewnie duzo by
      wyjasnila, a przynajmniej uporzadkowala punkt widzenia, wiec
      wzajemne wyrzuty trwaja do dzis.

      Zaden kraj nie jest tylko bialy lub czarny. Kazdy ma swoje swiatle i
      mniej swiatle strony. Ale Niemcy potrafia otwarcie rozmawiac o
      swoich najczarniejszych momentach, tymczasem w Polsce uchodzi to za
      prawie zdrade stanu. Moze bylby czas, aby porozmawiac z innymi i
      postarac sie doprowadzic nasze stosunki sasiedzkie do jakiegos
      znosnego modus vivendi.
      • nie-tak Re: Jest bardzo wiele rzeczy do wyjasnienia. 30.08.09, 18:07
        Niemcy upomniały już Anglię by wreszcie powiedzieli Polsce cala prawdę, chyba to
        coś mówi i coś znaczy. Zrobiła Polska jakiś krok do przodu by wymusić na Anglii
        otwarcie archiw? Nie, ponieważ Polsce jest wygodna historia napisana przez
        aliantów, upiększona jeszcze przez Polskę. Gdyby Polska zarzynadła wyjaśnień
        tamtych czasów od Anglii, Rosji, USA nie było by konfliktów o Steinbach i tych
        podobnych rzeczy z sąsiadami na wschodzie czy zachodzie, południu czy północy.
        • tadjan Re: Jest bardzo wiele rzeczy do wyjasnienia. 30.08.09, 18:16
          nie-tak napisała:

          > Niemcy upomniały już Anglię by wreszcie powiedzieli Polsce cala
          prawdę, chyba t
          > o
          > coś mówi i coś znaczy. Zrobiła Polska jakiś krok do przodu by
          wymusić na Anglii
          > otwarcie archiw? Nie, ponieważ Polsce jest wygodna historia
          napisana przez
          > aliantów, upiększona jeszcze przez Polskę. Gdyby Polska zarzynadła
          wyjaśnień
          > tamtych czasów od Anglii, Rosji, USA nie było by konfliktów o
          Steinbach i tych
          > podobnych rzeczy z sąsiadami na wschodzie czy zachodzie, południu
          czy północy.
          -------------
          a może pomyślałbyś o wyjaśnieniu historii w swoim kraju, zamiast
          wtrącać się w nasze sprawy..... bo u was jak nie ma chleba to
          dostajecie igrzyska....
          • nie-tak Re: Jest bardzo wiele rzeczy do wyjasnienia. 30.08.09, 18:21
            tadjan Niemcy rozprawili się już dawno z swoja historia i stoją do swojej
            przeszłości, a Polska?
            Sam Marek Cichocki (szef doradców prezydenta do spraw niemieckich) przyznał
            oficjalnie powyższy fakt w niemieckiej TV.
            On otrzymał jako wystudiowany historyk w niemieckiej TV prawdziwa lekcje
            historii i był niesamowicie zirytowany jak i zdumiony ze właśnie Niemcy musieli
            go nauczyć rąbka z wspólnej historii.
            --------------------------------------------------------
            • 12.12a1 Re: Jest bardzo wiele rzeczy do wyjasnienia. 30.08.09, 18:24
              nie-tak napisała:

              > tadjan Niemcy rozprawili się już dawno z swoja historia i stoją do swojej
              > przeszłości, a Polska?
              > Sam Marek Cichocki (szef doradców prezydenta do spraw niemieckich) przyznał
              > oficjalnie powyższy fakt w niemieckiej TV.
              > On otrzymał jako wystudiowany historyk w niemieckiej TV prawdziwa lekcje
              > historii i był niesamowicie zirytowany jak i zdumiony ze właśnie Niemcy musieli
              > go nauczyć rąbka z wspólnej historii.
              > --------------------------------------------------------
            • 3miastowy Re: Jest bardzo wiele rzeczy do wyjasnienia. 30.08.09, 20:31
              co ty bajdurzysz? gadasz sam ze soba? Niemcy nas chca uczyc historii? chyba z
              byka spadles? 80% Niemcow nie wie co wydarzylo sie 1 wrzesnia 39 roku. W
              Berlinie stoi wielki pomnik upamietniajacy holocaust i przesladowania
              mniejszosci seksualnych.... pomnika upamietniajacego wymordowanych Polakow jakos
              brak. Niemcy to zalgany narod - mierzi mnie gdy czytam glosy idiotow szukajacych
              analogii miedzy pojednaniem polsko-niemieckim i polsko-francuskim..... to czeste
              wsrod niemcow i polglowkow majacych zerowe pojecie o historii. Jesli juz ktos ma
              kogos uczyc historii to sporo jest do zrobienia w Niemczech. Wysiedlenia (
              Gdynia, Zamojszczyzna), akcja AB ( Palmiry, Pisasnica ), niemiecki rasizm ( nur
              fur deutsche), lapanki, uliczne egzekucje, zaglada Warszawy.... potem mozemy z
              potomkami ss-manow i gestapowcow pogadac. nie wymagajcie od nas aby partnerem w
              dyskusji byla baba, ktorej ojciec kapral luftwaffe z matka ze sluzby pomocniczej
              przyjechali okupowac Polske - potem to szkopskie babsko ma czelnosc zgrywac
              wypedzona. Najbardziej zalgani w sprawie historii sa Ruscy, zaraz za nimi
              Niemcy, ktorzy w tej chwili chca sie widziec jedynie w roli wspolsprawcow
              zaglady Zydow....
        • nie-tak Re: korrekta 30.08.09, 18:17
          Niemcy upomniały już Anglię by wreszcie powiedzieli Polsce cala prawdę, chyba to
          coś mówi i coś znaczy. Zrobiła Polska jakiś krok do przodu by wymusić na Anglii
          otwarcie archiw? Nie, ponieważ Polsce jest wygodna historia napisana przez
          aliantów, upiększona jeszcze przez Polskę. Gdyby Polska zażądała wyjaśnień
          tamtych czasów od Anglii, Rosji, USA nie było by konfliktów o Steinbach i tych
          podobnych rzeczy z sąsiadami na wschodzie czy zachodzie, południu czy północy.
        • 12.12a1 Re: Jest bardzo wiele rzeczy do wyjasnienia. 30.08.09, 18:18
          nie-tak napisała:

          > Niemcy upomniały już Anglię by wreszcie powiedzieli Polsce cala prawdę, chyba t
          > o
          > coś mówi i coś znaczy. Zrobiła Polska jakiś krok do przodu by wymusić na Anglii
          > otwarcie archiw? Nie, ponieważ Polsce jest wygodna historia napisana przez
          > aliantów, upiększona jeszcze przez Polskę. Gdyby Polska zarzynadła wyjaśnień
          > tamtych czasów od Anglii, Rosji, USA nie było by konfliktów o Steinbach i tych
          > podobnych rzeczy z sąsiadami na wschodzie czy zachodzie, południu czy północy.
          ----------------------------------------------------------------
      • 1stanczyk Historia pisana w naszym kraju przez naszych 30.08.09, 18:13
        pseudohistorykow, ktorych leniwe i gnusne lata "studiowania" w wiekszosci
        pozbawily szarych komorek jest bajka dla przedszkolakow.
        Nie byloby w tym moze nic zlego gdyby nie te ich obecne aspiarcja i ambicje do
        sprawowania wladzy.
        Nie potrafiac robic niczego innego oprocz przekazywania "bajek" studentom,
        podobnych do tych ktorych sami sie uczyli, coz im innego pozostaje jak nie
        wladza ?
        Ich rezultatem bylo ostatnie dwadziescia lat bezmozgowia.



        Re: Jest bardzo wiele rzeczy do wyjasnienia.
        • ewa12321 Tak, janeczku i ksinie 31.08.09, 20:54
          > ewa nie rob sobie jaj przeciez wszyscy wiedza ze Ty w iminiu
          polakow
          > napewno nie piszesz...

