Bałtowie: Porażka Polski, zapomnieliście o nas

02.09.09, 21:43
"Może Putin łagodzi ton, by coś u Polaków ugrać? "

Tak się składa ze to raczej Polacy mogliby coś ugrać gdyby mieli nie
wyparzonej gęby.

Jak na razie to Rosja jest pełna surowców z których moglibyśmy korzystać i
pobierać zyski z tranzytu. Tylko pieniactwo i głupota polaków osłabia nasze
relacje handlowe.

Sprawy Katynia można załatwić tylko na drodze przyjaźni i ugody. Wymuszenie
czegokolwiek na Rosji jest tak realne jak wymuszenie czegokolwiek z Polski
przez Rosję.

Dziki pieniactwu Polacy zostali wypchnięci z biznesu w Rosji przez Niemcy jak
dyletanci.

Dodatkowe mieszanie się w historie państw ościennych da nam szanse pogorszenia
stosunków z Rosja. Akurat przed nadchodzącą zima i czasie odnowienia
kontraktów z dostawa paliw.





    • rs_gazeta_forum Re: Bałtowie: Porażka Polski, zapomnieliście o na 03.09.09, 01:43
      johnjj napisał:
      > Dodatkowe mieszanie się w historie państw ościennych da nam szanse
      > pogorszenia stosunków z Rosja. Akurat przed nadchodzącą zima i
      > czasie odnowienia kontraktów z dostawa paliw.

      Nie zgodzę się. Litewski dziennikarz ma rację, że nie ma co mówić o sprawach
      złych wybiórczo. Pytanie jest inne - czy w ogóle politycy powinni mówić o
      historii? Niestety historia w sensie przechowywanej pamięci jest ciągłą walką i
      nawoływaniem do wendetty w imię interesów politycznych. Politycznych, czyli
      władzy - nie naszych.
    • miskidomleka Bałtowie: Porażka Polski, zapomnieliście o nas 03.09.09, 03:11
      Myślę, że litewski komentator przecenił polskich polityków i ich
      zdolność do dyplomatycznych gier:

      miskidomleka.wordpress.com/2009/09/02/realpolitik/
    • af-bcn Johnjj , proponujesz wazeline ? ili szto? 03.09.09, 09:38
      Johnjj , proponujesz wazeline?

      ili szto?
    • bmc3i Re: Bałtowie: Porażka Polski, zapomnieliście o na 03.09.09, 09:41
      johnjj napisał:

      > Dziki pieniactwu Polacy zostali wypchnięci z biznesu w Rosji przez Niemcy jak
      > dyletanci.


      Moglbys dac przyklady tego wypchniecia? Co takiego Polska moze zaoferowac Rosji
      w konkurencji do Niemiec? I jakiz to rynek "Rosja", w ktorym 140 mln ludzi
      zarabia srednio 400 Euro brutto?


      • librek Re: Bałtowie: Porażka Polski, zapomnieliście o na 03.09.09, 11:23
        > Moglbys dac przyklady tego wypchniecia? Co takiego Polska moze
        zaoferowac Rosji
        > w konkurencji do Niemiec? I jakiz to rynek "Rosja", w ktorym 140
        mln ludzi
        > zarabia srednio 400 Euro brutto?
        1. chociażby rynek mięsa na rzecz Niemiec i innych krajów,tylko nasi
        producenci mają tak "pod górkę".
        2. Moskwa ma ponad 10 mln mieszkańców i tam nikt za takie pieniądze
        nie będzie pracować, w S.Petersburgu (ponad 5 mln) też, nie licząc
        innych dużych ośrodków. Na prowincji kilkanaście tysięcy rubli (300
        euro) wystarcza na życie; czynsz, prąd, gaz, paliwo są za półdarmo.
        Dziwne, że nie przeszkadza Ci w poczuciu wyższości nad "biednymi"
        Rosjanami to, że polski pracownik na prowincji dostaje 1000-1200 na
        rękę i po opłaceniu czynszu i opłat pozostaje mu może ze 200 zł.
        • rs_gazeta_forum Re: Bałtowie: Porażka Polski, zapomnieliście o na 03.09.09, 11:34
          librek napisał:
          > Dziwne, że nie przeszkadza Ci w poczuciu wyższości nad "biednymi"
          > Rosjanami to, że polski pracownik na prowincji dostaje 1000-1200 na
          > rękę i po opłaceniu czynszu i opłat pozostaje mu może ze 200 zł.

