edziakrys
18.10.09, 16:04
Wiem, że na temat zaparć było już wiele, ale ja mam pytanie z innej beczki.
Właśnie przed chwilą moja dwulatka "urodziła" kupkę. nigdy nie miała problemów
z zaparciami a to zdarzyło się drugi raz. Cała kupka nie jest twarda, tylko
początek, którego nie może wydusić. Męczy się strasznie, mówi że boli a ja nie
wiem jak jej pomóc. Staram się pilnować diety, je dużo owoców i warzyw, ale
chyba nie zawsze się udaje.
Czy mogę jej jakoś pomóc kiedy ta kupka jest już w drodze? Widzę że czasem
jakby utknie i widać ją , ale mała boi się ją wydusić, albo też ją za bardzo
boli. Czy jest sens w takim momencie podać czopek glicerynowy, czy tylko
posmarować wazeliną (próbowałam)? A może jakiś inny sposób?
Bardzo proszę o radę, choć mam nadzieję, że to się nie powtórzy.