USA-Polska. Koniec romansu

    • yanfhowah USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 22:32
      USA-Polska. Koniec romansu
      A KIEDY BYL POCZATEK ROMANSU?

      bo jak cos to co to za "ROMANS" jak jeden chodzi i sie wypina(usa)
      a drugi na kolanach z tylu sie czolga////////
      • pendrek_wyrzutek Początek romansu 01.09.09, 02:35
        yanfhowah napisał:

        > USA-Polska. Koniec romansu
        > A KIEDY BYL POCZATEK ROMANSU?

        Chyba wtedy gdy Bush rozpaczliwie potrzebował
        wsparcia dla niepopularnej wojny z Irakiem.

        Lepiej Amerykanom nie przypominać kto był za.
    • czarny.stanczyk USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 23:01
      Brak wiedzy, taktu i zrozumienia historii przez naród amerykański
      jest zadziwiający !!! … ale przecież w rzeczywistości nie powinno to
      dziwić, zważywszy na fakt, że w gruncie rzeczy nie ma czegoś takiego
      jak „naród amerykański” – to po prostu mieszanka/konglomeratludzi z
      całego świata, którzy oderwani są od rzeczywistości, i którym
      brakuje swojej przeszłości – nie mają korzeni kulturowych, ani
      wspólnoty duchowej – to mieszanka/konglomerat, którą trzymają
      wyłącznie wartości materialne. Dlatego jest to wyjątkowo prymitywny
      i prosty w swojej masie quasi-naród, który łatwo poddaje się
      wpływowi propagandy – jest ona dla nich rodzajem mitu zastępującego
      historię każdego autentycznego narodu.
      Od takiego sztucznego wytworu społeczeństwa ludzkiego nie powinniśmy
      spodziewać się kultury i zrozumienia, bo oni po prostu nie czują co
      to takiego jest ! To tak jak ze ślepym od urodzenia próbować
      rozmawiać o kolorach, kształtach i innych tego rodzaju
      subtelnościach – taki ktoś co najwyżej mógł tylko ze słyszenia o
      tym wiedzieć, i to tylko wtedy, gdyby chciał słuchać o czymś co jest
      dla niego czystą abstrakcja. Ale „naród amerykański” nie chce
      słuchać, bo przy swojej ślepocie ma tę cechę, że obrósł w sadło i
      jest jak jarmarczny osiłek – ma wielkie pięści, które w jego
      mniemaniu dają mu prawo uważać się za mocarza – i faktycznie, młóci
      nimi na lewo i prawo, aby dowieść swojej władzy.
      Oznaką mądrości byłoby zdystansowanie się od takiego mości - zamiast
      snucia się za nim po jarmarkach całego świata i przyklaskiwanie jego
      błazenadom …
      • alakyr Re: USA-Polska. Koniec romansu 01.09.09, 11:03
        Nastepny biedny, skrzywdzony, którego nikt nie rozumie.
        A moze bys sie zastanowił gdzie robimy błąd?
        Dlaczego inni dobrze funkcjonuja w tym świecie a my zawsze mamy
        problem?
    • hajdubihar USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 23:16
      To nie prawda-
      • garo23 Re: USA-Polska. Koniec romansu 01.09.09, 16:34
        NIE KUPILISCIE BO NIE MACIE ZA CO! JESTESCIE BANKRUTEM EUROPY,
        BOZGOR JEDEN!
        hajdubihar napisał:

        > To nie prawda-
    • hajdubihar USA-Polska. Koniec romansu 31.08.09, 23:17
    • agni1 autor plącze kwestie USA i NATO 01.09.09, 01:05
      Jak jest współpraca z USA to wiadomo - nie jesteśmy żadnym partnerem
      gospodarczym czy politycznym dla USA, więc nie ma się co łudzić, że będą się z
      nami liczyć.
      Natomiast przynależność do NATO daje nam gwarancję ochrony w przypadku napaści
      oraz zapewnia współpracę naukową i wymianę informacji między krajami
      członkowskimi co jest dla nas korzystne.
    • strzelec51 Koniec romansu 01.09.09, 01:47
      Oczywista slusznosc komentarza jest tak mocna, ze az zawstydza. Alez
      naturalnie, ze nie mozna podchodzic do polityki, z nikim, na stary szlachecki
      obyczaj wedle zasad przyjazni, lojalnosci, wiernosci, zaufania. USA nigdy
      Polski, ani nikogo innego, w ten sposob nie traktowaly, nawet za czasow
      najbardziej Polsce przychylnych prezydentow. Liczy sie interes wlasny, a
      dostac mozna tylko to co sie w sposob zdecydowany, agresywnmy wrecz, negocjuje.