          Nie pisze w imieniu "polakow" tylko w imieniu tych ludzi, ktorzy
          maja dosyc wysluchiwania naszych pretensji wobec calego swiata.
          Nigdy nie mowilam, ze Polska wywolala wojne, ale przyznaje, ze
          uwazalismy w okresie miedzywojennym, ze jestesmy na tyle silni (choc
          ledwo co zaistnielismy), a Niemcy na tyle niechetni wojnie, ze
          ewentualny wybuch wojny tak szybko sie rozpocznie jak i skonczy.
          Staralismy sie w te 20 lat miedzywojennych odbudowac nasza dawna
          wielkosc i to metoda stawiania sojusznikow przed faktem dokonanym.
          Pilsudski nie mial najmniejszych skrupulow walczyc o zachowanie
          starych polskich granic. Oczywiscie z perspektywy wielu lat jest
          latwo krytykowac, ale faktem jest -identycznie jak dzisiaj- nie
          majac silnej gospodarki, zamiast starac sie zachowac poprawne
          stosunki z sasiadami, nasza polityka miala sporo momentow
          prowokacji. Rzetelne rozpracowanie wlasnej historii bardzo by sie
          nam przydalo. Otwarta dyskusja z sasiadami uspokoilaby emocje.
          Troche by nam sie dostalo, toche rozdalibysmy. Trzeba byc na tyle
          wielkim, aby to wytrzymac. Ale nasza polityka jest nadal polityka
          maluczkich.

          Ale o naszych ciemnych stronach historii w Polsce nie mowi. Lepiej
          jest przyjac raz na zawsze pozycje biednej ofiary.

          Niemcy potrafili sie rozliczyc z wlasna historia. To nieprawda, ze
          80% Niemcow nie wie, co to wojna. A tak im bez przerwy,
          kilkadziesiat lat po wojnie wmawiamy.
          Nie mozemy przyjac do wiadomosci, ze obecne niemieckie spolecznstwo
          juz nie przezylo wojny. Maja na zawsze odpowiadac za czyny przodkow?
          Jest cos takiego, jak odpowiedzialnosc zbiorowa?

          Z innej strony my tez zamykamy oczy i uszy na zadania naszych
          zydowskich rodakow. Nie potrafimy sie nawet dogadac z Ukraina, a tam
          tez jest sporo wzajemnych wasni. My z nikim nie potrafimy rozmawiac!

      • romarrio polska niedojrzalosc 31.08.09, 05:19
        dokladnie tak
        Polska jeszcze nie dojrzala do spokojnej analizy
        swoich czarnych kart i otwartego rozpatrywanie problemow

        jest w Polsce masa rozsadnych ludzi
        ale nie wiadomo czemu wciaz dominuje podejscie typu
        szable w dlon i obrona oblezonej twierdzy
        czyli mentalny skansen...
    • angrusz1 Z BBC.News. Europe 30.08.09, 18:17
      Na temat postawy Rosji i Stalina wobec groźby wybuchu wojny

      "Our position is thus clear… remaining neutral, we aid Germany
      economically, with raw materials and foodstuffs. It is important for
      us that the war continues as long as possible, in order that both
      sides exhaust their forces" - Stalin .
      • joan03 Re: * Tusk to taki polski tchorz Chemberlain * 30.08.09, 18:36
        Co by było gdyby rządził ktoś taki... może to co było z Paryżem, z Pragą-może i
        brak waleczności i honoru, za to ocalałe miasta i gospodarka, albo
        Szwedzi..."pokojowo" nastawieni , którzy zrobili niezły biznes na handlu żelazem
        i bronią z niemcami. Świat się do dziś z nas śmieje ,że bidoki i kasy nie mamy,
        na pewno my na tej wojnie najwięcej straciliśmy...coby było gdyby był... nie ma
        jednoznacznych odpowiedzi.
        • nie-tak Re: * Tusk to taki polski tchorz Chemberlain * 30.08.09, 18:43
          joan03 napisała:

          > Co by było gdyby rządził ktoś taki... może to co było z Paryżem, z Pragą-może i
          > brak waleczności i honoru, za to ocalałe miasta i gospodarka, albo
          > Szwedzi..."pokojowo" nastawieni , którzy zrobili niezły biznes na handlu
          żelazem> i bronią z niemcami. Świat się do dziś z nas śmieje ,że bidoki i kasy
          nie mamy,> na pewno my na tej wojnie najwięcej straciliśmy...coby było gdyby
          był... nie ma> jednoznacznych odpowiedzi.
          ************
          Właśnie dla nas był to szok kiedy Polska przy boku USA napadła na Irak, szok z
          tego powodu ze kraj który tez nie był święty ale ucierpiał bardzo w przeszłości
          nie wyciągnął wniosków z przeszłości i napada pod pretekstem amerykańskich
          kłamstw na Irak. Polska to kraj który powinien dążyć do pokojowych rozwiązań a
          on pokazuje się światu z agresywnej strony.
        • bratprezydenta Re: * Tusk to taki polski tchorz Chemberlain * 30.08.09, 18:46
          Zawsze z pogardą odnosiliśmy sie do waleczności czechów, ale patrząc
          obiektywnie z perspektywy czasu, na swojej uległości wyszli dużo
          lepiej niż my na swoim potrząsaniu szabelką, Praga ocalałą, a
          bronili ją nawet własowcy, przemysł rozkwitł, niemcy nie rabowali
          fabryk tylko je rozbudowywali, straty w ludności b. małe,
          zniszczenia w infrastrukturze mieli niewielkie, bardziej od mołojców
          niż od niemców.
          • bmc3i Re: * Tusk to taki polski tchorz Chemberlain * 30.08.09, 18:53
            bratprezydenta napisał:

            > Zawsze z pogardą odnosiliśmy sie do waleczności czechów, ale patrząc
            > obiektywnie z perspektywy czasu, na swojej uległości wyszli dużo
            > lepiej niż my na swoim potrząsaniu szabelką, Praga ocalałą, a
            > bronili ją nawet własowcy, przemysł rozkwitł, niemcy nie rabowali
            > fabryk tylko je rozbudowywali, straty w ludności b. małe,
            > zniszczenia w infrastrukturze mieli niewielkie, bardziej od mołojców
            > niż od niemców.


            No patrza, a przez 500 lat Czechy nie istanialy. I swoj jezyk maja na poziomie
            rozwoju z XV wieku....


              • bmc3i Re: * Tusk to taki polski tchorz Chemberlain * 30.08.09, 19:09
                nie-tak napisała:

                >
                >
                > > No patrza, a przez 500 lat Czechy nie istanialy. I swoj jezyk maja na poz
                > iomie
                > > rozwoju z XV wieku....
                >
                > bmc3i miej honor i zejdź z forum, czy to jest tematem tego forum?

                To chyba do tych, co to kaza w tym watku Polakom poddawac sie kazdemu kto tylko
                ma ochote, jak Czesi
            • lubat Re: * Tusk to taki polski tchorz Chemberlain * 30.08.09, 20:27
              bmc3i napisał:

              > No patrza, a przez 500 lat Czechy nie istanialy. I swoj jezyk maja na poziomie
              > rozwoju z XV wieku....

              "No patrza", nawet nie przypuszczałem, że język XX lub XXI wieku jest o
              wiele bardziej nowoczesny i bardziej zaawansowany technologicznie, niż jakieś
              czeskie badziewie z XV wieku.

              Nie dziw, że jidisz, który był na jeszcze niższym poziomie , tzn. był jeszcze
              wcześniejszy, nie znalazł uznania niejakiego A.H.
              Niczego tu nie sugeruję!
              • bmc3i Re: * Tusk to taki polski tchorz Chemberlain * 30.08.09, 22:20
                lubat napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > No patrza, a przez 500 lat Czechy nie istanialy. I swoj jezyk maja na poz
                > iomie
                > > rozwoju z XV wieku....
                >
                > "No patrza", nawet nie przypuszczałem, że język XX lub XXI wieku jest o
                > wiele bardziej nowoczesny i bardziej zaawansowany technologicznie, niż jakieś
                > czeskie badziewie z XV wieku.
                >
                > Nie dziw, że jidisz, który był na jeszcze niższym poziomie , tzn. był jeszcze
                > wcześniejszy, nie znalazł uznania niejakiego A.H.
                > Niczego tu nie sugeruję!