          Piszesz do człowieka siedzącego w USA. On ma spaczoną optykę z definicji.
          • everettdasherbreed Re: Bałtowie: Porażka Polski, zapomnieliście o na 03.09.09, 17:39
            Nie ważne, jaką ma optykę. Ważne, że ma pełną kieszeń.
      • 1stanczyk Liczac, ze netto jest dwa razy mniej i 03.09.09, 11:45
        i ze zarabiajacych jest pewnie okolo 60 milionow to jest to rynek warty dzisiaj
        12 mld € miesiecznie czyli okolo 150 mld rocznie.
        Wszystko zalezy od dynamiki rozwoju tego rynku bo jego potencjal olbrzymi (na
        okolicznosc obecnego niskiego stanu zamoznosci Rosjan).
        Dzisiejsze oceny stanu tego rynku bez analizy potencjalu i perspektyw sa, z
        punktu widzenia prowadzenia polityki ekonomicznej, tyle warte co zeszloroczny snieg.
        Najlepszym swiadectwem jest nasze dwudziestolecie.
        Ile wart byl nasz rynek w latach najciezszego kryzysu kiedy zarabialismy nie
        wiecej niz obecnie Rosjania ?
        Takie jak Twoja oceny sluza glownie, wyroslej z rusofobi antyrosyjskiej
        propagandzie w naszym kraju.
      • everettdasherbreed Re: Bałtowie: Porażka Polski, zapomnieliście o na 03.09.09, 17:37
        A w dodatku epoka transportu kolejowego minęła. Ropę i gaz transportuje się rurociągami a inne towary (w tym kopaliny i drewno) statkami.
    • leszczjr trudno odmówić facetowi racji 03.09.09, 10:52
      Polska sama w tym przeklętym rejonie nie jest.
      • 1stanczyk "Polska sama w tym przeklętym rejonie nie jest." 03.09.09, 11:55
        "Przekletym" jesli jest to dlatego, ze miedzy innymi my sie bardzo, nie od
        dzisiaj zreszta, o to staramy.
        To jest obecnie miejsce z ktorego nie tylko narod wybrany zrobilby kraj mlekiem
        i miodem plynacy.
        Miedzy bogata w surowce niezamozna Rosja a pracowitymi i posiadajacymi
        gospodarcza tradycje zdyscyplinowanymi Niemcami olbrzymi handel w przyszlosci
        jest nieunikniony.
        My moglibysmy w nim korzystnie posredniczyc stajac sie nieodzownym zrowno dla
        jednych jak i dla drugich co byloby najlepsza gwarancja naszego europejskiego
        bezpieczenstwa.
        Wolimy macic leczac nasze przewrazliwienia, fobie i schizofrenie i narzekac na
        "przeklety rejon".