      Ze Polacy sa nadmiernie emocjonalni i w postepowaniu swoim za malo kieruja sie
      rozumem, wiadomo nie od dzis. Ze te same bledy popelniaja politycy - to jest
      blad niewybaczalny.
      • yanfhowah Re: Koniec romansu 01.09.09, 04:38
        strzelec51 napisał: Ze te same bledy popelniaja politycy - to jest
        > blad niewybaczalny.

        to my mamy POLITYKOW?? PODAJ PARE NAZWISK ZAPISZE SOBIE,,,;-)))
        to godne upamietnienia..ze wsrod tych blaznow roznej masci znalazles
        P O L I T Y K O W,,,
        • strzelec51 Polityk 02.09.09, 02:28
          Polityk to zawod, nie poziom inteligencji lub kompetencji. Jacy ci nasi politycy
          sa to jedno ale politykami sa. ;)
    • makota_72_1 USA-Polska. Koniec romansu 01.09.09, 06:27
      Swietny artykul!
      W Polsce powinni lepiej zdawac sobie sprawe z tego jak mozna wykorzystac
      obecna sytuacje polityczna w USA. Okazujac skrajne lekcewazenie 70 rocznicy
      drugiej wojny swiatowej administracja Obamy stworzyla swietny pretekst zeby
      polskie jednostki bojowe z Afganistanu wycofac, zwlaszcza jesli decyzja bedzie
      uzasadniana watpliwosciami czy aby Obama traktuje wojne w Afganistanie
      powaznie, bo ani Pentagon, ani GOP nie kryja braku przekonania do Prezydenta
      "commitment". Nie trudno zrozumiec czyja racja polityczna uzasadnia obecnosc
      polskich sil zbrojnych w Afganistanie. Trudniej pojac jakie Polska wyciaga z
      tego korzysci.
      Obama moze nie przywiazywac wiekszej wagi do zywotnych interesow Europy
      centralnej, ale zato jest istotnie zainteresowany powtornym wyborem na
      Prezydenta w 2012 i wie, ze wysylanie amerykanskich zolnierzy do Afganistanu
      popularnosci mu nie przysporzy. Jesli trzeba bedzie zastapic Polakow, to
      przeciwnicy nie omieszkaja i nie zapomna mu tego w odpowiednim momencie wytknac.
    • frusto Unia Europejska - nie ma miejsce na romanse 01.09.09, 10:50
      ". Ale realiści i Obama mogą nas nauczyć tego, że w polityce międzynarodowej
      nie ma miejsca nie tylko na romanse, ale i na bezalternatywność."

      A pamietacie panowie swoja kampania za wejsciem do Unii europejskiej? To
      pojekiwanie, ze nia ma alternatyw, ze trzeba zapomniec o egoizmach narodowych,
      ze trzeba sie poswiecac dla budowania nowej lepszej europy?
    • 1stanczyk Dzisiaj jaskrawo widac na ile sluszniejsze bylo, 01.09.09, 13:18
      jesli juz nie calkowite zaniechanie rozmow w sprawie amerykanskiej bazy w
      naszym kraju (juz samo, niewiadomo czyje propagandowe nazewnictwo "tarcza"
      rozpowszechnione w kraju, uragalo powadze powadzonych z Amerykanami rozmow o
      rozmieszczeniu amerykanskich instalacji i wojsk w naszym kraju) to conajmniej
      zarzucane bezczelnie przez Prezydenta Lecha Kaczynskiego Ministrowi Spraw
      Zagranicznych Sikorskiemu zwlekanie z podpisaniem umowy do czasu rezultatow
      wyborow.
      Dzisiaj pytanie i domaganie sie przez naszego Prezydenta Lecha Kaczynskiego
      protokulowania odpowiedzi MSZ Sikorskiego czy zna tego czy innego
      demokratycznego dyplomate sa dobitnym swiadectwem bezgranicznego glupiego
      tupetu naszego Prezydenta Lecha Kaczynskiego ktorego owczesna presja
      spowodowala podpisanie tego kompromitujacego nasze wladze dokumentu z
      administracja Prezydenta Busha Jr.


      USA-Polska. Koniec romansu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja