USA-Polska. Koniec romansu

    • edi54 USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 16:06

      Nic odkrywczego w tym artykule nie ma.Stany Zjednoczone
      najzwyczajniej w swiecie kieruja sie w polityce wlasna racja
      stanu.Nie potrzebuja suflerow w rodzaju naszych politycznych
      popaprancow.Patrza trzezwo na sprawy europejskie.Uznaja ,ze
      Rosja ani dzis ani w dajacej sie przewidziec dalekiej przyszlosci
      nie podejmie zadnych dzialan na swoim kierunku zachodnim.
      Zdaja sie rozumiec,ze wlasciwym jest uszanowanie rosyjskich
      oczekiwan i nie tworzenie nowych baz u jej granic.Destabilizacja
      na poludniowym kierunku Rosji moze niebezpiecznie uderzyc
      bezposrednio lub rykoszetem w pozycje NATO i USA ( Ukraina,republiki
      kaukaskie).Dla USA kluczowe znaczenie maja stosunki z Unia
      Europejska (dokladniej panstwami Europy Zachodniej)i Rosja oraz
      Chinami.USA ,podobnie jak krajom Europy Zachodniej nie sa w smak
      nasze polskie konflikty z Rosja.Tymczasem Kaczynscy najchetniej
      uwiklali by USA w powazny konflikt z Rosja....byc moze marzy im sie
      nawet nowa wyprawa na Moskwe.Bush traktowal Polske instrumentalnie.
      Usmiech,pochwaly,gesty Busha wprawialy polskie wladze w stan
      euforii.W rzeczy samej bylismy traktowani gorzej niz ubodzy
      krewni.Manifestowana przez nas proamerykanskosc rodzila nerwowosc
      u naszych czolowych zachodnich partnerow.Tymczasem caly zasadniczy
      wysilek Polski winien isc nieustannie w kierunku umacniania
      integracji w ramach struktur Unii Europejskiej.
    • agg ot Polska ! placz placz i placz. 31.08.09, 16:24
      to naprawde umiemy lepiej niz kto kolwiek. O co temu kolesiowi chodzi? Nie
      chca tarczy? Moze i nie chca, moze sie zastanawiaja. Bush byl fatalnym
      prezydentem a Polska w jakis sposob mu pomagala, zawsze mogl mowic ze ktos go
      popiera. A teraz sa demokraci moze ich to denerwuje, demokraci nie beda
      wiecznie, poza tym gesty gesty i co z tego? A z Rosja. Ze Rosja nam nie
      traktuje powaznie?? Jak to nie!!! Rosja traktuje nas bardzo powazniem ,wymysla
      ciagle jakies zaczepki, Rosja nas zauwaza a ze ma inne widzenie swiata to
      przeciez my tez mamy inne. Rosja tez moze powiedziec ze Polska nie traktuje
      jej powaznie i czego to ma niby dowodzic????!!!!
    • kapelan_rady_nadzorczej Nic dziwnego, ze Obama traktuje nas z dystansem 31.08.09, 17:14
      moze powinnismy sobie przypomniec jak zaczela sie wspolpraca naszych
      polskich wladz z nowym prezydentem USA...a wiec najpierw byla krotka
      rozmowa Obamy zaraz po wyborach z prezydentem Lechem
      Kaczynskim...ten jeszcze tego samego dnia pobiegl do mediow i
      rozpowiadal na lewo i prawo o tym, jak to Obama rzekomo zapewnil go
      w rozmowie, ze tarcza napewno bedzie zbudowana...nowa amdinistracja
      natychmiast te informacje zdementowala twierdzac, ze to byla tylko
      krotka rozmowa kurtuazyjna i zadne tego typu sprawy nie byly w niej
      poruszane...Kaczynski postawil Obame w niezrecznej sytuacji,
      utrudniajac jednoczesnie Amerykanom negocjacje z Rosja i
      niepotrzebnie robiac wokol sprawy zamieszanie - a co najgorsze
      najprawdopodobniej albo klamal, albo zupelnie nie zrozumial o co
      chodzilo Obamie (ciekawe kto to dla niego tlumaczyl?)...do tego
      trzeba dodac histeryczne zachowanie Kaczynskiego w zwiazku z Gruzja,
      klotnie naszego premiera z prezydentem o samolot i cale mnostwo
      innych polskich wpadek miedzynarodowych...czy kraj, ktorego
      prezydent zachowuje sie do tego stopnia niepowaznie, zeby przekreca
      slowa innych prezydentow, odwoluje obecnosc na waznych szczytach
      miedzynarodowych z dnia na dzien i nie spotyka sie z ambasadorami
      innych panstw, bo czuje sie nieswojo w towarzystwie obcokrajowcow
      moze byc solidnym i powaznym partnerem, na ktorym mozna polegac w
      sprawach bezpieczenstwa miedzynarodowego? trudno powaznie traktowac
      kraj, gdzie prezydent i premier zachowuja sie jak dzieci w
      piaskownicy bijace sie o wiaderko i lopatke, a minister spraw
      zagranicznych i prezydent otwarcie i publicznie okazuja wobec siebie
      brak szacunku i antypatie...polska polityka miedzynarodowa to
      pomieszanie z poplataniem, brak spojnosci i czesto fanaberie oparte
      na histerii i historycznych kompleksach...Obama "nie czuje Europy"?
      to dlaczego jest najbardziej popularnym w Europie zachodniej
      amerykanskim prezydentem od czasow conajmniej Reagana, a moze nawet
      Kennedy'ego...jezeli ktos tu "nie czuje" Europy to niestety jest to
      nasz palac prezydencki, ktory raz po raz robi z siebie balona na
      arenie midzynarodowej
      • pendrek_wyrzutek Re: Nic dziwnego, ze Obama traktuje nas z dystans 31.08.09, 17:40
        Uroczystości w Gańsku będą sprawdzianem
        czy Polacy potrafią szanować zagranicznych
        gości i zachowywać się poważnie.

        Jeśli ten sprawdzian wypadnie pozytywnie
        to Prezydent Obama będzie mógł przyjechać
        przy pierwszej okazji.

        Nawiasem mówiąc największy rosyjski poeta
        też był Mulatem i Rosjanie go uwielbiają :)
        • guru133 Prezydent Obama może przyjezdżać do Polski 31.08.09, 23:42
          kiedy tylko chce. Jesteśmy gościnnym narodem. Ale tej US tarczy niech nam raczej
          nie przywozi. Jakoś nie mamy ochoty ginąć na tarczy za pomyślność USA:)
    • marek_gonska USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 17:15
      Obama tylko formalnie wycofał się programu antyrakietowego.To Polska
      pod przywództwem Tuska uczyniła to wcześniej.Tusk i koteria go
      popierająca są odpowiedzialni za cofnięcie Polski do szarej strefy
      wpływów Rosji.Będąc formalnie członkliem NATO realnie Polska
      realizuje program wyjścia z NATO i Unii Europejskiej!Czy
      zastanawialiście co się stanie gdy skonczą się unijne fudusze?A
      zależność Polski od dostaw gazu ze wschodu?Czy nie jest rzeczywiste
      poddaństwo Rosji?Zniszczenie przemysłu stoczniowego urasta tu do
      rangi symbolu.
      • kapelan_rady_nadzorczej Re: USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 18:51
        "Czy zastanawialiście co się stanie gdy skonczą się unijne fudusze?"
        a no wlasnie...stanie sie mniej wiecej to, co w Hiszpanii: wysokie
        bezrobocie, ujemny wzrost gospodarczy, a co za tym idzie wiekszy
        deficyt w budzecie i krach na rynku nieruchomosci oraz
        niewyplacalnosc calej masy kredytobiorcow
    • konrad.ludwik02 Chwila, moment: a my Polacy nie mamy sobie nic do 31.08.09, 17:24
      Chwila, moment: a my Polacy nie mamy sobie nic do zarzucenia?
      Czy to nie w polskim Sejmie padły słowa: "Obama to nadchodząca
      katastrofa, to koniec cywilizacji białego człowieka" - bez żadnych
      reperkusji ani dla wygłaszającego tę deklarację posła PiSu Artura
      Górskiego, ani dla jej autora - innego posła PiSu - Stanisława
      Pięty?
      Nie odciął się i nie potępił tę skandaliczną wypowiedź ani szef
      PiSu - Jarosław Kaczyński, ani Prezydent RP (więc wszystkich
      Polaków, nie tylko PiSowców! - Lech Kaczyński!
      I w tej sytuacji "czarny człowiek" miałby przyjechać jakby nigdy nic
      do Polski, aby tu może kolejny raz zostać opluty, a w Sejmie
      powiedziano by co najwyżej, że to "deszcz pada", natomiast Prezydent
      RP postąpiłby zgodnie z zasadą "milczenie jest złotem"?
    • polakzasmucony USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 17:51
      Historia Polski jest bardzo smutna. W okresie miedzywojennym Polacy
      rozne glupoty robili, chociazby z Rosja i Czechoslowacja czy tez
      Sojusz z Francja i Anglia. W ostatnich latach podobne glupoty sie
      robi np: ta z Gruzja, tarcza antyrakietowa, udzial w tych wojnach
      itp.