                No patrz, a widzisz - powinienes poczytac nieco o ewolucji jezyka, zwelaszcza o
                ewolucji jezykow slowianskichm, i o tym w szczrgolnosci, jak wplynelo na rozwój
                jezyka czeskiego wybicie w pień czeskiej arystokracji....
        • bmc3i Re: * Tusk to taki polski tchorz Chemberlain * 30.08.09, 18:51
          joan03 napisała:

          > Co by było gdyby rządził ktoś taki... może to co było z Paryżem, z Pragą-może i
          > brak waleczności i honoru, za to ocalałe miasta i gospodarka, albo
          > Szwedzi..."pokojowo" nastawieni , którzy zrobili niezły biznes na handlu żelaze
          > m
          > i bronią z niemcami. Świat się do dziś z nas śmieje ,że bidoki i kasy nie mamy,
          > na pewno my na tej wojnie najwięcej straciliśmy...coby było gdyby był... nie ma
          > jednoznacznych odpowiedzi.


          Szwargotalasbys dzis po niemiecku, w najlepszym razie.
          • joan03 Re: * Tusk to taki polski tchorz Chemberlain * 30.08.09, 21:39
            ..A co nie szwargotamy,ano szwargotamy i to dobrowolnie...60 lat po wojnie-na
            tym polega jej długofalowa skuteczność..sami dobrowalnie wyjeżdżamy..bom
            bidoki..dzięki wojnie m.in....wyjeżdżamy za praca, rozpełzamy się po całej
            europie no i właśnie m.in. szwargotamy i nie tylko.Pewien ekonomista niemiecki
            stiwerdził,że Niemcy straciły po wojnie tymczasowo tylko politycznie i
            moralnie..ale nie ekonomicznie.A kto dziś patrzy na moralność..kro ma kase ten
            jest gość.Jak się patrzy na obywateli biednych krajów każdy widzi.
        • beatrix13 Re: * Tusk to taki polski tchorz Chemberlain * 30.08.09, 21:04
          joan03 napisała:

          > Co by było gdyby rządził ktoś taki... może to co było z Paryżem, z
          Pragą-może i
          > brak waleczności i honoru, za to ocalałe miasta i gospodarka, albo
          > Szwedzi..."pokojowo" nastawieni , którzy zrobili niezły biznes na
          handlu żelaze
          > m
          > i bronią z niemcami. Świat się do dziś z nas śmieje ,że bidoki i
          kasy nie mamy,
          > na pewno my na tej wojnie najwięcej straciliśmy...coby było gdyby
          był... nie ma jednoznacznych odpowiedzi.

          ...........
          bo naiwny Polak szabelką chciał świat zawojować,a rząd zwiał
          najpierw do Rumunii, potem z wygodnych apartamentów w Anglii oglądał
          jak wykrwawiają się dzieciaki w Powstaniu Warszawskim
      • nie-tak Re: Czy Kaczyński zarząda natychmiastowego spotka 30.08.09, 18:29
        czarny-misio napisał:

        > z Tuskiem w tej bulwersującej sprawie?
        *********
        Tja właśnie Kaczyński zażądał spotkania, śmichu warte.
        Cytat z doniesien:
        Polens Premier Donald Tusk möchte bei seinen Verhandlungen mit dem russischen
        Regierungschef Wladimir Putin am Dienstag vier Themen - Energiefragen (darunter
        die russischen Gaslieferungen nach Polen), die Offenlegung der russischen
        Archive zu Katyn (Erschießung polnischer Kriegsgefangener), eine Kooperation im
        Verkehrswesen und einen visafreien Reiseverkehr in den Grenzgebieten - erörtern.

        Tlumaczenie:

        Polski premier Donald Tusk chce w negocjacjach z premier Rosji Vladimir Putin we
        wtorek cztery tematy poruszyć - kwestie energetyczne, w tym dostaw rosyjskiego
        gazu do Polska, ujawnienie rosyjskich archiwów Katyniu (zdjęcia polskich jeńców
        wojennych), partnerstwa w dziedzinie transportu i ruchu bezwizowego podróżowania
        dyskusji na obszarach przygranicznych -.

        Czy Kaczyński kiedyś wniósł wniosek o otwarcie archiw w sprawie Katynia do Rosji?
        Ano nie, robi to dopiero premier Tusk, ale buzia Kaczyńskiego nie zamykała się w
        tej sprawie i była zawsze pełna frazesów.
        --------------------------------------------------------------
    • ewa1-23 Historyk: brytyjski premier chciał oddać Gdańsk... 30.08.09, 19:22
      1. Anglicy od początku wiedzieli o Katyniu, ale słówka nie pisnęli. 2. Jakoś tak przy okazji ktoś zabił Gen. Sikorskiego, a Anglicy dalej utajniają akta "wypadku"(???). 3. Anglicy nie zezwolili Polakom na udział w paradzie zwycięstwa w Londynie w 1945 (posłuszni Stalinowi). To tyle na temat Angoli, niech dalej upijają się na wakacjach na umór.
      • nie-tak Re: Historyk: brytyjski premier chciał oddać Gdań 30.08.09, 19:30
        ewa1-23 napisała:

        > 1. Anglicy od początku wiedzieli o Katyniu, ale słówka nie pisnęli. 2. Jakoś ta
        > k przy okazji ktoś zabił Gen. Sikorskiego, a Anglicy dalej utajniają akta
        "wypadku"(???). 3. Anglicy nie zezwolili Polakom na udział w paradzie zwycięstwa
        w Londynie w 1945 (posłuszni Stalinowi). To tyle na temat Angoli, niech dalej
        upijają się na wakacjach na umór.
        ***********
        Anglicy zamknęli akta Generała Sikorskiego na 107 lat od daty śmierci Generała.
        Sa tylko dwie domniemane wersje jego śmierci,
        jedna z nich prowadzi w kierunku Anglii.
        ----------------------------------------------------------
    • wlodzimierz.ilicz Francja i Wielka Brytania wysypywały Hitlerowi 30.08.09, 19:42
      drogę ma wschód różami: anschluss Austrii potraktowano
      jako "wewnętrzną sprawę Niemiec", dla umożliwienia przyłączenia
      Sudetów do III Rzeszy Chamberlain odbył pierwszy w życiu lot
      samolotowy do Niemiec.
      Układ monachijski podpisano nie fatygując Czechów prośbą o ich
      opinię.
      Zabór reszty Czechosłowacji przemilczano.
      Pozwolono III Rzeszy zabrać Kłajpedę.
      Do ZSRR wysłano powolnym statkiem na negocjacje w sprawie
      powstrzymania Hitlera trzeci garnitur urzedników, bez uprawnień do
      podpisania czegokolwiek.
      W ostatniej chwili na nas naciskano aby do Berlina przybył
      pełnomocnik z wszelkimi uprawnieniami, w tym do cesji terytorialnych.
      Po wybuchu wojny 12.09.39 w Abbeville zdecydowano, że ofensywy na
      Niemcy nie będzie.
      Zimą 1940 r organizowano polskie wojska we Francji w celu - pomocy
      Finom w wojnie radziecko-fińskiej.
      Uważano cały czas, że trzeba zwlekać aż Hitler wypełni swój
      ideologiczny zamiar i szybko zaatakuje ZSRR.
      Doczekano się - upadku Francji.
      • jacgg Re: Francja i Wielka Brytania wysypywały Hitlerow 30.08.09, 20:32
        I tutaj wyjątkowo się iljicz z Tobą zgodzę, jakkolwiek wydaje mi się, że przede
        wszystkim Paryż i Londyn miały dosyć wojen (tym bardziej, że liczyli na
        zachowanie postanowień traktatu wersalskiego w części ich dotyczącej, niezwykle
        korzystnych...). Przede wszystkim łudzono się tam, że Hitlera można "ugłaskać".
        W ostateczności - skierować jego agresję na wschód.