        Re: trudno odmówić facetowi racji
        • michelange75 Re: "Polska sama w tym przeklętym rejonie nie jes 03.09.09, 17:07
          O jakim Ty posrednictwie mowisz.
          Ani Niemcom ani tym bardziej Rosji zadny posrednik,a tym bardziej
          jakas Polska nie jest do niczego potrzebna.
          Dopoki tego nie zrozumiemy,a mamy z takimdzialaniem coraz wiecej do
          czynienia dalej bedziemy tkwili w swoim egocentrycznym punkcie
          wyjscia jako przypisywane tylko sobie,centrum europy.
          Wszyscy maja to gdzies i juz niedlugo poczujemy co to jest
          geopolityka kiedy rosjanie omina nas swoimi rurociagami.
          I jezeli ktos mysli ze bedziemy mogli korzystac z ich zasobow przez
          wybudowanie polaczenia z Niemcami,albo Slowacja ten sie grubo
          myli.Poniewaz rosjanie nie beda nam tego gazu chcieli po prostu
          sprzedac,a wtedy ani Niemcy,ani Francji i inne kraje z uwagi na swoj
          interes gospodarczy nie beda chcialy sie dzielic swoim przydzialem.
          Tak wiec zadne posrednictwo,ale realne kontrakty i wspolpraca.
        • everettdasherbreed Re: "Polska sama w tym przeklętym rejonie nie jes 03.09.09, 17:43
          Tylko że rosyjskie terytorium będzie szczupleć (wolnościowe ambicje podbitych narodów) zatem i surowców będzie mniej.

          A i z niemiecką pracowitością jest coraz gorzej. Niemcy mają najmłodszych na świecie emerytów i najstarszych studentów. Bardzo dużo ludzi wykonuje prace nie przynoszące zysków (jakieś tam psychologiczne doradztwa w oferowaniu reklam usług księgowych doradztwa inwestycyjnego dla kancelarii prawnych obsługujących biura maklerskie handlujące obligacjami).
    • kyos jedno słowo... 03.09.09, 14:55
      ...Wilno
      tego w tym komentarzu zabrakło

      Moim zdaniem Polska ten test oblała. Dała sobie wmówić Putinowi, że pakt
      Ribbentrop-Mołotow dotyczy tylko Rzeczypospolitej i ZSRR. O tym, że
      przewidywał wchłonięcie krajów bałtyckich, podział Rumunii, że miał straszliwe
      konsekwencje dla Ukraińców i Białorusinów - nie padło ani słowo.


      pakt Ribbentrop-Mołotow miał dla Litwy zbawienne konsekwencje w postaci
      odzyskania Wilna (co było jej celem przez całe międzywojnie) i jego całkowitej
      lituanizacji - w tym tekście nie padło o tym ani jedno słowo
      • everettdasherbreed Re: jedno słowo... 03.09.09, 17:40
        Długo się ta Litwa nie cieszyła...
        • kyos Re: jedno słowo... 03.09.09, 18:20
          everettdasherbreed napisał:

          > Długo się ta Litwa nie cieszyła...

          Wilno jest w litewskich granicach nieprzerwanie począwszy od 1939 --inaczej
          niemożliwa byłaby jego lituanizacja, co więcej dużo dobrych chęci w tym procesie
          wykazali właśnie Sowieci
    • sir_fred Szanowni Bałtowie 03.09.09, 15:09
      A dlaczegóż to Polska ma zabierać głos za was? Tak historycznie patrząc, to
      więcej było u was kolaboracji niż walki. Teraz już można być odważnym, więc
      choć mówcie za siebie.
      • everettdasherbreed Re: Szanowni Bałtowie 03.09.09, 17:38
        Ale tych krajów lekceważyć nie można.
    • woky polski rzad wtedy tez 03.09.09, 17:04
      robil bledy i ponosi tez po czesci odpowiedzialnosc i wine za wybuch II WS.
    • everettdasherbreed Ma rację. Należy wymienić także Finlandię 03.09.09, 17:35
      ale właściwie to też kraj bałtycki i powinna być wymieniana "jednym tchem" z Litwą, Łotwą i Estonią.
    • and-j1 Wołyń prezydent także przemilczał 03.09.09, 18:15
      a tam zamordowanych zostało 150 tyś polaków - 8 razy więcej niż w Katyniu jak
      jesteśmy obiektywni to nie tylko w jedną stronę
    • ewa1-23 Bałtowie: Porażka Polski, zapomnieliście o nas 04.09.09, 09:03
      Ej, Litwinie! Czy to nie ruscy "zwrócili" Litwie Wilno i Litwini byli im bardzo wdzięczni? Jak Litwini potrafią pyskować Polsce, to niech się odważą zapyskować Rosji!
Pełna wersja