      Zawiedlismy sie na Sojuszu z Francja i Anglia jak rowniez
      zawiedlismy sie na nieudanych zalotach do USA. Kosztowalo to Polske
      bardzo wiele politycznie, militarnie i finansowo – a to wszyskto
      bylo niepotrzebne. Szkoda tylko tych zolnierzy co zgineli. Za co i
      po co?

      Jeszcze za Clintona Prof. Brzezinski dziwil sie ze Polska tak bardzo
      zabiega o wzgledy USA a nie dba o dobre stosunki z sasiadami.
      Szczegolnie negowal anty-rosyjska polityke Polski.

      Prawdziwe oblicze USA zobaczylismy za kadencji Busha, ktory
      szezyl “wolnosc” ogniem i mieczem. Pokazal Swiatu ze tylko sila sie
      liczy. Zdeptal wszelkie prawa czlowieka – torturowal iwiezil lidzi
      bez sadu. Zignorowal wszelkie miedzynarodowe porozumienia w tym
      konwencje Genewskie I poszanowanie suwerennosci terytorialnej.
      Zignorowal wszelkie miedzynarodowe organizacje np ONZ, Cerwony
      Krzyz, Rade Bezpieczenstwa itp.

      Nasi politycy maja nadzieje ze USA i NATO zapewni nam
      bezpieczenstwo. To moze byc jedynie nadzieja a realia moga byc
      podobne jak w 1939, kiedy to Polska byla zostawiona sama z najezdca.
      Oby historia sie nie powtorzyla. Byc moze Polska powinna wiecej
      liczyc na siebie by zadbac o bezpieczenstwo polskich obywateli.
    • 1stanczyk Gdzie sa dzisiaj odpowiedzialni za ta 31.08.09, 18:15
      dotychczasowa smieszna polityka przedszkolakow, ktorej glownym elementem byla
      podkreslana przez Bosackiego bezalternatywnosc ?

      Okupuja odpowiedzialne funkcje w naszym rzadzie, w naszym MSZ, w BBN ktorego
      wiceszefem jest "negocjator" Witold Waszczykowski, ktory nie potrafil nawet
      zabezpieczyc naszych interesow chociazby tych medialnych wizerunkowych na
      wypadek gdyby Amerykanie wycofali sie z programu).
      Wspolnie z Amerykanami zrobili z nas najzwyklejsze posmiewisko.
      I z takim odmozdzonymi palantami na najwyzszych szczeblach naszej wladzy mamy
      nadal czuc sie bezpiecznie ?
      Wolne zarty ...
      Podobnie jak ci przedwojenni swoja pajacowata wiara w ta czy tamta opcje
      zastapili pragmatyczna ocene sytuacji nie mowiac juz o nieznanym naszym ptasim
      mozdzkom procesie nazywanym mysleniem tak ci obecni na biezaco potwierdzaja
      znane powiedzenie chyba angielskiego polityka, ze "Bog nie dal Polakom tej
      czesci mozgu, ktora potrzebna jest w polityce" (cytuje w przyblizeniu).
      Fakt braku radykalnych zmian wsrod ludzi wytyczajacych nasza polityke
      zagraniczna jest i bedzie najwiekszym (duzo wiekszym od naszych obecnych
      sasiadow) zagrozeniem dla naszego kraju.
      Oznaczac bedzie ze niezaleznie tego za jaka kolejna juz katastrofalna polityke
      zagraniczna beda sie opowiadac "natchnieni" swoja wiara w mity, swoim fobiami
      i swoim najzwyczajniejszym uposledzeniem umyslowym pozostana u zloba narazac
      kraj i nas na kolejne juz w histori niebezpieczenstwo.
      Oznaczac bedzie ze nasza przegrana przeszlosc byla konsekwencja dokladnie
      takich jak obecnie mechanizmow u wladzy, ktore pozwalaly raz przegranym
      kontynuowac nieudolne wysilki w ktorych stawka bylo i jest nasze
      bezpieczenstwo i pozycja miedzynarodowa.
      Fakt, ze Waszczykowski pozostaje nadal szefem BBN jest skandalem.
      Teksty Fotygi przed Komisja Sejmowa poprzedzajace, szczesliwie nieudana,
      nominacje Fotygi na naszgo Ambasadora w ONZ moglyby stanowic dzisiaj program
      kabaretowy gdyby nie to ze dotyczyly przyszlosci i bezpieczenstwa naszego kraju.

      O LW i Aleksandrze Kwasniewskim wspominac w ogole nie warto nie dlatego zeby
      swoim dzialaniem odrozniali sie od obecnych ale dlatego, ze sa male szanse by
      mogli jeszcze szkodzic swoim bezmyslnym oportunistycznym dzialaniem naszej
      przyszlosci i naszemu bezpieczenstwu.

      USA-Polska. Koniec romansu
      • herr7 od dzisiaj dajemy d.pę za pieniądze.. 31.08.09, 19:42
        I tak trzymać, nie popuszczać!
      • alakyr Re: Gdzie sa dzisiaj odpowiedzialni za ta 31.08.09, 21:16
        Jak to gdzie? dalej ustalaja kierunki naszej polityki. Siedzą w
        MSZcie, urzędach, instytutach, mediach. Mam nadzieję że ich łabędzim
        śpiewem jest zorganizowanie kompromitującej awantury wokół "reformy"
        historii II wojny światowej.
        Putin nie musi się specjalnie wysilać żeby wytrącić im z rąk
        ostatnie szufelki i wiaderka z piaskownicy.
        Problem jest gorszy, nie widzę ludzi porządnych, uczciwych, z
        odpowiednią wiedzą i doświadczeniem, którzy mogli by Polskę
        przybliżyć mentalnie do Europy, włączyć ją pozytywnie w integrację
        kontynentu. A jeżeli są to siedzą cicho nie chcąc w tym żenującym
        przedsięwzieciu rzekomo zwanym polską racją stanu brać udziału.
    • ruthenium Polska 52 etat USA! 31.08.09, 18:15
      Ameryka porozumiała się z Rosją PRO, a Polskę nikt nawet nie spytał! Na pewno
      ponieważ Polska bardzo ważny kraj. Nic, jeszcze kilku tysięcy polskich
      żołnierzy do Afganistanu i Iraku w takim razie dokładnie będą wizy dla Polaków.)))
    • sselrats USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 18:17
      Teraz dopiero dolar pojdzie w gore. Fajnie.
    • bydlo_prof_wb To wszystko może się zmienić, ale... 31.08.09, 18:27
      dopiero po zaspokojeniu roszczeń starozakonnych wydrwigroszy i szantażystów z
      WJC. Nie prędzej. Powiedzieli to głośno i wyraźnie. Wielokrotnie...
      • 1stanczyk Zawsze winny jest ktos inny: a to WJC, 31.08.09, 19:18
        a to Obama, i niewiadomo jeszcze co ...

        Os Waszyngton-Watykan-Warszawa, ktora w najbardziej dla nas niebezpiecznych
        czasach byla uzasadniona, przeksztalcila sie z czasem w bezuzyteczny, ale pewnie
        medialnie chwytliwy kierunek "pielgrzymek" naszych pajacow politycznych
        zagubionych pomiedzy mitami, chiejstwem i swoimi fobiami i szukajacych w
        Waszyngtonie i Watykanie ukojenia dla swoich chlopiecych idealistycznych
        rozterek ktorymi tradycyjnie juz w naszym kraju, chcieli wytyczac przyszlosc.
        Stad, z tych chlopiecych rozterek, ten niekonczacy sie "felieton wizowy" ktory w
        oczach Amerykanow wzbudzal pusty smiech.
        To nie jest porazka to jest kleska naszej conajmniej dziesiecioletniej
        dzialanosci miedzynarodowej, ktorej celem byla nasza uprzywilejowana pozycja
        sojusznika Stanow Zjednoczonych.
        Moze i cel byl sluszny ale sposob w jaki do niego zmierzno wyznaczaly w naszym
        kraju najzwyklejsze poglowki z ktorymi Amerykanie po prostu nie chca miec nic do
        czynienia.
        To jest kleska tych wszystkich w naszym kraju, ktorzy widzieli w niej nasze
        bezpieczenstwo i nie ma najmniejszych powodow by nadal decydowali o przyszlosci
        naszej polityki.