        Na tle poczynań dyplomacji zachodniej - Polacy błyszczeli finezją i
        umiarkowaniem, podejmując jednocześnie możliwe działania zamiast chować głowy w
        piasek. Sytuacja międzynarodowa (jak i wewnętrzna) II RP była ARCYTRUDNA. Nawet
        zajęcie Zaolzia nie było jakimś fatalnym błędem - jak to niektórzy lubią
        powtarzać, ponieważ Polska nie miała sił i środków by ratować państwo
        czechosłowackie (które potwierdziło swoją "stabilność" - rozpadając się tuż po
        likwidacji Układu Warszawskiego - pozbawione Niemców Sudeckich, bez pomocy
        Hitlera, rzekomych intryg Polski, samo się rozmontowało), skutecznie je wesprzeć
        (nawet w układzie monachijskim nie byliśmy nawet statystami, nawet byśmy nie
        mogli zaprotestować przeciwko temu jako ewentualny sojusznik CSR). Ewentualny
        sojusz polsko-czechosłowacki NICZEGO by nie zmienił. Sojusz, nawet współpraca ze
        Stalinem była NIEMOŻLIWA - jej ceną byłaby szybka utrata suwerenności, czystki,
        wszystko to, co przerabiali wcześniej np. Ukraińcy czy kraje nadbałtyckie.
          • jacgg Re: Polacy niczym nie błyszczeli, no może łysiną 30.08.09, 21:22
            Czyżby? Dlaczego w takim razie dziś mieszkasz w kraju większym, niżby to powinno
            wynikać z dawnego etnicznego zasięgu Polaków? Zawdzięczasz to niepohamowanej
            miłości Stalina do Polaków, czy obecności Polaków w sojuszu alianckim - których
            można było odsunąć od podejmowania decyzji, ale nikt nie próbował negować i
            lekceważyć "kwestii polskiej" ani w Teheranie, ani w Jałcie. Stalin całkowicie
            musiał odrzucić ewentualną koncepcję uczynienia z Polski kolejnej republiki
            Kraju Rad, którą zapewne by uskutecznił (i to już w 1939 r.) - gdybyśmy
            nawiązali współpracę, którą tak zalecasz.

            Kto dobił CSR - ten dobił, Polska zażądała i otrzymała kawałek własnego
            terytorium zamieszkałego przez POLAKÓW, zbrojnie i podstępnie opanowanego przez
            Czechów w trakcie najazdu sowieckiego na Polskę - domagała się tego
            konsekwentnie przez wcześniejszych 20 lat. Pazerność Czechów i Słowaków została
            ukarana (i tak przejściowo, bo wykpili się z wszystkiego w 1945 r.), niezwykle
            bezczelna wobec wszystkich sąsiadów tego państewka - które samo się rozleciało w
            pokojowych już warunkach (mimo wypędzenia Niemców Sudeckich 60 lat temu). Każdy
            kawałek granicy CSR wjeżdżał głęboko w terytorium zamieszkałe przez sąsiednie i
            to dużo większe narody! Sami zrazili i odepchnęli wszystkich swoich sąsiadów po
            kolei!
            • aby Re: Polacy niczym nie błyszczeli, no może łysiną 30.08.09, 22:36
              Re: jacgg
              "Pazerność Czechów i Słowaków została ukarana"

              Świadectwem ekspansjonistycznych zapędów Polski wobec Czechosłowacji jest
              decyzja polskiego MSZ z 1927 o uruchomieniu szerokiej ofensywy na terenie
              Słowacji, obejmującej działania propagandowo-kulturalne, popieranie słowackich
              nacjonalistów niezadowolonych z czeskiej hegemonii, pozyskiwanie agentów i
              szkolenie uzbrojonych bojówek, które miały dokonywać aktów dywersji.
              Koordynatorem został osławiony wojewoda katowicki Grażyński.
              Politykę Warszawy wobec Słowacji w całym okresie międzywojennym (zanim jeszcze
              pojawił się Hitler) cechował podstępny cynizm. Słowacy byli potrzebni do
              destabilizacji państwa czechosłowackiego, a potem mieli być poświęceni na
              ołtarzu jagiellońskich ambicji mocarstwowych, a konkretnie idei sojuszu i
              wspólnej granicy z Węgrami.
              Nic dziwnego, że 1938 roku, kiedy doszło do kryzysu monachijskiego Węgry i
              Polska (wbrew więziom sojuszniczym z Francją), odnalazły się w tym samym obozie
              co Niemcy, a Hitler przejął rolę rzecznika polskich roszczeń wobec
              Czechosłowacji. Kiedy Chamberlain gotów był na ustępstwa w kwestii
              Sudentenlandu, Hitler twardo upierał się, by uwzględniono w równym stopniu
              interesy węgierskie i polskie (na rokowaniach w Bad Godesberg).
              Ustalenia Konferencji Monachijskiej przewidywały oddanie terenów zamieszkałych w
              większości przez ludność niemieckojęzyczną Niemcom, zaś przynależność kilku
              regionów, gdzie nie było wyraźnej większości, w tym czeski Śląsk Cieszyński,
              miały rozstrzygnąć plebiscyty (mapka jest do znalezienia w Internecie). Dlatego
              wkroczenie wojska polskiego na Zaolzie nazajutrz po podpisaniu umowy
              monachijskiej było aktem jednostronnej aneksji, nie podpartej żadnym
              międzynarodowym mandatem.
              Po zajęciu Zaolzia rząd polski tą samą metodą ultimatum i faktów dokonanych (bez
              czekania na ustalenia powołanego do tego celu Arbitrażu Wiedeńskiego) wymusił
              kolejne ustępstwa terytorialne na Słowacji (221 km2 na Spiszu, Orawie, tzw.
              Kysucach).
              W 1938 roku Polska już otwarcie popierała Węgry, licząc na dalsze korzyści
              terytorialne po ostatecznym rozbiorze Słowacji (resztę Spisza i Orawy). Kiedy
              świat zachodni zszokowała wiadomość o zajęciu Pragi przez wojska niemieckie 15
              marca 1939, Polska świętowała ustanowienie granicy polsko-węgierskiej (wojsko
              węgierskie zajęły Ruś Zakarpacką, na której terenie wytworzyła się spontanicznie
              autonomiczna władza z aspiracjami do niepodległości).
      • wlodzimierz.ilicz To nie było tchórzostwo ani kolaboracja. 30.08.09, 20:08
        Chodziło o obalenie groźnego dla Zachodu komunizmu (o ile można go
        tak nazwać) w ZSRR.
        Dla tego celu wiele poświęcono.
        Dopiero gdy Hitler opanował Europę okazało się, że stawka była za
        wysoka.
        Dlatego Churchill postanowił walczyć za wszelką cenę.
        I podpisał w 1941 r porozumienie ze Stalinem.
        Wiedział, że Hitler jest gorszy.
        • nie-tak Re: To nie było tchórzostwo ani kolaboracja. 30.08.09, 20:33
          wlodzimierz.ilicz napisał:
          > Dlatego Churchill postanowił walczyć za wszelką cenę.
          > I podpisał w 1941 r porozumienie ze Stalinem.
          > Wiedział, że Hitler jest gorszy.
          **********
          Nie prawda, Hitler wyprowadził kraj z ruiny dał ludziom przyszłość ale zapanował
          światowy kryzys i nikt nie mógł sobie pozwolić na kupno niemieckich produktów,
          które już w tym czasie były klasa dla siebie. Wiec Churchill & spółka nie mogli
          pozwolić by Niemcy urosły w większą potęgę. Tu są znane słynne powiedzenia
          Churchill'a odnosnie Niemiec.
          Przez to ze nikt nie mógł sobie pozwolić na kupno niemieckich wyrobów, w
          Niemczech zaczęło panować bezrobocie a w konsekwencji tego bieda. Hitler nie
          chciał dopuścić do wojny, wiec napisał petycje do Polski tak zwany 14 albo 17
          (konkretnie już nie pamiętam ile już było) punktów plan w którym zaproponował
          porozumienie z Polska oraz postawił warunki Polsce. Ta petycja musiała iść przez
          London do Polski, niestety tak w tym czasie było ze Londyn kontrolował cała
          korespondencje idąca do Polski. Tu chce powiedzieć ze reszta ówczesnej Europy
          poparła ten plan i nie chciała żadnych działań wojennych.
          Polska odrzuciła warunki Hitlera i Hitlerowi nic nie pozostało, on stał pod
          presja aliantów i w obliczu bezrobocia w Niemczech wiec napadł na Polskę. Tak
          można w krótkim tekście opisać ówczesne dzieje pomijając ówczesną politykę jak i
          jej intrygi.

          ------------------------------------------------------------------
          • wlodzimierz.ilicz To kompletny bełkot i mieszanina 30.08.09, 21:31
            rzeczy nie związanych ze sobą.
            Hitler planował niemiecką ekspansję na wschód (Polska, Rosja) już
            pisząc Mein Kampf w więzieniu w Landsbergu w 1923 r.
            Do władzy doszedł gdy kryzys światowy się konczył bo kryzys trwał w
            latach 1929-33. Nastąpiło ożywienie gospodarcze a sukces rzecz jasna
            bezpodstawnie przypisywano wodzowi III Rzeszy Hitlerowi. Nie jest
            prawdą, że nazizm wyprowadził Niemcy z ruiny. On tę ruinę po prostu
            przeprowadził inaczej ale za to o wiele głębiej i dotkliwiej.
            Po dojsciu do władzy Hitler od razu przestawił gospodarkę Niemiec na
            zbrojenia. To też sprzyjało tymczasowemu i sztucznemu ożywieniu
            gospodarki. Zbrojenia bowiem były one robione na kredyt (tzw. weksle
            Mefo). Dlatego wojna musiała koniecznie wybuchnąć przed 1940r.
            inaczej Niemcy by zbankrutowały. Ale taki był właśnie plan Hitlera -
            wojna miała pokryć długi. Przed bankructwem i wojną ostrzegał
            Hitlera prezes Reichbanku Hjalmar Schacht. Hitler zwolnił go w 1938
            r.
            Pod koniec sierpnia 1939 Hitler sformułował swe żądania w 16
            punktach. 30 sierpnia 1939 minister Joachim Ribbentrop odczytał
            ambasadorowi Anglii Hendersonowi 16 warunków Hitlera pod adresem
            rządu polskiego, odmawiając ich wręczenia. To po to aby nie można
            było ich przeanalizować. Była to rzecz jasna prowokacja.
            Ribbentrop zządał też aby Anglia skłoniła Polaków do przysłania na
            drugi dzień do Berlina pełnomocnika uprawnionego do podpisania cesji
            terytorialnych.
            Rzecz jasna była to kolejna prowokacja i żądanie nie do spełnienia
            ale to miał być właśnie "dowód", że Polacy nie chcą rozmów i są
            winni wybuchu wojny.

            Churchill wiedział, że panowanie Niemiec nad Europą to cena zbyt
            wysoka za ewentuale zniszczenie ZSRR. Następna w kolejce byłaby
            bowiem Wielka Brytania.
            Chamberlain był za głupi by to zrozumieć.

            • nie-tak Re: To kompletny bełkot i mieszanina 30.08.09, 21:50
              Przecież napisałam pomijając politykę i jej intrygi. Co do punktu na początku
              nie masz racji, w Niemczech przed dojściem Hitlera do władzy panowała bieda, a
              Hitler dał ludziom zatrudnienie i wyprowadził gospodarkę na prostą, przez to te
              słynne slogany Churchill'a które kiedyś widziałam tez w w necie po polsku. Jak
              je znajdę to ci je przytoczę.
              ---------------------------------------------------------------
              • wlodzimierz.ilicz Hitler nie wyprowadził gospodarki na prostą 30.08.09, 22:05
                bo tylko na kredyt zatrudnił robotników przy produkcji zbrojenionej.
                Owszem, bezrobocie znikło ale co z tego?
                Skutki były katastrofalne.
                Zapłacić miały pózniej kraje podbite w czasie wojny albo przyszłoby
                bankructwo.
                Ale wojna skończyła się to totalną klęską.

                Tak samo mógłbyś twierdzić, że amerykańskie banki zrobiły dobrze
                obywatelom USA bo dały im kredyty na domy.
                Ale kredyty były źle przydzielane, z nadmiernym ryzykiem i nie były
                potem spłacane. Było to naduzycie i kolosalny błąd a nawet oszutwo
                bo te złe kredyty były sprzedawane bankom do Europy jako korzystny
                interes.
                To spowodowało obecny głęboki kryzys i wielkie straty.
                  • wlodzimierz.ilicz Zwykli ludzie dostali wtedy pracę i chleb 30.08.09, 23:09
                    I to po tragedii gospodarczej z lat 1929-1933.
                    To się cieszyli. Nie wiedzieli, że to na krótki czas.
                    Nie wiedzieli wtedy (i niektórzy do dziś nie kojarzą) co się za tym
                    kryło. O wekslach Mefo Schachta mało kto wie - tylko specjaliści.
                    Ludzie nie kojarzą, że za tę pracę przy produkcji np. moździerza
                    kolejowego "Karl" kalibru 600 mm zapłacą w parę lat później podczas
                    ogniowych burz w Hamburgu po alianckich bombardowaniach gdy gineły
                    dziesiątki tysięcy ludzi.
                    Bo jak pisałem wojna była nieunikniona z przyczyn finansowych i
                    gospodarczych.
                    Wojna albo totalne bankructwo III Rzeszy i kolejny kryzys.
                    Działalność Hitlera była zawsze, od początku do końca wielkim
                    oszustwem i szaloną grą va bank.
                    • nie-tak Re: Zwykli ludzie dostali wtedy pracę i chleb 30.08.09, 23:31
                      Nie tylko trzeciej rzesz ale całego świata, sytuacja była podobna do dzisiejszej
                      sytuacji i przez to boimy się tego kryzysu z tego powodu z uwagą śledzimy
                      wydarzenia w niespokojnym świecie.
                      Najgorsze jeszcze przed nami.

                      --------------------------------------------------------------
        • jacgg Re: To nie było tchórzostwo ani kolaboracja. 30.08.09, 20:46
          Iljicz - to jest bardzo prosta koncepcja o sowieckiej proweniencji, ciągle żywa
          w Rosji - że Zachód był zachwycony pojawieniem się Hitlera i postanowił go
          wykorzystać przeciwko ZSRR.

          Po pierwsze mityczny Zachód nie jest i nigdy nie był monolitem.

