problem neurologiczny?

20.11.09, 08:23
Mój synek buja się na czworakach tak energicznie,że łóżeczko przesuwa się z
jednego końca pokoju w drugi.Gdy próbuję mu przerwać denerwuje się i
płacze.Budzi się też z rozdzierającym płaczem,krótko po zaśnięciu i w nocy.Mój
pediatra stwierdził,że to przez ząbkowanie tak się zachowuje,ponieważ go
denerwuje swędzenie dziąseł,zasięgnęłam porady u innego i on stwierdził,że to
poznawanie nowych doświadczeń.Żaden nie dostrzegł niczego niepokojącego w
zachowaniu synka.Czy to typowe dla ząbkowania czy może powinnam wybrać się do
neurologa?
    • circa.about Re: problem neurologiczny? 20.11.09, 08:51
      Mój tak samo robił - i w dzień i w nocy. Gdy powiedziałam o tym pediatrze,
      dostałam skierowanie do neurologa, który skierował nas do OWI, gdzie stwierdzono
      problemy z integracją sensoryczną.
      Ale mój Młody miał jeszcze szereg innych problemów - około 9-10 mż zatrzymał się
      w rozwoju fizycznym. Tzn. siadał, raczkował, wstawał na nogi i nie posuwał się
      ani krok dalej. W końcu wylądował na rehabilitacji u babki, która zajmowała się
      także SI i pod koniec 17 mż zaczął chodzić.
      Ta rehabilitantka mi powiedziała, że takie rytmiczne bujanie przy innych
      współistniejących problemach natury psychofizycznych jest bardzo ważnym
      sygnałem, że coś jest nie tak.
      Ale - moja córka, z którą nie było żadnych problemów, też się przez jakiś czas
      tak bujała (ale nie z takim natężeniem i tylko z nudów w dzień) i samo jej przeszło.
      • darlenka51 Re: problem neurologiczny? 20.11.09, 09:21
        Mój synek jeszcze nie zaczął chodzić,chociaż stoi sam i potrafi przejść kawałek
        bez pomocy. Późno zaczął siadać(8 miesięcy),raczkować(11,5 miesiąca),teraz jak
        przeczytałam Twój post zastanawiam się,czy nie powinien być rehabilitowany.
        • anita53 Re: problem neurologiczny? 20.11.09, 09:30
          Lepiej dmuchac na zimne i skonsultowac ze specjalista. Chociaz to roznie bywa.
          Jak bylam ze swoim pierwszy raz, pani powiedziala iz sie czepiam. Nie pasowalo
          mi cos i trafilam na IS, ostatnio od innego neurologa dowiedzialam sie, ze
          dobrze zrobilam, ze wczesniej zareagowalam. Dzieki temu dziecko nie ma
          powazniejszych problemow.
          • darlenka51 Re: problem neurologiczny? 20.11.09, 09:39
            Mój pediatra nigdy nie pytał o to,kiedy mały zaczął siadać,raczkować,a że dzieci
            różnie się rozwijają myślałam,że wszystko jest ok. Ale czy jeśli inny lekarz
            stwierdzi,że rehabilitacja jest konieczna czy nie będzie za późno?
            • circa.about Re: problem neurologiczny? 20.11.09, 10:28
              Wiesz, u nas ewidentnie był jakiś problem, bo Młody rozwijał sie ekspresowo do
              9mż, a potem nagle się zatrzymał. Początkowo dałam mu czas, bo przecież dzieci
              rozwijają się różnie, każde ma swoje tempo, ale gdy skończył 14 miesięcy i jego
              rozwój w zasadzie nie posuwał się do przodu, uznałam że czas się skonsultować.
              Martwiło mnie też np. że wcześniej mówił "tata" i "mama" a potem zamilkł, a o
              tym bujaniu to wspomniałam przy okazji, bo myślałam, że to nic takiego. A
              okazało sie, że jednak to było "coś", jakiś problem z układem nerwowym - w tej
              chwili już dokładnie nie pamiętam, ale terapeutka wtedy mi dość dokładnie
              wytłumaczyła dlaczego on to robił, czego mu brakowało i co przez to bujanie osiągał.
    • kasiaalbrecht Re: problem neurologiczny? 20.11.09, 15:44
      myslę,ze konsultacja neurologa nie zaszkodzi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja