asia_hr
27.11.09, 10:25
Witam!
Mój synek od września zaczął chodzić do żłobka, gdyż musiałam wrócić do pracy
z urlopu wychowawczego. Pochodził 2 tygodnie po czym załapał katar plus
gorączka, przez tydzień leczyliśmy objawowo ale w końcu trzeba było podać
antybiotyk Augmentin 475+ coś tam po 1 dawce już o niebo lepiej ale prze 7 dni
dostawał zwiesinkę. Po ponad tygodniowym łapaniu ponownie odporności w domu
znów poszedł do żłobka - był raptem 4 dni i zaczęło się ponownie to samo ,
czyli najpierw mocno odparzona pupa, potem pojawił się katar, gorączka i
kaszel na końcu - również trzeba było podać antybiotyk bo jeszcze ropniaki na
migdałkach były - brał Ceclor. Ponad miesiąc po wyleczeniu (katar niby znikł
ale czasem się pojawiał) był w domu podawałam mu 2x 3,5ml BioaronC oraz dostał
Zyrtec 2x5kropli. Od wtorku - tj 24 listopada znów posłałam go do żłobka i
wczoraj obudził się z katarem i mokrym kaszlem-tak parę razy odkaszlnął, ale
również go posłałam bo wyjścia nie miałam, jak wrócił to już kaszlał więcej i
katar się lał. W nocy budził się kaszląc - wydzielina napewno mu przeszkadza.
Nie gorączkuje. Proszę powiedzieć co można mu podawać na nabycie odporności?
Czy tran norweski - taki mam może pić?
Był ponad 15 miesięcy na piersi - a mówi się że dzieci na piersi nie chorują
później. Kompletnie sobie nie radzę. Proszę o rady
-------------------------------------
Tymoteuszek 22.04.2008r. 4450g/59cm