        Re: To wszystko może się zmienić, ale...
        • bydlo_prof_wb Tu akurat wiadomo... 31.08.09, 19:30
          Nowy ambasador USA w RP wyjaśni to opornym oraz słabo kapującym ręcznie...
          • guru133 Oj, oj, czyzbyś się obwaiał profesorku że 31.08.09, 23:46
            zostaniesz przez ambasadora znokautowany?:))))
            • 1410_tenrok no prosze, obywatel używający nicku bydło władysła 01.09.09, 23:14
              w bartoszewski okazuje sie być komunistycznym degenratem.
              I teraz wszystko jasne!
      • guru133 Nie widze żadnego powody żeby cokolwiek musiało 31.08.09, 23:44
        się w tej sprawie zmieniać, ale być może prof.dr.debil oczekuje jakiś
        kosmicznych zmian:))
        • 1stanczyk Zmiany powinny byc przede wszystkim personalne bo 01.09.09, 12:30
          ci co do tej pory, od kilku ladnych lat, odpowiadali za nasza polityke
          zagraniczna nie potrafili skutecznie realizowac nawet swoich tych blednych jak
          sie okazalo opcji.
          Fakt, ze Amerykanie mogli sie "wykrecic" od zobowiazan instalacji bazy w naszym
          kraju, ktora miala byc naszym antyrosyjskim straszakiem angazujac jednoczesnie
          bezposrednio nasze bezpieczenstwo, jest swiadectwem skrajnej niekompetencji
          odpowiedzialnych w naszym kraju za nasza dotychczasowa polityke zagraniczna a
          tym samym za nasze bezpieczenstwo.
          Dyskredytuje ich wszelkie dotychczasowe dzialania.
          Nie dosc, ze opcja byla zla to jeszcze wykonanie bylo katastrofalne.
          Byc moze jedno jest bezposrednio zwiazane z drugim.
          Tak czy inaczej dopoki podobne polglowki beda nami rzadzic nie ma najmniejszych
          szans na zerwanie z dotychczasowa nasza tradycja skrajnego bezmozgowia w naszych
          dzialaniach na rzecz naszego panstwowego i narodowego bezpieczenstwa.

          Re: Nie widze żadnego powody żeby cokolwiek musia
    • tppiotr USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 18:43
      Kończy się wazelina, czas się wziąść za pracę od podstaw.
    • urbanista1 USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 19:03
      Narescie!! Polska powinna pilnowac swoje interesy. Ameryka zawsze
      miala nas w d_pie, tak samo jak Anglia - przeciez oni nas sprzedali
      do niewoli i teraz nasze dzieci (nasza przyszlosc) im garki myja
      mimo ze Polska walczyla na tej samej stronie. Rosja i Niemcy nie
      musza byc naszymi wrogami jezeli przestaniemy z nimi sie zadzierac.
      Rzad powinnien postepowac zymna krwia robic to co nam jest korzystne
      a nie wtracac sie w nie nasze spraw (Afghanistan, Irak, Iran, Israel
      itd) i np zadzierac sie Arabami. Polska powinna miec najlepsze
      stosunki ze sasiadami i pozatym byc neutralna...ale rownoczesnie
      zabezpieczac granice i bezpiecznosc Polakow w Polsce i poza Polska.
      Musimy byc silnem krajem ale najbardziej neutralnem...juz dosec
      Polska stracila w swojej historii przez wojny i walki.
    • tuna-007 USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 19:12
      niezupelnie jest tak jak forumowiczom i autorowi sie wydaje
      polska jest priorytetem dla usa , ,, ze wzg pojawiajaca sie
      hegemonie rosji w przyszlosci , bedzie stanowic niejako strefe
      buforowa i usa bedzie zalezalo aby w tym kraju dzialo sie jak
      najlepeij ,
      wwyszla wlasnie ksiazka G Friedmana analisty z think-tanku
      ktory zbiera ia nalizuje info dla czolowych firm z listy fortune 500
      jest czesto nazywana ta firma cieniem cia

      ksiazka pt '' nastepne 100 lat - prognoza przyszlosci "

      twirdzi ze ok roku 2030-40 wyplyna 3 kraje jako potegi w swoim
      regionie
      bedzie to turcja , japonia i wlasnie polska

      twierdzi tez ze dominujace kraje w europie jak francja , niemcy sa
      na pochylni co jest zreszta do zauwazenia nawet teraz , niekonczoca
      sie recesja , spadek liczby urodzin , ich rola w eurpie bedzie sie
      zmniejszac

      nie wiem czy ta ksiaazka jest dostepna w jezyku polskim

      radze przeczytac tym co kumaja po angielsku

      • tuna-007 Re: USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 19:19
        www.amazon.com/Next-100-Years-Forecast-Century/dp/038551705X/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=books&qid=1251737933&sr=8-
        1

        tu jest link do tej ksiazki na amazon
    • progics USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 19:13
      No i dobrze ze ten romans sie skonczyl.
      Jedno co w tym romansie zaniedbalismy,
      to nauke prowadzenia rozumnej polityki,
      ustawilismy sie jako slepi wykonawcy
      polecen (pseudo-)partnera.
      Startujemy od zera, ale kiedys musialo
      do tego dojsc. Byle tylko ta nauczka nie
      poszla w las. Spieszyc sie nie musimy,
      chociaz obecnie planu nowego porzadku
      nie posiadamy.
    • urbanista1 USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 19:14
      Lepiej niech sie Polska zajmie rozwojem kraju i gospodarki zamiast
      zadzierac sie z sasiadami i wtedy Polska bedie mogla silna i bedzie
      mogla zabezpieczyc swoje granice. Polacy wola sie klucic zamiast
      pracowac i budowac kraj...
    • baboch_z_nosa Podziekujcie Radkowi Ministrowi Sikorskiemu 31.08.09, 19:36

