Żłobek + różyczka + posłanie dziecka do żłobka?

28.12.09, 09:51
Córka nie była szczpiona przeciw śwince, odrze i różyczce; nie będzie szczepiona w najbliższym czasie.
Czy rozsądnym jest celowe posłanie do żłobka 15to miesięcznej córki, by przechorowała i zyskała odporność na całe życie? Słyszałam, że w tak młodym wieku dzieci przechodzą chorobę ardzo łagodnie. Ja przechorowałam różyczkę, mąż też, więc nie obawiamy się ew. zarażenia "dalej".
    • protozoa Re: Żłobek + różyczka + posłanie dziecka do żłobk 28.12.09, 13:43
      Odważna jesteś! Różyczka to male Miki. Masz szansę na odrę i komplikacje po
      niej, masz szansę na świnkę ze wszystkimi jej konsekwencjami.
      • nglka Re: Żłobek + różyczka + posłanie dziecka do żłobk 28.12.09, 14:11
        Mamy też szansę na miliard innych, równie groźnych chorób. Nie tego dotyczy moje pytanie.
    • b.bujak Re: Żłobek + różyczka + posłanie dziecka do żłobk 28.12.09, 14:40
      nglka napisała:
      > nie będzie szczepiona w najbliższym czasie.

      wnioskuję zatem, że planujecie raczej odroczyć szczepienie, niż z niego
      zrezygnować... czyli dążenie do przechorowania w celu nabycia odporności jest
      raczej bez sensu
      • nglka Re: Żłobek + różyczka + posłanie dziecka do żłobk 28.12.09, 14:51
        Przeciw odrze i śwince planuję zaszczepić jak Młoda skończy 2-3 lata, na razie i tak co chwilę jak nie katar to kaszel, jak nie kaszel, to... i tak w kółko.

        Jeśli chodzi o różyczkę to w moim mniemaniu przechorowanie ma sens taki, że w zdecydowanej większości daje odporność na całe życie - w przeciwieństwie do szczepienia, które trzeba cyklicznie powtarzać. A i ewentualne skutki uboczne choroby u dziecka tak małego są znacznie mniej ryzykowne niż ew. powikłania po szczepionce. Jeśli się mylę, to proszę o sprostowanie, bo nie jestem w 100% przekonana co do prawidłowego myślenia odnośnie celowego wystawienia na chorobę (choć w chwili obecnej jestem do tego bardziej przekonana niż do samego szczepienia).
        • najma78 Re: Żłobek + różyczka + posłanie dziecka do żłobk 28.12.09, 17:20
          Nie wiem czy bylam szczepiona przeciwko rozyczce i odrze oraz swince ale
          wszystkie te choroby przechodzilam w dziecinstwie. Rozyczke w wieku 9 lat, jako
          22-latka bylam w odwiedzinach i tam dzieci chorowaly na rozyczke - zarazilam sie
          i przeszlam powtornie - gorzej niz w dziecinstwie - wiec odpornosci na cale
          zycie nie nabylam. Moja rada to zaszczepic, oczywiscie nie gwarantuje to ze sie
          nie zachoruje, ale z pewnoscia przejdzie lagodniej. Swinke tez przechodzilam z
          komplikacjami.
          • nglka Re: Żłobek + różyczka + posłanie dziecka do żłobk 28.12.09, 23:11
            Najma, niefajnie, ale jednak jesteś wyjątkiem od reguły, nie? Tj zachorowalność dwukrotna się zdarza, nie tylko w przypadku różyczki ale jest bardzo rzadka i dlatego mówi się o jednorazowym przechorowaniu. W takiej sytuacji nawet szczepienie aktualne może nie pomóc (po szczepieniu liczba przeciwciał jest niższa niż po naturalnym zachorowaniu).
            Nie jestem do końca pewna, że przejdzie łagodniej, bo może być dokładnie tak samo jak w Twoim przypadku - teoretycznie pierwsze zachorowanie powinno dać odpowiednią ilośc przeciwciał a w praktyce, jak widać po Twoim przypadku - nie zawsze ale jakaś tam liczba ich zawsze jest. Tak pewnie też i u Ciebie było. Skoro drugie przechorowanie miałaś paskudne to i po szczepieniu może być identycznie, źle myślę?

            Co do świnki to i ja ją przeszłam z komplikacjami ale to trochę inna choroba i tej nie zamierzam ryzykować. Żłobek do którego chodzi mała jest żłobkiem tylko z nazwy, to właściwie domowy żłobek: niania + Jej córka + kilkoro dzieci, razem z moją córką jest max pięcioro. Żadne nie jest przyjmowane jeśli ma jakiekolwiek objawy chorobowe, więc ryzyko zarażenia mniejsze niż w grupie dwudzieściorga maluchów, gdzie panie przyjmują taśmowo, katar - nie katar; gorączka - nie gorączka.
    • sardynka1979 Re: Żłobek + różyczka + posłanie dziecka do żłobk 29.12.09, 08:28
      Nglka, biorąc pod uwagę, że jednak niemal wszystkie dzieci są szczepione to
      szanse, że dziecko zachoruje na różyczkę w żłobku są raczej nikłe.
      • nglka Re: Żłobek + różyczka + posłanie dziecka do żłobk 29.12.09, 13:01
        W żłobku było podejrzenie różyczki, stąd padło moje pytanie. Córka niani obudziła się wczoraj z drobną wysypką na ciele i wysoką temperaturą. Dziś okazało się, że to "tylko" zapalenie pęcherza a wysypka prawdopodobnie spowodowana gorączką, lub wyprysk alergiczny.
Pełna wersja