          Po drugie - to Hitler wykazywał wszelką inicjatywę, Londyn i Paryż zachowywały
          się niemal całkowicie biernie (samo USA całkowicie hołdowało wtedy idei
          izolacjonizmu - nawet nie ratyfikowało traktatu wersalskiego i nie weszło do
          Ligi Narodów, do 1941 r. pozostając neutralne wobec wszystkich konfliktów nie
          tylko europejskich), wszelkie ich działania były reakcją na coraz nowe żądania
          Hitlera i zmierzały do "ugłaskania" agresywnego dyktatora. Były mieszanką
          defetyzmu (trzeba pamiętać o ciężkich stratach zwłaszcza Francuzów w I WŚ -
          sprawy zupełnie wtedy świeżej, o powszechnej niechęci demokratycznych
          społeczeństw UK i Francji wobec wszczynania wojen po tak strasznych zmaganiach,
          które zrodziły pokłady cierpień i ogromne straty, poza tym wygrali tamtą wojnę i
          nie potrzebowali nowej) i naiwności.
          • wlodzimierz.ilicz Nie było żadnego "uglaskiwania" 30.08.09, 21:51
            Trzeba było bowiem być idiotą by nie zrozumieć, że karmienie Hitlera
            tylko zwiększa jego apetyt.
            Była świadoma polityka kierowania tego apetytu na wschód.
            Dowodem jest fakt, że nawet po wybuchu wojny 01.09.39 Zachód nie
            zaatakował i nie miał nawet planu ataku na Niemcy.
            Nawet na wiosnę 1940 r.
            Taka postawa nie była skutkiem kontynuacji żadnego "ugłaskiwania".
            Nie, czekano na atak III Rzeszy na ZSRR.
              • wlodzimierz.ilicz Co znaczy skoczycie? 30.08.09, 22:14
                Uważasz, że nie ma w Polsce nawet jednego Polaka rozumiejącego
                historię, że mamy tu samych nieuków i szowinistów?
                To się mylisz.
                Ideologia nazizmu była skrajnie wroga wobec ideologii komunizmu.
                Nie trzeba było być prorokiem aby przewidzieć, że gdy Hitler dojdzie
                do władzy to wojna z ZSRR prędzej czy później się zacznie.
                Stalin też to wiedział ale właśnie zdemolował swój korpus oficerski
                za pomcą z zbrodniczych represji.
                Musiał więc za wszelką cenę zyskać na czasie.
            • nie-tak Re: Nie było żadnego "uglaskiwania" 30.08.09, 22:16
              Slynne powiedzonka Winston Churchill'a
              Cytate:
              “Deutschland wird zu stark, wir müssen es vernichten!”
              1936
              Tlumaczenie:
              Niemcy beda za silni, my musimy to zniszczyc.
              1936
              ***********
              “Was wir wollen, ist eine restlose Vernichtung der deutschen Wirtschaft.”
              1938
              Tlumaczenie:
              Co my chcemy, chcemy całkowitego zniszczenia niemieckiej gospodarki
              1938
              ***********
              “Dieser Krieg ist ein englischer Krieg, und sein Ziel ist die Vernichtung
              Deutschlands.”
              Am 3.9.1939, dem Tag der britischen Kriegserklärung.
              Tlumaczenie:
              "Ta wojna jest wojną brytyjski, a jego celem jest zniszczenie Niemiec".
              W 3/9/1939, dzień Brytania wypowiedziała wojnę.
              ********

              “Wir haben sechs oder sieben Millionen Deutsche umgebracht. Möglicherweise
              werden wir eine weitere Million oder so töten, bevor der Krieg zu Ende ist.”
              1945
              Tlumaczenie:
              "Zabiliśmy sześć lub siedem milionów Niemców. W możliwy sposób będziemy zabijać
              następny milion, zanim wojna się skończy ".
              1945
              *************
              “Wir hätten, wenn wir gewollt hätten, ohne einen Schuß zu tun, verhindern
              können, daß der Krieg ausbrach, aber wir wollten nicht.”
              1945
              Tlumaczenie:
              "Mogliśmy zapobiec, gdybyśmy chcieli, bez oddania jednego strzału, mogliśmy
              zapobiec, ale my nie chcieliśmy".
              1945
              Moge ci jeszcze więcej jego słynnych powiedzonek przytoczyć które mówią same za
              siebie. Dziwne ze wy tego nie znacie, w internecie widziałam je w polskim języku.

              ----------------------------------------------------------
    • krawat23 Historyk: brytyjski premier chciał oddać Gdańsk... 30.08.09, 20:20
      Kilka uwag:
      1. Okres przedwojenny to nie był okres w którym były kraje złe i dobre. Prawie
      kazdy miał jakieś grzechy.
      2. Rozumienie i akceptacja wielu pojęć nie była powszechna. Np pracowano nad
      pojeciem "agresor" . Była to istotna, praktyczna sprawa. Np. ZSRR chciał pomóc
      Czechosłowacji, ale tylko wtedy, jeśli Czechosłowacja o to poprosi i Francja
      wystapi przeciwko Niemcom (tak ustalono w układzie), lub chociaż jeśli
      Czechosłowacja poprosi o pomoc, a Liga Narodów uzna Niemcy za agresora. Warto
      przypomnieć, że na Monachium skorzystały Niemcy, Polska i Wegry. Polska
      przedstawiła ultimatum, Wegry działały po uzyskaniu pozytywnych wyników
      arbitrażu Włoch.
      3. Ciekawe, że Polska, która domagała się zwrotu Zaolzia nie chciała oddać
      Gdańska, choć uzasadnienia były jednakowe - większość mieszkańców była
      odpowiednio polska i niemiecka. Nie będę pisał o polskich kresach, bo chcę żyć.
    • marek.lipski 43.000 -70.000-London; Bath, Canterbury, Exeter, 30.08.09, 20:21
      Norwich und York...Pomiedzy 7.09.1940 i 6. Mai 1941.Nieoficjalnie
      tylko w Londynie bylo wiecej ofiar.Chamberlain jak inni politycy w
      Europie spekulowali pomimo ze wiedzial kto oplacil rezim Hitlera i
      jaki byl cel Hutlera:Rosja i jej gaz,zloto,ropa utd..O innych atakach
      Luftwaffe na Wielka Brytanie mozecie poczytac w internecie.Chwala
      wielkiej Brytanii.
      Europa tego nigdy nie powinna zapomniec.W trudnych sytuacjach nie
      zapominajcie ze wlasnie Wielka Brytania,stawila opor Niemcom
      a potem innym.Do dzisiaj Wielka Brytania pomaga nawet udzielajac
      pomocy Polakom i co jest bardzo wazne Rosjanom.Nie tylko
      miliarderom z Rosji ale tym ktorzy szukaja schronienia i azylu.
      • nie-tak Re: 43.000 -70.000-London; Bath, Canterbury, Exet 30.08.09, 20:43
        marek.lipski napisał:

        .Chamberlain jak inni politycy w
        > Europie spekulowali pomimo ze wiedzial kto oplacil rezim Hitlera i
        > jaki byl cel Hutlera:Rosja i jej gaz,zloto,ropa utd
        **********
        Przecież nie jest to tajemnica że finansowały to Stany a nie Rosja.

        ----------------------------------------------------------------
        • bmc3i Re: 43.000 -70.000-London; Bath, Canterbury, Exet 31.08.09, 00:47
          nie-tak napisała:

          > marek.lipski napisał:
          >
          > .Chamberlain jak inni politycy w
          > > Europie spekulowali pomimo ze wiedzial kto oplacil rezim Hitlera i
          > > jaki byl cel Hutlera:Rosja i jej gaz,zloto,ropa utd
          > **********
          > Przecież nie jest to tajemnica że finansowały to Stany a nie Rosja.
          >

          To pewno Hitler placil dolarami i amerykanskim zlotem za sowiecki wolfram i
          molibden, bez ktorych nie moglby toczyc wojny, a ktorego nie mogl pozyskac
          nigdzie indziej, nie wspominajac o radzxieckich rudach żelaza i nafcie....
      • z_klifow Re: 43.000 -70.000-London; Bath, Canterbury, Exet 31.08.09, 02:08
        Ok. Tylko, ze to jakies poplatanie z pomieszaniem. Nikt nie potepia
        ludnosci UK, tylko takich delikwentow jak Chamberlain. Mieszkancy UK
        niestety tez byli podczas i po wojnie manipulowani jesli chodzi o
        ich wiedze historyczna. Poza tym co ma do tego Rosja? Wtedy bylo
        ZSRR i to w sojuszu z Hitlerem. ZSRR samo w sobie bylo uwazane za
        kolosalne zagrozenie dla Europy, co zreszta pozniej okazalo sie
        faktem.
    • szatera Historyk: brytyjski premier chciał oddać Gdańsk... 30.08.09, 20:24
      Moi drodzy, zanim potępicie Chamberlaina, potępcie nasz rząd, który do spółki
      z Hitlerem na niecały rok wcześniej zaatakował Czechosłowację. Czy myśmy już
      przeprosili Czechosłowację? Nieważne, że wzięliśmy "tylko" Zaolzie. Napad to
      napad. Rosja zrobiła to samo, tylko na większą skalę. Miejmy trochę pokory
      wobec faktów. Jeżeli chcemy, żeby Rosja przyznała się do winy, zróbmy to
      również i my. Czy wojna zaczęła się 1 września? To kwestia uznaniowa. Na pewno
      jej preludium, jeśli chodzi o Europę, to wspólna niemiecko-polska agresja na
      Czechosłowację.
      • jacgg Re: Historyk: brytyjski premier chciał oddać Gdań 30.08.09, 21:07
        Chyba Ci się coś zdrowo pomieszało.

        Po pierwsze: Hitler zajął Sudetenland PODAROWANY MU (PRZEZ FRANCJĘ I ANGLIĘ -
        m.in. Chamberlaina...) na mocy układu międzynarodowego, narzuconego
        Czechom (Francji nie przeszkadzało to, że Czechy były jej sojusznikiem...).

        Polska ŻADNEGO UKŁADU z Hitlerem nie zawierała. Zajęła Zaolzie na podstawie
        wystosowanego przez siebie ultimatum, PRZYJĘTEGO przez Pragę. Musiała ścigać się
        z Niemcami, którzy mieli chrapkę na węzeł kolejowy w Boguminie na tymże
        "Zaolziu" (nikt tam się nie witał wylewnie na granicy, jak później Sowieci z
        nazistami). Przywracając ustalenia PIERWOTNEJ SUWERENNEJ UMOWY z 1919r.,
        zawartej pomiędzy lokalnymi władzami reprezentującymi MIESZKAŃCÓW spornego
        regionu i respektującej istniejący podział etniczny. Odrzuconej i pogwałconej
        wtedy przez centralny rząd czeski, który wykorzystując niezwykle trudną sytuację
        Polski (najazd sowiecki) - sam napadł zbrojnie nasz kraj i został zatrzymany
        dopiero pod Skoczowem, wymuszając rozejm na mocy którego Czesi przechwycili
        kopalnie, o które im chodziło. Kto tu kogo powinien przepraszać, jak już? kto tu
        kogo napadł i okradł?

        Pokorne cielę jesteś raczej...
    • kroatan Kiedy Rosja rozprawi sie ze swoją historią? 30.08.09, 20:42
      Począwzy od zbrodni międzynarodowej w postaci stworzenia ZSRR na
      drodze agresji i ludobójstwa, poprzez utzrzymywanie w tym kraju
      skrajnej dyktatury totalitarnej na wzór nazistowskiej, po agresje na
      Finlandię, Litwe, Łotwe i Estonię. Nie wspominając o ciągłym
      wspieraniu Hitlera politycznie i gospodarczo, utrzymywanie i
      karmienie jego dyktatury aż do 22 VI 1941 r. Dobrze że Zachód uznał
      niedawno że dyktatura hitlerowska i stalinowska niczym się od siebie
      nie różniły. To dobry pierwszy krok naprzód.
      • ewswr Re: Kiedy Rosja rozprawi sie ze swoją historią? 30.08.09, 20:53
        Począwzy od zbrodni międzynarodowej w postaci stworzenia ZSRR na
        > drodze agresji i ludobójstwa, poprzez utzrzymywanie w tym kraju
        > skrajnej dyktatury totalitarnej na wzór nazistowskiej, po agresje na
        > Finlandię, Litwe, Łotwe i Estonię. Nie wspominając o ciągłym
        > wspieraniu Hitlera politycznie i gospodarczo, utrzymywanie i
        > karmienie jego dyktatury aż do 22 VI 1941 r. Dobrze że Zachód uznał
        > niedawno że dyktatura hitlerowska i stalinowska niczym się od siebie
        > nie różniły.


        lubie tę nowomowe:)
    • lubat Historyk: brytyjski premier chciał oddać Gdańsk... 30.08.09, 20:44
      "Równocześnie, 25 sierpnia 1939 roku, dla uspokojenia Polski rząd brytyjski
      nadał gwarancjom jej niepodległości rangę formalnego układu sojuszniczego."

      Czy to ino przez przypadek mówi się tylko o gwarancjach niepodległości? A co z
      gwarancją terytorialnej integralności? Tego układ sojuszniczy nie zawierał.
      Tak więc nie oburzajmy się tak na Neville Chamberlaina, on może i wielkim
      tchórzem był, ale w omawianej sprawie chyba jednak nie odstępował od litery
      układu, tym bardziej, że Gdańsk był z prawnego punktu widzenia samodzielnym
      bytem politycznym i nie był częścią RP.

      A poza wszystkim innym, skąd oczekiwania wobec N.Ch., że miał by walczyć o
      Gdańsk, skoro wcześniej (współ)wydał na pożarcie Czechosłowację, państwo,
      które wtedy miało produkcję przemysłową większą niż Włochy.
      • lubat Re: Historyk: brytyjski premier chciał oddać Gdań 30.08.09, 21:56
        wilhelm4 napisał:

        > Prosze mi tu podac w procentach
        > ludnosc niemiecka i polska "Gdanska" w 1938/39.
        >
        > A potem pogadamy.


        Nie wiem co ma do rzeczy procentowy udział ludności i o czym mielibyśmy potem
        pogadać, ale proszę:

        według "Bekmanns Weltlexikon" rok wyd. 1931

        (dane w promilach)
        - Niemcy - .................950
        - Niemcy/Polacy -.......... 4 (przyznający się do obydwu narodowości)
        - Polacy, Kaszubi, Mazurzy - 35
        - Rosjanie/Ukraińcy - ........7

        Parę promili brakuje, ale więcej danych nie podano i być może dlatego, że było
        wiele innych narodowości w śladowych ilościach, ewentualnie nie uwzględniono Żydów.
        Dane oczywiście nie są z lat 1938/39 ale można raczej założyć, że od 1931 r.
        radykalnie się nie zmieniła.
        • eva15 ja nie kapuję 30.08.09, 22:08
          lubat napisał:
          > według "Bekmanns Weltlexikon" rok wyd. 1931
          > (dane w promilach)

          ???? Chodzi o zawartość alkoholu we krwi Gdańszczan różneghej narodowości?

          > - Niemcy - .................950

          ? 950 promili?

          > - Niemcy/Polacy -.......... 4 (przyznający się do obydwu narodowości)
          > - Polacy, Kaszubi, Mazurzy - 35
          > - Rosjanie/Ukraińcy - ........7

          • wolf34 95% Niemców-4%Polaków,Kaszubów,Mazuró w,Polaków 31.08.09, 10:45
            eva15 napisała:

            > lubat napisał:
            > > według "Bekmanns Weltlexikon" rok wyd. 1931
            > > (dane w promilach)
            >
            > ???? Chodzi o zawartość alkoholu we krwi Gdańszczan różneghej
            narodowości?
            >
            > > - Niemcy - .................950
            >
            > ? 950 promili?
            >
            > > - Niemcy/Polacy -.......... 4 (przyznający się do obydwu
            narodowości)
            > > - Polacy, Kaszubi, Mazurzy - 35
            > > - Rosjanie/Ukraińcy - ........7
            >

            Niemców-95%
            Polaków,Kaszubów,Mazurów,osób z podwójną polsko-niemiecką
            przynależnością narodową-4%.
            Historiografia polska unika tematu dokladnego przedstawienia składu
            narodowościowego ludności Wolnego Miasta Gdańska jak diabeł
            święconej wody ...
              • wolf34 Re: 95% Niemców-4%Polaków,Kaszubów,Mazuró w,Pola 31.08.09, 11:12
                eva15 napisała:

                >
                > Ja sobie trochę kpiłam z tymi promilami, bo zdziwiło mnie, że
                skład ludnościowy
                > przedstawiono w promilach, normą są procenty.
                > Co do samego składu, - to rzeczywiście szokujące. Ja myślałam, że
                Polaków było
                > przymniej jakieś 20-25%.

                Tyle nie było w nawet w najbardziej "podrasowanych" polskich
                wyliczeniach przed i powojennych-maksymalnie "podrasowuje się"
                odsetek Polaków w Gdańsku do 11% ignorując spisy ludności i spisy
                językowe ,mnożąc rzeczywistą liczbę Polaków i awansem zaliczając
                automatycznie do narodowości polskiej Mazurów,Kaszubów.Zas te dane
                (95%)to wynik spisu powszechnego ludności Niemiec z 1910 który nauka
                polska(jesli nie pisze o Gdańsku)uznaje za miarodajny na Pomorzu,w
                Wielkopolsce,na Śląsku.Potwierdził te wyniki spis jezykowy z lat 20
                a więc okresu demokratycznego.
                • wolf34 Hitler miał szanse aneksji Gdańska-bez II wojny ś. 31.08.09, 11:21
                  Uważam ,że gdyby Adolf w 1939 zagrał o ograniczone cele(np zrobił w
                  Gdańsku plebiscyt a następnie na podstawie jego demokratycznych
                  wyników ogłosił przyłączenie tego miasta do Rzeszy czy nawet gdyby
                  po wybuchu wojny z Polską ogłosił zatrzymanie się na linii z 1914
                  roku -Zachód(Francja ,Wielka Brytania i jej dominia )nie rozpocząłby
                  wojny światowej.Przyłączenie Gdańska do Rzeszy na Zachodzie gotowi
                  byli zaakceptować-bez względu na upór(czy opór)Polski.
                  Hitler postanowił jednak zgarnąć całą pulę.
    • k.adorator Historyk: brytyjski premier chciał oddać Gdańsk... 30.08.09, 21:25
      Ależ odkrycie. Jestem w szoku! Oh, ah, eh. W Wielkiej Brytanii pogląd, że roszczeniowe podejście Polski do Gdańska jest powodem wybuchu wojny jest bardzo popularne. Oni uważają tylko, że obwinianie Polski jest politycznie niepoprawne, ale po cichu wiedzą swoje. Przecież w Anglii za okres wojenny wyżej się ceni ZSRR niż Polskę. Masujmy dalej stopy brytyjczykom i amerykanom, a obudzimy się z ręką w obsranym nocniku...
      • drojb Re: Z tym nocnikiem, to histeryzujesz, adoratorze 30.08.09, 22:52
        Druga wojna światowa wydarzyła się 70 lat temu. Żadna opinia Brytyjczyków nic
        nie zmieni w teraźniejszości, ani w przeszłości. A że każdy kraj ma swoją wersję
        historii? I w dodatku podkolorowaną - to nic nowego. Rosja ma swój mit
        heroiczny, my mamy swój. Oba są dość odległe od prawdy historycznej.
        Ale dobrze, że zaczęła się dyskusja (dość histeryczna, bo włączyli się
        politycy). Mam nadzieję, że nie zaowocuje to zerwaniem kontaktów
        dyplomatycznych, lecz że historycy przejmą inicjatywę i8 ponad głowami polityków
        wymogą nauczanie wersji zgodnej z faktami...
        • nie-tak Re: Z tym nocnikiem, to histeryzujesz, adoratorze 30.08.09, 23:38
          drojb napisała:

          > Druga wojna światowa wydarzyła się 70 lat temu. Żadna opinia Brytyjczyków nic>
          nie zmieni w teraźniejszości, ani w przeszłości. A że każdy kraj ma swoją
          wersję> historii? I w dodatku podkolorowaną - to nic nowego. Rosja ma swój mit>
          heroiczny, my mamy swój. Oba są dość odległe od prawdy historycznej.
          > Ale dobrze, że zaczęła się dyskusja (dość histeryczna, bo włączyli się>
          politycy). Mam nadzieję, że nie zaowocuje to zerwaniem kontaktów
          > dyplomatycznych, lecz że historycy przejmą inicjatywę i8 ponad głowami
          polityków> wymogą nauczanie wersji zgodnej z faktami...
          ***********
          Jestem za tym by odtajnić historie i ja szczegółowo pod międzynarodowym komandem
          historyków według znajdujących się w archiwach faktów opracować. Historia nie
          jest do wiecznego jej wałkowania, z historii powinno się wyciągnąć sobie wnioski
          i dbać o to by ona nie zataczała koła.
          Historia jest własnością narodów a nie własnością jakichkolwiek tajnych archiwów
          albo rządów.

          ------------------------------------------------------------
          • bmc3i Re: Z tym nocnikiem, to histeryzujesz, adoratorze 31.08.09, 00:36
            nie-tak napisała:

            > Historia jest własnością narodów a nie własnością jakichkolwiek tajnych archiwó
            > w
            > albo rządów.
            >

            Historia moglaby byc zbyt szokujaca dla niektorych narodów, po całkowitym
            otwarciu archiwów.... Niektore narody moglby miec trudnosci ze zniesieniem jej....

      • bmc3i Re: Historyk: brytyjski premier chciał oddać Gdań 31.08.09, 00:34
        k.adorator napisał:

        > Ależ odkrycie. Jestem w szoku! Oh, ah, eh. W Wielkiej Brytanii pogląd, że roszc
        > zeniowe podejście Polski do Gdańska jest powodem wybuchu wojny jest bardzo popu
        > larne. Oni uważają tylko, że obwinianie Polski jest politycznie niepoprawne, al
        > e po cichu wiedzą swoje. Przecież w Anglii za okres wojenny wyżej się ceni ZSRR
        > niż Polskę. Masujmy dalej stopy brytyjczykom i amerykanom, a obudzimy się z rę
        > ką w obsranym nocniku...


        Mozesz masowac je Francuzom - bedziesz mogl jak w 39 roku liczyc ze beda chcieli
        umierac za Gdańsk
    • zmichalg1 Wypowiedzi po Monachium... 30.08.09, 22:07
      Chamberlain, gdy wrócił z Monachium, obwieścił triumfalnie: "Przywiozłem pokój."
      Na to odpowiedział mu Churchill: "Mieli do wyboru wojnę albo hańbę. Wybrali
      hańbę, a wojnę i tak będą mieli."

      Aż dziw bierze, że po zajęciu całej Czechosłowacji, co było ewidentnym
      pogwałceniem ustaleń z Monachium, ktokolwiek jeszcze wierzył, że Hitlera można
      udobruchać.
      • eva15 Re: Wypowiedzi po Monachium... 30.08.09, 22:10
        zmichalg1 napisał:

        > Chamberlain, gdy wrócił z Monachium, obwieścił triumfalnie: "Przywiozłem pokój."
        > Na to odpowiedział mu Churchill: "Mieli do wyboru wojnę albo hańbę. Wybrali
        > hańbę, a wojnę i tak będą mieli."

        Kto "mieli"? O GB Churchill wypowiadał się w 3. os. l. mn.?
        • bmc3i Re: Wypowiedzi po Monachium... 30.08.09, 22:24
          eva15 napisała:

          > zmichalg1 napisał:
          >
          > > Chamberlain, gdy wrócił z Monachium, obwieścił triumfalnie: "Przywiozłem
          > pokój."
          > > Na to odpowiedział mu Churchill: "Mieli do wyboru wojnę albo hańbę. Wybra
          > li
          > > hańbę, a wojnę i tak będą mieli."
          >
          > Kto "mieli"? O GB Churchill wypowiadał się w 3. os. l. mn.?


          Sugeruje zażądać od szefostwa materialow słuzbowych nt. sytuacji politycznej UK
          w latach 1938-40.

      • plorg Re: Wypowiedzi po Monachium... 30.08.09, 22:20
        zmichalg1 napisał:

        > Aż dziw bierze, że po zajęciu całej Czechosłowacji, co było
        > ewidentnym pogwałceniem ustaleń z Monachium, ktokolwiek jeszcze
        > wierzył, że Hitlera można udobruchać.
        -------------------
        Polska była zwykłym kęskiem na pożarcie dla Hitlera, aby dalej prąc
        na wschów rozprawił się z Sowietami.