      Sporo w tym Jego zaslugi. Dyplomacja to nie miejsce na
      amatorszczyzne , tam trzeba miec nie tylko zone, dyplom skadstam
      ale i wlasny rozum. I talent i normalna twarz a nie nalana gebe
      bydgoskiego doliniarza.
    • john_lennon Re: USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 19:58
      Ciągłe nadstawianie się prawicowych półgłópków dało w końcu
      rezultaty, Ameryka nabrała widocznie obrzydzenia do Polski za
      wazeliniarstwo i utwierdzila się w swoich poglądach na Polaków, tak
      wdzięcznie wyrażanych w "polish jokes".
      Czy Polska coś zawdzięcza USA? oczywiście, zawdzięcza Polaka papieża
      i Solidarność. Myślę, ze właśnie dzięki polish jokes i przekonaniu,
      że Polacy to banda baranów sterowana przez księży, postanowiono od
      Polski rozpocząć demontaż obozu demokracji ludowej. Wybór Wojtyły na
      papieża jak i śmierć poprzedniego papieża to żaden przypadek. A
      Solidarność.. wiadomo, utrzymywana i sterowana przez CIA.
      Gratuluje dziś, po 20 latach kapitalistycznego eksperymentu,
      wszystkim stoczniowcom i górnikom, tak hołubionym przez komunę, że w
      tak debilny sposób założyli sobie sami petlę na szyję, niestety, nie
      tylko oni ucierpieli na zniszczeniu polskiej gospodarki przez
      liberalny beton.
      • ubiquitousghost88 Romanse w polityce drogo kosztują... 31.08.09, 20:30
        john_lennon napisał:

        > Ciągłe nadstawianie się prawicowych półgłópków dało w końcu
        > rezultaty, Ameryka nabrała widocznie obrzydzenia do Polski za
        > wazeliniarstwo i utwierdzila się w swoich poglądach na Polaków, tak
        > wdzięcznie wyrażanych w "polish jokes".
        > Czy Polska coś zawdzięcza USA? oczywiście, zawdzięcza Polaka papieża
        > i Solidarność. Myślę, ze właśnie dzięki polish jokes i przekonaniu,
        > że Polacy to banda baranów sterowana przez księży, postanowiono od
        > Polski rozpocząć demontaż obozu demokracji ludowej. Wybór Wojtyły na
        > papieża jak i śmierć poprzedniego papieża to żaden przypadek. A
        > Solidarność.. wiadomo, utrzymywana i sterowana przez CIA.
        > Gratuluje dziś, po 20 latach kapitalistycznego eksperymentu,
        > wszystkim stoczniowcom i górnikom, tak hołubionym przez komunę, że w
        > tak debilny sposób założyli sobie sami petlę na szyję, niestety, nie
        > tylko oni ucierpieli na zniszczeniu polskiej gospodarki przez
        > liberalny beton.

        A gdzie nasz HONOR?
        Wisi i dynda na wichrze historii, wysoko na Pałacu Kultury i Nauki, całemu światu ku przestrodze...
      • pendrek_wyrzutek Re: USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 21:00
        john_lennon napisał:

        > Ciągłe nadstawianie się prawicowych półgłópków dało w końcu
        > rezultaty, Ameryka nabrała widocznie obrzydzenia do Polski za
        > wazeliniarstwo i utwierdzila się w swoich poglądach na Polaków,
        > tak wdzięcznie wyrażanych w "polish jokes".

        To nieprawda. Amerykanie wcale nie pogardzają Polakami i są
        do nich przyjaźnie nastawieni.

        Po prostu Polska nie jest w centrum ich uwagi. Sprawy
        wewnętrzne ich bardziej przejmują a w polityce
        zagranicznej ważniejsze są dla nich Chiny, Europa
        Zachodnia, Rosja, Bliski Wschód i Ameryka
        Łacinska. Mają swoje priorytety wynikłe ze
        realnej sytuacji.

        Obchody historyczne są dla nich czymś egzotycznym, chyba
        że chodzi o okragłą rocznicę Rewolucji Amerykańskiej.
        Nie zdawali sobie sprawy że Polakom tak zależy na randze
        delegacji, jak się dowiedzieli to wysłali ważniejszego
        urzędnika.
    • the_angol USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 20:24
      Pan Bosacki powinien publikować swoje artykuły w Rzepie, jeśli nie w Gazecie
      Polskiej. Nie rozumiem dlaczego redaktorzy naszej liberalnej Gazety dają tyle
      miejscatemu prawicowemu Republikanowi.

      Jak zwykle piszę dzisiaj niebezpieczne bzdury. Czy mamy mięc tarczę tylko
      dlatego, że Moscali chcą, żebyśmy nie mieli? A wcześniej słyszeliśmy, że ma
      działać tylko przeciw Iranowi i Pólnocnej Korei.

      A czy, siedząc gdzie siedzi, nie rozumie, że dla Jankesów Wojna zaczęła kiedy
      Japończycy zaatakowali Hawai'e a nie kiedy Szwaby załatwili nas. Można
      oczekiwać duży show 7.12.10.
    • wybitniemadry bosacki - analityk od pluga 31.08.09, 20:29
      wedlug medrca bosackiego to usa powinna prowadzic nasza polityke wewnetrzna i zagraniczna, skoro amerykanie widza ze wybieracie mamlaka na prezydenta ktory razem z ryzym sie kluca kto ma co mowic i jak wsiasc do samolotu, daja sobie z wami spokoj, jestescie zasciankiem niedorozwinietych chlopkow od pluga ktorzy chca imitowac wielki swiat ale nie maja o tym zielonego pojecia
    • dyll Powiew prawdziwej wolnosci 31.08.09, 20:46

      Jakkolwiek by krytykowc ten artykul to jedno
      jest pewne, ze daje on wreszcie Polakom pelny
      oddech i poczucie prawdziwej wolnosci, a to jest
      rzecz bezcenna bo za nia ida inne jak poszanowanie
      wlasnego prawa,pracowitosc,poczucie gospodarownia
      na swoim,wzrost wiezi wspolobywateli,poczucie dumy
      i wolnosci.Tego nam brakowalo od wiekow.
      Teraz wypada na pamiatke tej zmiany przerobic np.
      wszystkie nazwy McDonald na MacDziwaczka.
      I tak trzymac.
      Niech swiat (na czele z USA i Rosja) wie ze Polacy
      nie gesi i swoj honor maja.
      Niech zyje Polska!

      • porque Re: Powiew prawdziwej wolnosci 01.09.09, 01:33
        dyll napisał:
        >ze daje on wreszcie Polakom pelny
        > oddech i poczucie prawdziwej wolnosci,

        chcesz napisac, ze Polska wystepuje z EU :)
    • paskudaprawdziwa USA-Polska-Rosja- a nieustannosc politycznego trwa 31.08.09, 20:54
      Polska, mimo zakotwiczenia w UE i NATO, nadal jest krajem w
      przeciągu. Zamiast romansów potrzeba nam dojrzałej, nowej strategii
      opartej na grze na wielu fortepianach.

      ---------------------------------------
      Polska nie tyle jest "krajem przeciagu", ile jest krajem granicznym
      miedzy Wschodem a Zachodem i na tym powinna wygrywac... swoja
      strategie. Moze tez nie na wielu fortepianach, ale gra na jednym
      fortepianie i zawsze na wiele rak...

      Nie ma dla Polski lepszej opcji niz strategia mediatatora, a madry
      polityczny mediator wczesniej czy pozniej bedzie bardzo potrzebny.

      USA jeszcze dlugo bedzie supermocarwem i centrum cywilizacycjnym
      swiata, ambitna Rosja, rosnace balaganiarsko w sile Indie,
      pracowite, cierpliwe, zdecywdowanie pragmatyczne Chiny (ze swoja
      dlugoterminowa strategie rozwoju) beda walczyly o swoja pozycje;
      rozdrobnionej Europie tez Polska moze sie przydac...i nie tylko w
      scalaniu w jeden organizm... co byc moze jest tak niemozliwe
      jak konieczne i te koniecznosc Polska niechby jasno widziala i
      bronila. O innych kontynentach nie wspomne.

      Polska ze wzgledu na swoje polozenia geograficzne ma szanse zostac
      krajem - mediatorem jesli .... bedzie rozwazna, DYPLOMATYCZNA,
      przyjazna ze wszystkimi iiiiiiiiiiii robiaca swoje... czyli zawsze
      broniaca swoje interesu, co jest zwyczajna forma samostanowienia.

      Madre spoleczenstwa, tak jak madrzy ludzie, potrafia w
      przeciwnosciach losu (polozenia/sytuacji) dostrzec swoje mozliwosci.

      Jeszcze inaczej - madrzy ludzie (madre narody) potrafia ZAMIENIC
      przeciwnosci na mozliwosci.

      To, co w polskiej przeszlosci bylo przklenstwem (polozenie
      geograficzne- wielcy, pazerni sasiedzi) powinno pracowac wreszcie
      dla Polski.

      Polska, geograficzne centrum Europy,jawnie pragmatyczna, jawnie
      przyjazna wszystkim, otwarta i zrecznie dyplomatyczna jest potrzebna
      swiatu i sobie samej.


      Podsumowujac - taka strategia rozwoju wymaga starannosci o bardzo
      dobre dyplomatyczne(i realistyczne) stosunki z Zachodem i Wschodem,
      w tym USA, Rosja, bez zapominania o waznym, mlodszym bracie -
      Ukrainie, by do tego tymczasem sie ograniczyc.


    • pamejudd Murzynek Obambo w Ameryce mieszka... 31.08.09, 21:16
      ...w Rosji i Chinach odnalazl kolezkow.
      • guru133 Podaj mi chociaż jeden powód dla którego Polska 31.08.09, 23:49
        miała by być dla Obamy ważniejszym partnerem niż Rosja i Chiny? Nie pisz tylko
        że z tego powodu iż polscy politycy gotowi są wejść jankesom do tyłka bez mydła.
        • pamejudd Bo u nas nie rzadza mordercy? 01.09.09, 00:00
          Mam wymieniac jeszcze jakies powody, czy ten cie syci?
          • battosai Re: Bo u nas nie rzadza mordercy? 01.09.09, 01:12
            Ależ mi argument... Tyś przedszkolak, czy uczeń podstawówki?
    • zlappande dlaczego mamy odczuwac wstyd jak sie Barack kompro 31.08.09, 21:18
      Po pierwsze - zle to swiadczy o edukacji Obamy i
      Clinton - sa nafaszerowani amerykanskim chlamem, gdyby byla to rocznica
      wyzwolenia Auschwitz, to by odwolali wszystko i gnali po raz kolejny. Nie
      rozumieja i nie maja pojecia ani o wkladzie Polski w rozbrojenie komuny (z
      czego przynajmniej zdawali sobie sprawe panstwo Bush) ani tym bardziej co to
      byla II wojna swiatowa
      Zycze mu jak najlepiej, ale jestem przekonany, ze jest i bedzie slabym
      prezydentem i to w sumie problem USA, ze wybrali kogos moze wlasciwego ze
      wzgledu na kolor skory, ale wcale przez to nie bardziej kompetentnego. Hillary
      zas potwierdza opinie o sobie, ze jest wielka udawaczka ("spin sister")
    • rechott Polsko naucz się w końcu!!! 31.08.09, 21:18
      Polska zachowuje się jak kobieta, która jest na każde skinienie faceta, a USA
      zachowują się jak facet, który taką kobietę olewa. Od czasu do czasu jest mu
      potrzebna, to znowu powie parę miłych słów a ta zachwycona w siódmym niebie
      znowu daje co ten chce, układając sobie w głowie plany o małżeństwie i
      dzieciach. Oczywiście (jak widać na załączonym przykładzie) kobieta została po
      raz kolejny kopnięta w tyłek jak już nie była potrzebna...
      Przestańmy zachowywać się jak głupia nastolatka...
    • homer_jay USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 21:35
      o czym jest mowa, Osama Hussein olal polonie amerykanska, a i tak
      ponad 50% polonii na niego oddala glos, no coz niestety wiekszosc
      polakow w USA to niestety gumofilce z podkarpacia z bardzo niskim IQ.

      Dla Osamy licza sie tylko kolorowi, zobaczcie kto w jego
      administracji jest nominowany na wysokie stanowiska, liczy sie tylko
      zeby byl albo "pierwszy latynos" albo "pierewszy Afro-Amerykanin",
      kwalifikacje sa nie wazne.

      Osama ma naprawde PL gleboko w swojej czarnej,

      Kenya dig it?
      • pendrek_wyrzutek Postawili na złego konia 01.09.09, 01:59
        homer_jay napisał:

        > o czym jest mowa, Osama Hussein olal polonie amerykanska, a i tak
        > ponad 50% polonii na niego oddala glos, no coz niestety wiekszosc

        Polacy w większości popierali McCaina - następcę Busha. Polacy
        w Polsce woleli McCaina 3 do 1.

        Postawili na złego konia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja